Kurier Szafarski
 
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Forum miłośników muzyki Fryderyka Chopina
 
Strony: [1] 2 3 ... 13   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Muzyka klasyczna w filmie  (Przeczytany 40526 razy)
xbw
Ekspert
*****
Offline Offline

Wiadomości: 3110



Zobacz profil
« : Październik 31, 2010, 16:15:43 »

Jako filmomanka proponuję wymianę informacji na tematy filmowe, dotyczące filmów o sławnych ludziach muzyki i ich utworach. Sama sporo tego typu filmów obejrzałam i chętnie podzielę się tytułami. Wyjątkiem są filmy dotyczące Fryderyka Chopina, dla nich założyłam oddzielny wątek w dziale CHOPIN.
Jednym z ważniejszych filmów dotyczących muzyki był dla mnie "Blask" (Shine) z 1996 roku (Australia, Wielka Brytania). To oparta na faktach biografia pianisty Davida Helfgotta od dziecka zafascynowanego Rachmaninowem, zwłaszcza jego III koncertem fortepianowym. Geoffrey Rush, odtwórca głównej roli, otrzymał za nią Oscara. Ścieżka dźwiękowa do filmu zawiera także utwór Chopina, preludium d-mol, opus 28 nr 15. Miałam kiedyś okazję nabyć płytę ze ścieżką dźwiękową z Shine, ale nie skorzystałam  Smutny Teraz tej płyty poszukuję...
Zapisane
Janusz1228
Moderator Globalny
Ekspert
*****
Offline Offline

Wiadomości: 2766



Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #1 : Październik 31, 2010, 17:18:11 »

drobna uwaga: preludium, jeśli d-moll  to nr 24
Zapisane

Pytasz mnie, jak grał ów pianista? W jego grze było coś ludzkiego: pomylił się...
http://www.youtube.com/watch?v=ZB0qeG_SCZM
xbw
Ekspert
*****
Offline Offline

Wiadomości: 3110



Zobacz profil
« Odpowiedz #2 : Październik 31, 2010, 21:00:33 »

Przepraszam za pomyłkę, w ścieżce dźwiękowej z filmu Shine jest preludium nr 15 Des-dur (Deszczowe). Jest też inny utwór Chopina, polonez As-dur op. 53.
Zapisane
bartus
Ekspert
*****
Offline Offline

Wiadomości: 2698


Zobacz profil
« Odpowiedz #3 : Listopad 01, 2010, 10:08:25 »

Moge Ci te znakomita  muzyke wyslac track po tracku. Na raty (az 32 sciezki).
Tylko musze znac Twoj email
Zapisane
xbw
Ekspert
*****
Offline Offline

Wiadomości: 3110



Zobacz profil
« Odpowiedz #4 : Listopad 01, 2010, 14:15:41 »

Byłabym niezmiernie wdzięczna, mail wysłałam Uśmiech
Zapisane
tuco82
Zaawansowany użytkownik
****
Offline Offline

Wiadomości: 427


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #5 : Listopad 02, 2010, 19:38:28 »

Nie pamiętam na 100%, ale w filmie "Cześć Tereska" jest użyty motyw preludia nr. 4 Chopina.
Zapisane

"Problemem cytatów znalezionych w Internecie jest ich wątpliwa autentyczność." - Albert Einstein
Janusz1228
Moderator Globalny
Ekspert
*****
Offline Offline

Wiadomości: 2766



Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #6 : Listopad 02, 2010, 19:49:02 »

Wiecie co? - Myślę, że wszyscy zapomnieliśmy o wspaniałej naszej szopenowskiej perle, którą w świecie filmu byał nasza rodzima produkcja Con amore". Do tej pory to chyba najpiękniejszy polski film, w którym nie tylko muzyka Chopina, ale i wydarzenia związane z Konkursem Chopinowskim, są najpierwszym bohaterem fabuły.
Ktoś porównywał ten film do kultowego "Love story'. Nawet nieważne, czy to uprawnione porównanie, ważne jednak, ze w podobnym okresie oba filmy były wyciskaczami łez i władały sercami całego młodego pokolenia rozkochanego w Chopinie. Ciekawe, czy jest ten film jeszcze gdzieś dostępny. Z pewnością własnie ON - mógłby zostać naszym forumijnym filmem-amuletem.
Zapisane

Pytasz mnie, jak grał ów pianista? W jego grze było coś ludzkiego: pomylił się...
http://www.youtube.com/watch?v=ZB0qeG_SCZM
bartus
Ekspert
*****
Offline Offline

