Kurier Szafarski
 
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Forum miłośników muzyki Fryderyka Chopina
 
Strony: 1 [2] 3 4 ... 55   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec  (Przeczytany 121770 razy)
xbw
Ekspert
*****
Offline Offline

Wiadomości: 3110



Zobacz profil
« Odpowiedz #15 : Marzec 14, 2011, 18:23:58 »

Wycofuję się, Królowie przeklęci to SIEDEM tomów, wolę Filary ziemi i kontynuację, tę przeczytałam dwukrotnie.
Zapisane
ewa578
Ekspert
*****
Offline Offline

Wiadomości: 1471


Ewa


Zobacz profil
« Odpowiedz #16 : Marzec 14, 2011, 19:59:08 »

Beatko, przeczytaj bezwzględnie!!! Zaręczam Ci, jak skończysz ostatni tom, będziesz żałować, że to już koniec i więcej nie ma. Ja czytałam co najmniej cztery razy... Filary ziemi też są wspaniałe, ostatnio obejrzałam serial, świetny, ale to jednak nie książka. Podobny nastrój Wywołała we mnie Katedra w Barcelonie, jeśli nie czytałaś, gorąco polecam. Uśmiech
Zapisane
xbw
Ekspert
*****
Offline Offline

Wiadomości: 3110



Zobacz profil
« Odpowiedz #17 : Marzec 14, 2011, 20:13:22 »

Potrzebujemy nowego wątku, książkowego, bezwzględnie, ile można z wizytą u Franza.
Zapisane
kozioł
Ekspert
*****
Offline Offline

Wiadomości: 1293



Zobacz profil
« Odpowiedz #18 : Marzec 14, 2011, 20:22:51 »

Dzięki za info Teresko (trzeba będzie sięgnąć po tą pozycję..)

Tereniu, zdaje się (choć mogę się mylić) że twórczość Schuberta nie jest chyba u nas zbytnio znana..Przyznam, że sam (tylko proszę nie śmiej się) jeszcze kilka lat temu myślałem że to Francuz.. Chichot, a przecież był to bardzo płodny artysta - w trakcie swojego krótkiego życia skomponował blisko 1000 utworów..Tylko w trakcie 3 lat (1814-16) napisał 4 symfonie, 4 msze, 3 kwartety smyczkowe, kilka dzieł scenicznych..i ponad 300 pieśni (z ogólnej liczby ponad 600-set) Tak więc jak wyraził się Janusz Gajos w jednym ze swoich skeczy - "..to rzeczywiście trzeba mieć żelazową wolę żeby tyle tych kawałków wykombinować".. Uśmiech

Ogólnie jednak, był to artysta zupełnie niedoceniony za życia - zastanawiające jest również, że mieszkając wraz z Beethovenem w tym samym mieście, mimo bezgranicznego podziwu jaki żywił Schubert dla starszego kolegi, wydaje się że nigdy się nie spotkali - tak jakby istniały dwa zupełnie inne światy artystyczne..ten oficjalny pełen blichtru i ten drugi "podziemny" w którym niestety egzystował Schubert..

p.s. Tereniu..już teraz rozumiem o co chodzi z tym Twoim nickiem - to zdaje się młodzieńcza miłość Franciszka..?? Uśmiech Jesli możesz, opowiedz coś proszę - o tej ogólnie mało znanej historii miłosnej..

Schubert - sonata "Arpeggione" na altówkę i fortepian - przepiękna melodia 1 tematu grana na obu instrumentach..
http://www.youtube.com/watch?v=rSjeHGysdpM
http://www.youtube.com/watch?v=0it4C1ItCuk&feature=related
http://www.youtube.com/watch?v=VQGQxy_hqHg&feature=related
Zapisane
TeresaGrob
Ekspert
*****
Offline Offline

Wiadomości: 2613



Zobacz profil
« Odpowiedz #19 : Marzec 14, 2011, 20:57:29 »

