Kurier Szafarski
 
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Forum miłośników muzyki Fryderyka Chopina
 
Strony: 1 ... 23 24 [25] 26   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Fortepian szlachetny i poetycki... Ingolf Wunder w świecie Chopina i nie tylko.  (Przeczytany 56206 razy)
bartus
Ekspert
*****
Offline Offline

Wiadomości: 2694


Zobacz profil
« Odpowiedz #360 : Marzec 07, 2013, 10:01:56 »


Sadzac po emotikonie myslalem, ze powie cos pikantnego.
Tymczasem powiedzial "nic"
Zapisane
Mozart
Ekspert
*****
Offline Offline

Wiadomości: 2908

Patryk


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #361 : Marzec 07, 2013, 23:45:54 »

Beethoven Fourth Piano Concerto... Czy ktoś dokopał się w sieci do którejś z Ingolfowych interpretacji tego koncertu?
Zapisane

Aleksias
Moderator Globalny
Ekspert
*****
Offline Offline

Wiadomości: 2870


Asia


Zobacz profil
« Odpowiedz #362 : Marzec 08, 2013, 03:33:54 »

Generalnie widać regułę, że paniom się podoba, panowie wskazują na zbyt mały ładunek dynamiki, emocjonalnego  „pazura”. Uśmiech Czy tu odzywa ją się pewne różnice w emocjonalności?Mrugnięcie Nas pewnie bardziej zaczaruje przepiękny dźwięk, zmysłowy  śpiew fortepianu, subtelna wrażliwość, nie dość nam łagodnego, słodkiego unoszenia na fali melodii, która dla faceta po jakimś czasie trochę już może będzie nużąca. Nam podoba się intymność i ciepło, oni narzekają na zbyt słabe kontrasty, wygładzenie, nawet „anemię” Chichot
Może Ingolf  świadomie wybiera „muzykę środka”, może wymyślił sobie właśnie coś takiego na swoje emploi – w opozycji do wykonawców bardziej przebojowych, epatujących nas z kolei często nadmiernymi kontrastami i gejzerami emocji. Jest miękki, intymny, stonowany – czy za bardzo stonowany? Czy grozi mu popadnięcie w „salonowość”? W muzykę zbyt mało poruszającą, o niedostatecznej wyrazistości? Ale przecież tego Beethovena potrafił zagrać z emocją i iskrą, choć faktycznie największe wrażenie robiło w jego wykonaniu to zejście w mgliste elizyjskie otchłanie. I przecież tamten pamiętny emol kipiał energią i żywiołowością.  Ale może on się lepiej odnajduje właśnie w takich miękkich klimatach i Pat słusznie chciałby go widzieć idącego właśnie w stronę księżycowych impresjonistycznych brzmień. Też zresztą uważam, że byłby w nich wspaniały. Z drugiej strony on sam chyba chciałby jednak wydobyć z siebie większe pokłady żywiołowego temperamentu -  stąd Beethoven i dyrygowanie Schubertem??
Cóż, nie wiem. Z jednej strony, rozumiem, że chcielibyście, żeby Ingolf czasem zaprzestał „plumkania” Uśmiech i pokazał lwi pazur. Ten choćby z Poloneza Fantazji:) Z drugiej, tak – też myślę, że nieśmiałość, rezerwa, jakaś sentymentalna nuta, nie powinna szkodzić dobremu wykonawstwu. Gdzieś tam czytałam, że wielcy mistrzowie fortepianu dzielili się na  „ekshibicjonistów”Uśmiech  i tych właśnie trzymających je na wodzy. I do tych drugich należeli Richter, Michelangeli i Lipatti.Uśmiech
Z tej perspektywy można stanowczo twierdzić, że „niewywalone emocje” jak najbardziej mogą być bardzo cennym materiałem wykonawczym:) Chodzi pewnie o wyważenie proporcji, żeby w strumieniu łagodności jednak zawrzeć jakąś moc.
Podejrzewam, że pewnie trudno będzie namierzyć Ingolfowego Beethovena, bo myślę, że on go jednak chciałby zamieścić na płycie. Myślę, że póki co jest dobrze ukrywany:))
Zapisane
bartus
Ekspert
*****
Offline Offline

Wiadomości: 2694


Zobacz profil
« Odpowiedz #363 : Marzec 08, 2013, 09:06:10 »

Asiu.
Problem w tym jest taki, ze Wunder gra ponizej spodziewanej emocji
nie dlatego, ze jest to jego wybor, lecz, ze po prostu nie potrafi wyzwolic z siebie wiecej energii.
Taka niemoc wyraznie odczuwam.
A zarazem odczuwam niedosyt.

