Kurier Szafarski
 
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Forum miłośników muzyki Fryderyka Chopina
 
Strony: [1] 2 3 ... 10   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Kompozytorzy czasów Chopina  (Przeczytany 40198 razy)
Janusz1228
Moderator Globalny
Ekspert
*****
Offline Offline

Wiadomości: 2766



Zobacz profil WWW
« : Listopad 10, 2010, 17:36:17 »

Od kogo by tu zacząć ? Może od Franciszka Szuberta? Propozycja o tyle ciekawa, ze ów Wiedeńczyk na kompozytorski Parnas wspinał się w tym samym czasie , co Chopin. Tyle, że w przypadku Chopina  – był to 8-letni mały Frycek, syn warszawskiego guwernera, tymczasem nasz Wiedeńczyk był dorosłym mężczyzną i ukształtowanym już estetycznie muzykiem.

Ale mój wybór ma także drugie usprawiedliwienie. Otóż chciałbym, aby był ukłonem dla Tereski, naszej forumijnej Przyjaciółki, miłośnicy Wiedeńczyka, kompozytora niezliczonych pieśni, licznych symfonii i przepięknych (bodaj: ośmiu) Impromptus.
To po Szubercie Chopin przejął ów gatunek muzyczny o bardzo ścisłej symetrii trójdzielnej (utwór podzielony jest na trzy części, z której każda ulega kolejnemu podziałowi na trzy, a każda z nich na kolejne trzy - w sumie tworząc 27 krótkich fraz) i doprowadził go doskonałości.
Zacznijmy więc od szubertowskich  Impromptus. Na początek – moje ukochane Impromptu Ges-dur op. 90 nr 3. Nie wiem dlaczego, ale zawsze mi się wydaje, ze tym Impromptu, inny współczesny Chopinowi kompozytor, Franciszek Liszt snuł improwizacje komponując swój przepiękny nokturn „Marzenia Miłosne”.
Impromptus Ges-dur Szuberta w genialnym wykonaniu Horowitza (zdaje się, ze nagranie pochodzi z nadzwyczajnego koncertu, z który Horowitz pod koniec życia wystąpił w sali wiedeńskiego Konserwatorium, ale może się mylę.).
Oto misterium muzyki szubertowskiego Impromptu

http://www.youtube.com/watch?v=L6_SbflSwAg
« Ostatnia zmiana: Listopad 10, 2010, 18:45:32 wysłane przez Janusz1228 » Zapisane

Pytasz mnie, jak grał ów pianista? W jego grze było coś ludzkiego: pomylił się...
http://www.youtube.com/watch?v=ZB0qeG_SCZM
Janusz1228
Moderator Globalny
Ekspert
*****
Offline Offline

Wiadomości: 2766



Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #1 : Listopad 10, 2010, 18:37:01 »

a teraz - wywołane do tablicy Marzenia Miłosne Pana Liszta:
w nostalgicznym zorkiestrowanym wykonaniu:
http://www.youtube.com/watch?v=aYvTp6RL1EI

i w oryginale, w perfekcyjnej interpretacji Van Cliburna
http://www.youtube.com/watch?v=y6hdDOFtW64&feature=related


« Ostatnia zmiana: Listopad 10, 2010, 18:44:52 wysłane przez Janusz1228 » Zapisane

Pytasz mnie, jak grał ów pianista? W jego grze było coś ludzkiego: pomylił się...
http://www.youtube.com/watch?v=ZB0qeG_SCZM
TeresaGrob
Ekspert
*****
Offline Offline

Wiadomości: 2613



Zobacz profil
« Odpowiedz #2 : Listopad 10, 2010, 21:46:32 »

No nie Janusz ale mi sprawiłeś radość, nawet nie wiem co powiedzieć....Dziękuję :-*Jesteś Wielki

Liszt w ogóle uwielbiał Schuberta i napisał fortepianowe transkrypcje wielu jego utworów.
Korzystając z okazji chciałabym żebyście posłuchali 3 minut najpiękniejszej dla mnie muzyki.
Pieśń Schuberta "Do śpiewania na wodzie"

najpierw w oryginale śpiewa mój ulubiony tenor Ian Bostridge

http://www.youtube.com/watch?v=qO4mofM5Jt0

i transkryocja Liszta gra Evgenij Kissin


http://www.youtube.com/watch?v=FP_5-ARMtjE&feature=related
Zapisane

Ola83
Aktywny użytkownik
***
Offline Offline

Wiadomości: 182


Zobacz profil
« Odpowiedz #3 : Listopad 11, 2010, 14:15:42 »

Dzięki za linki, ja też bardzo lubię Schuberta, chociaż nie znam go tak dobrze jak Chopina (zresztą Schubert jest obszerniejszy).

