Kurier Szafarski
 
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Forum miłośników muzyki Fryderyka Chopina
 
Strony: [1] 2 3 ... 20   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Teatr Telewizji  (Przeczytany 18559 razy)
Goguś
Ekspert
*****
Offline Offline

Wiadomości: 815



Zobacz profil
« : Listopad 07, 2010, 13:46:35 »

Wczoraj dyskusja zeszła nam poniekąd na całą serie przedstawień wyemitowaną w  TVP pod tym właśnie tytułem.

Pomyślałem, że oprócz "Kolacji na cztery ręce" będziemy chcieli podzielić się innymi - genialnymi - wykonaniami. Na szczęście część z nich dostępna  jest na YT.

W obliczu wyborów zawsze odświeżam sobie spektakl pt. "19. Południk" - Bartłomiej Czop (A. Grabowski - nazwisko postaci absolutnie nieprzypadkowe) zostaje prezydentem RP i wprowadza radykalny system władzy, odsuwając na bok wszelkie dyplomatyczne zasady, kłócąc się z Niemcami, Rosją i USA.  Swoimi poglądami i traktowaniem gości pan prezydent rozbawia mnie do łez. Fragment o obowiązkach przyjacielskich a następnie pożegnanie ambasadora Niemiec, przejęcie insygniów władzy, zabawy we własnym partyjnym gronie ... naprawdę polecam.

Reżyseria - Juliusz Machulski
Występują m.in. - A. Grabowski, J. Frycz, J. Englert, C. Kosiński, R. Królikowski

Pierwsza część: http://www.youtube.com/watch?v=RN6cxQ5_Lb0
Zapisane
anelik
Ekspert
*****
Offline Offline

Wiadomości: 503



Zobacz profil
« Odpowiedz #1 : Listopad 07, 2010, 16:36:24 »

"Miłość i gniew" Johna Osborna widziałam w przedstawieniu dyplomowym w głównych rolach z Krukówną, Żebrowskim i gościnnie z Władysławem Kowalskim. Właściwie nieskomplikowana fabuła, właściwie nic się nie dzieje a mimo to aż wrze od emocji. Spektakl widziałam w Teatrze Telewizji dawno temu. Teraz można zobaczyć go na Scenie Miniatur Teatru Słowackiego w Krakowie (oczywiście w innej obsadzie). Gorąco polecam!
Zapisane
ewa578
Ekspert
*****
Offline Offline

Wiadomości: 1471


Ewa


Zobacz profil
« Odpowiedz #2 : Listopad 07, 2010, 18:03:33 »

MUSZĘ wrócić pamięcią i polecić wam spektakl z 1969 r. Mieszczanin szlachcicem Moliera z niezapomnianym Bogumiłem Kobielą. To było dla mnie ważne wydarzenie, bowiem dzięki niemu zainteresowałam się muzyką Mozarta... i tak mi już zostało.
Zapisane
anelik
Ekspert
*****
Offline Offline

Wiadomości: 503



Zobacz profil
« Odpowiedz #3 : Listopad 07, 2010, 23:33:01 »

Ewa! To wielki spektakl z wielkimi kreacjami! I w dodatku problematyka na wskroś aktualna. Iluż teraz panów
Jourdain! A spektakl jest na płytce DVD i można go kupić i na stronie złotej setki teatrów telewizji -  http://sklep.tvp.pl/sklep/produkt/Mieszczanin-szlachcicem_28_1    i na allegro.

A ja wspomnę "Dziady" te Swinarskiego - nie widziałam ich na żywo. Byłam smarkaczem, kiedy ludzie godzinami stali w kolejkach, by kupić bilet. Widziałam je potem w TV - i to był jeden z tych momentów, kiedy człowiek dochodzi do wniosku, że data urodzenia może być czymś niesprawiedliwym. Gdybym urodziła się wcześniej wystałabym bilet na pewno! Telewizja nie zapewniała tych emocji, jakie towarzyszyły spektaklom na żywo. Dwa lata temu w oświęcimskiej odsłonie Krakowskiego Salonu Poezji słyszałam Trelę jak mówił Wielką Improwizację - dalej był świetny. A polecam też "Dziady" współczesne w reżyserii Englerta - świetne role D.Stenki jako Pani Rollison i Z.Zapasiewicza jako Senatora. I Żebrowski w roli Konrada, i M.Walczewski w roli Księdza, i K.Majchrzak jako charyzmatyczny Guślarz. To wszystko w oprawie mrocznej, niepokojącej muzyki Jerzego Satanowskiego.
Zapisane
anelik
Ekspert
*****
Offline Offline

Wiadomości: 503



Zobacz profil
« Odpowiedz #4 : Listopad 13, 2010, 19:30:45 »

