Kurier Szafarski

Działy forum => Artyści i ich muzyka => Wątek zaczęty przez: TeresaGrob Marzec 13, 2011, 20:22:25



Tytuł: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Marzec 13, 2011, 20:22:25
Wilhelm Kempff napisał kiedyś:

"Większość z sonat Schuberta nie znosi okrutnego światła sal koncertowych, są one bowiem wyznaniami bardzo wrażliwej duszy, wyznaniami czynionymi szeptem tak cichym, że nie usłyszelibyśmy go w dużej sali. Nie,
wirtuoz nie znajdzie tu okazji do ukazania swego talentu.Pianista musi towarzyszyć wiecznemu wędrowcowi na drodze wiodącej do kraju, którego szuka w swej nieustannej nostalgii."

Jedna z moich ukochanych sonat A-dur D 664. Schubert podobno napisał ją mając ok.20 lat, podczas
letnich wakacji w Steyr, może dlatego jest tak słoneczna i liryczna, tak też ją gra Światosław Richter.

http://www.youtube.com/watch?v=vVyhxOvuSJg

http://www.youtube.com/watch?v=3f9Hq34L8Ag&feature=related


http://www.youtube.com/watch?v=kCyE0V-Ho5E&feature=related

Dziękuję Meliso, to że polubiłaś Schuberta dało mi odwagę do założenia tego wątku :)


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Melisa Marzec 13, 2011, 21:14:08
Cóż, przychodzi czas, kiedy za jakąś (lub czyjąś) przyczyną odkrywamy dla siebie rzeczy nieodkryte dotychczas.  Za Twoją Teresko przyczyną, dzięki  Twoim opowieściom i umiejętnie wybieranym utworom zaczynam powoli poznawać te nieznane mi wcześniej obszary muzyki.
Jeszcze kilka lat temu nie dałabym się namówić tak łatwo . Właśnie przez tę nostalgię.Zaprzestałam na długo słuchania nawet Chopina czy Beethovena. Wyłącznie Mozart ( i może jeszcze Bach)  nie wpędzał mnie w mroczne nastroje. Ostatnio wracają dawne upodobania . Wróciłam np. do słuchania Chopina . Także Schubert , kilka lat temu byłby  zupełnie wykluczony ,zaintrygował mnie  i wiele sobie obiecuję po tej ,,znajomości".
Myślę, że jeszcze nie raz nas tu zaskoczysz i oczarujesz , bo pewnie masz w zanadrzu wiele historii i utworów swojego ukochanego kompozytora, którymi , jeżeli zechcesz, podzielisz się z nami.


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Mozart Marzec 13, 2011, 21:27:24
I oto budujemy na naszym forum poczet największych muzycznych twórców wszech czasów...

Kempff - nie można piękniej, trafniej opisać sonat Schuberta, apoteozy romantycznej wrażliwości i śpiewności. Jest w nich - można by rzec - coś z pieśniowości - pieśniowa, liryczna melodyjność; zdaje się, że twórca-narrator opowiada nam dźwiękami jakąś romantyczną historię. Schubert pięknie operuje kontrastami, różnicuje intensywność brzmienia, nastroje... :) I w ten sposób - kreuje świat, który wznosi się ku niebieskiej doskonałości, świat magiczny, świat najgłębszego muzycznego wtajemniczenia!

Ostatnia sonata - oto cudny przykład wielkiej dźwiękowej ekspresji młodego Franza w przeddzień śmierci, tak niesprawiedliwie przedwczesnej... Metafizyczna moim zdaniem - sonata B-dur D 960 (A. Brendel)
Molto moderato - tchnie jakimś niebiańskim spokojem, wpada w medytacyjny nastrój, choć czasem Schubert go burzy http://www.youtube.com/watch?v=BkH0cPzg-IU
Andante sostenuto - harmonicznie, modulacyjnie tak bardzo zaawansowane  http://www.youtube.com/watch?v=fieLpth3PMAej

A tytuł wątku nasuwa bardzo Wędrowca w muzykę zaklętego - Wandererfantasie D 760. Genialna to fantazja, fuga, wariacje, rondo, forma sonatowa w jednym. Młodziutki-wielki twórca uwielbiał wędrować - a to u boku Pięknej Młynarki, najchętniej zimową porą (Winterreise). :)


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Marzec 13, 2011, 21:54:56
Pięknie piszesz Mozarcie, nic dodać nic ująć.
Już chyba wstawiałam ten link, ale jest b. ciekawy, otóż to porównanie początków tej wielkiej
sonaty w wykonaniu kilku pianistów

http://www.youtube.com/watch?v=V9LgXaamxgY&playnext=1&list=PL0C33F39678A330A4

dla mnie zdecydowanie Richter :)


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: xbw Marzec 13, 2011, 21:55:50
Czy ktoś wie, GDZIE Brendel gra?


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Marzec 14, 2011, 00:06:35
A posłuchaj do końca skarbie to się dowiesz ;D :D ;) :) ;D


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: kozioł Marzec 14, 2011, 02:35:43
Początek i końcówka dzieła - zdecydowanie najlepsza w wykonaniu Marii Judiny (od 3:25).. :) Przepraszam..takie pytanie Teresko, czy ten Brendel również jakieś dzieła skomponował, czy poświęcił się jedynie (czy też aż) wykonawstwu utworów Schuberta, bądź innych twórców ??  :) ;)


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: bartus Marzec 14, 2011, 10:39:02
Bede odwazny.

Wole Schuberta od Chopina.


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: bartus Marzec 14, 2011, 11:35:45
Cytuj
Czy ktoś wie, GDZIE Brendel gra?

Slyszalem, ze Brendel zakonczyl kariere koncertujacego pianisty, ale nie jest pewny na 100%


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: xbw Marzec 14, 2011, 13:13:08
Bede odwazny.

Wole Schuberta od Chopina.


Będę odważna.
Zaczynam słuchać Schuberta.

A dokładnie - zaczęłam, w większych ilościach, wczoraj.
I, podobnie jak w październiku z Chopinem, nie mogę przestać.


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Janusz1228 Marzec 14, 2011, 13:17:23
hmm... Bartusie i Beatko, a czemu aktem odwagi deklarujecie swoje upodobania? (nic w nich zdrożnego!  :) )


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: xbw Marzec 14, 2011, 13:20:44
Slyszalem, ze Brendel zakonczyl kariere koncertujacego pianisty, ale nie jest pewny na 100%

Wyraziłam się mało precyzyjnie, chodziło mi o miejsce w którym Brendel grał sonatę, zdaje się, że jakiś kościół, choć nie mam pewności. Na początku kamera "omiata" tak niesamowite wnętrze, ze zapragnęłam w nim się kiedyś znaleźć.

http://www.youtube.com/watch?v=BkH0cPzg-IU&NR=1

Choć posłuchać Brendela na żywo - to także musi być przeżycie, któremu poddałabym się z chęcią.


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: xbw Marzec 14, 2011, 13:23:47
Januszu, wytłumaczę się kiedy indziej :) Byłby to elaborat, na dodatek bardzo osobisty, a tu nie czas i miejsce.


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Marzec 14, 2011, 14:06:07
Beatko to wnętrze to tzw "Great Hall" Towarzystwa Middle Temple, to rodzaj szkoły dla
prawników. Mieści się w Londynie w dawnej siedzibie Zakonu Templariuszy, dlatego może jest
tak fascynujące (czytałaś "Królów przeklętych"??)
Koziołku co do Brendla to nie słyszałam aby coś komponował, ale jest autorem tomików poezji i
esejów o muzyce. Rzeczywiście jak pisze Bartus zakończył już karierę. W tym roku obchodził
swoje 80-te urodziny.Jak chcesz poczytać o nim więcej to polecam książkę Janusz Łętowskiego
"Galeria portretów muzycznych" :)


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: xbw Marzec 14, 2011, 17:48:55
Dzięki :) Chyba pora wybrać się ponownie na Wyspy  ;D
Królów nie czytałam, a powinnam? Rzeknij słowo, a przeczytam.

Brendel już nie koncertuje, jedynie WYKŁADA:

http://www.alfredbrendel.com/concerts.php

Zdaje się, ze faktycznie jest wartym zagłębienia się w jego życiorys i twórczość człowiekiem.


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: xbw Marzec 14, 2011, 18:23:58
Wycofuję się, Królowie przeklęci to SIEDEM tomów, wolę Filary ziemi i kontynuację, tę przeczytałam dwukrotnie.


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: ewa578 Marzec 14, 2011, 19:59:08
Beatko, przeczytaj bezwzględnie!!! Zaręczam Ci, jak skończysz ostatni tom, będziesz żałować, że to już koniec i więcej nie ma. Ja czytałam co najmniej cztery razy... Filary ziemi też są wspaniałe, ostatnio obejrzałam serial, świetny, ale to jednak nie książka. Podobny nastrój Wywołała we mnie Katedra w Barcelonie, jeśli nie czytałaś, gorąco polecam. :)


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: xbw Marzec 14, 2011, 20:13:22
Potrzebujemy nowego wątku, książkowego, bezwzględnie, ile można z wizytą u Franza.


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: kozioł Marzec 14, 2011, 20:22:51
Dzięki za info Teresko (trzeba będzie sięgnąć po tą pozycję..)

Tereniu, zdaje się (choć mogę się mylić) że twórczość Schuberta nie jest chyba u nas zbytnio znana..Przyznam, że sam (tylko proszę nie śmiej się) jeszcze kilka lat temu myślałem że to Francuz.. :D, a przecież był to bardzo płodny artysta - w trakcie swojego krótkiego życia skomponował blisko 1000 utworów..Tylko w trakcie 3 lat (1814-16) napisał 4 symfonie, 4 msze, 3 kwartety smyczkowe, kilka dzieł scenicznych..i ponad 300 pieśni (z ogólnej liczby ponad 600-set) Tak więc jak wyraził się Janusz Gajos w jednym ze swoich skeczy - "..to rzeczywiście trzeba mieć żelazową wolę żeby tyle tych kawałków wykombinować".. :)

Ogólnie jednak, był to artysta zupełnie niedoceniony za życia - zastanawiające jest również, że mieszkając wraz z Beethovenem w tym samym mieście, mimo bezgranicznego podziwu jaki żywił Schubert dla starszego kolegi, wydaje się że nigdy się nie spotkali - tak jakby istniały dwa zupełnie inne światy artystyczne..ten oficjalny pełen blichtru i ten drugi "podziemny" w którym niestety egzystował Schubert..

p.s. Tereniu..już teraz rozumiem o co chodzi z tym Twoim nickiem - to zdaje się młodzieńcza miłość Franciszka..?? :) Jesli możesz, opowiedz coś proszę - o tej ogólnie mało znanej historii miłosnej..

Schubert - sonata "Arpeggione" na altówkę i fortepian - przepiękna melodia 1 tematu grana na obu instrumentach..
http://www.youtube.com/watch?v=rSjeHGysdpM
http://www.youtube.com/watch?v=0it4C1ItCuk&feature=related
http://www.youtube.com/watch?v=VQGQxy_hqHg&feature=related


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Marzec 14, 2011, 20:57:29
Nie wiem Koziołku, czy nieznany, choć może jest w tym coś.Schubert napisał wiele pieśni,
ale wykonywane w innym języku niż niemiecki nie nadają się do słuchania.
Znowu sonaty, niby proste ale bardzo trudne jeśli chodzi o interpretację.
Słuchałam kiedyś transmisji z Dusznik. Sonatę G-dur grała pewna pani profesor i było to wykonanie koszmarne.
Chyba najpopularniejsza jest jego kameralistyka no i symfonie.
Jeśli chodzi o Teresę Grob to byli sąsiadami, Schubert zwierzając się kiedyś przyjacielowi ze swej miłości, ładnie o niej
powiedział "..nie była nawet ładna, na twarzy miała ślady po ospie, ale była dobra, serdecznie dobra.."
W jego pierwszej mszy śpiewała solo, podobno bardzo pięknie.Ale wyszła za mąż za mistrza piekarskiego,
cóż zawód pewniejszy niż kompozytor >:(

Wczoraj było dużo i raczej smutnie, więc dzisiaj weselej.
Schubert był autorem takiej formy muzycznej jak moment musicalczyli chwila muzyczna, chwila muzykowania.
Po nim moment musicaux pisał Rachmaninow , ale jak pisze Jerzy Waldorff "były odmienne w nastroju, jak różny był
pogodny w życiu wiedeńczyk od chmurnego Rosjanina."
Dalej Waldorff pisze:
"Właśnie tak musiało być; Schubert oczekiwał kogoś, może z kimś miłym miał sie udać na spacer po pracy.
Zamknął wieko fortepianu, zapisany tego ranka papier nutowy odłożył na bok i czekał.
Ale przyjaciel spóźniał sie, więc Schubert ponownie otworzył fortepian i korzystając z chwili, z którą nie wiadomo było, co robić, ot tak pomuzykował sobie..I oto powstał śliczny Moment musical f-moll"

http://www.youtube.com/watch?v=MS0Hzy4LMmE&feature=related



Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: ewa578 Marzec 14, 2011, 21:02:35
Oh! Jak ja kocham tę melodię!!! Nie wiedzialam, że tak się nazywa!!! Muszę przyznać, że czym więcej słucham Szuberta, tym więcej odnajduję znanych mi i bardzo lubianych utworów. ;D


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Marzec 15, 2011, 23:31:13
Schubert rzadko opuszczał Wiedeń. Czasem gdy pozwalały mu na to finanse lub bywał przez
kogoś zapraszany spędzał lato w uzdrowiskowych miastach Austrii.
Dwukrotnie był na Węgrzech w Zelesz letniej posiadłości książąt Esterhazy, jako nauczyciel
muzyki dwóch księżniczek.
Legenda mówi o miłości Schuberta do księżniczki Karoliny, nic jednak pewnego o tym nie
wiadomo. Pewne jest natomiast to że bardzo się tam nudził. Pisze z Zelesz "siedzę teraz sam, zagrzebany na węgierskiej wsi, gdzie niestety pozwoliłem się zwabić po raz wtóry, nie mając wokół siebie ani jednej osoby, z którą mógłbym
zamienić choć jedno sensowne słowo".
Ale m.in dla księżniczek stworzył swoje arcydzieła, utwory na 4 ręce.Ja nie znam utworów piękniejszych
w tym gatunku (może oprócz mozartowskiej sonaty d-dur).Zawsze też żałowałam, że Schubert nie uczył
jakiś polskich księżniczek bo zamiast na węgierskie zadupie jezdziłby na polskie a może by powstało
takie coś tak ładnego jak to Divertissment a la Hongroise na 4 ręce:

http://www.youtube.com/watch?v=ajBPNEf_3xM


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Marzec 16, 2011, 00:20:52
A na dobranoc to piękne andante (na 4 ręce)

http://www.youtube.com/watch?v=eT7gamOaBMw&feature=mfu_in_order&list=UL


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: kozioł Marzec 16, 2011, 02:09:09
Teresko, ten przedostatni - silny, dynamiczny utwór...miejscami jakby nieco w beethovenowskim (może ??) klimacie.. ;) (lub jeszcze któregoś innego, tylko tak właśnie zastanawiam się którego..) Chyba..po prostu Schuberta.. :)


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Marzec 16, 2011, 21:24:44
Może Ci się kojarzy z utworami Liszta lub Brahmsa bo oni też wykorzystywali motywy
węgierskie. Ale Franz był pierwszy.To Divertissment bardzo lubił Chopin i chętnie grywał je
ze swoimi arystokratycznymi uczennicami.

Druga z ostatnich trzech wielkich sonat: 20 A-dur D 959

http://www.youtube.com/watch?v=Ux4g5ajTNWE&feature=related

http://www.youtube.com/watch?v=Il6-lZYDpqY&feature=related

http://www.youtube.com/watch?v=SCRM4OeQzxA&feature=related

http://www.youtube.com/watch?v=6TXIBCNqIUw&feature=related


Ostatnią część już tu polecałam (Ola odnalazła ją w filmie "Gusta i guściki" a ja w serialu "Skrzydła"
ale proszę zwróćcie uwagę na część drugą Andantino. Forma pieśni a-b-a, ale drugie powtórzenie
zupełnie inne. Melodia naprawdę niebiańska. A Grigorij Sokołow gra ją tak, że ze mnie robi się
mokra plama :)

http://www.youtube.com/watch?v=xkXYbVDVyB0






Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Marzec 17, 2011, 12:49:06
Scenka z życia Schuberta w wyobraźni autorów filmu Notturno

http://www.youtube.com/watch?v=7DQWOs250v8


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Marzec 17, 2011, 15:03:26
Słynny marsz wojskowy Schuberta . Ode mnie dla miłego Koziołka :)

http://www.youtube.com/watch?v=76OduDVzjhw&feature=related


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: xbw Marzec 17, 2011, 18:23:34
"Podróż zimowa" Schuberta na lirze korbowej jutro w Filharmonii Dwójki o 19.00, retransmisja ze Studia im. W. Lutosławskiego.

http://www.polskieradio.pl/8/688/Artykul/329089,Schubert-na-lirze-korbowej-posluchaj-w-Dwojce-w-piatek-o-1900


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: kozioł Marzec 17, 2011, 21:54:03
Dzięki Tereniu - piękny marsz..a to z kolei ode mnie dla Ciebie :)

http://www.youtube.com/watch?v=vtREsNAmX30&feature=related

Co do linku z "Notturno"...Franciszek obserwator :D ( było do przewidzenia co go najbardziej zainteresuje.. ;))


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Mozart Marzec 17, 2011, 23:40:40
Skoro węgierskie Divertissment grywał Chopin, to świadczy to najlepiej o tym, źe jest ono arcydziełem. Tu - skromne, skupione, kontemplacyjne,  tam - romantycznie namiętne; arcydzieło inwencji młodego geniusza.

Sonatę D 959 sam chciałem w tym wątku umieścić. :) Niezwykłe dzieło, wielkie pod każdym względem.

To jeszcze, pozwól Teresko umieścić tu fragment z Sonaty c-moll D 958, kolejnej z serii Ostatnich Wielkich. Finał, cały czas budujący napięcie - coś jakby tarantela - swym galopującym tempem nasuwa mi zawsze wspomnienie Presta z III Sonaty Chopina. Ujęcie Schubertowskie to arcydzieło wrażliwości.
http://www.youtube.com/watch?v=29uSMNMhJSo


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Marzec 18, 2011, 15:53:34
Pewien człowiek przeżył zawód miłosny(.. dziewczę mówiło o miłości, o małżeństwie matka jej..) odrzucony wyrusza w podróż i myśli tylko o swej ukochanej:

Drogowskazy rąk skinieniem,
Mówią: tam do miasta dąż!
A ja błądzę niestrudzenie
I spokoju szukam wciąż.

Nie interesuje go teraźniejszość ani przyszłość:

W śniegu daremnie szukam śladów
Jej stóp maleńkich, lekkich stąpnięć
Gdzie mym ramieniem opasana
Brodziła przez zielone łąki

Chciałby aby nawet jego łzy do niej dotarły:

Zmartwiałe serce zimnem skute,
W nim obraz jej zastygły w kamień
Jeśliby kiedyś chciało stopnieć-
Z obrazu nic nie pozostanie.

Och łzy wy moje, łzy daremne
Czy chłodu już nie macie dosyć
Że zastygacie w igły lodu
Zimniejsze od porannej rosy?

Pozostaje jednak jakaś pociecha, która stopniowo przemienia się w pewność:

Nie ważne dziś, czy znajdę wyjście,
Wszak tysiąc jest sposobów.
Każda rzeka dosięga morza.
Każde cierpienie grobu.

Cykl pieśni Winterreise Schuberta kończy przejmująca pieśń Lirnik

Lirnik
Na obrzeżu wioski
lirnik przyszedł grać –
sztywnymi palcami
kręci jak go stać.
Boso, wprost na lodzie
kiwa się i drży,
a na talerzyku
nigdy nie ma nic.
nikt go nie chce słuchać,
nie spojrzy nań nikt,
wokół tylko warczą
na starego psy.
Godzi się by wszystko
było jak być ma;
kręci ciągle korbą
a lira wciąż gra.
O przedziwny starcze,
dasz ze sobą iść?
czy zechcesz na lirze
grać do pieśni mi?

Słowa pieśni z cyklu "Podróż zimowa"
tłum. Krystyna Jackowska-Pociejowa

http://www.youtube.com/watch?v=ZTu_Jreo1SQ&feature=related

Dziś w Dwójce o 19.00





Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Marzec 18, 2011, 21:48:38
No cóż, mimo mojej miłości do Schuberta wytrzymałam tylko do połowy.
Za bardzo skojarzyło mi się to z maszynką do borowania zębów, i to taką starego typu
wolnoobrotową.


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Marzec 19, 2011, 11:47:14

Lipa (jedna z ulubionych pieśni Hansa Castorpa)


 U wrót, gdzie chłodna studnia
i starej lipy cień,
w upalne popołudnia
niejeden śniłem sen.

Niejedno czułe słowo
w lipowym ciąłem pniu;
i tęsknię wciąż na nowo
do cienia i do snu.

Dziś idę w pustkę zimy,
w zawieję, mróz i mrok;
z oczyma zapadniętymi
potykam się co krok.

A w dali wiecznie słyszę
szumiącą zieleń słów:
Wróć do mnie, w moją ciszę,
w pogodę dawnych snów.

Kąśliwy wiatr zimowy
przenika mnie jak nóż,
porywa czapkę z głowy –
lecz nie zawrócę już.

I brzmi od godzin wielu
zielone echo słów:
Wróć do mnie przyjacielu,
do ciszy dawnych snów.



http://www.youtube.com/watch?v=zC7gEVSgf9k


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: bartus Marzec 19, 2011, 11:55:29
Ale lipa.?.


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Marzec 19, 2011, 13:03:35
Ale lipa.?.


Nie rozumiem???


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Janusz1228 Marzec 19, 2011, 13:13:20
Ale lipa.?.

bartusie, co Ciebie tak udrzewiło? prośba o konkrety...


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: bartus Marzec 19, 2011, 13:28:51
Zwykla gra slow. Bez znaczenia. Tak tylko, zeby cos palnac.

Oczywiscie ta lipa, to nie lipa


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Marzec 19, 2011, 13:31:52
bartusie, co Ciebie tak udrzewiło? prośba o konkrety...
Udrzewiło, dobre Janusz ;D ;D ;D


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: bartus Marzec 19, 2011, 13:37:50
Czyzby moja drewniana dusza tak Ciebie rozsmieszyla?


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Marzec 19, 2011, 14:24:07

Nigdy Bartusie , kocham drzewa :)





O, cóż jest piękniejszego niż wysokie drzewa,




W brązie zachodu kute wieczornym promieniem,

Nad wodą, co się pawich barw blaskiem rozlewa,

Pogłębiona odbitych konarów sklepieniem.



Zapach wody, zielony w cieniu, złoty w słońcu,

W bezwietrzu sennym ledwo miesza się, kołysze,

Gdy z łąk koniki polne w sierpniowym gorącu

Tysiącem srebrnych nożyc szybko strzygą ciszę.



Z wolna wszystko umilka, zapada w krąg głusza

I zmierzch ciemnością smukłe korony odziewa,

Z których widmami rośnie wyzwolona dusza...

O, cóż jest piękniejszego niż wysokie drzewa!




Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: kozioł Marzec 19, 2011, 14:33:41
Ale lipa.?.
Zwykla gra slow. Bez znaczenia. Tak tylko, zeby cos palnac.
Oczywiscie ta lipa, to nie lipa
Czyzby moja drewniana dusza tak Ciebie rozsmieszyla?

 ;D :D :D..no normalnie bez Bartusa nie wyobrażam sobie tego forum.. :)


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: xbw Marzec 19, 2011, 17:36:58
;D :D :D..no normalnie bez Bartusa nie wyobrażam sobie tego forum.. :)
już to kiedyś napisałam :)
podtrzymuję, uwielbiam bartusowe wpisy, są jedyne w swoim rodzaju, jak i Bartus w całokształcie


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: xbw Marzec 19, 2011, 17:39:37
Podprowadziłaś mi wierszyk, Agnieszko, mój ci on :)  Ukochany "kawałek" Staffa.


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: xbw Marzec 19, 2011, 19:55:30
"Udrzewiło" niniejszym podkradam Januszowi i wprowadzam do obiegu, jedno z fajniejszych słów, jakie ostatnio słyszałam  ;D


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Marzec 19, 2011, 20:17:30
Jako żem starsza pokochałam ten wiersz Staffa Pierwsza, może i Bartus go polubi jak ja jego


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Marzec 19, 2011, 21:33:21
Skaldowie kiedyś śpiewali: ludzie zejście z drogi bo listonosz jedzie.... i potem Kapelusz przed poczta zdejm..
Tak niewiele się zmieniło:


Jedzie poczta, jedzie, trąbka gra.
Lecz skąd wzruszenie i radość ma,
O serce me?

Wszak wiesz, że list nie przyjdzie dziś,
Więc po co marzysz, po co śnisz,
O serce me?

Choć poczta jedzie z tamtych stron,
Tam myśl się rwie, gdzie miłej dom,
O serce me!

Czy wiesz, jak tam jej płynie czas,
I czy mnie wspomni choćby raz,

O serce me?


http://www.youtube.com/watch?v=CicGviCU6iA&feature=related


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Marzec 20, 2011, 15:57:24
20. Drogowskaz (Der Wegweiser)

Czemu zbaczam z prostej drogi,
Co bez kresu wiedzie w dal?
Czemu szukam krętych ścieżyn
Pośród krytych śniegiem pól?

Wszak ma dusza niesplamiona,
Bym się wciąż przed ludźmi krył,
Skądże więc ta myśl szalona,
Bym samotnie ciągle żył?

http://www.youtube.com/watch?v=KCodERikAqA&feature=related

Drogowskazy nas prowadzą,
Do przeróżnych stolic bram,
Lecz mi ludzie w drodze wadzą,
Bez spoczynku błądzę sam.

Tuż przede mną wiedzie droga,
Której cel odgadnie któż?
Kto raz po niej stąpił krokiem,
Nie powrócił nigdy już.


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Marzec 20, 2011, 16:32:30
http://www.youtube.com/watch?v=5gkOOGYnNlc&feature=related

11. Sen o wiośnie (Frühlingstraum)

Sen miałem o barwnych kwiatach,
O błysku srebrzących się ros,
O bujnych, zielonych łąkach,
O ptakach cieszących się w głos.

I nagle sen się przerwał,
Bo właśnie zapiał kur;
Na dachu kruk zakrzyczał
W noc zimną i ciemną od chmur.

Lecz któż to znów na szybach,
Zielony maluje liść?
To śmieszne śnić o zieleni,
Gdy z drzew zwisa szronu kiść.

O pięknej dziewczynie śniłem,
O rzęsach spuszczonych w dół,
O sercach, pocałunkach,
Bez przerwy sen się snuł.

Wtem znowu kogut zapiał,
I znowu przerwał się sen;
I myślę, patrząc w ciemność,
Co niesie mi młody dzień.

Zamykam oczy, marzę,
Krew szumi, braknie tchu.
Czy prędko wzejdzie ta zieleń?
Czy wróci ta miłość ze snu?


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: aro 51 Marzec 21, 2011, 09:31:56
Błogie
marzenia senne
w strofy ułożone
wyśpiewane
śliczną melodią
i głosem.

Piękne, piękne, piękne...


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Marzec 21, 2011, 19:30:40
W lutym w liście do wydawców, w którym Schubert proponując swoje impromtus, pieśni i inne
drobne utwory pisze:
..jest to lista moich ukończonych kompozycji z wyjątkiem 3 oper, jednej mszy i jednej symfonii.
Te ostatnie utwory wymieniam dlatego tylko, aby bliżej uzmysłowić Panom moje dążenie do największych celów w sztuce.
Nie wiadomo, o której symfonii Schubert pisze. Istnieją wzmianki w listach przyjaciół, że Schubert będąc
na wakacjach w Gmunden pracował nad jakąś symfonią. Niektórzy muzykolodzy sądzą , że owa symfonia zw.
Symfonią Gmunden-Gastein zagineła. Inni natomiast uważają, że zaczał pisać wówczas symfonię C-dur która
dokończył dopiero w 1828 roku. I jeśli przyjmiemy, że owa zaginiona symfonia istniała to:
byłaby Symfonią 7, Niedokończona 8, w Wielka 9.
Gdyby nie to Niedokończona jest 7 a Wielka to 8.
Schubert swojej największej symfonii, nie usłyszał nigdy.
Wiedeńskie Towarzystwo Przyjaciół Muzyki odmówiło wykonania jej, twierdząć, że jest za
trudna i za bardzo napuszona.
Dopiero Feliks Mendelssohn wykonał ją w Lipsku 21 marca 1839 roku.
A przecież to orkiestrowe arcydzieło, potężne, monumentalne ale i bardzo wiedeńskie.

Symfonia C-dur "Wielka"

Cz.1
http://www.youtube.com/watch?v=OKcPgx8c1Fg&feature=fvwrel
http://www.youtube.com/watch?v=g44kzRB9jLM&feature=related

Cz.2
http://www.youtube.com/watch?v=g44kzRB9jLM&feature=related


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Melisa Marzec 21, 2011, 22:59:39
Dziękuję za wyjaśnienie . Nie mogłam się połapać w tej numeracji :P

Bardzo podoba mi się temat  II  części ( zagrany początkowo  przez obój)  a właściwie cała II część.

http://www.youtube.com/watch?v=81Cy1UD0jZ4&feature=related
http://www.youtube.com/watch?v=2oCu7xglc5Y


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Mozart Marzec 23, 2011, 23:18:34
Grosse Sinfonie... Monumentalne arcydzieło wielkiej inwencji, o niespotykanym zagęszczeniu muzycznych pomysłów. Za trudna dla słuchaczy - nawet w "beethovenowskich" czasach...

W następnym tygodniu w Dwójce - w wykonaniu S. Rattle'a i Berliner Philharmoniker. :)


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Marzec 24, 2011, 20:46:37
Jeszcze jedno za trudne dla słuchaczy arcydzieło.
Z początkiem grudnia Schubert skomponował część kwartetu smyczkowego c-moll
Quartettsatz.
To przełom w muzyce. Tu po raz pierwszy forma utworu została podporządkowana emocji, uczuciu i tak już
będzie aż do Mahlera.
Alfred Einstein pisze "nie ma tu zwykłej repryzy zamiast niej początek części pojawia się ponownie, jak gdyby w celu zniweczenia pełnej uniesienia ekstazy i stłumienia jej blasku".
Gwałtowne uczucia które tu wyraził kompozytor starałam się oddać kolorem i symbolami.
A czy mi się udało, to Wy ocenicie :-[ ???

http://www.youtube.com/watch?v=v5yKV3_CCQY


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: kozioł Marzec 24, 2011, 22:45:38
Dobre Tereniu..udało Ci się :) najlepsze jest to z muchomorem, ale z tym nożem w "pikawce" to chyba jednak nazbyt drastyczne.. :) ;)


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: xbw Marzec 24, 2011, 23:51:09
Agnieszko, nie idź jutro na 9.00, rób filmy  ;D Trochę mnie zatkało, powiem szczerze, chciałabym zobaczyć efekt Twojego działania przy użyciu profesjonalnych środków technicznych. Przy jeszcze dokładniejszym zgraniu obrazu z muzyką.

A co do Quartettsatz Schuberta, to z zaskoczeniem informuję, że to bardzo ale to bardzo MOJA muzyka, aż dziw, bo nie fortepianowa. Może ze względu na to, że "forma utworu została podporządkowana emocji, uczuciu" a może ze względu na mój aktualny stan ducha?
Może udałaby się transkrypcja na fortepian  ;)  A może poszli do lasu?


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Marzec 25, 2011, 00:03:19
Dzięki Koziołku, dzięki Beatko a wiesz nawet miałam zamiar zadedykować ten klip
tym, którzy wywalili mnie z pracy, bo dzięki nim robię co lubię :D


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Melisa Marzec 25, 2011, 18:03:32
Lubię skrzypce , zaliczyłam asystę przy nauce córuni :P. Lubię kwartety Haydna, polubię i Schuberta.  Ostatni  slajd  - genialna pointa . TeresoG. - jesteś wielka   :)


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Mozart Marzec 25, 2011, 19:50:06
Brawo, brawo, Teresko. Wybrałaś piękny utwór Schuberta i według mnie świetnie zgrałaś muzykę z obrazem. Grafiki są bardzo trafione, dzięki nim ukazujesz całą paletę barw, emocji tkwiących w tym kameralnym arcydziele. Z jednej strony krwistoczerwone róże, wyrażające najszlachetniejsze piękno i dramat uczuć (choć oczywiście najcudniejszy jest muchomor :)), z drugiej - las i rozkwiecona łąka - które tak jak muzyka oddaje melancholię, romantyczne, namiętne rozmarzenie. Ja nawet dla tego noża potrafię znaleźć uzasadnienie. Bo przecież faktem jest, że Quartettsatz to muzyka w najwyższym stopniu osobista, bardzo emocjonalna i tragiczna, przy tym uderzająca swą wielką ekspresją i jak napisała Tereska - nowatorska, bo dzieło w całości ma oddawać stan ducha twórcy. Zdaje się, że w tym czasie (koło 1820 r.) kompozytor przechodził jakby kryzys artystycznej tożsamości, a ten niedokończony 12. Kwartet daje temu wyraz. I szkoda, że nie możemy usłyszeć pozostałych 3 części (choć są szkice pierwszych taktów Andante?). Z drugiej strony - dzięki temu "wyalienowaniu" Allegro, dla mnie bardzo appasionato, brzmi tak efektownie. Zresztą to, co dusza artysty może wyrazić - zostało TU, w tych niecałych 10 minutach, wyrażone.

Finałowe slajdy są świetne, Quartettsatz kreśli przecież jasno drogę do wielkiego kwartetu-apogeum "Der Tod und das Mädchen" d-moll. Ona w uniesieniu spoglądająca w dal, czaszka i róże wokół - kierują moje myśli ku temu dziełu.




Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Marzec 25, 2011, 19:59:52
Dzięki, za miłe słowa, rzeczywiście istnieje andante do tego kwartetu, jest nawet na płycie
Kwartetu Artemis razem z Kwintetem C-dur, bardzo piękna muzyka choć słyszałam
ją tylko raz w radio.Może ktoś kiedyś wrzuci na YT?
A ja Melisko nie znam zupełnie kameralistyki Haydna, więc podrzucaj nam ją.
Do zwierzątek dołączam scherzo z Kwintetu "Pstrąg", bo już i lato blisko :)

http://www.youtube.com/watch?v=lcFVSn5G0Zk&playnext=1&list=PL7DB9E1A4DA3F683B


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Melisa Marzec 25, 2011, 20:07:01
Z tym latem , to Cię Tereniu trochę poniosło  ;D


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Marzec 25, 2011, 20:09:54
Nooo, może trochę ale tak się rozsłuchałam, że jeszcze temat z wariacjami..

http://www.youtube.com/watch?v=wlxVTpEyMEw&feature=autoplay&list=PL7DB9E1A4DA3F683B&index=6&playnext=2


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Melisa Marzec 25, 2011, 20:30:45
Nigdy nie słuchałam tego kwintetu . Słyszałam  tylko pieśń Pstrąg.  Piękne wykonanie, bardzo pogodny, piękny utwór, nawet nastrój mi się (nieco) poprawił ;)


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Aleksias Marzec 26, 2011, 02:52:30
Agnieszko, mnie jako dość łagodnemu stworzeniu najbardziej podobały się te piękne deszczowe zdjęcia (ach, te bzy w deszczu :)).
Ale fakt, wszystkie te czerwienie mają w sobie wielki ładunek emocjonalny:) Świetnie się słucha - dlaczego to się wydawało za trudne??

A Wielka Symfonia C-dur w wykonaniu Berlińczyków w Dwójce już w poniedziałek o 19:00. Razem z Symfonią Es-dur Haydna. Może posłuchamy?


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Marzec 26, 2011, 12:19:31
Ach Asiu, zrozumiałaś, pewnie , że posłuchamy :)


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Aleksias Marzec 26, 2011, 22:56:10
W Twoim przypadku, Agnieszko, zdaję sobie sprawę, że to pytanie czysto retoryczne :D Ale być może kogoś będzie można jeszcze zachęcić:) A u mnie w FP pierwszego kwietnia - Msza G-dur
http://www.youtube.com/watch?v=8au7YsgTdbY&playnext=1&list=PL2E23E4BC6A03FDBE



Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: ewa578 Marzec 27, 2011, 19:50:20
No oczywiście! To tak naturalne, że nawet nie trzeba potwierdzać! ;D


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Marzec 28, 2011, 21:51:24
Mam nadzieję, że słuchaliście koncertu. Był świetny, co za wspaniała orkiestra.
Symfonia Wielka, była majestatyczna ale też ile w niej cudownych szczególów. Ale teraz chciałam o innym dziele.


Kwartet d-moll „Śmierc i dzieczyna „ to kolejne wielkie dzieło Schuberta , dzieło o ogromnej głębi i sile wyrazu.
Schubert musiał chyba często myśleć o śmierci, zresztą w jego czasach była bliższa ludziom niż obecnie. Dość powiedziec że z trzynaściorga jego rodzeństwa tylko dwóch braci i siostra dożyli do pełnoletności.
Także choroba , wówczas nieuleczalna prowadziła (o czym Schubert musiał wiedzieć) często do obłędu a zwykle do przedwczesnej śmierci..
Ale słuchając tego kwartetu ma się wrażenie, że kochający życie Schubert potrafił przezwyciężyć złe myśli znajdując jak pisze T.Marek ‘swoją prawdę i swój spokój”
Druga część utworu to pięć wariacji na temat napisanej przez Schuberta pieśni „Śmierć i dziewczyna” skomponowanej
przez siebie parę lat wcześniej. To dialog młodej dziewczyny ze śmiercią:

Dziewczyna:
Obok, ach obok
Przejdź, szkielecie dziki!
Jestem jeszcze młoda, mój kochany, idź
I nie dotykaj mnie.

Śmierć:
Daj swą dłoń, piękna i delikatna postaci.
Jestem przyjacielem, nie przychodzę karać.
Bądź dobrej myśli! Nie jestem dziki,
W ramionach mych błogo będziesz spać.

Tu w wykonaniu Fishera-Dieskau wyjątkowo akompaniującemu swojej żonie Julii Varady
http://www.youtube.com/watch?v=DgvM0g4fGBE

II część kwartetu d-moll Andante con moto i moje obrazkowe wariacje na temat tych wariacji :)

http://www.youtube.com/watch?v=DX6bs42N7KQ


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Mozart Marzec 28, 2011, 23:15:22
Kochani, w końcu słuchaliśmy najlepszej orkiestry świata (The Guardian, ranking 2010). :)

Teresko, napisz proszę coś (kiedyś) o kwintecie C-dur, tak bardzo inspirowanym Mozartem (oraz Beethovenem). :D


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Aleksias Marzec 29, 2011, 00:38:40
Kochani, w końcu słuchaliśmy najlepszej orkiestry świata (The Guardian, ranking 2010). :)
I to się słyszy  :) Haydn zresztą też był piękny. Tylko ten lotos jakoś nie bardzo chciał mi rozkwitnąć :(  Ha, kto wie, może za dwieście lat
ktoś z kolei powie słuchając Hosokawy: "Jaka ta dawna muzyka była piękna, nie to co dziś"  :D


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: aro 51 Marzec 29, 2011, 07:11:38
(...)Ale teraz chciałam o innym dziele.

Kwartet d-moll „Śmierc i dzieczyna „ to kolejne wielkie dzieło Schuberta , dzieło o ogromnej głębi i sile wyrazu.
(...)

II część kwartetu d-moll Andante con moto i moje obrazkowe wariacje na temat tych wariacji :)

http://www.youtube.com/watch?v=DX6bs42N7KQ


Dla mnie zadziwiające jest
jak wielką lawinę wszelkiej twórczości
zainspirował temat
Śmierć i dziewczyna.


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Kwiecień 02, 2011, 18:48:13
Z tych starych filmów niestety najgorszy jest ten o Schubercie, Marta Eggerth jako księżniczka
Karolina Esterhazy a jeśli chodzi o Schuberta to niestety nie znam człowieka.

http://www.youtube.com/watch?v=QuaGuwrwGtY&feature=related


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Kwiecień 03, 2011, 18:42:35
Mozart tu już wspominał o tym utworze WandererFantasie nazwanym tak od pieśni Wędrowiec,
której melodię Schubert tu wykorzystał, choć dosłownie cytuje ją tylko w części drugiej.
Jednak motywy tej pieśni przewijają się i organizują rytmicznie cały utwór.
Podobno było to inspiracją dla sonaty h-moll Lista. Oba utwory gra się bez przerw, wymagają także
wielkich umiejętności od pianisty. Schubert nie był (jak Mozart czy Beethoven) wirtuozem ale grał
na fortepianie bardzo biegle, ale grając ten utwór podobno utykał w połowie. W części ostatniej zwróćcie uwagę na
wspaniałe fugato.

http://www.youtube.com/watch?v=4WmABGMV3tw

http://www.youtube.com/watch?v=octMIGYn5kc

http://www.youtube.com/watch?v=10qxkVL4e08&feature=related


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Kwiecień 04, 2011, 20:45:26
Jeszcze jedna sonata fortepianowa G-dur. Wymaga ona od słuchacza wielkiego skupienia i
naprawdę świadomego słuchania.
Słuchana byle jak na pewno sprawi wrażenie nudnej. Ale kiedy zdamy sobie sprawę, że to
wędrówka w której ważny jest każdy krok, nagle staje się coś przedziwnego. Czas zaczyna
inaczej płynąć a my znajdujemy się naglę w innym świecie. Mnie to przypomina trochę mantrę w
której powtarza się wciąż te same słowa aby wejrzeć w siebie i w wszechświat.
Bardzo chciałabym być na koncercie Richtera z którego wrzucam tu linki.
Jak zwykle u tego pianisty przyćmione światła na sali, żeby słuchacza nic nie rozpraszało nawet twarz artysty czy
dłonie na fortepianie. Richter gra tę część (1) niezwykle wolno, dlatego aż trzy linki do tej pierwszej części.
Elisabeth Schwartzkopf powiedziała kiedyś Slawa (Richter) to człowiek z innego świata.I ta sonata jest z innego świata.

http://www.youtube.com/watch?v=xX4NH7yHFKI

http://www.youtube.com/watch?v=lkZxAhhIEnU&feature=mfu_in_order&list=UL

http://www.youtube.com/watch?v=K8lGaA1IAeQ&feature=related



Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Kwiecień 06, 2011, 14:42:12
A to to cudo którego nie wysłuchaliśmy wczoraj..

http://www.youtube.com/watch?v=p2KV1l8ZmgQ&NR=1

http://www.youtube.com/watch?v=QfeMOpcR0jc&NR=1


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Aleksias Kwiecień 07, 2011, 03:15:41
Rzeczywiście cudo... to przykre, że tak Was potraktowali. Nie rozumiem takiego postepowania, dziwnego nawet w kategoriach czysto finansowych, nie tylko ogólnoludzkich, bo to chyba nie jest logiczne, że lepiej nic nie zarobić, niż odstąpić bilety po niskiej cenie:(


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Kwiecień 07, 2011, 20:10:36
Kiedy szukałam na YT tego ślicznego schubertowskiego walczyka, który na bis
grał Geniuszas zauważyłam, że albo jest wykonywany przez młodych panistów a jeśli przez
bardziej doświadczonych to to bardzo serio.
Schuman powiedział, że walce Schuberta są jak małe kwiatki, ledwo wystawające ponad ziemią,
ale świeże i urocze.
A swoją drogą jakie cudowne musiały być te szubertiady, kiedy to Grzybek zasiadał do
fortepianu i grał swoim przyjaciołom do tańca.
Gra William Kapell

http://www.youtube.com/watch?v=-1v65jlMauI


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Melisa Kwiecień 09, 2011, 21:09:48
Urocze . Z  niecierpliwością czekam na każdą następną Twoją piękną niespodziankę  . Jak nie lubię tańczyć, tak zatańczyłabym z którymś z  uczesttników takiego wieczoru  :)


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Kwiecień 09, 2011, 21:54:05
Dzięki Eluniu, podobno Schubert nie tańczył nigdy, może pozwoliłby nam przewracać swoje nuty ;)


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Melisa Kwiecień 09, 2011, 21:59:27
 ;D


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Kwiecień 11, 2011, 22:03:41
Mój pierwszy eksperyment z miksowaniem audio.
Czy nie macie wrażenia że nietzeańska miłość do życia i schubertowska pogoda ducha
jakoś się razem uzupełniają??

http://www.youtube.com/watch?v=cRVue7h1B6Q


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Kwiecień 21, 2011, 17:23:44
Wczorajszy bis, tzn. było tylko andante ale dobry pretekst do posłuchania całej
4 Symfonii "Tragicznej"

http://www.youtube.com/watch?v=Z_78SiDMaHU&feature=fvwrel


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Janusz1228 Kwiecień 21, 2011, 17:33:14
Mój pierwszy eksperyment z miksowaniem audio.
Czy nie macie wrażenia że nietzeańska miłość do życia i schubertowska pogoda ducha
jakoś się razem uzupełniają??

http://www.youtube.com/watch?v=cRVue7h1B6Q
z pewnością Twoja aranżacja to potwierdziła, Tereniu.  Dobra robota. :)


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Kwiecień 21, 2011, 21:39:02
Ciesze się Januszu, że zrozumiałeś bo już sie bałam, że tak mi się tylko wydaje. To przecież dwie
różne epoki.

Dziś Dzień Sobowtóra, a więc jedna z najbardziej wstrząsających pieśni Schuberta do wiersza
Heine'go. Długo szukałam w necie polskiego tłumaczenia. Bezskutecznie.
Chyba przeceniam czasem internet ::)

http://www.youtube.com/watch?v=emoXAG6-J78


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Kwiecień 24, 2011, 11:20:40
Magnificat C-dur 18-letniego Schuberta

http://www.youtube.com/watch?v=O6szXw0vaHE


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Kwiecień 25, 2011, 09:35:00
(http://www.classicalarchives.com/images/cpic/pic200/drz000/z017/z017535we6b.jpg)

Jakby ktoś miał ochotę, to wrzuciłam na swojego chomika 8 płytowy album Mitsuko z 13 sonatami Schuberta.Zapraszam.


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Kwiecień 25, 2011, 19:53:24
(http://img.liczniki.org/20110425/Zimerman-1303746121.jpg)

Też na moim Chomiku od teraz


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Kwiecień 26, 2011, 14:08:29
Muzyka chóralna, chyba mało obecnie popularna i znana.Schubert był w niej mistrzem.

Śpiew duchów nad wodami (Goethe)

Dusza człowieka
Jest jak woda;
Z nieba przybywa,
W niebo wstępuje,
Potem z powrotem
W ziemię iść musi
Wiecznie krążąc.(...)

Duszo człowieka,
Tak wodzie podobna!
Losie człowieka,
Co jesteś jak wiatr!



http://www.youtube.com/watch?v=a1UfJGorEc0


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Kwiecień 28, 2011, 20:20:27
Tym razem nostalgiczny Goethe (tęsknota za młodościa i pierwsza miłościa)
I bardzo młody Schubert-jedna z wczesnych pieśni, ale jakimś cudem (geniuszu?)
jeszcze raz zrozumiał wielkiego poetę.

http://www.youtube.com/watch?v=SUbRZwUUdTU


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Maj 07, 2011, 18:07:49
Nie wiem, czy zwróciliście uwagę na stronie Ingolfa, na zapowiedź koncertu 21
listopada. W programie: Chopin, List i SCHUBERT :) :)
Czy może ktoś wybiera się tego dnia do Berlina???
Dołoże sie do benzyny ;D


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: xbw Maj 09, 2011, 11:22:11
Agnieszka, wszystkiego najlepszego, sto lat  :-* :-* :-*


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: kozioł Maj 09, 2011, 17:58:00
Wszystkiego Najlepszego Agnieszko zwana Tereską - Hapi bersdejs tu Ju.. :-* :-* :-* :)

http://www.youtube.com/watch?v=glNjsOHiBYs


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Monika_Aleksandra Maj 14, 2011, 08:14:21
Agnieszko-Teresko, spóźnione najserdecznoczności. Wszystkiego dobrego :)


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Maj 14, 2011, 11:01:47
Dziękuję Moniko, pusto było bez Ciebie :-*


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Maj 18, 2011, 12:34:57
Dla szczęśliwych posiadaczy stacji tv Mezzo, dzisiejszy wieczór to wieczór schubertowski.
Najpierw film biograficzny o Dietrichu Fisher-Dieskau. Potem w jego wykonaniu "Piękna młynarka"
choć artysta ma tu chyba około 70-tki i może głos już nie ten co kiedyś, ale ta interpretacja..zachwycająca.
I tu naszła mnie taka refleksja o dokumentalnym filmie muzycznym(chodzi o muzykę klasyczną)
Wielką krzywdę zrobiła nam TVP przez całe dziesięciolecia nie nadając nam tego rodzaju filmów.A i teraz TVP Kultura
mogła by się bardziej postarać.
Bruno Monsaingeonktórego film dziś zobaczymy to najwybitniejszy reżyser tego gatunku.
Na pewno znają to nazwisko wszyscy wielbiciele Glenna Goulda, razem pracowali wiele lat.Ale i inne filmy tego
reżysera są świetne np."Enigma"biografia Światosława Richtera m.z.najwybitniejszy film o muzyce klasycznej
w ogóle czy film o Nadii Boulanger "Mademoiselle".
Trudno jest przedstawić, pokazać muzykę a muzykę klasyczną zwłaszcza.Film jest sztuką obrazu a co tu
mamy;siedzi facet, albo kilku facetów i gra sobie ;D
A BM jakoś potrafi, może dlatego, że sam jest muzykiem?

Teraz pracuje m.in z Piotrem Anderszewskim.


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: ewa578 Maj 18, 2011, 13:22:32
Codziennie przeglądam program TVP Kultura i niemal codziennie nachodzi mnie refleksja, że ten kanał ma jednak niewiele wspólnego z Kulturą przez duże K. Naprawdę, rzadko znajduję interesującą mnie pozycję, zwłaszcza w godzinach oglądalności - patrz cykl o Chopinie! :'(

Wracając do filmów o muzyce, we Viasat History idzie kilka serii m.in. o wielkich kompozytorach, o historii muzyki polifinicznej. Niemal godzinne odcinki są wielokrotnie powtarzane o różnych godzinach dnia i nocy!


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Maj 18, 2011, 13:30:25
Na temat Viasat History, ciągle piszę do mojej kablówki, kiedyś się w końcu mną zmęczą.
A w TVP Kultura np. ktoś tam uważa , że dobre filmy to tylko filmy radzieckie. Dlaczego??


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: ewa578 Maj 18, 2011, 20:10:51
 :D :D Jak zwykle (na szczęście!) mi na przekór o dzisiaj o 20:20 na TVP Kultura WIECZNA CALLAS Zefirellego!!!!!!!


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Maj 19, 2011, 14:00:05
Dodatek do dyskusji o milczeniu: "Ty jesteś ciszą" i to bez słów na wiolonczele i fortepian

http://www.youtube.com/watch?v=Nq-ec8KtUAE&feature=feedlik


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Maj 19, 2011, 18:15:13
Dzięki pewnemu miłemu chomikowi, dostałam namiary na świetne
wykonanie Kwintetu C-dur. Było to w zeszłym roku na Festiwalu w Zagrzebiu.
Można posłuchać na www.vimeo.com.


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Maj 21, 2011, 23:29:48
To schubertowskie trio znane jest jako adagio, bądź notturno. Niewiele wiadomo o tym utworze
Pewnie stanowił część jakiejś niedokończonej całości. Tu w wykonaniu tria Wanderer

http://www.youtube.com/watch?v=vUp117a8eFQ


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Mozart Maj 22, 2011, 00:05:59
Cud ekspresji... Piękna, pełna romantycznej namiętności muzyka, emocjonalnie niestała i bardzo bogata. Jak twórca zresztą.
Wg mnie - świetnie dobrałas grafiki, ot choćby w czasie smyczkowego pizzicata, na tle którego fortepian tajemniczo wyśpiewuje swoją frazę...

Franz, jak pięknie jest marzyć!  :)

W mojej głowie płomień zachwytu jeszcze nie zgasł, wciąż płonie. ;)


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Maj 22, 2011, 15:58:08
Masz rację Mozarcie, też lubię te smyczkowe pizzicata zwłaszcza te z Kwintetu C-dur.
A to taka mała miniaturka, walc napisany dla przyjaciela malarza Leopolda Kupelwiesera.
Manuskrypt przeleżał się w rodzinie L.K. aż do lat 40-tych XX wieku.
Chopin w związku z tym nie mógł go usłyszeć, ale może w czasie pobytu w Wiedniu słyszał inne
schubertowskie walce.I może trochę zainspirował się ich melancholią.

http://www.youtube.com/watch?v=ekDIgZ1ooRA


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Maj 26, 2011, 13:36:20
Usłyszałam niedawno o nowej wersji "Pięknej Młynarki" podobno znakomitej.
Ponieważ o wykonawcy też nic nie słyszałam, posłuchanie odłożyłam na jakiś czas, i
dopiero niedawno zaczełam .. zachwycające tyle powiem.
Pewien recenzent napisał, że to nalepsze tenorowe wykonanie Młynarki od czasów Fritza
Wunderlicha.
O wykonawcy napiszę wkrótce na wątku operowym. Tu tylko tyle, że jestem nim
zachwycona. Nazywa się Jonas Kaufmann Piękny głos, wspaniała interpretacja.
Nie odbierając niczego barytonom, osobiście "Piękną Młynarkę" wolę śpiewaną przez tenorów.
Schubert zreszta zadedykował  ten utwór pewnemu arystokracie baronowi von Schonsteinowi
dysponującemu pięknym tenorem.

Tu reklamówka tej płyty:

http://www.youtube.com/watch?v=cE3dECMlyGI


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: bartus Maj 26, 2011, 14:25:43
Troche spiewa nie czysto i zrywa frazy, ale ladny glos.
Moim faworytem jest bezprzecznie Werner Güra

http://www.youtube.com/watch?v=ezGI9VySkfk


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Maj 26, 2011, 16:25:26
Niczego takiego nie słysze, ale jesli Werner Gura jest Twoim faworytem to z pewnością zapoluje
na plyte.


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Janusz1228 Maj 26, 2011, 18:34:11
Usłyszałam niedawno o nowej wersji "Pięknej Młynarki" podobno znakomitej.

a ja, Nieszko, zanim zaprezentujesz nam zapowiadaną nowalijkę - zapisuję się na jakąś najstarszą wersję młynareczki z Twoim komentarzem  :)


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Melisa Maj 26, 2011, 19:21:10
Pozwolisz Januszu, że przyłączę się do Twojej prośby. Bardzo zawsze czekam na Agnieszkowe informacje, komentarze, linki i prezentacje schubertowskie. Pieśni kiedyś należały do  form  najmniej przeze mnie lubianych . Teraz to się zmieniło. A u Schuberta  jakiż rozległy obszar poszukiwań ( i odkryć) . Dziękuję Agnieszko :)


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Maj 27, 2011, 09:59:57
Cieszę się, że polubiliście pieśni, mam nadzieję, że nie tylko Schuberta ale i inne.
Jest to rzeczywiście forma może trochę spychana na margines, bardzo niesłusznie.Dietrich Fischer-Dieskau w
filmie który parę dni temu polecałam, mówi że dla niego pieśń była czasem trudniejsza niż opera.
W operze,  spiewak kreuje jedną postać w pieśni czasem kilka. Na przykład w "Królu Olch" jest: narrator,
ojciec wiozący chorego syna, syn oraz wabiący z ciemności Król Olch i na te wszystkie interpretacje
wykonawca ma ok. 6 minut.
Zresztą czasem kompozytor potrafi w miniaturze zmieścić więcej treści niż w wielkiej symfonii.
Posłuchajcie jak Elisabeth Schwartzkopf śpiewa pieśń: Die junge nonne (Młoda zakonnica).
Rozterki serca młodej dziewczyny, za oknem szalejąca burza.. i znalezienie ukojenia i spokoju w wierze. A to wszystko
trwa niecałe 5 minut:

http://www.youtube.com/watch?v=TIFEavj7bq4


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: xbw Maj 27, 2011, 10:44:47
Metoda na polubienie pieśni jest prosta, trzeba przeprowadzić się do W-wy i oddać osobiście w ręce Tereni :) Wystarczy tylko dać się wyciągać na koncerty  ;D Wiem co mówię! Miałam taka niespodziankę z Wagnerem, że w życiu nie zapomnę, i zaczęłam z upodobaniem słuchać pieśni, jedną nawet na okrągło.


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Mozart Czerwiec 01, 2011, 00:16:32
W hołdzie wielkiemu barytonowi. Dietrich Fischer-Dieskau obchodził 28.05 urodziny. ;)

Erlkonig - Król olch D 328, słuchaliśmy tej pieśni na forum nieraz, ale nigdy - za wiele.

W tym wykonaniu - 4 minuty niezwykle skondensowanych emocji. Arcydzieło, w którym muzyka i tekst stanowią jedność nierozerwalną. Powstało pod silnym wrażeniem poezji Goethego. Muzyka, znakomicie buduje napięcie, dramaturgię. Jak pisała Agnieszka - solista ma niezwykle trudne zadanie - jest narratorem, ojcem, synem, leśną zjawą... Schubert zabarwia głos ojca i dziecka indywidualnymi odcieniami. A najciekawsza jest muzyczną charakterystyka leśnego ducha - partia ta pełna jest ozdobników; słodki dźwięk i kusząca śpiewność trafić mają wprost do dziecięcego serca.

I w końcu kulminacja:
 "Ich liebe dich, mich reizt deine schöne Gestalt;
 Und bist du nicht willig, so brauch ich Gewalt!"
 Mein Vater, mein Vater, jetzt fasst er mich an!
 Erlkönig hat mir ein Leids getan!

Wielkie crescendo, ukazujace dramat umierającego dziecka - wytworu potęgi romantycznego czucia. A ostatni wers: "In seinen Armen das Kind ... war tot" zostaje wyśpiewany jakby w ciszy, w formie recytatywu, po czym następują 2 finalne akordy...
Czary zawładnęły światem.


Kto z wiatrem wśród nocy galopem tak gna?
To ojciec z dziecięciem jak cienie mkną dwa.
On czule je tuli i bieży przez błoń,
I serce przy sercu, i w dłoni ma dłoń.

"O czego się lękasz? do ojca się tul!"
"Czy, ojcze, nie widzisz, to elfów jest król,
Król elfów w koronie, patrz, jaki ma strój".
"- To mgły się tak włóczą, syneczku mój".

 "Pójdź, miła dziecino! Ach, o cóż ten płacz.
Zabawię się z tobą tak pięknie - o patrz!
I kwiaty nad wodą pokażę ci rad,
I matkę mą ujrzysz, i złoto jej szat".

"Mój ojcze, mój ojcze, czy słyszysz - o, tam,
Król elfów przyrzeka, pójdź, wszystko ci dam".
"Spokojnie, syneczku - to tylko wśród drzew
Suchymi listkami szeleści tylko wiew".

"Pójdź, chłopcze mój śliczny, przekonasz się sam,
Córeczki cię moje czekają u bram,
Córeczki, co w nocny korowód i krąg
Wkołyszą cię, wpląszą - mów, czegoś się zląkł?"

"Mój ojcze, mój ojcze, czy widzisz - o, tu
Córeczki królewskie przysiadły na mchu".
"Mój synku, mój syneczku, odegnaj sny złe,
To wierzby-staruchy szarzeją przez mgłę".

"O jakże mnie nęci uroczy twój kształt,
Pamiętaj - nie pójdziesz, to zadam ci gwałt".
"Mój ojcze, mój ojcze, już chwyta mnie król,
Król elfów, ach, ojcze, zadaje mi ból".