Gadanie o ciemnych czelusciach tajemniczosci i mgle....... nie przekonuje mnie.
Zapisane
Julka
Aktywny użytkownik
***
Offline Offline

Wiadomości: 192



Zobacz profil
« Odpowiedz #364 : Marzec 16, 2013, 10:47:53 »

Mozarcie, Asia ma rację - IV Beethovena w wykonaniu Ingolfa na YT w bliższej i dalszej przyszłości raczej się nie znajdzie.

Poniżej wklejam link do czwartkowej informacji i filmiku w "Zeit im Bild" - rzecz dotyczy wspomnianego wyżej koncertu.
Ingolf zagrał go 12 i 13 marca w Wiener Konzerthaus. Dyrygował Fabio Luisi.
Ja wysłuchałam środowego koncertu.
Były skowronki - jak żywe!, były emocje, był cudowny dźwięk, była swoboda i radość muzykowania, było doskonałe zespolenie z wiedeńską orkiestrą. Fantastyczny koncert!
Moc jest z Ingolfem Mrugnięcie

Miejsce na małą ploteczkę - nasz Krystian Zimerman i nasz Ingolf mają ze sobą dobry i bliski kontakt.

http://tvthek.orf.at/programs/71280-ZIB-13/episodes/5575605-ZIB-13/5575695-Ingolf-Wunder-im-Konzerthaus


« Ostatnia zmiana: Marzec 16, 2013, 10:58:03 wysłane przez Julka » Zapisane
Lawendynka
Aktywny użytkownik
***
Offline Offline

Wiadomości: 161


Zobacz profil
« Odpowiedz #365 : Marzec 23, 2013, 22:49:37 »

http://www.rp.pl/galeria/992057,16,992223.html#bigImage

Jedna z fotografii, które zostały wyróżnione w konkursie dla fotografów prasowych, a na niej... Uśmiech
Zapisane
Julka
Aktywny użytkownik
***
Offline Offline

Wiadomości: 192



Zobacz profil
« Odpowiedz #366 : Kwiecień 02, 2013, 11:23:05 »

Proszę

http://oe1.orf.at/programm/333035
Zapisane
bartus
Ekspert
*****
Offline Offline

Wiadomości: 2694


Zobacz profil
« Odpowiedz #367 : Kwiecień 02, 2013, 13:28:19 »

JULO.
Wysluchalem koncertu.
Moim zdaniem miernie wykonany, zarowno przez orkiestre, jak i przez soliste.
Cale szczescie, ze Beethoven nie zawiodl.
Ingolf chyba byl bardzo chory.
Oprocz duzej ilosci bledow technicznych (tryle, obiegniki, z ktorymi nie mogl nadazyc) wiele do zyczenia pozostawiala sama
muzyka i atmosfera, jakby zawieszona na kolku (empty, blank..nothing..).
Niedopowiedziana, niewykonczona, slabiutka, bez wlasciwej emocji, bez milosci, bez radowsci, witalnosc, temperamentu.
Orkiestra wykonala swoja partie na odwal sie. Bydgoszczanie (np.) przy tym wkonaniu, to mistrzowie.

Co nam jeszcze zaproponujesz Julko.

P.S.
Prosze o opinie innych forumowiczow, zeby nie wygladalo na to, ze sie uwzialem na Julke i jej Ingolfa.
Byc moze jestem juz uprzedzony...
Zapisane
Mozart
Ekspert
*****
Offline Offline

Wiadomości: 2908

Patryk


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #368 : Marzec 03, 2014, 17:31:58 »

Dwójka nada jutro retransmisję recitalu Ingolfa z Wigmore Hall (24.02.2014). Nieocenione BBC pozwala nam odsłuchać Wundiego już dziś  Mrugnięcie  W programie beethovenowski hicior, czyli Księżycowa oraz, bardzo ambitnie, komplet ballad Fryderyka, zgodnie z zapowiedzią. Do oceny:

http://www.bbc.co.uk/iplayer/episode/b03w0f41/Radio_3_Lunchtime_Concert_Wigmore_Hall_Ingolf_Wunder/   Mrugnięcie
Zapisane

Mozart
Ekspert
*****
Offline Offline

Wiadomości: 2908

Patryk


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #369 : Marzec 03, 2014, 18:47:19 »

Zaczynam ballady, wysłuchać bardzo warto, więcej nie powiem!  Spoko
Zapisane

Mozart
Ekspert
*****
Offline Offline

Wiadomości: 2908

Patryk


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #370 : Marzec 04, 2014, 21:02:04 »

wysłuchać bardzo warto...