Polecam spektakle Teatru Telewizji! W niedzielę 14 listopada godz. 20.00 TVP Kultura "Śluby panieńskie" w reżyserii Andrzeja Łapickiego z Joanną Szczepkowską w roli Anieli i Janem Englertem w roli Gustawa. Starsza pozycja teatru telewizji ale zdecydowanie bijąca na głowę późniejsze ekranizacje. A tydzień później "Zemsta" z Mistrzem Świderskim w roli Cześnika i Wojciechem Pokorą w roli Papkina - miodzio!
A 16 listopada godz. 20.10 "Panna Julia" Strindberga w TVP Kultura. Też nie nowość. Ciekawy spektakl, ale wiem, że nie każdy Strindberga lubi.
Zapisane
xbw
Ekspert
*****
Offline Offline

Wiadomości: 3110



Zobacz profil
« Odpowiedz #5 : Listopad 13, 2010, 22:12:29 »

Ja lubię Strindberga Uśmiech Bardziej czytać, co gorąco polecam, ale obejrzałam też ekranizację Panny Julii, film, ale w konwencji ściśle teatralnej, wyreżyserował Mike Figgis, rewelacja. Spektakl wg Strindberga na TVP Kultura obejrzę na pewno.

A przy okazji polecam czytanie sztuk teatralnych. Ja po prostu muszę jakąś przeczytać od czasu do czasu. W przekładzie na język muzyki to może tak, jakby musieć od czasu do czasu wysłuchać opery Mrugnięcie
Zapisane
anelik
Ekspert
*****
Offline Offline

Wiadomości: 503



Zobacz profil
« Odpowiedz #6 : Listopad 13, 2010, 23:05:30 »

A przy okazji polecam czytanie sztuk teatralnych.

Ktoś jeszcze czytuje dramaty! Sądziłam, że ten gatunek Czytelników wyginął wzorem dinozaurów! Ja ciągle i ciągle wracam do dramatów. Shakespeare czytuję - mówiąc kolokwialnie -  w te i nazad. I Mickiewicza, i Wyspiańskiego, i Słowackiego, i Różewicza, i Czechowa, i...
Zapisane
xbw
Ekspert
*****
Offline Offline

Wiadomości: 3110



Zobacz profil
« Odpowiedz #7 : Listopad 13, 2010, 23:58:00 »

Ano, czytuje Uśmiech Ostatnio zapisałam się do kolejnej biblioteki specjalnie po Żeglarza Szaniawskiego, a wcześniej, już z półki, zaczytanego Rewizora Gogola. Nie mogę sobie darować choć zajrzenia na chwilę do wszystkich tych już przeczytanych, chociaż raz na jakiś czas. Uwielbiam dialogi w rodzaju: puk puk - Kto tam - Kirkor - Czego chcesz - Rady - Zostań pustelnikiem. Też Wyspiański, też Słowacki, oczywiście też Shakespeare, Różewicz był moim ulubionym autorem w liceum. A z "muzycznych" rzeczy udało mi się przeczytać "Wesele Figara" Beaumarchais.
Zapisane
bwv211
Użytkownik
**
Offline Offline

Wiadomości: 60


Zobacz profil
« Odpowiedz #8 : Listopad 14, 2010, 18:23:31 »

A mnie tak po poczytaniu Waszej rozmowy zamarzyło się obejrzeć Scenariusz dla trzech aktorów. Gdyby ktoś z Was usłyszał, że można go gdzieś kupić lub obejrzeć to dajcie znać. A jeśli chodzi o Shakespeara to największe wrażenie robiły na mnie zawsze ekranizacje Kennetha Branagha. Gorąco polecam wszystkim wielbicielom tego niepowtarzalnego dramaturga. Wspaniały Hamlet bez żadnych skrótów, rewelacyjny Otello. Tej ostatniej szczerze mówiąc nie obejrzałam do końca właśnie przez Kennetha Branagha. Był tak rewelacyjny w roli Lago, budził we mnie taką ogromną złość i nienawiść, że nie mogłam wytrzymać do końca filmu Uśmiech. Żałuję jednego, że nie miałam i raczej nie będę miała okazji zobaczyć tego aktora na żywo na scenie.
Zapisane
anelik
Ekspert
*****
Offline Offline

Wiadomości: 503



Zobacz profil
« Odpowiedz #9 : Listopad 15, 2010, 16:25:08 »

A jaki był - Keneth oczywiście - znakomity w "Wiele hałasu o nic"! Chyba najlepszy senior Benedic, którego widziałam! Polecam! 
Scenariusza dla trzech aktorów nie ma jeszcze na DVD. Widziałam spektakl na jakiejś stronie internetowej ale dawno, więc nie wiem czy sobie przypomnę jej adres.
Zapisane
bwv211
Użytkownik
**
Offline Offline

Wiadomości: 60


Zobacz profil
« Odpowiedz #10 : Listopad 15, 2010, 23:46:49 »

A jaki był - Keneth oczywiście - znakomity w "Wiele hałasu o nic"! Chyba najlepszy senior Benedic, którego widziałam! Polecam! 
Scenariusza dla trzech aktorów nie ma jeszcze na DVD. Widziałam spektakl na jakiejś stronie internetowej ale dawno, więc nie wiem czy sobie przypomnę jej adres.