Wiadomości: 2698


Zobacz profil
« Odpowiedz #7 : Listopad 02, 2010, 21:28:06 »

januszku
Postaram sie o ten film.
Dobry wybor
Zapisane
Bodek1
Ekspert
*****
Offline Offline

Wiadomości: 551



Zobacz profil
« Odpowiedz #8 : Listopad 02, 2010, 21:28:43 »

Faktycznie zapomnieliśmy, a ten film "Con Amore" mi się bardzo podobał. Chyba był zrobiony 30 lat temu - dzisiaj może archaiczny, ale cały czas aktualny bo o Konkursie Chopinowskim. Może fabuła nieco standardowa - o poświęceniu się zdolnego pianisty mającego szansę wygrać konkurs dla swojej ukochanej cierpiącej na potworne bóle głowy. Ostatnio w niedzielę na TVP1 oglądałem film o francuskim pianiście poświęcający się dla młodej murzynki (sprzedaje cały majątek aby pomóc w uwolnieniu jej męża). Czyli też takie "romansidełko" Mrugnięcie
Zapisane
ewa578
Ekspert
*****
Offline Offline

Wiadomości: 1471


Ewa


Zobacz profil
« Odpowiedz #9 : Listopad 02, 2010, 22:25:35 »

Nie zapomnieliśmy! W moim przypadku, właśnie od tego filmu zaczęła się wielka miłość do Chopina, a zwlaszcza koncertów! No i szalenie przystojny Konarowski!
Swoją drogą telewizja przypomina sobie czasem o Con Amore, widziałam go w czasie wakacji.
Zapisane
anelik
Ekspert
*****
Offline Offline

Wiadomości: 503



Zobacz profil
« Odpowiedz #10 : Listopad 03, 2010, 17:50:33 »

A ja polecam książkę po tym samym tytułem Krystyny Berwińskiej (autorki scenariusza).
Zapisane
TeresaGrob
Ekspert
*****
Offline Offline

Wiadomości: 2613



Zobacz profil
« Odpowiedz #11 : Listopad 03, 2010, 20:38:37 »

No to ja dorzucę:
Wszystkie poranki świata- Sainte-Colombe i Marin Marais gra Jordi Savall
Immortal Beloved - dyryguje Georg Solti (oczywiście muzyką Beethovena)
Copying Beethoven naszej Agnieszki Holland
Notturno biografia Schuberta
Śmierć w Wenecji, który to film uczynił a Adagietta Mahlera coś w rodzaju przeboju
« Ostatnia zmiana: Maj 05, 2015, 02:15:45 wysłane przez Aleksias » Zapisane

ewa578
Ekspert
*****
Offline Offline

Wiadomości: 1471


Ewa


Zobacz profil
« Odpowiedz #12 : Listopad 03, 2010, 21:22:37 »

Widziałam kilka lat temu, amerykańską komedię romantyczną, której motywem przewodnim jest Berceuse Chopina. Niestety nie pamiętam tytułu. Pogrzebię w necie, może znajdę? A może ktoś z was pamięta?
Zapisane
xbw
Ekspert
*****
Offline Offline

Wiadomości: 3110



Zobacz profil
« Odpowiedz #13 : Listopad 04, 2010, 14:23:55 »

Tak, Wszystkie poranki świata to arcydzieło, utkane z zieloności i dźwięków wioli, bardzo gorąco polecam, jeśli jeszcze ktoś nie widział. Podobnie Śmierć w Wenecji, ten film spowodował, że zaczęłam słuchać symfonii Mahlera.
Zapisane
xbw
Ekspert
*****
Offline Offline

Wiadomości: 3110



Zobacz profil
« Odpowiedz #14 : Listopad 04, 2010, 14:52:18 »

Kolejny film robiący wielkie wrażenie, "1900: człowiek legenda" (La Leggenda del pianista sull'oceano), włoski z 1998 roku, wyreżyserowany przez Giuseppe Tornatore. Opowiada historię chłopca znalezionego i wychowywanego na statku, grającego na fortepianie tak genialnie, że nie ma sobie równych. Zadziwiające tym bardziej, że chłopiec, odizolowany od życia, w tym kulturalnego, nie miał nauczyciela. Wielka muzyczno-filmowa uczta, wiele wzruszeń i przeżyć. I Ennio Morricone. Nie jest to klasyka sensu stricto, ale mimo tego polecam, gorąco Uśmiech
Zapisane
Strony: [1] 2 3 ... 13   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Polityka cookies
Darmowe Fora | Darmowe Forum

carskarosja mylife wwwstadodzikich lyl nowewienislawowo