Ja trochę o kompozytorach z innej półki. Ostatnio wyszła płyta z kompozycjami uczniów Chopina, chociaż pewnie o tym wiecie, ale na wszelki wypadek podaję linka, jeśli by kogoś interesowało:
http://chopin2010.pl/pl/strona/baza-wiedzy/rekomendacje/plyty-cd/entry/2943-uczniowie-chopina.html
Zapisane
Janusz1228
Moderator Globalny
Ekspert
*****
Offline Offline

Wiadomości: 2766



Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #4 : Listopad 11, 2010, 15:48:09 »

I znowu wrócę do dumnego Madziara, który, jednakowoż nie znał ani jednego słowa w swoim ojczystym języku. Za to dużo sugestywniej niż słowa przemawiała za niego  jego "węgierska" muzyka.
Posłuchajcie, proszę, Rapsodii nr 2. Prawdopodobnie jest to najbardziej identyfikowana na świecie i kojarzona z Węgrami kompozycja Liszta. Wielkiego Liszta, który pozostał wierny pamięci Chopina nawet po jego śmierci. Jako pierwszy opublikował szopenowską biografię. Ciekawe, czy czytał ją ktokolwiek z Was? (Ja - tylko publikowane tu i tam fragmenty).

http://www.youtube.com/watch?v=qILml1Zflpk
Zapisane

Pytasz mnie, jak grał ów pianista? W jego grze było coś ludzkiego: pomylił się...
http://www.youtube.com/watch?v=ZB0qeG_SCZM
xbw
Ekspert
*****
Offline Offline

Wiadomości: 3110



Zobacz profil
« Odpowiedz #5 : Listopad 11, 2010, 16:06:40 »

Tej rapsodii słucham regularnie od jakiegoś czasu w wykonaniu młodego jeszcze Stasia Drzewieckiego, mam pod ręką razem z campanellą. Liszt też jest O.K. Uśmiech
Zapisane
Ola83
Aktywny użytkownik
***
Offline Offline

Wiadomości: 182


Zobacz profil
« Odpowiedz #6 : Listopad 11, 2010, 16:15:30 »

Ja też tylko fragmenty i nie wiem czy miałabym ochotę na resztę (ale jakby mi wpadło w ręce to bym przeczytała w celach poznawczych).
Przesłuchałam Impromptu. Muszę powiedzieć, że mi się to wykonanie Horowitza bardzo spodobało.

Ze swojej strony dorzucę drobny utwór kompozytora od czasu do czasu obecnie nagrywanego, starszego od Chopina, na którym się trochę swego czasu wzorował: Hummla mianowicie. To przezabawna miniatura w wykonaniu "mojego" Friedmana:
http://www.youtube.com/watch?v=n70h7dcJzqE
Naprawdę można się uśmiechnąć.
Zapisane
Janusz1228
Moderator Globalny
Ekspert
*****
Offline Offline

Wiadomości: 2766



Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #7 : Listopad 11, 2010, 16:29:44 »

oj, Olu, nawet nie wiesz, jakże mnie nieświadomie wzruszyłaś Zawstydzony. To wykonanie jest po prostu genialne. I mówię to bardzo świadomie, bo utwór ten towarzyszy mi od... ponad 30. lat i chodzi za mną. Mam więc wyrobioną i uprawomocnioną do niego swoją własną miarkę. Po tej tutaj kreacji Friedmana  musze użyc innej skali.
 (W roku 1978 był konkurs piansityczny na stypendia artystyczne  im. F Chopina. To własnie Rondo Es-dur Nepomuca Humla było utworem obowiązkowym. Nikt z młodych pianistów nie zbliżył się wtedy nawet o dwie miedze do cienia tego wielkiego szopenisty)
« Ostatnia zmiana: Listopad 11, 2010, 17:09:08 wysłane przez Janusz1228 » Zapisane

