Kurier Szafarski
 
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Forum miłośników muzyki Fryderyka Chopina
 
Strony: 1 2 3 [4]   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Wielcy i mali, znani i nieznani popularyzatorzy dzieła Chopina  (Przeczytany 16669 razy)
Chiarodiluna
Nowy użytkownik
*
Offline Offline

Wiadomości: 14



Zobacz profil
« Odpowiedz #45 : Grudzień 09, 2018, 12:53:56 »

Zlata Chochieva (Rosja):




Urodzona w Moskwie w 1985 r. podopieczna Michaiła Pletneva, która w 2012 roku ukończyła z wyróżnieniem Moskiewskie Konserwatorium Państwowe. Aktualnie artystka wytwórni Piano Classics. Także asystentka katedry Uniwersytetu 'Mozarteum' w Salzburgu.

Etiudy Kompletne:

https://www.youtube.com/watch?v=fcd7fvL68z4

Pianistka postanowiła wykreować Etiudy Chopina (zwyczajowo materiał techniczno-ćwiczebny) w osobistej wizji liryczno-poetyckich szkiców i w pełni podtrzymać owo całkiem nowe znaczenie, jakie samej etiudzie nadał Chopin. Należy z zadowoleniem odnotować, że projekt raczej w pełni się powiódł. Poezję słychać.

https://www.youtube.com/watch?v=pQRLhz0coRU
Duża cześć Opusu 25. z występu na Gilmore Festival 2017.  No. 1



Cristian Budu (Brazylia):



Pierwszy brazylijski pianista, który wygrał Międzynarodowy Konkurs Pianistyczny im. Clary Haskil w Szwajcarii, uchodzący za jeden z najbardziej prestiżowych na współczesnej arenie światowej rywalizacji (2013).

Preludia Op. 28:

https://culture.pl/pl/artykul/wszystko-co-chcialbys-wiedziec-o-preludiach-chopina


https://www.youtube.com/watch?v=Iv6gv77UxZk

Pianista w pełni realizuje ideę kontrastowości poszczególnych składowych cyklu. Gra przekonująco, klarownie i harmonijnie, wykorzystując całą dostępną paletę możliwości.

Aczkolwiek ... . Skandowanie frazy w XII. i brak konsekwentnie realizowanej ciągłości w owym nieopamiętałym galopie osobiście mi trochę przeszkadza i nie jest tylko skutkiem osłuchania z interpretacją Marii Joao Pires. Nie przemawia też do mnie do końca koncepcja na niektóre fragmenty scherzoidalne. ‘Hurgot’ i ‘zamęt’ w XIV. jest jeszcze potężniejszy, niż w pamiętnej ostatniej części sonaty b-moll. Dość podobne wrażenia pozostają u mnie po XXII. No i jeszcze dzwony w XVII. Wydają się bić, jakby to była repertuarowo pianistyka Sergiusza Rachmaninowa. Ciekawi mnie, co by powiedzieli o tej propozycji tutejsi Znawcy ?

No. 8 :

https://www.youtube.com/watch?v=WtvD6ZSUB-o
Dla ukazania Wam pianisty w akcji (...tylko to było na YouTube)


Nadejda Vlaeva (Bułgaria):




Laureatka nagród konkursów pianistycznych im. Liszta we Włoszech i na Węgrzech. Obecnie artystka Yamahy pracująca w USA. Pianistka zawsze grająca subtelnie, delikatnie, poetycznie, kantylenowo, z wyczuciem czasu i z pięknym jego zarządzaniem.



Jeszcze nie wiem, jak zdobyć to nagranie. Łatwo nie będzie. To na pewno.



Benjamin Grosvenor (Wielka Brytania):

Pianista posiada zaskakującą siłę wyobraźni wykonaczo-interpretatorskiej oraz przenikliwy rozmach widoczny w wielu produkcjach. Posiada też kontrakt z Decca Classics.

Scherza, poprzedzielane nokturnami:

https://culture.pl/pl/dzielo/fryderyk-chopin-scherza


https://www.youtube.com/watch?v=A1QgpIadQ2Y



Olga Scheps (Rosja):

Olga Scheps urodziła się w Moskwie w 1986 r., przy czym bardzo szybko jej rodzina wyemigrowała na stałe do Niemiec. Obecnie nagrywa dla RCA. Popełniła m.in. solowy recital chopinowski oraz dalece ciekawy zbiór romantycznego repertuaru rosyjskiego, w tym także tego mniej znanego (np. niezobowiązujące i  lekkie walce Titova, fortepianowe walce Czajkowskiego, oryginalna impresja ‘Skowronek’ Michała Glinki, dla mnie osobiście parafrazująca nie wprost nokturn f-moll Op. 55 Nr 1 Chopina, w gustownej i adekwatnej aranżacji Bałakiriewa – wielkiego miłośnika i propagatora twórczości naszego kompozytora).