Nie wiem Koziołku, czy nieznany, choć może jest w tym coś.Schubert napisał wiele pieśni,
ale wykonywane w innym języku niż niemiecki nie nadają się do słuchania.
Znowu sonaty, niby proste ale bardzo trudne jeśli chodzi o interpretację.
Słuchałam kiedyś transmisji z Dusznik. Sonatę G-dur grała pewna pani profesor i było to wykonanie koszmarne.
Chyba najpopularniejsza jest jego kameralistyka no i symfonie.
Jeśli chodzi o Teresę Grob to byli sąsiadami, Schubert zwierzając się kiedyś przyjacielowi ze swej miłości, ładnie o niej
powiedział "..nie była nawet ładna, na twarzy miała ślady po ospie, ale była dobra, serdecznie dobra.."
W jego pierwszej mszy śpiewała solo, podobno bardzo pięknie.Ale wyszła za mąż za mistrza piekarskiego,
cóż zawód pewniejszy niż kompozytor Złość

Wczoraj było dużo i raczej smutnie, więc dzisiaj weselej.
Schubert był autorem takiej formy muzycznej jak moment musicalczyli chwila muzyczna, chwila muzykowania.
Po nim moment musicaux pisał Rachmaninow , ale jak pisze Jerzy Waldorff "były odmienne w nastroju, jak różny był
pogodny w życiu wiedeńczyk od chmurnego Rosjanina."
Dalej Waldorff pisze:
"Właśnie tak musiało być; Schubert oczekiwał kogoś, może z kimś miłym miał sie udać na spacer po pracy.
Zamknął wieko fortepianu, zapisany tego ranka papier nutowy odłożył na bok i czekał.
Ale przyjaciel spóźniał sie, więc Schubert ponownie otworzył fortepian i korzystając z chwili, z którą nie wiadomo było, co robić, ot tak pomuzykował sobie..I oto powstał śliczny Moment musical f-moll"

http://www.youtube.com/watch?v=MS0Hzy4LMmE&feature=related

Zapisane

ewa578
Ekspert
*****
Offline Offline

Wiadomości: 1471


Ewa


Zobacz profil
« Odpowiedz #20 : Marzec 14, 2011, 21:02:35 »

Oh! Jak ja kocham tę melodię!!! Nie wiedzialam, że tak się nazywa!!! Muszę przyznać, że czym więcej słucham Szuberta, tym więcej odnajduję znanych mi i bardzo lubianych utworów. Duży uśmiech
Zapisane
TeresaGrob
Ekspert
*****
Offline Offline

Wiadomości: 2613



Zobacz profil
« Odpowiedz #21 : Marzec 15, 2011, 23:31:13 »

Schubert rzadko opuszczał Wiedeń. Czasem gdy pozwalały mu na to finanse lub bywał przez
kogoś zapraszany spędzał lato w uzdrowiskowych miastach Austrii.
Dwukrotnie był na Węgrzech w Zelesz letniej posiadłości książąt Esterhazy, jako nauczyciel
muzyki dwóch księżniczek.
Legenda mówi o miłości Schuberta do księżniczki Karoliny, nic jednak pewnego o tym nie
wiadomo. Pewne jest natomiast to że bardzo się tam nudził. Pisze z Zelesz "siedzę teraz sam, zagrzebany na węgierskiej wsi, gdzie niestety pozwoliłem się zwabić po raz wtóry, nie mając wokół siebie ani jednej osoby, z którą mógłbym
zamienić choć jedno sensowne słowo".
Ale m.in dla księżniczek stworzył swoje arcydzieła, utwory na 4 ręce.Ja nie znam utworów piękniejszych
w tym gatunku (może oprócz mozartowskiej sonaty d-dur).Zawsze też żałowałam, że Schubert nie uczył
jakiś polskich księżniczek bo zamiast na węgierskie zadupie jezdziłby na polskie a może by powstało
takie coś tak ładnego jak to Divertissment a la Hongroise na 4 ręce:

http://www.youtube.com/watch?v=ajBPNEf_3xM
Zapisane

TeresaGrob
Ekspert
*****
Offline Offline

Wiadomości: 2613



Zobacz profil
« Odpowiedz #22 : Marzec 16, 2011, 00:20:52 »

A na dobranoc to piękne andante (na 4 ręce)

http://www.youtube.com/watch?v=eT7gamOaBMw&feature=mfu_in_order&list=UL
Zapisane

kozioł
Ekspert
*****
Offline Offline

Wiadomości: 1293



Zobacz profil
« Odpowiedz #23 : Marzec 16, 2011, 02:09:09 »

Teresko, ten przedostatni - silny, dynamiczny utwór...miejscami jakby nieco w beethovenowskim (może ??) klimacie.. Mrugnięcie (lub jeszcze któregoś innego, tylko tak właśnie zastanawiam się którego..) Chyba..po prostu Schuberta.. Uśmiech
Zapisane
TeresaGrob
Ekspert
*****
Offline Offline

Wiadomości: 2613



Zobacz profil
« Odpowiedz #24 : Marzec 16, 2011, 21:24:44 »

Może Ci się kojarzy z utworami Liszta lub Brahmsa bo oni też wykorzystywali motywy
węgierskie. Ale Franz był pierwszy.To Divertissment bardzo lubił Chopin i chętnie grywał je
ze swoimi arystokratycznymi uczennicami.

