Kurier Szafarski
 
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Forum miłośników muzyki Fryderyka Chopina
 
Strony: 1 [2] 3 4 5   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Muzyka francuska  (Przeczytany 21907 razy)
Mozart
Ekspert
*****
Offline Offline

Wiadomości: 2927

Patryk


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #15 : Marzec 31, 2013, 22:25:57 »

Muzyka francuskich mistrzów zawiera mnóstwo sakralnych perełek. W 1860 r. César Franck, autor monumentalnej 3-częściowej Symfonii d-moll, skomponował mszę w jasnej tonacji A-dur (op. 12, Messe à trois voix). Jej najsłynniejszym ogniwem, dołączonym zresztą przez Francka później po sekwencji Santus, jest Panis Angelicus (Chleb Anielski) do eucharystycznego tekstu autorstwa św. Tomasza z Akwinu. Funkcjonuje dziś samodzielnie, w dziesiątkach aranżacji i opracowań.

Radosne Sanctus i Hosanna z Mszy, wybrzmiewające w czasie Wielkanocy ze zdwojoną mocną; niestety w poniżej wersji brakuje Panis Angelicus:

http://www.youtube.com/watch?v=dIdMhwV33eY

Panis Angelicus jest jednym z "hitów" na płycie franciszkanina Brustenghi'ego, który podpisał kontrakt z Deccą.

http://www.youtube.com/watch?v=GGZMziVfcsg

Panis angelicus
fit panis hominum;
Dat panis coelicus
figuris terminum:
O res mirabilis!
Manducat Dominum.
Pauper, servus et humilis
Zapisane

Aleksias
Moderator Globalny
Ekspert
*****
Offline Offline

Wiadomości: 2898


Asia


Zobacz profil
« Odpowiedz #16 : Kwiecień 12, 2013, 23:55:33 »

Muzyka, zwłaszcza taka muzyka, wydaje się odpowiednim chlebem dla aniołów:)

Niedawno natknęłam się na uroczą płytę z barokowymi sonatami skrzypcowymi. Między innymi miałam okazję poznać Jeana Marie Leclaire'a, zwanego Starszym. Chyba nie jest u nas zbyt znany, a zasługuje na uwagę, jako założyciel francuskiej szkoły skrzypcowej. Żył w latach 1697-1764. Był uznanym skrzypkiem, występował m.in. na Concert Spirituel. Komponował głównie sonaty i koncerty, z powodzeniem łączył styl włoskiego i francuskiego baroku.

Posłuchajmy pierwszej sonaty op.9 nr 3. Wykonawca - David Ojstrach.
Część I - Un poco andante, cz. II - Allegro   Dźwięki rozkwitają pod smyczkiem jak kwiaty. Piękna, radosna muzyka każe nam myśleć o kiełkującej już wokół wiośnie:)
http://www.youtube.com/watch?v=3UjFRo5ToGk
Część III - czarująca Sarabanda-Largo, cz. IV - "motylkowe" Tambourin-Presto, przypominające momentami radosne części mozartowskich kwartetów
http://www.youtube.com/watch?v=7VMVpR4Gx74
« Ostatnia zmiana: Lipiec 20, 2013, 20:51:43 wysłane przez Aleksias » Zapisane
Mozart
Ekspert
*****
Offline Offline

Wiadomości: 2927

Patryk


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #17 : Czerwiec 02, 2013, 23:25:14 »

Żeby Ave verum nie kojarzyło się nam tylko z tym w D-dur KV 618  Uśmiech

Bardzo sugestywne Ave verum corpus (op. 65, 1894 r.) sentymentalnego romantyka przełomu wieków, Gabriela Fauré. Znakomity przykład  klarowności i melodycznej inwencji, jaka charakteryzuje jego styl. Podczas, gdy w muzyce dochodziło go wydarzeń rewolucyjnych - Fauré pozostał wierny zasadzie prostoty.

Hymn można z powodzeniem dopełnić którąś z mszy Fauré bądź jego chyba najsłynniejszym dziełem, Requiem d-moll op. 48.

http://www.youtube.com/watch?v=WCELV_BnRnc


Tekst - wg tradycji - miał zostać napisany przez papieża Innocentego VI (XIII/XIV w.).