Przeraził się ojciec, już pędzi jak wichr,
A synek w ramionach to jęczał, to cichł,
Dopada do domu ostatkiem sił -
A w ojca ramionach syn martwy już był.


Pieśni Schubera znakomicie analizować z tekstem oryginalnym, tu np. - Goethego. Wtedy naprawdę widać i słychać tę niezwykłą syntezę słowa i dźwięku.

http://www.youtube.com/watch?v=5XP5RP6OEJI

i inne, bardzo ekspresyjne wykonanie J. Norman: http://www.youtube.com/watch?v=Iz5TV8LWbro


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Czerwiec 21, 2011, 10:49:40
Bardzo dziękuję za miłe powitanie, po przerwie.
Ja bardzo tęskniłam za naszym forum, co może wyrazić tylko piękna muzyka.
"Tylko ten co tęsknotę zna, wie jak cierpieć muszę" Schubert/Goethe

http://www.youtube.com/watch?v=wR8FQ3fYLTQ


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Czerwiec 22, 2011, 10:28:18
Rymkiewicz Jarosław Marek

Ktos spiewa piesn Schuberta

Ktoś śpiewa pieśń Schuberta daleko za lasem
Daleko za istnienia daleko za czasem

Daleko śpiewa pieśń Schuberta gdzie nie ma nikogo
Wędrowiec do nicości idzie leśna droga

Obok kwitną stokrotki ale całkiem żywe
Weź do mogiły tamta kwitnącą pokrzywę

Weź ta gałaskę rdestu i te trzy stożki
Nie szukaj jest ta nie ma innej dróżki

Wędrowiec do nicości do ciemnego boru
Jeszcze pachną laki na krańcach wieczoru

Jeszcze rdest biało kwitnie słońce się zapada
Tam w przesiece wędrowiec na kamieniu siada

Obok ciebie w ciemności one beda żyły
Te mogilne pokrzywy cud twojej mogiły

Stokrotki fiołeczki dziewczęce piosenki
Weź wszystko ze sobą weź do martwej ręki

Wędrowiec idzie z kijem jaka długa droga
Nie ma na niej nikogo nie ma na niej Boga

Jeszcze kwitną jesienne półżywe derenie
Każdy listek ma swoje osobne milczenie.


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Czerwiec 22, 2011, 16:30:56
Na parę dni przed katastrofą mojego wysłużonego kompa(cześć jego pamięci)
miałam prawie gotowy filmik, ale niestety rozpłyną się w wirtualnym niebycie.
Ale pieśń którą obrazował jest tak piękna, że przynajmniej o niej napiszę.
"Des Fishers Liebesgluck" do tekstu von Leitnera to jedna z późnych pieśni
Franciszka.
Opowiada o wieczornej przejażdżce rybaka i jego ukochanej po jeziorze.
Szum fal,błyszczące na niebie gwiazdy, nastrój spokoju i tęsknoty; to prawie
nokturn albo wręcz barkarola.Ale zwróćcie uwagę jakich oszczędnych środków użył
tu kompozytor, to mistrzostwo świata w zwięzłości, no i oczywiście bardzo
charakterystyczne u Schuberta oscylowanie między dur a moll.
Dużo jest pięknych wykonań tej pieśni, ja wybrałam wersje taką kanoniczną
oczywiście DFD, i całkiem nowiutką z tegorocznej płyty Anny Prohaska:


http://www.youtube.com/watch?v=uv56zdmKUfo

http://www.youtube.com/watch?v=wtuVnmnLMW0


a ilustrować to miały obrazy Edwarda Hoopera.
(http://img.liczniki.org/20110622/images__1_-1308753328.jpg)


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: kozioł Czerwiec 22, 2011, 18:03:55
Tereniu, smutny jakiś ten wiesz Rymkowicza...choć są w nim pewne momenty "optymistyczne" - jak np stokrotki, gałązka rdestu, pokrzywa.. :D ;)


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: kozioł Czerwiec 22, 2011, 18:09:04
przepraszam..Rymkiewicza  ;)


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Czerwiec 22, 2011, 18:22:13
Rzeczywiście koziołku, smutny, ale ja jeszcze jakiś czas będę Wam smędzić :)


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: ewa578 Czerwiec 22, 2011, 22:08:59
Tereniu, wróciłaś do nas po długiej rozłące, my się z tego bardzo cieszymy, a Ty się smucisz? ???


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Czerwiec 22, 2011, 22:40:16
Dziękuję Ewuniu za miłe słowa, ale cóż sytuacja nie jest wesoła ale się trzymam.
To ode mnie dla Ciebie: Frhulingsglaube (Wiosenna wiara) piękna Franciszkowa pieśń, pełna nadziei:

Nun, armes Herze sei nicht bang!
Nun muss sich alles, alles wenden!
Biedne serce nie bój się!
Bo już się wszystko,wszystko musi zmienić!

Nun armes Hertz vergiss der Quall!
Nun muss sich alles, alles wenden!
Biedne serce zapomnij o bólu!
Bo już się wszystko, wszystko musi zmienić!

http://www.youtube.com/watch?v=E_WMgEu63FA

Muzyka to wielka pocieszycielka :)


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: ewa578 Czerwiec 22, 2011, 23:01:05
Bardzo Ci dziękuję. To piekne. :)


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Czerwiec 23, 2011, 14:33:10
Upiór pojawiający się podczas wykonania sonaty B-dur D 960 (ostatniej)

Schuberta grała bosko Mitsuko Uschida
I uśmiechał się Schubert-zresztą straszny brzydal

Fular zżółkły dziurawy owijał mu szyję
Włosy tłuste-kto umarł ten głowy nie myje

I paznokcie miał brudne jak zwykle upiory
Bardzo blady-na serce lub żołądek chory

Siedział wśród publiczności w spleśniałym surducie
Prawa noga w skarpetce lewa w prawym bucie

O drugiej ze skarpetek nie ma żadnej wieści
W którym miejscu otchłani obecnie się mieści

Tu czy tam taki Schubert komuż on się przyda
Ale bosko ach bosko grała go Uschida
JMR

http://www.youtube.com/watch?v=mxB1lt-9fJ8


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Czerwiec 25, 2011, 16:53:30
Utwór Schuberta bardzo oryginalny, znaczący i oczywiście zachwycający:

Fantazja f-moll na cztery ręce D 940

Już kiedyś pisałam, że Schubert był mistrzem w komponowaniu utworów na 4
ręce.W mieszczańskim i artystycznym środowisku Wiednia w którym obracał się Schubert
były bardzo popularne. Wszyscy tam lepiej lub gorzej grali na fortepianie a domowe
muzykowanie było przecież najprostrzą formą obcowania z muzyką.
A poza tym jaka to była wspaniała okazja do flirtu: para siedziała blisko siebie przy fortepianie
a nawet czasem mogła skrzyżować ręce nad klawiaturą ;)
Schubert napisał ten utwór w 1828 roku i zadedykował swojej uczennicy księżniczce
Karolinie Esterhazy.
Fantazja podzielona jest na 4 części grane bez przerwy:
1,Allegro moderato molto
2,Largo
3,Scherzo.Allegro vivace
4,Finale.Allegro moderato molto

Ponieważ jednak jest to fantazja allegro sonatowe potraktowane jest bardzo swobodnie.
Zadziwiająca kompozycja, fragmenty liryczne przeplatają się z dramatycznymi, wesołymi, prawie
tanecznymi, by po wspaniałym fugato zakończyć prawie namiętnym wybuchem.

Moje ulubione wykonanie Murray Perahia i Radu Lupu

http://www.youtube.com/watch?v=ED8NDXBWUok
http://www.youtube.com/watch?v=F7W2-NVJasA&feature=watch_response
http://www.youtube.com/watch?v=D-KEcDa-zDo&feature=watch_response

Ewidentny błąd w tytule :to NIE jest kompozycja na 2 fortepiany, tylko na 4 ręce :)


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Aleksias Czerwiec 25, 2011, 18:51:52
Agnieszko, jestem pod wrażeniem "Der Fishers Liebesgluck" - gładka toń morza, migotanie gwiazd, nastrój spokoju, zadumy i tęsknoty, to bardzo odpowiada mojej romantycznej duszy:)

Skoro mowa o wodzie - nie pamiętam, czy pojawiła się już ta pieśń
http://www.youtube.com/watch?v=xy8r1ttAB2Y&feature=related


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Czerwiec 25, 2011, 19:13:55
O tak, kilka razy. Ostatnio Janusz pisał, że bardzo ja polubił.
Moja zdecydowanie ulubiona:

Ach, na przyjemnej tak i cichej fali
dusza ma płynie spokojnie jak łódź
Srebrny szum fali, wilgotne jej skrzydła
w dal mnie unoszą, ulata gdzieś czas

Jutro uleci znów na lśniących skrzydłach,
zniknie jak wczoraj i jak dzisiaj czas,
zanim na lśniących nie zniknę sam skrzydłach,
zanim przelotny nie dojrzy mnie czas.

Skończone piękno i harmonia i ten rozkołysany takt 6/8


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Czerwiec 25, 2011, 21:06:25
Tym razem bardzo radosna pieśń Schuberta "Syn Muz" z dedykacją dla Bartusa
prawdziwego syna muz:

http://www.youtube.com/watch?v=snRwrnSwki8

Syn muz - Johann Wolfgang Goethe
Przemierzam pola, wioski
I gwiżdżę moje piosnki,
Wciąż dalej wiedzie trakt.
Już mną od stóp do głowy
Kieruje rytm miarowy
I krokiem rządzi takt.

Ja z drżeniem czekam co dzień
Na pierwszy kwiat w ogrodzie,
Na pierwszy drzewa pąk.
Wciąż o nich śpiewam pieśni,
Sen dawny się nie prześni,
Choć nowa zima w krąg.

O śnie tym śpiewam wszędzie,
Gdzie zima kwiaty przędzie,
Po lodach wszerz i wzdłuż.
Lecz i to kwiecie taje,
A nowa radość wstaje
Na wzgórzach runią zbóż.

Mój śpiew do życia budzi.
Gdy spotkam młodych ludzi
Pod jakąś lipą gdzieś,
Niemrawy młodzian śpiewa,
Wiruje sztywna dziewa -
Wsłuchani w moją pieśń.

Wy uskrzydlacie kroki,
Przez pola mknie i stoki
W dal ulubieniec wasz.
O Muzy wy urocze,
Czy kiedyś wreszcie spocznę
W Jej łono tuląc twarz?

(przełożył: Stanisław Jerzy Lec)


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: bartus Czerwiec 26, 2011, 07:25:02
Bardzo, bardzo piekne. Dziekuje Agnieszko


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Czerwiec 26, 2011, 11:04:03
 Ponieważ wczoraj pieśń Schuberta/Goethego o artyście skojarzyła mi się z Bartusiem wymyśliłam
sobie schubertowski koncert życzeń. Dla każdego pieśń (jeśli starczy mi weny).
Jeśli nie trafię z góry przepraszam :)

Dziś opowieść z dawnych czasów, dla najlepszego historyka na forum koziołka(którego wywiało
mam nadzieję tymczasowo)

http://www.youtube.com/watch?v=T1RdPCs1vTs


Król w Thule - Johann Wolfgang Goethe
W krańcowej świata stronie
Żył wierny król i pan.
Kochanka mu przy zgonie
Złocisty dała dzban.

Nad wszystko miał go w cenie,
Co uczta z niego pił,
Pił z dzbana rozmarzenie
I wlewał żar do żył.

A gdy już miał umierać,
Dziedziców kazał zwać
I wszystko w dział zabierać,
Lecz dzbana nie chciał dać.

Rycerze otaczali
Przy uczcie króla tuż,
W zamkowej ojców sali,
Tam, nad krawędzią mórz.

Tam spełnił grzesznik stary
Ostatni szału dzban
I święte złoto czary
Do morskich rzucił pian.

Widział, jak mknie w przestrzenie,
Jak tonie złoty kruż.
Na oczy padły mu cienie -
I nigdy nie pił już.

(przełożył: Józef Weyssenhoff)


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: kozioł Czerwiec 26, 2011, 12:22:35
Nie znam się zbytnio na poezji, ale spodobało się...pikny wiersz Tereniu, dziękuje  :)

p.s. wcale nie wywiało Terenia, po prostu lekkie zmęczenie materiału - najprawdopodobniej chwilowo wypaliłem się.. ;)


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Czerwiec 27, 2011, 12:19:05
Dziś dla mojej ulubionej forumowiczki Melisy,jedna z bardziej znanych pieśni:

http://www.youtube.com/watch?v=HFPpoU9ecZo&feature=related


Goethe Johann Wolfgang

Dzika różyczka

Na rozłogu zakwitł krzew-
Różyczka w czerwieni,
Młody chłopiec ku niej biegł,
Cieszył się, że pośród drzew
Kwiat jak świt się mieni.
Róży, róży, róży kwiat-
Różyczka w czerwieni.

Rzecze młody: Zerwać chcę
Różyczkę w czerwieni
A różyczka na to: Nie.
Ostrym kolcem ręce tnie
Za takie zachcenie.
Róży, róży, róży kwiat-
Różyczka w czerwieni.

Złamał dziki chłopiec krzew-
Różyczkę w czerwieni.
Kłują kolce, płynie krew,
Lecz zapłaci za ten gniew
Bólem i cierpieniem.
Róży, róży, róży kwiat-
Różyczka w czerwieni.


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Czerwiec 28, 2011, 11:19:44
Dla Asi, naszej naczelnej anglistki :)Schubert i Szekspir. Oczywiście po niemiecku,
bo Schubert czytał Szekspira w niemieckich przekładach.
Serenada D 889 W przestworzu oto zawisł ptak..z fragmentami z Szekspirowskiego
Cymbelina jest urocza i świetna jako pomoc przy porannym wstawaniu:

A gdy natury całej zew
Nie może zbudzić cię,
To na ten żaru pełen śpiew
Na pewno ockniesz się!

Wszak siłę lubej pieśni znasz,
Więc stań u okna, stań!
Śpiewaka twego łaską darz
I wstań, o piękna, wstań!

http://www.youtube.com/watch?v=u0nA-gFYwRI


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Aleksias Czerwiec 28, 2011, 22:55:08
Ojej, Agnieszko, ogromnie mi miło :D :D To w rzeczy samej wspaniałe zestawienie mistrzów :)
No cóż, nie da się ukryć, co zresztą zapewne można łatwo odgadnąć, zważywszy czas mojego buszowania w sieci, że z porannym wstawaniem czasem miewam, khm, cóż, pewien problem... :D
Może spróbuję zanucić sobie w tych trudnych chwilach owo raźne Franciszkowe: "Du susse Maid, steh auf! Steh auf! Steh auf!":)) choć może lepiej by było  "Du Langschlafer, steh auf" :D


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: kozioł Czerwiec 29, 2011, 00:20:03
A któż ich nie miewa Asiu, najlepiej byłoby zatem nie kłaść się wcale  :)..no, ale perspektywa całodziennego na wpółprzytomnego funkcjonowania, też wydaje się być nie za ciekawą.. :)

p.s. piękny nowy awatar zauważył pewien "człeko-podobny" gość, machający z łódeczki poniżej (bardzo trafny wybór Asiu, spośród 5-ki również wybrałbym to samo.. :) ;))


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Czerwiec 29, 2011, 13:09:16
To możemy sobie podać ręce bo ja też sowa.

Inspirowane tylko schubertowskim Impromptu czy coś więcej?
Ładna rockowa ballada grupy Manfred Mann:

http://www.youtube.com/watch?v=3K7lj6pMvNM&feature=related

A to oryginał:

http://www.youtube.com/watch?v=KkqDEh-fXVI&feature=related


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Czerwiec 29, 2011, 16:53:29
Dziś pieśń z dedykacją dla miłego Marka, który potrafi dostrzec piękno
we wszystkim co go otacza. Obrazek z pięknych okoliczności
przyrody, niepowtarzalnej :)"Pastuszek na skale". Schubert napisał tę pieśń dla
swojej przyjaciółki śpiewaczki Anny Milder-Hauptmann a solistce tu
wyjątkowo towarzyszy nie tylko fortepian ale i klarnet.

http://www.youtube.com/watch?v=PIkpRzizXn4&feature=watch_response_rev


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Aleksias Czerwiec 30, 2011, 00:17:08
Agnieszko, te klasyczne melodie są tak niezrównane, że wystarczy wariacja na ich temat, aby utwór rozświetlił się ich pięknem:)
Zimerman... Jak on to gra:))) Nie wytrzymam, posłucham choć jeszcze jednego...:) cóż za rozkoszny dreszcz :D
http://www.youtube.com/watch?v=-3WWZQyPs30&feature=related

Konradzie, niestrudzony piewco naszej urody:) (Ach, panowie, dzięki Wam można chwilami poczuć się naprawdę piękną:))
Teoretycznie można ponoć wytrzymać około tygodnia bez snu - mnie nie udało się więcej, niż jednej nocy, z fatalnymi skutkami dla samopoczucia. Zdecydowanie muszę rzetelnie spłacać daninę Morfeuszowi, by normalnie funkcjonować, choć trochę żal niemal jednej trzeciej życia :)


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Janusz1228 Czerwiec 30, 2011, 07:23:48
Agnieszko, te klasyczne melodie są tak niezrównane, że wystarczy wariacja na ich temat, aby utwór rozświetlił się ich pięknem:)
Zimerman... Jak on to gra:))) Nie wytrzymam, posłucham choć jeszcze jednego...:) cóż za rozkoszny dreszcz :D
http://www.youtube.com/watch?v=-3WWZQyPs30&feature=related

Konradzie, niestrudzony piewco naszej urody:) (Ach, panowie, dzięki Wam można chwilami poczuć się naprawdę piękną:))
Teoretycznie można ponoć wytrzymać około tygodnia bez snu - mnie nie udało się więcej, niż jednej nocy, z fatalnymi skutkami dla samopoczucia. Zdecydowanie muszę rzetelnie spłacać daninę Morfeuszowi, by normalnie funkcjonować, choć trochę żal niemal jednej trzeciej życia :)

A ja, Asienko, nie żałuję śpikowania :) Świat krain nocnych marów bywa równie, a może nawet bardziej intrygujacy niźli ten pospolity, codzienny ludzki padół. Gdy zaś dodac, że w snach zdarza się to, co na ogół prawie nigdy na jawie - to każdy sen jest dla mnie jak tajemnicza księga, którą zawsze otwieram i z przyjemnością, i z autentyczną ciekawością niewinnego dziecka ;)

Jesli już podrzucasz tu zimermanowego Szuberta (Ach, Krystian! ach maestro Szubert!) to i ja nie mogę oprzeć się pokusie raz jeszcze prezentowanego juz kiedyś tutaj impromptu Ges-dur w wykonaniu Horowitza. To prawdopodobnie mój najbardziej ukochany utwór Szuberta. Bardzo chciałem go kiedyś samemu grać. Ale po odsłuchaniu tego właśnie wykonania i interpretacji wielkiego Wladimira - uznałem, że byłoby to brukanie świętości...
http://www.youtube.com/watch?v=L6_SbflSwAg


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Czerwiec 30, 2011, 14:53:16
Dla pięknej i mądrej Moniki Aleksandry pieśń o pięknej i mądrej Sylwii.

http://www.youtube.com/watch?v=PONQXw8Kr84&feature=related

a tu też Angelika Kirchslager ale z innym akompaniamentem:


http://www.youtube.com/watch?v=DOl46jSEtVg&feature=watch_response


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Janusz1228 Czerwiec 30, 2011, 17:07:13
Dla pięknej i mądrej Moniki Aleksandry pieśń o pięknej i mądrej Sylwii.

czy Twym zamiarem i czy w ten sposób, Nieszko, postanowiłaś zrównać piękno i mądrość obu nadobnych niewiast? Rzeknij też, w imię jakiejże prawej idei takie wyróżnienie?
A czy nie obawiasz się bycia zasądzoną o dysfamię dla pozostałym forumijnych białogłów i krewkiego temperamentu ich rycerzy?


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Czerwiec 30, 2011, 18:04:49
Jakoś Januszu się nie obawiam. Szukałam odpowiedniej pieśni dla Moniki a wiem, że jest
piękna(oglądałam jej fotki na NK i fejsie)wiem że jest mądra(nasza prywatna sprawa)
i tak mi się skojarzyło.
Lepiej powiedz, kto ośmielił się zaniżyć ilość gwiazdek przy Twoim Lento?
Niech ja go dorwę!!


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Czerwiec 30, 2011, 18:11:27
A tak w ogóle to nie ma brzydkich kobiet są tylko nieumalowane :)


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Janusz1228 Czerwiec 30, 2011, 18:39:49
Jakoś Januszu się nie obawiam. Szukałam odpowiedniej pieśni dla Moniki a wiem, że jest
piękna(oglądałam jej fotki na NK i fejsie)wiem że jest mądra(nasza prywatna sprawa)
i tak mi się skojarzyło.
Lepiej powiedz, kto ośmielił się zaniżyć ilość gwiazdek przy Twoim Lento?
Niech ja go dorwę!!
dyć nie wiem. Pewnikiem jakiś burmuk  ;)


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: kozioł Czerwiec 30, 2011, 19:00:27
Terenia GDZIE.?? na tym całym nk, przeszperałem z 25 stron chyba z wszystkimi Monikami z Krakowa..i żem nie trafił  :(

Swoja drogą szkoda, że Monika się "wycofała" (a to przecież w dużej mierze dzieki Niej istnieje to forum) - bardzo lubiłem jej posty..masz też rację co do urody - piekna z niej kobieta. Szkoda, naprawdę szkoda...może jeszcze kiedyś wróci  :)


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Melisa Lipiec 01, 2011, 16:05:50
Cytuj
Dziś dla mojej ulubionej forumowiczki Melisy,jedna z bardziej znanych pieśni:

Och, :-[, Agnieszko , poczułam się zaszczycona i wyróżniona uroczą pieśnią. Melodia zachwycająca acz prosta,
w pięknym wykonaniu, wiersz uroczy ( a i autor nie od macochy ;)) Dziękuję bardzo :-*
Teraz nadrabiam zaległości , czytam, słucham  (ostatnio nawet tu nie zaglądałam, cały czas i energię poświęcając implementacji dyrektywy usługowej UE  ;D )
Pozdrawiam Cię bardzo , bardzo serdecznie.


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Mozart Lipiec 01, 2011, 23:49:15
Jesli już podrzucasz tu zimermanowego Szuberta (Ach, Krystian! ach maestro Szubert!) to i ja nie mogę oprzeć się pokusie raz jeszcze prezentowanego juz kiedyś tutaj impromptu Ges-dur w wykonaniu Horowitza. To prawdopodobnie mój najbardziej ukochany utwór Szuberta. Bardzo chciałem go kiedyś samemu grać. Ale po odsłuchaniu tego właśnie wykonania i interpretacji wielkiego Wladimira - uznałem, że byłoby to brukanie świętości...
http://www.youtube.com/watch?v=L6_SbflSwAg

Uwielbiam Impromptu Ges-dur. To cudna medytacja, ujmujący dreszcz przeszywa duszę. Horowitz gra impromptu wolno, ukazuje w perfekcyjny sposób każdy szczegół. Tu Zimmerman: http://www.youtube.com/watch?v=KkqDEh-fXVI&feature=related
Do Impromptus w wyk. Zimmermana nie jestem do końca przekonany.


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Aleksias Lipiec 02, 2011, 03:12:40
Ojojoj .... Panowie, bardziej wtajemniczeni, macie, jak zwykle, rację :) :) Ten utwór przecudowny sam w sobie, Zimerman gra go, IMHO, świetnie, w końcu jest świetnym pianistą;) Ale to... on nie gra, to jest, właśnie, medytacja... dusza spływająca do palców... odpłynęłam :D


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Lipiec 02, 2011, 18:06:59
Jeszcze jeden utwór na 4 ręce Allegro a-moll znane także jako
"Lebenssturme".
Nazwa oczywiście od wydawcy, idiotyczna choć marketingowa :)

http://www.youtube.com/watch?v=auCoCERaBIM


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Lipiec 03, 2011, 12:38:47
Schubert oczywiście nigdy Polski nie odwiedził, ale nie przeszkodziło mu
to w pisaniu polonezów a ten jest wspaniały:

http://www.youtube.com/watch?v=NJLtKxahqiM


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Janusz1228 Lipiec 03, 2011, 13:08:51
Schubert oczywiście nigdy Polski nie odwiedził, ale nie przeszkodziło mu
to w pisaniu polonezów a ten jest wspaniały:

http://www.youtube.com/watch?v=NJLtKxahqiM

Rzeczywiście, śliczny! W niczym nie ustępuje polonezom Kurpińskiego... a może nawet i ciekawszy formą i harmonicznie  :)


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Lipiec 04, 2011, 16:31:05
Jak myślicie?
Poszukiwanie natchnienia przed grą, czy może porażka po?

(http://img.liczniki.org/20110704/Hassam___The_Song-1309789721.jpg)


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: ewa578 Lipiec 04, 2011, 16:36:13
Zadecydowanie poszukiwanie weny! Nie widać wstydu na twarzy dziewczęcia. :D


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: fille007 Lipiec 04, 2011, 16:40:40
Skupienie przed (natchnioną) grą  :) 


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Janusz1228 Lipiec 04, 2011, 17:43:35
Zgadzam się z Ewą i Kasią. Gdyby to była oznaka porazki - panna już dawno czmychnełaby za kulisy  :D


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: kozioł Lipiec 04, 2011, 19:58:08
Przecież to jest oczywiste - ona po prostu analizuje "dzieło"..lecz rodzi się u niej nutka zwątpienia - z powodu nieczytelnego rękopisu  :D


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Lipiec 04, 2011, 20:46:13
Z pewnością coś jet nie tak. Te nuty na kolanach :'(Nieczytelne albo za trudne :)


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Melisa Lipiec 04, 2011, 21:00:11
Grała ten utwór niejednokrotnie mając ukochanego za słuchacza, a dziś - cóż, nikt  już nie słucha a nuty więdną jak pożegnalne róże  :(


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Janusz1228 Lipiec 04, 2011, 21:23:09
Grała ten utwór niejednokrotnie mając ukochanego za słuchacza, a dziś - cóż, nikt  już nie słucha a nuty więdną jak pożegnalne róże  :(
Proszę, jaka ta nasza melisa romantyczka :-)

A ja myslę, ze tak naprawdę, ona sprawdza ile pedałów ma ten fortepian  8)


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Melisa Lipiec 04, 2011, 21:29:41
Napisałam tak z przekory , a tak naprawdę , żeby być w zgodzie ze swoją naturą jestem gotowa  raczej zgodzić się z Tobą Januszu  ;D


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: fille007 Lipiec 04, 2011, 21:41:57
Zapytam z ciekawości: czyj to obraz? Niestety jestem ignorantką w dziedzinie malarstwa, bezbłędnie rozpoznam jedynie obrazy Rembrandta i van Gogha  ;)


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Janusz1228 Lipiec 04, 2011, 21:50:59
Zapytam z ciekawości: czyj to obraz? Niestety jestem ignorantką w dziedzinie malarstwa, bezbłędnie rozpoznam jedynie obrazy Rembrandta i van Gogha  ;)
Pierwszy raz widze w zyciu ten obraz. Na moje wyczucie - to z pewnością jsakiś mniej znany impresjonista, w dodatku - nie Francuż, Hiszpan, Włoch a nawet nie Europejczyk. Prawdopodobnie, jak wielu mu podobnych impresjonistów - mógł być samoukiem.


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Mozart Lipiec 04, 2011, 21:58:42
To jest, Kasiu, dobre pytanie.  ;)  Vielleicht - impresjonista - choćby i nawet europejski.


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: fille007 Lipiec 04, 2011, 21:59:35
Ja Januszu podobnie jak Ty pierwszy raz widzę ten obraz. Dziewczynki, dziewczyny, kobiety przy fortepianie/pianinie (a może i klawesynie - w kazdym razie nie widziałam do tej pory takiego obrazu) to bardzo popularny motyw; do głowy przychodzą mi chociażby Dziewczynki przy fortepianie Renoira albo Marguerite Gachet przy pianinie van Gogha. Ale czyj to obraz, nie mam pojęcia.


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Janusz1228 Lipiec 04, 2011, 22:12:16
Pat, upieram się jednak za nieuropejską provinencją mistrza. Kilkakrotnie odwiedzałem Musée d'Orsay. Klimatem francuskich mistrzów przesiąkłem na wskroś. Innych impresjonistów poznałem z albumów. Ten obraz pod żadną stylistykę mi nie pasuje. Pod względem technicznym jest tylko na pozór poprawny, bo tak naprawdę są w nim rózne niedoróbki i felery. Te dyskwalifikowałyby adepta na dworach europejskiej malarskiej bohemy. Stąd mniemam, że to samouk-amator.
wiem, że może za bardzo ufam teraz intuicji, ale dałbym resztke mojej czupryny na głowie, ze to jakiś... amerykaniec, może i Australijczyk?


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Mozart Lipiec 04, 2011, 22:15:55
W końcu i w Ameryce używali pianin i pędzli.  ;D  Choć wiesz, Januszu, "piątaka" już przegrałeś.  ;)


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Janusz1228 Lipiec 04, 2011, 22:18:06
Dyć prawda. Przegrałem. Ale może teraz mam szansę odegrać? Wchodzisz w to?


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Melisa Lipiec 04, 2011, 22:20:39
Co do proweniencji autora, to zdaje się Janusz ma rację. Już kiedyś widziałam ten obraz i chwilę zajęło mi przypomnienie sobie gdzie mianowicie.
To jest chyba obraz autorstwa Childe Hassama - Amerykanina, zresztą może Aga coś wie na ten temat?


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Lipiec 04, 2011, 22:25:00
Oczywiście Melisko masz rację Childe Hassam "The song".
Podoba mi się twoja interpretacja, i różę zauważyłaś :)
A Janusz ma rację nie jest to dobry malarz choć akurat ten obraz lubię.
Może panna śpiewa "Plaisir d'amour" a jeśli Schuberta to może tą pieśń:

http://www.youtube.com/watch?v=6bprknbMYoQ&feature=related


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Mozart Lipiec 04, 2011, 22:26:39
Ha, nie Januszu - nie jestem znawcą impresjonizmu, nie wiem, skąd pochodzi malarz.
Choć - właściwie już wiem. Melisa rozwiązała 'zagadkę'. Bravvvo, Meliso, Januszu.  ;)


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Melisa Lipiec 04, 2011, 22:30:28
Ja lubię takie obrazy nawet te  trochę kiczowate, np. przepadam za kobietami Waterhousea :)


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Lipiec 05, 2011, 15:29:57
Schubert i opera ; z pewnością nie tylko nie słyszeliście żadnej opery Schuberta
ale nawet nie znacie żadnego tytułu.No może poza "Rozamundą".
Gdy Schubert po raz pierwszy w życiu znalazł się w teatrze opera stała się
dla niego olśnieniem.
Starał się bywać na wszystkich przedstawieniach tak poznając Mozarta
"Czarodziejski flet" Cherubiniego "Medeę" czy "Ifigenię" Glucka.
Odtąd przez całe życie marzy o napisaniu wielkiej opery.
Niestety nadaremnie, żadne z librett które mu oferowano (pisali je m.in jego
przyjaciele) niezdołało wykrzesać z Schuberta iskry dramatyzmu, ani nie
przemówiło do niego tak jak np. wiersze Mullera.
Gdy Schubert nawiązał współpracę z Helminą von Chezy(autorką libretta do
"Euryanthe"Webera)wydawało mu się,że wreszcie ma szansę na osiągnięcie sukcesu.
Niestety słabego, niedorzecznego libretta nie mogła uratować nawet
muzyka Schuberta. Operę "Rozamunda, księżniczka Cypru" wystawiono w Wiedniu tylko dwa razy.
"Schubert włożył serce i cały swój talent by jego część wspólnej pracy
wypadła wyjątkowo. Partytura skrywa ogromne bogactwo poświęconej scenie inwencji
kompozytora.Niektóre fragmenty brzmią jak cudowny suplement do "Niedokończonej""
To słowa M. Pęcińskiej z jej audycji w Dwójce.
Czyż nie:

http://www.youtube.com/watch?v=v2dXBHyW1B0


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Mozart Lipiec 05, 2011, 23:16:04
przepadam za kobietami Waterhousea :)

Kobiety to sztuka sama w sobie...! Jak "nie przepadać" za takimi "dziełami sztuki"... (właściwie, bez cudzysłowu). ;D


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Aleksias Lipiec 06, 2011, 02:51:34
Kobiety to sztuka sama w sobie...! Jak "nie przepadać" za takimi "dziełami sztuki"... (właściwie, bez cudzysłowu). ;D
Mein Ritter, widzę, że pośród innych przymiotów godnych rycerza posiadłeś także sztukę prawienia damom pięknych komplementów :D

Waterhouse jest bliski memu sercu - wszak portretował tak wsławione dziełami literatury damy, jak La Belle Dame Sans Merci
http://www.jwwaterhouse.com/view.cfm?recordid=65
i Lady of Shalott
http://www.jwwaterhouse.com/view.cfm?recordid=66

Ach, lubię prerafaelickie klimaty:)) Czuje się w nich tchnienie renesansu, a jednocześnie taką romantyczność i mistyczność nastrojów, baśniowe motywy... I tak, wiele pięknych kobiet...:)


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Lipiec 06, 2011, 11:00:04
I ja lubię prerafaelitów.Zauważyłam, że na YT pod muzykę klasyczną często są podkładane obrazy
Johna Millais albo Rosettiego.
A to piękna , nastrojowa "Szubertiada" Gustava Klimta:

(http://img.liczniki.org/20110706/szubertiada1-1309942571.jpg)


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Lipiec 08, 2011, 22:30:33
Można połączyć rzeczywistość z ideałem, super filmik
http://www.youtube.com/watch?v=zDt8AIEPV6I


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Lipiec 10, 2011, 19:24:29
Rymkiewicz Jarosław Marek

Piekna mlynarka

Piękna młynarka karmi dziecko pod leszczyna
W tej pieśni jest kobieta- w innej jest dziewczyną

Muzyka jest ze śmierci-- o piosenki mile
Orzechy na leszczynie wszystkie są przegniłe

Biała pierś się wydycha z czerwonej zawiązki
A obok płynie strumyk- tajemniczo wąski

Moja pieśń jest zrobiona ze śmierci i z płaczu
I właśnie tyle znaczy ile łzy tu znaczą

I właśnie tylko znaczą-- łzy pieśni niewinne
Nim pieśń wyniosła z czasu w jakieś czasy inne

Muzyka jest ze śmierci i do śmierci wzywa
Jeśli piszesz muzykę to zrób ja nieżywa

To ją zrób połumarłą jak baśń w ciemnym lesie
Tam gdzie piękna młynarka nagie dziecko niesie

Gdzie piosenkę Schuberta śpiewają krasnale
Jeśli tego nie umiesz to jej nie rób wcale

Gdzie Schuberta śpiewają za istnienia ściana
I łzy płyną te które gdzie indziej przelano

Gdzie Schuberta wynoszą z tutejszego czasu
Powoli powolutku jak baśń z głębi lasu

Młynarka leży w lesie umarła i blada
Czarna zmora istnienia na jej piersi siada

Obok dziecko się bawi w rumiankach w pokrzywach
A ona mu śpiewa bo juz jest nieżywa

Powoli powolutku tak jak się umiera
Baśń tańczy na paluszkach walca lub ländnera

Leszczyno o leszczyno liście masz czerwone
A obok płynie strumyk w tajemniczą stronę

Pomiędzy zimne piersi wspina się pokrzywa
Miłość jest jak muzyka i do śmierci wzywa

Powoli powolutku śmierć nas w baśń zamienia
Ciemny orszak miłości ciemniejszy istnienia.


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Lipiec 13, 2011, 15:50:27
"Wędrówka" pieśń otwierająca cykl "Piękna młynarka" z dedykacją dla Janusza który
zdecydowanie umie wędrować i wie po co wędruje.
Jonas Kaufmann.

http://www.youtube.com/watch?v=_9LYedazT24


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Janusz1228 Lipiec 13, 2011, 17:16:37
dziękuję, Tereniu, za wsparcie w mojej odwiecznej, mozolnej wędrówce do krain za zielonymi brzegami :)
To cieszy, ze dzięki takim drobnym gestom, dzięki ludzkiej życzliwości i pamięci - nawet w podróżach po najdalszych zakątkach myśli nie musimy bywać samotni...


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Lipiec 13, 2011, 17:23:24
No i tego co widzieliśmy, nikt nam nigdy nie odbierze..


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Lipiec 18, 2011, 21:01:14
Jutro w Dwójce schubertowski dzień.
Trzy wspaniałe koncerty, najpierw Elisabeth Leonskaja w Wigmore Hall:
Fantazja Wędrowiec i sonata A-dur oba dzieła tu przedstawiałam.
Potem Takacs Quartet zagra kwartet b-dur, Quartettsatzs, oraz
kwartet d-moll "Rozamunda". To wszystko o 13.
A wieczorkiem, na promsach Kwintet c-dur.
Nic o tym utworze nie pisałam, bo jego piękno i głębia wymagają lepszego
pióra niż moje. Z pewnością opus magnum Schuberta.


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Lipiec 19, 2011, 09:52:45
Ośmielam się jeszcze raz przypomnieć, że dziś o 13.00 w Dwójce
zagra Elisabeth Leonskaja, wybitna interpretatorka dzieł Schuberta
a także Chopina co można będzie posłuchać w sierpniu na ChijE.

http://www.youtube.com/watch?v=TPNP8D4yWmU


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Lipiec 21, 2011, 17:39:38
Niedawno znalazłam w necie profil słowackiego miasteczka Żeliezowce, dawniej Zelesz,
gdzie Schubert spędził kiedyś wakacje jako nauczyciel muzyki dwóch księżniczek
Esterhazy.I taka mi się nasuneła refleksja, nie bardzo głęboka ale pozwólcie, że się nią
podzielę. Otóż skromny wiedeński kompozytor, który nawet nie mieszkał  w pałacu,
tylko w oficynie, nie jadał u "pańskiego stołu" tylko razem ze służbą, ich wszystkich
unieśmiertelnił.Kto dzisiaj by pamiętał o jakiś książętach Esterhazy z Galanty?
Dziwnie się historia plecie.
Ale jak bedziecie jechać na Węgry albo do Wiednia to warto odwiedzić Zelesz :)

(http://img.liczniki.org/20110720/zelezovce-1311159790.jpg)


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Aleksias Lipiec 22, 2011, 00:14:23
Tak, to skłania do refleksji (niby dlaczego nie głębokiej? :)) Czas przetacza się po naszych dziejach, po historii naszych zmagań i wysiłków, i przywraca sprawom, i ludziom, ich właściwą wagę. Mane, tekel, fares... I ci, którzy kiedyś przez te swoje mgnienie czasu byli wielkimi tego świata, jak się okazuje w tym ostatecznym podsumowaniu, zasłużyli na wspomnienie jedynie dzięki temu, że oświetlił ich blask prawdziwej wielkości... To sprawiedliwe.


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: kozioł Lipiec 22, 2011, 00:29:27
Powiedzmy że sprawiedliwe Asiu..ale w swoim czasie mogłoby być jeszcze sprawiedliwsze  :) ;)


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Lipiec 23, 2011, 13:22:40
Trzy wątki w jednym:

Schubert, Liszt, Rachmaninow :)

http://www.youtube.com/watch?v=g4410s4iNIM


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Janusz1228 Lipiec 23, 2011, 13:31:09
Trzy wątki w jednym:

Schubert, Liszt, Rachmaninow :)

http://www.youtube.com/watch?v=g4410s4iNIM

ładne  :)


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Lipiec 23, 2011, 17:01:20
Czytając dzisiaj Ensteina natrafiłam na coś w rodzaju XIX-wiecznego CV:

,.1. Niżej podpisany urodził się w Wiedniu, jest s y n em nauczyciela,
ma lat 29.
2. Jako członek c h ł o p i ę c e g o chóru d w o r s k i e g o korzystał z przyw
i l e j u uczęszczania przez pięć lat w charakterze ucznia do Cesarskiej
S z k o ł y Chóralnej ( Z ö g l i n g des k. k. Convictes).
3. Otrzymał pełne w y k s z t a ł c e n i e w sztuce k o m p o z y c j i u A n t o n i o
S a l i e r i e g o , byłego Pierwszego Nadwornego Kapelmistrza, i tym
s a m ym posiada wszelkie kwalifikacje do pełnienia funkcji kapelmistrza.
4. Dzięki k o m p o z y c j om w o k a l n ym i instrumentalnym jego imię
znane jest dobrze nie t y l k o w Wiedniu ale i w całych Niemczech.

5. P o n a d t o posiada na s w ym koncie pięć mszy na dużą lub małą
orkiestrę, w y k o n y w a n y c h już w różnych kościołach Wiednia.
6. Na koniec nie ma szczęścia zajmować obecnie j a k i e g o k o l w i e k
stanowiska i spodziewa się, że dzięki zabezpieczeniu, jakie by mu
o n o dało, mógłby w pełni osiągnąć cel artystyczny, jaki sobie
w y z n a c z y ł " .

Oczywiście stanowiska o jakie się ubiegał Schubert nigdy nie otrzymał.
Schubert-Liszt-Horowitz, co za wirtuozeria, ale czy Schubert rozpoznałby swojego walca??

http://www.youtube.com/watch?v=69Sooz7DtAw



Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Lipiec 24, 2011, 17:22:31
Odkryłam na YT nowy programik:

http://www.youtube.com/watch?v=pwl6Y8g8vng&feature=youtube_gdata


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Lipiec 24, 2011, 19:35:51
Druga część schubertowskich pocztówek (za darmo można stworzyć tylko 1 minutę)

http://www.youtube.com/watch?v=R_wy-LI--50


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Aleksias Lipiec 25, 2011, 02:06:08
Powiedzmy że sprawiedliwe Asiu..ale w swoim czasie mogłoby być jeszcze sprawiedliwsze  :) ;)
Konradzie, cóż poradzić. Czas jest sprawiedliwy, czasy na ogół nie :)
Sprawiedliwość czasu jest zresztą równie bezosobowa jak jego okrucieństwo. Czas nie traktuje nas łaskawie, miażdży nas bezlitośnie w swych bezustannie obracających się trybach. Ale później esencję naszego istnienia przemienia - w ocet, lub w przednie wino:))


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Lipiec 25, 2011, 11:52:20
Impromptu B-dur, temat i 6 wariacji:

"Nigdzie Schubert nie wykazał
większej obojętności wrobec Beethovena — czy j a k i e g o k o l w i e k
i n n e g o wzoru — jak na tych stronicach, które wyróżniają się z całej
f o r t e p i a n o w e j muzyki romantycznej tym, że nie jest im konieczna
publiczność a nawet w ogóle słuchacz. Jakiż kontrast
z utworami Webera — jego sonaty, polonezy, ronda i wariacje,
j e g o Zaproszenie do tańca, trudno sobie wTyobrazić bez aplauzu
p u b l i c z n o ś c i ! Schubert gra dla samego siebie i po prostu nie odczuwa
potrzeby koncentracji. Jego tematy bardziej niż k i e d y k o l wiek
znajdują tu swą rację bytu we w ł a s n ym zachwyceniu" A.Einstein

http://www.youtube.com/watch?v=sx15rF_R_mI


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Lipiec 25, 2011, 17:19:42
Klavierstucke Es-dur, Andreas Staier i wspaniały Hammerklavier z epoki (z 4 pedałami!)


http://www.youtube.com/watch?v=rOaxB6CW3to


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Aleksias Lipiec 26, 2011, 04:39:54
Tereniu, świetny ten nowy program:) Pocztówki bardzo ładne, takie nastrojowe.
A Schubertową Serenadę uwielbiam w każdej aranżacji:)) 


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Lipiec 27, 2011, 18:26:59
Dla odpoczynku od fortepianu Sonatina na skrzypce i fortepian w ulubionej
schubertowskiej tonacji a-moll, więc bardzo liryczna, ale pierwszy
temat intrygujący:

http://www.youtube.com/watch?v=GKSf0gAjri4


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: aro 51 Lipiec 27, 2011, 22:07:58
Zabawny
i utwór
i Twój anons.


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: kozioł Lipiec 27, 2011, 23:40:26
Piękny utwór Tereniu..ja w każdym razie nie znajduje w nim niczego szczególnie zabawnego, to głębokie, przejmujące dzieło - może Markowi rozchodzi się o obraz zamieszczony na filmiku  ;) (byk, krowy, pastuszek..) - ale i tu nie bardzo..bo jest to przecież - piękne, zawierające bogatą paletę barw, malarskie dzieło  :)


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Lipiec 28, 2011, 09:34:35
Też Cię Marco nie bardzo rozumiem, ale jeśli ten utwór wprawił Cię w dobry nastrój
to sie cieszę :)


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: aro 51 Lipiec 28, 2011, 09:45:21
Tak,
wprawił w wesoły nastrój.


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Lipiec 29, 2011, 17:08:05
Przyjaciel Schuberta, Franz Schober autor libretta do opery "Alfons i Estrella" tak pisze
o ich wspólnej pracy:
"W St.Polten były bale i koncerty, pomimo to jednak pracowaliśmy ciężko, zwłaszcza Schubert, który
napisał prawie całe dwa akty,podczas gdy ja jestem w tyle. Marzyłem tylko o tym, byś był tu razem
z nami i słyszał, jak powstawały te wspaniałe melodie: bogactwo jego pomysłów jest niewyobrażalne"

Ta aria to z pewnością jedna z tych wspaniałych melodii.Jonas Kaufmann.
Trochę ten filmik nie wyszedł tak jak chciałam (nowy program).

http://www.youtube.com/watch?v=xRPnJ08L0ZA



Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: aro 51 Lipiec 29, 2011, 23:26:51
Melodia wspaniała
głos wspaniały (wykonanie wspaniałe)
zdjęcia wspaniałe.

Dzięki Agnieszko.


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Lipiec 30, 2011, 10:46:02
To ja dziękuję Marco, wzruszyłeś mnie :)


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Lipiec 30, 2011, 16:41:51
Słuchając szubertowskich polonezów ma się czasem wrażenie jakby z okien wiedeńskiego salonu
otwierał się widok na mazowiecką równinę i tak sobie wymyśliłam ten filmik.
To chyba najładniejsze przedchopinowskie polonezy skomponowane przez nie-Polaka.

http://www.youtube.com/watch?v=ybrGD6N1fY8


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Janusz1228 Sierpień 01, 2011, 07:47:10
Słuchając szubertowskich polonezów ma się czasem wrażenie jakby z okien wiedeńskiego salonu
otwierał się widok na mazowiecką równinę i tak sobie wymyśliłam ten filmik.
To chyba najładniejsze przedchopinowskie polonezy skomponowane przez nie-Polaka.

http://www.youtube.com/watch?v=ybrGD6N1fY8

Nic dodać, nic ująć. Piękne!
Podpisuję się więc pod tereskowym przypuszczeniem.


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: jaccol55 Sierpień 03, 2011, 15:49:38
Nie wiem czy było: Bożanow - Sona B-dur

http://www.youtube.com/watch?v=v_MHCREarXE&feature=related


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Sierpień 03, 2011, 18:35:13
Tak mnie ta interpretacja zaciekawiła, że jeszcze andantino, Dzięki Kuba.

http://www.youtube.com/watch?v=uaypj4Y6dL4&NR=1


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Sierpień 03, 2011, 18:50:15
Ojoj andante sostenuto, sorki


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Sierpień 13, 2011, 14:21:10
Mapka XIX-wiecznego Lichtenthal przedmieścia Wiednia, miejsca urodzin i lat młodości
Schuberta:

(http://dymki.com/upload/guests/59/59d505963d2a58fcf372a305425a4ea6/750-1000-12576.jpg)


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Sierpień 14, 2011, 15:58:38
Mniej znana pieśń do fragmentu wiersza Fryderyka Schillera "Bogowie Grecji"
Tu Schubert wspaniale ukazał w muzyce tęsknotę wielkiego poety do
złotego wieku Hellady:

Gdzie jesteś, piękny świecie? Wracaj, wskrześnij,
Czasie rozkwitu natury zamierzchłej!
Tylko w krainie wieszczek, złud i pieśni
Twe utrwalone ślady dziś nie pierzchły!
Smuci się pole zimniejsze od głazu,
Bóstwo nie zjawia się choćby na mgnienie.
Z pełnego życia, ciepłego obrazu
Zostały tylko cienie.


http://www.youtube.com/watch?v=V-zW4uVGAac


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Mozart Sierpień 14, 2011, 16:25:56
Wstrząsający tekst. I to a-moll... Mit heiliger Sehnsucht...! Trudno wyobrazić sobie lepszą muzyczną interpretację słów Schillera. Kolejny przykład nierozerwalności dźwięku i słowa, najpełniejszej i najgłębszej syntezy sztuk.

Przypominają mi się Beethovenowskie "Ruiny Aten".

Świetny klip, Teresko.  ;)


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Sierpień 14, 2011, 16:54:48
Dziękuję Patryku, a mówią, że Schubert nie znał się na poezji.


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: fille007 Sierpień 14, 2011, 17:48:20
...a mówią, że Schubert nie znał się na poezji.

Teresko, ci którzy tak mówią nie znają się ani na poezji, ani na muzyce...

Pieśni Franciszka to przecież genialna jedność muzyki i słów. Szkoda, że nie udało mu się odnieść prawdziwego sukcesu w dziedzinie opery. Wiem, ze napisał m.in. muzykę do komedii Die Zauberharfe (Zaczarowana/Czarodziejska harfa - mozna przetłumaczyć na dwa sposoby, a polski tytuł tego dzieła nie jest tak utrwalony jak Czarodziejski flet  :) ). Schuberta nie odkryłam dla siebie jeszcze w pełni (dziękuję Ci za ten wątek)  :) za to pamiętam jakie wrażenie wywarł na mnie w dzieciństwie motyw z Niedokończonej towarzyszący postaci Gargamela w Smerfach.

 


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: bartus Sierpień 14, 2011, 18:14:01
Cytuj
Szkoda, że nie udało mu się odnieść prawdziwego sukcesu w dziedzinie opery

I cale szczescie.
Wydaje mi sie, ze Schubert wyczuwal, ze opera, to tania forma artystyczna przeznaczona dla mas.
Szkoda, ze Mozart dal sie wciagnac w biznes operowy.
Oczywiscie,  opery Mozarta to arcydzielo (muzyka), ale te niekonczace sie okropnie nudne recytatywy, banalna (glupia) tresc, przepych
i jakies ogolne klamstwo jest dalekie od SZTUKI w moim pojeciu.

Jak widzicie nie lubie opery, a wlasciwie formy opery.
Muzyka operowa mistrzow (Verdi, Rossini, Pucini!!) jest wspaniala i jej moge sluchac na okraglo w zaciszu domowym, bez fajerwerkow.


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Sierpień 14, 2011, 18:51:59
Kasiu, mam nadzieję ,że kiedyś pokochasz muzykę Schuberta bo warto z nią iść przez
życie, staje się lepsze i bardziej zrozumiałe :) :)
Jest coś w tym co piszesz Bartku, bo np. wielki nauczyciel całych pokoleń kompozytorów
Jan Sebastian Bach nigdy żadnej opery nie skomponował i trudno sobie wyobrazić żeby o tym
myslał. Akurat Mozart miał świetnego librecistę Lorenzo da Ponte, i jego opery nie są "głupie"..
Ale Schubert marzył o napisaniu opery i chyba nie chodziło mu o sukces finansowy, ale tylko
artystyczny, który kompozytor o tym nie marzy??Choć to, że pisał "do szuflady"bez oglądania się
na gusty publiczności sprawia, że jego muzyka tak trafia do serca.


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Mozart Sierpień 14, 2011, 21:11:13
Również uważam, że Schubert spełnił się całkowicie w liryce wokalnej, w pieśniarstwie. To jest jego muzyczno-dramatyczny szczyt, nikt nie wzniósł się wyżej, choć niektórzy próbowali mu dorównać, jak Hugo Wolf. Opera chyba zawsze była nieco na uboczu, nie osiągnął na tym polu tego, co w nieśmiertelnych miniaturach z Winterreise czy Die schöne Müllerin. Schubert stworzył dość dużo znaczących dzieł scenicznych, najdoskonalsze z jego oper to, jak sądzę, wspomniany Alfonso i Estrella i Fierrabras. Do Alfonso powrócono dopiero w 1854 r., dzieło wystawił w Weimarze F. Liszt.  Fierrabras jest operą romatyczno-heroiczną, zaopatrzoną w melodramaty, typowo Schubertowe - proste pieśni (Lieder), sceny zespołowe...

Agnieszko, na YT do obejrzenia cała 3-aktowa opera. Agnieszko, jak oceniasz wykonanie?


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Mozart Sierpień 14, 2011, 21:27:58
I cale szczescie.
Wydaje mi sie, ze Schubert wyczuwal, ze opera, to tania forma artystyczna przeznaczona dla mas.
Szkoda, ze Mozart dal sie wciagnac w biznes operowy.
Oczywiscie,  opery Mozarta to arcydzielo (muzyka), ale te niekonczace sie okropnie nudne recytatywy, banalna (glupia) tresc, przepych
i jakies ogolne klamstwo jest dalekie od SZTUKI w moim pojeciu.

Jak widzicie nie lubie opery, a wlasciwie formy opery.
Muzyka operowa mistrzow (Verdi, Rossini, Pucini!!) jest wspaniala i jej moge sluchac na okraglo w zaciszu domowym, bez fajerwerkow.


Hmm... Czy opera to tania forma dla mas? Nie zawsze.
To skomplikowane zagadnienie. Możemy krytykować tendencyjność, objawiającą się w podobnie brzmiących recytatywach z staromodnym klawesynem, podobne zakończenia arii i ich schematyczną budowę; możemy krytykować ideę pisania muzyki pod wykonawcę (śpiewaka, by ten miał pole do wokalnego popisu) i milion śmiesznych nieraz zasad opery bel canta, z - tą może najgłupszą - zasadą dominacji tonacji durowej, złamaną dopiero w Makbecie Verdiego.
Z drugiej jednak strony - to właśnie niezbędne etapy ewolucji opery od czasów Monteverdiego. "Archaiczne" (w formie) opery XVIII/pocz. XIX w. sa ważnym świadectwem kulturowym; poza tym - wielu moze zachwycać ten wspomniany przez Ciebie, Bartku, przepych scenograficzny, popisowe bel canto itd... 

Nie cierpię, jak Ty, wielu librett operowych. Duża część tych tekstów jest totalnie nierzeczywista, to wytwory - nieraz - kiepskiej fantazji. Ten cały Metastazio... Ale można to traktować znów jako kulturowo-historyczną ciekawostkę.

Jeszcze co do recytatywów - czasem są naprawdę znakomite. Ileż dynamiki i dramaturgii słychać w recytatywach secco do 'Wesela' czy 'Don Giovanniego'! Podobnie w niektórych dziełach Rossiniego. Mozart nie był rewolucjonistą i osobiście nie wolno mi zarzucić, że nie zlikwidował recytatywów.

Do najwiekszych operowych twórców zaliczam Mozarta, Rossiniego (choć niejednoznacznie), Verdiego, Wagnera i Pucciniego. Ale nie odrzucam niewątpliwych geniuszy opery 'archaicznej' - Monteverdiego, Haendla, Belliniego (!) i Donizettiego.


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Mozart Sierpień 14, 2011, 21:33:53
Szkoda, ze Mozart dal sie wciagnac w biznes operowy.

No, sam wiesz, że ogromna część dzieł Mozarta została napisana na zamówienie lub z myślą o wykonawcach/ich wykonaniu wkrótce. A gdyby Wolfgang nie wciągnął się w ten "operowy biznes", nie powstało by nic...  Ani Giovanni, ani Wesele, ani Flet... :D


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: bartus Sierpień 14, 2011, 21:54:29
Cytuj
A gdyby Wolfgang nie wciągnął się w ten "operowy biznes", nie powstało by nic...  Ani Giovanni, ani Wesele, ani Flet

Masz racje.
Troche wypowiedzialem sie na wyrost, ale ogolnie chodzi mi o opere jako forme, ktorej nie lubie.
A propos recytatywow, to sie zgadzam, ze istnieja swietne rowniez.
Tych nudnych jest jednak za duzo. Pamietaj, ze caly czas mam na mysli FORME.

Jak na razie jedyna opera jako forma, ktora bardzo cenie to "Nixon in China" Johna Adamsa.
Bardzo autentyczna. Fantastyczna scenografia, balet, no i oczywiscie muzyka.
Libretto oparte na doslownych cytatach, Muzyka z innej planety.


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Mozart Sierpień 14, 2011, 22:14:31
Pamietaj, ze caly czas mam na mysli FORME.

No tak, rozumiem Cię. Forma opery Adamsa jest rzeczywiście nowatorska i bardzo ciekawa.
Look: http://www.polskieradio.pl/6/13/Artykul/310138,Opera-jak-MTV-Nixon-w-Chinach-z-Metropolitan-na-antenie-Dwojki

 
Właściwie... Dawni twórcy zostali UPUPIENI! Narzucenie formy to przecież upupienie.  ;D


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Sierpień 15, 2011, 16:29:26
Jutro w TVP Kultura o 19.00 z cyklu "Arcydzieła muzyki klasycznej" Symfonia "Niedokończona", a o 22.00 w
mezzo "Piękną Młynarkę" zaśpiewa Christoph Pregardien.
Wiem, wiem, że jutro emola gra Bożanow, ale o 18.00, potem X Symfonia Mahlera, ale ja ją sobie odpuszczę i
posłucham Schuberta. :)


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Janusz1228 Sierpień 15, 2011, 16:50:02
Tereniu, nie musisz przecież odpuszczać. Możesz jedno z nich nagrać!


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Sierpień 16, 2011, 09:25:41
"Delfina"
W swojej biografii Schuberta PeggyWoodford tak pisze o tej pieśni:

"Jest to pieśń śpiewana przez kobietę, ukazująca głębokie zrozumienie przez
Schuberta kobiecej psychiki.Cała ta pieśń to namiętny wybuch zakochanej z
wzajemnością kobiety, a jednak śpiewa ona:

Jak radość może sprawić mi tyle bólu?

Ból towarzyszy nieodłącznie nawet szczęśliwej miłości, obsesyjna namiętność i
całkowite uzależnienie się kobiety od przepełniającego ją uczucia-wszystko to
zostało przepięknie oddane w Muzyce Schuberta do następujących słów:

Teraz, gdy kocham, zaczynam pragnąć żyć,
a umieram.
Teraz gdy kocham, pragnę płonąć jasnym płomieniem,
a gasnę.


http://www.youtube.com/watch?v=Rush-zfIMlU&feature=related


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: aro 51 Sierpień 16, 2011, 11:38:41
Dziś pieśń z dedykacją dla miłego Marka, który potrafi dostrzec piękno
we wszystkim co go otacza. Obrazek z pięknych okoliczności
przyrody, niepowtarzalnej :)"Pastuszek na skale". Schubert napisał tę pieśń dla
swojej przyjaciółki śpiewaczki Anny Milder-Hauptmann a solistce tu
wyjątkowo towarzyszy nie tylko fortepian ale i klarnet.

http://www.youtube.com/watch?v=PIkpRzizXn4&feature=watch_response_rev

Agnieszko,
 dziękuję
za tak bardzo pięknie zaanonsowaną dedykację.
Bardzo dziękuję za utwór specjalnie dla mnie
tak miły dla moich uszu i oczu.