Pytasz mnie, jak grał ów pianista? W jego grze było coś ludzkiego: pomylił się...
http://www.youtube.com/watch?v=ZB0qeG_SCZM
Ola83
Aktywny użytkownik
***
Offline Offline

Wiadomości: 182


Zobacz profil
« Odpowiedz #8 : Listopad 11, 2010, 16:38:39 »

Nie wiedziałam, nie mogłam, przepraszam...Chciałam tylko, żeby się ewentualni forumowicze uśmiechnęli...
Zapisane
Janusz1228
Moderator Globalny
Ekspert
*****
Offline Offline

Wiadomości: 2766



Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #9 : Listopad 11, 2010, 16:41:53 »

Nie wiedziałam, nie mogłam, przepraszam...Chciałam tylko, żeby się ewentualni forumowicze uśmiechnęli...
Nie przepraszaj, bo niby za co? tylko przyjmij ode mnie buziaka  Uśmiech Buziak
Zapisane

Pytasz mnie, jak grał ów pianista? W jego grze było coś ludzkiego: pomylił się...
http://www.youtube.com/watch?v=ZB0qeG_SCZM
Ola83
Aktywny użytkownik
***
Offline Offline

Wiadomości: 182


Zobacz profil
« Odpowiedz #10 : Listopad 11, 2010, 16:46:57 »

 A ode mnie dwa:-* Buziak
Zapisane
Janusz1228
Moderator Globalny
Ekspert
*****
Offline Offline

Wiadomości: 2766



Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #11 : Listopad 11, 2010, 18:27:09 »

No tośmy się z Oleńką obcałowali  Chichot

Ale, ad rem...

Nie. Niemożliwe. W tym wątku nie da się nie przywołać Paganiniego. Jego muzyka wywierała przeogromny wpływ nie tylko na dorastającego Fryderyka, ale i na cały świat muzyki owoczesnej Europy. Po koncercie warszawskim genialnego Genueńczyka (1829) młody Chopin komponuje wariacje A-dur na podstawie jego tematów.

http://www.youtube.com/watch?v=iRJkSk6AdN0

Jako ciekawostkę podam, ze na osnowie ich tematów piwosze skomponowali swój hymn  Mrugnięcie

Tymczasem i ja i Ola pisaliśmy w innym wątku o strachu, przed pochowaniem żywcem. W przypadku Paganiniego ta historia nabiera realnego potwierdzenia. Otóż w  wieku dziecięcym mały Nicolo zapadł w letarg i byłby pochowany żywcem. Cudem w czasie pogrzebu, gdy wieko trumny było jeszcze otwarte, ktoś z uczestników pogrzebu zauważył delikatny ruch palców Paganiniego. W tym momencie dziecko obudziło się i uniknęło tragicznej śmierci.
Oczywiście, Paganini – to przede wszystkim epokowe kaprysy, z których ostatni, 24 a-moll czasami uważa się za w ogóle najsłynniejszy utwór muzyki klasycznej wszechczasów.
Zapraszam do odsłuchania.

http://www.youtube.com/watch?v=vPcnGrie__M
« Ostatnia zmiana: Listopad 11, 2010, 18:33:11 wysłane przez Janusz1228 » Zapisane

Pytasz mnie, jak grał ów pianista? W jego grze było coś ludzkiego: pomylił się...
http://www.youtube.com/watch?v=ZB0qeG_SCZM
Janusz1228
Moderator Globalny
Ekspert
*****
Offline Offline

Wiadomości: 2766



Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #12 : Listopad 12, 2010, 16:47:08 »