Ave verum corpus, natum
de Maria Virgine,
vere passum, immolatum
in cruce pro homine,
cuius latus perforatum
fluxit aqua et sanguine:
esto nobis praegustatum
in mortis examine.
O Iesu dulcis, O Iesu pie, O Iesu, fili Mariae.
Miserere mei.
Amen.
Zapisane

Aleksias
Moderator Globalny
Ekspert
*****
Offline Offline

Wiadomości: 2898


Asia


Zobacz profil
« Odpowiedz #18 : Sierpień 07, 2013, 00:50:52 »

Faure jest jednym z moich ulubionych musiciens français:)
To swoją drogą ciekawe, że takie utwory jak Ave verum, czy Requiem, jedne z najbardziej wzniosłych dzieł w kanonie muzyki sakralnej, skomponował agnostyk:)
Faure sam tak wypowiadał się o swoim utworze: "Powiedziano, że moje Requiem nie wyraża strachu przed śmiercią, i ktoś nazwał je "kołysanką śmierci". Jednak ja tak właśnie widzę śmierć: jako szczęśliwe wybawienie, dążenie do jakiegoś wyższego szczęścia poza grobem, a nie bolesne doświadczenie". Było to dla niego dzieło o wymowie bardziej humanistycznej niż religijnej.

Pierwszy raz Requiem wykonano w kościele St. Madeleine w Paryżu w 1888 r. Kiedy kompozytor zdradził księdzu, że jest autorem dzieła, usłyszał: "Panie Faure, nie potrzebujemy takich nowinek. Repertuar St. Madeleine jest dostatecznie bogaty"
Szczęściem dzieło zyskało sobie w późniejszym okresie o wiele życzliwszych słuchaczy;) Bo też trudno się oprzeć jego nieziemskiej piękności:)

King's College Choir Cambridge i Pie Jesu:
http://www.youtube.com/watch?v=R6QWWy3B9eQ&list=PLC89EE78792AACAFD

La Chapelle Royale, Herreweghe i Sanctus:
http://www.youtube.com/watch?v=XFLM99FprvM

In Paradisum - Faure uważał tą część za najpiękniejszą:
http://www.youtube.com/watch?v=lPca88LPARI
http://www.youtube.com/watch?v=6-i1ESIRKdA

« Ostatnia zmiana: Sierpień 07, 2013, 01:31:43 wysłane przez Aleksias » Zapisane
Aleksias
Moderator Globalny
Ekspert
*****
Offline Offline

Wiadomości: 2898


Asia


Zobacz profil
« Odpowiedz #19 : Sierpień 12, 2013, 22:29:57 »

Utwór co prawda nie francuski, lecz nadający się do zaprezentowania na tym wątku z racji wykonania przez świetnego francuskiego artystę, jako fragment ścieżki dźwiękowej niezwykłego, poruszającego francuskiego filmu.  Impromptu Schuberta Ges-dur op. 90 No.3 - ulubione Patryka:)
Amour i Alexandre Tharaud, który w filmie Hanekego gra samego siebie:)

http://www.youtube.com/watch?v=xM2IrxXPfMQ
« Ostatnia zmiana: Sierpień 12, 2013, 22:34:38 wysłane przez Aleksias » Zapisane
Mozart
Ekspert
*****
Offline Offline

Wiadomości: 2927

Patryk


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #20 : Sierpień 12, 2013, 23:12:51 »

Magnifiquement! A do tego jestem w trakcie oglądania powyższego Chichot
Zapisane

Aleksias
Moderator Globalny
Ekspert
*****
Offline Offline

Wiadomości: 2898


Asia


Zobacz profil
« Odpowiedz #21 : Sierpień 16, 2013, 23:57:00 »

Będę bardzo ciekawa Twoich refleksji:)
Tharaud podoba się też bardzo w muzyce Ravela - nagrał komplet jego utworów na fortepian dla Harmonii Mundi. Podobno znalazł właściwy klucz do Ravela. Brzmienie naturalne i zarazem szlachetne, błyskotliwe i refleksyjne. Na próbę Pawana na śmierć Infantki
https://www.youtube.com/watch?v=Kr9tZqPcvZ0
Zapisane
xbw
Ekspert
*****
Offline Offline

Wiadomości: 3110



Zobacz profil
« Odpowiedz #22 : Październik 09, 2013, 14:58:48 »

U Wiliama Whartona ("Spóźnieni kochankowie") natknęłam się na klawesynistów francuskich, Louisa i Francois Couperinów. Znalazłam w wątku płytowym polecaną przez Musammana płytę F. Couperina. Ale jakoś mój odbiór muzyki granej na klawesynie wyjechał na wakacje i stanowczo wolę fortepian. Znalazłam więc utworek o śmiesznej nazwie grany przez Sokołowa. Tic-Toc-Choc, Francois Couperin:

http://youtu.be/acxipN-HSdc
« Ostatnia zmiana: Październik 09, 2013, 15:04:35 wysłane przez xbw » Zapisane
xbw
Ekspert
*****
Offline Offline

Wiadomości: 3110



Zobacz profil
« Odpowiedz #23 : Październik 09, 2013, 15:04:18 »

I jeszcze jedno wykonanie Tic Toc Choc, do wysłuchania i do OBEJRZENIA.

http://youtu.be/XMD6xBIXSWo
Zapisane
Aleksias
Moderator Globalny
Ekspert
*****
Offline Offline

Wiadomości: 2898


Asia


Zobacz profil
« Odpowiedz #24 : Grudzień 21, 2013, 09:08:27 »

Couperin jest Le Grand Uśmiech
Jednak zdecydowanie grywał na klawesynie;) Choć nie można wykluczyć, że spodobałby mu się fortepian. Klawesyn brzmi trochę inaczej, ale na pewno można się z nim osłuchać, a nawet rozsmakować.   