https://www.youtube.com/watch?v=OKT2kpcQ4AU


Koncerty fortepianowe:

https://culture.pl/pl/dzielo/fryderyk-chopin-koncerty-fortepianowe




Koncerty Chopina w oprawie przemożnie serenadowej, a dokładniej rzecz ujmując, z urokliwym partnerowaniem kameralnej orkiestry smyczkowej ze Sztutgartu. Delikatnie, subtelnie i poetycko, ale także z nowoczesną przejrzystością brzmienia. Tak mi się osobiście w tym roku spodobała ta płyta, że być może mocno nieobiektywnie i nierzetelnie zestawiam teraz tę artystkę ze wszystkimi wymienionymi wyżej osobami. Trudno.
« Ostatnia zmiana: Grudzień 09, 2018, 12:57:03 wysłane przez Chiarodiluna » Zapisane
Mozart
Ekspert
*****
Offline Offline

Wiadomości: 2925

Patryk


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #46 : Grudzień 10, 2018, 00:59:27 »

Chiaro, a co Ty sądzisz o Benjaminie? Posłuchaj koniecznie płyty ze scherzami oraz, a co, zdradzę się, olśniewającego dysku "Dances".
Zapisane

Mozart
Ekspert
*****
Offline Offline

Wiadomości: 2925

Patryk


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #47 : Grudzień 10, 2018, 01:01:49 »

Preludia w wykonaniu Budu usłyszałem po raz pierwszy jakiś czas temu w Dwójce. Ciekawy sposób prowadzenia narracji, czasem nawet nietuzinkowy. W paru miejscach frapująco, w innych - mniej pomysłowo.
Zapisane

Chiarodiluna
Nowy użytkownik
*
Offline Offline

Wiadomości: 14



Zobacz profil
« Odpowiedz #48 : Grudzień 14, 2018, 23:15:18 »

Płyty ze Scherzami oczywiście słuchałem, aczkolwiek tylko w ramach wskazanego linku na YouTube. Nie zaproponowałbym jej, gdybym jej nie przesłuchał i nie uznał za wartościową. Chociaż jest też w moim stwierdzeniu pewna wewnętrzna sprzeczność, bo płyty Vlayevy jeszcze nie zdobyłem, nie słuchałem i zarekomendowałem niejako w ciemno.

Za namiar na płytę ‘Dances’ dziękuję. Nie znałem jej dotychczas. Tym bardziej dziękuję, że znalazłem na niej moje ukochane ‘Valses poeticos’ Granaosa. Już przez ten fakt duży plus dla artysty na otwarcie, że właśnie je wybrał. Nie rozumiem tego, że pianiści nie chcą powszechniej korzystać z kolorytu tego utworu i prezentować go częściej. Trochę podobnie jak z Wariacjami Diabellego. Czyż nie ? ‘Valses poeticos’ definiują moje upodobania muzyczne, tak jak Twoje definiują być może ‘Wariacje Diabellego’ Beethovena z Berlina, o których pisałeś niedawno tak zajmująco ciekawie na swoim blogu. Choć to też pokazuje, że wiele nas dzieli w tej niby w jednakiej pasji.

Ograniczenia mojego skromnego abonamentu u jednego z dostawców nie pozwoliły mi zakupić wszystkich pozycji z płyty ‘Dances’. Zakupiłem tymczasem tylko Chopina i Granadosa.

Polonez fis-moll Op. 44 przepięknie zagrany. Że wspomnę jedynie o pięknym, refleksyjnym zwolnieniu narracji w zakończeniu [9:25 – 10:05]. Całkowita deklasacja Blechacza, który przepędził niejako bezrefleksyjnie przez ten rejon pięciolinii w swojej interpretacji na płycie z polonezami Chopina. Op. 22 także piękny. Ciekawy jestem, jak by pianista zaprezentował cały cykl epickich polonezów Chopina.