Kto za czasów młodości Chopina uznawany był w Europie za najsławniejszego polskiego pianistę? Pytanie podchwytliwe. Bo była to kobieta - Maria Szymanowska.  Jako ciekawostkę dodam – teściowa Mickiewicza.
Zawsze zastanawia mnie, dlaczego jej dzieło, a było tego sporo:  m.in. etiudy, nokturny, walce, polonezy, mazurki, pieśni. - tak słabo zawsze było i jest spopularyzowane w Polsce? Być może stało się tak za sprawą względów poza artystycznych. Szymanowska była bowiem nadworną pianistką carycy i prowadziła słynny w mieście salon, którego gośćmi byli najwybitniejsze postacie muzyki i literatury - Puszkin, Glinka, Karamzin, ale, z drugiej strony, także Mickiewicz i wielu innych Polaków.
Ciekawe, ze Chopin, który bywał na jej koncertach i doskonale znał jej twórczość - bardzo zdawkowo wypowiada się na jej temat. Kiedyś spotkałem się z tezą, „może dlatego, ze zdawał sobie sprawę, jak wiele jego muzyki inspirowane było jej utworami? Upowszechnianie dzieła i osoby Szymanowskiej nie było w jego interesie”
Tak Jak Chopin, tak i wszyscy jego następcy łatwo zapominali o Szymanowskiej. Czasami mniemam, ze dziś dla przeciętnego rodaka jest ona bardziej znana z faktu bycia matką żony Mickiewicza, niźli piastowania roli czołowej  europejskiej pianistki początka XIX wieku.
Tym bardziej zdumiał mnie następujący fakt. Oto odkryłem w Internecie relację z odsłonięcia pomnika Szymanowskiej w Sant Petersburgu, i to całkiem niedawno:  25 września 2010 r. Pomnik ten, w kształcie fortepianu, odsłonięto w Nekropolii Mistrzów Sztuki obok Ławry Aleksandra Newskiego przy Newskim Prospektcie. Relacja jest po rosyjsku, mam jednak nadzieję, ze sobie poradzicie, a odsłuchać naprawdę warto, aby jeszcze raz przekonać się, jak trudno być prorokiem i docenionym artystą we własnym kraju...

http://www.youtube.com/watch?v=kXJpjpo7bsk
Zapisane

Pytasz mnie, jak grał ów pianista? W jego grze było coś ludzkiego: pomylił się...
http://www.youtube.com/watch?v=ZB0qeG_SCZM
Ola83
Aktywny użytkownik
***
Offline Offline

Wiadomości: 182


Zobacz profil
« Odpowiedz #13 : Listopad 12, 2010, 17:09:09 »

Ja pa ruski nie gawarju, ale dziękuję za linka.
Ciekawe, ze Chopin, który bywał na jej koncertach i doskonale znał jej twórczość - bardzo zdawkowo wypowiada się na jej temat. Kiedyś spotkałem się z tezą, „może dlatego, ze zdawał sobie sprawę, jak wiele jego muzyki inspirowane było jej utworami? Upowszechnianie dzieła i osoby Szymanowskiej nie było w jego interesie
Chopin wypowiadał się zdawkowo nawet o własnej muzyce, mało w listach Chopina wypowiedzi tego typu (szczególnie jak na kompozytora, można tam nawet znaleźć informacje o odkryciu astronomicznym albo plotki o V. Hugo, ale o muzyce swojej czy innych to jednak stosunkowo mało). Więc ja bym nie podejrzewała Chopina o jakiś "spisek" jak autor tej tezy, a ileż w jego listach opinii na temat Mozarta czy Hummla? Tyle co kot napłakał. Jak pisała G. Sand: Chopin mało mówi o muzyce, ale jak już mówi to dobrze (to oczywiście niezupełnie jej słowa, ale nie mogę sobie przypomnieć dokładnego sformułowania, które było bardziej precyzyjne).
Swoją drogą jest interesującym, że formy praktykowane przez Szymanowską (które wymieniasz) stały się również formami chopinowskimi i to chyba nie dotyczy w takim stopniu żadnego innego polskiego kompozytora. Odnośnie Szymanowskiej przypominam sobie, że Chopin pisząc o jej koncercie, dodał "będę niezawodnie", także na pewno ją cenił.
Może tak zupełnie o niej nie zapomnieliśmy, jakieś płyty z jej muzyką istnieją, tylko nie mogę sobie przypomnieć przez kogo nagrywane...
Zapisane
xbw
Ekspert
*****
Offline Offline

Wiadomości: 3110



Zobacz profil
« Odpowiedz #14 : Listopad 12, 2010, 17:32:26 »

Zapisane
Strony: [1] 2 3 ... 10   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Polityka cookies
Darmowe Fora | Darmowe Forum

wiedzmy mylittlepony julandia polskiserwerrpg kalinowatyper