Kurier Szafarski
 
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Forum miłośników muzyki Fryderyka Chopina
 
Strony: [1] 2 3 ... 26   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Fortepian szlachetny i poetycki... Ingolf Wunder w świecie Chopina i nie tylko.  (Przeczytany 61591 razy)
Mozart
Ekspert
*****
Offline Offline

Wiadomości: 2923

Patryk


Zobacz profil WWW
« : Sierpień 09, 2011, 17:26:22 »

O Ingolfie dyskutujemy od samego początku tego forum, ale na różnych wątkach i w kontekście poszczególnych wydarzeń. Pozwólcie zatem, że z inspiracji Asi i Julki rozpoczynam ten wątek - tylko JEMU poświęcony.
Ingolf Wunder - faworyt wielu miłośników Chopina podczas XVI Konkursu Chopinowskiego.   Mrugnięcie



Zapisane

Julka
Aktywny użytkownik
***
Offline Offline

Wiadomości: 192



Zobacz profil
« Odpowiedz #1 : Sierpień 09, 2011, 18:14:07 »

Może być ciekawie:)
Będzie ciekawie!)
Zapisane
Goguś
Ekspert
*****
Offline Offline

Wiadomości: 815



Zobacz profil
« Odpowiedz #2 : Sierpień 09, 2011, 19:22:07 »

Ingolf to bez wątpienia (i bez kontrowersji) Chopinista. W Dusznikach zakochałem się w jego bolerze, którego w tej chwili słucham już trzeci raz pod rząd.

Na konkursie Chopinowskim odniósł wielki sukces. Nie wiem, czy wszyscy wiedzą o tym, że za klawiaturą Wunder zasiadł stosunkowo późno. Wcześniej przez kilka lat uczył się gry na instrumencie smyczkowym - bodajże skrzypcach. Zajmując 2-gie miejsce w gronie pianistów grających na tym instrumencie od momentu, w którym skończyli 3 czy 5 lat udowodnił swój wielki talent.

Ingolf ma znakomitą barwę dźwięku, genialne piano i romantyczną duszę - tymi cechami pociągnął za sobą rzesze fanów.

Po konkursie dużo koncertował i w przeciwieństwie do Trifonova omijał konkursy - zastanawialiśmy się, który z nich osiągnie większy sukces na muzycznym rynku - jak myślicie, czy Ingolf ustąpi miejsca młodziutkiemu Rosjaninowi?
Zapisane
Julka
Aktywny użytkownik
***
Offline Offline

Wiadomości: 192



Zobacz profil
« Odpowiedz #3 : Sierpień 09, 2011, 20:20:19 »

Wunder i Trifonow to dla mnie dwa różne światy muzyczne, dwie różne i silne osobowości.
Nie muszą ścigać się w zdobywaniu aplauzu publiczności.
Na koncert Wundera pojadę wszędzie ( w ramach zdrowego rozsądku, oczywiście).
Koncertu Trifnowa nie ominę, gdy będzie blisko.


Zapisane
Julka
Aktywny użytkownik
***
Offline Offline

Wiadomości: 192



Zobacz profil
« Odpowiedz #4 : Sierpień 09, 2011, 20:32:55 »

Po raz pierwszy usłyszałam i zobaczyłam Wundera w TV podczas pierwszego etapu konkursu.
Włączyłam telewizor już w trakcie jego występu.
Ingolf grał etiudę Ges - dur. Zadałam głośno pytanie - kto to jest?!
I przepadłam:)
I powiedziałam - on wygra ten konkurs!
Wiele się nie pomyliłam:)

Do dziś pamiętam tę chwilę.

 
Zapisane
ewa578
Ekspert
*****
Offline Offline

Wiadomości: 1471


Ewa


Zobacz profil
« Odpowiedz #5 : Sierpień 09, 2011, 20:42:10 »

Ja nie umiem wybrać, którego z nich wolę. Obaj są wielkimi czarodziejami, choć każdy z nich inny:)
Zapisane
Julka
Aktywny użytkownik
***
Offline Offline

Wiadomości: 192



Zobacz profil
« Odpowiedz #6 : Sierpień 09, 2011, 21:25:57 »

Ingolf jest przede wszystkim dojrzalszy.
Trifonow ciągle jeszcze kojarzy mi się ze skrzatem:)

Ale muszę powiedzieć, że podczas konkursu, który oglądałam tylko w tv, odbierałam Ingolfa jako dojrzałego już artystę i człowieka.
A jak go zobaczyłam w listopadzie na próbie w mojej dawnej szkole muzycznej, oniemiałam.
Toż to dzieciak, pomyślałam!:)
Wtedy, zaznaczam - w listopadzie, Ingolf miał wiatr we włosach!
I ślizgał się jak dzieciak po parkiecie w filharmonii w Poznaniu:)...