Druga z ostatnich trzech wielkich sonat: 20 A-dur D 959

http://www.youtube.com/watch?v=Ux4g5ajTNWE&feature=related

http://www.youtube.com/watch?v=Il6-lZYDpqY&feature=related

http://www.youtube.com/watch?v=SCRM4OeQzxA&feature=related

http://www.youtube.com/watch?v=6TXIBCNqIUw&feature=related


Ostatnią część już tu polecałam (Ola odnalazła ją w filmie "Gusta i guściki" a ja w serialu "Skrzydła"
ale proszę zwróćcie uwagę na część drugą Andantino. Forma pieśni a-b-a, ale drugie powtórzenie
zupełnie inne. Melodia naprawdę niebiańska. A Grigorij Sokołow gra ją tak, że ze mnie robi się
mokra plama Uśmiech

http://www.youtube.com/watch?v=xkXYbVDVyB0




Zapisane

TeresaGrob
Ekspert
*****
Offline Offline

Wiadomości: 2613



Zobacz profil
« Odpowiedz #25 : Marzec 17, 2011, 12:49:06 »

Scenka z życia Schuberta w wyobraźni autorów filmu Notturno

http://www.youtube.com/watch?v=7DQWOs250v8
Zapisane

TeresaGrob
Ekspert
*****
Offline Offline

Wiadomości: 2613



Zobacz profil
« Odpowiedz #26 : Marzec 17, 2011, 15:03:26 »

Słynny marsz wojskowy Schuberta . Ode mnie dla miłego Koziołka Uśmiech

http://www.youtube.com/watch?v=76OduDVzjhw&feature=related
Zapisane

xbw
Ekspert
*****
Offline Offline

Wiadomości: 3110



Zobacz profil
« Odpowiedz #27 : Marzec 17, 2011, 18:23:34 »

"Podróż zimowa" Schuberta na lirze korbowej jutro w Filharmonii Dwójki o 19.00, retransmisja ze Studia im. W. Lutosławskiego.

http://www.polskieradio.pl/8/688/Artykul/329089,Schubert-na-lirze-korbowej-posluchaj-w-Dwojce-w-piatek-o-1900
Zapisane
kozioł
Ekspert
*****
Offline Offline

Wiadomości: 1293



Zobacz profil
« Odpowiedz #28 : Marzec 17, 2011, 21:54:03 »

Dzięki Tereniu - piękny marsz..a to z kolei ode mnie dla Ciebie Uśmiech

http://www.youtube.com/watch?v=vtREsNAmX30&feature=related

Co do linku z "Notturno"...Franciszek obserwator Chichot ( było do przewidzenia co go najbardziej zainteresuje.. Mrugnięcie)
Zapisane
Mozart
Ekspert
*****
Offline Offline

Wiadomości: 2925

Patryk


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #29 : Marzec 17, 2011, 23:40:40 »

Skoro węgierskie Divertissment grywał Chopin, to świadczy to najlepiej o tym, źe jest ono arcydziełem. Tu - skromne, skupione, kontemplacyjne,  tam - romantycznie namiętne; arcydzieło inwencji młodego geniusza.

Sonatę D 959 sam chciałem w tym wątku umieścić. Uśmiech Niezwykłe dzieło, wielkie pod każdym względem.

To jeszcze, pozwól Teresko umieścić tu fragment z Sonaty c-moll D 958, kolejnej z serii Ostatnich Wielkich. Finał, cały czas budujący napięcie - coś jakby tarantela - swym galopującym tempem nasuwa mi zawsze wspomnienie Presta z III Sonaty Chopina. Ujęcie Schubertowskie to arcydzieło wrażliwości.
http://www.youtube.com/watch?v=29uSMNMhJSo
Zapisane

Strony: 1 [2] 3 4 ... 55   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Polityka cookies
Darmowe Fora | Darmowe Forum

poslkiserwerrpg metrans magicaldream poszukiwacze pandemonium