 :)  :-*


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Sierpień 17, 2011, 16:23:31
Pierwsze Wielkie Trio Schuberta B-dur, bardzo radosne i pogodne, nawet ta wolna część Andante
jest raczej melancholijnie rozmarzona niż smutna.Świetnie się jej słucha leżąc na pachnącej łące i patrząc na obłoki.

http://www.youtube.com/watch?v=CjHFVS_040E


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Sierpień 19, 2011, 11:46:32
Siódma część cyklu "Piękna Młynarka":

Ungedult. Niecierpliwość

Chętnie żłobię jej imię na każdym kawałku kory.
Chętnie rzeźbię jej postać w każdym kawałku krzemienia.
Chciałbym dla niej rzucić w każdy płat świeżej ziemi
Nasienia nasturcji, które szybko wschodzą,
Na każdym kawałku papieru chcę pisać:
"Twoim jest serce me
I tak ma na wieki pozostać"

Dla niej mógłbym wyhodować małego szpaka,
By wymawiał jej imię czysto i wyraźnie
By mógł je powtarzać z poruszeniem ust moich
Razem z serdecznym gorącym biciem mego serca
A potem by zaśpiewał wspaniale pod jej oknem:
"Twoim jest serce me
I tak ma na wieki pozostać"
[...]

http://www.youtube.com/watch?v=gSfHV6Xh1os



Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Sierpień 20, 2011, 15:22:44
"Jej obraz" do słów Henryka Heine'go z cyklu "Schwanengesang"(Łabędzi śpiew)

Ponurych pełen rojeń
na portret jej spojrzę raz,
gdy wtem jej drogie lica
żywych nabiorą znów kras.
 
Jakiś przedziwny uśmiech
z jej słodkich wykwita warg,
a w oczach jej łzy żalu
zabłysną nieme, bez skarg.
 
I z moich oczu żałość
po twarzy spływa we łzach,
i wciąż uwierzyć nie mogę,
żem już cię utracił. Ach!
http://www.youtube.com/watch?v=vPB6uUzLbeI


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Sierpień 20, 2011, 19:52:28
Dla kochającej fortepian Beatki, żeby wreszcie dokończyła recenzje ;) ;)

http://www.youtube.com/watch?v=9FSRfoOfgOg


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Sierpień 21, 2011, 12:22:50
Janusz niedawno pisał, że ktoś wykorzystał jego film z Dusznik i opublikował go na YT pod
własnym nazwiskiem.
Przydarzyła mi się podobna historia.Otóż niedawno zostałam dodana na fejsie do takiej międzynarodowej
grupy "Amici di Franz Schubert" i wrzuciłam tam swój filmik.
Patrzę tam dzisiaj i cóż widzą moje piękne oczy. Pewien członek wrzucił ten sam utwór Schuberta i
podstawił moje obrazki (tylko w innej kolejności) i całość trochę skrócił.Wprawdzie to nie były moje zdjęcia ale z
internetu ale trochę czasu mi zajęło żeby wybrać, dopasować itd.
Niektórzy idą na łatwiznę.


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Janusz1228 Sierpień 21, 2011, 12:42:53
Tak Tereniu, c'est la vie, taki są wdzięki i niewdzięki netu. Pocieszmy się, że najważniejsze, iż to co robimy trafia w pierwszej kolejności od nas - do naszych bliskich. A co się później z tym dzieje - niech sie dzieje co chce (wola nieba :D ).


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Sierpień 21, 2011, 12:47:46
Oczywiście, masz rację. Trochę to nawet pochlebia, że podobało się aż Tak ;) ;) ;)


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: xbw Sierpień 22, 2011, 12:55:05
Dla kochającej fortepian Beatki, żeby wreszcie dokończyła recenzje ;) ;)
http://www.youtube.com/watch?v=9FSRfoOfgOg

Cudo, dzięki, Agnieszko, niesamowity filmik.  :-*


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Sierpień 23, 2011, 19:31:08
http://www.youtube.com/watch?v=xtrHtpiQ368



Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Sierpień 27, 2011, 12:18:52
Co do Twojego Bartku określenia zwielokrotnienia linii melodycznych, do pewnie stąd się wzięły szumannowskie
"niebiańskie dłużyzny', jak określił jego symfonie.
Muzyka Schuberta trafia prosto do serca, jeszcze i dlatego,że pisał prawie wyłącznie do szuflady, nie
zwracając uwagi na tzw.protektorów(bo ich nie miał) jak Mozart czy Beethoven.
Już nie długo na ChijE Trzecia symfonia pod dyrekcją Howarda Shelleya. Przeczytałam niedawno ,że to "leniwy
dyrygent". Nie bardzo rozumiem, ale mam nadzieję, że zrozumiem :)

Allegretto z Trzeciej symfonii:

http://www.youtube.com/watch?v=Tsuc9n3972I


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: bartus Sierpień 27, 2011, 13:04:02
Cytuj
Allegretto z Trzeciej symfonii:

http://www.youtube.com/watch?v=Tsuc9n3972I

Agnieszko.

Swietny przyklad na to, ze Schubert nie byl stworzony do symfoni i wiekszych form.
Temacik uroczy, ale troche nudnawy.

Schubert + mala forma = conGenial


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: bartus Sierpień 27, 2011, 13:09:09
A tutaj przyklad na to, ze ja nie mam racji a Agnieszka ma ???

http://www.youtube.com/watch?v=3difj0KDi8M


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: bartus Sierpień 27, 2011, 13:10:31
Mozna zwarjowac od tego szyfladkowania


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: bartus Sierpień 27, 2011, 13:14:59
A jednak?
WYlaczylem.


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: bartus Sierpień 27, 2011, 13:15:50
Przed czasem.


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Melisa Sierpień 27, 2011, 15:47:18
Ja się zakochałam w symfoniach Schuberta. Szczególnie  przytoczona powyżej,  Niedokończona i Wielka są  najczęściej słuchanymi przeze mnie :)


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: bartus Sierpień 27, 2011, 16:04:36
Cytuj
Ja się zakochałam w symfoniach Schuberta. Szczególnie  przytoczona powyżej,  Niedokończona i Wielka są  najczęściej słuchanymi przeze mnie


To zamiast uspakajajacej melisy.


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Melisa Sierpień 27, 2011, 16:06:57

To zamiast uspakajajacej melisy.
Czy Ty mnie przypadkiem nie obrażasz?  ;D


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: bartus Sierpień 27, 2011, 16:23:18
Masz zbyt fajny nick, zebym nawet pomyslal o obrazaniu Melisko. ::)



Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Melisa Sierpień 27, 2011, 16:40:19
Z takim nickiem nawet estetyka ,,barbie doll" mi  nie zaszkodzi  :P


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: bartus Sierpień 27, 2011, 16:43:37
A Dysko Polo??


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Melisa Sierpień 27, 2011, 16:45:59
 ;D ;D ;D


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: bartus Sierpień 27, 2011, 16:47:04
 ;D ;D ;D ;D

jestem lepszy o jedno


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Melisa Sierpień 27, 2011, 16:50:32
Chodziło mi bardziej o ostrożność w odkrywaniu i  przyswajaniu muzyki współczesnej .Tkwię ciągle w wiekach dawnych - od średniowiecza do klasycyzmu, nawet z romantykami mając czasem problem  :)


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Melisa Sierpień 27, 2011, 16:58:12
Nie zamulam już, bo się jeszcze narażę założycielce tego wątku , a bardzo bym tego nie chciała  ;)


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: bartus Sierpień 27, 2011, 17:11:14
Nie rezygnuj jednak z checi poznawania nowych dla siebie muzycznych perelek.
Ja niedawno odkrylem dla siebie utwory klawesynowe Rameau i Couperina( wole jak sa grane na wspolczesnym fortepianie).
Te male arcydziela nie zauwazone wczesniej przeze mnie sa genialne.
Po prostu nie moge ich przestac sluchac.

Byc moze muzyka wspolczesna tez ma jakies "czary mary" dla Ciebie.
Godni uwagi sa minimalisci (Reich, Adams)
Oczywiscie XX wiek w Rosji (Szostakowicz, Prokofiew, Strawinski)
Szostakowicza symf. "Leningradzka" powali Cie na kolana, zobaczysz.
Tak jak mnie kiedys.
Obecni mistrzowie, to na ogol kompozytorzy muzyki filmowej (Shore, Desplat, Newman, Zimmer, Marinelli).
No i oczywiscie fenomenalny Anglik (byly nauczyciel muzyki) Harrison Birtwistle, ale jego muzyki trzeba sluchac na zywo.
Calkowity kosmos (piekny, otwarty), totalny przechyl estetyczny. Powtarzam jednak, ze nalezy jego dziel sluchac na zywo (np. London Sinfonietta)


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: bartus Sierpień 27, 2011, 17:12:52
Ja tez juz koncze zamulanie

3..2..1..STOP


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Melisa Sierpień 27, 2011, 17:16:20
Dziękuję  ( nie chodzi o zamulanie tylko o muzyczne drogowskazy  ;)


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Sierpień 27, 2011, 17:20:46
Nikt mi się nie narazi; może Melisko podobają Ci się symfonie Schuberta, bo są bardzo
klasyczne w formie, zwłaszcza pierwszych sześć. On inaczej robił swoją romantyczną rewolucję.

Symfonia Szósta C-dur tzw. "Mała" w odróżnieniu od C-dur "Wielkiej".
Bartku miłej poobiedniej drzemki :)

http://www.youtube.com/watch?v=iE5M1LuNM5k


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: bartus Sierpień 27, 2011, 17:29:10
Cytuj
Bartku miłej poobiedniej drzemki

Dziekuje.


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Sierpień 28, 2011, 13:05:04
Już chyba pisałam, że Schubert był mistrzem w komponowaniu muzyki chóralnej.
Oto jeden z jego utworów "Gott ist mein Herte", czyli psalm 23.
Schubert skomponował go na zamówienie swojej przyjaciółki Józefiny Frohlich.
Józefina była śpiewaczką i razem ze swoimi równie utalentowanymi siostrami prowadziła w Wiedniu coś w
rodzaju artystycznego salonu, gdzie Schubert bardzo lubił bywać.

"Pan jest pasterzem moim.
Na niczym mi nie zbywa[...]
A choćbym zeszedL w ciemną dolinę śmierci
nie będę lękać się złego, bo Ty jesteś ze mną."

http://www.youtube.com/watch?v=iwzZt0aG13o


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Melisa Sierpień 28, 2011, 13:46:36
Przepiękna całość ( muzyka, wykonanie i .....światło  jako dopełnienie)!!


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Sierpień 28, 2011, 14:19:17
Cieszę się Melisko,że Ci się podobało. Szkoda, że muzyka chóralna jest teraz
tak mało popularna.


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Sierpień 28, 2011, 16:29:30
Dziś 262 rocznica urodzin Goethe'go.
Choć wielki poeta nawet nie przesłuchał pieśni do jego poezji, wysłanych mu przez Schuberta,
to przecież nie był muzykiem i na muzyce nie bardzo się znał.
I gdyby nie jego wiersze, tyle pięknej muzyki by nie powstało.
Moja ulubiona to "Małgorzata przy kołowrotku"; data jej postania 19 pażdziernika 1814 uważana jest za symboliczną datę rozpoczęcia epoki romantyzmu w muzyce.
W oryginale napisana jest dla sopranu, ale tu śpiewa ją kontralt Kathleen Ferrier, chyba jej nie słuchaliśmy a warto:

http://www.youtube.com/watch?v=7_OJTtRAARg&feature=related


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Sierpień 31, 2011, 13:23:28
"Letze Symphonie" Dziesiąta albo Dziewiąta(zależy od muzykologa :)symfonia Schuberta D-dur D 936a.
Schubert pracował nad nią w ostatnich tygodniach przed śmiercią.Zachował się tylko jej zapis, właściwie
fragmenty zapisu fortepianowego.W 1972 roku angielski dyrygent Brian Newbould dokonał jej
orkiestracji.Najpełniej zachował się zapis części drugiej Andante.Jej mroczny , marszowy charakter
zdaniem niektórych antycypuje Mahlera.
Moim skromnym zdaniem Newbould to nie Schubert, więc tak naprawdę nie wiadomo jak by zabrzmiała,
jaką drogą poszedł by Schubert gdyby dane mu było żyć dłużej.
Te fragmenty jednak są bardzo piękne i wzruszające:

http://www.youtube.com/watch?v=hmCEhG6uSBE


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Wrzesień 01, 2011, 14:02:46
Jedna z moich znajomych na fejsie zresztą także Teresa Grob(ale jestem nieoryginalna)
napisała, że słyszała tę pieśń trylion(!) razy. Chyba przesada, ale to jedna z tych cudownych
trafiających prosto do serca melodii.
Ich bin ein Waller auf der Erde (Samotny jestem na tym świecie)

http://www.youtube.com/watch?v=HG8gk4bQPXg


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Wrzesień 02, 2011, 13:54:33
Jedno z największych arcydzieł muzyki kameralnej XIX w. Oktet f-dur na klarnet, fagot, róg, dwoje skrzypiec,
altówkę, wiolonczelę i kontrabas.
Schubert pisząc w liście do przyjaciela stwierdził, że chciał sobie tym utworem otworzyć drogę do wielkiej symfonii.

http://www.youtube.com/watch?v=zcICrid05nQ

Jeśli ktoś chciałby posłuchać w całości, to zaprezentuje go M.Pęcińska w niedzielę w "Wariacjach z muzyką" o
10.00 i na pewno pięknie skomentuje.
W tej audycji także "Une symphonie imaginaire" J.P. Rameau oczywiście Les musiciens du Louvre i Marc Minkovski, jeśli ktoś tego hiciora jeszcze nie słyszał, to powinien ;D


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: ewa578 Wrzesień 02, 2011, 14:12:14
Dziękuję Agnieszko, chętnie posłucham znowu i znowu, i znowu... :)


Od wczoraj mam wrażenie, że wszyscy wylegli na łono natury, łapać ostatnie chwile lata! strasznie tu pusto! :-\


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Wrzesień 02, 2011, 15:23:23
Leniwce pospolite ot co!
Dzięki Ewuś za wiadomość o "Iluzjoniście" już dawno zasadzałam się na ten film. ;D


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Wrzesień 04, 2011, 15:44:27
Ten schubertowski walczyk był w Wiedniu tak popularny, że jego autorstwo przypisywani wielkiemu
Ludwigowi van B. co zresztą mistrza podobno bardzo złościło.

Te wirtualne bukieciki moich ulubionych kwiatów chciałabym ofiarować wszystkim
wspaniałym przyjaciołom z naszego Kuriera. Dziękuję za okazaną mi sympatię, to dużo dla mnie znaczy :-*

http://www.youtube.com/watch?v=hn8Gdiwz-_A


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Wrzesień 04, 2011, 18:36:29
Kolejne arcydzieło Schuberta pieśń "Winterabend" (Zimowy wieczór).
Jedna z późnych pieśni do wiersza Karla von Leitnera.

Narrator siedzi sam w swoim pokoiku , wygląda przez okno i obserwuje nadchodzący zmierzch.
Cieszy się,że kończy się dzień,że umilkł gwar a zmęczeni ludzie udali się do swoich domów.
Ogarnia go cisza i spokój.
Pomału w izdebce robi się coraz ciemniej, już tylko świeci księżyc i gwiazdy.W tej ciemności bohater wspomina
dawne szczęśliwe lata i miłość, która nie wróci.

http://www.youtube.com/watch?v=0wgleV6iZDA



Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: bartus Wrzesień 04, 2011, 20:42:13
Agnieszko.

Ja juz sie wzialem do dziela i nagralem 1/3 najtrudniejszego akompaniamentu "Erlkonig"
Jutro, pojutrze wrzuce fragment do YT - do oceny.

Mysle,ze za miesiac powinienem miec porzadnie nagranych 15-20 akompaniamentow.
Potem juz pojdzie latwiej.

PS.
Byloby fajnie miec nagrany komplet. Do tego przeciez zmierzamy.

Czy ktos sie odezwal z pomoca (techniczna) zrobienia strony?


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: sułek Wrzesień 04, 2011, 21:09:37
bartusie. Pisałem do Beatki w sprawie pomocy przy stworzeniu tej stronki. Myslę, że wspólnymi siłami damy radę. Pozostaje tylko ta kwestia formalna, o której pisałeś. Na razie organizujemy się i nie musimy od razu upubliczniać naszego dzieła (by nie wpaść ewentualnie w sidła Temidy - choc moim zdaniem nie ma takiego zagrożenia). Ja zadeklarowałem pomoc. i skontaktuję się z Agnieszką. Nie wypowiedział się jeszcze Łukasz (chyba).


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Wrzesień 05, 2011, 16:13:09
"Die Sterne" Gwiazdy. Urocza, pogodna pieśń
Gwiazdy- tak potrzebne i kochane przez wszystkich wędrowców i zakochanych.

http://www.youtube.com/watch?v=bNzB5mrOQyY


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Wrzesień 06, 2011, 15:30:32
Pisałam już kiedyś o tej pieśni, zrobiłam nawet klipek ale zniknął wraz z moim twardym dyskiem :'(

No to zrobiłam jeszcze raz :D


http://www.youtube.com/watch?v=2eOeyFnO3GM


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Wrzesień 07, 2011, 14:47:54
O tej pieśni już też pisałam ale tym razem chciałabym ją zadedykować wszystkim
Panom na naszym forum, szczególnie tym zaangażowanym w projekt SchubertSite.

Śpiewa piękna kobieta a na obrazkach tyle piękna ile mogłam wybrać ze współczesnego
malarstwa.

http://www.youtube.com/watch?v=npd2R5ti6sg


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: aro 51 Wrzesień 07, 2011, 21:46:42
jakież to piękne...
Dzięki Agnieszko za tyle pozytywnych emocji.


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Wrzesień 08, 2011, 14:56:26
Przyjaciele czasem się czepiają. Czy świeże powietrze jest takie ważne?

(http://img.liczniki.org/20110908/amici-1315486208.jpg)


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Wrzesień 08, 2011, 15:44:16
Utwór, nie tylko w twórczości Schuberta, jedyny i niepowtarzalny, Sonata a-moll "Arpeggione".
Dzieło bez skaz, klasyczne w budowie, porywające w emocji.
Schubert skomponował je na nowo powstały instrument, właśnie Arpeggione, cos w rodzaju połączenia gitary i
wiolonczeli.Arpedżion się nie przyjął i obecnie tę sonatę grywa się na wiolonczeli lub altówce.Słyszałam ją
kiedyś wykonywaną na skrzypcach (Gil Shacham) z towarzyszeniem harfy.
Do tej pory moja ulubioną interpretacją było wykonanie Emmanuela Axa i Yo-Yo Ma(sentymentalne ale pięknie sentmentalne) ale to które tu przedstawiam jest niezwykłe, lekkie,delikatne prawie nierzeczywiste.
Na fotkach upływające, niestety, lato :'(

http://www.youtube.com/watch?v=Jh8p3w-NUfo&feature=related



Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Janusz1228 Wrzesień 08, 2011, 16:02:41
Przepiękna sonata, od wielu lat zawsze gdzieś błąkająca sie po mojej świadomości, teraz, przez Terenię znów przywrócona do mego realnego życia  :)


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Wrzesień 08, 2011, 21:21:49
Nacht und Traume.Noc i sny.

Gdy dzień się budzi,
zawsze wołam,
wróć święta nocy
powróccie słodkie sny.

Dobranoc i słodkich snów :)

http://www.youtube.com/watch?v=TNB22nbIqLw


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Mozart Wrzesień 08, 2011, 23:33:45
To moja propozycja opisu Erlkonig D 328; wziąłem się za tą pieśń szybko, póki jeszcze miałem czas - a jest jedną z najgenialniejszych.
Korzystałem z tego, co naszkicowałem ileś postów temu.  ;)


W 1782 r,, w pierwszych latach pobytu Johana Wolfganga Goethego w Weimarze powstała słynna ballada „Erlkönig”, znaną jako „Król olch” czy "Król elfów". Oparta została na duńskiej pieśni ludowej.

Franciszek Schubert komponując swe arcydzieło liryki wokalnej był niewątpliwie pod bardzo silnym wrażeniem poezji Goethego.
Ballada udowadnia dualną naturę świata przełomu epok. Atmosfera już na samym początku jest bardzo mroczna; widzimy pędzącego na koniu pod osłoną nocy ojca, który z troską trzyma w ramionach syna; tętent końskich kopyt świetnie ilustrują fortepianowe figuracje (poprzez tą fortepianową charakterystykę u Schuberta koń de facto staje się kolejną, autonomiczną postacią ballady) . Rozpoczyna się dialog ojca z synem, który z lękiem zasłania twarz; dostrzega bowiem metafizyczną zjawę, przynależącą do świata fantastycznego, totalnie niedostępnego dla ojca. Zwraca uwagę, że Schubert mocą swej genialnej inwencji zabarwia głos ojca (dur/moll) i dziecka (wysoki rejestr i moll) indywidualnymi odcieniami, przeciwstawia swoistą majestatyczność, ojcowskie opanowanie - emocjonalnością przerażonego, wołającego o pomoc chłopca.

Wraz z synkiem słyszymy głos tytułowego króla olch, który pragnie za wszelką cenę pozyskać dziecięcą duszę. Schubert stworzył niezwykle ciekawą i jakże przekonującą muzyczną charakterystykę leśnego ducha - partię pełną ozdobników, rokokowo lekką, słodką, zapisaną raczej w piano/pianissimo. Poprzez kuszącą śpiewność pragnie trafić wprost do jego serca.

Coraz bardziej przerażonego syna, niepokój i gradację napięcia wyraża wzrastająca się dynamika. Ojciec nie reaguje jednak emocjonalnie na rozpaczliwe wołanie dziecka. Ballada ukazuje typowy w początkach romantyzmu i okresie konfliktu pokoleniowego XVIII/XIX w. kontrast: syn jako wcielenie romantyka o rozgorączkowanej dziecięcej wyobraźni, zawieszonej między realnością a światem metafizycznym, ojciec zaś jako uosobienie zimnego racjonalisty doby Oświecenia. Od ojca słyszymy jedynie - przerażające nas, pozbawione empatii wobec dramatu syna - lapidarne wytłumaczenia: 'Mein Sohn, es ist ein Nebelstreif', 'In dürren Blättern säuselt der Wind'.

W obliczu ostatnich słów zjawy, które brzmią u Schuberta upiornie i z grozą
  'Ich liebe dich, mich reizt deine schöne Gestalt
  Und bist du nicht willig, so brauch ich Gewalt.’

dziecko, wytwór potęgi romantycznego czucia, jest bezsilne, umiera w cierpieniu duchowym, które oddziałuje jednak i na jego fizyczność. Kompozytor ukazuje tą tragiczną i kulminacyjną scenę w wielkim crescendo, w którym słychać błagającego o ratunek syna:
  'Mein Vater, mein Vater, jetzt faßt er mich an!
  Erlkönig hat mir ein Leids getan!'

Wraz z przybyciem ojca do domu dotąd wzburzona partia fortepianu uspokaja się. Ostatni wers: 'In seinen Armen das Kind war tot' zostaje wyrecytowany przez solistę, gdy instrument milknie. Całość zamykają dwa potężne akordy, które swą dramatyczną autentycznością wywierają piorunujące wrażenie.

Muzyczna ballada „Król olch” Schuberta to doskonała synteza muzyki i poetyckiego tekstu; stanowią one jedność nierozerwalną. Nieoceniona jest rola fortepianu, który nie jest już instrumentem akompaniującym, nie tylko kreuje atmosferę, ale i nadaje indywidualne rysy postaciom. Schubert jawi się tu jako geniusz perfekcyjnie budujący dramat zamknięty w niewielkiej formie pieśni.


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: bartus Wrzesień 09, 2011, 08:08:16
Patryku.

Jak zwykle Twoj tekst jest swietny.
Mam jednak mala uwage, do ktorej powinnismy sie stosowac wszyscy.
Opis nie moze byc za dlugi.
Mamy  ponad 600 piesni !!.
Zbyt duzy material moze spowolnic strone.

Proponuje  +,-75 slow.

Czy moglbys napisac jeszcze raz uwzgledniajac ta regule?


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Janusz1228 Wrzesień 09, 2011, 09:39:21
Spokojnie, bartku... Nie ma zadnego uzasadnienia (ani oboiązku) aby wszystkie teksty były na jednej podstronie. Poza tym nie jest prawdą, ze długośc tekstu podstrony spowalnia podstronę (to już nie te czasy). Owszem, gdyby  przy każdym tekscie była grafika - to tak. Ale wówczas można dzielić podstrony na kolejne. I po problemie.


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Wrzesień 09, 2011, 13:02:40
Lechen und Weinen(Śmiech i łzy)

Gdy budzę się rano śmieję się z radości,
więc dlaczego gdy nadchodzi wieczór
płaczę z rozpaczy

Muss ich dich fragen, o Herz

Dzisiaj pewnie u autora słów do tej pieśni Fryderyka Ruckerta wykryto by afektywną chorobę dwubiegunową :D

http://www.youtube.com/watch?v=T-Mz6s9yCb8



Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Aleksias Wrzesień 09, 2011, 22:06:41
Patryku.

Jak zwykle Twoj tekst jest swietny.
Mam jednak mala uwage, do ktorej powinnismy sie stosowac wszyscy.
Opis nie moze byc za dlugi.
Mamy  ponad 600 piesni !!.
Zbyt duzy material moze spowolnic strone.

Proponuje  +,-75 slow.

Czy moglbys napisac jeszcze raz uwzgledniajac ta regule?


Bartku, kiedy to jest tak dobre, że nie ma czego ciąć, bo wszystkiego byłoby szkoda :( Tu nie ma zbyt wielu nut ;) Lepiej, żeby było dłużej, a pięknie, niż krótko i sucho  - bardziej wtedy prawdopodobne, że opis przykuje uwagę czytelnika.
Ja zaś ambitnie usiłuję stawić czoła tekstowi - bogowie poezji, i ty Muszopisie, patronie grafomanów, zmiłujcie się nad profanem :D
Może w międzyczasie Terenia mi podrzuci coś łatwiejszego :D :D

Dzisiaj pewnie u autora słów do tej pieśni Fryderyka Ruckerta wykryto by afektywną chorobę dwubiegunową :D
http://www.youtube.com/watch?v=T-Mz6s9yCb8
:D O tak, symptomy są dość charakterystyczne :)


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: bartus Wrzesień 09, 2011, 22:29:24
Cytuj
Bartku, kiedy to jest tak dobre, że nie ma czego ciąć, bo wszystkiego byłoby szkoda


Wiem.
Chodzilo mi nie o ciecie, ale o napisanie nowej formy (dla Patryka, to pestka).

Poniewaz mamy 600 piesni, to zgrabne formy opisowe lepiej wpasuja w grafike itd.
Nie do konca zagdzam sie z Januszem, gdyz ilosc podstron rowniez ma znaczenie w ladowaniu sie WebPage.
Oczywiscie mozna dac odnosniki do innych folderow (jakby innych WebPage), ale to juz wplywa na dalsze opoznienia.
 Lukaszu, co o tym sadzisz -moze sie myle.


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Mozart Wrzesień 09, 2011, 23:02:11
Jak zrozumiałem, Janusz nie jest jednak entuzjastą 'opowiadania o pieśniach' - być może dla SchubertSite te opisy nie są wcale istotne?
Moim zdaniem - gdyby udało się stworzyć swoistą bibliotekę wszystkich pieśni Schuberta (łącznie z choć krotką analizą każdej z nich - bo nie o każdej powiemy tyle co o 'Erlkonig' czy 'Gretchen am Spinnrade'), to osiagnelibyśmy wielki sukces, nie znam polskiej strony z taką masą informacji o liryce wokalnej Schuberta. Z drugiej strony - to gigantyczny job...  :-\  Agnieszko, czy Ty znasz wszystkie 600 pieśni - czy każda jest na YT?


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: bartus Wrzesień 09, 2011, 23:24:09
Patryku.

Byc moze, w glownym katalogu powinien znalezc sie ZIP z tekstem piesni + akompaniament do sciagniecia i
krotki opis ("wlasnymi slowami") po polsku i angielsku.

Mozemy rowniez utworzyc zakladke pt. And Now Something Completely Different
gdzie wrzucimy  wlasne zabawne opisy piesni, rysunki. Cos zwariowanego, zabawnego np Schubert spiewany od tylu (moge sie tym zajac),
czy moze jakies rysuneczki (typu Mleczko).
Humoru nam wszystkim nie brakuje.


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Mozart Wrzesień 09, 2011, 23:37:29
Great idea. Akompaniament do ściągnięcia - jak najbardziej, bo przecież w wielu przypadkach partia fortepianu jest genialna. 
And now... niech ujawni się nam Mleczko II ! Na pewno talentów plastycznych na forum nie brakuje.  ;D


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Aleksias Wrzesień 09, 2011, 23:46:12
Jak zrozumiałem, Janusz nie jest jednak entuzjastą 'opowiadania o pieśniach' - być może dla SchubertSite te opisy nie są wcale istotne?
Moim zdaniem - gdyby udało się stworzyć swoistą bibliotekę wszystkich pieśni Schuberta (łącznie z choć krotką analizą każdej z nich - bo nie o każdej powiemy tyle co o 'Erlkonig' czy 'Gretchen am Spinnrade'), to osiagnelibyśmy wielki sukces, nie znam polskiej strony z taką masą informacji o liryce wokalnej Schuberta. Z drugiej strony - to gigantyczny job...  :-\  Agnieszko, czy Ty znasz wszystkie 600 pieśni - czy każda jest na YT?
Ja akurat uważam, że opisy są wręcz kluczowe! Gdyby miałby to być jedynie jakiś bezosobowo zestawiony zbiór utworów, bez żadnych komentarzy, to byłoby to niewiele więcej do zaoferowania poszukującym, niż takie osoby szukające jakiejś wiedzy o Schubercie i jego dziele uzyskałyby wchodząc sobie właśnie na YT. Jak rozumiem, Schubertiada ma być tworem autorskim, żywym, odbijającym nas i naszą miłość do muzyki Schuberta, i także nasze opisowe i analityczne spojrzenie na jego dzieło - przynajmniej spojrzenie tych z nas, którzy są w stanie takiej analizy w ciekawy sposób dokonać :) Jeśliby uznać, że takie opisy nie są istotne dla poznania utworu, to po cóż byśmy słuchali z takim zaciekawieniem tych wszystkich opowieści o muzyce, jaką prezentują nam muzykolodzy, muzyczni dziennikarze? Czemu z zapartym tchem słuchamy pana Orawskiego, Majchrowskiego i innych? Bo wprowadzają nas głębiej w świat muzyki, którą kochamy, uchylają drzwi do czarodziejskiej krainy, prowadzą po jej ścieżkach. I każdy z przewodników dostrzeże w krajobrazie muzyki jakieś elementy, które akurat jemu zdają się najbardziej ważne, każdy opisze je trochę inaczej. To bardzo dobre i potrzebne czary:)) 


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Aleksias Wrzesień 10, 2011, 00:14:39
Znalazłam jakieś angielskie tłumaczenia - może się przydadzą:

http://www.naxos.com/sungtext/PDF/557833_Schubert_Texts.pdf

Szukam angielskiego tekstu "Gwiazd" - jeśli nie znajdę, spróbuję przegryźć się przez oryginał:)


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Wrzesień 10, 2011, 01:20:25
Asiu, tu taka strona z której korzystam kiedy nie mogę znaleźć polskiego tekstu:

www.recmusic.org
The Lied, Art song and Choral Text Archives.
"Gwiazdy" to świetny pomysł a może też "Auf dem Wasser zu Singen"?
Nie, nie znam wszystkich 600 pieśni i nie wiem czy wszystkie są na YT.
Co do opisu to myślę, że nawet u Schuberta są pieśni bardziej i mniej istotne i taki "Król Olch" zasługuje na
opis dłuższy niż 75 słów .



Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Aleksias Wrzesień 10, 2011, 01:44:38
>>Co do opisu to myślę, że nawet u Schuberta są pieśni bardziej i mniej istotne i taki "Król Olch" zasługuje na
opis dłuższy niż 75 słów
>>
No właśnie :) Też tak myślę - przecież to zupełnie inna głębia, moc i znaczenie, niż jakaś lżejsza, czysto rozrywkowa melodia. Zasługuje na wnikliwą uwagę.

>> nie, nie znam wszystkich 600 pieśni>>
Na pewno nie dalibyśmy nawet rady z miejsca przerobić takiej ilości materiału. Myślę, że dobrze będzie zamieścić te najlepsze, najpiękniejsze, najbardziej charakterystyczne - a potem będzie się to uzupełniać. Może powinnaś nam zasugerować, które powinny Twoim zdaniem pójść na pierwszy ogień. Jak sądzę, z pewnością te, które są na tym wątku :)
"Auf dem Wasser?" zaraz sobie posłucham:)





Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Aleksias Wrzesień 10, 2011, 01:58:25
Tereniu, zajrzałam na tę stronę - całkiem dużo przekładów - i zauważyłam, że angielscy autorzy nie martwią się zbytnio o rytmy czy rymy - po prostu starają się przetłumaczyć wiernie tekst oryginału. Myślę, że tak z pewnością byłoby prościej i szybciej. Jeśli będę chciała zrobić z tego wiersze, a jeszcze, jak piszesz, gdyby chcieć je nagiąć do rytmu melodii, trochę to potrwa. Może zróbmy tak, że w pierwszej kolejności machnę takie właśnie wierne tłumaczenia, co pójdzie piorunem, a ewentualnie później będę się przyglądać kolejnym utworom pod kątem przerobienia na twórczość bardziej artystyczną :) 


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: bartus Wrzesień 10, 2011, 09:04:50
Mam prosbe do Lukasza.

Czy mozna przeniesc niektore posty z dzialu Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec do
dzialu  "Inicjatywy: SchubertSite"
Od postu Mozarta (opis "Krola Olch" wiad. 810)  do konca (13 postow) - bez jednego postu TeresyGrob (wiad. 1226)
Bedzie porzadek.


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Wrzesień 10, 2011, 11:45:24
Jeszcze jeden polonez z obiecaną dedykacją dla Marka, dzięki za miłe wpisy

http://www.youtube.com/watch?v=zpeyv76VzNg


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Wrzesień 10, 2011, 19:56:36
Część druga sonaty "Arpeggione".
Jean Guihen Queyras gra na wiolonczeli Goffreda Cappy z 1696 roku, wspaniały
instrument i wspaniały francuski wiolonczelista.
A Alexandra Tharaud może pamiętacie z szopenowskiej płyty "Journal intime"

http://www.youtube.com/watch?v=KqniGsrncVE


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Wrzesień 11, 2011, 11:07:30
Goethe "Śpiew duchów nad wodami"

http://www.youtube.com/watch?v=qcCj6LEpNkI


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Wrzesień 11, 2011, 14:12:19
Znalezione na fejsie:

(http://img.liczniki.org/20110911/I_love_Schubert-1315743089.jpg)


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: bartus Wrzesień 12, 2011, 11:08:50
Asiu, Patryku, Slawku, Lukaszu,

Przykro mi, ale podjalem decyzje o wycofaniu sie z projektu Schubert.
Krotko mowiac jestem zalamany postawa forumowiczow.
"Postawa Milczka" i "Postawa Tumiwisizmu" jest bardzo zblizona i rownie negatywna.

Bylem zaskoczony dosyc leniwym podejsciem samej Agnieszki do tematu, ale byc moze jest to jej temperament.
Strona o Schubercie, ktora mialaby przyniesc oczekiwany efekt (bardzo duzo wyswietlen) musialaby byc kompleksowa, madra
z olbrzymia iloscia materialow. We czworke bysmy tego nie udzwigneli. Dlatego lepiej przerwac.
Staralem sie zaszczepic konstruktywne dzialanie, ale bez odzewu. Postawa - bede milczal/milczala jest wygodna, gdyz powszechnie nie uznawana za ceche negatywna (jeszcze)

Dziekuje  Wam za tak zdecydowany odzew. Stanowicie bardzo znikomy procent ludzi,
wrazliwch i skory do szybkiego, wspolnego dzialania dla pozytywnych celow.
Zdecydowanie nie jestescie wyznawcami "Milczkow" i "Tumiwisizmow" , a przewozka na cudzych plecach jest Wam obca.

Amen


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Monika_Aleksandra Wrzesień 12, 2011, 15:15:55
Bartusie, jesteś muzykiem, a my prócz miłości do muzyki i sztuki, mamy inne "miłości" i zainteresowania i jakże ważną pracę zawodową, jak to u amatorów, nie związaną z muzyką. Zarzucając komuś leniwość, czy " tumiwisizm" zastanów się jednak, czy to aby prawda...
Z mojej strony przyznaję się do bardzo przeciętnej  wiedzy na temat muzyki Schuberta i nie podejmuję się współtworzenia tematu, którego nie czuję. Co nie oznacza, że projekt nie wydaje mi się wart uwagi i zaangażowania.  Proszę mi wybaczyć.
Jeśli mogę w czymś pomóc innym, zrobię to z ogromną chęcią.


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Wrzesień 13, 2011, 11:19:53
"Der Kreuzzug- Krzyżowiec (dla Bartka)
Mnich wygląda przez okno swojej celi, patrzy na wojska krzyżowców, jadących
przez zielone łąki, śpiewających pobożne pieśni i widzi też ich okręt ginący w oddali.
Też jestem pielgrzymem-myśli-choć nie wyruszam w daleką drogę,
Życie też jest krucjatą, przez podstępne fale i gorące pustkowia,
Życie jest wędrówką do ziemi obiecanej.

Piękny wiersz Karla von Leitenera, który Schubert musiał głęboko odczuć bo
skomponował do niego tak  przejmującą muzykę:

http://www.youtube.com/watch?v=xzQG1g_1_9I


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Aleksias Wrzesień 13, 2011, 20:45:10
Piękne - i słowa i muzyka.
Teresko, myślę, że póki co wystarczyłyby takie tłumaczenia. Właśnie zdałam sobie sprawę, że gdybym miała zrobić wierszowane tłumaczenia wszystkich 600 pieśni, to zajęłoby mi to co najmniej 2 lata :D


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Wrzesień 15, 2011, 13:35:04
Oczywiście Asiu, to ogromna praca i doskonale Cię rozumiem :) :)Znalazłam taką polską stronkę z nutami, i opis "Króla Olch"
jest mniej więcej taki: ojciec wiezie w ramionach chorego syna, a z lasu wabi ich Król Olch.
Tak więc na dzisiaj, wobec tego, że nie będzie podkładów muzycznych Bartusa a i Mozart chyba też nie pomoże,
nie widzę sensu w dalszej pracy.

Jedna z eleganckich i salonowych miniatur, które Schubert tak lubił komponować

http://www.youtube.com/watch?v=FFVGPA3O2QI


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Mozart Wrzesień 15, 2011, 19:51:49
Mozart nie pomoże? W sensie - Pat?  :D  Dlaczego?  Wciąż mam nadzieję na powstanie naszej wspólnej e-Schubertiady.  ;)


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: ewa578 Wrzesień 15, 2011, 20:20:23
Agnieszko, wszyscy pomogą, w miarę umiejętności. Trzeba tylko wiedzieć czego konkretnie od nas oczekujesz? ;D


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Aleksias Wrzesień 15, 2011, 23:04:36
No właśnie. Staramy się, w miarę sił i możliwości, a niektórzy czekają na konkretny przydział:)) Sławek, jak czytam już włożył ogrom pracy w skonstruowanie strony, a Łukasz szuka dla niej miejsca. Pata analiza "Erlkoniga" to małe dzieło sztuki muzykologicznej, i możemy się założyć, że cokolwiek o czymkolwiek napisze, nawet bez specjalnego starania, nie będzie wiele gorsze :). Bartus już się przecież chwalił opracowaniem 15 pieśni; a co do rezygnacji, sądzę, że straszy dla pobudzenia ducha w narodzie ;) Ja nawet jak będę tłumaczyć dosłownie, a nie wierszem, to nie znaczy, że tak, jak w podanym przykładzie:) Żeby osiągnąć tak duży stopień koncentracji, chyba musiałabym się postarać :D
Tak więc "nie porzucaj nadzieje", myślę, że w ogóle będzie większa motywacja, kiedy zobaczymy już tę stronę:) Ona na razie wciąż trochę pozostaje w sferze abstrakcji. Kiedy jej idea przyoblecze się w bardziej realną formę, bardziej też konkretnie ujrzymy, co jak i gdzie można zrobić.


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Wrzesień 16, 2011, 12:58:20
Myślę, że masz racje.Dla mnie też to jeszcze trochę abstrakcja.No, ale pierwsza pieśń chyba mamy gotową,
podeślę Sławkowi materiały.

Jedna z bardzo osobistych pieśni Schuberta "Abschied von einem Freunde"-pożegnanie przyjaciela.Jedyna
pieśń do której słowa napisał sam Franciszek.

W 1817 roku przyjaciel Schuberta Franz Schober, wyjeżdżał za granicę i jego
przyjaciele urządzili dla niego pożegnalne przyjęcie. Tam właśnie powstała w ciągu kilkunastu minut ta pieśń.
Jej smutek i ponury nastrój (to prawie marsz żałobny) wskazuje na to, że Schubert bardzo przeżywał
wyjazd przyjaciela.
Poznali się gdy Schubert miał 17 lat i ich przyjaźń przetrwała do śmierci kompozytora,
mimo, że bardzo się różnili.
Schober był zamożny, przystojny, elegancki także niewierzący, amoralny i leniwy.Ta jego postawa wobec życia
musiała silnie oddziaływać na Schuberta.
 Schober zresztą  bardzo kochał swojego skromnego przyjaciela i często mu pomagał, także finansowo.

http://www.youtube.com/watch?v=76eu0-26mDM


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: ewa578 Wrzesień 16, 2011, 22:29:09
Agnieszko, gratka nie tylko dla Ciebie!:
Krystian Zimerman gra utwory Franciszka Schubertakoncert, Niemcy, 1988 Usłyszymy cztery Impromptus op. 90 Franciszka Schuberta w wykonaniu Krystiana Zimermana.
niedziela (18 września) 9:15 - TVP Kultura


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Wrzesień 17, 2011, 14:50:15
Bardzo dziękuję Ewuniu za wiadomość.

Tylko proszę bez komentarzy, że to kocia muzyka.
Muzyka jest urocza jak kotki na obrazach :D :D

http://www.youtube.com/watch?v=UUVkCSL9rDQ


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: kozioł Wrzesień 17, 2011, 16:20:10
Kot romantyk, a właściwie koty romantycy.. :D


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Wrzesień 17, 2011, 18:16:27
....albo ogrodnicy.


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Mozart Wrzesień 17, 2011, 20:18:17
Jedną z najznakomitszych pieśni deklamacyjnych jest Der Tod und das Mädchen (Śmierć i dziewczyna) D 531 (op. 7 nr 3). Schubert skomponował ją w 1817 roku do tekstu Matthiasa Claudiusa, niemieckiego poety z przełomu XVIII i XIX w.

Udowadnia, że młody kompozytor znakomicie potrafił wykorzystać dźwięczność języka, połączyć akcenty wyrazowe z linią melodyczną dzieła i jego partią fortepianu.

Pieśń rozpoczyna się swoistym fortepianowym wstępem - ośmioma głuchymi akordami (mäßig - umiarkowanie) w d-moll i najniższej dynamice, które kreują nastrój utworu - wskazują na dominację nuty dramatycznej. Antycypują one również temat Śmierci, który staje się jakby tematem zasadniczym dzieła.

Rozpoczyna się dialog Dziewczyny ze Śmiercią. Najpierw słyszymy przerażony głos Dziewczyny, która pragnie uniknąć spotkania ze zjawą, nazwaną Knochenmann - jest przecież jeszcze młoda, nieprzygotowana na śmierć. Ta dramatyczna wizja otrzymuje u Schuberta bardzo ekspresyjną szatę muzyczną - tempo staje się szybsze (etwas geschwinder), uwagę zwraca synkopowany akompaniament fortepianu (akordy raz w lewej, raz w prawej ręce) przy wznoszącej się chromatyce, osiągający crescendo na słowach 'Ich bin noch jung!'. Jak pogodzić śmierć z młodością…?

Ostatnim wyrazem rozpaczy jest prośba 'Und rühre mich nicht an', powtórzona dwukrotnie przy osłabieniu dynamiczno-agogicznym, odzwierciedlającym słabnącą, lecz do aż utraty sił wzbraniającą się Dziewczynę. Wieńczące tą część pianissimo i fermata symbolizować mogą moment śmierci, ów metafizyczny i fascynujący romantyczną wyobraźnię akt przejścia.

Ostatnie słowo należy do personifikacji Śmierci - pełnej spokoju, choć nieubłaganej. Powraca znany nam już temat ze wstępu (i I tempo). Jej partia jest właściwie muzyczną deklamacją (krąży wokół nuty D; w związku z tym - niezwykły wręcz efekt wywołuje krok opadający na końcu frazy) przy chorałowym, akordowym akompaniamencie fortepianu. Ten muzyczny spokój budzi w nas na początku grozę -  w wyniku modulacji nastrój się jednak rozjaśnia. Śmierć przedstawia siebie jako przyjaciółkę, a wspomniane przejście ma być spokojnym snem w jej ramionach. Szczególną uwagę zwracają słowa 'Ich bin nicht wild' i wypowiedziana na 1 nucie (F) samogłoska "I" (przy bardzo wolnym tempie) - poprzez ten dźwiękowy efekt Śmierć staje się ciepłą, troskliwą, godną zaufania opiekunką, nie zaś - upiorą zjawą. 

Pieśń kończy fortepian w atmosferze romantycznego uniesienia w tonacji durowej (powtórzenie głównego tematu w D-dur); wydźwięk utworu jest zatem pozytywny, niesie nadzieję.

http://www.youtube.com/watch?v=QQ1t0OCXh78

Partia fortepianu tej pieśni stała się tematem wariacyjnych przekształceń w II części (Andante con moto) skomponowanego 7 lat później kwartetu smyczkowego d-moll D 810, jednego z najciekawszych dzieł kameralnych romantyzmu.

Warto przy tej okazji wspomnieć pieśń 'Vom Tode' – 'O śmierci' Beethovena z cyklu 6 jego pieśni do słów Gellerta. Pieśń Beethovena również ujęta jest w formie muzycznej deklamacji, nastrój obu miniatur jest podobny.

http://www.youtube.com/watch?v=ThWVko3ZN1A

---
A ja twierdzę, że emocje z pieśni zostały jeszcze spotęgowane w tym smyczkowym Andante; a ogromna ekspresja drzemie w każdym ogniwie tego… demonicznego kwartetu.  ;)


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Wrzesień 17, 2011, 20:43:55
Dzięki Patryku, jesteś wielki.
Mogłabym prosić o "Małgorzatę" i Asię oczywiscie też.Wiem, że to też trudny Goethe,
ale nie znam dobrego tłumaczenia tej pieśni.


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Mozart Wrzesień 17, 2011, 22:23:28
Sorry, pomylka... Na poczatku powinno byc: osmioma taktami gluchych akordow itd. Nie wiem dlaczego nie mam juz mozliwosci edycji postu.


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Aleksias Wrzesień 20, 2011, 00:54:59
Einfach fantastisch, Maestro  :) :)
Tak jakby słyszeć, poznawać ten utwór od nowa...
Myślę, że mogą złożyć mi się słowa, kiedy przeczytam, posłucham.
Czasem się słowa same tak składają
jak ręce do modlitwy,
jak płatki do snu kwiatom :)

Dzięki Patryku, jesteś wielki.
Mogłabym prosić o "Małgorzatę" i Asię oczywiscie też.Wiem, że to też trudny Goethe,
ale nie znam dobrego tłumaczenia tej pieśni.

Ach, znowu Goethe... :o  :'( Mocne uderzenie i ciężar odpowiedzialności  :D Dobrze, Tereniu, postaram się. Co prawda teraz ciężko pracuję dniami i nocami, dopiero co się oderwałam i odważyłam zajrzeć, ryzykując wessanie ;) Ale uczynię, co w mojej mocy:) Aczkolwiek na Twoje stwierdzenie, że nie znasz dobrego tłumaczenia ciśnie mi się na usta replika "i pewnie nie poznasz" 8) Nie chciałabym z powodu zbytniego pośpiechu wyprodukować jakiegoś straszliwego wierszydła:) No cóż, "śpiewaj mi muzio"...;) Może właśnie niech najpierw Pat napisze, co widzi i czuje w tej muzyce, a ja się w to potem wczytam i wsłucham i zobaczymy, co z tego wyjdzie.
Za jakiś tydzień w ogóle będę miała nieco więcej czasu i postaram się zająć tekstami bardziej systematycznie.


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: bartus Wrzesień 20, 2011, 19:37:31
Z innej beczki

Agnieszko
Dowiedzialem sie od kuzyna, ze jest taki projekt europejski pod nazwa:
"KAPITAL LUDZKI pracownika administracyjno- biurowego"
Dluga nazwa, ale sam pomysl bardzo skuteczny.
Tym projektem i jego rozpowszechnianiem zajmuje sie firma "IN BIT"
Dzialaja oni na terenie calego kraju.

W skrocie:
Idziesz na kurs obslugi programow dotyczacych pracy administracyjnej (np. ksiegowosc).
Otrzymujesz certyfikat.
IN BIT znajduje tobie firme  (na ogol lokalna), ktora zaprasza Ciebie na rozmowe.
Jezeli jest zainteresowanie, to dostajesz prace i jestes na 4 miesiecznym stazu, ktory jest oplacany przez Unie.
A wiec jest to rowniez gratka dla firm.
Wiek nie ma az tak duzego znaczenia.
W taki wlasnie sposob moj kuzyn dostal prace.

Sprawdz, czy INBIT nie dziala przypadkiem w Warszawie?
Moze sie uda.
Chyba znalazlem
http://www.inbit.pl/warszawa/



Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Wrzesień 23, 2011, 14:59:52
Bardzo dziękuję Bartku za wiadomośc, poczytałam sobie tę stronkę,
chyba nie bardzo się tam kwalifikuję.Zdaje się, że aby uczestniczyć w tym projekcie
trzeba napisać zobowiązanie o niekorzystaniu z pomocy publicznej.
Ale głębiej się jeszcze temu przyjrzę.
W każdym razie jeszcze raz dziękuję za pamięć :)


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Wrzesień 24, 2011, 16:54:54
Jeszcze raz Alfred Brendel i nostalgiczny, melancholijny moment muzyczny:

http://www.youtube.com/watch?v=4R8bp3SCBx8


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: aro 51 Wrzesień 25, 2011, 11:10:34
Jeszcze jeden polonez z obiecaną dedykacją dla Marka, dzięki za miłe wpisy

http://www.youtube.com/watch?v=zpeyv76VzNg
Agnieszko,
zawsze mnie sycisz
pięknem
najwyższej wartości.
Poprzez linki jakie dodajesz na to forum
i to od pewnego czasu tylko przez Ciebie animowane
 czarowną muzyką i estetycznymi obrazami
dodajesz
taki ogrom swojego dobra i
nas nim ubogacasz.

Dziękuję Ci za to  :)


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Wrzesień 26, 2011, 11:26:58
Ostatnia część sonaty Arpeggione, trochę motywów ludowych, dyskretna wirtuozeria.
Podobno istnieje nagranie tej sonaty na oryginalny arpedżion, niestety nigdy do niego
nie dotarłam, a chciałabym posłuchać tej muzyki jak słyszał ją Schubert.

http://www.youtube.com/watch?v=k-__kWodbg0


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Wrzesień 26, 2011, 17:16:02
Humor z sieci:

(http://img.liczniki.org/20110926/18463_221746728182_48112593182_3095401_3808009_n-1317050121.jpg)


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Wrzesień 27, 2011, 15:52:00
Proponuję zabawę-konkursik(może to będzie Januszowa inspiracja wypowiedzi)
To kolejny uroczy polonez Schuberta. Ilustrują go obrazy polskich malarzy-pejzarzystów XIX wieku.
Może spróbujecie odgadnąć ich nazwiska.Są tu wielcy i mniejsi, ale znani(chyba).
Obrazów jest 15 w tym 3 jednego malarza,chyba najpopularniejszego polskiego pejzarzysty.
W każdym razie taki obraz "Bociany" wisiał nad moim dziecinnym łóżkiem.Już więcej nie mogę
podpowiedzieć :)

http://www.youtube.com/watch?v=OvJdsv8FqoI


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Janusz1228 Wrzesień 27, 2011, 16:29:46
Czyżby te trzy to "chełmońszczaki?" :)
chyba też był Kossak  ;) ale z reszty - poddaje się  >:(


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: kozioł Wrzesień 27, 2011, 16:52:17
Terenia ale czemu takie zamazane, za nic nie mozna wychwycić szczegółów..
3 na pewno Józed Chełmoński:
nr 5. konik z saniami
nr7. bociany
i nr 13. ptaszek na gałązce porą zimową (tytuły oczywiście wymyslone)

nr 10. "Malwy" Jana Staniszewskiego
i jeden kojarzy mi się z Canaletto, ale to chyba raczej nie byl Polak..no i nie ta epoka - pozostałe za bardzo rozmazane, więc nie do poznania :) ;)


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: bartus Wrzesień 27, 2011, 18:30:26
Slawku, Agnieszko.
Wkrotce udostepnie na youtube akompaniamenty piesni Schuberta.
(na razie dwa zbiory "Winterreise (Op. 89, D 911)" oraz "Die schöne Müllerin (Op. 25, D 795)" -  44 piesni !!).
Help yourself.


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: bartus Wrzesień 27, 2011, 18:55:31
Na Youtube dam rowniez link do www. FrancSchubert.pl

Odwiedzajacy strone na YouTube.com rowniez wejda na strone FrancSchubert.pl

Odwiedzajacy strone na FrancSchubert.pl rowniez wejda na strone YouTube.com

Taki maly pingpong.
Zwiekszy odwiedzalnosc obu portali.


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Wrzesień 27, 2011, 19:14:05
Przepraszam,że zamazane,ustawiłam chyba złą rozdzielczość.
Pewien forumowicz zgadł większość nazwisk i nawet tytułów, ale nie wiem
dlaczego na privie, więc się nie liczy.
Chełmoński, Tetmajer, Mehoffer, Witkiewicz, Siemiradzki, Zaleski, Pankiewicz,
Stanisławski m.i.


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Wrzesień 27, 2011, 19:19:20
Bartku, ośmieliłam sie nawet myśleć i mieć nadzieję, że dlatego Cię nie ma na
forum bo ciężko pracujesz. Bardzo Ci serdecznie dziękuję :)


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Janusz1228 Wrzesień 27, 2011, 19:30:03
cosik mi się zdaje, że ów forumowicz od malarzy był płci niewieściej  :D Chyba nawet wiem, kto zacz  :)


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: kozioł Wrzesień 27, 2011, 19:33:53
Przepraszam,że zamazane,ustawiłam chyba złą rozdzielczość.
Pewien forumowicz zgadł większość nazwisk i nawet tytułów, ale nie wiem
dlaczego na privie, więc się nie liczy.

Na privie powiadasz?? Eeech coś b.niedobrego zaczyna się dziać na tym forum - jakieś skrywane, potajemne odpowiedzi na privach, sekrety, tajemnice-nie tajemnice...bardzo niepokojące zjawisko


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Wrzesień 27, 2011, 19:37:54
Cieszę się, że rozpoznałeś koziołku "Malwy" Stanisławski to jeden z moich
ulubionych malarzy.
To pewnie nie żadne "sekrety" tylko zwykła nieśmiałość :)


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: kozioł Wrzesień 27, 2011, 23:26:28
A moim jednym z ulubionych jest Kossak, za to zbytnio nie przepadam za Matejką - za dużo "bałaganu" w konstrukcji tych jego dzieł (choc też ma kilka dobrych kawałków np taki "błazen Stańczyk"; "Kopernik", "Chmielnicki i Tuhaj bej"), za to bardzo lubię rosyjskich i francuskich batalistów (napoleońska) - było ich trochę...i oczywiście malarstwo o tematyce mistyczno-religijnej, a zwłaszcza pełne symboliki (i nie tylko) dzieła Pinturicchio, czy Giotto di Bondone (Angiolotto ;)) jak np takie oto dwa jego autorstwa ze schyłku XIIIw..

http://www.lessing-photo.com/p3/400804/40080429.jpg
http://www.fopd.koliber.pl/galeria/franciszek/sf-giotto2.jpg

 


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: bartus Wrzesień 28, 2011, 08:47:08
Agnieszko.

Wydaje mi sie, ze powinnismy znalezc jak najwiecej materialow o okolicznosciach powstawania niektorych piesni.
 Informacji, ktore sa wiarygodne i opieraja sie na dowodach a nie tylko na plotkach (choc te tez sa mile widziane).
Chcialbym, azeby  strona o Schubercie miala charakter nie tylko poetycko-muzyczny, ale rowniez naukowy (no powiedzmy quasi naukowy)
Informacje rzetelne, oparte na wiarygodnych zrodlach itd.

Prosilbym innych forumawiczow o znalezienie chwili czasu i poszperania w internecie.
Moze utworzylibysmy grupe "naukowcow", ktorzy by sie tym zajeli.
Kto chetny (oprocz Janusza, Patryka, Asi, Slawka i oczywiscie Agnieszki, ktorzy udowodnili swoje predyspozycje do szperania tu i tam....).
Moze -  Marek, Ewa, Beata, Monika, Melisa, Lukasz,nowa Joanna.... Odpowiedzcie, czy moglibyscie nam pomoc?
Zwracam sie do was bezposrednio. Brak odpowiedzi nawet tej negatywnej odbiore za obraze.
Przeciez jestesmy na forum ludzi kulturalnych a nie holoty onetowej itd.

Juz wiem. Konrad, Ty jestes idealny do tego zadania. Po prostu zamien Tuhaj beja na Schuberta i po ptakach.

Mamy ponad 600 piesni. To bardzo duzy material jak na kilka osob.
Ruszcie sie.


PS
Mam juz pomysl na strone o Chopinie.
Mysle, ze rewelacyjny, ale o tym pozniej, jak Schubert zacznie juz raczkowac.


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Janusz1228 Wrzesień 28, 2011, 09:08:40
Mam juz pomysl na strone o Chopinie.
Mysle, ze rewelacyjny, ale o tym pozniej, jak Schubert zacznie juz raczkowac.

Otóz i. Nie chwytajmy kilku srok za ogon :)

Co do mojego wkaldu w witrynę Szuberta mogę obiecac, że jesli tylko natknę się na ciekawostkę w temacie - natychcmast podrzucę. (Opracowywanie pieśni zdecydowanie jest poza moimi preferencjami).


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: bartus Wrzesień 28, 2011, 09:32:50
Cytuj
(Opracowywanie pieśni zdecydowanie jest poza moimi preferencjami)


Januszu.
Mamy 600 piesni. Napisalbys o kilku.
Krotko, trafiajac w sedno, przeciez to Twoje asy w rekawie.


 


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Wrzesień 28, 2011, 10:25:47
Bartku jest taka stronka w internecie gdzie każda pieśń jest krótko
omówiona tzn okoliczności powstania itp..Czy jest to wiarygodne nie wiem.
Myślę,że to jest jakby najprostsza rzecz do zrobienia.
Bardziej trudne będzie omówienie od strony muzycznej. Ja tego nie
potrafię z braku wykształcenia, a złożenie tego na barki jednego
Patryka (mimo tego,że pomaga jak może,dzięki Pat) będzie trochę dla niego
za ciężkie.Nie zapominaj, że to forum jest złożone głównie z melomanów-
amatorów.


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: bartus Wrzesień 28, 2011, 10:50:11
Agnieszko

O to wlasnie chodzi, zeby skojarzenie slowa z muzyka (szumnie nazwane analiza)
byly wypowiedziane przez ludzi wrazliwych, czujacych, nie skrzywionych "profesjonalizmem"
Przeciez kazdy moze opisac, ktore fragmenty w muzyce pasuja do  odpowiednich fragmentow tekstu.

Wiecej odwagi.


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: bartus Wrzesień 28, 2011, 11:07:16
Cytuj
Nie zapominaj, że to forum jest złożone głównie z melomanów-
amatorów.

....,ktorzy ochoczo pisza szumne recenzje z wykonan profesjanalnych pianistow.
Pytanie, czy maja do tego prawo?
Na pewno nie w kwestii krytyki autorytatywnej ("absolutnej") zachaczajacej o analize techniki wykonawczej (uklon do pani Szwarcman, ktora zawsze powinna dodac - moim skromnym zdaniem amatora).
Ale przeciaz kazdy ma prawo do wypowiedzi, o tym, co czuje. Jakie ma wrazenia ogolne itd.