 
Zapisane
Bodek1
Ekspert
*****
Offline Offline

Wiadomości: 551



Zobacz profil
« Odpowiedz #7 : Sierpień 09, 2011, 21:30:21 »

Ingolf zwrócił moją uwagę na poprzednim konkursie - swoim delikatnym dźwiękiem, romantyczną duszą, ale niezrozumiałym werdyktem jury nie został przepuszczony do III etapu. Teraz po konsultacjach u Harasimowicza na pewno był dojrzalszy...ale mnie i tak bardziej ujęli w XVII konkursie Trifonow i Bożanow swą innością i świeżością... Cieszy mnie, że Laureaci KCh sprawdzają się na koncertach i są tacy normalni i pogodni po koncertach... Uśmiech
Zapisane
Julka
Aktywny użytkownik
***
Offline Offline

Wiadomości: 192



Zobacz profil
« Odpowiedz #8 : Sierpień 10, 2011, 00:15:42 »

Ingolf Wunder na poprzednim konkursie miał " tylko" ogromną pasję i olśniewającą technikę.
O Chopinie nie wiedział nic.
Ponad dwuletnia praca z Adamem Harasiewiczem sprawiała, że postanowił ponownie wystartować w konkursie.
 
Zapisane
bartus
Ekspert
*****
Offline Offline

Wiadomości: 2698


Zobacz profil
« Odpowiedz #9 : Sierpień 10, 2011, 08:59:05 »

Cytuj
Ingolf Wunder na poprzednim..............
O Chopinie nie wiedział nic.


Bardzo odwazne sformulowanie.
Zapisane
Mozart
Ekspert
*****
Offline Offline

Wiadomości: 2923

Patryk


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #10 : Sierpień 10, 2011, 12:42:41 »

Cytat: Julka  Wczoraj o 22:36:36
Mozarcie, a pamiętasz, co mówił Ingolf o nagraniach, zamyśle interpretacyjnym swojego CD dla DG?
Powiedział, że nie chce, aby za jakiś czas jego interpretacje okazały się kiczowate!:)
On wiedział, ONI:) wiedzieli co robią:)!



Tak, pamiętam. Poza tym, co ciekawe, stwierdził, że na rynku dostępnych jest wiele nudnych płyt z muzyką Chopina. Chichot  Jego miała być zdecydowanie inna... A znudzoną Mme Szwarcman Wunder prawie ukołysał do snu!
Zapisane

Julka
Aktywny użytkownik
***
Offline Offline

Wiadomości: 192



Zobacz profil
« Odpowiedz #11 : Sierpień 10, 2011, 12:45:11 »

Ingolf o swoim Chopinie sprzed 5 lat sam mówi, że nie może go słuchać!:)
Uważał go wtedy za jednego z wielu romantycznych kompozytorów:)....
Ingolf w 2005 roku grał na fortepianie dopiero od 6 lat, a materiał na konkurs opanował w ciągu 7 miesięcy...
To na pewno świadczy o jego niespotykanym talencie!

Czasami wracam do tych jego nagrań.
Są takie pełne pasji i młodzieńczej naiwności - uśmiecham się do tego Ingolfa sprzed 5 lat z rozrzewnieniem.
I jestem pełna podziwu, na jakie szczyty wzbił się po tych 5 latach ciężkiej pracy.
Miał też poważny dołek w 2008 roku- też o nim często opowiada.
Zapisane
Julka
Aktywny użytkownik
***
Offline Offline

Wiadomości: 192



Zobacz profil
« Odpowiedz #12 : Sierpień 10, 2011, 13:13:00 »

Mozarcie, panią S. pomijam w jakiejkolwiek polemice na ten temat.
Nie dam się sprowokować:)

Dla mnie płyta Ingolfa jest doskonała - pisałam.
Ingolf przeprowadza swój interpretacyjny zamysł z niezwykłą konsekwencją.
Wielkie dla niego brawa za tak doskonałe panowanie nad materią dramaturgiczną utworów, piękne prowadzenie muzycznej myśli i świadomość każdego dźwięku, każdej frazy, każdej emocji.
Jego pasaże to już nie są dźwięki - one brzmią jak kaskady wodospadu. Lub przypominają malarskie przestrzenie bez widnokręgu.

Nigdy mnie ta płyta nie znudzi:)
I te nagrania nigdy się nie zestarzeją.
Nigdy nie będą kiczowate.




 
Zapisane
Janusz1228
Moderator Globalny
Ekspert
*****
Offline Offline

Wiadomości: 2766



Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #13 : Sierpień 10, 2011, 16:41:01 »

Być może, Julko, podpisałbym się pod Twymi słowami, tyle tylko, że słowa "nigdy" staram sie w deklaracjach unikać...
Zapisane

Pytasz mnie, jak grał ów pianista? W jego grze było coś ludzkiego: pomylił się...
http://www.youtube.com/watch?v=ZB0qeG_SCZM
Julka
Aktywny użytkownik
***
Offline Offline

Wiadomości: 192



Zobacz profil
« Odpowiedz #14 : Sierpień 10, 2011, 18:00:50 »

Fakt, Januszu,
masz rację!!!
Uczono mnie - " nigdy nie mów nigdy".
Tym razem zapomniałam.
Dziękuję za lekcję!:)
Zapisane
Strony: [1] 2 3 ... 26   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Polityka cookies
Darmowe Fora | Darmowe Forum

ganghs forumwatachyzielonegoamuletu forumpc world-of-cats biblia-ksiega-faktow