Całościowo oceniam artystę bardzo wysoko. Trzeba obiektywnie przyznać, że stoi za jego interpretacjami wizja (‘Scherza i 3 nokturny Chopina’). Niemniej są pewne szczegóły i drobiazgi, do których jeszcze się nie mogę przekonać. Nie lubię jego narracyjnych mikroprzyspieszeń tu i ówdzie. Także nie wszystkie jego wydelikacenia narracji lub oryginalne rozwiązania stylistyczne mi odpowiadają. Bardzo jednak trudno precyzyjnie określić słowami co mam na myśli. Posłużę się małym przykładem w postaci antraktu zapowiadającego kodę a la Melodico w ‘Valses poeticos’[8. Presto, 0:50 – 1:00 ]. Na innym forum o muzyce, jak może jeszcze pamiętasz,  była mowa o interpretacji Hiszpanki - Maite Aguirre. Lubię w tym momencie ten namiętny rozmach, który dała Maite. Tę robioną przez nią oddychającą cała pełnią możliwości scenę. Natomiast Benjamin Grosvenor robi tutaj skromny przerywnik, a akordy wejścia na kodę pozostają osobliwie wytłumione. Na pewno to usłyszałeś. Przy pierwszym odsłuchu zaszokowała mnie ta odmienność stylu i nie spodobała mi się. Cóż, bezwład słyszenia powoduje, że ciężko od razu (bez czasowego procesu) porzucić dotychczasowe wzorce wykonawcze. Chociaż też mało prawdopodobne, abym przekonał się z czasem do jego propozycji wykreowania tego momentu. Generalnie preferuję projekcje mistyczno-liryczne lub namiętnie wzniosłe. Jednakowoż bardzo dużo mi się w jego interpretacji spodobało. Jeden moment nie może i nie decyduje o całokształcie odbioru. Poetyczna lekkość w wielu miejscach bezsprzecznie zachwyca.

Natomiast Scherza Chopina należą do tych płyt, które warto posiadać i pozostawić w kolekcji. Piszę o pozostawieniu, gdyż z czasem kolekcja się tak rozbudowuje, że należy ją redukować o propozycje mniej udane. Zatem Scherza Grosvenor’a są do pozostawienia raczej na stałe. Genaralnie to nie mam jeszcze swojej najbardziej ulubionej płyty tego cyklu, w przeciwieństwie do Ballad. I ciekawe jak by zaprezentował ten artysta cały cykl Ballad Chopina ?

Na uwagę szalenie zwraca uwagę inżynieria nagraniowa. Znakomity dźwięk fortepianu na płycie Decca. Taki dźwięk fortepianu uwielbiam, niezależnie od samej oceny interpretacji materiału. W ‘Dances’ oczywiście, bo materiał Scherz z YouTube trudno miarodajnie pod tym kątem ocenić, choć także brzmienie wydaje się pozostawać zacnym.

Wiek pianisty pozwala jeszcze na występ na XVIII. Konkursie Chopinowskim 2020, ale ktoś kto ma kontrakt z Decca nie musi tego robić lub nawet nie może.

Znalazłem też jeszcze Barcarollę Chopina umieszczona na krążku ‘Homages’ Grosvenor’a.
Zapisane
Chiarodiluna
Nowy użytkownik
*
Offline Offline

Wiadomości: 14



Zobacz profil
« Odpowiedz #49 : Grudzień 15, 2018, 00:40:02 »

Mazurki:

https://culture.pl/pl/dzielo/fryderyk-chopin-mazurki

Pavel Kolesnikov – Mazurki wybrane i pomieszane ze sobą dla Hyperiona:

https://www.youtube.com/watch?v=qfjn9Ll4eUk

Oryginalna wizja pod każdym względem. Tylko trzy opusy pozostają kompletne, co do zawartości (17, 24 i 50), ale pianista i tak celowo nie przestrzega porządku chronologicznego. Zatem owa kompletność trzech wybranych zbiorów traci na znaczeniu. To też stanowi pewną podstawową trudność dla słuchacza, który jak ja, albo słucha większej i kompletnej całości, albo konkretnego opusu (jak ulubiony op. 30), albo po prostu pojedynczego mazurka (jak ulubiony cis-moll nr 4 z Op. 30). Ale akurat Op. 30 prawie tu nie ma. Za to nadmienić należy, że ciekawie zabrzmiały także bardzo lubiane przeze mnie pozaopusowe a-moll’e: Notre temps i Gaillard - niespiesznie, refleksyjnie.

Rem Urasin:

Pianista zdobył IV nagrodę na Międzynarodowym Konkursie Chopinowskim w Warszawie w 1995 r. oraz I nagrodę na Moskiewskim Konkursie Chopinowskim (1992).

https://www.youtube.com/watch?v=H5D46aHhRDM

Zapisane
Strony: 1 2 3 [4]   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Polityka cookies
Darmowe Fora | Darmowe Forum

wwe pesandfifa worldofdemons stadomagicznychkoni prywatna-szkola