Ogolnie mowiac lubie i cenie Wasze recenzje (dip dip dip - Asia zrozumie)


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: xbw Wrzesień 28, 2011, 13:43:49
Bartus, odpowiadając na Twoje pytanie: nie.

Co do strony o Chopinie - uważam, że to dobry a nawet bardzo dobry pomysł.


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: xbw Wrzesień 28, 2011, 13:47:05
Co do konkursu obrazkowego - jaki jest sens udzielania odpowiedzi publicznie, inni nie mają już zabawy, odpowiedzi oczywiście powinny być wysyłane na priv i ujawnione, kiedy zabawa się skończy. Termin nie był określony. Miałam 3 minuty czasu na odpowiedzi, bo musiałam pilnie wyjść, myślałam sobie, że dokończę po powrocie, wracam, a tu po zabawie... FOCH.

Koziołku, który Kossak, Juliusz, Wojciech, Jerzy?


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Janusz1228 Wrzesień 28, 2011, 13:58:22
cosik mi się zdaje, że ów forumowicz od malarzy był płci niewieściej  :D Chyba nawet wiem, kto zacz  :)



Co do konkursu obrazkowego - jaki jest sens udzielania odpowiedzi publicznie, inni nie mają już zabawy, odpowiedzi oczywiście powinny być wysyłane na priv i ujawnione, kiedy zabawa się skończy. Termin nie był określony. Miałam 3 minuty czasu na odpowiedzi, bo musiałam pilnie wyjść, myślałam sobie, że dokończę po powrocie, wracam, a tu po zabawie... FOCH.

Koziołku, który Kossak, Juliusz, Wojciech, Jerzy?

A więc nie myliłem się :D  :D


A co do Kossaków - podpowiem ci koziołku (po cichutku), że to nie Wojtek  ;)


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: bartus Wrzesień 28, 2011, 16:39:37
Cytuj
Bartus, odpowiadając na Twoje pytanie: nie.

Beato.

Dziekuje Ci za tak lapidarna, szczera, aczkolwiek bezduszna odpowiedz.


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: bartus Wrzesień 28, 2011, 17:07:44
Mam wrazenie, ze wszelakie dyskusje przeszly na "privy"
Przestrzegalem przed tym.
To tak jak obgadywanie poza plecami.

Nie podoba mi sie to mowiac szczerze.


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: xbw Wrzesień 28, 2011, 17:50:57
Bartusie, nie zamierzam się tłumaczyć. Chciałam tylko poinformować, że od grudnia nie mam komputera. Nie zamierzam biegać po kawiarenkach internetowych by dołączyć do grona współtwórców strony. Dziwi mnie, że nawet strzęp myśli w Twojej głowie nie powstał, że mogę mieć ROZLICZNE powody do nie włączania się w akcję, podobnie jak i kilka innych osób.

Poza tym jedna osoba obiera kilogram ziemniaków w dwie minuty, innej może to zająć nawet dwie godziny.

Byłabym wdzięczna, gdybyś nie zakładał z góry, że wszyscy mają warunki egzystencji zbliżone do Twoich, że mają wielką łatwość do podejmowania działań, że mają po temu możliwości, umiejętności, zdolności, talenty, że zajmie im to zaledwie chwilę, i nie wytykał w kółko, że są aspołecznymi leniami. Niech każdy realizuje się i włącza we wspólne działania z własnej inicjatywy i dobrowolnie, zgodnie ze swoimi możliwościami i umiejętnościami, a przede wszystkim, chęciami.


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: bartus Wrzesień 28, 2011, 20:48:56
Agnieszko.
Wyslalem Ci email.


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: bartus Wrzesień 28, 2011, 20:50:18
Cytuj
Byłabym wdzięczna, gdybyś nie zakładał z góry, że wszyscy mają warunki egzystencji zbliżone do Twoich


Nonsens


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: bartus Wrzesień 28, 2011, 20:55:50
Cytuj
zgodnie ze swoimi możliwościami i umiejętnościami, a przede wszystkim, chęciami.


Przekonalas mnie ostatnim slowem.


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Aleksias Wrzesień 28, 2011, 23:06:01
Agnieszko

O to wlasnie chodzi, zeby skojarzenie slowa z muzyka (szumnie nazwane analiza)
byly wypowiedziane przez ludzi wrazliwych, czujacych, nie skrzywionych "profesjonalizmem"
Przeciez kazdy moze opisac, ktore fragmenty w muzyce pasuja do  odpowiednich fragmentow tekstu.

Wiecej odwagi.

Ja mogę próbować czasem opisać to, co tłumaczę, ale to będzie właśnie radosna twórczość typu "ach, jak mi się to podoba i jakie jest piękne", opisy bardzo subiektywne, a już z pewnością żadną miarą autorytarne:) W zestawieniu z analizami Pata może to wyglądać na jeszcze mniej tknięte profesjonalnym skrzywieniem 8) (ale fakt, że on raczej tego wszystkiego nie dźwignie czasowo) Chyba że to będzie miało swój urok - taka odmiana:))

Co do privów - Bartku, nie zgadzam się. Przecież to jak i w realu, są wśród przyjaciół rozmowy ogólne i pogadwędki osobne, jedno nie wyklucza drugiego i nie oznacza wcale obgadywania, po prostu oddzielenie spraw bardziej osobistych, czy takich, które nie zainteresowałyby wszystkich. Jestem pewna, że na przykład za nic w świecie nie chciałbyś czytać stenogramu z godzinnych telefonicznych babskich pogaduszek :D  A pamiętaj, że obecny czas to ostateczny koniec luźniejszej wakacyjnej pory i duże natężenie aktywności w realu - to się jakoś przekłada na naszą aktywność.


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: kozioł Wrzesień 28, 2011, 23:41:25
Bart naprawdę nie dam rady, raz że ostatnio brakuje mi czasu (może w przyszłości sie to zmieni), a dwa: że mam poważne problemy zarówno z angielskim jak i z niemieckim - żeby to był jeszcze taki "wymarły" aramejski, trochę hebrajskiego, ukraińskiego, czy tatarki..to może bym jeszcze pociągnął, ale z anglika, czy fritza - no niemal nic nie czaje, to języki jak dla mnie  za bardzo skomplikowane..
Puki co mam tu taki dokument pdf na temat inspiracji młodego Schuberta, zdaje sie że napisany w oparciu o rzetelne źródła i opracowania - nie wiem, może się przydać..

http://docs.google.com/viewer?a=v&q=cache:T9p1WGZix3IJ:www.muzykologia.uj.edu.pl/kwartalnik/numery/nr1/michal.phf+kobiety+schuberta&hl=pl&gl=pl&pid=bl


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: bartus Wrzesień 28, 2011, 23:42:52
Cytuj
W zestawieniu z analizami Pata może to wyglądać na jeszcze mniej tknięte profesjonalnym skrzywieniem

Asiu.
Twoj styl pisania, wrazliwosc i wiedza muzyczna jest tak bardzo podobna do Patrykowej, ze wlasciwie bedzie bardzo trudno
rozroznic kto jest kto.
Takze wal smialo, albo zrob sobie przerwe. Ze strona nadal nic nie wiadomo (przynajmniej z mojej strony).






Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: bartus Wrzesień 28, 2011, 23:45:46
Konradzie.

Bardzo dziekuje za zyczliwosc. Rozumiem problem i nie mam zalu.
Ten material napewno sie przyda.



Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: bartus Wrzesień 28, 2011, 23:48:08
Koziolku.

Sprawdz linka, gdyz dostaje "Bad Request Error 400"


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: kozioł Wrzesień 28, 2011, 23:50:08
Koziołku, który Kossak, Juliusz, Wojciech, Jerzy?

Beatko, ten pierwszy z Kossaków - świetne dzieła traktujące o epoce napoleońskiej, chociaż Wojciech tez mial kilka niezłych obrazków.. :)


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: kozioł Wrzesień 28, 2011, 23:55:22
Koziolku.
Sprawdz linka, gdyz dostaje "Bad Request Error 400"

Bart to 9-cio stronicowy dokument pdf..sprawdzę go dokładnie jutro dobra?? (trochę podejrzanie długi adres) - dzisiaj jestem już niestety potwornie zmeczony..


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: kozioł Wrzesień 29, 2011, 00:22:56
A teraz..??
http://docs.google.com/viewer?a=v&q=cache:T9p1WGZix3IJ:www.muzykologia.uj.edu.pl/kwartalnik/numery/nr1/michal.pdf+kobiety+schuberta&hl=pl&gl=pl&pid=bl&srcid=ADGEESh0wi6v90BxWRaEOXVem2rjU9_Q8RuRAkCD2yi2RG839N5LY2iMV78eu49mHNJJgSuB8rPlQTxxav-cY_ZtJAveefdAXkCqQfBZz27PrlKrfoBSG5zZ5O1T25MH9tSgOWQCYy0N&sig=AHIEtbSG5H5HF0BAWRE4DDJlhTIb_w4ocg



Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: p.Joanna Wrzesień 29, 2011, 16:52:58

Bartusie, jesteś nienormalny. Czy z mojego wpisu nie wynikało jasno, że rok temu nie wiedziałam nawet, że Schubert pisał pieśni!?
Podjęłam próbę, ale mój zapał przypominał iskierkę zasypaną toną węgla. To taki ogrom materiału, którego nie udźwignę.
Pani Agnieszko, proszę podać mi 5 (pięć!!!) tytułów, może tak spróbuję się z tym zmierzyć. Przez tydzień będę słuchać, potem z tydzień na szukanie informacji i jeszcze kilka dni na napisanie tekstu. Moi bliscy pękają ze śmiechu odkąd usłyszeli w co się wpakowałam. Ale tak to jest, jak człowiek publicznie produkuje się z opiniami o odpowiedzialności i potrzebie rzetelnej pracy.
Bartusie, nawet się nie waż na złośliwości. Przez Twój zapał zrezygnowałam na razie z Bacha!!!


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: kozioł Wrzesień 29, 2011, 17:35:24
A teraz..??
http://docs.google.com/viewer?a=v&q=cache:T9p1WGZix3IJ:www.muzykologia.uj.edu.pl/kwartalnik/numery/nr1/michal.pdf+kobiety+schuberta&hl=pl&gl=pl&pid=bl&srcid=ADGEESh0wi6v90BxWRaEOXVem2rjU9_Q8RuRAkCD2yi2RG839N5LY2iMV78eu49mHNJJgSuB8rPlQTxxav-cY_ZtJAveefdAXkCqQfBZz27PrlKrfoBSG5zZ5O1T25MH9tSgOWQCYy0N&sig=AHIEtbSG5H5HF0BAWRE4DDJlhTIb_w4ocg

Chyba raczej odpada, dziś dopiero przeczytałem w całości i sądzę, że jednak za bardzo złożony formą ten tekst - przydałoby sie raczej coś bardziej przystępnego..Co myślisz Bart ??


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Wrzesień 29, 2011, 17:41:27
p.Joanno proszę Cię na wszystko nie zmuszaj się do słuchania Schuberta na siłę.Bo może się zdarzyć
najgorsze tzn. że znielubisz go.
Ta muzyka z czasem sama do Ciebie przyjdzie, jestem pewna.
Wracaj do Bacha proszę!!!


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: bartus Wrzesień 29, 2011, 18:36:41
Konradzie.

Przynajmniej mamy jakies zrodla.
Ogolnie ciekawy temat. Porownanie piesni dwoch roznych kompozytorow do tego samego tekstu (Schiller).
Sa rowniez zrodla,o ktore mozna zachaczyc.
Ja tez nie znam fritza, ale jakis trop jest.

Dzieki


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: bartus Wrzesień 29, 2011, 18:51:45
Joanno (pani)

Oto piesni.
Ostatnie piec z cyklu "Winterrise"

Nr. 20 Der Wegweiser
Nr. 21 Das Wirtshaus
Nr. 22 Mut
Nr. 23 Die Nebensonnen
Nr. 24 Der Leiermann.


Wszystkie piesni sa na YouTube.
Wystarczy wpisac nazwe.
Pisz to co Ci w duszy zagra.
Pelny spontan.
(eng.Preferably short).
 

P.S.
Gratuluje, ze nie scykorowalas.
POWODZENIA


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: bartus Wrzesień 29, 2011, 23:43:33
zahaczyc oczywiscie.
sorry


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Wrzesień 30, 2011, 08:19:53
Zimno, za oknem mgła, więc może słuchając tego cudownego Impromptu obejrzycie
z obrazki ze słonecznej Italii?


http://www.youtube.com/watch?v=09qeveEhwvQ


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: bartus Wrzesień 30, 2011, 08:30:02
A u nas piekne slonce.
Muzyka piekna i swietny filmik


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: bartus Wrzesień 30, 2011, 08:40:22

Tlumacz Google, tak przetlumaczyl wpis do Agnieszki kanalu W YT

Very nice impromptu of Schubert, one of my favorites, but in fact I love them all.
The pictures are beautiful, although a bit blurry, and evoke for me,
I believe, Italy so beautifully colored, with a unique light. Thank you for this beautiful video.

Calkiem niezle


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Wrzesień 30, 2011, 09:06:55
Ten miły komentarz napisała pewna Francuska Nicole.Podobają jej się moje filmiki.(???)
Kocha Schuberta i Chopina (jej awatar to portrecik George Sand).


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: p.Joanna Październik 01, 2011, 08:30:31

Pani Agnieszko, Bartusie, Drodzy Schubertianie

Już wiem, że nie można oddzielić pięciu ostatnich pieśni od reszty cyklu. „Winterreise” jest absolutnie nierozerwalną całością i tylko jak o całości można o niej pisać.
Muszę powiedzieć, że to wstrząsająca i przerażająca przygoda. Nie znienawidzę Schuberta,  mogę mieć niezłą traumę, ale  ten genialny traktat o nieuchronności naszego losu lepiej poznać przed Bachem, który rzeczywiście, po doświadczeniu „Winterreise” jest jak pacierz.
Pani Agnieszko, Bartusie, bardzo Wam dziękuję.
Mam już konstrukcję tego co napiszę, mam pewność co musi być w kontekście „Winterreise” napisane, teraz tylko trzeba zmierzyć się ze słowami. W związku z tym pewnie zamilknę na jakiś czas.
Pozdrawiam


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Aleksias Październik 01, 2011, 21:06:57
Aha - wspominałam już wcześniej, żebyśmy się dokładnie umawiali co kto ma robić, żeby się nie dublować - kilka dni temu pisałam na wątku, gdzie mieliśmy wrzucać materiały do strony, że zaczynam to robić:) No, ale skoro Bartus przydzielił robotę, nie będę robić konkurencji:)


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Aleksias Październik 01, 2011, 21:14:43
Z drugiej strony, jeśli jak rozumiem Joanna chce zająć się opisami, to mogę skupić się wyłącznie na tłumaczeniu, i nie będziemy sobie wchodzić w drogę. Tylko już będę uważać, ile osób naraz Bartus zaagituje do robienia tego samego:))


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: bartus Październik 01, 2011, 22:25:01
Cytuj
Aha - wspominałam już wcześniej, żebyśmy się dokładnie umawiali co kto ma robić, żeby się nie dublować - kilka dni temu pisałam na wątku, gdzie mieliśmy wrzucać materiały do strony, że zaczynam to robić:) No, ale skoro Bartus przydzielił robotę, nie będę robić konkurencji:)


Bartus nikomu nic nie przydzielal.
Prosil tylko, czy ktos tym moglby sie zajac.
NIKT sie nie zglosil.
A wiec jak chcesz sie tym zajac to prosze bardzo.


PS
Zrobilem kiedys liste dzialania. Bez jakiegos szczegolnego odzewu.






Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: bartus Październik 01, 2011, 22:28:02
Cytuj
Z drugiej strony, jeśli jak rozumiem Joanna chce zająć się opisami, to mogę skupić się wyłącznie na tłumaczeniu, i nie będziemy sobie wchodzić w drogę. Tylko już będę uważać, ile osób naraz Bartus zaagituje do robienia tego samego:))


Joanna konkretnie podeszla do tematu "Winterrise" (24 piesni)
A gdzie nastepne 576.

Oj Asiu cosik dzisiaj bredzimy.


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Aleksias Październik 01, 2011, 23:19:35
Bartku, nie bredzę, tylko mówię o naszej - między innymi - rozmowie na wątku o materiałach na Schubertsie:) Rozmawialiśmy o Winterreise, wkleiłam stronę z angielskimi tłumaczeniami trzech cykli, pisałam do Tereni, że będę je tłumaczyć, a ty namawiałeś mnie, żebym się wzięła też za opisy :D Przecież to nie tak dawno, żebyś nie kojarzył, bo niecały tydzień temu:)) Pewnie, że jest ich jeszcze całe mnóstwo, chodzi natomiast o organizację.


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: bartus Październik 01, 2011, 23:31:34
Asiu.

W pewnym sensie zwracam honor.

(Jest balagan, gdyz sa dwa podobne watki " Inicjatywy: SchubertSite" oraz "Pieśni Schuberta - do inicjatywy SchubertSite"
Czy mozemy zrobic z nich jeden watek.
Pomysl na strone opiewal tylko piesni)

 
Ale o organizacji (grafiku) mowilem wczesniej.


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Aleksias Październik 02, 2011, 00:32:45
Bartku, to fakt - a właściwie dzielimy temat na trzy wątki (także ten, stricte Schubertowski) i faktycznie, można się w tym momentami trochę zagubić.
Kein problem, jedna Joasia zrobi tłumaczenia, druga opisy, a może faktycznie tamte dwa wątki można by skleić w jeden - ale i tak pozostaną dwa:)) Grafik to byłby niezły pomysł, tylko że trudno - najlepiej by było, gdyby po prostu umówić się, że deklarujemy, kto co chciałby zrobić, w jednym miejscu - albo tu, u Tereni, albo tam, na wątku Pieśni Schuberta. Bo może się zdarzyć, że ktoś gdzieś akurat nie zajrzy. 


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: bartus Październik 02, 2011, 08:51:11
Slawku

Myslac dzisiaj w nocy doszedlem do malej konkluzji.
Otoz Kurier Szafarski nie ma nic do strony FranzSchubert.pl (a przynajmniej bardzo malo)
W wiekszosci czlonkowie forum olali calkowicie inicjatywe powstania stronki.
Ja osobiscie sie nie zgadzam, by Kurier Szafarski byl tak bardzo widoczny na banerze FranzSchubert.pl
Owszem jakis maly link, gdzies z boku.

Rowniez zastanowilem sie nad jednym. Dlaczego Janusz tak latwo dostal prawa administratory strony?
Na takie wyroznienie trzeba zasluzyc konkretna praca.
Koordynacja z tylnych siedzen samochodu (backseat driver) jest zawsze wygodna i cechuje wielu "koordynatorow, konsultantow itd"
jacy nas otaczaja.
Janusz oficjanie odmowil kontrybucji na rzecz strony.
Wyraznie powiedzal, ze nie bedzie robil opisow , a przeciez material strony, to przede wszystkim recenzje.




PS1
Rowniez nie wiem kim tak naprawde jest Casablanka (Casablanek) tutaj na naszym forum.
Ponoc jest w posiadaniu czerwonego guzika (administrator)
Jego kontrybucja dla Kuriera jest znikoma.
Na forum pojawia sie rzadko. Robi zamieszanie i wychodzi.
Lukaszu powiedz mi dlaczego Casablanek jest administratorem?

PS2
Monika tez sprawia wrazenie, jakby koordynowala wiele portali spolecznosciowych naraz
Mysle, ze na forum pojawia sie troche  z przymusu od czasu do czasu.



Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Janusz1228 Październik 02, 2011, 10:16:44
bartusie, zdumiewasz mnie i zasmucasz swoją nonszalancją (i darem niekonstruktywnego jątrzenia).
Jeśli nie widzisz związku miedzy szubertiadą a kurierem szafarskim - to albo jesteś przepracowany i zmęczony (na co wpływ miała ta niedospana noc ;) ), albo masz aktualnie problem z kojarzeniem zupełnie prostych faktów i budowania konstruktywnych relacji (ku czemu się raczej skłaniam, podsumowując twe wielorakie dotychczasowe wypowiedzi na Forum i skłonność  do irytowania wielu, wielu użytkowników).
Dziwi mnie, ze zabierasz głos na tym etapie projektu, gdy jeszcze wiele może czekac nas problemów i ślepych uliczek (gdy powinniśmy być zwarci i nastawienie na budowę, bazujący na naszym zbiorowym doświadczeniu, w tym: osób które najbardziej przysłużyły się do wykreowania Kuriera)) - i jako ten, który kilkakrotnie ostentacyjnie odwracał się od naszej szafarskiej inicjatywy - szubertiady i w pewnym sensie zniechęcał wszystkich do jej kontynuowania.
Poza tym wytłumacz mi, co komu przeszkadza, ze adminem jest ten, lub tamten? Czyżby osoby te były podkreślone na stronie jakąs złotą czionka, a może ich nazwiska i nicki maja dzieki temu trafić do Panteonu sław? Nie wiem. Dla mnie - adminowanie - to odpowiedzialność i obowiązki. Wcale mi na nim nie zalezy. czuje się po prostu członkiem naszej szafarskiej rodziny i nie obojętna mi, jej przyszłośc i rozwój. I tyle. Dlatego przedyskutowałem ze wszystkimi, zarezerwowałem a nastepnie wykupiłem dla szubertiady deomenę i dlatego jako świeży admin od razu z kopyta dokonałem kilku poprawek edycyjncych w już funkcjonującej stronce. Tyle na już. Gdy w przyszłości znajde dla siebie niszę w której będe mogł bardziej spektakularnie działac - zadziałam. Na razie staram sie nie preszkadzac innym, a służyc swoją radą. Mam nadzieje, ze to zauważyłeś. Raz - nawet na pewno, gdy wsponiałes że stronak pozbyła się "fajansowej czcionki")
Jesli moja obecność w szubertiacie w charakterze admina mierzi Ciebie - mogę z niej zrezygnować natychmiast. Wolałbym tylko przekonać się, czy aby nie jesteś w swojej opinii arbitralny i odosobniony.


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Janusz1228 Październik 02, 2011, 10:29:01

Janusz oficjanie odmowil kontrybucji na rzecz strony.
Wyraznie powiedzal, ze nie bedzie robil opisow , a przeciez material strony, to przede wszystkim recenzje.

żenada i brak wyobraźni interlokutora, nie warta repliki


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: bartus Październik 02, 2011, 10:52:13
Cytuj
żenada i brak wyobraźni interlokutora, nie warta repliki

Interloku-co?
Mow po Polsku.

Przypominam Twoj post.

Cytuj
Co do mojego wkaldu w witrynę Szuberta mogę obiecac, że jesli tylko natknę się na ciekawostkę w temacie - natychcmast podrzucę. (Opracowywanie pieśni zdecydowanie jest poza moimi preferencjami).

Twoje obraziatka nie maja na mnie zadnego dzialania.
Wypowiadaj sie merytorycznie, a nie obrazaj.
Juz ten chwyt kiedys stosowales.
Bylo to zalosne zachowanie sie licealisty.


PS
Zdecydowanie nie chce zebys byl adminem.


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Janusz1228 Październik 02, 2011, 11:04:46
Dobrze bartusie. Jesli tylko choć jedna z osób zaangażowanych w Szubertiade podzieli Twoją wolę - natychmiast poproszę Sławka o usunięcie moich uprawnień.
Jesli natomiat nie uczyni tego zadna - zastanów się wtedy, czy moja diagnoza o niekonstruktywnym jątrzeniu nie powinna dać ci trochę do myślenia.

ps
Dzięlkuję, ze prztoczyłes mój post. Teraz - spokojnie i ze zrozumieniem po prostu go odczytaj


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: bartus Październik 02, 2011, 11:07:28
Cytuj
Dobrze bartusie. Jesli tylko choć jedna z osób zaangażowanych w Szubertiade podzieli Twoją wolę - natychmiast poproszę Sławka o usunięcie moich uprawnień.
Jesli natomiat nie uczyni tego zadna - zastanów się wtedy, czy moja diagnoza o niekonstruktywnym jątrzeniu nie powinna dać ci trochę do myślenia.


Cios ponizej pasa.


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: bartus Październik 02, 2011, 11:21:58
Cytuj
Dzięlkuję, ze prztoczyłes mój post. Teraz - spokojnie i ze zrozumieniem po prostu go odczytaj


Czytam i czytam i widze ciagle to zdanie "Opracowywanie pieśni zdecydowanie jest poza moimi preferencjami"

Prawda jest taka, ze nie wrzuciles jeszcze zadnego materialu do SchubertSite.
Asia, Slawek, Agnieszka, Patryk. Wszyscy cos zrobili konkretnego.
Podziwiam pracowita sowke Asie, ktora wykonala juz ogromna prace (poswiecila wiele godzin swojego bardzo limitowanego czasu a przeciez tez moglaby koordynowac)
A Ty co? Doradca.

PS
Tak prawde mowiac, to dlaczego nie chcesz napisac zadnej recenzji.
Jak juz mowilem piszesz znakomicie (no ,poza kwiecista nadpoetyka)
Brak dobrej woli?


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Janusz1228 Październik 02, 2011, 11:57:06
Nie, nie brak dobrej woli. Po prostu, mnie piesni Szuberta, jako materiał do opracowania lingwistycznego na razie jeszcze nie interesują. Pisze jeszcze - bo byc może w przyszłości zarażę się waszym bakcylem.
Dzisiaj - mogę za to pomóc w adminowaniu. To też bardzo ważna i potrzebna funkcja. (Jako edytor mojej prywatnej strony internetowej mam 20 letnie doświadczenie). Ale jeśli mam być w Szubertiacie kością niezgody... to proszę mnie natychmiast wykreślić!


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Aleksias Październik 02, 2011, 16:43:45
bartusie, zdumiewasz mnie i zasmucasz swoją nonszalancją (i darem niekonstruktywnego jątrzenia).
Jeśli nie widzisz związku miedzy szubertiadą a kurierem szafarskim - to albo jesteś przepracowany i zmęczony (na co wpływ miała ta niedospana noc ;) ), albo masz aktualnie problem z kojarzeniem zupełnie prostych faktów i budowania konstruktywnych relacji (ku czemu się raczej skłaniam, podsumowując twe wielorakie dotychczasowe wypowiedzi na Forum i skłonność  do irytowania wielu, wielu użytkowników).
Dziwi mnie, ze zabierasz głos na tym etapie projektu, gdy jeszcze wiele może czekac nas problemów i ślepych uliczek (gdy powinniśmy być zwarci i nastawienie na budowę, bazujący na naszym zbiorowym doświadczeniu, w tym: osób które najbardziej przysłużyły się do wykreowania Kuriera)) - i jako ten, który kilkakrotnie ostentacyjnie odwracał się od naszej szafarskiej inicjatywy - szubertiady i w pewnym sensie zniechęcał wszystkich do jej kontynuowania.
Januszu, wydaje mi się, że trochę Cię jednak poniosło. Po pierwsze, właśnie na tym etapie projektu, kiedy jest sporo do zrobienia, należy zabierać głos.
A jątrzenie Bartusa bywa właśnie konstruktywne, choć denerwujące, bo dotyczy konkretnych spraw, które on nazywa po imieniu, jakby to nam się wydawało niewygodne, niczym w wiadomej baśni Andersena:))
Pisząc że Bartus "kilkakrotnie odwracał się od NASZEJ inicjatywy" odwróciłeś kota już wręcz na lewą stronę:)) - to Bartus jest autorem Schubertiady, on podał pomysł jej utworzenia, zaapelował o naszą pomoc, proponował przeróżne pomysły opracowania. I fakt, obcesowo  próbował egzekwować aktywność niektórych kolegów:) Jego deklaracja o odejściu była jak można się było łatwo domyślić aktem protestu przeciw - jego zdaniem - zbyt słabej aktywności, nający trochę nas pobudzić do działania - bo faktycznie, bez profesjonalnej pracy Bartusa Schubertiada jest niemal niemożliwa do zaistnienia w takim kształcie, jakim ją sobie wyobrażamy. W moim odczuciu Bartus jest niejako "organicznym" adminem tej strony, bo był jej duchem i motorem, i zajmuje się tym, co stanowi samo serce strony - muzyką. I jak najbardziej nie tylko powinien zabierać głos, ale i należy jego głosu słuchać. Co do związków z Kurierem zaś - oczywiście Schubertiada jest związana z Kurierem o tyle, że osoby ją tworzące to my - uczestnicy tego forum, związani ze sobą od dłuższego czasu, i tu właśnie narodziła się inicjatywa strony Schuberta.  Jednak przy całym naszym entuzjazmie i twórczym zapale nie należy tez zapominać, że generalnie jest to strona Agnieszki. Taka była idea tej inicjatywy i jak wierzę, taką pozostała. Dajemy z własnej woli swój udział, zresztą doceniany i dokumentowany naszymi imionami, jednak we wszystkim ostatecznie, według mojego odczucia, będzie tak, jak zechce Agnieszka. To co robię, robię przede wszystkim dla niej.


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Janusz1228 Październik 02, 2011, 17:15:43
Joanno, nie byłoby Szubertiady, gdyby nie było Kuriera. On jest praojcem. I ludzie, którzy go zakładali - też. I ci, którzy trzymają do dziś pieczę nad kurierem - też. W tym kontekście rozliczanie Moniki i mojej skromnej osoby przez bartusa, który wielokrotnie był źródłem konfliktów na naszym Forum - jest dla takich, jak my - szczególnie przykre. Szkoda, ze jako wrażliwy uczestnik tego Forum uznałas, ze to własnie mnie poniosło.

Jesli wiec, jak zrozumiałem, usprawiedliwiasz takie kreowanie wyroków bartusa - to cóz?  nie pozostaje mi nic innego, jak podziękować za dotychczasową wspólpracę i życzyc Tobie, bartusowi i wszystkim innym szczerego powodzenia...
Ja - nie zamierzam na tym Forum wysłuchiwać zarzutów, ze nie zasłużyłem swoją praca, akywnością i ogólnym zaangażowaniem w sprawy Forum - aby mnie (już na wstępie) wyrózniac administrowaniem w inicjatywie, która korzeniami wyrasta z gleby tego Forum.

Sławku, proszę o usunięcie mnie z Szubertiady (jako administatora i zarejestrowanego użytkownika).


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: bartus Październik 02, 2011, 17:48:06
Januszu.

Teraz  wykreowales sytuacje, w ktorej Asia jest glowym powodem Twojego odejscia z Schubertiady.
Stawiasz ja w niezrecznej sytuacji.
Niesprawiedliwie.


Ok. Ja zakopuje topor.
Moze to sie jakos wszystko ulozy.
Badz doradca i wspoltworca fs.pl
Widocznie tak to ma byc. (aktywni i mniej aktywni z tendencjami do uaktywizowania sie)

Podaje reke na zgode


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Janusz1228 Październik 02, 2011, 18:00:26

Ok. Ja zakopuje topor.
Moze to sie jakos wszystko ulozy.
Badz doradca i wspoltworca fs.pl
Widocznie tak to ma byc. (aktywni i mniej aktywni z tendencjami do uaktywizowania sie)

Podaje reke na zgode


Bartusie, to miłe z twej strony i takie trochę do Ciebie niepodobne. Tym bardziej Twój gest doceniam.

W przeciwieństwie jednak do Ciebie, druhu,  ja ważę swoje słowa i staram sie zawsze byc za nie odpowiedzialny.
Dlatego - konsekwentnie - slow nie odwołam i swojej decyzji nie zmienię. (Przynajmniej, na tym etapie projektu)

ps
szkoda, ze w przede dniu rocznicy Kuriera poczułem się na tym Forum jako ktoś, kto ...nie zasłużył.
Tę pierwszą więc  rocznicę spędzę bardzo kameralnie.


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Aleksias Październik 02, 2011, 18:52:56
Joanno, nie byłoby Szubertiady, gdyby nie było Kuriera. On jest praojcem. I ludzie, którzy go zakładali - też. I ci, którzy trzymają do dziś pieczę nad kurierem - też. W tym kontekście rozliczanie Moniki i mojej skromnej osoby przez bartusa, który wielokrotnie był źródłem konfliktów na naszym Forum - jest dla takich, jak my - szczególnie przykre. Szkoda, ze jako wrażliwy uczestnik tego Forum uznałas, ze to własnie mnie poniosło.

Jesli wiec, jak zrozumiałem, usprawiedliwiasz takie kreowanie wyroków bartusa - to cóz?  nie pozostaje mi nic innego, jak podziękować za dotychczasową wspólpracę i życzyc Tobie, bartusowi i wszystkim innym szczerego powodzenia...
Ja - nie zamierzam na tym Forum wysłuchiwać zarzutów, ze nie zasłużyłem swoją praca, akywnością i ogólnym zaangażowaniem w sprawy Forum - aby mnie (już na wstępie) wyrózniac administrowaniem w inicjatywie, która korzeniami wyrasta z gleby tego Forum.

Sławku, proszę o usunięcie mnie z Szubertiady (jako administatora i zarejestrowanego użytkownika).

Januszu, nie przesadzajmy z "praojcami":) Jest konkretna osoba, która wystąpiła z pomysłem zrobienia strony dla Agnieszki, o czym napisałam w poprzednim poście. A jeśli już - to takim "praojcami" Schubertiady jesteśmy my wszyscy. Każdy z nas ma wkład w tworzenie przez rok tego forum. Nie widzę podstaw do tworzenia tu przy okazji hierarchii osób bardziej czy mniej zasłużonych w jego historii.  Pieczę nad forum sprawują wszyscy jego bywalcy, bowiem bez nich forum by nie istniało. Współistniejemy ze sobą w systemie demokratycznym i osoby administrujące nie są przecież przedstawicielami czegoś w rodzaju "klasy panującej", lecz wykonują po prostu pożyteczną pracę - z własnej woli podjętą - podobnie jak i reszta uczestników, dostarczająca tu   wartościowych materiałów i przemyśleń, wymagających nieraz wiele pracy.  Moja wrażliwość nie podpowiada mi, dlaczego ktoś miałby być wykluczony z ewentualnej krytyki z racji swojej dobrowolnej pracy na forum. Nie tak to wygląda w grupie równych sobie ludzi - każdy uczestnik ma prawo się wypowiedzieć, i wyrazić krytykę, i wątpliwości, wobec każdego z pozostałych tej społeczności, a inny może się z jego wypowiedzią nie zgodzić, lecz nie powinien kwestionować prawa tej osoby do krytyki, wątpliwości, pytań. Jednym słowem, jeśli współistniejemy z pewnymi ludźmi tworząc razem pewną całość, to nie mamy innego wyjścia, jak czasem wysłuchiwać ich zarzutów. To podstawy równości i wolności słowa.
Oczywiście, że każdy ma prawo zapytać drugą osobę, czy zasługuje na wyróżnienie (jeśli to naprawdę będiziemy traktować rzecz w kategorii wyróznienia, ale o tym miałam pisać potem do Bartusa), bowiem pracą, aktywnością i zaangażowaniem w jednym niekoniecznie automatycznie zasługujemy na udział w czymś całkiem innym (raczej zawsze w takich przypadkach należy pytać osoby do których takie przedsięwzięcie należy, czy sobie tego życzą), nie mówiąc o tym, że wielu z nas wykazało się na Kurierze podobną pracą i zaangażowaniem, a Schubertiada wymaga przede wszystkim miłości do Schuberta:))
Jeśli uważnie przeczytałeś mój post, zauważyłeś, z jakiej przyczyny uznałam że Cię poniosło. Myślę, że po prostu nie bardzo chcesz to zauważyć. Nie wiem, czy potrafisz zrozujmieć, że choć Cię lubimy, posiadasz jednak pewne wady - przecież naprawdę nikt nie jest ich pozbawiony:) Za nic w świecie nie przyznasz, że gdzieś mogłeś nie mieć racji, i obrażasz się "totalnie", oczekując, że wszyscy inni przyznają, że jednak się mylili. Jednak uważam, że takie stawianie sprawy - albo ja zawsze mam rację, albo się nie bawię, jest trochę dziecinne:)


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Janusz1228 Październik 02, 2011, 19:11:11
Joanano, albo nic nie zrozumiałaś w jakim kontekście i w zwiazku z jakimi okolicznościamu  użyłem słowa praojciec,  albo chcesz spełniać się na tym Forum również jako sędzina: pouczać, rozstrzygać, ganić. Nie jest mi z taką Twą postawą i działaniem po drodze. I na szczęście - nie musi.

Napisałaś wiele oczywistości, ale przekręciłaś jedno:  tu nie chodzi o zaszczyty. Wcześniej przecież napisałem, ze moje administrowanie to obowiązki i odpowiedzialność ( a tylko przy okazji - hmm... forma wyróżnienia?). Nie ja nawet prosiłem, nie zabiegałem, żeby mnie w to "ubierać". Ale skoro juz tak sie stało (nie wiem nawet, za sprawą kogo?) - to, jako najbardziej aktywna i zaangazowana w życie Forum osoba (przynajmniej tak widzą to statystyki) i tu bez wahania podjąłem rękawice. I bardzo było dla mnie przykre, że na starcie dowiedziałem się, że na coś nie zasłużyłem, i ze w ogóle - co ma Kurier Szafarski do (bartusowej) szubertiady? Usunac najlepiej jego linki i odciąć od użytkowników!
Stąd był moj afekt. Nie z zarozumialstwa, które mi niesłusznie zarzucasz. (A posądzenie o dziecinadę... hmm - za to powinienem sie na Ciebie pogniewac. Ale szanuję Ciebie Joanno, wiec wybaczam )


Mam prośbę, nie kontyuujmy już tej dyskusji. Była ona dla mnie wystarczająco przykra. Szczególnie - w przededniu rocznicy.


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Aleksias Październik 02, 2011, 19:16:17
Januszu.

Teraz  wykreowales sytuacje, w ktorej Asia jest glowym powodem Twojego odejscia z Schubertiady.
Stawiasz ja w niezrecznej sytuacji.
Niesprawiedliwie.


Ok. Ja zakopuje topor.
Moze to sie jakos wszystko ulozy.
Badz doradca i wspoltworca fs.pl
Widocznie tak to ma byc. (aktywni i mniej aktywni z tendencjami do uaktywizowania sie)

Podaje reke na zgode
Bartusie, Ty z kolei nie przesadzaj z dramatyzowaniem sytuacji - nie uważam jej za niezręczną. Nie uważam, żebym powiedziała coś złego czy w nieparlamentarny sposób, wyraziłam swoją niezależną opinię i jestem za nią odpowiedzialna - nie ma potrzeby, byś w imię czyichś dóbr osobistych robił coś wbrew sobie:)
Nie zgadzam się z Tobą zasadniczo co do idei tego, czym jest administracja. Chyba obaj z Januszem (który użył słowa wyróżnienie :)) traktujecie tę funkcję jako jakąś nobilitację :D Ha, może w pewnym sensie – jeśli chodzi o forum, można na spojrzeć i tak. Administrator forum ma szereg przywilejów, nazwijmy to, technicznych, które wynikają z istoty jego pracy. Jednak generalnie postrzeganie tego w kategorii wyróżnienia  jest trochę niczym spojrzenie na urzędników administracji jako władców stojących nad zwykłym ludem :))
Co do Twoich zarzutów: Monika może i nie jest bardzo aktywna, ale: z pewnością to, że ma jakieś pojęcie i doświadczenie w pracy w sieci (prowadzi blog), raczej świadczy na korzyść tego, żeby zajmowała się obsługą forum. Poza tym, co dla mnie ma duże znaczenie, to ona wystąpiła z inicjatywą stworzenia Kuriera. Zatem podobnie jak w Twoim przypadku przy Schubertsite, traktuję ją jako „organicznego” admina KS, czyli faktycznie, w tym wypadku taką trochę honorową funkcję:)) Co więcej, ona tu faktycznie pełni rolę moderatora, i to w idealny i skuteczny sposób, jako człowiek niezwykłego spokoju, łagodności i taktu.
Natomiast fakt, że ja też nie jestem pewna, czy Paweł jeszcze ogarnia forum na tyle, żeby taką funkcję pełnić, i czy przez ten rok udzielał się w pracy nad kształtem forum, stroną techniczną, administracyjną i wszystkim tym, czym należy się zajmować, by forum dobrze funkcjonowało. Chyba trochę już jest "martwą duszą":)
I jeszcze jedna sprawa: administracja strony, to nie to samo, co adminowanie forum. To jest kwestia na przykład hostingu, pozycjonowania strony, innych spraw choćby ściśle informatycznych, ciągłej pielęgnacji, aktualizowania. To nie ma nic wspólnego z jakimiś wyróznieniami :) – klienci często zamawiają sobie w firmie stałą administrację swojej strony. Tak więc jeśli Janusz chciałby coś takiego robić, zamiast pisać opinie do pieśni, to wcale nie musi znaczyć, że się wymiguje od pracy :)


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: ewa578 Październik 02, 2011, 19:58:37
Chyba przestałam rozumieć co się tutaj dzieje! >:( Rozliczanie, zmuszanie, krytyka, obrona! Chyba ktoś zapomniał, że jesteśmy tutaj dla przyjemności a nie z obowiązku, robimy to co chcemy i nie będziemy się poddawać czyjejś woli, jeśli nie mamy na to ochoty. Nie rozumiem, co komu przeszkadza, że jedni mają "tytuł" administratora, a inni nie!? Jakie to ma znaczenie?! Przykre, że jedna osoba tak potrafi zepsuć atmosferę panującą dotychczas.


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Mozart Październik 02, 2011, 20:06:31
Nie stawiać Asi jako tej, która przyczyniła się do nieprzyjemności na wątku...! To naprawdę niesprawiedliwe, serio. Myślę, że nie ma czego wybaczać (po prostu - Schluss!  ;)), a panowie powinni dojść do porozumienia między sobą.


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: bartus Październik 02, 2011, 20:37:10
Ewko.

Wiem, tym ktosiem, to oczywiscie jestem ja.
Nigdy mnie nie lubilas i z tym sie juz pogodzilem.
Zreszta ja tez nie przepadam za Toba.

Oceniasz sytuacje jednak niewlasciwie.
Otoz przyjmujac taka postawe "li tylko dla przyjemnosci" to forum za chwile zdechnie.
Sama sie o tym przekonasz wkrotce.
Jak dlugo mozna sie obglaskiwac po glowach zamykajac oczy na nasze ewidentne wady, ktore przeciez pojawily sie na tym forum.
Wiem, ze lubisz trwac w ciepelku, wygodnie. Ja i ja i tylko ja. Jeszcze dostaniesz zeza z tego patrzenia na swoj nos.

Na  forum pojawily sie wady, ktore sa zmora polskiego spoleczenstwa:  znieczulica, egoizm, kult somozadowolenia i myslenie tylko o swoich korzysciach
Plaw sie w swoim forumijnym ciepelku, zamknij oczka na problemy. Po to tu przeciez jestes Ewko.


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Październik 02, 2011, 20:50:19
Bartek, spokój, chyba przeholowałeś.Tym razem jestem na Ciebie na prawdę zła.
Zostaw "polskie społeczeństwo" w spokoju.Ewę i Asię też.
Nie możemy zapominać po co tu jesteśmy.
No to ja przypomnę!
Jesteśmy tu dla największego piękna ,jakie istnieje dla nas wszystkich na tym świecie.DLA MUZYKI.
Zapomnijcie o wszystkich innych pierdołach. Nie macie innych zmartwień?
Januszu, bardzo Cię proszę zostań na SchubertSite jako admin.Twoja wiedza jest nieoceniona.
Bartku a może weźmiesz się do roboty, bo oprócz kawałka "Króla olch' jeszcze niczego nie
zaprezentowałeś.
A jeśli chcecie się dalej kłócic, to proszę tego nie robić na tym wątku!!!


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Aleksias Październik 02, 2011, 21:12:24
Bartku, teraz uważam, że Cię jednak poniosło :))
Jak najbardziej uważam, że jesteśmy na tym forum dla przyjemności, dzielenia się muzyką, kontaktów, wymiany wrażeń.
Tak jak opowiadam się za maksymalną wolnością słowa (jednak w granicach wyczucia i dobrych manier), tak też jestem za wolnością zagospodarowywania najcenniejszej rzeczy jaką każdy z nas dysponuje - naszego czasu. Nikt z nas nie jest tu do niczego zobowiązany. Robimy z własnej woli to, co sprawia nam radość. Dlatego z jednej strony staram się zwrócić uwagę, żebyśmy nie traktowali tych naszych aktywności zbyt serio, jako misji i działalności społecznej, a po prostu jako naszą osobistą frajdę, tak z drugiej strony przecież nie jako umartwienie, czy też obowiązek wobec ludzkości:) Jeśli mamy wady, to są one wadami zwykłych ludzi - nie przyszły tu anioły:)
Jednak chcielibyśmy tutaj popielęgnować właśnie trochę to, co w nas lepsze:) Przynajmniej ja bym chciała. W celu poprawienia co nieco świata działam w innych miejscach ;) Myślę, że inni także. Tu przychodzimy także po to, by dać sobie trochę ciepła:))
 
Tak,  mnie także zależy na dobrej atmosferze na forum. Moim zdaniem okazywanie sobie sympatii, tolerancji, zrozumienia raczej nie zagraża istnieniu społeczności. Forum prędzej przestanie istnieć, jeśli będą na nim nieustanne kwasy i spory, ponieważ ludziom nie będzie się chciało przychodzić w miejsce, gdzie ludzie się kłócą. Nie lubię kłótni - nie mam nic przeciwko krytyce, wyjaśnianiu sobie wątpliwości, dyskusji, ale spokojnej, rzeczowej, nie połączonej z wymaganiami, z negatywnymi emocjami, pretensjami itp.
 

Bartku, Januszu. Lubię Was obu. Czasem denerwuje mnie, gdy w krótkiej  przerwie w trakcie stresującej harówki wpadam na forum i widzę, jak kłócicie się o sprawy, które nie są warte kłótni, a najwyżej rzeczowej dyskusji. Obawiam się, że po prostu działacie sobie nawzajem na nerwy, i to już nieważne co, ale kto mówi:(  Wybaczcie, jeśli coś z moich słów któregokolwiek z Was dotknęło, bo moje intencje były wręcz przeciwne:) - jakoś porozplątywać ten supeł. Pewnie naiwnością z mojej strony jest myśl, że mogłabym doprowadzić do autentycznego wyjaśnienia wszelkich nieporozumień między Wami. A w efekcie tylko przedłużam spór. Przepraszam za to wszystkich, którzy nie życzyliby sobie takich rozmów na Schubertsite (z Agnieszką  na czele). I powtórzę za Patem - Schluss!


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Październik 03, 2011, 12:22:50
Z płyty której aktualnie słucham: Impromptus.Murray Perahia.Co za wspaniały pianista.
Na obrazkach mikrokosmos, czyli wspaniałe (niektóre) żyjątka :)

http://www.youtube.com/watch?v=rhPUtBDusW0


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Mozart Październik 04, 2011, 23:25:09
Asia i Agnieszka wpomniały kiedyś o 'Małgosi przy kołowrotku'.  ;) Mam b. mało czasu, więc dziś ogólniej.

Jednym z pierwszych świadectw wielkiej fascynacji poezją Johana Wolfganga Goethego jest pieśń "Gretchen am Spinnrade" ("Małgorzata przy kołowrotku"). Tekst (monolog Małgorzaty) został zaczerpnięty z 'Fausta', opus vitae niemieckiego poety i dramaturga. Arcydzieło zostało skomponowane przez zaledwie 17-letniego Schuberta w 1814 r. i przyjęto je z aplauzem. Rok powstania pieśni uważany jest przez badaczy za datę przełomową, faktyczny początek nowej, ogromnej epoki w historii muzyki – romantyzmu. 'Gretchen…' rozpoczyna drogę prowadzącą do najgenialniejszych liryk wokalnych Schuberta.

Forma pieśni jest dość prosta (budowa ABACADA). Jest przykładem genialnego zespolenia słowa i dźwięku – szczególnie interesujące jest zabarwienie rytmiczno-harmoniczne, dzięki czemu kompozytorowi udaje się w mistrzowski sposób oddać emocje zafascynowanej i przerażonej Małgorzaty. Całość rozpoczyna oryginalny, hipnotyzujący (poprzez powtarzalność motywu) akompaniament fortepianu, zapisany w prawej ręce w szesnastkach - ma on imitować odgłos pracującego kołowrotka. Wejście solisty (piękna, śpiewna fraza sopranu/mezzosopranu) następuje pod koniec drugiego taktu, na tle owych fortepianowych figuracji; następuje też zmiana tonacji z początkowego d-moll na C-dur (z zabarwieniem minorowym).

Małgorzata wydaje się być zagubiona. Jest pod ogromnym wrażeniem Fausta – wypowiada się o nim bardzo emocjonalnie, w uniesieniu. Wysoki rejestr (Mein aremer Sinn… ) potęguje muzyczną ekspresję.
Niewątpliwie Faust zafascynował i oczarował Małgorzatę – swoim szlachetnym pochodzeniem, wyglądem, intelektem…  W jej słowach słyszymy jednocześnie słodycz zakochanej kobiety i nutę bohaterską; Faust staje się ideałem mężczyzny, obiektem pożądania wrażliwej dziewczyny. 
Sein hoher Gang,                                                                                                                   
Sein' edle Gestalt,                                                
Seines Mundes Lächeln,                                              
Seiner Augen Gewalt…


Oto punkt kulminacyjny pieśni. Partia fortepianu staje się coraz bardziej burzliwa, wzmaga się napięcie - co zostaje osiągnięte przez zagęszczenie harmoniczne i modulacje (m.in. do g-moll). W najbardziej dramatycznym momencie na tle głuchego akordu zostają wypowiedziane słowa, w których fantazjuje na temat pocałunku: Und ach, sein Kuss! – 'akompaniament kołowrotkowy' zostaje nagle zatrzymany. Pocałunek Fausta ma niezwykła moc, rzuca czar. Czy to pocałunek śmierci?

Po krótkiej pauzie powraca partia fortepianu, który po krótkiej modulacyjnej wędrówce powraca do zasadniczego d-moll i refrenu.
Ostatnia strofa przynosi znów nastrój trwogi. Muzyka oddaje niejako walkę fascynacji i fizycznego pożądania z lękiem, związanym z prawie nieznajomym mężczyzną, któremu Małgorzata próbuje się oprzeć. Choć konszachty Fausta z Mefisto nie zostały wspomniane, wyczuwamy swoistą nieziemskość tej postaci. Myśl o cielesnej bliskości, pocałunku wywołuje strach, może zgubić udręczoną i rozdartą Małgorzatę  –
Und küssen ihn,
 So wie ich wollt,
 An seinen Küssen
 Vergehen sollt!


Muzyka do ostatniej strofy tekstu to wzburzone morze fortepianowych figuracji, rozciągniętych na przestrzeni kilkunastu taktów w fortissimo i dramatyczna fraza solisty (który w afekcie osiąga najwyższy dźwięk a).  Ostatnie takty przynoszą jednak kontrast - dynamiczne uspokojenie i rezygnację. Powraca wspomnienie refrenu i jego początkowe słowa
Meine Ruh ist hin,
Mein Herz ist schwer


Wewnętrzny spokój nie zostaje zatem osiągnięty.

Szczególną uwagę zwraca niezwykła spójność dzieła (zwłaszcza rytmiczna). Pojawia się w nim kilka myśli tematycznych, każda z nich rozwija się jednak w jednego, uporczywie powtarzanego motywu kołowrotka.



Przykład nagrania: http://www.youtube.com/watch?v=ZRfJZlOpO44
Rene Fleming (+ ESCHENBACH! - nasz bohater z wątku mozartowskiego jest częstym i uznanym pianistą akompaniującym w piesniach Schuberta) - nieładny niemiecki akcent, ale wspaniała ekspresja.


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Aleksias Październik 05, 2011, 11:22:20
Asia i Agnieszka wpomniały kiedyś o 'Małgosi przy kołowrotku'.  ;) Mam b. mało czasu, więc dziś ogólniej.
No, maestro... jeśli to jest efekt osiągnięty przy drastycznym deficycie czasu, co otrzymalibyśmy, gdybyś miał go więcej:)) Poważnie, sądzę, że chyba jednak nie mogłoby to być lepsze. Fantastyczna analiza, Amade, wspaniale łącząca środki muzyczne z przekazem literackim, jak zwykle czytając można niemal usłyszeć tę pieśń:)
Znowu będzie mi ciężko, gdybym zechciała sensownie przetransponować ją na naszą "szeroką" mowę:) Chyba jeszcze trudniej, niż Śmierć i dziewczynę - to mistrzowstwo zamknięcia maksymalnego ładunku treści i emocji w minimalnej formie :) Ale przynajmniej spróbuję:)


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Aleksias Październik 06, 2011, 01:00:12
Mój spokój zgasł,
Me serce drży,
I nigdy, ach, nigdy ten stan już
Nie przejdzie mi

Tam gdzie nie ma go,
Tam tak mi źle,
Że cały świat
Goryczą tchnie

I wciąż mi w głowie
Kręci się,
Na pół się biedna
dusza drze.

Mój spokój zgasł,
Me serce drży,
I nigdy, ach, nigdy ten stan już
Nie przejdzie mi.

Dla niego chce się
z domu wyjść,
Dla niego tylko
Mogę żyć.

Ten dumny krok,
Ten pański szyk,
Ten orli wzrok,
Uśmiechu błysk...

I jego warg
Magiczny cud,
Dotknięcie rąk
I - ach! - i ust!....

Spróbowałam:))
Na razie tyle...


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Październik 06, 2011, 10:34:21
Asiu, jesteś po prostu genialna.Goethe i do rymu i zaśpiewać można, super.Ciekawa byłam jak przetłumaczysz refren.
Jest tak płynny jak w oryginale.
W moim egz."Fausta" jest:
Mój spokój znikł
Na sercu głaz
Nie wróci już nigdy,
Jak w dawny czas.

Do bani.
Bardzo Ci serdecznie dziękuję.


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: ewa578 Październik 06, 2011, 10:37:40
"Próba"?!! ??? absolutnie udana!
Wspaniale! Tyle w Twoim przekładzie emocji!
Asieńko, tak pisze tylko zakochana! kobieta. Czyżbym o czymś nie wiedziała?  ;):D


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: fille007 Październik 06, 2011, 14:20:19
Przekład kongenialny z oryginałem!  :)


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: xbw Październik 06, 2011, 16:42:44
Asiu, ostatnia zwrotka ścina z nóg  ;D Rewelacja  :o


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Aleksias Październik 06, 2011, 18:52:32
 :-[ Zarumieniłam się niczym piwonia:))

Ach, ale to przecież głównie Schubert; i Goethe; i Pat; i Ms Fleming - ja tylko weszłam w rezonans:))

Ewo, nie sugeruj związków emocjonalnych tłumacza z podmiotem lirycznym, bo będzie się wstydził zamieścić końcówkę :D

A końcówka wstępnie wygląda tak:

Ku niemu ciało
Rwie się wciąż,
Chcę tulić go,
W objęcia wziąć,

Całować go,
Jak tego chcę,
Choć wiem, że to
Zabije mnie...

Mój spokój zgasł
Me serce drży...



Jeśli naprawdę uważacie, że może być, to mamy Małgorzatę:)) W dwóch podejściach...:) Myślałam, że będą męczarnie - ale słuchałam, czytałam - i przeszła iskra...:)








Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Październik 06, 2011, 21:32:41
Przyszła iskra i dosiadłaś Pegaza, ta końcówka gdzie zamiast kuss jest ust rewelacja.


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Aleksias Październik 06, 2011, 21:36:18
No, to był nawet pierwszy zapłon iskry:) pierwsze, co "usłyszałam" po polsku:)) i wiedziałam, że es muss sein:)) Ale w ogóle jakoś dużo od razu mi się "słyszało". W każdym razie raczej nie będę w stanie zrobić nic lepszego.


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: ewa578 Październik 07, 2011, 22:35:50
Fantastyczne!!!


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: bartus Październik 07, 2011, 22:47:05
Widocznie jest to poetyka specyficzna dla kobiet.
Same dziewczyny przyfrunely na miotlach, by zlozyc hold poetce.

Ja niestety nie rozumiem tego piekna.
Chcialbym polubic kiedys wiersz, ale zatrzymalem sie na Mickiewiczu.
Dalej ani rusz.

PS.
Mimo wszystko doceniam kunszt literacki wierszokletki Asi.


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: kozioł Październik 07, 2011, 22:48:48
rzeczywiście te ostatnie ścinają z nóg - fantastyczny "erotyk" Asiu :D ;)


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: ewa578 Październik 07, 2011, 22:49:35
Wierszokletki?!  ??? :o


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: bartus Październik 07, 2011, 22:51:03
Konrad.
Nie wysuwaj sie przed szereg. ;)


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Aleksias Październik 07, 2011, 22:52:49
Zawsze miło usłyszeć od przyjaciół słowa zachęty :) W takim razie przesyłam tekst Sławkowi do wklejenia, i biorę się do następnych:) W założeniu, póki co, jednak bez rymów, bo inaczej faktycznie trochę długo by to trwało, ale kto wie - może znów trafi się jakaś iskra.

 
Bartku, co prawda określenie "wierszokleta" nie jest może dokładnie tym, co tłumacz poezji chciałby usłyszeć na temat swoich usiłowań, ale potraktuję je jako komplement :D
To zasadniczo jest wiersz o kobiecie, wyrażający jej uczucia, sposób myślenia, zatem pewnie i specyficzny, kobiecy klimat:) Za to w Schwanengesang postaram się wcielić w mężczyznę ;)


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: bartus Październik 07, 2011, 22:55:23
Cytuj
Za to w Schwanengesang postaram się wcielić w mężczyznę

Bron Panie Boze. Nie rob tego. :)


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: kozioł Październik 07, 2011, 22:55:58
Ok, Bart będę się hamował  :)


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: bartus Październik 07, 2011, 22:56:06
Raczej popros Patryka.


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Aleksias Październik 07, 2011, 23:10:11
Bron Panie Boze. Nie rob tego. :)
To może być konieczne - jakże inaczej będę przekonująco zaklinać piękną córkę rybaka, by złożyła głowę na mej piersi :D Czy też zachwycić się portertem dziewczyny:)
 
Raczej popros Patryka.
O opisanie męskich wrażeń na widok pięknej kobiety? Myślę, że potrafię sobie to jednak wyobrazić :D  Zresztą mimo nieco odmiennych reakcji, trochę innego postrzegania świata, różnego zestawu hormonów, uczucia mamy jednak, mimo wszystko, właściwie takie same. A umysły poetów są poza tym z reguły bardziej "kobiece":)


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: bartus Październik 07, 2011, 23:26:21
Cytuj
Zresztą mimo nieco odmiennych reakcji, trochę innego postrzegania świata, różnego zestawu hormonów


Uwazaj na pojawienie sie zarostu (np maly, delikatny wasik).
Zebys nie przeholowala z tymi hormonami.
 :)


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Aleksias Październik 07, 2011, 23:32:49
 :D
Bartku, z pewnością można utożsamić się duchowo z poetą nie ulegając przy tym fizykalnej transformacji :D


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: bartus Październik 07, 2011, 23:39:26

W menu docelowo powinien znalezc sie odnosnik "Forum" (forum schbertowskie)



Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: bartus Październik 07, 2011, 23:41:45
Cytuj
Bartku, z pewnością można utożsamić się duchowo z poetą nie ulegając przy tym fizykalnej transformacji


A jak wytlumaczysz zjawisko, gdzie wlasciciel upodabnia sie do swojego psa i odwrotnie( :D)


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: kozioł Październik 08, 2011, 14:54:25
To może być konieczne - jakże inaczej będę przekonująco zaklinać piękną córkę rybaka, by złożyła głowę na mej piersi :D

Świetna metaforka Asiu  :)..przywodzi mi skojarzenia z jednym z najciekawszych motywów zawartych w pewnej 'starej" księdze - oczyw.w pierwotnej, a nie w jej nieco zmienionej późniejszej wersji ;) 


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Aleksias Październik 08, 2011, 20:21:11
Konradzie, gdybyś ty się kiedyś zachwycił równie mocno jeszcze jakąś inną księgą, wprowadziłoby to do naszych rozmów za forum pewne urozmaicenie :D
To nie żadna metafora, poeta zwraca się do dziewczyny dokładnie słowami "Leg an mein Herz dein Kopfchen" i serca też dotyczy część dalsza utworu. Zatem pierś jest to bardzo dokładna lokalizacja:)
A tak w ogóle jakie są Twoje ulubione pieśni Schuberta? Masz jakieś sugestie co do kolejności tworzenia polskich odpowiedników?