Miło spotkać osobę, która też lubi tego aktora i do tego naprawdę rewelacyjnego reżysera. Gra w czasami dziwnych rzeczach ale mam wrażenie, że on jest w stanie nawet naprawdę słabą produkcję uratować (zupełnie jak Meryl Streep). A widziałaś film "Dead again", gra tam kompozytora i do tego wygląda zabójczo Mrugnięcie. Film jest w całości na youtube (tylko w oryginale), podobnie jak serial Fortunes of war.
Zapisane
anelik
Ekspert
*****
Offline Offline

Wiadomości: 503



Zobacz profil
« Odpowiedz #11 : Listopad 16, 2010, 22:47:25 »

A nie widziałam! Zobaczę z pewnością. Wyczytałam, że gra i Emma Thompson. Tym chętniej obejrzę. Czemuż ach czemuż Keneth ją porzucił! Razem tworzyli niezrównany duet. A z ról Kenetha pamiętam jeszcze przewrotnego Lago w "Otellu" i tytułowego Henryka w "Henryku V". Ten ostatni film nie jest z pewnością najlepszym z filmów Kenetha ale Derek Jacobi (Klaudiusz w "Ja Klaudiusz") świetnie mówi partię Chóru. Natomiast Emma Thompson ma tam rólkę Katarzyny - przyszłej żony Henryka V. Właściwie paple tylko po francusku przez małą chwilkę, ale jak!

A Meryl Streep zdecydowanie należy do panteonu najlepszych aktorek kina światowego i to od dawna. Stworzyła tak wiele postaci a każda z nich jest bytem absolutnie samodzielnym i niezależnym od pozostałych. To poziom aktorstwa, dzięki któremu widz w ogóle zapomina, że te odmienne przecież role gra ta sama aktorka. Grane przez nią bohaterki zaczynają funkcjonować w świadomości jako realne postaci a nie tylko jako kolejne kreacje MS. To wielka sztuka i w istocie niewielu aktorów posiada taki dar.
Zapisane
Goguś
Ekspert
*****
Offline Offline

Wiadomości: 815



Zobacz profil
« Odpowiedz #12 : Listopad 16, 2010, 22:51:58 »

Oglądałem wczoraj "Pozory Mylą" Ayckbourn'a. Znakomita obsada, zwłaszcza Grażyna Szapołowska w roli pijanej matki gospodarza. Dialogi mnie rozbrajały ... "Pani Tańczy" - "Na rurz...." - "Rurytański balet"

Do tego histeryczna Julie-Ann (A. Grochowska) która zrobiła mężczyźnie wojnę o brakujący widelczyk, po czym sąsiadka, która znalazła się w mieszkaniu po skoku z okna organizowała podział sztućców według własnego pomysłu. Mnóstwo komicznych sytuacji wynikłych z różnicy klas społecznych. Humor nieco podobny do Ray'a Conney'a, ale może z mniejszą ilością intryg i nieporozumień.

Na YT niestety spektaklu nie znalazłem, więc kto nie obejrzał, niech żałuje.
Zapisane
ewa578
Ekspert
*****
Offline Offline

Wiadomości: 1471


Ewa


Zobacz profil
« Odpowiedz #13 : Listopad 16, 2010, 22:56:33 »

Widzialaś Julie & Julia? Majstersztyk!!!
Zapisane
bwv211
Użytkownik
**
Offline Offline

Wiadomości: 60


Zobacz profil
« Odpowiedz #14 : Listopad 17, 2010, 01:15:00 »

To poziom aktorstwa, dzięki któremu widz w ogóle zapomina, że te odmienne przecież role gra ta sama aktorka. Grane przez nią bohaterki zaczynają funkcjonować w świadomości jako realne postaci a nie tylko jako kolejne kreacje MS. To wielka sztuka i w istocie niewielu aktorów posiada taki dar.
[/quote]

To bardzo ciekawe co piszesz. Dla mnie to, czy zapominam kto gra daną rolę i widzę tylko graną postać jest takim moim wewnętrznym miernikiem aktorstwa i rzeczywiście takich aktorów jest niewielu. Póki grają jedną rolę np. w serialu to tego nie widać ale jak jest wiele różnych ról to prawdziwa miara aktora.
Zapisane
Strony: [1] 2 3 ... 20   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Polityka cookies
Darmowe Fora | Darmowe Forum

wiedzmy corleone julandia polskiserwerrpg mylittlepony