...bo i owszem, jest kilka interesujących momentów. Ale przy 3. balladzie As-dur niełatwo zachować cierpliwość, skoro trzeci raz pod rząd Wunder proponuje nam ten sam model interpretacji, mianowicie, publika ma zostać "olśniona" wirtuozerią wyrażającą się w huraganowych tempach i gwałtownych kontrastach. Jak to się stało, że IW stał się na naszych oczach artystą maks drugiej kategorii? Ogarnęła mnie jakaś artystyczna znieczulica czy faktycznie rubato tu nie istnieje bądź jest ledwie zarysowane?  Co?  W każdym utworze Chopina, ale może szczególnie właśnie w balladach, którym interpretatorzy przypisuja zazwyczaj pozamuzyczne konotacje, artysta powinien skupić się na narracji, która nie może być tak jednostajna. A tu struktura się "wali", wszystko niemiłosiernie pędzi naprzód, "jak konie w galopie".

Ale:

Prosze o opinie innych forumowiczow, zeby nie wygladalo na to, ze sie uwzialem na Ingolfa.
Byc moze jestem juz uprzedzony...
« Ostatnia zmiana: Marzec 04, 2014, 21:06:29 wysłane przez Mozart » Zapisane

Aleksias
Moderator Globalny
Ekspert
*****
Offline Offline

Wiadomości: 2870


Asia


Zobacz profil
« Odpowiedz #371 : Marzec 09, 2014, 02:29:17 »

Niestety, przegapiłam transmisję, a BBC już zablokowało dostęp. Ale dało się temu zaradzić;)
Przesłucham na pewno jutro. Chociaż już się boję, bo Twoja minirecenzja nie brzmi zachęcająco...Smutny
Zapisane
Aleksias
Moderator Globalny
Ekspert
*****
Offline Offline

Wiadomości: 2870


Asia


Zobacz profil
« Odpowiedz #372 : Marzec 23, 2014, 02:15:30 »

Ale:
Prosze o opinie innych forumowiczow, zeby nie wygladalo na to, ze sie uwzialem na Ingolfa.
Byc moze jestem juz uprzedzony...

Może troszkę... Mrugnięcie Chichot 
http://www.theguardian.com/music/2014/mar/21/ingolf-wunder-review-serious-muscular-music-making

Pat, może za dużo od Ingolfa wymagasz, zbyt mocno gniewając się za każde uchybienie w doskonałości?
Inna sprawa, że taki lunch-time występ mógł być troszkę bardziej na luzie, odrobinę w klimacie "do-kotleta" Mrugnięcie
Może takie wykonania na żywo nie sprostają temu, co włożył np. w nagranie ballady, które było fantastyczne.
Natomiast jak widać, nokturn i polonez na żywo nadal dobrze mu wychodzi:) I występ w poważnej sali był
najwyraźniej traktowany poważnie.
"...it's a long time since I've heard a young pianist make such an impression on his debut in the Queen Elizabeth Hall"...

« Ostatnia zmiana: Listopad 02, 2015, 22:08:00 wysłane przez Aleksias » Zapisane
kati
Zaawansowany użytkownik
****
Offline Offline

Wiadomości: 385



Zobacz profil
« Odpowiedz #373 : Marzec 23, 2014, 21:50:55 »

Ciekawa jestem Twojej opinii Mozarcie o 4 balladzie? Mi się ona bardzo podobała..

http://www.youtube.com/watch?v=5acG1mWXk18
Zapisane
Mozart
Ekspert
*****
Offline Offline

Wiadomości: 2908

Patryk


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #374 : Marzec 29, 2014, 18:52:21 »

Mi się ona bardzo podobała..

Doroto, bardzo dziękuję za link Mrugnięcie  Masz rację, balladę f-moll Ingolf naprawdę kreuje, słychać, że ta partytura jest mu szczególnie bliska - w końcu nagrał to opus dla Deutsche Grammophone i był to najlepszy punkt jego płytowego recitalu. Przekonująca romantyczna ekspresja wybrzmiewa szczególnie w quasi-kadencji, epizodzie dolce, a i finał z codą nie został "zapędzony" tak jak kulminacje poprzednich ballad  Spoko
Zapisane

Strony: 1 ... 23 24 [25] 26   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Polityka cookies
Darmowe Fora | Darmowe Forum

kartadotachografuwuk animefun volkoria female-vs-male splemhappyhorse