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: kozioł Październik 09, 2011, 12:05:16
Konradzie, gdybyś ty się kiedyś zachwycił równie mocno jeszcze jakąś inną księgą, wprowadziłoby to do naszych rozmów za forum pewne urozmaicenie :D
A tak w ogóle jakie są Twoje ulubione pieśni Schuberta? Masz jakieś sugestie co do kolejności tworzenia polskich odpowiedników?
:D

Co do piersi Schuberta, wcześniej już je podawałem, nie pamiętam w tej chwili w którym wątku - i jeśli się nie mylę, zrobiłem to bodaj pierwszy (nie licząc Tereski) spośród forumowiczów..Uczynię to więc raz jeszcze:

Auf dem Wasser zu singen
http://www.youtube.com/watch?v=zLYFfhQzGLo

Im Dorfe (wersja udziwniona)
http://www.youtube.com/watch?v=ctREsNAmX30&feature=related

Der Tanz
http://www.youtube.com/watch?v=JfcsVee9SoM

Die Krahe
http://www.youtube.com/watch?v=2tNZlcacn20&feature=related


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: kozioł Październik 09, 2011, 12:08:39
oczywiście "pieśni"..;)


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Październik 09, 2011, 17:47:10
Pamiętam tą wersję "Im Dorfe", niestety link już jest nieaktywny, może pamiętasz jak nazywali się
wykonawcy?


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: xbw Październik 09, 2011, 18:59:01
Same dziewczyny przyfrunely na miotlach, by zlozyc hold poetce.
Bartusiu, a moją miotełką po nosie chcesz? Oj, bo wezmę i pozamiatam.


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: xbw Październik 09, 2011, 19:00:32
Jak dlugo mozna sie obglaskiwac po glowach zamykajac oczy na nasze ewidentne wady, ktore przeciez pojawily sie na tym forum.
Calutkie forum zamyka oczy na Twoje wady, doceń to może wreszcie.


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: kozioł Październik 09, 2011, 21:15:35
Pamiętam tą wersję "Im Dorfe", niestety link już jest nieaktywny, może pamiętasz jak nazywali się
wykonawcy?

Terenia, czy to aby nie ta wersja "Im Dorfe" ??

http://www.youtube.com/watch?v=vtREsNAmX30

linki miałem zapisane w dzienniczko-zeszyciku..:)


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Październik 09, 2011, 21:43:32
Owszem ta, dzięki.Dobrze, że prowadzisz dzienniczko-zeszycik :)


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Październik 10, 2011, 11:53:56
Dwunasty Międzynarodowy Konkurs Pianistyczny im.F.Schuberta w Dortmundzie wygrał
Vadym Kholodenko.O pianiście nic nie wiem, oprócz tego,że ma 25 lat pochodzi z Kijowa a studiuje w
Moskwie. Nazwisko warto zapamiętać.


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Aleksias Październik 11, 2011, 01:30:47
:D

Co do piersi Schuberta, wcześniej już je podawałem, nie pamiętam w tej chwili w którym wątku - i jeśli się nie mylę, zrobiłem to bodaj pierwszy (nie licząc Tereski) spośród forumowiczów..Uczynię to więc raz jeszcze:

Auf dem Wasser zu singen
http://www.youtube.com/watch?v=zLYFfhQzGLo

Im Dorfe (wersja udziwniona)
http://www.youtube.com/watch?v=ctREsNAmX30&feature=related

Der Tanz
http://www.youtube.com/watch?v=JfcsVee9SoM

Die Krahe
http://www.youtube.com/watch?v=2tNZlcacn20&feature=related

Nie pamiętałam, ale to nic złego, że pojawiły się jeszcze raz, zwłaszcza że, jak zauważyła Terenia, stare linki są już często nieaktywne. No i zająłeś się przecież czymś pięknym, pożytecznym i przy okazji związanym z tematem wątku;)) Tu nasze gusty w pełni się pokrywają:))
Auf dem Wasser jest już przetłumaczone, i to w wersji do śpiewania :) Trzeba będzie wysłać je do Sławka.
Winterreise "się robi", mam nadzieję, że wkrótce będzie też gotowe do wklejenia. Jednak muszę je sobie dozować - cień tego smutku pada na serce...


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Październik 11, 2011, 19:27:59
Przydałoby się Asię trochę rozweselić, ale co poradzę,że takie smutne pieśni ostatnio lubię.
Przedostatnia pieśn z cyklu "Piękna młynarka" "Młynarz i strumień" i ostatnia w której słyszymy głos
Młynarczyka:

Tam gdzie wierne serce w miłości przepadło
Lilie wyrosły na każdej grządce.

Zdradzony przez dziewczynę Młynarczyk znajduje w końcu ukojenie i spokój na dnie strumyka.
Śpiewa Jonas Kaufmann, który już czuje się dobrze i wkrótce wystąpi w MET.

http://www.youtube.com/watch?v=PkODtoaXwjg


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Aleksias Październik 11, 2011, 19:50:17
Ha - zaiste, ta propozycja ukojenia nie ma zbyt wielkich szans, aby mnie rozweselić :D

Smutek może być piękny, zwłaszcza jesienią, lecz trzeba uważać, by go nie przedawkować - dobry jest w rozsądnie odmierzanych dawkach, jak odrobina dobrego koniaku sączona przy kominku w cieple trzaskającego ognia...
A to ciepło podczas jesiennego sączenia kropel mocnej Schubertowej melancholii zapewnię sobie rozpalając w kominku serca niegasnący Mozartowski ogień:))
Zatem niech niestraszna nam będzie zimowa podróż :)

Gute Nacht - jaką znalazłam w przepięknym wykonaniu Quasthoffa i Barenboima:
http://www.youtube.com/watch?v=hFmgLPkv1q8&feature=mfu_in_order&list=UL


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: bartus Październik 11, 2011, 20:22:23
Cytuj
Smutek może być piękny, zwłaszcza jesienią, lecz trzeba uważać, by go nie przedawkować - dobry jest w rozsądnie odmierzanych dawkach, jak odrobina dobrego koniaku sączona przy kominku w cieple trzaskającego ognia...

Wodzia jeszcze bardziej rozgrzewa. Rowniez mozna sie nia niezle uwalic.
(To taki inny rodzaj poezji).


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: kozioł Październik 12, 2011, 17:41:42
 :D Pod tym względem Bart, mamy podobne gusty..choć prawdę mówiąc ostatnio na powrót przerzuciłem się na browar + ewentualnie odpowiednie "treściwo-pokarmowe" dodatki  :) ;)


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: bartus Październik 12, 2011, 21:29:05
SAMOUCZEK (TUTORIAL)

Sporo myslalem nad jednym problemem.

W piesniach Schuberta partia fortepianu (podklad) jest calkowicie bezuzyteczna, dla tych, ktorzy nie znaja dobrze nut,
Rowniez tych, ktorzy nie potrafia spiewac, a chcieliby.
Otoz wymyslilem taki maly samouczek.

Umiescilem Zip file (skompresowany plik) pod nazwa  "Erlkonig_Samouczek" na prowizorycznym serwerze.   
do sciagniecia  : ftp://ftp.schubertsite.soulhost.eu/public_html/   (wybierz plik "Erlkonig_Samouczek.exe")
Jest to fragment Krola Olch.
Po rozpakowaniu prosze przeczytajcie " INSTRUKCJE"
Jest rowniez "SLOWNICZEK" dla tych, co nie znaja angielskiego.
Przyjemnej zabawy.


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: bartus Październik 13, 2011, 10:29:15
 SAMOUCZEK
Poprzednik odnosnik jest bledny.

Uwaga podaje nowy link do samouczka:

ftp://ftp.schubertsite.soulhost.eu/

nazwa uzytkownika:       u553654498.aaaaaaaa
password:                       11111111


PS
haslo to osiem jedynek


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Październik 14, 2011, 18:56:43
Co do rocznicowych wspomnień.
Prawie rok temu, za namową Janusza zrobiłam pierwszy filmik i zamieściłam go na YT.
Niedawno ponownie go obejrzałam i wiecie co??Jest potworny.
Jesteście bardzo wyrozumiali,że jak pamiętam nawet niektórzy mnie chwalili :-[
Zrobiłam więc "Hommage a Schubert" jeszcze raz ;D

http://www.youtube.com/watch?v=PQGD6IDOkz4


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Październik 15, 2011, 23:28:56
Na zakończenie tak miłego dnia chciałam się nieskromnie pochwalić, że jeden z moich filmików
osiągnął na YT 1000 wyświetleń.

http://www.youtube.com/watch?v=vUp117a8eFQ


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: kozioł Październik 16, 2011, 00:03:42
It's beautifults Terenia...wg mnie to chyba najlepsza z Twoich dotychczasowych produkcji, świetnie dobrane obrazy - szczególnie podoba mi sie gdzieś od połowy i dalej, bardzo klimatyczne..Na pewno musiało Ci to zająć niemało czasu i wysiłku..:)


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: xbw Październik 16, 2011, 12:41:41
Faktycznie, filmik wciąga a jeszcze bardziej MUZYKA. Brawo, Agnieszka :)

Nie wiem czy był już taki pomysł, ale na filmikach YTubowych na końcu oprócz namiarów na forum mógłby także być adres strony o Schubercie (z dopiskiem, under construction lub bez).


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Październik 16, 2011, 14:44:19
Dziękuję Beatko, dziękuję koziołku za miłe słowa.
Zdaje się,że Joanna nie otrzymała ode mnie pieśni, a że z wczorajszej rozmowy wynikło, że kocha morze
to niech będzie ta. Heine także kochał morze, Schubert choć nigdy go nie widział potrafił muzyką wyrazić jego
groźne piękno i potęgę.
Miałam zamieścić tłumaczenie, ale poczekam na Asię.

http://www.youtube.com/watch?v=9lt5-0LojAM&feature=related


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: ewa578 Październik 19, 2011, 11:17:41
Agniesiu, dziś uczna dla Ciebie i dla nas!
13:00 Trzy godziny pod Słońcem
Informacje o audycji:
prowadzi Marek Zwyrzykowski
Christoph Pregardien – tenor, Julien Pregardien – tenor, Michael Gees – fortepian na Festiwalu w Edynburgu ( Queen's Hall, 25.08.2011)
Wolfgang Amadeus Mozart: Sehnsucht nach dem Frühling KV 596, Komm, liebe Zither KV 351, Ludwig van Beethoven: Der Kuss op. 128, Adelaide
op. 46, Franciszek Schubert: Die Forelle D 550, Fischerweise D 881, Im Frühling D 882, Der Musensohn D 764, Auf dem Wasser zu singen D 774, Der Zwerg D 771, Im Abendroth D 799, Erlkönig D 328, Johannes Brahms: All' mein Gedanken, Es steht ein Lind, Da unten im Tale, O die Frauen op. 52 nr 3, Sieh, wie ist die Welle klar op. 52 nr 14, Robert Schumann: Frühlingsfahrt op. 45, Die beiden Grenadiere op. 49, Abends am Strand op. 45, Dichterliebe op. 48
Miłego słuchania! ;D




Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Październik 19, 2011, 11:26:16
Dziękuję Ewuniu za wiadomośc. Pregardiena miałam okazję posłuchać na Festiwalu im.Beethovena w zeszłym
roku, ze wspaniałym Andreasem Staierem przy fortepianie.


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Październik 21, 2011, 10:33:52
Sonata G-dur op.78, bardzo niezwykła w twórczości Schuberta. Zwana jest także sonatą-fantazją.
Forma pierwszej części bardzo odbiega od klasycznego sonatowego allegra.
Jest moim zdaniem bardzo trudna do interpretacji.Oczywiście nie techniczne, ale wymaga od pianisty
zrozumienia w jaki sposób płynie u Schuberta czas, jak kompozytor potrafi spowolnic jego bieg lub zupełnie
go zatrzymać.Była to ulubiona sonata Richtera, który był jej wspaniałym wykonawcą.
Christian Zacharias gra ją inaczej ale nie mniej pięknie.
Sonatę tę zadedykował kompozytor swojemu przyjacielowi Józefowi Spaunowi, który tak o tym opowiada:

"Zastałem go pewnego ranka pracującego nad sonata.Choć przeszkodziłem mu, zagrał mi zaraz
pierwszy ustęp, który właśnie ukończył, i kiedy powidziałem mu,że bardzo mi się podoba, rzekł:
"Jeśli podoba ci się ta sonata, niech będzie twoja; chcę dać ci tyle szczęścia ile tylko
jestem w stanie'

http://www.youtube.com/watch?v=jAxW3unX2ZU


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Październik 22, 2011, 12:17:10
Sonaty G-dur część II

http://www.youtube.com/watch?NR=1&v=AyzW-8Gkmjk


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Październik 23, 2011, 15:22:13
Część trzecia tej wspaniałej sonaty, uroczy menuet:

http://www.youtube.com/watch?v=cqKZ64mtbiI


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Październik 25, 2011, 16:55:51
I wielkiej sonaty G-dur część IV:

http://www.youtube.com/watch?v=1StWpnxLxdg


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: chingate Październik 25, 2011, 18:18:37
A ja lubię "Fierrabrasa", choć nikt go nie lubi :)


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Październik 25, 2011, 18:20:21
No to jest nas dwóch tzn dwoje :)


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Październik 26, 2011, 18:37:26
Niedługo znajdziemy się w zaduszkowym nastroju, ja dziś troszkę już się znalazłam
nabywając drogą kupna znicze i przypomniała mi się ta pieśń.
Nosi tytuł "Coronach"z podtytułem Pieśn żałobna dla kobiet i dziewcząt D 836 a skomponowana jest na
chór żeński i fortepian.
Coronach to gaelicka nazwa pieśni żałobnych wykonywanych w Szkocji i Irlandii.
Do wspołczesnych czasów zachowało się ich niewiele, bo były to utwory
bardzo osobiste, rzadko wykonywane publicznie. Tekst niemiecki powstał na podstawie
utworów Waltera Scott'a i jest czymś w rodzaju stylizacji oryginalnych wierszy.
Schubert jednak podszedł tu do muzyki bardzo poważnie.
Utwór w tonacji f-moll w wolnym tempie żałobnego marsza i niesamowite werble, które słychać
w partii fortepianu.
Kompozytor nigdy wprawdzie muzyki celtyckiej nie słyszał ale przy odrobinie wyobraźni
można zobaczyć krąg kobiet opłakujących śmierć wojownika.

http://www.youtube.com/watch?v=rArzOlu_XpY


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Październik 28, 2011, 11:42:52
"Grablied fur Mütter". Pieśń żałobna dla matki.
Chociaż mama Schuberta zmarła gdy miał on 15 lat tą pieśń skomponował
dla przyjaciela.Ponieważ jednak autor wiersza jest nieznany niektórzy sądzą, że sam
napisał tekst.

http://www.youtube.com/watch?v=8BBT1N0ZtRg&list=PLF8DBBEBB4EB99EC3&index=51&feature=plpp_video


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Październik 29, 2011, 13:27:04
"Totemgrabes Heimweh" (Tęsknota grabarza), nie wiem czy jakoś zgrabniej nie można by przetłumaczyć tytułu.
Kolejna pieśń o śmierci do wiersza Jakuba Craighera.
Rozpoczyna się przejmującą inwokacją:o ludzie, o życie, po co to wszystko.
Życie jest takie ciężkie, bezsensowne a śmierć to cisza i spokój. Schubert skomponował ten utwór w
1825 roku, kiedy to dowiedział się o swojej strasznej chorobie, stąd pewnie ten depresyjny nastrój. W każdym razie
wiele razy wspominał, że kiedy kładzie się spać ma nadzieję że już się nie obudzi.

http://www.youtube.com/watch?v=pGFMTzETqqU


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Aleksias Październik 29, 2011, 17:04:40
Na Tereskowe zamówienie, i w hołdzie wszystkim duszom - Schuberta Litania na Wszystkich Świętych

http://www.youtube.com/watch?v=NrqIEwQhRMo

Litanei auf das Fest Aller Seelen

Johann Georg Jacobi (1740-1814)

Ruh'n in Frieden alle Seelen,            Niech śpią w pokoju wszystkie dusze,
Die vollbracht ein banges Quälen,         Których męki kres nastąpił,       
Die vollendet süßen Traum,            Którym słodki sen się skończył, 
Lebenssatt, geboren kaum,            Utrudzone życia mgnieniem,
Aus der Welt hinüberschieden:         Opuściły już tę ziemię:
Alle Seelen ruhn in Frieden!            Wszystkie dusze niech śpią w pokoju!

Und die nie der Sonne lachten,         Co do słońca się nie śmiały,
Unterm Mond auf Dornen wachten,         Nocą cierni pilnowały,
Gott, im reinen Himmelslicht,         Boga w czystym świetle chwały
Einst zu sehn von Angesicht:            W końcu twarzą w twarz ujrzały,
Alle die von hinnen schieden,         Które z nami się rozstały...
Alle Seelen ruhn in Frieden!            Wszystkie dusze niech śpią w pokoju!


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Październik 29, 2011, 17:33:00
Asiu, nawet nie wiem co napisać.
Piękny prezent dostałam od Ciebie. Bardzo, bardzo dziękuję.
Chciałabym zrobic video to tej pieśni, moge wykorzystać Twoje tłumaczenie??


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Aleksias Październik 29, 2011, 23:39:21
Jasne, Tereniu:) Niech się przyda na coś pięknego:)) Jeśli uważasz, że jest dość dobre.

Miałam jeszcze taki wariant bardziej podobny do oryginalnego układu rymów:
Niech śpią w pokoju wszystkie dusze,
którym nastał kres katuszy,
Lub się słodki skończył sen.
Świat już opuściły ten,
po krótkiego życia znoju:
wszystkie dusze niech śpią w pokoju.
Ale jakoś ta pierwsza wersja, chociaż rym tam idzie trochę inaczej i nie jest taki regularny, bardziej przypadła mi do serca:)


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Październik 31, 2011, 15:00:28
Litania na dzień Wszystkich Świętych z pięknym asiuniowym tłumaczeniem.
Przepraszam ale nie zmieścił mi się jeden wers.

http://www.youtube.com/watch?v=XqapOlxGLag


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: aro 51 Październik 31, 2011, 20:13:11
Agnieszko,
piękny głos i
piękna pieśń
bardzo wzruszające video
a wiersz Asi na początek
wzmacnia emocje


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Październik 31, 2011, 20:41:33
Dzięki Marco, w pieśni równie ważny jest tekst jak i muzyka.Dlatego chciałam dołączyć
tekst polski do tej pięknej i na czasie pieśni. I dzięki Asi jest całość.


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Mozart Listopad 01, 2011, 01:00:49
Agnieszko, oto zatem 'Der Wanderer' i szkic do jego analizy... Klimat tej pieśni - bardzo 'listopadowo-zaduszkowy'...

Pieśń 'Der Wanderer' została skomponowana przez 19-letniego Franciszka Schuberta do słów G. P. Schmidta z Lubeki (wersja ostateczna: 1821 r.; op. 4 nr 1). Jest znakomitym przykładem romantycznej pieśni przekomponowanej – każdy element kreacji poetyckiej uzyskuje odrębną szatę dźwiękową. W pieśni dostrzegamy zatem kilka myśli tematyczno-motywicznych. Utwór rozpoczyna się w cis-moll fortepianowym wstępem - po nim następuje krótki recytatyw, w którym przedstawiona zostaje postać tytułowego Wędrowca, schodzącego ze szczytów gór:

Ich komme vom Gebirge her,
Es dampft das Tal, es braust das Meer.


Nieszczęśliwy – szuka swego miejsca na świecie – swojej ojczyzny, kraju nadziei. Szczególnie przejmująco rozbrzmiewa pytanie (sekwencja immer wo powtórzona dwukrotnie, w wysokim rejestrze):
Und immer fragt der Seufzer, wo?

Wędrowiec cierpi (Weltschmerz) jak wyalienowany romantyczny bohater, poszukujący punktu odniesienia – w rzeczywistości ziemskiej, ale i, jak wolno nam mniemać, na płaszczyźnie psychiczno-filozoficznej. Nie bez powodu ta młodzieńcza pieśń Schuberta nazwana została manifestem romantyzmu. Wraz z cyklem Podróż zimowa do słów Wilhelma Müllera jest bowiem dźwiękowym uosobieniem toposu wędrówki-podróży, będącego jednym z kluczowych dla romantycznej sztuki. Samotny i zagubiony Wanderer - postać dogłębnie odczytywana także na płaszczyźnie filozoficznej (poszukiwanie celu życia, samospełnienia) fascynował współczesnych Schubertowi. Wspomniane cierpienie, bierność, apatyczna niemożność aktywnego działania oddane zostają chyba w sposób najbardziej bezpośredni w środkowym fragmencie – solista śpiewa tekst drugiej strofy, oddający emocje Wędrowca, na tle delikatnego akompaniamentu fortepianu w pianissimo. Fragment ten został wykorzystany przez kompozytora w środkowej, powolnej części (Adagio, Temat z wariacjami Des-dur/cis-moll) słynnej wirtuozowsko-ekspresyjnej fantazji op. 15 z 1822 r.

Nagle – emocje, tempo, dynamika utworu – zmieniają się. Wędrowiec snuje marzenia dotyczące jego ojczyzny – z pasją mówi o kraju swoich przyjaciół, zmartwychwstania przodków…  Jakże pragnie usłyszeć ojczysty język! Emocje się nasilają, słyszymy znów rozgoryczenie, osiągające kulminację w słyszanym już wcześniej pytaniu: O Land, wo bist du?

Powraca temat wcześniejszy i tonacja zasadnicza utworu – wraz z powtórzeniem wersów z pierwszej strofy. Ostatnie słowa to dowód na niemożność pokonania marazmu, tragizm romantycznego Wędrowca, skazanego na wieczną tułaczkę. Schubert puentuje pieśń recytatywem (niskie dźwięki) w tonacji Es-dur (symbolizującą heroizm), która - szczególnie w partii fortepianu - prowadzi nas w jaśniejsze brzmieniowe rejony. Wydźwięk dzieła staje się bohatersko-optymistyczny. Wędrowanie jest metaforą ziemskiego istnienia – w dialektycznym znaczeniu: syntezą smutku i radości – bo natchniony, wędrujący Romantyk posiada przecież Geisterhauch, namiętną, płomienną Duszę z potęgą jej emocji...

W niej kryje się ów wymarzony ideał, kraj szczęśliwości i egzystencjonalnego spełnienia, kres Odysei.

Im Geisterhauch tönt's mir zurück:
"Dort, wo du nicht bist, dort ist das Glück."




http://www.youtube.com/watch?v=BR8_n-B8qu0
piękne obrazy von David Caspar Friedrich...


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Listopad 01, 2011, 10:35:51
Dziękuję Patryku, wspaniale to napisałeś. Bardzo dogłębna to analiza. Jedna dość krótka pieśń
a tyle w niej znaczeń.
I masz rację nastrój tego utworu dobrze pasuje do dzisiejszego dnia.
Jak czytałam Twój tekst przypomniała mi się audycja Bohdana Pocieja, którą
przed laty właśnie 1 listopada nadała Dwójka.Autor opisywał topos śmierci w muzyce
romantycznej.
Początek romantyzmu to właśnie Schubert i ta pieśń a jego koniec to jedna
z najbardziej dramatycznych pieśni Mahlera ze zbioru Des Knaben Wunderhorn
"Der Tamboursg'sell"

http://www.youtube.com/watch?v=GemFKXUJakw

Jeszcze raz bardzo serdecznie dziękuję drogi Patryku.


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Mozart Listopad 01, 2011, 13:09:05
You're welcome - nie ma za co, Agnieszko.  ;)


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Aleksias Listopad 02, 2011, 01:42:45
Ależ jest za co :D Jakie to piękne! Jesteś prawdziwym poetą, Amade, poetą muzykologii. Łapiesz ulotny język muzyki w siatkę słów, oddając całe jej bogactwo znaczeń, emocji, nastroju, metafizyki... Nie bez przyczyny Tereni kojarzy się Twoje pisanie z audycją Pocieja. Macie ze sobą wiele wspólnego.
Zatem wiem, co teraz muszę tłumaczyć...


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Mozart Listopad 02, 2011, 21:03:21
Bogdan Pociej (jaka szkoda, że odszedł...) to wielka postać; heros muzykologii, filozof muzyki. Jest wielkim, inspirującym autorytetem dla świata muzycznego. Daleko mi do jego metaforycznych tekstów, które wyczerpują analizy muzyki późnoromantycznej - cóż w nich dodać? Powinniśmy częściej sięgać do esejów Pocieja - to zupełnie inne, bardziej holistyczne i interdyscyplinarne ujęcie dzieła muzycznego.


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Aleksias Listopad 03, 2011, 01:05:08
To wielki mistrz, bez wątpienia. Z zachowaniem proporcji, jesteście pokrewni duchem, jak sądzę :) Szlachetnością ducha i głębokim czuciem muzyki.
 
Chętnie wkleiłabym na naszą Schubertiadę tekst Pocieja o Schubercie i jego pieśniach, nie wiem tylko, gdzie moglibyśmy go umieścić.



Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Aleksias Listopad 03, 2011, 22:45:22
Jak to się często zdarza, sugestywny tekst mego "muza" wywarł piorunujący efekt na moją wenę twórczą :D  Zaczęłam sobie tylko od tego "Wędrowca, schodzącego ze szczytów gór..." I dalej poszło już samo:)) Raczej nie mogę być w pełni obiektywna, jako osobiście zaangażowana w produkcję, ale muszę przyznać, że mi się podoba ;)  Kochani, oto Wędrowiec schodzi do Was ze szczytów gór:))

http://www.youtube.com/watch?v=BR8_n-B8qu0

DER WANDERER                  WĘDROWIEC

Ich komme vom Gebirge her,               Ze szczytów gór przychodzę tu,
Es dampft das Tal, es braust das Meer.         W doliny cień, i morza szum,

Ich wandle still, bin wenig froh,            Wędruję w ciszy, jest mi źle,
Und immer fragt der Seufzer, wo?            Westchnieniem wiecznie pytam: gdzie...?
Immer "Wo?"                     Zawsze: "Gdzie...?'

Die Sonne dünkt mich hier so kalt,            Tak zimny zda się słońca blask,
Die Blüte welk, das Leben alt            Uwiędły kwiaty, żywot zgasł,
Und was sie reden, leerer Schall;            A to, co mówią, pusty dźwięk,
Ich bin ein Fremdling überall.            Przybyszem wszędzie czuję się.

Wo bist du, mein geliebtes Land?            Gdzie jest mój ukochany ląd?
Gesucht, geahnt und nie gekannt!            Śnię o nim, marzę, szukam go,
Das Land, Das Land so hoffnungsgrün,         Ten ląd nadziei złotych zórz,
Das Land, wo meine Rosen blühn,            Gdzie kwitną krzewy moich róż,
Wo meine Freunde wandelnd gehn,            Gdzie ze mna się przechadza druh,
Wo meine Toten auferstehn.               Gdzie moi zmarli żyją znów,
Das Land, das meine Sprache spricht.         Ten kraj, co moją mowę zna,
O Land, wo bist du?...               Gdzie jesteś, kraju?... (O kraju, gdzie ty?..)*

Ich wandle still, bin wenig froh,            Wędruję w ciszy, jest mi źle,
Und immer fragt der Seufzer, wo?            Westchnieniem wiecznie pytam: gdzie?
Immer "Wo?"                     Zawsze: "Gdzie...?"

Im Geisterhauch tönt's mir Zurück:            A duszy szept tak woła mnie:
"Dort, wo du nicht bist, dort ist das Glück."         "Tam gdzie cię nie ma, tam szczęście twe."


*Przy dostosowywaniu już do śpiewania, czy nie lepsza by była ta wersja?   Z tych samych względów, zapewne trzeba by przedłużyć nieco wiersz 11: "Śnię o nim, i marzę, i szukam go", inaczej trudno by  było go zaśpiewać.






Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Aleksias Listopad 03, 2011, 23:13:16
Przy okazji wybaczcie ten bałagan, u mnie wyglądało to na ładnie uporządkowane, nie wiem, dlaczego po wklejeniu tak się rozjechało :(


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Listopad 04, 2011, 00:58:50
Doskonałe,piekna poezja i na dodatek do rymu, do taktu i do śpiewania.
Dziękuję Asiu, moim zdaniem lepsze tłumaczenie niż znana mi wersja pani
Pociejowej.


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Aleksias Listopad 04, 2011, 01:39:20
Ogromnie dziękuję, Agnieszko - to zawsze tak miło przeczytać, że nie tylko autorce się podobało :D  Ja nie znam polskich tłumaczeń większości Schubertowych pieśni - i chyba dobrze, bo nie mam kompleksów, biorąc się do dzieła ;)  Przed Królem Olch miałam wielkie opory:))
Faktycznie jakoś na razie szczęśliwie się udaje, niemal wszystko układa się w rymy.
No to mamy kolejny zestaw, gotowy do zamieszczenia na Schubertiadzie. Tylko trzeba by go doszlifować do końca, zdecydować, którą z tych wersji opcjonalnych ostatecznie wybrać do prezentacji. A czy "w milczeniu błądzę" nie byłoby bardziej, że się tak wyrażę, sophisticated, niż "wędruję w ciszy"?? Chociaż chyba tak jak jest, nie brzmi najgorzej. A póki co, ja ze szczytów gór muszę niestety czym prędzej zejść w dolinę, gdzie czekają w kolejce teksty dużo bardziej prozaiczne :D 


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: ewa578 Listopad 04, 2011, 09:49:42
Asiu, jak zwykle głęboki pokłon Mistrzyni! ;D


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Listopad 04, 2011, 12:15:32
Kiedyś pisząc o sonacie "Arpeggione" wspomniałam, że chętnie posłuchałabym
brzmienia autentycznego arpedżionu i oto pewien znajomy podrzucił mi linka do takiego
nagrania. Zachęcam do posłuchania.Instrument brzmi trochę dziwacznie, na
pewno nie jest doskonały, wręcz mam czasem wrażenie, że niemiłosiernie
fałszuje.
Ale jest coś bardzo wzruszającego w tym nagraniu. Taki właśnie instrument
Schubert słyszał. Na taki skomponował swą sonatę.
Gdyby komponował na wiolonczelę lu altówkę, pewnie stworzyłby cos zupełnie
innego.

http://www.youtube.com/watch?v=h9G11vxq2IQ&list=LLw2mUy998Z_3g2s5T2S_vjw&feature=mh_lolz


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Listopad 06, 2011, 14:42:33
"Abschied" (Pożegnanie) pieśń z cyklu Schwanengesang.
Ade, żegnał moje wesołe miasto.Mój koń szykuje się już do drogi.
Żegnajcie zielone ogrody, jasne światła domów, ale nie mogę tu
zostać, muszę odjechać.

Wesoły rytm tej pieśni wskazuje, że chyba bohater chętnie opuszcza
swoje miasto.Doskonale go rozumiem :)

http://www.youtube.com/watch?v=mYUOml4eeR0


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: chingate Listopad 06, 2011, 14:58:09
Znakomita to piosenka, Pani Tereso. Czyj to wykon, to chyba nie Fischer Dieskau?


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Listopad 06, 2011, 15:49:38
Śpiewa Werner Güra, ulubiony tenor naszego współforumowicza Bartka.
I daj sobie spokój z "panią". ;)


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Mozart Listopad 06, 2011, 21:06:36
Rzeczywiście piękna interpretacja - świetna artykulacja. Bardzo cenię schubertowskie nagrania Wernera - wiecie, że jest on absolwentem Universität Mozarteum Salzburg?  ;)


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Listopad 17, 2011, 16:48:13
Kiedy zobaczyłam dziś rano szron na dachach, zrobiło mi się smutno, że tu zima tuż,tuż a jest to
zdecydowanie najmniej ulubiona przeze mnie pora roku.
Jednak co by się nie stało, wkrótce będzie wiosna :)
Jednak nie dla bohatera "Podróży zimowej". Jego marzenie o tym, że wiosną wróci do niego ukochana
jest tylko złudzeniem i snem. Dla wędrowca wiosna nie nadejdzie nigdy:

http://www.youtube.com/watch?v=81RtVmI0Qgo


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Listopad 19, 2011, 12:18:45
Dziś 183 rocznica śmierci Franciszka Schuberta.
Zmarł 19 listopada 1828 roku około godziny 13-tej (była to środa) w Wiedniu.
Zachęcam abyście dzisiaj dodali muzykę Franciszka do codziennej swojej dawki muzyki, a że mamy sobotę
pewnie będzie jej dzisiaj trochę więcej :)

A tak wyglądała śmierć kompozytora w wyobraźni Fritza Lehnera, scenarzysty i reżysera znakomitego filmu
"Notturno":

http://www.youtube.com/watch?v=25SbnsGMnhk&feature=related


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Listopad 19, 2011, 20:44:47
Na schubertowski wieczór polecam "Niedokończoną".
Stare nagranie Furtwänglera, ale ciągle robi wrażenie:

http://www.youtube.com/watch?v=HU_giDkzwb0


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: sułek Listopad 20, 2011, 00:30:53
Zgodnie z Twoją sugestią Agnieszko wieczór spędziłem z Schubertem. Przesłuchałem sobie Winterreise. Wspaniała muzyka.


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Listopad 20, 2011, 19:26:50
Po wczorajszym raczej smutnym dniu, proponuję coś wesołego,
trio komiczne "Der Hochzeitsbraten" czyli Pieczeń weselna.
Theobald ze swoją narzeczoną Therese, podczas przechadzki po lesie
postanawia zapolować i zdobyć pieczeń na weselny obiad.
Oboje natykają się na Kaspara. Biorą go za zająca a on ich za kłusowników.
Całość dobrze się oczywiście kończy, Kaspar im wybacza i zostaje zaproszony na wesele.
To tak mniej więcej, może ktoś zna niemiecki i przetłumaczy ściślej.
Wspaniali śpiewacy: Elly Ameling jako Therese, Peter Schreier jako Theobald i
Dietrich Fischer-Dieskau jako Kaspar. Przy fortepianie Gerald Moore.
Miłej zabawy:
http://www.youtube.com/watch?v=oay-1VrfFrw&list=PLF8DBBEBB4EB99EC3&index=62&feature=plpp_video


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: chingate Listopad 20, 2011, 20:23:31
Pieczeń to srodze odgrzewana i raczej nieświeża, zważywszy, że słychać w niej fragmenty "Czarodziejskiego fletu". Co nie znaczy, że nie ma w niej kawałków pięknych. Niemniej, o niemieckim, prostackim poczuciu humoru wolę się nie wypowiadać, by nie generować słynnych już, forumijnych kłótni.


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Listopad 20, 2011, 21:12:50
Mnie to bardziej przypomina "Wesele Figara" szczególnie duet Figara i Zuzanny z pierwszego
aktu. Nie jest to na pewno arcydzieło Schuberta, ale uśmiechnąć się mozna.


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: chingate Listopad 20, 2011, 21:21:43
Ależ ja tam wyraźnie słyszę piosenkę Papagena z dzwoneczkami:) A uśmiechać się zawsze warto i lepiej być miłym dla dobrych ludzi, niźli niemiłym:)Tak mnie coś wzięło na refleksje. Popijam yerba mate, słucham Cimarosy "Il matrimonio segreto" z Alvą i Sciutti i wkręcają mi się dziwne klimaty. Proszę mi wybaczyć.


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: aro 51 Listopad 20, 2011, 21:33:42
Dla mnie
ładne do słuchania
i wesoło


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Listopad 25, 2011, 15:24:56
Dziś Światowy Dzień Przeciw Przemocy Wobec Kobiet.
Mężczyźni noszą białe wstążeczki. Bardzo to chwalebne ,ale czy muszą podkreślać, że nie są
damskimi bokserami?
Schubert skomponował tylko dwa duety, oba przepiękne.
Janet Baker i Dietrich Fischer-Dieskau "Licht und Liebe". Miłość jest najsłodszym światłem.

http://www.youtube.com/watch?v=u1GUSe2dWGI


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: chingate Listopad 26, 2011, 16:31:21
Światowy Dzień Przeciw Przemocy Wobec Kobiet- ładna fotogaleryjka w El Pais, szczególnie chwyta za serce zdjęcie z opadłymi liśćmi:

http://www.elpais.com/fotogaleria/vida/violencia/elpgal/20111125elpepusoc_1/Zes/5


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Grudzień 29, 2011, 18:00:21
"Ave Maria" trochę inaczej:

Dolores O'Riordan

http://www.youtube.com/watch?v=b8BoBU2u3TM&feature=related

Kelly Clarckson

http://www.youtube.com/watch?v=ilyoScPXgI4

Celine Dion

http://www.youtube.com/watch?v=vXw3Hj6vRoc

Mylene Farmer

http://www.youtube.com/watch?v=Lr0r-3F1Ucg

Nana Mouskouri

http://www.youtube.com/watch?v=ZV3CRr3rdMk

Deanna Durbin

http://www.youtube.com/watch?v=lT_b_MWrJQU&feature=related

Robertino Loretti

http://www.youtube.com/watch?v=IMXtcU0ORjs



itd...


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Mozart Grudzień 29, 2011, 22:22:00
Swego czasu (całkiem niedawno) płyta ta była prawdziwym bestsellerem. Nie pamiętam Teresko, czy wspominiałaś o tych nagraniach. D. Fray gra Schuberta, w tym arcyliryczne Impromptu Ges-dur z D. 899, najpiękniejszy przykład schubertowych "niekończących się melodii"... 

http://www.youtube.com/watch?v=m72tlTr1yeQ&feature=relmfu


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: chingate Grudzień 29, 2011, 22:39:47
Owszem, gra pięknie, ale porównywanie Fraya z Glennem Gouldem, które i na tym forum się pojawiło, to chyba srodze gruba przesada :)


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Mozart Grudzień 29, 2011, 22:44:33
Owszem, gra pięknie, ale porównywanie Fraya z Glennem Gouldem, które i na tym forum się pojawiło, to chyba srodze gruba przesada :)

Chodzi tu o jego manieryzm, swoisty styl gry - dyrygowanie, ekscytację podczas gry, mimikę twarzy. Przywodzi to na myśl wykonania Goulda. Widać to na klipach YT.  Poza tym - uwielbienie dla Bacha, ogólnie mówiac - polifonii, ekspozycja kontrapunktu itd. ;)


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: chingate Grudzień 29, 2011, 22:56:53
Ależ wiem, o co chodzi, wszelako, pod względem artystycznym troszku mu nie staje do Goulda!


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: fille007 Grudzień 29, 2011, 23:00:04
David Fray dystansuje się od porównań z Gouldem; podobno bliższy jest mu Wilhelm Kempff.

A z plotkarskiego kącika  :D : Fray jest mężem córki Riccardo Muti, Chiary.  


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Grudzień 29, 2011, 23:04:14
Owszem pisałam o tej płycie aczkolwiek Schubert Fraya mnie nie przekonał.Pianista podszedł do tej muzyki
trochę jednostronnie, eksponując przede wszystkim jej liryzm. A przecież i Impromptus i MM to perełki
iskrzące się różnymi emocjami. Ktoś napisał, że gra tę muzykę jakby pod wpływem valium i coś w tym
jest, ale to tylko moje zdanie.
Co do porównań to chyba normalka, ciągle się słyszy o drugim Horowitzu, drugim Richterze itp.
Gould jest samotną wyspą, jest jedyny nie ma następców tylko naśladowców bardziej lub mniej dobrych.
Ale Frey do nich na pewno nie należy, zdecydowanie jest sobą.
Bardzo żałowałam, że z przyczyn obiektywnych nie obejrzałam na TVP Kultura koncertów Mozarta,
ale na pewno niedługo posłucham.


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Mozart Grudzień 29, 2011, 23:05:37
Ależ wiem, o co chodzi, wszelako, pod względem artystycznym troszku mu nie staje do Goulda!

Gould był wszak jeden i nie sposób porównywać Jego sztuki z kimkolwiek.

Choć - muszę to zaznaczyć - irytują mnie jego słowa pod adresem Mozarta; przykład pierwszy z brzegu:

Hattest Du immer schon keine Sympathien für Mozart, auch nicht in Deiner Zeit als Student?

Gould: So weit ich zurückdenken kann.


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Mozart Grudzień 29, 2011, 23:12:07
Pianista podszedł do tej muzyki trochę jednostronnie, eksponując przede wszystkim jej liryzm. A przecież i Impromptus i MM to perełki
iskrzące się różnymi emocjami. Ktoś napisał, że gra tę muzykę jakby pod wpływem valium i coś w tym
jest, ale to tylko moje zdanie.

Słuszna uwaga.  ;)  Wykonania Fraya to wręcz afirmacja romantycznego liryzmu - na tej stronie muzyki Schuberta artysta się skupił. W konsekwencji mamy żarliwe interpretacje oraz dbałość o piekno i klarowność brzmienia.


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Grudzień 29, 2011, 23:12:25
Owszem niektóre wypowiedzi GG o Mozarcie irytują np. że gdy słyszało się jeden koncert to słyszało sie
wszystkie.Ale przecież nagrał komplet sonat Mozarta a te z Salzburga są przecudowne.
Proponuję także posłuchać koncertu c-moll (wrzuciłam na YT choć tylko III cz.) jego (GG) interpretacja jest
niesamowita.


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Mozart Grudzień 29, 2011, 23:18:57
Ale przecież nagrał komplet sonat Mozarta a te z Salzburga są przecudowne.
Proponuję także posłuchać koncertu c-moll (wrzuciłam na YT choć tylko III cz.) jego (GG) interpretacja jest
niesamowita.

Gouldowskie interpretacje Mozarta to osobny rozdział w dziejach wykonawstwa tej muzyki. Nie ten, do którego sięgam najczęściej, choć bardzo ciekawy. BTW, na YT dostępne jest też słynne nagranie Koncertu c-moll z lat 50. - GOULD + BERNSTEIN.



Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Grudzień 29, 2011, 23:24:45
A mógłbyś Patryku przy okazji podrzucić linka?? Nie tylko tego koncertu z Bernsteinem nie słyszałam ale
nawet nie wiedziałam o jego istnienieu :o


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Mozart Grudzień 29, 2011, 23:42:46
Młodzieńczy Gould: http://www.youtube.com/watch?v=qV_lnAtLYkU&feature=related. Retransmisja koncertu z Nowego Jorku.


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Grudzień 29, 2011, 23:59:16
Faantastycznie, słyszałam, że w archiwach radiowych i w archiwach Columbii jest jeszcze cała masa
takich perełek :D


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Styczeń 05, 2012, 13:19:50
Wspomnienie z Dusznik. Niestety bez szumów udało mi się nagrać tylko Andantino.
Cieszę się że Francesco Piemontesi wystąpi też w tym roku.

http://www.youtube.com/watch?v=rmUsC1yNsyE


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: xbw Styczeń 05, 2012, 17:33:29
Cudo. Nie wiem czemu, ale teraz straszliwie mi sie podoba. Bardziej, o wiele, niż w Dusznikach. Chyba z większością wykonawców trzeba się po prostu oswoić i dostroić. I Edward Hopper :)


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Styczeń 10, 2012, 13:07:00
Bardzo zazdroszczę Sławkowi, zdarzeń, dla mnie muzyka chóralna jest teraz trochę nie doceniana, ale
chyba się myliłam, we  wRześniu rzuciłam na YT Schubera"Pieśń duchów nad wodami". Prawie 4 tys, odwiedziń, cieszę się
ze się myliłam.
http://www.youtube.com/watch?v=qcCj6LEpNkI


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: xbw Styczeń 10, 2012, 22:53:43
we  wRześniu rzuciłam na YT Schubera "Pieśń duchów nad wodami". Prawie 4 tys, odwiedziń, cieszę się
ze się myliłam.
http://www.youtube.com/watch?v=qcCj6LEpNkI

coś nie tak z głosem


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Styczeń 11, 2012, 21:57:50
Moja droga, on szeptał.

http://www.youtube.com/watch?v=l_8S8aFU0ZY


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Styczeń 12, 2012, 16:43:39
Wczoraj wspaniały baryton Thomas Quasthoff, ogłosił, że z powodów zdrowotnych
kończy swoją estradową karierę.
Życzę mu powrotu do zdrowia, to człowiek któremu nic nie przeszkadza żyć pełnią życia.

http://www.youtube.com/watch?v=iJ0WfyY_vQ4


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: chingate Styczeń 12, 2012, 21:27:18
Quasthoff to wspaniały artysta, szkoda ze już się wycofuje. Lubię Leiermanna w jego i Barenboima wykonaniu:

http://www.youtube.com/watch?v=pze4NxCOjg0


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: ewa578 Styczeń 13, 2012, 20:43:20
Przykre, ale do zdrowia raczej nie wróci.


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Styczeń 15, 2012, 20:45:53
"Polna różyczka" i....Marlena Dietrich, jako ciekawostka ;)

http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=bnm6cS_0bUU#!


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Styczeń 18, 2012, 19:38:16
Tak mnie zainspirowało tłumaczenie Asi, że od wczoraj szukałam w necie tego fragmentu.Tomasz Mann "Czarodziejska Góra".
Bardzo chciałam zamieścić tu ten cytat, bo może nie wszyscy czytali, a warto.Jest trochę długi.ale zwykle wypowiadam się krótko, więc sobie pozwoliłam bo jest dla mnie bardzo ważny.


"Była to po prostu pieśń Szuberta „Lipa” zaczynająca się od znanych słów: „U studni tuż przed bramą”.
Tenor, śpiewający pieśń przy akompaniamencie fortepianu, wykazał wiele artystycznego smaku i taktu, interpretując prosty a zarazem wzniosły utwór w sposób przemyślany i subtelny i ze znajomością recytacji.
Wiemy wszyscy, że ta wspaniała pieśń w ustach dzieci i ludu brzmi nieco inaczej niż w śpiewie artystycznym.
Tam doznaje ona przeważnie uproszczenia, strofy powtarzają tę samą zasadniczą melodię.
Tymczasem u Szuberta owa ludowa linia melodyjna przechodzi już w drugiej ośmiowierszowej zwrotce w tonację molową, powraca niezwykle pięknie do durowej na początku piątego wiersza, w następnych, w których mowa jest o podmuchu „zimnego wiatru” i zerwanym z głowy kapeluszu, rozwiązuje się dramatycznie i wraca do pierwotnej formy dopiero w ostatnich czterech wierszach trzeciej strofy, powtórzonych dla pełniejszego rozwinięcia melodii.
Chwytający za serce zwrot w melodii pojawia się trzy razy, a mianowicie w drugiej, modulującej połowie pieśni, po raz trzeci już przy powtórzeniu ostatniej półstrofy: „Dalekiej odtąd drogi”.
Ten czarujący zwrot, którego nie próbujemy słowami określić, przypada na fragmenty zdań „Jam wyrył w korze jej”, „Jak gdyby wołał mnie”, „Za sobą szmat już mam”.
Jasny, ciepły, panujący nad oddechem i skłonny do lekkiego łkania głos tenora oddawał ów moment z takim zrozumieniem jego piękna, że w niesłychany sposób chwytał słuchacza za serce, a to tym bardziej, iż podnosił efekt niezwykle uczuciowymi tonami falsetowymi przy wierszach: „W szczęściu i w chwili złej”, „Tu spokój czeka cię”.
Powtarzając zaś ostatni wiersz „Znalazłbyś spokój tam”, śpiewał wyraz „znalazłbyś” po raz pierwszy pełną, jakby stęsknioną piersią, a po raz drugi dopiero jakby najdelikatniejszym flażoletem.
Tyle o pieśni i jej wykonaniu.
Pochlebiamy sobie, że w poprzednich wypadkach udało nam się dać poniekąd czytelnikom zrozumienie głębokiego zainteresowania, z jakim Hans Castorp odnosił się do pewnych wybranych punktów programu swych nocnych koncertów.
Natomiast jest sprawą bardzo drażliwą wyjaśnienie, czym dlań był punkt ostatni, owa stara pieśń o lipie; musimy się zabrać do rzeczy z całą ostrożnością, aby nie zaciemnić jeszcze bardziej tego, co chcemy wyjaśnić.
Postawimy rzecz w ten sposób: Przedmiot duchowy, to znaczy doniosły, właśnie dlatego jest „doniosły”, że wskazuje poza siebie i jest wyrazem i wykładnikiem czegoś duchowo ogólniejszego, całego świata uczuć i dyspozycyj, których jest mniej lub bardziej doskonałym wyrazem; tym mierzy się doniosłość przedmiotu.
Sama miłość do takiego przedmiotu również jest „doniosła”.
Mówi bowiem wiele o człowieku, który ją odczuwa, określa stosunek jego do zagadnień ogólnych, do świata przez ów przedmiot reprezentowanego — kto bowiem przedmiot ten ukochał, ten świadomie czy nieświadomie kocha cały ów świat duchowy.
Czy chcemy wierzyć, że nasz skromny bohater po wielu latach hermetyczno pedagogicznego wznoszenia się w górę dość głęboko wniknął w życie duchowe, by uświadomić sobie „doniosłość” swego uczucia i jego przedmiotu?
Twierdzimy i utrzymujemy, że dorósł do tego.
Pieśń ta była dlań całym światem, i to światem, który widocznie kochał, bo w przeciwnym razie nie byłby go tak opętał symbol tego świata.
Wiemy, co mówimy dodając — choć może nie wyda się to zbyt jasne — iż gdyby umysł jego nie był podatny na działanie uczuć i całej postawy duchowej, w tkliwy a tajemniczy sposób streszczonych przez ową pieśń, to inaczej ukształtowałyby się koleje jego losu.
Ale los przyniósł z sobą nasilenia i przygody, otworzył nowe horyzonty, narzucił problemy królowania, dzięki którym bohater nasz dojrzał i stał się zdolny do krytyki swego umiłowanego świata i jego symbolu, skądinąd tak godnego podziwu — a krytyka ta postawiła pod znakiem zapytania cały ten świat, jego symbol i miłość do niego.
Kto by sądził, że podobne zwątpienia ujmę przynoszą miłości, dałby dowód, że na jej sprawach zupełnie się nie zna.
Wręcz przeciwnie, nadają jej one właściwy smak.
To dopiero zwątpienie robi z miłości namiętność, tak iż można namiętność wręcz nazwać wątpiącą miłością.
Na czymże polegały skrupuły i związane z królowaniem wątpliwości Hansa Castorpa, czy miłość jego ku czarownej pieśni i jej światu jest w wyższym słowa znaczeniu miłością dozwoloną?
Jakiż to świat krył się poza nią, który w jego poczuciu był krajem wzbronionej miłości?
Była to śmierć.
Ależ to wyraźny obłęd!
Przecież to czarująca pieśń!
Arcydzieło zrodzone z ostatecznych i najświętszych głębin ducha ludu!
Najwyższe dobro, prawzór uczucia, ucieleśniony wdzięk!
Więc cóż za szkaradne oszczerstwo!
Ano tak, tak, bardzo ładnie, tak powie każdy uczciiwy człowiek.
A jednak poza owym pełnym wdzięku utworem kryła się śmierć!
Hans Castorp utrzymywał związki ze śmiercią, w których można było znajdować upodobanie, zdając sobie jednakże w formie przeczuć i dociekań przy królowaniu sprawę, że jest to upodobanie niedozwolone.
Samo przez się, w swej pierwotnej istocie nie było to wcale upodobaniem do śmierci, miało w sobie coś bardzo ludowego i pełnego życia, a przecie stawało się upodobaniem do śmierci, i choć w swych zaczątkach było czystą zbożnością i głębszą myślą (temu nikt nie przeczy), to jednak prowadziło do ciemności.
Cóż on sobie znów wmawia?
— Nikt by go jednak nie przekonał, że jest inaczej.
Prowadzi do ciemności?
Toż to duch siepaczy z kaźni tortur i nienawiść do ludzi, odziana w hiszpańską czerń i kryzę w kształcie talerza, rozpusta, a nie miłość — jako wynik szczerej zbożności.
Hans Castorp nie uważał wprawdzie literata Settembriniego za człowieka bezwzględnie zasługującego na zaufanie, jednakże zapamiętał dobrze jedną z nauk, której mu jasno myślący mentor u początków jego hermetycznej kariery udzielił niegdyś, mówiąc o chęci powrotu, duchowego powrotu do pewnego świata.
Naukę tę pragnął zastosować ostrożnie do swej obecnej sprawy.
Pan Settembrini nazwał ową chęć powrotu „chorobą” — zarówno sam pogląd na świat, jak i epoka, której ta chęć dotyczy, musiały z jego wychowawczego punktu widzenia wydawać się „chorobliwymi”.
Jakżeż to!
Pełna tęsknoty pieśń Hansa Castorpa, uczucia, które wyrażała, i upodobanie, które budziła — miały być chorobliwe?
Ależ nie!
Były najzdrowsze w świecie.
A jednak były owocem, który w tej chwili jest zdrowy, wonny i świeży, ale w chwili następnej zacznie gnić; spożyty w odpowiednim momencie — krzepił umysł, ale gdy moment ów minął, pozostawiał w ustach spożywającej go ludzkości posmak zgnilizny i zniszczenia.
Był owocem życia zrodzonym przez śmierć i śmiercią brzemiennym.
Był cudem ducha — najwyższym może, jeśli chodzi tylko o piękno, nie liczące się z sumieniem; natomiast z uzasadnioną nieufnością odnosić się doń musi umysł odpowiedzialny, życzliwy dla życia, chcący mieć udział w kierowaniu nim, przywiązany do organicznego świata i gotowy do przezwyciężenia samego siebie, jeśli tak ostatecznie postanowi jego sumienie.
Tak, przezwyciężenie samego siebie, ono bodaj stanowi istotę przezwyciężenia owej miłości — owego duchowego czaru z posępnymi konsekwencjami!
Ale myśli Hansa Castorpa, czy raczej półmyśli i półuczucia, biegły wysoko, gdy on sam siedział samotnie do późna w nocy obok śpiewającej trumny — sięgały bliżej, niż mógł podążyć jego umysł, rosły jak w rękach alchemika.
Jak potężny był ów czar duchowy!
Wszyscy byliśmy jego synami i służąc mu mogliśmy wiele dokonać na ziemi.
Nie trzeba było więcej geniuszu, lecz tylko o wiele więcej talentu, niż miał autor pieśni, by stać się czarodziejem, dać pieśni kształty olbrzymie i podbić nią świat.
Można by na niej zapewne państwa budować, ziemskie, nazbyt ziemskie państwa, krzepkie, dążące ku postępowi i bynajmniej nie chorujące na nostalgię — ale pieśń zmarniałaby w nich i zeszłaby do rzędu elektrycznej, gramofonowej muzyki.
A najlepszym owego czaru synem byłby zapewne ten, kto by życie swe strawił na jego przezwyciężaniu i umarł z wyrazem nowej, nie wypowiedzianej jeszcze miłości na ustach.
Warto umrzeć za tę czarowną pieśń!
Ale kto za nią umiera, ten umiera już właściwie nie za nią i staje się bohaterem, bo umiera w gruncie rzeczy za nowe słowo miłości i przyszłości, zrodzone w jego sercu."

Do posłuchania zapraszam na Schubertiadę :)



Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Styczeń 19, 2012, 21:24:36
"Herbst"- Jesień pieśń powstała w ostatnim roku życia kompozytora do tekstu Ludwika Rellstaba,
nie znalazła się jednak w cyklu "Łabędzi śpiew".
Powody mogą być dwojakie. Schubert zadedykował ją niejakiemu Heinrichowi Panefce i wpisał ją do jego
albumu.W posiadaniu Panefki oryginał pozostawał az do 1887 roku tj. do jego śmierci.
Podobno również Schubert uważał ją za bardzo podobną do następnej swojej pieśni "Aufenthalt" i
zbytnio jej nie cenił.Rzeczywiście są pewne podobieństwa, ale i ta mniej sławna pieśń jest również wspaniała.
Jesień koniec nadziei, miłości, życia.

http://www.youtube.com/watch?v=1oJWk3DschM


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Styczeń 21, 2012, 10:18:14
Pewnie niektórzy słyszeli, że parę dni temu zmarł wybitny klawesynista Gustav Leonhardt.
Ja muzyki barokowej nie znam w ogóle, choć staram sie śledzić to co czasem prezentuje nasza specjalistka Meliska.
Dowiedziałam się więc o tym całkiem niedawno.A piszę dlatego, że jakiś czas temu jego siostra Trudelies
była tak miła, że zgodziła się dołączyć mnie do grona swoich znajomych na fb.A ja nawet jej kondolencji nie
złożyłam. Bardzo mi wstyd.
Trudelies Leonhardt i sonata c-dur "Relikwia" Franciszka Schuberta.Excuzez-moi Madame.

http://www.youtube.com/watch?feature=endscreen&NR=1&v=reQbLnmle7M


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Melisa Styczeń 21, 2012, 10:56:06
Aga, rozumiem  że ta specjalistka, to z przymrużeniem oka było ( nawet nie wiedziałam o śmierci Leonhardta, choć mam swoje ulubione jego nagrania).
Z klawesynem oswoiłam się stosunkowo niedawno ( kiedyś był dla mnie tzw,,przeszkadzajką" szeleścił, skrzypiał, szemrał , ogólnie denerwował), a to przecież instrument o bardzo pięknym brzmieniu, trzeba się tylko z nim oswoić i nauczyć słuchać wykonywanych przy jego pomocy utworów.



http://www.youtube.com/watch?v=-mgo3XTeEUQ

http://www.youtube.com/watch?v=5db9R4PnWXc&feature=fvsr

(pewnie  powinnam umieścić ten wpis w innym wątku   :-\ )


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Styczeń 21, 2012, 12:11:55
Dzięki. Couperin (w ogóle go nie zam) bardzo ładny."Koncert włoski" znam tylko poprzez fortepian Goulda,czego nie trudno
się domyśleć.Ale jak posłuchałam, to grany na klawesynie wydaje mi się zupełnie innym utworem. Jakbym go słyszała pierwszy
raz.Co do właściwego wątku, to niby na jaki miałabyś to wstawić?
Przydałby się nam wątek barokowy albo w ogóle z muzyką dawną, bo prócz Bacha straszna na forum z tym bieda.
To może pomyślisz o tym Melisko????
A oczy były szeroko otwarte :D


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Melisa Styczeń 21, 2012, 16:25:08
Muzyka  dawna to pojęcie względne.
 oto dowód ( jeden z wielu)   :)

http://www.youtube.com/watch?v=ElhRQUMLtcE

już się wynoszę z tego wątku , :-X


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Styczeń 23, 2012, 16:22:39
Poznałam właśnie na fejsie bardzo miłego człowieka. Nazywa się Pavel Palka i jest dyrektorem muzeum Schuberta w
Zeliezovcach na Słowacji. Kiedyś już o tym mieście pisałam.Opowiedział mi ciekawe rzeczy m.in. o Esterhazych.
Otóż księżniczka Karolina, którą ponoć kochał Franciszek, za mąż wyszła bardzo późno za jakiegoś francuskiego
arystokratę. Nie miała dzieci. Jej siostra natomiast Maria miała dwóch synów. Córka jednego z nich Ernestyna
jak napisał Pavel "to byla nasa ostatnia grafka" do 1945 r.
Muzeum posiada w swoich zbiorach korespondencję Marii, Karoliny i ich ojca.
Zachciało mi się tam pojechać, miasteczko wygląda uroczo i wspaniale byłoby pochodzić na spacery
leśnymi ścieżkami, którymi kiedyś wędrował "rakusky hudobny skladatel".
Dlaczego w tym naszym koszmarnym kraju nie ma dla mnie roboty :'( :'( :'(

Stronka muzeum:

http://zeliezovcemuzeum.webnode.sk/


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Styczeń 24, 2012, 18:41:04
Z książki którą właśnie czytam:
"Dziesiątki razy powtarzał na fortepianie z Adą pierwsze cztery takty Fantazji f-moll op.103 Schuberta i co się wtedy
działo?Pojawiało się ciepłe gniazdko, rozbrzmiewało kilka prostych dżwięków i oto nagle stawało się
absolutne piękno, pojawiało się najwyższe z najwyższych, pojawiało sie  najbardziej skomplikowane i najbardziej niepojete
w postaci tego, co najprostsze. Nawet po setnym razie nic nie traciło ze swego blasku, ani nie uchyliło
rąbka swojej tajemnicy."
Ładne :)


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: aro 51 Styczeń 24, 2012, 21:23:14
Bardzo ładne Agnieszko  :)


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Styczeń 31, 2012, 10:16:03
31 stycznia 1797 roku urodził się Franciszek Schubert.
(http://img.liczniki.org/20120131/franz1-1327997310.jpg)

Zapraszam na świątecznie udekorowaną Schubertiadę.
Ponieważ nie wszyscy ponoć pamiętają adres:

www.franzschubert.pl

Jednocześnie bardzo proszę w imieniu Sławka, moim a także Schuberta o umieszczenie linka do naszej strony na forum.
Bardzo by nam to pomogło w jej promocji. Moniko, Łukaszu, Januszu??Solenizantom niczego się nie odmawia :) ;)


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Janusz1228 Styczeń 31, 2012, 11:12:20
Powinszowania dla genialnego, niestrudzonego, wiecznego wędrowca  :D
To nadzwyczajnie piękne, że nimb jego nieśmiertelności unosi się trakże nad naszym Forum. To wspaniałe, ze w osobach wielu naszych forumowiczow ma w swej światyni Sztuki wiernych kapłanów i wyznawców.
Chwała Wam: Teresko, Sławku, Asiu, Patryku, Łukaszu, Joanno... A z okazji Święta Waszego Patrona -życzę dalszych niestrudzonych działań, dalszych sukcesów w klrzewieniu jego nieśmiertelnego dzieła.

ps
sorry, jako moderator nie mam uprawnień do ingerencji w banery i strukturę graficzną Forum :-(


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Styczeń 31, 2012, 11:26:02
Dziękuję Januszu, także za Twoje cenne uwagi dotyczące Schubertiady :-*


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: chingate Styczeń 31, 2012, 12:42:40
Terejza, fantastyczne rzeczy piszesz o tej "ostatniej Grafinie"! Dlaczego nie masz roboty w tusklandii? napisz, gdzie mieszkasz i jakie masz wykształcenie, może da się coś załatwić?


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Styczeń 31, 2012, 15:00:20
Przodkowie Schuberta byli chłopami osiadłymi na Śląsku austriackim.
Dziadek kompozytora był gospodarzem na Morawach i cieszącym się szacunkiem sędzią gminnym.
Miał 10 dzieci. Ojciec Franciszka również Franciszek wyjechał do Wiednia aby poświęcić się
zawodowi nauczyciela.Już wkrótce zyskał sobie uznanie i szacunek a prowadzona przez niego
szkoła cieszyła się dużą popularnością. Mając 20 lat ożenił się z o 7 lat od siebie starszą
córką ślusarza Elżbietą Vietz.Mama Schuberta od lat pracowała w Wiedniu jako służąca i cieszyła sie
opinią doskonałej kucharki.Cicha i wiecznie zapracowana zmarła gdy Schubert miał 15 lat.
To chyba po niej odziedziczył kompozytor pogodne usposobienie i poczucie humoru.
Ojciec Schuberta surowy i praktyczny nigdy nie zaakceptował decyzji swojego syna, który pragną zostać
kompozytorem.Choć jako nauczyciel dbał o muzyczne wykształcenie swoich synów, to uważał że Franciszek
powinien zostać tak jak on nauczycielem, był to na pewno zawód o wiele pewniejszy i przynoszący stały dochód.
Posłuszny początkowo woli ojca Schubert przez parę lat pracował jako pomocnik nauczyciela choć szczerze tego zajęcia nie
znosił.
Spotkałam się nawet z opinią, że stosunek Schuberta do ojca przypominał podobny Franza Kafki i jego  słynny "List do ojca".

Na filmiku, dom w którym urodził się Schubert, Nussdorferstrasse 54.

http://www.youtube.com/watch?v=zxj6a0M6SR8&list=PLF8DBBEBB4EB99EC3&index=67&feature=plpp_video


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: sułek Styczeń 31, 2012, 17:45:57
dzięki Januszu za życzenia. Cenimy sobie Twoje zdanie i uznanie dla naszego wysiłku.


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Styczeń 31, 2012, 19:40:59
Na wieczorną, świąteczną schubertiadę proponuję jeden z najbardziej słonecznych i pogodnych
utworów Schuberta Kwintet A-dur  "Pstrąg"na fortepian, skrzypce,altówkę. wiononczelę i kontrabas.
Kompozytor zadedykował go Sylwestrowi Paumgartnerowi wiolonczeliście-amatorowi, którego poznał
podczas swych wakacji spędzonych w Górnej Austrii.Biograf Schuberta tak pisze o tym utworze:
"Muzyka [tego utworu] narodziła się z zachwytu nad błękitną panoramą górskich szczytów, zielonych hal,
wartkich potoków i granatowych jezior ujętych w majestatyczne ramy lasów.A nad tym wszystkim unosi się ufna
i przejmująca w swej prostocie nadzieja ludzkiego, serdecznego szczęścia."
Rzeczywiście, w 1819 roku Schubert jest jeszcze zdrowy a i ścieżka sławy zdaje się kierować wolno pod górę.
Kiedyś zabierze nas kompozytor w wędrówkę po zimnych krajobrazach rozpaczy i śmierci, ale dziś zostawmy go
gdy jest jeszcze szczęśliwy.
Nazwa Kwintetu pochodzi od wariacji w IV części na temat własnej pieśni "Die Forelle"(Pstrąg).
To najpopularniejsza pieśń (obok Serenady) Schuberta.
Mała scenka rodzajowa albo mini-dramacik opowiadająca o beztroskim i lekkomyślnym pstrągu,
który pływał sobie w górskim potoku i nawet nie zauważył, że na brzegu stoi wędkarz któremu marzy się smaczna rybka
usmażona na maśle.

Dietrich Fischer-Dieskau i Gerald Moore:

http://www.youtube.com/watch?v=NF9DrUXowBo&list=PLF8DBBEBB4EB99EC3&index=69&feature=plpp_video

I cały Kwintet,
Jacqueline du Pre, Daniel Barenboim, Pinkas Zuckerman, Izaak Perlman i Zubin Mehta:

http://www.youtube.com/watch?v=63oyKi6fyD8&list=PLF8DBBEBB4EB99EC3&index=68&feature=plpp_video



Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: fille007 Styczeń 31, 2012, 21:00:51
Agnieszko, ale tu dziś pięknie i świątecznie  :)

"Păstrăvul" este a lui Schubert
cea mai veselă piesă.
Iar cea mai mare expertă aici -
Aga alias Teresa.

("Pstrąg" jest najbardziej pogodnym utworem Schuberta, a największą ekspertką w temacie - wiadomo kto  :) )


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Styczeń 31, 2012, 21:12:16
Dziękuję Kasieńko, jesteś niezrównana. Ale, ale jaki to język??


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Styczeń 31, 2012, 21:15:24
Dla zachęty:

Kwintet "Pstrąg" cz.III Presto.Może te ogniki trochę Was rozgrzeją ;)

http://www.youtube.com/watch?v=FF_zhgUEDyo


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: fille007 Styczeń 31, 2012, 21:26:37
Dziękuję Kasieńko, jesteś niezrównana. Ale, ale jaki to język??

Powinno być po niemiecku, ale dziś moje (częstochowskie) rymy nie chciały się układać w tym języku. Ułożyły się za to w języku Clary Haskil i George Enescu  :)


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Styczeń 31, 2012, 22:42:13
Otrzymałam właśnie od Franza Petera Schuberta (mojego nowego znajomego na fb) kawałek
urodzinowego, wirtualnego tortu, podobno wiedeńskiego. Dzielę się więc też (wirtualnie)
Enjoy the party!!
(http://img.liczniki.org/20120131/ciastko-1328041200.jpg)


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Styczeń 31, 2012, 23:18:21
Marna ze mnie gospodyni bo zapomniałam o winie.Teraz chyba przyjęcie gotowe ;)

(http://img.liczniki.org/20120131/Schubert_1-1328044554.jpg)


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: sułek Styczeń 31, 2012, 23:34:48
mniam, mniam... Prawdziwie królewskie przyjęcie.


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: sułek Styczeń 31, 2012, 23:36:13
Agnieszko! A ten Pstrąg? Nie moglibyśmy opracować tej pieśni i wrzucić na strone?


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Luty 01, 2012, 00:10:49
Oczywiście, ale chyba Asia musiałaby to przetłumaczyć, a jakoś ostatnio jest nieobecna :-\


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: sułek Luty 01, 2012, 00:28:16
No tak. Asiu! błagalna prośba o przetłumaczenie Pstrąga


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: chingate Luty 01, 2012, 20:19:22
"Pstrąg" po rumuńsku? Podoba mi się ten koncept :) To o tyle ciekawe, że w czasach Schuberta język rumuński nie istniał, stworzono go sztucznie pod koniec XIX wieku, eliminując słowiańskie słownictwo i przejmując wyrazy zapożyczone z języków romańskich, głównie włoskiego i hiszpańskiego. Wymyślono też nazwę "Romania", nawiązującej do mitu (też świeżo wymyślonego), że naród ten pochodzi od Rzymian. Wcześniej Wołosi (Wlaszi) mówili językiem kreolskim, z przewagą elementów słowiańskich. Podobno po dziś dzień w odległych karpackich wioskach trafiają się ludzie, którzy nie wiedzą że są Rumunami i nazywają siebie po staremu Wołochami. Pani Fille, podziwiam Pani talenta poliglotyczne, czy zdradzi nam Pani, jakimi językami Pani włada?


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: fille007 Luty 01, 2012, 20:45:53
Dzięki za komplement Sławku  :) Hehe, jakiś talent wypada mieć  :D Ile języków? No trochę tego jest i w różnym stopniu ;) Nie przepadam tylko za słowiańskimi (z wyjątkiem słoweńskiego ) :) Ty z kolei pomykasz w hiszpańskim, który ja znam tylko troszkę. Ale nie offtopikujmy w wątku schubertowskim!


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Aleksias Luty 01, 2012, 21:49:09
No tak. Asiu! błagalna prośba o przetłumaczenie Pstrąga
Och, Sławku, miło być do czegoś potrzebnym :) Wybacz, miałam (mam) tak straszny czas, bałam się nawet zajrzeć, by nie zostać zbyt długo. Teraz odzywam się spośród kartonów, worków, szalonej bieganiny, bo tak myślałam, że może jednak brakuje mnie na Schubertsite. Dobrze, postaram się jakoś znaleźć czas, obiecuję.


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: sułek Luty 02, 2012, 00:58:37
OK Asiu. Jak w końcu się "wyrobię" z nagraniem tych pieśni, które już są, to zawczasu nagram tego Pstrąga. A cóż Ty Asiu robisz wśród kartonów? Przeprowadzka może, albo powrót z dalekiej podróży?


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Luty 03, 2012, 23:20:45
Troszkę się wczoraj zdenerwowałam, gdy zobaczyłam że dużo blogów z których można było
ściągać muzykę zostało usuniętych. Czy to już działa ACTA?
W ramach mojego skromnego protestu, postanowiłam udostępnić płyty z muzyką Schuberta w ramach
"wolnego transferu". Zapraszam 5.5GB, nie trzeba się nawet logować.Bo za chwilę pewnie i chomika zamkną.


Także ta bardzo ciekawa płyta. Moment musical nr 6.Pełen melancholii, nostalgii, zamyślenia i
bardzo skupiony nad klawiaturą David Fray

http://www.youtube.com/watch?v=3Jkt6ueZ2s8


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Aleksias Luty 03, 2012, 23:40:06
Może to, Agnieszko, działa sama świadomość, że jakaś ciemna chmura zawisła nad Internetem:)
Z pewnością sam system, zanim zacząłby działać, jakkolwiek to działanie miałoby w praktyce się przedstawiać, musi najpierw zostać ratyfikowany. Jednak już pewnie powstała nerwowa atmosfera. Ludzie nie bardzo wiedzą, czego się spodziewać.
Trudno powiedzieć, jaka będzie przyszłość chomika. Jednak jest wysoce prawdopodobne, że ów zakątek był zbyt miłym, spokojnym i pełnym wszelakiej obfitości miejscem wzajemnego obdarzania się pięknem, aby mogło to trwać w nieskończoność  :D
W końcu zawsze trzeba się żegnać...
http://www.youtube.com/watch?v=76eu0-26mDM&feature=related


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Luty 04, 2012, 00:05:47
Pewnie masz rację, oby tylko został np. jako dodatkowy dysk zewnętrzny.


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Aleksias Luty 12, 2012, 01:57:13
A propos Pstrąga - Agnieszko, zanim go przetłumaczę, pozwól, że najpierw zamieszczę tę uroczą impresję na jego temat autorstwa Ludwika Jerzego Kerna :)

http://www.literatura.zaprasza.eu/strona.php?item_id=1373


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Luty 12, 2012, 09:41:34
Rzeczywiście urocze. Ale wierszyk ten może ocierać się o prawdę.Ryby były ulubionym daniem Schuberta.
O "Pstrągu" słyszałam też taką anegdotkę. Wskutek komplikacji językowych klienci restauracji nie mogąc porozumieć
się z kelnerem nucili pierwsze takty "Pstrąga" i natychmiast wszystko stawało sie jasne.W innej wersji
robił to kelner. Zdaje się, że ta historyjka stała się jedną z tzw."urban legends".


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: xbw Luty 12, 2012, 12:03:05
Świetna historia z tymi rybami  ;D


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: sułek Luty 12, 2012, 13:58:08
świetna historia z tym pstrągiem. Asiu, Agnieszko - tak myślę, czy przy okazji opracowywania Pstrąga nie moglibyśmy zalinkować w Schubertiadzie do tego wiersza? Nie wiem jak to byłoby z prawami autorskimi. Wydaje mi się, że chyba nie naruszylibyśmy ich. Może Janusz mógłby się autorytatywnie wypowiedzieć (mam do Niego duże zaufanie, że doradzi dobrze).
Agnieszko ponagrywałem do każdej pieśni akompaniament (z takimi drobnymi podpowiedziami). Zobacz jak to się prezentuje?


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Janusz1228 Luty 12, 2012, 14:46:27
Sławku, linkowaniem nie naruszasz praw. Odwołujesz się bowiem tylko do treści które są powszechnie dostępne (przez kogoś innego upublicznione). To zupełnie tak, jak w publikacjach naukowych: podając w przypisach źródło - nie czynimy plagiatu, nie przywłaszczamy czyiś praw, a jedynie powołujemy się na znane już wcześniej fakty, za które naukową/etyczną/prawną odpowiedzialność ponosi autor źródla.


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Luty 12, 2012, 17:41:15
Nie bardzo chwytam te podpowiedzi w akompaniamencie. To początki każdego wersu??


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: sułek Luty 12, 2012, 18:00:01
Januszu, dzięki za wyjaśnienie. Podobnie myślałem ale chciałem upewnić się. Myślę, że ten wierszyk znakomicie wzbogaci nasz materiał nt. Pstrąga.
Agnieszko, po prostu tam gdzie śpiewak-nowicjusz mógłby mieć problemy np z właściwym momentem wejścia w dany fragment (np. po dłuższej partii akompaniamentu) wrzuciłem jedną nutkę z partii wokalnej. Moim zdaniem ona nie przeszkadza. Jeśli uznamy, że to zbędne to usunę to.


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Luty 15, 2012, 18:33:11
Wspaniale zaczynają się obchody roku Schubertowskiego.Będziemy obchodzić 215 rocznicę urodzin.
Od 23 marca maraton (8 dniowy) w BBC3.
Wielcy, wspaniali artyści dawni i współcześni. Chyba jednak trzeba by się udać do Wielkiej Brytanii, bo pewnie u nas tej
stacji się nie złapie. Szkoda.
Program tu:

http://www.bbc.co.uk/mediacentre/latestnews/2012/spirit-of-schubert.html


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Luty 16, 2012, 12:22:45
Zupełnie nie rozumiem dlaczego muszę zawsze wpadać w panikę . Oczywiście że radia BBC3 można słuchać
przez internet. Będę jeszcze przypominać poszczególne koncerty, ale na razie polecam naszego
znajomego z Dusznik.
31 marca o 13.00 Francesco Piemontesi i dwie sonaty A-dur. D 664 młodzieńcza i D959 przedostatnia.
Koncert może naprawde byc świetny.


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Luty 16, 2012, 18:17:22
Kolejne arcydzieło Schuberta, pieśń , która ,wydaje się, że istniała zawsze. Jej istnienie jest tak oczywiste, że nawet gdy
słyszy się ją po raz pierwszy słuchacz ma wrażenie, że już ją zna.
I kolejny raz sięga kompozytor do motywu wędrowca.
Kiedyś młynarczyk wędrował wraz ze strumykiem, pielgrzymów prowadziły gwiazdy, tym razem towarzyszem
bohatera jest księżyc.
"Wędrowiec i księżyc" Barbara Hendricks i Radu Lupu.

http://www.youtube.com/watch?v=1zwgmkOJYGE


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Luty 24, 2012, 13:19:41
Przebywam ostatnio w krainie "lodu i ognia" czyli w krainie fantasy, wie sobie trochę wczoraj
pofantazjowałam ;)
Czy gdyby Jonas Kaufmann żył na początku XIX wieku, tak samo zainteresowałby się pieśniami
Schuberta jak Michał Vogl wielki śpiewak tamtych czasów?

Moim zdaniem na pewno.
Przerobiony troche przeze mnie rysunek Schwinda "Schubertiada":

(http://img.liczniki.org/20120224/Jonasszub-1330081605.jpg)

i recital w Paryżu, "Syn Muz" Jonas i Helmut Deutsch(trochę zła jakość bo nagranie amatorskie)

http://www.youtube.com/watch?v=Nq-N_RuWS_8


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Marzec 02, 2012, 11:56:36
"Tego wieczoru po raz pierwszy mogłem wysłuchać Kwintetu smyczkowego z dwiema wiolonczelami
Schuberta.Nie potrafię opisać wzruszenia, jakie przeżyłem, słuchając tego dzieła. Mogę tylko
powiedzieć, że począwszy od tego wieczoru, moim niezmiennym pragnieniem jest, aby w godzinie
śmierci, móc słyszec- rzeczywiście lub w wyobraźni- owo niebiańskie Adagio, brzmiące spokojem i
rezygnacją"A. Rubinstein,"Moje młode lata".


http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=h72_hT55QGE#!


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: bartus Marzec 03, 2012, 11:25:22
Piekne jest to Adagio Agnieszko.
Co mnie jedynie troche przeszkadza, to za glosno grane glosy srodkowe w stosunku do pierwszych skrzypiec.
Mam na mysli dlugie dzwieki.
Owszem,  powinny byc intensywne, ale w dobrych proporcjach dynamicznych w stosunku do glosu najwyzszego.




Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: bartus Marzec 03, 2012, 12:37:06
A' propos "brzmiące spokojem i rezygnacją"

http://www.youtube.com/watch?v=2PzGf-_zKuM


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Marzec 03, 2012, 12:58:14
Oczywiście, powinny być zachowane te proporcje o których piszesz Bartku. Może ta trudność wynika z tego, że środkowe
głosy grane są przez 3 instrumenty: pierwszą wiolonczelę, altówkę i drugie skrzypce i może to troche dominować nad
pierwszymi skrzypcami, ale to tylko przypuszczenie.
Ostatnio słuchane przeze mnie nagranie, moim zdaniem bardzo dobre to Belcea Quartet z zeszłorocznych Promsów
( nie pamietam niestety kto grał na drugiej wiolonczeli.)


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: aro 51 Marzec 03, 2012, 13:00:27

http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=h72_hT55QGE#!

Jest
w tym pięknym utworze
nostalgia


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Marzec 03, 2012, 15:38:07
Powoli się przekonywałam do tego śpiewaka, kiedyś polecał go Bartek, potem znalazłam w necie jego
płytę z "Łabedzim śpiewem".
Ale ta interpretacja jest zachwycająca.
"Wędrowiec" i Werner Güra.

http://www.youtube.com/watch?v=jisonWmydec&feature=g-all&context=G2a6c7ebFAAAAAAAABAA

Jakby można było wrzucić ten link na Schubertiadę Sławku?


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Marzec 03, 2012, 18:42:14
"Abendrot" D 806. Wieczorna Gwiazda.

Chodzi oczywiście o Wenus.
Pieśń ta uznawana jest za najsmutniejszą z pieśni Schuberta. Kompozytor stworzył jednak wiele smutnych pieśni,
która jest tą naj...?
Również porównuje się ją z Allegretto z VII Symfonii Beethovena. Utwór wielkiego mistrza Schuberta jest
jednak czymś w rodzaju marsza, wykazuje więc coś w rodzaju ruchu do przodu, pieśń Franciszka, jej linia melodyczna,
jej fraza ,sprawia wrażenie jakby toczyła się w rytmie: dwa kroki do przodu, jeden do tyłu.Zadziwiające.
Czy lepiej cierpieć z nieszczęśliwej miłości czy z tego powodu, że się tej miłości nigdy nie zaznało?

http://www.youtube.com/watch?v=WjKylLya534&feature=youtu.be


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: sułek Marzec 03, 2012, 21:50:36
Powoli się przekonywałam do tego śpiewaka, kiedyś polecał go Bartek, potem znalazłam w necie jego
płytę z "Łabedzim śpiewem".
Ale ta interpretacja jest zachwycająca.
"Wędrowiec" i Werner Güra.

http://www.youtube.com/watch?v=jisonWmydec&feature=g-all&context=G2a6c7ebFAAAAAAAABAA

Jakby można było wrzucić ten link na Schubertiadę Sławku?
Za chwilkę będzie ten link w Schubertiadzie. Rzeczywiście piękny śpiew. Muszę się Wam przyznać, że tę pieśń także bardzo lubię i sobie śpiewam (jak nikt nie słyszy  :D) ze słowami Asi i naszym nagraniem z Schubertiady.
Bartku, cieszę się, że wróciłeś. Chyba się ostatnio z Tobą ściąłem w z związku z disco polo. Zapomnijmy o tym. Więcej nas łączy jak dzieli. Mam też prośbę do Ciebie. Oceń proszę nasze postępy w Schubertiadzie. Każda Twoja uwaga (nawet ta najbardziej krytyczna) będzie uważnie przeczytana. Nie obiecam Ci, że wszystko uwzględnimy ale na pewno wnikliwie przeanalizujemy.


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Reginka Marzec 04, 2012, 14:25:27
Rubinstein, niesamowita osobowość-Artysta, Człowiek, który umiał cieszyć się życiem, każdą jego chwilą.


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: sułek Marzec 05, 2012, 00:16:58
Właśnie pracuję nad Pstrągiem. Ech cóż to za radosna muzyka. Właśnie ją sobie nagrałem (z zamysłem wrzucenia do Schubertiady). Asiu błagam - przetłumacz słowa. Tak jak to robisz: z polotem, z właściwym rytmem. Dla zachęty nagranie z YT. Genialne http://www.youtube.com/watch?v=bk-TXzUlJhs


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Marzec 05, 2012, 15:10:29
Tak sobie pomyślałam Sławku, że ponieważ istnieje tłumaczenie Pstrąga dostępne w sieci
to nie bedziemy fatygować zapracowanej i zajetej Asi.Ta pieśń to oczywiście arcydzieło, ale wiersz jest dość prosty, to żadna wielka poezja.
Jakbym mogła  coś zasugerowac to aby nasza poetessa przetłumaczyła Heinego, bo nikt inny
tego nie zrobi.I oczywiście "tak" nie zrobi.


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Marzec 05, 2012, 17:03:58
100 lat Daniił!!!!

http://www.youtube.com/watch?v=IvGPPGdSHes


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: bartus Marzec 05, 2012, 21:56:21
Slawku.
Obejrzalem Szubertiade.
Strona nabiera rozmachu.
Mam pare uwag dotyczacych ukladu strony,ale nie chce robic zamieszania.
Niestety nie moge odsluchac sciezek audio, gdyz moj komputer nie przyjmuje pluginu  QuickTime.
A szkoda, gdyz moglbym dorzucic swoje 3 grosze.

Czy mysleliscie, jak zrobic promocje strony, zeby ruch byl wiekszy?
Jest konkurencja angielska   http://www.franzschubert.org.uk,ale oni oprocz wznioslej nazwy,to nic tam nie maja.
Czy mysleliscie o przetlumaczeniu tej strony na inne jezyki (ang., niem. ,hiszp)?
Byc moze to zwiekszyloby frekwencje.







Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: sułek Marzec 05, 2012, 23:11:52
Dzięki Bartku za Twą opinię (w sumie raczej pozytywną). Jeśli chodzi o tego plugina to proponuję abyś pobrał ją tu http://www.apple.com/pl/quicktime/download/ i zwyczajnie zainstalował. Po zainstalowaniu zgódź się na uruchamianie jej przy otwieraniu Schubertiady (o to cię Twój komp zapyta). Właśnie ciekaw jestem Twojej opinii także nt. tych nagrań. Na razie "ruch" na stronie robią nasi przyjaciele, choć jak się zapewne zorientowałeś, mamy sporo gości spoza Polski. No tak ale oni nie wiele z tego zrozumieją. Myslałem o wersji angielskiej. Tu mam kogo poprosić o przetłumaczenie. Pomyślimy o tym. Jeszcze mamy kilka pomysłów.   Będziemy je sukcesywnie wdrażać. Sporą reklamę zrobiła nam także Monika umieszczając linka do Schubertiady na swoim zwycięskim blogu. Dzięki jeszcze raz. Odwiedzaj stronę. Właśnie zabieram się za Pstrąga. Agnieszka przekazała mi materiały. No i koniecznie zainstaluj wtyczkę.


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: sułek Marzec 06, 2012, 01:51:05
Pstrąg już się pluska w Schubertiadzie  :D Można sobie pośpiewać http://franzschubert.pl/piesni/piesni-pozostale/36-pstrag-op-32.html?start=1


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: bartus Marzec 07, 2012, 20:52:04
Slawku.

Nareszcie udalo mi sie wysluchac podklady.
Jezeli Ty to nagrywasz Slawku, to chyle czola. Wykonanie bardzo wyrownane w pulsie. Osobiscie, wiecej zroznicowalbym dynamike.
Dzwiek fortepianu moze nie jest najlepszy, ale dla wyprobowania i sprawdzenia swoich wokalnych mozliwosci z takim podkladem
powinno wystarczyc.
Pomysl b. fajny z przypominaniem dzwiekow dla wokalisty.


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: sułek Marzec 10, 2012, 00:08:40
Zauważyłem Bartku Twój post dot. Schubertiady. Ostatnio jestem bardzo zapracowany więc umknął mi. Ale dzięki za ciepłe słowa. Spróbuję pomyśleć o Twoich cennych uwagach.


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Aleksias Marzec 10, 2012, 01:01:24
Tak sobie pomyślałam Sławku, że ponieważ istnieje tłumaczenie Pstrąga dostępne w sieci
to nie bedziemy fatygować zapracowanej i zajetej Asi.Ta pieśń to oczywiście arcydzieło, ale wiersz jest dość prosty, to żadna wielka poezja.
Jakbym mogła  coś zasugerowac to aby nasza poetessa przetłumaczyła Heinego, bo nikt inny
tego nie zrobi.I oczywiście "tak" nie zrobi.
Tak w ogóle to już jestem :) Przewaliło się przeze mnie średniej wielkości tornado ;) Obecnie powoli powracam do żywych :)
Ha - poetessa - jak dumnie to brzmi:) Będę się powoli z powrotem rozkręcać poetycko/tłumaczeniowo - przez jakiś czas duszek liryczny musiał się schować głęboko, by w tym szaleństwie nie pourywało mu skrzydeł ;)


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Marzec 11, 2012, 15:14:33
Brakowało mi Cię Asiu!

Pewnie to głupie, ale popłakałam sie, miał tylko 20 lat, dlaczego tego nie skończył???

http://www.youtube.com/watch?v=rw_MmO1C2O4&feature=share


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: aro 51 Marzec 11, 2012, 15:56:39
Brakowało mi Cię Asiu także!  :)
i Ewy 578 brakuje nadal!  :)


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: aro 51 Marzec 11, 2012, 16:29:27
To jest piękne Agnieszko  :)


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Marzec 11, 2012, 18:54:50
Status Asi- nieobecna, usprawiedliwiona!!

Jesli chodzi o ten fragment sonaty(której nie moge przestać słuchać) to pewnie strzelę ogromną gafe, ale
przypomina mi "Księżycową". Wiem, wiem , że inna tonacja, ale temat równie piekny, może nawet......
I też taka "quasi una fantasia".


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Aleksias Marzec 16, 2012, 11:00:30
Agnieszko, Marku, serdeczne dzięki za pamięć:) Czuję się naprawdę wzruszona - tak ciepło się robi na sercu, kiedy się wie, że komuś nas brakuje:))) Tym bardziej tu, na forum pełnym tylu wspaniałych osób, że się nie przemknęło niezauważonym, zdobyło jakiś tam kącik w pamięci, to także zaszczyt:)
Mnie też Was brakowało. Miałam, właściwie mam jeszcze zaległości, tak dużo pracy, zwlekałam z zadomowieniem się na forum wiedząc, że ono przyciąga niczym magnes i kusi blaskiem piękna, które się tu przedstawia, i spotkaniami przyjaciół, ale teraz już, Agnieszko, jestem, będę obecna, choć na trochę, na parę chwil:)


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Marzec 17, 2012, 15:32:11
Stanisław Barańczak stworzył swój cykl wierszy "Podróż zimowa" do pieśni Schuberta zawartych w cyklu "Winterreise".
Ci którzy odwiedzają "Schubertiadę" i znają tłumaczenia Asi, pewnie od razu zorientuja sie że nie są to tłumaczenia
poezji Müllera ale napisane współcześnie wiersze polskiego poety. Mozna je także śpiewać.Zachęcam.

1.Gute nacht.
"wpadacie jak po ogień",
wytyka nam od lat
z właściwym sobie chłodem
ten niewłaściwy świat.
„Po ogień" to przesada,
lecz wpadliśmy - to fakt. "
„Po ogień" to przesada,
lecz wpadliśmy - to fakt.
A wypaść - nie wypada:
okazać trzeba takt.
Wypadać - nie wypada-,
poza tym - nie majak.
Niejasno nam zagraża
i mrozi w żyłach krew
gościnność gospodarza
tych lodowcowych stref.
„Pokochasz Kraj i Klimat"?
Brak na tę czelność słów.
„Pokochasz Kraj i Klimat"?
Brak na tę czelność słów.
Wokoło pustka, zima
i ujadanie psów.
Nad głową eter, zima
i chirurgiczny nów.
Miał to być dłuższy pobyt,
nie na tym jednak tle.
Śnieg przez dwie trzecie doby,
a jedna trzecia w śnie?
Nie w takiej atmosferze
miał tlen odświeżać mózg:
kłamały w bedekerze
widoczki palm i mórz.
Źle w takiej atmosferze
kącikom spierzchłych ust;
powietrze może świeże,
lecz jest w nim mróz i mus.
Ktoś nabił nas w butelkę,
czy raczej - w szkło tych kul,
gdzie prószą płatki wielkie
nad kaszlem gołych pól.
Zacisnąć zatem zęby?
Zaciśnie nam je mróz.
Nie puści pary z gęby,
nie wpuści tchu do ust.
Zacisnąć zatem zęby?
Zaciśnie nam je mróz.
Nie puści pary z gęby,
nie wpuści tchu do ust.
Nie wpuści tchu do ust.
S.Barańczak

http://www.youtube.com/watch?v=7MVdE1_v3_8&list=PLA12FF08B2B97352D&feature=mh_lolz


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Marzec 17, 2012, 16:14:15
24.Der Leiermann


Stojąc przed witryną, w jej lustrzanym tle
widzę kątem oka kubek w kubek mnie.
Wielkie podobieństwo, do złudzenia aż,
gdyby nie ta zmięta, postarzała twarz;
na wkroczeniu w starość przyłapana twarz.
W uszach tkwią słuchawki, więc na sercu ma
kieszonkowe radio - znowu: tak jak ja.
Mógłbym się założyć o Nic lub o Byt,
że nie słucha rapu z kompaktowych płyt;
prędzej już Schuberta - to ten chyba typ.
Więc to prawda, bracie w zwierciadlanym szkle?
Mam jakiegoś ciebie, masz jakiegoś mnie?

 


http://www.youtube.com/watch?v=_c1iDi_7nBk


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: sułek Marzec 17, 2012, 23:20:31
Agnieszko, interesujące są te wierszyki. Trochę dowcipne. Może dorobić nutki z tym podkładem i wrzucić? Co o tym myślisz? Ja pomimo natłoku pracy staram się coś zrobić w Schubertiadzie. Ponieważ Asia (z tego co się zorientowałem) będzie tworzyć tłumaczenie Heinego, więc nagrywam te pieśni. Mam już Atlas-a. Świetna muzyka. Lubię takie klimaty. Jutro jak wrócę z ... postaram się nagrać Ihr Bild. Już sobie posłuchałem tej pieśni. Myślę, że ją rozumiem


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Marzec 17, 2012, 23:36:08
Niestety to chyba będzie niemożliwe, ze względu na copyright. Ale podobno jest taka płyta z nagranymi
tymi pieśniami do wierszy Barańczaka.Niestety nigdzie nie mogę jej znalezc, szkoda bo to
wielka poezja.


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: sułek Marzec 17, 2012, 23:44:53
Uuuu, a to zonk. Ale może ktoś z naszych przyjaciół napisałby coś podobnego. To naprawdę świetny pomysł dać współczesną poezję. Z całą pewnością odkurzy to Schuberta i przyczyni się do jego popularyzacji (tak jak np ten wierszyk Kerna o Pstrągu). Ech to naprawdę dobry pomysł. A ile dałby nam wszystkim radochy...


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Marzec 18, 2012, 00:34:32
To zupełnie fantastyczny pomysł. Jeden z wierszy Barańczaka (Chorągiewka) zawiera np. aluzje do
naszej współczesnej historii.Połączenie wspaniałe.
Może i wśród nas znalazłby sie poeta.
Fantastycznie, że podoba Ci sie "Jej portret". Piękna pieśń ale wiersz bardzo trudny do interpretacji.


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Marzec 18, 2012, 13:15:05
Chciałabym raz jeszcze zaproponować posłuchanie "Lirnika".
Oprócz tego, że pieśni tej można słuchać w nieskończoność, to mam po temu dwa powody.
Właśnie wrzuciłam płytę z "Winterreise" na mojego chomika właśnie w wykonaniu Marka Padmore i Paula Lewisa.
Po drugie chciałabym jeszcze raz zachęcić do słuchania maratonu schubertowskiego w BBC3(już w przyszłym tygodniu)
Znajdzie się w nim "Podróż zimowa" wykonana na żywo w interpretacji obu panów, jak i recital Paula Lewisa.
Prosze posłuchać jak oryginalnie brzmi akompaniament tego świetnego pianisty w tym utworze. Trochę to
niezgodne z zapisem nutowym, jakby trochę dysonansowe, ale wspaniale pomyślane.

http://www.youtube.com/watch?v=Esjq7xCl6VI


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: xbw Marzec 18, 2012, 13:34:22
Na lirze korbowej stary lirnik gra
Kręci korbą liry (frajda na sto dwa!)
Też bym pokręciła sobie korbą tą
Instrumentu z duszą, starego, że ho!
Taki staroć dzisiaj skąd wytrzasnąć, no?
Ma ktoś jakiś pomysł? Żeby ukraść? Co?!
Prędzej wypożyczyć z muzeum jakiegoś
Instrumentów starych czy podobnego czegoś
Muzyki Schuberta dźwięki wykręcone
Zabrzmią bólem duszy budząc co minione


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: fille007 Marzec 18, 2012, 13:59:40
Same poetessy na Forum!  :) Beatko, bravissimo <aplauz> x 1000


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: bartus Marzec 18, 2012, 19:18:11

ho!  no?  Co?!
Zadziorny troche ten wierszyk, ale fajny.

owarB!!



Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: xbw Marzec 18, 2012, 22:21:17
A dziękuję, jeśli się nie wnika, to na pierwszy rzut może ujdzie, ale radzę nie analizować  ;)


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: sułek Marzec 18, 2012, 22:30:35
OOO Beatko! Dzięki za pozytywny odzew. Jest super. Asia już też natłumaczyła. Mamy co robić z Agnieszką. Sprawy Schubertiady idą w dobrym kierunku. Jeśli już wrzucimy tę pieśń na stronę, to powiedz jak Ciebie wpisać w pozycji "Autor słów"?


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: sułek Marzec 18, 2012, 22:38:11
nagrałem Ihr Bild. Czeka więc w kolejce kolejna pieśń ze Schwanengesang`a. Jak Asia przetłumaczy to szybko pojawi się na stronie. Pieśń taka trochę dziwna, wcale nie łatwa. Słuchałem ze 20 razy różnych nagrań aby złapać zawartą w niej myśl. Jak będzie na stronie to sami ocenicie.


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: sułek Marzec 18, 2012, 22:44:53
Aha, widzę, że mam nutki do Liermann`a. Tylko widzę, że mam dwie różne wersje. Zobaczę, która ładniejsza  :D i tą nagram. Tym razem oprócz tekstu oryginalnego i tłumaczenia będzie także podkład z wierszykiem Beatki. O!


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: xbw Marzec 19, 2012, 10:59:22
Sławku drogi, to się nie nadaje na stronę Szubertiady! Napisałam w kilkanaście minut coś na kolanie, byle się z grubsza rymowało, pomysł z czubka głowy, żarcik.


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Marzec 19, 2012, 19:56:35
Wczoraj rozpoczeło nadawanie:
FRANZ SCHUBERT RADIO

twórcom radia dziękuję za inicjatywę i życzę sukcesów.

www.franzschubertradio.com


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: xbw Marzec 19, 2012, 20:15:43
Świetniste radyjko. Poproś o umieszczenie w linkach odnośnika do Szubertiady :) Oczywiście za wzajemność.


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Marzec 20, 2012, 19:35:19
W niedzielę w Płytomani Kacper Miklaszewski recenzował najnowszą schubertowską płytę Paula Lewisa.Pisałam już o tym pianiście w kontekście
cykli "Winterreise" i "Schwanengesang" które pianista nagrał z Markiem Padmore.
Recenzja była tak entuzjastyczna, że zachęciła mnie do poszukania w sieci i na szczęście udało się.
Słucham tej płyty trzeci dzień i rzeczywiście jest rewelacyjna.Zawiera trzy sonaty G-dur, D-dur i C-dur tzw.Relique" oraz
cztery Impromptus i trzy Klavierstücke.
Interpretacja pianisty przypomina mi coś w rodzaju deklamacji wielkiej poezji dokonywanej przez genialnego aktora,
który potrafi każdemu zdaniu a nawet każdemu słowu przypisac własciwy mu sens i treść.Lewis podkreśla każdą frazę, każdą zmianę tonacji,
ale robi to w taki sposób, że nigdy nie traci z oczu całości dzieła.
Jednocześnie występuje tu absolutna równowaga między intelektem a uczuciem.Każdy szczegół jest przemyślany, ale nigdy banalny czy nudny.
Wszystko jest jednocześnie głęboko przeżyte, ale nigdy  czułostkowe czy sentymentalne(co czasem zdarzało się nawet jego wielkiemu nauczycielowi Brendelowi,)
O technice pianistycznej nie warto wspominać, bo zabrzmiałoby to jakbysmy chwalili wielkiego aktora za doskonałą dykcję.Po prostu inaczej być nie może.
A jeszcze w zeszłym tygodniu wydawało mi się, że znam te utwory na pamięć a tu taka miła niespodzianka.
Chciałabym jeszcze przypomnieć, że już niedługo 26 marca będzie można posłuchać na żywo recitalu Paula Lewisa w Liverpoolu. Tym razem w roli
głównej moja ulubiona (i Schuberta oczywiście) tonacja a-moll.


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: bartus Marzec 21, 2012, 10:56:19
Sławku drogi, to się nie nadaje na stronę Szubertiady! Napisałam w kilkanaście minut coś na kolanie, byle się z grubsza rymowało, pomysł z czubka głowy, żarcik.

Mysle Beatko, ze sie nadaje.
Na ogol wszystko wykreowane szybko na kolanie, spontanicznie jest najlepsze (najprawdziwsze).

Ogolnie mowiac, to swietny pomysl na to by teksty do piesni Schuberta roznily sie.
Zachecam zatem wszystkich do pisania i tworzenia swoich wersji.
Sam bym cos napisal,ale bozia nie dala (kto wie, moze sie skusze??).

Kazdy czlowiek jest w pewnym sensie tworca.
Roznimy sie tylko tym,ze jedni sa otwarci a drudzy skryci.
Jedni Leniwi, inni pracowici.
Jedni sa "odwazni",inni troche tchorzliwi (delikatni).
Jedni bezczelni inni "przepraszam, ze zyje".

Jedni znalezli metode na tworzenie, inni poszukuja i sa troche uwiklani.

Ale przeciez o to chodzi by sie wyzwolic i poczuc delikatny powiew swiezego powietrza.

Amen








Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Marzec 23, 2012, 19:24:14
Przed godziną rozpoczął sie pierwszy (z osmiu) wieczorów "The spirit of Schubert" w BBC3. Dzis o 20.30 czasu polskiego
będziemy mogli posłuchac Imogen Cooper.Angielska pianistka, rocznik 1949, uczennica m.in.Alfreda Brendela i Paula Badury-Skody
wykona :Allegretto f-moll, cztery impromptus i sonate D-dur D850,Miłego słuchania.


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Marzec 24, 2012, 13:22:32
Dziś w maratonie w BBC3 posłuchamy:
Singnum Quartet który o 14.00 wykona kwartet d-moll "Śmierć i dziewczyna" oraz Quartettsatz c-moll.
Natomiast o 20.30 transmisja opery "Fierabras".
Wczoraj była transmisja z Londynu, dziś bedzie z Norfolk a jutro z Sussex. Cała Anglia gra Schuberta!!.
Podoba mi sie to. Eh żeby tak u nas.

Na Schubertiadzie juz można zaśpiewać "O zmierzchu"!Dzieki Sławku!


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: sułek Marzec 24, 2012, 18:05:53
można też już zaśpiewać Jej portret.
No i ponawiam apel Bartka abyśmy tworzyli własną poezję do muzyki Schuberta. Wkrótce powstanie na stronie wątek (czy jak to inaczej nazwać) zatytułowany "Inspiracje schubertowskie" gdzie naszą twórczość będzie można zamieszczać.


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Marzec 24, 2012, 18:37:00
Jeszcze przez całe 179 dni, można wysłuchać i obejrzeć Symfonie Schuberta w TV-Arte.
Mark Minkowski i jego les Musiciens du Louvre-Grenoble.
Naprawde warto!

http://liveweb.arte.tv/fr/video/Mark_Minkowski_Musiciens_du_Louvre-Grenoble_7e_symphonie_Schubert/


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: bartus Marzec 24, 2012, 19:08:24
Cytuj
Naprawde warto!


To malo powiedziane


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: bartus Marzec 24, 2012, 19:10:30
można też już zaśpiewać Jej portret.
No i ponawiam apel Bartka abyśmy tworzyli własną poezję do muzyki Schuberta. Wkrótce powstanie na stronie wątek (czy jak to inaczej nazwać) zatytułowany "Inspiracje schubertowskie" gdzie naszą twórczość będzie można zamieszczać.

Bardzo dynamiczny pomysl.
Brawo SLAWA (-cio)


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Marzec 26, 2012, 17:31:02
Dziś wieczorem w BBC3 recital, tym razem z Liverpoolu, Paula Lewisa. Pianista zagra 16 Tańców Niemieckich D786,
Allegretto c-moll D915 i dwie sonaty a-moll D784 i 845. Bardzo polecam bo to wyjątkowy pianista.


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Marzec 27, 2012, 11:22:27
Razem z BBC3 przenosimy sie dziś do Bath.
O 14.00 Schubertiada w porze lunchu: Escher Quartet zagra kwartet a-moll "Rozamunda" a o 20.30
wielka rosyjska pianistka Elizabeth Leonskaja wykona dwie ostatnie sonaty a-dur i b-dur.Zapraszam.


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Marzec 29, 2012, 12:27:33
Co myślicie o tej wersji "Do śpiewania na wodzie"??

http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=Of_Fsv7jrUc


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Marzec 29, 2012, 13:29:25
A oto jak BBC podchwyciła pomysł Bartka (niewykorzystany przez autora, niestety) :-\


http://www.youtube.com/watch?v=KQFbEQeBhQw&feature=relmfu


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: sułek Marzec 29, 2012, 20:17:49
Duchy już unoszą się w Schubertiadzie. Śpiewają ale jeszcze nie grają  :D. Trochę pracy przy tym (17 stron partytury). Zapraszamy za Agnieszką do posłuchania.


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Marzec 31, 2012, 13:26:05
Dziś w BBC3 znajomy z Dusznik Francesco Piemontesi.
Bardzo ciekawy program koncertu. Dwie sonaty w tej samej tonacji A-dur. Pierwsza młodzieńcza,skomponowana
przez 20 letniego kompozytora, pełna słońca i pogody. Druga przedostatnia, starsza o 10 lat ,skomponowana tuż przed śmiercią z tak bardzo przejmujacym Andantino.


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Marzec 31, 2012, 20:00:13
Juz za pare minut ostatni wieczór "The spirit of Schubert" ogromnego przedsiewzięcia
stacji BBC3.Można tylko pozazdrościć ...A naszej Dwójce niedawno groziła likwidacja..
Dziś jeszcze:
Alfred Brendel zagra sonate B-dur
Christian  Gerhaer zaspiewa "Łabędzi śpiew"
Takacs Quartet wykona Kwintet C-dur
Paul Lewis zagra 3 Klavierstüke.............


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Mozart Marzec 31, 2012, 23:21:08
Agnieszko, życzę Tobie, sobie i wszystkim miłośnikom Schuberta podobnego projektu w naszej radiowej Dwójce, uznanej niegdyś za najlepszą europejską rozgłośnię kulturalną po BBC właśnie.

Sostenuto z Sonaty B-dur D 960...
To jest według mnie esencja twórczości Schuberta. Odnajduję tu wszystko, czym zachwyca; całe jego dźwiękowe uniwersum. Powiem tylko tyle: muzyka ponadromantyczna, Musica universalis.

Monsieur Brendel
http://www.youtube.com/watch?v=G2AIMQ0-zWY



Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: sułek Kwiecień 01, 2012, 21:51:51
W Schubertiadzie gra już Schubertowskie Radyjko. Czy takie zalinkowanie nie jest nadużyciem z naszej strony? Właśnie leci przecudna sonata D 571. Ech...


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Kwiecień 01, 2012, 22:35:44
Świetnie wyszło Sławku,dzięki.


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: bartus Kwiecień 01, 2012, 23:14:24
Strona o Schubercie nabiera rozmachu.
Dla mnie nadal troche chaotyczna (bez urazy, please), ale czuje, ze bedzie wkrotce bomba!!
Chyba duch Franciszka zaczyna oplatac cala akcje.

Czy umieszczenie radia jest legalne?




Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Aleksias Kwiecień 02, 2012, 10:37:12
U mnie to radio na razie nie chce grać:)
Wydaje mi się, że umieszczenie linku chyba nie powinno być traktowane jako nadużycie. Czy gdybyśmy wkleili link do Dwójki, byłoby to naruszenie praw, w sytuacji, gdy wystarczy wpisać odpowiedni adres, aby jej swobodnie słuchać??
Ale oczywiście można popytać.


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Janusz1228 Kwiecień 02, 2012, 11:47:24
Wydaje mi się, że umieszczenie linku chyba nie powinno być traktowane jako nadużycie. Czy gdybyśmy wkleili link do Dwójki, byłoby to naruszenie praw, w sytuacji, gdy wystarczy wpisać odpowiedni adres, aby jej swobodnie słuchać??
Ale oczywiście można popytać.
Dokladnie tak, jako rzecze Asia...
Link jest przecież ogolnodostępny, a od jego klikania nie nam nabijają się tantiemy


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: sułek Kwiecień 06, 2012, 09:48:19
Radio Franz Schubert (link jest na naszej Schubertiadzie) coraz ładniej gra i ma coraz ładniejszy wygląd. Skontaktowaliśmy się (tzn. Agnieszka wspólnie z Asią skontaktowała się) z autorami strony. Nie mają nic przeciw umieszczeniu linka u nas, wręcz się cieszą. Można już do nich napisać bezpośrednio na stronie. Oczywiście będziemy się z nimi kontaktować - mamy wspólne pasje.
A u nas prace trwają. Wkrótce będzie nasze nagranie Śpiewu duchów nad wodami. Intensywnie nad tym pracujemy. Jest przy tym sporo pracy. Też mamy nadzieję wkrótce wrzucić resztę pieśni do słów Heinego.


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: sułek Kwiecień 09, 2012, 20:59:35
udało się skończyć nagranie "Pieśni duchów" w Schubertiadzie. Było przy tym sporo pracy. Jestem bardzo ciekaw Waszej opinii jak ono wyszło. Tym razem jest to już nie plik typu mid ale mp3. Tych wiolonczeli, kontrabasów, etc nie da się zsyntetyzować na prostym narzędziu.


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Kwiecień 10, 2012, 09:05:08
Dzień dobry piękne młynarki i piękni młynarze:

http://www.youtube.com/watch?v=JHInfpZfIbI


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: bartus Kwiecień 10, 2012, 09:08:17
Dzień dobry piękne młynarki i piękni młynarze:

http://www.youtube.com/watch?v=JHInfpZfIbI

W imieniu mlynarzy, dziekuje.


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: bartus Kwiecień 10, 2012, 12:15:12
udało się skończyć nagranie "Pieśni duchów" w Schubertiadzie. Było przy tym sporo pracy. Jestem bardzo ciekaw Waszej opinii jak ono wyszło. Tym razem jest to już nie plik typu mid ale mp3. Tych wiolonczeli, kontrabasów, etc nie da się zsyntetyzować na prostym narzędziu.

Slawku.

Bardzo doceniam Twoj trud i kunszt, ktory musial towarzyszyc powstaniu tego nagrania.
Jednak zadalem sobie pytanie, jaki cel ma ta sciezka dzwiekowa.
Utwor ten jest na chor i orkiestre a zatem spiewanie ktoregos glosu w domowym zaciszu jako "karioke" dla mnie nie ma sensu.
Co innego z utworami na solo glos i akompaniament.
Lepiej wstawic orginalne wykonanie.
Nagranie brzmi czasami jak jakies nowe organy,
a czasami jak psu z gardla (nie Twoja wina tylko technicznych mozliwosci  probek jakich uzyles)
Z natury nie lubie syntetycznych smyczkow.
Jak czasami sam ich uzywam,to tylko z koniecznosci i z braku mozliwosci.

Tak czy inaczej brawo Slawa.


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: sułek Kwiecień 10, 2012, 15:59:08
Masz chyba rację Bartku. Cieszę się, że wypowiedziałeś się. Zależało mi na Twojej opinii. Prawdę mówiąc też się zastanawiałem czy ktoś zechce z tego nagrania skorzystać? Ale wiesz... Asia przetłumaczyła w sumie nie prosty tekst, napracowała się. Nie mogłem zostać dłużnym  :D. Jeszcze skonsultuję to z Agnieszką ale myslę, że po daniu szansy innym przyjaciołom odsłuchania tego - wyrzucimy to nagranie. Może kiedyś do czegos sie przyda. Zobaczymy. Dzięki za krytyczne uwagi.


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: sułek Kwiecień 10, 2012, 16:07:17
A radyjko Franz Schubert (zalinkowane w naszej Schubertiadzie) pięknie gra i "nigdy nie śpi"  :D. I właśnie w związku z nim przyszedł mi do głowy pomysł aby na podobny wzór stworzyć radio Fryderyk Chopin. Na pewno wiązałoby sie to z wieloma problemami natury formalnej, etc, etc... Może ktoś z nas mógłby zająć się zorganizowaniem takiego radia. Nie słyszałem aby już ktoś coś podobnego wymyślił. Co Wy na to?


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Kwiecień 10, 2012, 16:33:46
W internecie można posłuchać trzech stacji z muzyką Chopina.Dokładnie nie wiem czy to jest taka sama formuła tzn 24 godz. non
stop bo nigdy nie słuchałam. Ale pamietam, że Beata cos o tym pisała.


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: xbw Kwiecień 10, 2012, 17:37:49
Jest ZET Chopin http://www.radiozet.pl/sluchaj-online/ZET-Chopin.html

Jest Radio Chopin http://fm.tuba.pl/stacja-radiowa/Chopin#

I RMF Chopin http://www.rmfon.pl/play.html?id=85

Wszystkie trzy SUPER, słucham na zmianę, kiedy tylko mogę, oczywiście słucham także radia Schubert. Tylko doba za krótka...


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Aleksias Kwiecień 10, 2012, 18:42:04
Masz chyba rację Bartku. Cieszę się, że wypowiedziałeś się. Zależało mi na Twojej opinii. Prawdę mówiąc też się zastanawiałem czy ktoś zechce z tego nagrania skorzystać? Ale wiesz... Asia przetłumaczyła w sumie nie prosty tekst, napracowała się. Nie mogłem zostać dłużnym  :D. Jeszcze skonsultuję to z Agnieszką ale myslę, że po daniu szansy innym przyjaciołom odsłuchania tego - wyrzucimy to nagranie. Może kiedyś do czegos sie przyda. Zobaczymy. Dzięki za krytyczne uwagi.
Sławku, tym się akurat nie przejmuj:) Tłumaczenie ma przecież służyć przede wszystkim oddaniu sensu słów pieśni. Fakt, że staram się, kiedy tylko mogę, żeby pieśń nadawała się także do śpiewu. I muszę przyznać, że z zadowoleniem nuciłam sobie polską wersję;) Ale robiłam to przy akompaniamencie pieśni, którą Agnieszka zamieściła na YT - jako pojedynczy, cichy głosik ginący w chórze:)


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Kwiecień 12, 2012, 13:41:07
Kolejna pieśń o Mignon do tekstu Goethego.. jakby tak Asia przetłumaczyła..a Joanna skomentowała..
Był taki polski film przedwojenny "Dwie Joasie" :-[
Zawsze warto spróbować 8)

http://www.youtube.com/watch?v=BBM_XtAabFQ


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Aleksias Kwiecień 12, 2012, 19:07:21
O, podoba mi się bardzo. Nastrojowa:) Postaram się tym razem odnaleźć tę właściwą ;)


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Kwiecień 13, 2012, 18:23:17
To tak na wszelki wypadek, żeby nie trzeba było szukać ??? ??? ???

http://www.recmusic.org/lieder/get_text.html?TextId=6261


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Kwiecień 13, 2012, 20:10:11
In stille Land...
posłuchałam tez Januszowego walca...a może sie uda w to lato w Szafarnii..


http://www.youtube.com/watch?v=GLnCgOEFEiA.


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: bartus Kwiecień 13, 2012, 20:11:23
O przelaczylo sie na Rapsodie Tatrzanska.
Swietny utwor.


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: bartus Kwiecień 13, 2012, 20:13:13
9 osob online.
Niezle jak na pierwsze 10 minut


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: bartus Kwiecień 13, 2012, 20:14:48
Nieopatrznie weszla rapsodia na moje sluchawki.
Ale warto: http://www.youtube.com/watch?v=O_XuvtLtULw&feature=autoplay&list=UUB4WElrEeZX62gN-f-q5uwg&lf=plcp&playnext=1


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: bartus Kwiecień 13, 2012, 20:16:38
Ciekawy eksperyment.
Czytasz o piesniach Schuberta, a na sluchawkach masz rapsodie.

To sie nazywa schizo.. podwojna jazn.


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: bartus Kwiecień 13, 2012, 20:18:18
Co jest?
Co tak milczycie?


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Kwiecień 17, 2012, 13:25:26
Twórczość angielskiego poety i darmaturga Waltera Scotta w XIX wieku cieszyła sie w Europie ogromną popularnością,
także w Polsce utwory jego zaczęły być tłumaczone bardzo wcześnie.Nie inaczej było też w Austrii i Schubert autora tego bardzo lubił.
W swoich poematach narracyjnych sięgał Scott do przeszłości swego narodu, zapoczątkowując renesans szkockiej tematyki historycznej.
Schubert znał twórczość poety tylko w niemieckich tłumaczeniach a kilka pieśni , które skomponował do poematu "The Lady of the Lake" są autorstwa niemieckiego
poety Adama Starka, choć nie jest to dokładny przekład...Zupełnie to jednak nie przeszkadza, bo   podróż z Schubertem po Szkocji jest wspaniałym przeżyciem. Jak to napisał
Heine " gdzie kończą się słowa, zaczyna się muzyka."
Na You Tube znajduje się kilka tych pieśni,w formie pięknych klipków profesjonalnie opracowanych przez  ich amerykańską autorkę. Każda opatrzona jest słowami po niemiecku i angielskiu,
krótkim opisem tekstu i charakterystyką głównych bohaterów.I oczywiście, last but not least, zawiera szereg pięknych zdjęć szkockich zamków, gór i jezior, gdzie umieśćił Scott
akcję swojej opowieści.
Trzy pierwsze pieśni opatrzone są tym samym tytułem czyli "Pieśń Ellen"( to główna bohaterka "Pani jeziora")
"Ellens Gesang I," Ellens Gesang II i "Ellens Gesang III'( chyba najsłynniejsza pieśń Schuberta, dziś częściej wykonywana z tekstem łacińskiej modlitwy "Ave Maria")
nastepne to "Normanns Gesang" (Pieśń Normanna)tu genialny akompaniament fortepianu, prawie można zobaczyć jeźdzca galopującego po zielonej łące, oraz
"Lied des gefangen Jagers"(Skarga uwięzionego myśliwego).
Przy fortepianie Gerald Moore a śpiewają Janet Baker i Dietrich Fischer Dieskau.

http://www.youtube.com/watch?v=PYaCaUM2ixM&feature=bf_prev&list=PL0693490B15DAF299&lf=plpp_video&index=2

http://www.youtube.com/watch?v=0n4-QiP13XA&feature=bf_next&list=PL0693490B15DAF299&lf=plpp_video

http://www.youtube.com/watch?v=mVMmIJiqSJc&feature=bf_next&list=PL0693490B15DAF299&lf=plpp_video

http://www.youtube.com/watch?v=yISUT8PeqiI&feature=bf_next&list=PL0693490B15DAF299&lf=plpp_video

http://www.youtube.com/watch?v=m308bHvg038&feature=bf_next&list=PL0693490B15DAF299&lf=plpp_video


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Kwiecień 18, 2012, 13:06:37
Ostatnio mój stosunek do duchów był bardzo pejoratywny.Za dużo naogladałam sie w tv różnych
programów typu "Pogromcy duchów" lub "Nawiedzane domy" , których bohaterami były mało interesujące duchy
zamieszkałe na amerykańskich przedmieściach.Jednym słowem stek bredni.
Ale bohaterka pieśni Schuberta to postać zupełnie innego formatu.
Tekla Wallenstein, córka generała wojny trzydziestoletniej była postacią autentyczna.
Znana jest jako niemiecka Julia. Jej historia przedstawiona w dramacie Fryderyka Schillera, musiała zrobić silne wrażenie
na Schubercie ponieważ do jej 'pieśni ducha" skomponował muzykę dwukrotnie.Po raz pierwszy w 1813 roku(D73)
po raz drugi jesienią 1817 roku (D595).
Jest to pieśń dosyć mało znana a niesłusznie bo to prawdziwie bezcielesna i poruszająca melodia.
Oczywiście jak przystało na ducha z klasą.

http://www.youtube.com/watch?v=r7MCdC1x3Yo


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Megumi Kwiecień 20, 2012, 10:14:16
Hej,
tak przepraszam, ze się wcinam ; D
Obecnie gram sonatę a moll Schuberta D.845 op. 42 i chciałam dowiedzieć się coś o tym kompozytorze, więc trafiłam na to forum ; ) Przeczytałam tutaj wiele ciekawych rzeczy i usłyszałam mnóstwo jego ciekawych utworów. Nie znałam ich prędzej i bardzo się cieszę, że mogę ich słuchać teraz. Przeczytałam w sumie wszystkie odpowiedzi które były pisane do tej pory, ale nie znalazłam nic o tej sonacie (może wina zmęczenia - słabego wzroku? ) Czy ktoś może coś wie na jej temat, jakieś okoliczności w których powstała lub coś innego ? Będę bardzo wdzięczna ; )


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: xbw Kwiecień 20, 2012, 10:34:49
Witaj Megumi :)


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Kwiecień 20, 2012, 11:50:20
I ja witam Megumi.
Dosłownie pare dni temu słuchałam tej sonaty przez radio wykonywanej na koncercie w Liverpoolu
przez Paula Lewisa.Grał faaantastycznie, nie wiem czy słuchasz interpretacji utworów
które grasz w innych wykonaniach, jesli tak to napisz ,podeślę linka :)
Sonata a-moll powstała w 1825 roku w czasie tzw. "górskiego lata" kiedy to Schubert, zaproszony przez
wielkiego wiedeńskiego śpiewaka Vogla spedził pare miesięcy wędrując po górnej Austrii.
Jest to jedna z  (tylko)trzech sonat wydanych drukiem za życia kompozytora. Pierwsza naprawdę "wielka " sonata, i
chyba pierwsza w ogóle gdzie treść (liryzm) przewaza nad formą. Bardzo popularna za życia Schuberta
i bardzo chetnie przez niego grana.
Może zagrasz dla nas????
Ja bardzo proszę :-*a inni też niech się dopisza to może posłuchamy Megumi!!!


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Janusz1228 Kwiecień 20, 2012, 12:23:30
Może zagrasz dla nas????
Ja bardzo proszę :-*a inni też niech się dopisza to może posłuchamy Megumi!!!

Witaj Megumi w naszej kurierowej rodzince!
Przyłączam sie do prośby Teresy i zachęcam!!


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Kwiecień 20, 2012, 14:43:04
Dziś o 19.30 w Dwójce "Schubertiada w Katowicach"


http://www.polskieradio.pl/8/688/Artykul/589160,Schubertiada-w-Katowicach


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Megumi Kwiecień 20, 2012, 14:45:16
Heh jeśli chcecie to mogę wysłać nagranie, ale tak pod koniec roku szkolnego, po moim egzaminie - wtedy będę miała możliwość zagrania na o wiele lepszym instrumencie i nieco lepszym sprzętem ; ) Ale raczej wątpię aby było co słuchać, bo nawet tak piękny utwór nie zakryje tego jak ja brzdąkam ; d


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Megumi Kwiecień 20, 2012, 14:46:24
no i oczywiście słucham wiec będę czekać na linka  :D


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: sułek Kwiecień 21, 2012, 08:41:59
Do you speak english?
Tego nie wiem, ale nasza Schubertiada zaczyna już "gadać" po angielsku. Na razie tylko strona główna i wszystkie pozycje menu i inne systemowe.
Przed nami trochę pracy. Należałoby przetłumaczyć dotychczasowe teksty. Szukamy więc chętnych. Uważam, że nie ma potrzeby tłumaczenia poezji. Jest w j. niemieckim (jako oryginał) i nasz polski przekład. Ale jesli ktoś chciałby być takim naszym szafarskim Josefem Conradem to proszę bardzo. Ring wolny  :D


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: bartus Kwiecień 21, 2012, 11:11:58
Yes I do

Brawo Slawku.
Jesli mozna, to pare drobnych poprawek.
Oto tekst:


He was born on 31 January 1797 in the Viennese suburb of Himmelpfortgrund. He never died. His resume doesn’t contain any major events. His biography was his music and music was his life. He had a very complex personality. On one hand, he was cheerful and sociable, loving life and all its charms. "My best friend" – that is how everyone described him. A modest Viennese composer who wrote of himself: “I lead a very simple life, I often go for long walks, I work a lot and read Walter Scott”. But because he was an artist and had the soul of a poet, he often felt nothing but chagrin and melancholy. In his diary, he observed: “It seems to us that we can reach out to each other, but we could just get close and then pass by. What anguish for someone who understands this”. He felt lonely even among his friends. 

Andreas Schiff once said:

If I were a Catholic,
Bach would be God,
Mozart the Son,
and Schubert the Holy Ghost.


Welcome, everyone, to the website dedicated to the songs of Franz Schubert – six hundred pieces of evidence to prove his immortality. If you believe - as we do - that Franz is still alive, you will find numerous arguments here to support that belief. However, if you think he died, listen to the music presented on this site, and you might change your mind.



Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: bartus Kwiecień 21, 2012, 11:59:15
UWAGA.

23 osoby przeglada teraz Schubertiade.


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: bartus Kwiecień 21, 2012, 12:05:05
34 osoby on line.
Co sie dzieje, czy robicie jakies male triki administratorzy?


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Kwiecień 21, 2012, 12:13:44
No wiesz Bartku, Ty niewierny Tomaszu :D :D :D

Napisał do mnie niedawno pewien niemiecki wielbiciel poety Mayrhofera, że znalazł na Schubertiadzie notkę o nim i
bardzo sie ucieszył.Wprawdzie nic nie zrozumiał, ale teraz już bedzie mógł.


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: sułek Kwiecień 21, 2012, 14:39:37
Dzięki Bartku.
W kwestii odwiedzin strony: moglibyśmy pokombinować z liczbą odwiedzin ale zapewniam - nie robimy tego. Natomiast wyjaśnię, że ta liczba odwiedzających uwzględnia wszystkich (różnych) gości w ciągu ostatnich 15 minut. Tak więc w danym momencie mogło nie być ich aż tylu na stronie, co oczywiście nie zmienia faktu, że strona jest częściej odwiedzana


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Kwiecień 21, 2012, 16:21:20
Megumi,
obiecany link do folderu, w folderze pozycja 19, zreszta wszystko jest opisane,
gdyby było potrzebne hasło: Schwammerl.

http://chomikuj.pl/amolka/WS*c5*81UCHAJ+SI*c4*98+ZE+MN*c4*84/Schubert/The+Spirit+of+Schubert

jesteś za skromna na pewno grasz równie dobrze :)


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: sułek Kwiecień 21, 2012, 20:55:37
Nie chcę zanudzać Schubertiadą ale dla ciekawości kilka danych statystycznych.
W bieżącym miesiącu wejścia na stronę były z następujących domen:
z naszego forum - 49,2%
z obu blogów Beatki - 26,2%
z google.pl - 9,3%
z blogu Moniki - 5,1%
z pl.v9.com - 4,2%
z google.com - 3,4%
z sunorbit.net - 1,7% (nie wiem co to)
i inne drobniejsze

Najczęstsze słowa kluczowe:
franz schubert - 21,2%
franciszek schubert - 17,6%
franciszek szubert - 5,9%
Schubertiada - 4,7%
Były też: pieśni schuberta, franz schubert miłość, szubertiada, winterreise, schubert pieśni tłumaczenie, i wiele wiele innych




Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Megumi Kwiecień 21, 2012, 20:58:52
dziękuję za filmik, już zaraz posłucham ; ) A to nie skromność tylko prawda ; p Uczę się bardzo krótko, aż się zdziwiłam, że mój profesor się zgodził na ten utwór ; ]


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Kwiecień 22, 2012, 11:18:01
Dziś przypada 100 rocznica urodzin Kathleen Ferrier.
Wielki samorodny talent, jeden z najpiekniejszych głosów w historii muzyki.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Kathleen_Ferrier

Jeszce jeden dowód na potwierdzenie tezy, że ulubieńcy bogów umierają młodo.Była jedyna i wyjątkowa.

http://www.youtube.com/watch?v=DPYeECEjJsk

Urodziła się aby śpiewać Schuberta:

http://www.youtube.com/watch?v=VOniP6qcBMI


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: bartus Kwiecień 23, 2012, 09:12:54
Przeslalem Wam poprawki w tekscie  ang. , ale bez odzewu z Waszej strony.?

jest  -                   very complex personality
powinno byc -      a very complex personality

jest -                     everyone describes him
powinno byc -       everyone described him

jest -                     I lead very simple life
powinno byc          I lead a very simple life


Widze, ze cytaty sa zmienione i wlasciwie moga byc.


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Kwiecień 23, 2012, 09:43:45
Yes Sir, thank you Sir, poprawione!!


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: sułek Kwiecień 23, 2012, 20:40:56
Jest już angielska wersja "O nas". Chętnie pochylimy się nad ew. poprawkami  :D


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Kwiecień 25, 2012, 16:48:53
Moi ulubieni wykonawcy pieśni Schuberta(współczesni)
ciekawe czy ktoś odgadnie nazwiska :D :D :D

(http://img.liczniki.org/20120425/szubertianie-1335365221.jpg)


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Melisa Kwiecień 25, 2012, 16:57:43
Może Bostridge, może Kauffman, może Goerne , może Terfel. Ile trafionych ? :P
Nr 1 i nr 4 odpowiednia, że tak powiem , postura :D


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Kwiecień 25, 2012, 17:40:30
Piątka z plusem Melisko, jak mi miło :)


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Maj 02, 2012, 12:45:55
"Wariacje Diabellego"Bethoveena wszyscy znamy. A jak nie to plecam płytę Anderszewskiego.
Dzis przeczytałam recenzję płyty Steiera na blogu DSZ.

A tu wariacje na ten sam temat Schuberta a potem Liszta.
Gra Cyprien Katsaris:

http://www.youtube.com/watch?v=TteSp0Uh1SA


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Maj 04, 2012, 11:50:48
"Już w dzieciństwie moją nienaturalną obsesją, była miłość i śmierć, więc w tym sensie
naprawde urodziłem się, by śpiewać pieśni."
Już niedługo wystąpi w Warszawie Ian Bostrigde.Będzie śpiewał Bacha, ale ja polubiłam go
wiele lat temu kiedy usłyszłam po raz pierwszy jego interpretację "Pięknej młynarki".
Bostridge urodził sie w 1964 roku w Londynie w rodzinie robotniczej.
Ja sam twierdzi zawsze chciał "poznać naturę rzeczy ostatecznych" więc zanim
poświęcił się karierze artystycznej studiował fizykę teoretyczną a potem historię i filozofię.
Otrzymał tytuł doktorski na uniwersytecie w Oxordzie na podstawie rozprawy o znaczeniu magii w
Anglii w XVI i XVII wieku.
Piękny ciepły, jasny głos, intelekt i elegancja ale także liryzm i delikatność. Czy czegoś trzeba więcej?

Schubert rozpoczął  "Piękną młynarkę' gdy zaczeły się dla niego "posępne dni walki z rozpaczą"
w sali szpitalnej publicznego szpitala w Wiedniu.A jednak nie trudno odnależć rysy autobiograficzne
w tej opowieści.
"Zakochany młynarczyk.Z jaką sedecznością, z jakim ciepłem wyraża Schubert jego szczęście.
Ile nieoczekiwanych odcieni w jednym westchnieniu, w jednym zawołaniu.Niecierpliwość i ciekawość,
delikatność i szlachetność, czystość i prostota".
.Jak skromna niezapominajka stała sie symbolem wierości, tak wędrujący młynarczyk-Schubert
stał się bliski współczesnemu człowiekowi w swym romantycznym, a tak ludzkim
cierpieniu, bliższy niż Werther wielkiego Goethe'go"(T.Marek)

Ian Bostridge i Mitsuko Ushida:

http://www.youtube.com/watch?v=YOX2xhHQi4g


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: aro 51 Maj 04, 2012, 15:08:23
Dzięki Agnieszko
za link do pięknego koncertu Bostridge/Uchida,
za opowieść o tym wspaniałym śpiewaku
i o pieśni "Piękna młynarka" Schuberta.


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Maj 04, 2012, 15:33:32
Cieszę sie, że Ci sie podobało drogi Marco :)


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: sułek Maj 04, 2012, 16:22:54
Przesłuchałem prawie całą Młynarkę. Urocza muzyka. Poza tym przyjemniej się słucha pieśni mówiących o miłości jesli wykonuje je młody artysta. Agnieszko bierzmy się Piękną Młynarkę. Jeszcze tego cyklu nie ruszyliśmy. Nie mamy tłumaczeń. No trudno. Może jak Asia się teleportuje ponownie na forum to coś przetłumaczy. A na razie można wrzucać kolejne pieśni bez tłumaczeń (albo podobnie jak Pstrąg - z tłumaczeniami z netu, o ile są). Ponagrywamy, jak to robimy, naszą muzykę i będzie git.


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: xbw Maj 09, 2012, 20:11:30
Wczoraj wspaniały baryton Thomas Quasthoff, ogłosił, że z powodów zdrowotnych
kończy swoją estradową karierę.
Życzę mu powrotu do zdrowia, to człowiek któremu nic nie przeszkadza żyć pełnią życia.
http://www.youtube.com/watch?v=iJ0WfyY_vQ4

Dopiero teraz wysłuchałam, niesamowite wrażenie... Zwłaszcza w Lirniku (link z Szubertiady).
http://www.youtube.com/watch?v=pze4NxCOjg0


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Mozart Maj 10, 2012, 20:47:57
Jestem pewien, że wspomniano tu Kwintet smyczkowy C-dur D 956; ale przy okazji KV 593 Mozarta (inny wątek) nie mogę nie napomnkąć chociaż o tym arcydziele, ostatnim wielkim utworze kameralnym Schuberta, który skomponowany został parę miesięcy przed śmiercią.

Kwintet Schuberta rozrósł się do gigantyczych rozmiarów (ponad 3 kwadranse). Niewątpliwie inspiracją dla Schuberta były 2 inne monumentalne kwintety w C-dur: Mozarta (KV 515) i Beethovena (op. 29). Moim zdaniem jest odpowiednikiem jego IX Symfonii (oczywiście również Wielkiej, równiez C-dur). Tak jak i choćby u Mozarta, ta neutralna tonacja daje ogromne możliwości dla wyobraźni Schuberta. Generalnie stwierdzić chyba można, że mamy tu symfoniczno-dramatyczny rozmach (Allegro non troppo czy Scherzo) i piękną ekspresję, cudne i bardzo szlachetne tematy liryczne o wielkim natężeniu emocji (jaka gradacja w drugim temacie Allegra! Emocjonalne Adagio, część II, jakaś niezwykła romantyczna improwizacja, w której miejscami pobrzmiewają jakby odgłosy słowika (skrzypce), niczym w Symfonii Pastoralnej Beethovena - a może nawet i piękniej...). Ale obok niesamowitej słodyczy - burzliwy epizod w f-moll (część II), o tak bogatej fakturze! Finał za to - jest alla Ungarese. Schubert przełamuje bariery - brzmienie jest pełne, symfoniczne.

Natomiast zakończenie utworu - wielka koda, toniczne oscylowanie między dur a moll bez wyraźnego rozstrzygnięcia jest dla mnie zagadkowe...

Kwintet na 2 skrzypiec, altówkę i 2 wiolonczele.

http://www.youtube.com/watch?v=S3tmFhrOgNk


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Maj 11, 2012, 12:47:55
Wspominano ale jednocześnie czekano aż ktoś będzie potrafił piekno tego utworu wyrazić w słowach.Dziękuje
Patryku.

Jeszcze raz namawiam do posłuchania Iana Bostridge'a.Na specjalną uwagę zasługują jego nagrania
z jednym z najlepszych pianistów średniego pokolenia Leivem Ove Andsnessem.
Obaj artyści doskonale się rozumieją a nawet są dla siebie inspiracją.
"Viola" czyli chyba "Fiołek", smutna wiosenna pieśń:

http://www.youtube.com/watch?v=Xqse_Qhj0MM


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Maj 14, 2012, 14:07:28
Dostałam w prezencie. I też przekazuję w prezencie. Można zrobić plakat, albo tapetę na
ekran.

https://www.wien.gv.at/ma53/rkfoto/2008/143g.jpg


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Maj 18, 2012, 15:21:43
Dziś zmarł Dietrich Fischer-Dieskau. Tego co zrobił dla muzyki Schuberta nie można przecenić.
Wielkie podziękowania Maestro.

http://www.youtube.com/watch?v=e40Mm8baD7A


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Maj 18, 2012, 15:39:55
(http://img.liczniki.org/20120518/Fischer-1337348332.jpg)

28 maja 1925.Berlin-18 maja 2012.Berg.




Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Maj 18, 2012, 16:24:17
Był jednym z największych artystów XX wieku.Bach i Schubert to najważniejsze ale nie jedyne jego dokonania.
Przez wiele lat był inspiracją wielu śpiewaków.W swoich pamietnikach napisał,że jego najwiekszym
marzeniem byłoby spotkać Schuberta i zapytać go jak należy śpiewać jego pieśni.

"Piękna młynarka". Na tym koncercie ma 66 lat, ale jaki artyzm, jaka interpretacja. Drugiego takiego artysty nie będzie.
Dobrze że zostały nagrania.

http://www.youtube.com/watch?v=NQF_CD0sb7I


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: bartus Maj 18, 2012, 20:19:30
Smutne.
Nawet bardzo.
Genialny, muzyk.
 


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: bartus Maj 18, 2012, 20:23:29
Agnieszko.
Schubertiada bedzie kiedys najwiekszym i najbardziej popularnym miejscem w sieci dla milosnikoem F.Sz. na swiecie.
 8) 8) 8) 8) 8)


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Maj 18, 2012, 21:32:27
Obyś nie zapeszył :-*


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: chingate Maj 18, 2012, 23:09:01
Właśnie wróciłem z pracy i dowiedziałem się z naszego Forum o śmierci tego znakomitego śpiewaka. Włączyłem sobie od razu smutną kantatę BWV 56 z Fischerem- Dieskauem i wspominam go, przeglądając płyty. Schwanengesang, Winterreise, Requiem, Der Rosenkavalier, ba- nawet dramaty muzyczne Wagnera, ależ to był wszechstronny artysta! Na komputerze mam nagranie niebiańsko pięknej Mszy C- dur Schuberta, niestety, nie opisałem pliku i nie znam wykonawców, ale wydaje mi się, że słychać tam DF-D (jeśli ktoś posiada wiedzę, że Dietrich nie ma tego utworu w swym dorobku nagraniowym, to proszę mnie poprawić). Na szczęście tacy jak On nigdy nie odchodzą, wszak słyszę go w tej chwili, więc jest ze mną :)


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Mozart Maj 21, 2012, 22:18:08
Dziś zmarł Dietrich Fischer-Dieskau. Tego co zrobił dla muzyki Schuberta nie można przecenić.
Wielkie podziękowania Maestro.

http://www.youtube.com/watch?v=e40Mm8baD7A

Fischer-Diskau był artystą, który ukazał mi piękno liryki wokalnej Schuberta. Po raz pierwszy Winterreise usłyszałem właśnie w jego interpretacji. Byłem pod wielkm wrażeniem.

Jego intepretacje pieśni Schuberta, Schumanna czy Mahlera są dla mnie niczym wzorzec. Pozwólcie zatem, że przypomnę na tym wątku twórczość innego romantyka - Roberta Schumanna; fragment recitalu z roku 1988 r. (Fischer-Diskau na 4 lata przed zakończeniem kariery).

http://www.youtube.com/watch?v=suCeRHas2pQ


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Maj 23, 2012, 16:35:38
Pewnie większość zna ta zabawę z fb. Tytułem wyjaśnienia napiszę tylko,że Maynard Salomon to amerykański
muzykolog, który w latach 90-tych ogłosił parę 'rewelacji" na temat prywatnego życia Schuberta.

(http://img.liczniki.org/20120523/Schubi-1337783557.jpg)


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Maj 24, 2012, 17:27:35
https://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=f_IS6sg_0Nw#!
nawet nie wiem jak to piękno opisać!!


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: bartus Maj 24, 2012, 17:44:22
https://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=f_IS6sg_0Nw#!
nawet nie wiem jak to piękno opisać!!

Ja Ci pomoge:

1. Dziwna barwa glosu (mesko-damska)
2. Kozia wibracja
3. Niestabilna intonacja
4. Oddechy w srodku fraz
5. Zawyzanie intonacji przy mocnych dynamicznie dzwiekach.

A tak ogolnie, to wykonanie mimo wszystko robi piorunujace wrazenie.
Nie rozumiem, na czym to wszystko polega.

Byc moze osobowosc pani Kathleen Ferrier, ktora nokautuje sluchaczy.


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Czerwiec 03, 2012, 12:04:53
Schubert wprawdzie odznaczał sie gruntowną znajomością kontrapunktu to jednak na kilka miesięcy
przed śmiercią zapisał się na lekcje do Simona Sechtera sławnego wówczas w Wiedniu pedagoga i mistrza tego gatunku.
Komentując ten fakt  zwierzył się przyjacielowi "teraz po raz pierwszy zobaczę czego mi nie dostaje".Czy była to chęć podniesienia swoich kwalifikacji zawodowych, konieczna przy ewentualnym ubieganiu się o posadę czy właściwa kompozytorowi
pokora wobec sztuki i własnych umiejętności?Zapewne jedno i drugie.
Usłyszałam ten utwór wczoraj w FranzSchubertRadio i tak mnie zaciekawił,że postanowiłam posłuchać go w YT.
Okazało się że nic z tego bo niestety nie znalazłam.No ale już jest :D
Fuga e-moll na 4 ręce:

http://www.youtube.com/watch?v=tnbt1VpwMPE


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: aro 51 Czerwiec 04, 2012, 10:52:26

Była to na pewno chęć skonfrontowania siebie ze znawcą tematu.

To jest jak z trenerem sportowym.
Trener potrzebny jest sportowcowi i nie dlatego, że wie więcej, bo nie wie więcej
od sportowca, którego prowadzi o dyscyplinie, w której ten jest mistrzem,
ale patrzy na zawodnika z boku widząc jego silne strony i
słabe strony, nad którymi trzeba popracować,
bez skrzywionego obrazu siebie jaki ma zawodnik
(albo w górę, albo w dół, przez emocjonalny stosunek do samego siebie).




Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Czerwiec 04, 2012, 20:09:05
Jutro tj. 05.06.2012 w Dwójce o 19.30: Christian Gerharer i Gerold Huber. W programie pieśni

                Franciszka Schuberta


Abendstern, Wędrowiec, Wędrowiec i księżyc i wiele innych!!!!


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Czerwiec 06, 2012, 09:59:30
Nie wiem, czy ktos słuchał wczoraj?
To był jeden z bisów.Wykonany po dwugodzinnym recitalu wspaniale i świeżo.Co za kondycja!!

Przypomniała mi się interpretacja Elisabeth Schwartzkopf.
Cudowny głos, kobiecy urok, wdzięk.Słowem ideał!!

http://www.youtube.com/watch?v=WUbxqc3Y5t8


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: sułek Czerwiec 07, 2012, 22:06:07
Nasz nowy przyjaciel - Pan Piotr dostarczył nam  tekst nt. Pięknej Młynarki. Opracowanie i przemyślenia zawarte w nim są arcyciekawe. Z przyjemnością przeczytałem. A skoro przeczytałem to także opublikowałem w Schubertiadzie. Przeczytajcie. Warto


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Czerwiec 11, 2012, 15:21:50
Chciałabym polecić film w którym Andras Schiff opowiada o Schubercie.
To ten pianista którego wypowiedź zacytowałam we wstępie do Schubertiady.
Film piękny, wzruszający i bardzo mądry.

http://www.youtube.com/watch?v=4J73zWS3ZNY&feature=share


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Czerwiec 14, 2012, 15:12:52
Pieśń skomponowana w 1825 roku.Nosi tytuł "W lesie" i opowiada o kolejnym nieszczęśliwie
zakochanym wędrowcu.O tym co dzieje się w muzyce, szczególnie w melodii akompaniamentu
nie napiszę bo nie umiem.Jeśli chodzi o mnie to nie potrafię od kilku dni przestać tego słuchać.
Klipek zrobiłam tym razem trochę inaczej niż zwykle.Ktoś mnie zainspirował.
No niech tam, ściągnęłam od kogoś :D


http://www.youtube.com/watch?v=rIYOMFTccdE


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Czerwiec 18, 2012, 11:02:34
O jedynym w twórczości Schuberta duecie już pisałam więc tylko ośmielam się udostępnić
mój nowy klipek :)

http://www.youtube.com/watch?v=cgZ6n8EKccM

Chciałabym się także pochwalić, że wczoraj inne moje "dzieło" Notturno odnotowało 10 000 wyświetleń na YT. :-* :-*Dziękuję
wszystkim, którzy oglądali :-* :-*
I jeszcze trochę newsów:
-w grudniu zaśpiewa w Filharmonii Narodowej Matthias Goerne. Jeden z moich ulubionych wykonawców pieśni Schuberta.
Od paru lat wydaje serię płyt "Schubert Edition" jest jej już 5 tomów.Goerne podobnie jak Bostrigde wykona w Warszawie Bacha.
-Jonas Kaufmann powolutku wraca do zdrowia.Najprawdopodobniej wystąpi już 18 lipca w Monachium.
I wykona tam......WINTERREISE...Wspaniała wiadomość zwłaszcza że być może będzie płyta!!!!


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: bartus Czerwiec 18, 2012, 11:53:10
Gratulacje.

Zawsze mowilem Agnieszko, ze masz talenty rezyserskie.
Faktycznie, Notturno jest powalajace.


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Czerwiec 18, 2012, 12:04:20
Dzięki Bartku za miłe słowa, szkoda że talenty tylko miewam :D :D


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Czerwiec 19, 2012, 14:18:02
Korzystajac z okazji, że nasz miły forumowicz udostępnił nam swoje tłumaczenie pieśni Schuberta
"Sei mir gegrusst" (Bądź mi pozdrowiona) chciałabym trochę ją przybliżyć.
Jedna z najpiękniejszych pieśni miłosnych, w moim rankingu ;) na miejscu trzecim( po "Du bist du Ruh" i "Mein").
Wrażenie jakie wywiera na słuchaczu akurat w tym wypadku bardzo zależy od interpretacji.
Wykonana banalnie lub nudno moze sprawić wrażenie zwykłej romantycznej serenady lub gdy śoiewana jest za szybko
banalnego walczyka.
A jest to pieśń bardzo przejmująca. Biograf Schuberta Tadeusz Marek określa ją jako jedną z najbardziej osobistych pieśni
kompozytora.Znajduje się tu bardzo charakterystyczne dla Schuberta połaczenie radości i smutku, szczęścia i rozpaczy.
Schubert wykorzystał jej temat w swojej "Fantazji" C-dur na szkrzypce i fortepian no i oczywiście Franz Liszt przetworzył ją po swojemu na fortepian.


Pozdrowienie (Rückert)
O ty wydarty mi w czas pocałunków
Pozdrawiam cię, całuję cię, całuję cię!
Żyjąca wśród myśli moich smutków,
Pozdrawiam cię, całuję cię, całuję cię!

Ty poprzez miłość twoją sercem ku mnie
Wiedziony i też przez nie Ty
Oddany mi! Przy płaczu moich oczu
Pozdrawiam cię, całuję cię, całuję cię!

Choć oddalenie, które, niczym szańce,
Ma wbrew nam dzielić cię i mnie;
W zawiści jest nam dola nazbyt przykra,
Pozdrawiam cię, całuję cię, całuję cię!

Jak ty mi wciąż za piękno dni miłości
Wśród snów twych ust wspomnienie ślesz,
Tak z moją duszą lecącą ku tobie
Pozdrawiam cię, całuję cię, całuję cię!

Dotyk miłości jest nad czas i przestrzeń,
Jam jest gdzie ty, tyś jest gdzie ja,
Ja trzymam cię w ramionach mych w uścisku,
Pozdrawiam cię, całuję cię, całuję cię!
tłum.Piotr Kulawik

Dietrich Fischer-Dieskau i Gerald Moore

http://www.youtube.com/watch?v=fnlTarchHEI


A tak z polskim tekstem pana Piotra wykonuje ją pani Dorota

http://www.youtube.com/watch?v=eA8XfrjnGr8

Chciałabym również poinformować,że na Schubetiadzie znajdziecie też wykonaną przez panią Dorotę
"Małgorzatę przy kołowrotku".


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Czerwiec 26, 2012, 18:20:59
Tak zwana "The Schubert Bible". Wszystkie pozostałe biografie oparte są na tym  wielkim dziele.Tylko w ostatnich
latach Rita Steblin dodała nowe fakty do naszej wiedzy o życiu kompozytora.

(http://img.liczniki.org/20120626/The_Schubert_Bible-1340727423.jpg)


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Lipiec 02, 2012, 14:40:43
Może ktoś do Monachium jedzie????? :'( :'( :'( :'(

http://www.bayerische.staatsoper.de/1002-ZG9tPWRvbTEmaWQ9MTkzOCZsPWRlJnRlcm1pbj0xMDUzMg-~spielplan~liederabend~veranstaltungen~vorstellung.html


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Lipiec 02, 2012, 15:39:43
Pieśń "Der zürnenden Diana" D707 skomponowana do tekstu Meyrhofera.

Opowiada zaczerpnietą z mitologii greckiej  historię Akteona, młodego mysliwego, który podglądał kiedyś boginie Dianę w kąpieli.
Bogini za karę zamienła go w jelenia, którego rozszarpały jego własne psy.
Pieśn Schuberta jak i wiersz Meyhofera nie jest  jednak dramatyczna a nawet miejscami zabawna.Jest więc swojego rodzaju metaforą. Akneton nie żałuje tego co zrobił "nigdy nie będę żałował"  mówi, bo piękno, które widział warte było nawet śmierci.

Schubert,  choć  wielokrotnie w listach do przyjaciół skarży się na swoją chorobę, pisząc,że zrujnowała mu życie i unicestwiła jego nadzieje, to jednak nigdy nie wyraża żalu ani skruchy z powodu tego co zrobił.
Nie uważa też jej(choroby) za jakąś karę która spotkała go za jego lekkomyślność czy słabość.

"Dianę' zadedykował kompozytor Kathrinie Lascny. Była to "dama kameliowa" ówczesnego Wiednia.Śpiewaczka, aktorka , kurtyzana
jednocześnie kobieta o wielkiej inteligencji.Była uwielbiana przez artystów choć oczywiście w salonach Wiednia cieszyła se jak najgorszą reputacją.
Schubert ją znał i to,że zadedykował jej swoją pieśń śwadczyć może,jak niewielką wagę przywiązywał do plotek i konwenansów.

http://www.youtube.com/watch?v=_CZRC8ID9WU


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Lipiec 05, 2012, 12:50:01
Słynna symfonia Schuberta i znacznie mniej znana msza kompozytora w wykonaniu ratyzbońskiego chóru i Akademii Muzyki Dawnej z Berlina. Nie do przegapienia.

W 1823 roku Schubert otrzymał dyplom honorowy od Towarzystwa Muzycznego w Grazu. Z wdzięcznością ofiarował Towarzystwu skomponowaną rok wcześniej symfonię. Tyle wiadomo na pewno.

Dziś utwór ten - nigdy nie wykonany za życia kompozytora - znany jest jako Symfonia niedokończona. Zachowały się bowiem dwie pierwsze części w partyturze (te się wykonuje na koncertach). I kawałek Scherza - reszta tylko w wyciągu. Czy nigdy nie bylo Scherza i Finału? A może partyturę zniszczył Anselm Hüttenbrenner, któremu Schubert powierzył swoje dzieło? Tego pewnie się już nigdy nie dowiemy.

Zaprasza Marek Zwyrzykowski.

Program

Franciszek Schubert Symfonia h-moll "Niedokończona" D. 759, V Msza As-dur D. 678

Wyk. Deborah York – sopran, Dorothee Rabsch – kontralt, Florian Neubauer – tenor, Christof Hartkopf – bas, Akademie für Alte Musik Berlin, Georg Kallweit - dyrgent, Regensburg Cathedral Choir, Roland Büchner – przygotowanie chóru

(Ratyzbona, 18.06.2012)

5 lipca (czwartek), godz. 19.30


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Lipiec 09, 2012, 16:31:52
"Der Jüngling und der Tod"D 565- Młodzieniec i śmierć.
Pieśń podobna w nastroju do swojej sławniejszej poprzedniczki o tej samej tematyce jaka była "Śmierc i dziewczyna".
Gdy jednak dziewczyna bała sie śmieci, uciekała przed nią, ta pieśń opisuje wielki ludzki dramat jakim jest młodość prosząca o śmierć.

Autorem wiersza jest Józef von Spaun, którego powszechnie uważa się za największego przyjaciela kompozytora.
Poznali sie gdy dziewięć lat starszy Spaun studiował prawo w seminarium wiedeńskim.
Spaun tak to wspomina:
"Zająłem miejsce jako koncertmistrz drugich skrzypiec, mały Schubert zaś stojąc za mną grał z tych samych nut.
Bardzo szybko zorientowałem się, iż mały muzyk znacznie prześcignął mnie, jeśli chodz i pewność rytmiczną.Zwróciwszy w ten sposób na niegi uwagę,
starałem sie  uświadomiś sobie w jaki sposób ten spokojny i nie wyróżniający się niczym chłopiec poddaje sie tak bez reszty wrażeniu,
jakie wywyera na nim wykonywana przez nas piękna symfonia"

Schubert zdając sobie sprawę z sympatii Spauna, zwierzał mu sie często ze swych kompozytorskich marzeń,
pokazywał swoje utwory a pochodzący z zamożnej rodziny Spaun często zaopatrywał go w drogi papier nutowy.
Spaun poznał Schuberta z Mayhoferem i Schoberem. To własnie on w 1817 roku napisał list do
ekscelencji Goethego z prośbą o pozwolenie dedykowania mu pierwszego zeszytu pieśni Franciszka Schuberta.
Jako jeden z niewielu przyjaciół kompozytora cieszył się Spaun  sympatią i poważaniem starego Schuberta-ojca.
Spaun bowiem nie był artystą ale austriackim urzędnikiem i robił karierę jako "cesarsko-królewski asesor bankowy".
W późniejszych czasach Schubert grał do tańca na weselu Spauna, a na kilka miesięcy przed swą śmiercia
regularnie jadał u niego kolacje.
Wspomnienia Spauna o Schubercie napisane juz po śmierci kompozytora są dziś bardzo cenione za swoją
dokładność i rzetelność.
Austriacki urzędnik Józef von Spaun zapisał sie w wdziecznej pamięci pokolen jako najwierniejszy i najbardziej
lojalny przyjaciel jakiego Schubert miał w swoim życiu.


http://www.youtube.com/watch?v=b0qXvehvBpw


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Lipiec 11, 2012, 11:17:08
Otrzymałam wiadomość od człowieka od FranzSchubertRadio, że od jutra rozpoczyna się cykl pt."Godzina pieśni".
Codziennie od 22.00 do 23.00.

W oczekiwaniu na koncert Kaufmanna w Monachium 18.07 (oczywiście nie będe ale może jakaś dobra dusza nagra? :D)
próbka "Winterreise" z recitalu w Heidelbergu 22.04.2007.
Moze ktoś zgadnie nazwisko autora obrazu, który wykorzystałam??
Przeżywam teraz okres fascynacji twórczością tego malarza.

http://www.youtube.com/watch?v=-NTJ0duXWWM


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: muzycznezacisze Lipiec 15, 2012, 05:10:56
 Przyłączam się do omawianego tematu, ponieważ pod wpływem sonaty Franciszka Schuberta www.youtube.com/watch?v=fJkNOq4eQck&feature=g-all-u  przeżyłem swego czasu dość niezwykły stan "iluminacji".  Nie było to wykonanie prezentowane na YouTube pod podanym linkiem, tylko wykonanie Wilhelma Kempffa z lat 30-tych, przegrane zapewne na współczesny "nośnik" bez czyszczenia szumów starych płyt. Było to kilkanaście lat temu, gdy kończąc moją inżynierską karierę, dojeżdżając i wracając z pracy przejeżdżałem dziennie ponad 100 km. Podaję ten szczególik, aby podkreślić, że wyjątkowe wykonanie może się przebić nawet przez wielkie zmęczenie, bo byłem bardzo zmęczony, gdy wieczorem w domu włączyłem "radiową dwójkę". Ponadto sam szum starej płyty przy tak wyjątkowym wykonaniu nie był przeszkodą, tylko dodatkowym walorem estetycznym. Nasunęła mi się w trakcie słuchania taka refleksja, że tworzenie dzieła sztuki przez Artystę jest podobne do stwarzania świata przez Boga Ojca. Tak bardzo mnie ta refleksja poruszyła, że musiałem sobie coś napisać, no i napisałem to, co jest poniżej.

                                                                                             KREACJA
 
                                                                                Słyszymy starej płyty szum,
                                                                           Słyszymy w szumie Mistrza granie;
                                                                           W mgłach wodospadów zapach ziół,
                                                                           Śpiew ptaków, szelest, łań stąpanie.
 
                                                                                  Gdy On postawił nuty znak,
                                                                                To wtedy wszystko się zaczęło.
                                                                                   Bez Niego by nie było nas -
                                                                            Wsłuchanych w Jego wieczne dzieło.
 
                                                                                    Jak uroczysty to był czas -
                                                                                Pamiętnej w Wiedniu tej jesieni -
                                                                                Gdy wszystko było pierwszy raz;
                                                                                   Początek czasu i przestrzeni.
 
                                                                                Ta czasoprzestrzeń płonie w nas,
                                                                                    Jak święte ognie rozpalone
                                                                               W świątyni - gdy jest święta czas;
                                                                           W skończonym mieszka NIESKOŃCZONE?
 
                                                                                 I wiemy, że jest wszędzie Bóg,
                                                                            W czasoprzestrzennym wiecznym niebie,
                                                                          Lecz w dźwiękach przeszedł przez nasz próg
                                                                                   I w sobie mamy Go dla siebie.


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Lipiec 15, 2012, 20:31:25
Cokolwiek bym powiedziała i o tej sonacie i o wierszu p.Piotra byłoby banalne,
więc tylko cieszę się, że ktoś myśli taka samo!!!!!!!!!!!


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: xbw Lipiec 17, 2012, 12:53:01
Agnieszka, zadzwoń do Małgosi.


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Lipiec 19, 2012, 16:43:09
Świetne recenzje zebrał Kaufmann, po wczorajszym koncercie na którym wykonał "Winterreise"
Schuberta. Jedynym zgrzytem była dla niektórych recenzentów scenografia.
No rzeczywiście, słoneczniki w zimie ;)

http://twitpic.com/a94kai


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Lipiec 24, 2012, 11:34:01
Widzę, że nikt nie rozpoznał malarza o którego mi chodziło, a przecież nie jest taki całkiem
nieznany.Więc mała podpowiedź:
często malował stolicę naszych sąsiadów, która nie dawno zwiedzał Janusz ;)

http://www.youtube.com/watch?v=nlUxk0Tigsk&feature=relmfu


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Sierpień 06, 2012, 15:15:36
Wśród recitali, które odbyły się podczas festiwalu w Verbier i są nadal dostepne na medici.tv jeden jest
absolutnie wyjatkowy.
Christoph Pregardien i Menahem Pressler wykonali cykl "Winterreise".
Menahem Pressler , przypominam, to ten pan od "The Beaux Arts Trio".
Ponieważ słuchamy głównie pianistów młodego pokolenia, myslę,że warto a nawet trzeba posłuchać "starego mistrza".
Jeśli sie nie pomyliłam to maestro Pressler ma już ponad 90 lat a przecież nadal jest wielki.
Daniła, Kolę bedzimy słuchać jeszcze pewnie wiele lat i należy życzyć im aby osiągnęli choć połowe tego co prezentuje
obecnie Menahem Pressler.Wzruszajace!!!

http://www.medici.tv/#!/christoph-pregardien-menahem-pressler-verbier-festival-2012


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Sierpień 17, 2012, 20:20:42
Mój nowy klipek do Pstrąga tym razem, ale wykonanie doskonałe i nie ma go na YT.
Z wielkim podziękowaniem dla pana Piotra za inspirację :)
I pytanie znowu kto jest autorem obrazu który wykorzystałam. Ostatnim razem nikt nie zgadł :'( :'( :'(
ale tym razem malarz polski więc może ??? ??? ??? ??? ??? ??? ??? ???

http://www.youtube.com/watch?v=Xk_TDVeZSf4


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: xbw Sierpień 18, 2012, 12:36:42
Henryk Siemiradzki, "Za przykładem bogów", 1899, olej na płótnie, 75 x 120 cm, Lwowska Galeria Sztuki, Lwów.
:)


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Sierpień 18, 2012, 12:45:25
Beatka!!!!!!!!!!!Brawa!!!!!!!!


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: xbw Wrzesień 05, 2012, 22:13:42
Agnieszka, może już wrzucałaś ten link a ja przeoczyłam, ale jeśli go nie było, to miłego słuchania!
Ian Bostridge & Leif Ove Andsnes - Winterreise, w całości

http://www.youtube.com/watch?v=Xbfj5briNR8&feature=related
http://www.discogs.com/Schubert-Leif-Ove-Andsnes-Ian-Bostridge-Winterreise/release/2585880


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Wrzesień 06, 2012, 13:26:10
Dziękuję Beatko, nie znam tego nagrania.Andsnes bardzo ładnie muzykuje z Bostridgem, wydaje się.że obaj panowie
doskonale się rozumieja.Nagrali razem kilka płyt.
Cieszę się, że wystąpi na ChijE, choć niedawno wsłuchałam go w Dwójce w którymś z koncertów Mozarta
i był to występ bardzo przeciętny.
Ale zawsze warto przekonać sie własnousznie.


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Wrzesień 17, 2012, 16:47:53
Dziś mija rocznica śmierci jednego z największych tenorów wszech czasów Fritza Wunderlicha.
Perfekcyjna technika, głęboka interpretacja i cudowny dar natury -głos ,którego nie sposób zapomnieć.
Stworzył wielkie kreacje w dziełach operowych przede wszystkim mozartowskich, choć śpiewał i Wagnera.
Ale był przede wszystkim wielkim wykonawca pieśni. Jego "Piękna Młynarka" Schuberta i "Diechterliebe" Schumanna
przeszły do historii fonografii.
Jego poza muzycznymi pasjami były: polowanie, broń i szybkie samochody.
Pewnego razu wybrał się na polowanie i podczas pobytu w wiejskim domu swojego przyjaciela spadł ze schodów.
Wypadek zakończył się tragicznie, Fritz Wunderlich zmarł w szpitalu na kilka dni przed swoimi 36 urodzinami 17 września 1966 roku.
Głupi przypadek...chwila nieuwagi...Niepotrzebna, bezsensowna śmierć i wielka strata dla wszystkich wielbicieli jego talentu.

http://www.youtube.com/watch?v=p5mmckLp4Lw


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Wrzesień 17, 2012, 18:59:19
Zobaczcie, gdzie zawędrował mój klipek a razem z nim reklama i Schubertiady i naszegi forum :D :D :D

http://collimante.blogspot.de/2012/09/das-wirtshaus-winterreise-jonas.html


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Janusz1228 Wrzesień 17, 2012, 20:49:52
no, no... gratulacje, Tereniu! Nasze Forum coraz to piękniejszym mieni się kwieciem  :)


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Mozart Wrzesień 17, 2012, 23:53:19
Dziś mija rocznica śmierci jednego z największych tenorów wszech czasów Fritza Wunderlicha.
Perfekcyjna technika, głęboka interpretacja i cudowny dar natury -głos ,którego nie sposób zapomnieć.
Stworzył wielkie kreacje w dziełach operowych przede wszystkim mozartowskich, choć śpiewał i Wagnera.
Ale był przede wszystkim wielkim wykonawca pieśni. Jego "Piękna Młynarka" Schuberta i "Diechterliebe" Schumanna

Dodam jeszcze choćby znakomite interpretacje muzyki Gustava Mahlera - oto Das Lied von der Erde, post scriptum mahlerowskiej symfoniki:

http://www.youtube.com/watch?v=5_WtRMCUiqs

Cudowne An die Musik Schuberta:

http://www.youtube.com/watch?v=D-VqK088TF4


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: chingate Wrzesień 18, 2012, 21:41:02
No tak, wszyscy tu kochają Schuberta (ja zresztą też), ale mam zapytanie: a Schumann to co???? Bo ja właśnie muszę się przyznać, że srodze lubię pieśni Schumanna, szczególnie zaś te ze zbioru "Dichterliebe", znaczy się opus 48. Azaliż znajdzie się ktoś kto przyłączy się do mnie w mem uwielbieniu do pieśni Schumanna???
http://www.youtube.com/watch?v=8nNmoJkjQ9w&feature=relmfu


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Aleksias Wrzesień 18, 2012, 22:31:50
No tak, wszyscy tu kochają Schuberta (ja zresztą też), ale mam zapytanie: a Schumann to co???? Bo ja właśnie muszę się przyznać, że srodze lubię pieśni Schumanna, szczególnie zaś te ze zbioru "Dichterliebe", znaczy się opus 48. Azaliż znajdzie się ktoś kto przyłączy się do mnie w mem uwielbieniu do pieśni Schumanna???
http://www.youtube.com/watch?v=8nNmoJkjQ9w&feature=relmfu
Ja się przyłączam bez wahania i całym sercem:) (i ponad wszelką wątpliwość nie tylko ja :)) Próbowałam też coś tłumaczyć z jego pieśni, jednak wystrzeliła Schubertiada i pochłania w dużym stopniu moje siły i uwagę. Jeśli może się zdawać, że chwilowo zaniedbujemy pieśni innych Wspaniałych, to pewnie z powodu natężenia uwagi skupionej na pracy nad jego potężnym dorobkiem :)


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Aleksias Wrzesień 18, 2012, 22:37:55

Cudowne An die Musik Schuberta:

http://www.youtube.com/watch?v=D-VqK088TF4

O miła sztuko, w wiele godzin szarych,
Gdy mnie otaczał krąg szalonych lat,
Ty do miłości serce rozgrzewałaś
I unosiłaś duszę w  lepszy świat..

Gdy z harfy Twojej zrywa się westchnienie,
Twój święty, słodki ton otwiera mi
Niebiosa lepszych czasów tu na ziemi,
O miła sztuko, dzięki składam Ci.  :)


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: sułek Wrzesień 18, 2012, 22:51:49
Asiu, jak zwykle pięknie.  :-*


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Aleksias Wrzesień 18, 2012, 23:13:02
Dzięki, Sławku, to jest naprawdę cudowne, i spontanicznie mi się wyrwało:). Często zauważam u siebie nagły przypływ twórczej energii, kiedy powinnam się skupić na bardziej prozaicznej pracy :D


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Mozart Wrzesień 19, 2012, 23:32:30
Czy nie znalazłby się jakiś kompozytor, który zechciałby pisać do tekstów Asi? Sukces dzieła - już choćby z powodu warstwy tekstowej - gwarantowany...  ;) 


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Aleksias Wrzesień 19, 2012, 23:49:14
 :D Pat, jednak nikt pewnie nie przebije tych melodii, do których teraz staram się składać rymy:)) Chociaż zdarzało mi się tworzyć różne songi liryczne z towarzyszeniem gitary - niestety, nie znalazł się żaden Wasowski ;)
Nieustająco się cieszę, że Wam się podoba:))


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Mozart Wrzesień 22, 2012, 19:29:28
Du bist die Ruh D 776 jest jedną z najsłynniejszych pieśni Schuberta. Wchodzi w skład jego op. 76, obok pieśni Dass sie hier gewesen, Du liebst mich nicht i Lachen und Weinen. W op.76 kompozytor wykorzystał poezje niemieckiego romantyka Friedricha Rückerta. Lieder powstały w 1823 r., gdy Schubert osiągnął pełną artystyczną dojrzałość jako liryk - mniej więcej w tym samym czasie tworzył swój pierwszy wielki cykl pieśniarski Die schöne Müllerin (do tekstów Wilhelma Müllera). Był to zatem okres romantycznej eksplozji w twórczości 26-letniego młodzieńca, a europejskie oczarowanie ideami romantyzmu (w wielu dziedzinach sztuki) osiągało swoje apogeum. 

Pieśń ujęta w formę lirycznego, namiętnego larghetta w 3/8 (oznaczenie tempa: langsam, powoli) rozpoczyna się od 7-taktowego fortepianowego vorspielu w Es-dur, który kreuje niezwykłą, mistyczną aurę. Kantylena (rozpoczęta w B) wyśpiewana przez solistę należy do najpiękniejszych w twórczości Schuberta. Zawiera w sobie potężną, romantyczną ekspresję i – jednocześnie – subtelność, delikatność, podkreśloną jakby przedłużonymi zakończeniami frazy (nuta G i Es) w zamknięciu tematu. W tej melodyce i oszczędnym, szesnastkowym akompaniamencie fortepianu jest wręcz jakaś nuta orientalna, która odwołuje nas do kontemplacyjności Wschodu. W tej atmosferze podmiot liryczny oddaje się „obrzędowi” romantycznego poświęcenia:  Ich weihe dir / Voll Lust und Schmerz   […] / Mein Aug und Herz.  Wykreowana słowno-muzyczna mikstura pełna jest tęsknoty i boleści  (budzącej demony okresu Weltschmerz), ale i optymizmu. Treib andern Schmerz / Aus dieser Brust! / Voll sei dies Herz / Von deiner Lust.

Zwróćmy uwagę, że Schubert na potrzeby liryki wokalnej łączy 2 strofy w jedną, a ostatni wers co drugiej zostaje powtórzony. Po nim zaś następuje antycypujące, rodzące napięcie fortepianowe interludium z charakterystycznym akcentem – dowód na inteligencję schubertowskiego fortepianu i jego umiejętność pogłębienia emocji, odczytanych jak gdyby pomiędzy wersami tekstu słownego.

Koloryt zmienia się wraz z ostatnią strofą, pełną fizycznego upojenia osoba adresata. Czar oczu, metaforyczny Augenzelt  staje się okazją do inwersji (Ces-dur). Wznosząca się kantylena zyskuje nową, dynamiczną siłę (crescendo) i moduluje, a solista osiąga górne G, dopełniając je As (erhellt). Dźwiękowy blask odpowiada tekstowi Ruckerta! Poprzez B-dur Schubert powraca do Es-dur i w łagodnym pp przywołującym atmosferę początku zamyka miniaturę.


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Mozart Wrzesień 22, 2012, 20:04:51
Obiecane myśli o pieśni Du bist die Ruh - i brawa dla Asi za jej przekład Ruckerta.  ;)

Choć jest wiele znakomitych nagrań schubertowskich pieśni, to jednak Fischer-Diskau zawsze będzie dla mnie szczytem mistrzostwa. A właściwie tandem: DFD - Gerald Moore.

http://www.youtube.com/watch?v=a_sfQVKGSgw





Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Wrzesień 22, 2012, 21:09:17
Bardzo serdecznie dziękuję Patryku za piękny komentarz!. Moim (i nie tylko) zdaniem ta pieśń jest
najpiękniejsza pieśnią o tematyce miłosnej w historii muzyki. Cieszę się,że opublikujemy ją  w cudownym Asiuniowym tłumaczeniu i z Twoim wnikliwym komentarzem.Będzie to na pewno ozdoba Schubertiady.
Teraz przede mną ważne zadanie!!! Wybranie odpowiedniego obrazka. Mam nadzieje,że Was nie zawiodę ;)
Dziękuję z całego serca!!!


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Aleksias Wrzesień 26, 2012, 00:21:01
Pat potrafi tak opisać konstrukcję utworu, że czyta się to jednym tchem, niczym romantyczną, wciągającą powieść:) A Ty Agnieszko z pewnością znów ujmiesz to wszystko w zachwycające malarskie ramy :)


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Październik 01, 2012, 14:09:13
Pieśń "Der Unglücklich" (Nieszczęśliwy) D 713 skomponował Schubert w 1821 roku do tekstu
pisarki i poetki Karoliny Pichler. Prowadziła ona w Wiedniu salon literacki, którego gościem
bywał sam Beethoven. Bywał tam także spiewak Michał Vogl protektor i przyjaciel Schuberta i być może dla niego
właśnie została skomponowana ta pieśń.
Utwór jest czymś w rodzaju kantaty na głos i fortepian, więc czymś wyjatkowym w twórczości kompozytaora:

http://www.youtube.com/watch?v=PcdZ4g1KLU8


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Październik 01, 2012, 19:30:57
Nie wiem, czy ktos z Was słuchał w zeszłym tygodniu w Dwójce kompletu symfonii
Schuberta w wykonaniu Marca Minkowskiego i jego "Les Musiciens du Louvre-Grenoble"
Płyta jest już w sprzedaży a w Polsce bedzie dostepna od 17 października.
Mnie podoba sie nadzzzwyczajnie!!!!

http://www.youtube.com/watch?v=R2GXg_8DTpg&feature=share


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Październik 01, 2012, 21:31:47
Wczoraj w Operze Berlińskiej Jonas Kaufmann i Daniel Barenboim wykonali "Piekna Młynarkę"
gdyby ktos chciał posłuchać prosze o wiadomość !!!ścisle tajne!! ;) ;)
(http://img.liczniki.org/20121001/bk-1349119408.jpg)


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Październik 23, 2012, 15:37:18
Jest to jeden z najbardziej niezwykłych utworów w całym repertuarze Schuberta. Ile osób wie nawet, że Schubert skomponował muzykę do tekstu w języku hebrajskim?
Schubert napisał  Psalm 92 dla Salomona Sulzera (1804-1890), utalentowanego zydowskiego spiewaka , którego niezwykły talent zaprowadził go do Wiednia w 1826 roku. Sulzer urodził się w Hohenems w Vorarlbergu gdzie został kantorem w wieku trzynastu lat. Jako młody człowiek  był studentem muzyki w Karlsruhe .Kiedy miał zaledwie dwadzieścia dwa został zaproszony do objęcia stanowiska kantora w nowo wybudowanej synagodze wiedeńskiej w Seitenstettengasse. Po przybyciu do stolicy studiował dalej z Ignazem von Seyfriedem, kapelmistrzem w Theater an der Wien i wybitnym kompozytorem muzyki religijnej. To prawdopodobnie przez niego poznał Schuberta.
Schubert skomponował ten Psalm w lipcu 1828 roku.Jak zwykle kompozytorowi brakowało pieniędzy i być może utwór ten powstał wyłącznie ze względów finansowych.
Istnieje jednak także hipoteza,że Schubert podziwiał piękno głosu Sulzera i jego artyzm.
W późniejszym okresie zresztą podziwiał go także Liszt.
To,że Schubert skomponował swoja muzyke do hebrajskiego tekstu( a mógł przecież wybrać język niemiecki)świadczy na pewno o jego wielkiej otwartości na inne kultury i religie.
Zwłaszcza,że zapewne, jak pisze Graham Johnson,"trudności technicznych przy komponowaniu muzyki zachodniej do hebrajskiego tekstu nie nalezy lekceważyć".
Gdyby Schubertowi dane było poznać inne kraje  poza granicami Austrii, to z pewnościa jego geniusz a także własciwa mu ciekawość intelektualna i entuzjazm w chęci poznawania wszystkiego co nowe i inne
sprawiłyby,że byłby wspaniałym posrednikiem między różnymi kulturami i religiami.

Tor lehodos ladonoi

http://www.youtube.com/watch?v=qBczCvUEfB4


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Listopad 01, 2012, 14:34:05
Zrobiłam ten klipek, już jakiś czas temu ale z myśla o dzisiejszym dniu.O samej pieśni już pisałam wyżej.

http://www.youtube.com/watch?v=ZNXZ1ko_iIg


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: sułek Listopad 01, 2012, 19:33:46
Piękny jest ten klipek. Pasuje do nastroju dnia dzisiejszego. Właśnie wróciłem z grobów i posłuchałem go sobie. Agnieszko, może dałoby się umieścić go na schubertiadzie?


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Listopad 01, 2012, 20:20:56
Może gdyby Asiunia nam to przetłumaczyła???Lubi chyba kulturę celtycka a juz Waltera Scotta na pewno.
Asia??????


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Aleksias Listopad 03, 2012, 00:11:02
Oczywiście, Agnieszko, powieści Scotta przerabiałam bardzo skrupulatnie:) Z Rob Royem na czele. A z angielskim tekstem "Coronach" - bez melodii Schuberta, niestety - zetknęłam się też bardzo wcześnie, i teraz go odnalazłam:) Zrobię co w mojej mocy;)


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Listopad 03, 2012, 15:45:52
Dziękuję Asiu, prawdziwy z Ciebie anioł.<3 :-*


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Listopad 16, 2012, 12:57:09
Chciałabym polecic te genialna interpretację piesni Schuberta.Pianista wielki, jak to jest pomyslane nie zagrane bo to łatwo
Zrozumiał te serenade bardziej niż Liszt.
Kiedys usiłowałam tym utworem obudzić Asie ; Nie udało mi sie ale ten pianista pewnie by to zrobił.To żart oczywiście ale zapraszam do słuchania, także to jego wykonań muzyki Chopina!!!
Geniusz!!!!!!

http://www.youtube.com/watch?v=PHZpWG63UTo


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Janusz1228 Listopad 16, 2012, 13:33:08
Prawdęście zapowiedziały, Tereniu, pianista świetny, a utworek urokliwy  :)


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: xbw Listopad 16, 2012, 23:38:04
Natknęłam się dziś na taki wiersz Adama Zagajewskiego:

Kathleen Ferrier


                            (1912-1935)

To tylko głos.
To tylko głos, o którym nie wiemy,
czy jeszcze należy do ciała,
czy może już do powietrza.

Głos młodej kobiety, dojeżdżającej
do Carlisle używanym morrisem.

Pomyśl, tyle innych głosów
w krótkiej epoce jej życia.
Histeryczny krzyk Goebbelsa.
I jęki rannych, szepty uwięzionych.

Recytacje wierszy w szkolnej auli
(poematów chwalących tyrana).
Tyle kłamstwa w naszych gardłach.

Umarła na raka,
nie z głodu jak Simone Weil
i nie w obozie, jak Mandelsztam.

Nigdy nie była w konserwatorium
a jednak przemawia przez nią
najczystsza muzyka.

Lubiła pieśni Schuberta i Mahlera,
Bruno Walter udzielał jej rad.
Głos młodej kobiety
niewinnie śpiewającej arie Händla.

Słuchając jej myślisz,
oto pojawiła się
możliwość lepszego człowieczeństwa,

lecz gdy kończy się płyta
wracasz do swojej zwykłej nieufności -

tak jakby śpiew zbyt wiele obiecywał,
więcej niż cisza, więcej niż zmęczenie.


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: aro 51 Listopad 17, 2012, 20:30:42
Chciałabym polecic te genialna interpretację piesni Schuberta.Pianista wielki, jak to jest pomyslane nie zagrane bo to łatwo
Zrozumiał te serenade bardziej niż Liszt.
(...)
Geniusz!!!!!!

http://www.youtube.com/watch?v=PHZpWG63UTo

Agnieszka interpretacją pianisty
Beatka wierszem o śpiewie
wzbogaciły mój sobotni wieczór.


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Listopad 21, 2012, 12:10:01
Chciałabym zachecić do obejrzenia bloga pewnej mojej znajomej.
Nie jest to blog o tematyce schubertowskiej(taki jest obecnie dopiero przygotowywany)choć znajdują się tu też i
schubertowskie akcenty.
Jeśli ktoś lubi malarstwo a w szczególności styl biedermaier to zapewne obejrzenie tych bardzo ciekawych i pięknych
obrazów sprawi mu taką samą przyjemność jak mnie.
Zwracam uwagę na portrecik George Sand gdy była jeszcze panienką :)

Piękny blog Małgorzaty przy kołowrotku!!

http://biedermeierzeit.blogspot.de/


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: xbw Listopad 22, 2012, 20:03:27
Jeśli ktoś lubi malarstwo a w szczególności styl biedermaier to zapewne obejrzenie tych bardzo ciekawych i pięknych
obrazów sprawi mu taką samą przyjemność jak mnie.
Piękny blog Małgorzaty przy kołowrotku!!
http://biedermeierzeit.blogspot.de/

Sprawiło, dzięki :)
Tam są trzy blogi!


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: aro 51 Listopad 22, 2012, 21:06:35
Styl  biedermeier rozpowszechniony ok. 1815-1848 w warstwie mieszczańskiej w krajach Europy Środkowej (zwł. Niemcy i Austria) oraz Północnej (Skandynawia) daje wrażenie dostatku, komfortu, porządku, przytulności i domowego ciepła, a jego zewnętrzny porządek był oznaką duchowego opanowania i wewnętrznego uporządkowania. Malarstwo nie wykształciło odrębnych form stylistycznych i miało charakter eklektyczny. Przedstawiało przytulne mieszczańskie wnętrza, spokojne życie miasteczka i pozbawione romantycznej dramaturgii pejzaże. Miało pogodny i sentymentalny charakter.
Występował w meblarstwie i wyposażeniu wnętrz także w innych krajach Europy, jednak nosi on odmienne nazwy, np. we Francji styl Ludwika Filipa, w Anglii styl regencji i - częściowo - wiktoriański. Termin biedermeier stosowany jest także w odniesieniu do sztuki polskiej.  :)


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Mozart Grudzień 03, 2012, 23:41:44
Ostatnio Agnieszka wspomniała świetne nagrania Marca Minkowskiego i jego Les Musiciens du Louvre z kompletem symfonii Schuberta.

Niedawno ukazał się inny schubertowski album. Paul Lewis, znany z londyńskich promsów, nagrał jedną z późnych sonat fortepianowych (a-moll D 845), Moments musicaux, 4 Impromptus z op. 142 i monumentalną Fantazję C-dur D 760 (Wanderer). Intelektualne odczytanie faktury, znakomite kontrasty w zakresie barwy, co przypomina dynamikę instrumentu XIX-wiecznego. Warte grosza  ;)


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Mozart Grudzień 04, 2012, 23:02:52
Równiez na krążku. Allegretto c-moll D 915. Wspaniały dobór repertuaru. 

Paul Lewis
http://www.youtube.com/watch?v=XyJtzibykUw


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Grudzień 13, 2012, 12:18:48
Dziś w rocznicę urodzin Heine'go chciałabym przypomnieć jego piękny
wiersz do którego Schubert skomponował genialną muzykę:

http://www.youtube.com/watch?v=2KzHntW1uGw

W oryginale wiersz ten nie ma tytułu, tytułem "Sobowtór" opatrzył go Schubert.
Ponieważ Asiunia jeszcze ;)nam go nie przetłumaczyła podaję w przekładzie
nie wiem czyim znalezionym w internecie:

Cicha jest noc, zaułki uśpione,
A otóż mej ukochanej dach.
Już dawno przeniosła się w inną stronę,
Lecz dom stoi nadal jak w tamtych dniach.



Ktoś stanął pod domem i w górę patrzy,
I z bólu ręce swe łamie aż.
I nagle widzę, ze zgrozy pobladłszy,
W księżyca blasku swoją własną twarz.



Mój sobowtórze! mój blady kolego!
Czemu przedrzeźniasz tych cierpień ślad,
Co mnie dręczył u domu tego
Przez tyle nocy za dawnych lat?


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Aleksias Grudzień 15, 2012, 00:38:17
Ciarki przechodzą... Wiersz piękny, ale to muzyka nadaje mu ten klimat grozy. W muzyce Schuberta jest tak wielkie natężenie emocji, potrafi ją skondensować nawet w tak niewielkiej kompozycji i wystrzelić w słuchającego... Agnieszko, ja w ogóle mam wielkie zaległości w pracy przekładowej nad Schubertem. :-[ Obiecuję, że w wolniejszy czas okołoświąteczny postaram się je w miarę możności nadrobić.


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: muzycznezacisze Grudzień 20, 2012, 17:07:33
                                                                                       A może by tak do Wenecji?

                                                                                                                          Johann Baptist Mayrhofer (1787-1836)
                                                                                                                             poetycka adaptacja: Piotr Kulawik
                                                                           
                                                                                                      Gondolier

                                                                                        Tu tańczy księżyc, gwiazdy,
                                                                                            Ulotnych duchów tan.
                                                                                   Bez ziemskich trosk nieważnych
                                                                                       W tym świecie jesteś sam.

                                                                                       Księżyca blask hen z nieba
                                                                                       W gondoli ciszę  ci śpiewa.
                                                                                          Nieważny smutek i żal,
                                                                                        W krąg wód jest cicha dal.

                                                                                           Już z Marka wieży głosi
                                                                                           Się czas połowy snów:
                                                                                          A ty śnisz sny spokojne;
                                                                                           Gondolier wiedzie nas,
                                                                                           Gondolier wiedzie nas.

                                      www.youtube.com/watch?v=sFuXQ_sSODw&list=HL1356015768&feature=mh_lolz



Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: muzycznezacisze Grudzień 20, 2012, 17:29:43
                                                                                                    Jakie to aktualne!
 
                                                                                                                                   Johann Gabriel Seidl (1804-1875)
                                                                                                                                  poetycka adaptacja: Piotr Kulawik

                                                                                                       Pod niebem

                                                                                                 Ogarnięta nocą mą,
                                                                                              Pośród niej gdzieś tkwię.
                                                                                             Przyślij mi tu gwiazdę twą,
                                                                                                   By ogrzała mnie,
                                                                                                   By ogrzała mnie.

                                                                                             Tysiąc ramion wabi mnie,
                                                                                                 Pośród marzeń snu.
                                                                                              Tysiąc głosów szepce że:
                                                                                                   Ku mnie dążą tu!
                                                                                                   Ku mnie dążą tu!

                                                                                             Wiem ku czemu serce gna,
                                                                                                    Co ma dusza śni:
                                                                                           Wśród przyjaciół śmiech i łza
                                                                                           Ciągle, ciągle zewsząd brzmi.

                                                                                            Widzę tam, gdzie chata trwa
                                                                                                W księżycowym śnie?
                                                                                              Poprzez szyby dusza ma
                                                                                                  Ku jej ciepłu lgnie.
                                                                                              Poprzez szyby dusza ma
                                                                                                  Ku jej ciepłu lgnie.

                                                                                            Widzę tam nad rzeczką dom,
                                                                                               Tam, gdzie księżyc lśni?
                                                                                              Pod dach jego wstąpił On,
                                                                                               Druh mych pięknych dni.
                                                                                              Pod dach jego wstąpił On,
                                                                                               Druh mych pięknych dni.

                                                                                    Dostrzegam drzew kwiat, rozsrebrzony
                                                                                                      W piękny dzień.
                                                                                           W piersi czułam wiosny znak
                                                                                                    I cieszyłam się.
                                                                                           W piersi czułam wiosny znak
                                                                                                    I cieszyłam się.

                                                                                          Każde miejsce, gdzie mnie brak
                                                                                                     Bardzo kusi mnie,
                                                                                          Lecz gdzie jest mój drogi Skarb,
                                                                                                   Ja przebywać chcę,
                                                                                                     Przebywać chcę.

                                                                                           To nad wszystko we mnie trwa,
                                                                                                     Pragnąc tutaj być.
                                                                                               Niechaj to już każdy zna:
                                                                                                   Chcę w przyjaźni żyć,
                                                                                                   Chcę w przyjaźni żyć.

                                                                                           To nad wszystko we mnie trwa,
                                                                                                     Pragnąc tutaj być.
                                                                                                 Niechaj to już każdy zna:
                                                                                                    Chcę w przyjaźni żyć.
                                                                                                 Niechaj to już każdy zna:
                                                                                                    Chcę w przyjaźni żyć.
                                                                                                            Każdy zna:
                                                                                                    Chcę w przyjaźni żyć.

                                                                                  www.youtube.com/watch?v=bJrC1M6UcXo


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: muzycznezacisze Grudzień 20, 2012, 18:05:56
                                                                                  A jednak ile radości i optymizmu jest w taj pieśni!!!

                                                                                                                                                               Franz Xaver Freiherr von Schlechta (1796-1875)
                                                                                                                                                                        poetycka adaptacja: Piotr Kulawik

                                                                                                               Świat Rybaka

                                                                                                      Tak łowić Rybak marzy,
                                                                                                      Niczym nie smucąc się;
                                                                                                      Mając radość na twarzy
                                                                                                     Już rankiem łodzią mknie,
                                                                                                     Już rankiem łodzią mknie.

                                                                                                    Precz złoto, chwała, sława,
                                                                                                     W tej łodzi pośród strug;
                                                                                                    W piosence swej powtarza
                                                                                                         Złocisty słońca cud,
                                                                                                    W piosence swej powtarza
                                                                                                         Złocisty słońca cud.
                                                                                                    Precz złoto, chwała, sława,
                                                                                                     W tej łodzi pośród strug;
                                                                                                   W piosence swej powtarza
                                                                                                         Złocisty słońca cud.

                                                                                                        O pracy śpiewa mile;
                                                                                                      Radość się z piersi rwie.
                                                                                                          Ona mu daje siłę
                                                                                                        I miłość w życia dnie,
                                                                                                        I miłość w życia dnie.

                                                                                                     Już barwnych ryb obfitość
                                                                                                     Pomyka gdzieś przy dnie;
                                                                                                     Gdzie fal jest rozmaitość
                                                                                                           Odbije niebo się.
                                                                                                     Gdzie fal jest rozmaitość
                                                                                                           Odbije niebo się.
                                                                                                    Już barwnych ryb obfitość
                                                                                                    Pomyka gdzieś przy dnie;
                                                                                                    Gdzie fal jest rozmaitość
                                                                                                           Odbije niebo się.

                                                                                                      Bo ten co w głębin dali,
                                                                                                      Napełniać pragnie sieć,
                                                                                                       Musi mieć radość fali
                                                                                                        I jej swobodę mieć,
                                                                                                        I jej swobodę mieć.

                                                                                                    W łowieniu nieuczciwość,
                                                                                                      Łajdactwo,  niesie złe.
                                                                                                  Powściągnij swą złośliwość,
                                                                                                  Powściągnij swą złośliwość,
                                                                                                         Bo ryby miną cię,
                                                                                                    W łowieniu nieuczciwość,
                                                                                                       Łajdactwo,  niesie złe.
                                                                                                Powściągnij swą złośliwość,
                                                                                                         Bo ryby miną cię.

                                                                                    www.youtube.com/watch?v=WYzPqx63LKs
                                                                               


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Grudzień 20, 2012, 20:23:03
Bardzo dziękuje panie Piotrze, za te doskonałe poetyckie adaptacje.
Dla mnie to wspaniały świąteczny prezent!!!


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: muzycznezacisze Grudzień 21, 2012, 11:08:42
Bardzo dziękuję za słowa uznania Pani Tereso! W dużej mierze dokonuję nowych tłumaczeń-adaptacji na przekór złemu losowi: Pani Dorocie niedawno zmarła ukochana Babcie, a zaraz po tym jej Mama znalazła się w stanie ciężkim w szpitalu, no i wreszcie Ona sama znalazł się  w szpitalu. Wprawdzie już wyszła, ale myśli ma niewesołe. W tym kontekście pieśń "Pod niebem" w wykonaniu pani Gunduli Janowitz jest szczególnie na czasie.

Serdecznie pozdrawiam  i życzę Wesołych Świąt Bożego Narodzenia oraz Szczęśliwego Nowego Roku 2013.

Piotr Kulawik         


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: muzycznezacisze Styczeń 06, 2013, 13:27:37
                                                                                                Coś o miłości z Nowym Rokiem 2013,
                                                                                          a Gerard Souzay to mój ulubiony wykonawca

                                                                                                                                                                                           Ludwig Rellstab (1799 –1860)
                                                                                                                                                                         polska poetycka adaptacja:Piotr Kulawik
                                                                                                           Przesłanie miłości

                                                                                                         Szemrzący strumień
                                                                                                           Srebrami fal drga,
                                                                                                           Czy od mej Lubej
                                                                                                        Pośpiesznie tak gna?
                                                                                                        Ach, mój strumieniu,
                                                                                                           Posłańcu, czy ty
                                                                                                          Od Niej życzenia
                                                                                                          Z oddali ślesz mi?

                                                                                                          Miłej mej kwiaty,
                                                                                                          Ogrodów Jej sny,
                                                                                                          Czoło Jej zdobią,
                                                                                                          Gdy w słońcu śni,
                                                                                                             No a Jej róże,
                                                                                                           Ten purpury żar,
                                                                                                      Strumień niech rzeźwi
                                                                                                       Dotykiem swych fal,
                                                                                                             No a Jej róże,
                                                                                                           Ten purpury żar,
                                                                                                       Strumień niech rzeźwi
                                                                                                         Dotykiem swych fal.

                                                                                                            A gdy na brzegu,
                                                                                                        W marzeniach by być,
                                                                                                         Nasze wspomnienia
                                                                                                           Tam zechce śnić,
                                                                                                           Słodkie przeżycia,
                                                                                                           Dni radosnych gra,
                                                                                                               Mą Ukochaną
                                                                                                              Wrócą do dnia,
                                                                                                           Słodkie przeżycia,
                                                                                                           Dni radosnych gra,
                                                                                                              Mą Ukochaną
                                                                                                             Wrócą do dnia.

                                                                                                            Zachodzi słońce
                                                                                                       Z czerwonością lśnień,
                                                                                                               Kołysze Miłą
                                                                                                              Do nocy śnień.
                                                                                                        Szemrze zdrój dając
                                                                                                             Słodyczy sen,
                                                                                                          Szepcąc marzenia
                                                                                                               Miłości mej,
                                                                                                          Szepcąc marzenia
                                                                                                               Miłości mej.
                                                                                     
                                                                            www.youtube.com/watch?v=6cZOik_8SHo&feature=related


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: muzycznezacisze Styczeń 06, 2013, 13:55:38
                                                                                         Ale miłość też bywa źródłem kłopotów.

                                                                                                                                                               Franz Xaver Freiherr von Schlechta (1772-1849)
                                                                                                                                                                         polska poetycka adaptacja: Piotr Kulawik

                                                                                                         Słuchając miłości

                                                                                                       Tu w dole stoi Rycerz,
                                                                                                  Ku gwiazdom płynie dźwięk,
                                                                                                Gdy śpiewa przy swojej cytrze
                                                                                                     Wyznania słodkich męk:

                                                                                               „Niech pod niebem tony drżące
                                                                                                  Mą powietrzem niosą wieść,
                                                                                                  Wabią czule cicho brzmiące,
                                                                                                 Gdy w okienku słychać pieśń,
                                                                                                 Gdy w okienku słychać pieśń.

                                                                                                Wiedz, że ponad drzew korony
                                                                                               Mój się wznosi westchnień głos.
                                                                                               Wiedz, że straże z każdej strony,
                                                                                                 Smętny w chłodzie nocy los.

                                                                                             Wiedz, że jak się księżyc srebrząc,
                                                                                                  Poprzez szyby blaskiem lśni,
                                                                                             Wiedz, że jak las źródłu szemrząc
                                                                                                   Skrycie miłość śpiewam Ci,
                                                                                                   Skrycie miłość śpiewam Ci.

                                                                                               Niech świetliście poprzez drzewa
                                                                                                   Twój tak słodki obraz lśni,
                                                                                               I tak wciąż pieśń marzeń śpiewa,
                                                                                                     Strzeże mej miłości sny.”

                                                                                                      Gdy nas uwodzi męka
                                                                                                   Tych słów w miłosnej mgle,
                                                                                                      To śpiewak do okienka
                                                                                                       Ukradkiem skrada się.

                                                                                                      I choć tak śpiew Rycerza
                                                                                                     Szlachetnie z serca brzmi,
                                                                                                    Wśród kwiatów się rozszerza
                                                                                                            Miłosny pożar krwi.

                                                                                                      Gdy z tego „ładne kwiatki"
                                                                                                         Są później - każdy wie,
                                                                                                         Chichoce głosik tak ci:
                                                                                                         „To Rycerz miłość śle”,
                                                                                                          Chichoce głosik tak ci:
                                                                                                „To Rycerz miłość, miłość, miłość śle.”

                                                                                             www.youtube.com/watch?v=Hi5ep_ksZ7I


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: muzycznezacisze Styczeń 07, 2013, 13:48:02
Drążąc dalej temat miłości w poetyckich tekstach czasów Franciszka Schuberta, które wykorzystał w swoich pieśniach, zaskakuje ich psychologiczna prawdziwość. Oto pieśń będąca wyrazem zmiennych nastrojów, od euforii do płaczu, jakiejś wrażliwej, zakochanej panienki  czasów Franciszka Schuberta i jego poetyckich idoli. Rozpisuję się na ten temat, ponieważ w naszych czasach jest raczej zaniedbywany i można sądzić, że nie wypada przyznawać się do płaczu, wrażliwości i wzruszeń. Jesteśmy pod wpływem kultury amerykańskiej, a "dziewczynom z prerii" nie wypada być  "płaksami".

                                                                                                                                                                                           Friedrich Rückert (1788–1866)
                                                                                                                                                                         polska poetycka adaptacja: Piotr Kulawik

                                                                                                  Śmiać się lub płakać

                                                                             Śmiać się lub płakać ach w każdą z tych godzin,
                                                                               Z którymi miłość w mej duszy świat wchodzi,
                                                                                              Zsyła śmiech ranka brzask,
                                                                                            Skąd więc jest łza w mym oku,
                                                                                             Gdy czas zmierzchu i mroku?
                                                                                               Nie wiem skąd, jest to tak,
                                                                                               Nie wiem skąd, jest to tak.

                                                                             Płakać lub śmiać się ach w każdą z tych godzin,
                                                                               Z którymi miłość w mej duszy świat wchodzi,
                                                                                            Z serca łzy znaczą zmierzch,
                                                                                           Skąd więc te ranne brzmienia,
                                                                                         Dźwięk tych śmiechów budzenia?
                                                                                              Ach serce mów mi, co jest,
                                                                                             Ach serce mów mi, co jest?

                                                                                   www.youtube.com/watch?v=RmQg4Es4agE


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: muzycznezacisze Styczeń 07, 2013, 14:14:09
                       Ale były w tamtych czasach również Kobiety szalone, ulubienice zwłaszcza mistrza Goethego. Oto przykład:

                                                                                                                                                                                            Johann Wolfgang von Goethe
                                                                                                                                                                        polska poetycka adaptacja: Piotr Kulawik

                                                                                                      Niespokojna Miłość

                                                                                               Przez śnieg, przez deszcze,
                                                                                                    Iść tam przy wietrze,
                                                                                                    Gdzie bagien zmory
                                                                                                             I ich fetory,
                                                                                        Wbrew wciąż złu! Wbrew wciąż złu!
                                                                                                  Naprzód, choć bez snu!

                                                                                                     Raczej w cierpieniu
                                                                                                       Wolę się smagać,
                                                                                                    Niż w mym istnieniu
                                                                                                      Radości zaznawać.

                                                                                                      Gdy są skłonności
                                                                                                      Od serca do serca,
                                                                                                     Ach, tak przedziwnie
                                                                                                       Ból je przewierca!

                                                                                                     Czy mam w ten czas
                                                                                                     Kryć się gdzieś w las?
                                                                                                    Marne, marne dążenia!
                                                                                                         Sens to istnienia,
                                                                                                        Bez szczęścia snu,
                                                                                                           Miłość, bądź tu!
                                                                                                         O miłość, bądź tu!
                                                                                                         Bez szczęścia snu,
                                                                                                           Miłość, bądź tu!
                                                                                                          Sens to istnienia,
                                                                                                         Bez szczęścia snu,
                                                                                                           Miłość, bądź tu!
                                                                                                         O miłość, bądź tu!
                                                                                                    O miłość, miłość, bądź tu!

                                                                                        www.youtube.com/watch?v=gc9nB_HogPU


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: muzycznezacisze Styczeń 09, 2013, 14:00:48
Przedstawiając kolejne polskie poetyckie adaptacje pieśni Franciszka Schuberta o zazwyczaj wzruszającej, i faktycznie radosnej miłosnej tematyce daleki jestem od sugerowania komukolwiek, ze mną włącznie, że ten radosny ton był dla Niego najbardziej charakterystyczny. Niczego takiego nie sugeruję, większość jego pieśni i też innych utworów była naznaczona cierpieniem, a nawet beznadziejnością istnienia, a tylko pragnę zaakcentować, że człowiek tak wrażliwy i sam doznający cierpienia miał w sobie jedność przeciwieństw, czyli cierpienie istnienia i zarazem jego radość. W obecnej dobie skłaniamy się ku niepewności istnienia, jego bólu i beznadziejności, a tymczasem Życie, Człowiek i Świat są w swej istocie różne i niejednorodne.


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: muzycznezacisze Styczeń 10, 2013, 14:10:22
                                                                                    A oto przekorne spojrzenie na radość życia:

                                                                                                                                                                                       Ignaz Franz Castelli (1781-1862)
                                                                                                                                                                        polska poetycka adaptacja: Piotr Kulawik

                                                                                                                 Radość

                                                                                                    Mnie taka swoboda bawi,
                                                                                               Uciechę tak sprawia mój Świat.
                                                                                               Ból znikł gdzieś hen i też plagi,
                                                                                                    A radość da mi odwagi,
                                                                                                Że to jest mój radosny świat.
                                                                                                    A radość da mi odwagi,
                                                                                               Że to jest mój radosny świat.

                                                                                               Się cieszę, gdy wstaje ranek,
                                                                                               Że nową znów radość mi da.
                                                                                       Grosz znikł gdzieś, więc znów dostanę,
                                                                                              Bo przecież imię mam znane,
                                                                                                Więc każdy da mi, co ma.
                                                                                             Bo przecież imię mam znane,
                                                                                               Więc każdy da mi, co ma.

                                                                                             W dziewczynie mile mnie koi
                                                                                            Ten sercu przyjazny tak dźwięk.
                                                                                         Niech wiernie przy mnie wciąż stoi,
                                                                                              Szaleństwa serc się nie boi,
                                                                                              Pogodną niech będzie więc.
                                                                                              Szaleństwa serc się nie boi,
                                                                                              Pogodną niech będzie więc.

                                                                                   www.youtube.com/watch?v=bN6l2s8pjHI


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Styczeń 11, 2013, 13:47:45
Troszkę mnie na forum nie było bo niestety zastrajkowała mi maszyna :D
Ale warto było czekać!
Jeszcze raz dziękuję panie Piotrze, te pieśni Schuberta które nam pan przybliżył dzięki swoim przekładom
są naprawdę urocze i rzeczywiście pokazują inną "stronę" Franciszka.
Ponieważ zbliża się kolejna rocznica urodzin kompozytora myślę,że i ja i Sławek bardzo byśmy się cieszyli
gdyby wyraził Pan swoją zgodę na udostępnienie swoich przekładów na Schubertiadzie.
Bardzo prosimy!!!!


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: muzycznezacisze Styczeń 11, 2013, 13:58:58

Pani Tereso,
Oczywiście, że się zgadzam i bardzo dziękuję.
Serdecznie pozdrawiam!


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: sułek Styczeń 11, 2013, 17:32:55
Dzięki Panie Piotrze. Lada moment zorganizujemy się z Agnieszką i popracujemy nad Schubertem. Musimy nieco pochylić się nad Agnieszki nowym sprzętem. Ale może sama się pochwali.  :D


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Styczeń 13, 2013, 12:24:13
Schubert nigdy nie skomponował koncertu fortepianowego, nawet chyba nigdy o tym nie myślał.
Sam, mimo że grał biegle na fortepianie, nie był wirtuozem jak np. Mozart czy Beethoven.
Ale słuchając tej transkrypcji kwartetu fortepianowe F-dur na fortepian i orkiestrę możemy mieć choć przedsmak tego jak taki
koncert mógłby zabrzmiec.
Bardzo pięknie moim zdaniem:

http://www.youtube.com/watch?v=znlBYvhSeR0


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: muzycznezacisze Styczeń 13, 2013, 12:53:12
                                                                                                        "Motylem jestem"

                                                                                                                                                                                  Friedrich von Schlegel (1772 - 1829)
                                                                                                                                                                         polska poetycka adaptacja: Piotr Kulawik

                                                                                                                Motyl

                                                                                                     I jak mam nie pląsać,
                                                                                                      Gdy trudu nie czuję,
                                                                                                     I zieleń wśród słońca
                                                                                                     Tak barwnie wibruje.

                                                                                                  Piękniejsze błyszczenia
                                                                                                    Barwy skrzydeł mają,
                                                                                                   Też niż kwiaty słodsze
                                                                                                 Tchnienia w krąg rozdają.

                                                                                                Wśród w kwiatach swawoli
                                                                                                         Się sycę do woli,
                                                                                                Wśród w kwiatach swawoli
                                                                                                         Się sycę do woli.

                                                                                                    W radości się nurzam
                                                                                               W mych dniach zakochany;
                                                                                                   Gdzie doliny, wzgórza,
                                                                                                     Tam są też me tany.

                                                                                                 Gdy w pomrukach burzy
                                                                                                 Chmur blaski się mienią,
                                                                                                  To wieczorem w złocie
                                                                                                     Trawy się zielenią.

                                                                                               Wśród w kwiatach swawoli
                                                                                                      Się sycę do woli,
                                                                                               Wśród w kwiatach swawoli
                                                                                                      Się sycę do woli.

                                                                  www.youtube.com/watch?v=oVFNos40kqs&feature=related


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: xbw Styczeń 13, 2013, 19:19:51
Schubert nigdy nie skomponował koncertu fortepianowego, nawet chyba nigdy o tym nie myślał.

No to już wiem, czemu nie ciągnie mnie aż tak do Schuberta :D


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Styczeń 13, 2013, 20:18:42
Przecież Schubert nie dlatego nie skomponował koncertu fortepianowego, bo nie chciał czy nie umiał.
Po prostu był biednym muzykiem i nie stać go było na wynajęcie wirtuoza, orkiestry i sali.
Skąd u Ciebie ta niechęć do biednych muzyków droga xbw :D


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: xbw Styczeń 14, 2013, 00:47:16
U mnie bardzo duża chęć do biednych muzyków, ale też nie wiem skąd ;)
Fakt faktem, nie skomponował, i pewnie tak naprawdę nikt nie wie, dlaczego. I czy chciał czy nie.


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Styczeń 26, 2013, 16:22:20
Bardzo proszę wszystkich obecnych na fb o zajrzenie i ewentualne polubienie tej
strony.
Autorka jest młodą Angielką i śpiewa pieśni Schuberta(także zawodowo)
Sławku jakbyś był taki miły i umieścił ten link na Schubertiadzie byłabym wdzięczna :-*

https://www.facebook.com/SchubertIsGod


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: bartus Styczeń 26, 2013, 18:49:39
Czy moglby mi ktos wytlumaczyc jak dziala ten fb.
Jak na razie jest to dla mnie spory chaos.
Nie wiem na co patrzec, gdzie pisac, kumu odpowiadac.

Jak np. polubic ta strone , o ktorej piszesz Ago.
Nie wiem.


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Styczeń 26, 2013, 20:15:48
Po prostu klinkasz w zakładkę "lubię to".Po prawej stronie na górze.
Jeśli masz już profil na fb to wyślij mi zaproszenie do grona Twoich znajomych proszę :)


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: bartus Styczeń 26, 2013, 21:54:56
Przykro mi,ale troche boje sie fb i na razie nie zamierzam otwierac profilu.
Czy jest jeszcza jakas inna metoda na to "lubie".


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Styczeń 26, 2013, 22:55:34
Niestety nie wiem :(


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Styczeń 31, 2013, 11:29:33
Szkoda, że nikt z Was (oprócz oczywiście niezawodnego Janusza :-*) nie polubił tej sympatycznej
strony.Udało sie jednak zebrać 216 głosów.

Dziś mija 216 rocznica urodzin Franciszka Schuberta!

(http://img.liczniki.org/20130131/340713_330535593723606_425753617_o-1359624890.jpg)


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: bartus Styczeń 31, 2013, 12:27:57
Faktycznie
Stronka jest "I like"
Szkoda, ze nie moge zostawic glosu na fb.
Wiem,zostawie go tutaj na K.Sz.
czyli z 230 przechodze na 231.

"Szczesliwych urodzin" i "one hundred years" panie SCHUBERCIE.


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Luty 11, 2013, 22:35:03
Mój Ptolek też lubi Schuberta.Nie ma innego wyjścia ;)

(http://img.liczniki.org/20130211/014-1360614820.jpg)


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: bartus Luty 12, 2013, 09:12:38
Miau.


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Mozart Luty 20, 2013, 00:23:13
Agnieszko, czy już słuchałaś? Ukazała się bardzo ciekawa płyta schubertowska - z 16. Sonatą a-moll D 845 i ostatnią Sonatą B-dur D 960. Maria Joao Pires dla DG. Właśnie przyswajam (od końca ;)), późny Schubert - bardzo sugestywny...

http://www.deutschegrammophon.com/cat/single?PRODUCT_NR=4778107


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Luty 20, 2013, 16:42:58
Dziękuję za wiadomość Patryku. Płyta na szczęście dostępna do posłuchania w spotify.
Też zaczęłam od ostatniej sonaty D 960.
Czy można powiedzieć coś więcej w tej sonacie po kreacjach Judiny czy Richtera??
Cieszę się że tak.
Delikatna bardzo kobieca , ale też w pewnych chwilach dramatyczna i dająca do myślenia.
Ktoś na naszym forum(Asia??) nazwał Marię Joao Pires wróżką.
Tę muzykę gra bardzo mądra wróżka.


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Mozart Luty 20, 2013, 23:31:52
Tę muzykę gra bardzo mądra wróżka...


...pięknie budujaca NARRACJĘ, snująca jakąś liryczną opowieść. Powiem szczerze, że bardziej mnie przekonuje jako romantyczna wróżka (Chopin, Schubert) niż jako mozarcistka (słynne nagrania kompletu sonat, koncertów).

Książeczka tej płyty jeszcze pachnie drukiem: Matthias Goerne w kolejnym krążku schubertowskim Erlkönig.

http://www.amazon.com/Schubert-Erlkonig-Matthias-Goerne-Edition/dp/B009YKMAKU


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Marzec 16, 2013, 23:12:44
Fellini "A statek płynie dalej"

https://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=RPD3NZGf3Lc


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Maj 07, 2013, 22:25:23
Dobranoc  <3


http://www.youtube.com/watch?v=dSymSbjyoug


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Maj 09, 2013, 17:36:19
Jonas Kaufmann i Helmut Deutsch pare dni temu w Wiedniu.
Nagranie prywatne więc nie najlepszej jakości ale moim zdaniem bardzo piękne:

http://www.youtube.com/watch?v=qpSKwwYnhiQ


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Maj 18, 2013, 14:36:32
18 maja 2012 roku zmarł wielki schubertowski śpiewak Dietrich Fischer-Dieskau.
Forever in our hearts, tak kończy sie ten klip.W moim na pewno:

http://www.youtube.com/watch?v=xjuXsnnS9H8


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Maj 18, 2013, 14:58:26
Trochę mam kłopot z tym utworem Schuberta który FiDiDanzer zamieściła tworząc swój
wspomnieniowy film.
"Abschied von der Erde" D 829 z podtytułem "melodrama" na głos mówiony! i fortepian.
Czy to jest część jakieś większej całości?? Nic nie mogę na ten temat znaleźć :'(


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Mozart Wrzesień 23, 2013, 17:26:34
Aga, zaniedbałaś wątek!  :D BTW, które wykonanie An die Musik wybieramy?

http://www.youtube.com/watch?v=D-VqK088TF4

http://www.youtube.com/watch?v=ayIrOHMKFFQ

PS. Zerknij na pocztę  ;) 


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Wrzesień 23, 2013, 19:07:01
Rzeczywiście zaniedbałam, mea culpa, ale cos mi sie porobiło i ostatnio słucham wyłącznie oper. ;)
BARDZO SERDECZNIE DZIEKUJE DROGI PATRYKU :-*

Ale Asia też nas ostatnio nie rozpieszcza :D

Co do nagrania to oba oczywiscie!!


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: fille007 Wrzesień 23, 2013, 19:25:07
Aga, prosimy nie zaniedbuj wątku!   ;)

P.S. Nie wiem, czy widziałaś ten dokument BBC  o Schubercie:

http://www.youtube.com/watch?v=HHwkmiKlQsA


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Wrzesień 24, 2013, 12:27:10
Dzieki Kasiu, widziałam ten film kiedyś na YT ale w kawałkach,
nie wiedziałam,że jest w całości.
Moje pasje przewaznie są chwilowe , zawsze w końcu zostaje Schubert i Chopin ;)


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Wrzesień 29, 2013, 13:32:56
Zapraszam do Schubertiady po wakacyjnej przerwie.
"An die Musik" z pięknym tłumaczeniem Asi i doskonałym komentarzem Patryka.
Dziękuję kochani :) :-*


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Listopad 04, 2013, 14:47:00
Piekny esej Piotra Orawskiego o Schubercie:

http://piotrorawski.pl/page8.php?post=91

Zachęcam bardzo do poczytania sobie jego bloga.Wiele ciekawych wypowiedzi człowieka mądrego i
myślącego nie tylko o muzyce.
Forma niestety przynajmniej dla mnie trochę trudna(bardzo małe literki) ale warto włożyć trochę wysiłku.


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Listopad 16, 2013, 14:38:22
Dziękuję Kati, bardzo ładne!!

http://www.youtube.com/watch?v=HSjo4jVEse4


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Listopad 19, 2013, 23:50:00
http://www.youtube.com/watch?v=u0Q4rn2lscc


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Mozart Listopad 19, 2013, 23:53:30
Chyba się powtórzę: wielka szkoda, że dzieła sceniczne Schuberta są tak niedoceniane...


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Styczeń 31, 2014, 17:59:06
http://www.youtube.com/watch?v=9KvveuK3s4Y

Alles Liebe!!!!


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Luty 16, 2014, 14:05:34
Sadząc po tych fragmentach czekaja nas piekne momenty słuchając tej płyty.
Moze zainspiruje to kochana Asiunię do dokończenia  tłumaczeń "Winterreise"

http://www.jonaskaufmann.com/start/


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Aleksias Marzec 10, 2014, 13:47:44
Asia bije się w piersi w poczuciu ogromnych zaniedbań:( W międzyczasie uwiódł mnie też czar cudnych mozartowskich pieśni:) Jednak mam nadzieję, że z wiosną
moja wena wypuści pączki i zakiełkuje jakimiś nowymi dokonaniami;) Na obu polach:)

Sama się w tym momencie inspiruję, słuchając bajkowej interpretacji Serenady w wykonaniu śpiewającej wiolonczeli Anne Gastinel :) A przez okno wpadają i ogrzewają mi twarz promienie bardzo ciepłego słońca:)
Wiosno, przybywaj! :) :)

http://www.youtube.com/watch?v=66TpuzhFBWo



Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Czerwiec 29, 2014, 21:09:53
A jeszcze do wczoraj nie miałam pojęcia,że istnieje taka interpretacja.Coś Niezwykłego:

https://www.youtube.com/watch?v=YgiJEZN4es8


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: xbw Czerwiec 30, 2014, 16:34:55
Niezwykle smutne, wręcz grobowe, idealne "dopełnienie" dzisiejszej pogody. Ale piękne :)


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: bartus Lipiec 02, 2014, 08:42:30
A jeszcze do wczoraj nie miałam pojęcia,że istnieje taka interpretacja.Coś Niezwykłego:

https://www.youtube.com/watch?v=YgiJEZN4es8

Smutna i PIEKNA kompozycja Schuberta
Smutne, bo nie do konca PIEKNE wykonanie, PIEKNA barwa glosu (polskie literki)
Spiewak czasami pobekuje ponizej tonacji (ponizej mojej tolerancji na czystosci).
Mimo wszystko sa momenty wzniosle.
Trudno jest interpretowac w baaardzo wolnym tempie.
Sztuka godna mistrzow swiata (np.Richter).
Heinrichowi i jego pianiscie wolne tempo nie sprawia klopotu..


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Mozart Lipiec 13, 2014, 16:49:09
Ale gratka  ;)  Fierrabas, mało znana heroiczna 3-aktówka Schuberta zostanie wystawiona w czasie tegorocznego festiwalu w Salzburgu. Wiedeńskich Filharmoników poprowadzi Ingo Metzmacher.

http://www.salzburgerfestspiele.at/language/en-us/das-programm/oper/oper-detail/programid/4909/id/9550/sid/119


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiecu
Wiadomość wysłana przez: Mozart Wrzesień 23, 2014, 00:43:11
Przesluchuje wlasnie slynne "niebianskie dluzyzny", czyli ostatnie sonaty Schuberta w nowej interpretacji Daniela Barenboima. Ostatnio DG wydalo 5-plytowy box z wybranymi arcydzielami. Ta muzyka - z jednej strony brzmieniowo klasyczno-romantyczna, z drugiej - w swej zadziwiajacej formie wizjonerska, przekraczajaca kazdy Rubikon - to materia z zupelnie nie tego swiata. Powolna wedrowka przez planety innej galaktyki. W koncu Schubert byl Wedrowcem. Aga, mialas okazje poznac te nagrania? Z sonatami Schuberta jest problem - ich gleboki i trudny sens latwo sprowadzic do nudnego prezentowania niekonczacych sie repetycji. Barenboim zamienil sie w romantycznego wedrowca?


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Wrzesień 23, 2014, 17:21:07
Słucham tych nagrań od paru dni, ale niestety jakoś nie mogę sie do Barenboima przekonać.Nigdy zresztą jakoś go specjalnie nie ceniłam ani jako pianisty,
ani dyrygenta.
Sonaty Schuberta to (dla mnie) takie buddyjskie mantry  w których powtarzanie pewnych motywów ma pomóc w opanowaniu umysłu, zaktywizowaniu określonej energii, uspokojeniu, i niestety czasem brzmi to po prostu nudnie.Nawet najwięksi pianiści nie rozumieją tej muzyki jak np.Horowitz czy Rubinstein.
Rubinstein gdzieś napisał,że ostatnia sonata jest pogodna i wesoła, czego nie rozumiem.
Gdzie ta pogoda czy w molto moderato czy w andante sostenuto? Ta druga część często jest wykorzystywana jako podkład muzyczny do różnych
filmów opisujących tragiczne wydarzenia.Ostatnio słuchałam jej w dokumentalnym filmie o epidemii hiszpanki w 1918 roku.
Ale wracając do nagrań Barenboima, może trzeba słuchać tych nagrań trochę inaczej, po jednej sonacie dziennie a nie od razu całego boxa :)
W każdym razie dobrze,że jest dostępna na spotify.

 


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Mozart Wrzesień 23, 2014, 23:55:23
Horowitzowi, którego cenię ponad wszystkich, udawało się - moim zdaniem - niemal wszystko. Także Schubert brzmi pięknie, choć wybitny pianista miał z nim pewne problemy. Są jeszcze wybitne nagrania ostatnich sonat autorstwa Richtera. Przypomnijmy sobie live z 1972 r. z Pragi z sonata D 960, dziełem ostatnim z serii. Rubinstein jest może nie bez racji, jeśli pozostaniemy pod wrażeniem finału, kończącego się aż "nadto" pogodnie czy wręcz radośnie... Myślę, że wspólnie z Agą polecamy jako "odtrutkę na zgubny pęd życia".

http://www.youtube.com/watch?v=ZbJtHzaFpBQ


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Październik 25, 2014, 17:03:11
Zupełnie fantastyczne, że też mnie tam nie ma!

http://www.theguardian.com/music/tomserviceblog/2014/oct/09/oxford-lieder-festival-franz-schubert-project-tom-service


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Listopad 08, 2014, 16:07:11
Dzis o 17.00 w Płytowym Trybunale Dwójki Kwartet G-dur D 887 Schuberta.


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Listopad 18, 2014, 22:24:12
Ciekawy artykuł o pewnym portrecie Schuberta.
Rozmawiałam tu kiedyś o nim z p.Piotrem.
Pomimo tego, że już wiadomo że nie przedstawia Schuberta nadal jego reprodukcje umieszczane sa na okładkach
płyt i w artykułch dotyczących kompozytora:

http://michaelorenz.blogspot.co.at/2014/11/the-young-franz-schubert-ineradicable.html


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Grudzień 06, 2014, 19:36:10
Chciałam polecić nowy blog Doroty Kozińskiej przede wszystkim tym którzy kochaja operę, ale nie tylko, bo dzis o
Królu Olch Schuberta.

http://atorod.pl/?p=164


A propos Bostridge'a (któremu sie dostało ;)  ) czy ktoś się wybiera na jego recital we wtorek do FN?
JOANNO  będzie "Podróż zimowa" o której tak pięknie nam pisałaś


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Grudzień 10, 2014, 00:32:38
Wróciłam własnie z Filharmonii Narodowej gdzie dzisiaj Ian Bostridge i Thomas Ades wykonali cykl piesni Schuberta "Winterreise"
O Bostridge'u juz tu kiedyś pisałam, więc może parę słów o Thomasie Adesie.
 To urodzony w Londynie kompozytor, pianista i dyrygent. Jest autorem dwóch oper oraz dzieł orkiestrowych i kameralnych, uhonorowanych licznymi nagrodami i wyróżnieniami. Jako dyrygent regularnie występuje z takimi orkiestrami, jak Los Angeles Philharmonic, Boston Symphony, London Symphony. Jako pianista występuje z recitalami w prestiżowych salach koncertowych.
Niestety co do dzisiejszego koncertu obu panów mam trochę mieszane uczucia.
Przede wszystkim Bostridge był mocno przeziebiony co niestety było słychać.Najważniejsze jednak jest to ,że nie ma on jakiejś spójnej
koncepcji co do całego cyklu.Każda pieśń była osobną opowieścia, niektóre śpiewane w mocno egzaltowany sposób jakby artyście nie wystarczył
tekst Mullera i muzyka Schuberta.Nie pomagało także dość niezwykłe zachowanie sie artysty na scenie.
Mnie osobiście dość rozpraszało chodzenie w kółko , czy wręcz śpiewanie tyłem do publiczności.Oczywiście były i piękne momenty bo to przecież Schubert.
Przepiękne wykonanie "Im Dorfe" po prostu zapierało oddech.Doskonale zaspiewana  też była pieśń "Der Wegweiser".
Pianista był jak dla mnie po prostu nijaki ani liryczny, ani dramatyczny, może kompozytorem jest lepszym.
Ale w sumie wieczór uważam za udany dla tych kilku magicznych Schubertowskich chwil i dlatego,że poznałam nowych wspaniałych melomanów.
Oczywiście wielkie brawa i owacja na stojąco.


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: xbw Grudzień 10, 2014, 14:49:47
Cieszę się, że miałaś taką ważną dla Ciebie chwilę :) Szkoda trochę, że satysfakcja nie była maksymalna, ale to szczegół ;)


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Janusz1228 Grudzień 10, 2014, 17:52:04
Podobnie jak Beatka i ja się cieszę z Twoich chwil, Tereniu. Ale jeszcze bardziej mnie cieszy fakt poznania "nowych wspaniałych znajomych" Czyż i nie oto chodzi w naszym muzycznym (i nie tylko!) życiu?  :)


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Luty 26, 2015, 23:30:05
Ze wstydu polecę przysłowiami:
-cudze chwalicie, swego nie znacie i
-lepiej późno niż wcale

dziś w rocznicę śmierci Andrzeja Hiolskiego, po raz pierwszy usłyszałam i zachwyciłam się:

http://youtu.be/lEYYH0RCv-I


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Mozart Marzec 09, 2015, 22:16:44
Ta wersja Wędrowca chyba nie gościła jeszcze na forum. Nelson Freire:

https://www.youtube.com/watch?v=41oBvZ0QCqM


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Maj 09, 2015, 19:52:25
Piękny prezent urodzinowy (prawie) sprawiła mi telewizja arte.Jutro pieśni Schuberta z towarzyszeniem orkiestry:

http://www.arte.tv/guide/de/058953-000/schubertiade#details-description


arte:

http://schoener-fernsehen.com/


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Lipiec 10, 2015, 09:31:23
Jakiś czas temu cytowałam tu fragment z "Czarodziejskiej góry" Manna dotyczący pieśni Schuberta "Lipa".
Teraz bardzo zachęcam do przeczytania "o tym, czego naprawdę słuchał Hans Castorp":

http://atorod.pl/?p=612


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Aleksias Lipiec 11, 2015, 22:16:57
Agnieszko, dzięki za wskazanie mi, wiecznie zapóźnionej na wszelkich możliwych odcinkach, bloga  Doroty Kozińskiej, i tym samym też sygnał, że należy zdecydowanie odkurzyć też co niektóre niebiańskie cegłówki Manna ;D

A jeśli chodzi o niebiańskie dłużyzny, mogące konkurować z wielkim Richterem, to oczywiście wskazywanie Kempffa byłoby niemal banałem, lecz zaproponuję Wam przesłuchanie/przypomnienie nagrania Mitsuko Uchidy.
Nie uważacie, że Schubertowi do twarzy z jej poetycką delikatnością, z jaką wyśpiewuje wszystkie te natchnione linie melodyczne, jednocześnie nie tracąc siły, intensywności wyrazu i głębi?
https://www.youtube.com/watch?v=l7cc2FD06FM


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Sierpień 11, 2015, 13:57:45
Bez komentarza (z profilu D.Kozińskiej na fb)

https://www.youtube.com/watch?v=obiARnsKUAo#t=355


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Styczeń 30, 2016, 15:46:23
Jutro urodziny Schuberta i wspaniały prezent z tej okazji na BBC

http://www.bbc.co.uk/programmes/b04vk6kt


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Mozart Styczeń 31, 2016, 19:13:52
Dziś cały czas chodzi mi po głowie Richter i jego nagranie Fantazji Wanderer... Jakie jest Twoje ulubione, Agnieszko?

https://www.youtube.com/watch?v=hCsLhs_XOtY


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Luty 02, 2016, 21:25:00
Zadziwiające, że najciekawsze wykonania tego utworu to interpretacje Rosjan.Obok Richtera lubię Sokołowa,
Kissina i Sofronickiego.
Szkoda, że Rachmaninow nigdy tego nie grał.Można sobie wyobrazić jakie byłoby to ciekawe.Ostatnio przypadkowo
słyszałam jego wykonanie serenady, chyba najbardziej popularnego utworu Franciszka, który niestety
często pada ofiarą różnych idiotycznych interpretacji i transkrypcji przeważnie na łzawe smyczki z zachodami słońca i kwiatkami w
tle.Miałam wrażenie,że słucham zupełnie innego utworu. Ale taki pianista zdarza się raz, dwa razy na stulecie.


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Mozart Marzec 08, 2016, 21:21:45
Ostatnio zachwycilem się Cuarteto Casals i tym hiszpańskim wykonaniem ostatniego wielkiego kwartetu Schuberta, G-dur D 887. Muzyka totalnie nie z tego świata. Tak sobie myślę, Agnieszko, czy są jakieś bardziej przemawiajace interpretacje - Emerson, Amadeus, Belcea SQ, względnie Quartetto Italiano?

Nie, to chyba jest najpiękniejsze. Wielka w tym również zasługa realizacji dźwięku wytwórni Harmonia Mundi.

http://m.youtube.com/watch?v=W_ulr2mmXnA


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Marzec 19, 2016, 10:02:33
http://atorod.pl/?p=1140

Upiór tym razem o książce Bostridge'a, która niedawno była książką tygodnia w BBC4. Trochę słuchałam ale moja angielszczyzna jest
trochę za słaba, aby w pełni docenić tę pozycję.
Może jakieś wydawnictwo się zlituje i będzie przekład polski.Dorota Kozińska daje taką nadzieję :)


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Mozart Kwiecień 27, 2016, 14:37:31
Ciekawe, czy znacie (znasz, Agnieszko?) te nagrania  ;)  Wyjątkowe - bo też zarejestrowane przez wyjątkowego, wybitnego wirtuoza o bardzo nowatorskim zacięciu. Niestety, śmierć w wieku 31 lat przerwała jego fantastyczną karierę.

Wiliam Kapell gra Schuberta.

Walc h-moll D 145 nr 6
https://www.youtube.com/watch?v=rjY2N0mr27I

Impromptu As-dur D 935 nr 2
https://www.youtube.com/watch?v=_kxhRN-4pL8



Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Mozart Kwiecień 28, 2016, 00:38:02
Agnieszko, dokopałem się do postów sprzed lat, w których piszesz o Kapellu - nie tylko w kontekście Schuberta, ale i Bacha czy Liszta, a dokładniej jego kongenialnej interpretacji Walca Mefisto  ;) 

Cymesik:

https://www.youtube.com/watch?v=BEit6qX1R0k


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Mozart Maj 19, 2016, 20:46:40
Właśnie wpadła mi do ręki płyta z Winterreise wydana kilka miesięcy temu przez DUX. Śpiewa Karol Kozłowski, przy fortepianie Jolanta Pawlik. Nasz tenor ma świetną niemiecką wymowę; rzeźbione niemal frazy zdradzać mogą pierwszą profesję artysty ;),  przy czym to dynamiczno-barwowe modelowanie nie zaburza naturalnego nurtu muzyki. Ujęcie miejscami nieortodoksyjne, przekonujące retorycznie i dramaturgicznie, a zarazem ekspresyjnie zróżnicowane - po momentach czysto lirycznych śpiew przyjmuje charakter niemal ekstatyczny. Wyśmienita polska propozycja, polecam.

Trzeba podkreślić, że oboje są pierwszymi artystami w historii polskiej fonografii, których nagrania obu cykli zostały zarejestrowane na CD, a książeczka dołączona do płyty zawiera tłumaczenia wierszy Mullera autorstwa samego Kozłowskiego.

PS. Kilka lat temu ukazała się pierwsza schubertowska płyta powyższego duetu z Die Schöne Müllerin.

https://www.youtube.com/watch?v=prXTe2YW6TA



Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Lipiec 21, 2017, 17:49:56
Nareszcie we wrześniu ukaże sie nowa płyta Zimermana z ostatnimi sonatami Schuberta!!!!
Nie mogę sie doczekać, ale dlaczego tylko dwie sonaty??? czy to są te o których mistrz mówił już kilka lat temu, że je nagrał a DG ma je w swoich archiwach, czy to będą nowe nagrania??? Zobaczymy, ale sie cieszę!!


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Mozart Lipiec 22, 2017, 01:18:29
Ja również czekam na tą płytę z niecierpliwością! Przypuszczam, że tylko te dwie sonaty zmieściły się na jednym krążku (sonata D 960 w niektórych interpretacjach trwa nawet 3 kwadranse - vide Richter).

Na jednym z forów pojawiła się nieoficjalna informacja, że te nagrania zostały zarejestrowane w czasie koncertów na żywo, w czasie japońskiego tournée Zimermana przed kilkoma laty.



Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: xbw Lipiec 29, 2017, 20:13:47
Duszek Kacperek. Kreskówka z Schubertem i Niedokończoną, może już tu kiedyś była?

https://www.youtube.com/watch?v=vbDqon8-804


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Mozart Sierpień 09, 2017, 23:45:35
Kto niecierpliwy, może na spotify przesłuchać kawałek nowej płyty Zimermana - Scherzo z sonaty A-dur. Ależ mi brakowało tego cudownego brzmienia Zimermanowego fortepianu (ostatnia solowa płyta wydana została 2 dekady temu)...


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Mozart Sierpień 24, 2017, 19:40:54
Agnieszko, znasz nagrania pieśni w wykonaniu Willy'ego Kapella i Marii Stader? Właśnie dostałem płytę - fenomenalny Schubert! MUST HAVE  ;)

https://www.amazon.com/William-Kapell-Beethoven-Rachmaninov-Schubert/dp/B000000WQC


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Sierpień 27, 2017, 17:06:43
Niestety nie mam, nawet w sieci nie znalazłam choć fragmentu  i nawet chyba już nikt nie spiraci jak nie zrobił tego do tej pory :D


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Mozart Sierpień 28, 2017, 01:11:00
W takim razie - niespodzianka ;) Im Frühling, Du bist die Ruhe, Lied der Mignon, Gretchen am Spinnrade, Die Forelle:

https://www.youtube.com/watch?v=-vElf9Rlq-w
https://www.youtube.com/watch?v=zv4toHFvfA4
https://www.youtube.com/watch?v=UerMAGh_6WM
https://www.youtube.com/watch?v=c-Wi3__oQEo
https://www.youtube.com/watch?v=AKife0m5Fe4


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Sierpień 28, 2017, 11:35:16
No nie, prawdziwy anioł z Ciebie   :-* Dziękuję!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Mozart Wrzesień 08, 2017, 09:38:43
Nareszcie we wrześniu ukaże sie nowa płyta Zimermana z ostatnimi sonatami Schuberta!!!!

Przesłuchaliście już? Na spotify płyta dostępna od dziś.

Nagrania wybitnie osobiste, jak zresztą sam Zimerman zapowiadał. To, że pianista stał się właśnie jednym z największych interpretatorów późnych sonat Schuberta to jak nie powiedzieć nic. Są na tej płycie momenty, które wprawiają w osłupienie, są takie, które wzruszają. Jedne i drugie  pojawiają się w Andantino z Sonaty A-dur, rewelacja tej płyty. Niektórzy zarzucić mogą niedostatki liryzmu w sonacie B-dur. Zimerman poszedł nieco inną drogą, w jego wizji tych dzieł ważniejsza jest ostra artykulacja i motoryczny charakter narracji. Choć uwypuklić i wyniuansować frazy owych niekończących się melodii potrafi również pięknie...

Płytę kupić warto dla samego dźwięku Zimermanowego fortepianu. Bajka!


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Wrzesień 09, 2017, 17:30:30
Dopiero dziś rano zauważyłam, że płyta jest już dostępna na spotify. Oczywiście najbardziej byłam ciekawa jak zabrzmi Andantino. Patryk oczywiście ma rację jest rewelacyjne.Mnie szczególnie uderzyła końcowa kulminacja trzeciej części.Czy mam racje i słychać tam znak zapytania dlaczego ?? Zupełnie jak w zakończeniu pierwszej części Niedokończonej Bardzo mądra i wzruszająca interpretacja. Kiedyś w radiowej dwójce Małgorzata Pęcińska mówiła jak niewielu pianistów rozumie sonaty Schuberta szczególnie te późne , wydaje się, że Zimermanowi udało się wejść w duszę kompozytora co w połączeniu z przepięknym dzwiękiem dało rezultat magiczny.. Sonata B-dur rzeczywiście może zabrzmieć nie dość tragicznie czy lirycznie, ale akurat nadmiar uczuciowości (vide Brendel) nie jest tu wskazany (moim zdaniem oczywiście)Jeszcze muszę ją parę razy posłuchać.
Bardzo namawiam do słuchania bo taka płyta pojawia sie raz na dziesięciolecie a może rzadziej.


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Mozart Wrzesień 10, 2017, 01:00:43
Bardzo namawiam do słuchania bo taka płyta pojawia sie raz na dziesięciolecie a może rzadziej.

Ja również! Nie pamiętam, kiedy ostatnio z takim podekscytowaniem wyczekiwałem nowej płyty ;)

Muszę się przyznać, że zachwyca mnie każda kulminacja - Zimerman kreuje je z niezwykłą mądrością, dokonując skrupulatnej fakturalnej analizy, odczytując każdy głos w partiach kontrapunktycznych, poszukując kreatywnej interpretacji każdego pionu harmonicznego. Nigdy nie spojrzę na Sonatę A-dur tak samo, jak wcześniej - w Andantino pianiście udało się połączyć pejzaż barokowej burzy z wizjonerstwem spod znaku Wagnera. Brendel, jeden z czołowych interpretatorów tej muzyki, uzyskuje piękne, śpiewne brzmienie swoistego valse triste, którym się owo Andantino rozpoczyna. W dramatyczno-profetycznym epizodzie centralnym jego emocje są ledwie zamglone, podczas gdy Zimerman dokonuje prawdziwej wiwisekcji demonów, rozbudzających się z letargu początkowego fis-moll. Rozmarzony, "niebiańsko dłużący się" Richter w epokowej interpretacji ostatniej sonaty z pewnością wykazuje większą spontaniczność połączoną z metafizycznym odurzeniem; bardziej oddaje również prowincjonalno-wiedeński charakter tej muzyki. Wielkość tego nagrania drzemie w jej narracyjnym charakterze i wyjątkowej chęci odnalezienia intencji twórcy poprzez najdrobniejszy detal artykulacyjny i pełne niuansów kształtowanie frazy. Anatomiczna wręcz precyzja, z jaką Zimerman traktuje każdy takt arcydzieł (i co niektórzy krytycy mogą mu zarzucić!), sprawia, że pod względem bogactwa pomysłów te interpretacje nie mają sobie równych w dziejach dyskografii.

Na marginesie, do płyty DG dołączona jest książeczka z ciekawym wywiadem z artystą. Wyjaśnia w niej m.in. mechanizm działania autorskiej klawiatury, która zamontowana została do steinway'a, by wygenerować brzmienie jak najbardziej zbliżone do XIX-wiecznego instrumentu.


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Wrzesień 10, 2017, 10:41:46
Zimerman o swojej płycie:

“Czułem przed tymi sonatami wielki respekt, podobnie jak przed sonatami Beethovena. Ale w przypadku Schuberta dochodziło jeszcze uczucie nieprawdopodobnej tremy. Przy okazji sześćdziesiątych urodzin uświadomiłem sobie, że nadszedł czas, aby znaleźć w sobie wystarczająco dużo odwagi i wreszcie nagrać te dzieła. Dałem sobie spokój z historiami o muzyce napisanej przez człowieka, któremu zaglądało w oczy widmo nieuchronnej śmierci. Tak, Schubert był chory, ale podczas pisania tych, jak się okazało, ostatnich sonat, był w niezłej formie i wciąż towarzyszyło mu cudowne poczucie humoru. Jestem pewien, że z nadzieją patrzył w przyszłość. Sonata A-dur brzmi przecież tak bardzo nowocześnie. To dzieło jest świadectwem jego ówczesnego stanu ducha, podobnie jak Sonata B-dur.”


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Mozart Wrzesień 13, 2017, 13:01:35
Jedna z lepiej napisanych recenzji płyty z ostatnich dni, trudno się nie zgodzić z argumentami cross-eyed pianist :) Osobiście Schnabla jako interpretatora muzyki Schuberta cenię niezwykle wysoko - co o nim sądzisz, Agnieszko?

https://crosseyedpianist.com/2017/09/12/revelatory-late-schubert-from-krystian-zimerman/


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Październik 01, 2017, 15:38:20
Niestety Schnabla znam tylko jako interpretatora Beethovena   (Gould  :-))  dzięki za polecenie.


Tytuł: Odp: Franciszek Schubert - wieczny wędrowiec
Wiadomość wysłana przez: Mozart Maj 17, 2018, 01:45:27
Zimerman, Schnabel, Fleisher, Brendel, Richter...

https://muzykophil.wordpress.com/2018/05/16/niebianskie-dluzyzny-schuberta-ostatnie-sonaty-i-powrot-zimermana/


Polityka cookies
Darmowe Fora | Darmowe Forum

telenowele psp paktprzyjazni spqr mwbrochow