Może coś leciutkiego: Le Rossignol en amour - czyli zakochany słowik. W jakiś nieuchwytny sposób przypomina mi folkowe irlandzkie melodie Uśmiech
Prawda, że słychać tam wyraźnie kląskającego słowiczka?Uśmiech

http://www.youtube.com/watch?v=5RvIpNGIL7g
Zapisane
Aleksias
Moderator Globalny
Ekspert
*****
Offline Offline

Wiadomości: 2898


Asia


Zobacz profil
« Odpowiedz #25 : Grudzień 21, 2013, 09:50:01 »

Ale niech będzie i coś na fortepian: Alexander Tharaud i duuużo Couperina:)

http://www.youtube.com/watch?v=FN85zpijUPw
Zapisane
Mozart
Ekspert
*****
Offline Offline

Wiadomości: 2927

Patryk


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #26 : Styczeń 01, 2014, 16:14:14 »

Kasia wspomniała niedawno nieśmiertelne Te Deum Marc-Antoine'a Charpentiera (1636- 1704), którego początkowy fragment można usłyszeć przy okazji transmisji koncertu noworocznego z Wiednia jako sygnał Europejskiej Unii Nadawców (EBU). Ten francuski kompozytor jest dla wielu uosobieniem muzyki barokowej XVII wieku, z całym jej instrumentalnym przepychem i splendorem oraz współtwórcą francuskiego muzycznego baroku. Silnie oddziaływał na współczesnych i następne pokolenia.

Marche de Triomphe H. 547 (ogromna spuścizna Charpentiera została skatalogowana w l. 80 przez... H. W. Hitchcocka) & Musica Antiqua Köln
http://www.youtube.com/watch?v=snxUHRaGTuA
Zapisane

Mozart
Ekspert
*****
Offline Offline

Wiadomości: 2927

Patryk


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #27 : Luty 04, 2014, 20:11:20 »

Faust jest chyba kwintesencją tego wszystkiego, co najbardziej podziwiamy we francuskiej muzyce scenicznej. Szczery dramatyzm, wybuchy namiętności, efektowność wielkich scen, które nawiązują do megaprodukcji Opery Paryskiej (5-aktówka została wystawiona w Théâtre Lyrique), dające pola do popisu chórom i tancerzom, z obowiązkowym monumentalnym obrazem w kościele, jak w grand opéra, a do tego - a może przede wszystkim - silny pierwiastek liryczny. No i ten nieśmiertelny literacki fundament libretta, epokowy Faust Goethego - trochę, co jasne, okrojony i w wersji tandemu Charles Gounod, Jules Barbier & Michel Carré bardziej francuski niż niemiecki (Kasia zna pewnie oryginał na pamięć  Duży uśmiech). Potencjał melodyczny takich twórców jak Gounod, Bizet czy Massenet pozwolił im stworzyć dzieła, pełne, jak pisał O. Sacks, wwiercających się w umysł brainworms.

MET 2011, finał V aktu
http://www.youtube.com/watch?v=dwty6UKimgs[/i]
« Ostatnia zmiana: Luty 04, 2014, 20:13:59 wysłane przez Mozart » Zapisane

fille007
Ekspert
*****
Offline Offline

Wiadomości: 845


Zobacz profil
« Odpowiedz #28 : Luty 06, 2014, 22:45:51 »

(Kasia zna pewnie oryginał na pamięć  Duży uśmiech)
Przy moim Profesorze literatury niemieckiej nie dało się nie znać go (prawie) na pamięć  Duży uśmiech

Nie wiem czy znacie Concertino na flet i orkiestrę (1902) francuskiej kompozytorki Cécile Chaminade (1857-1944)?
Gra flecistka Jagoda Krzemińska, zwyciężczyni konkursu Młody Muzyk Roku 2012 (filmik z europejskiego finału konkursu w Wiedniu, scena przed neogotyckim Neues Rathaus - Nowym Ratuszem):

http://www.youtube.com/watch?v=YyGXjo6xmQI
Zapisane

Amo la musica sopra tutte le arti
Mozart
Ekspert
*****
Offline Offline

Wiadomości: 2927

Patryk


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #29 : Luty 08, 2014, 01:07:09 »

Kasiu, dzięki za tą muzyczną ciekawostkę! No i brawa dla Jagody, prosimy o bis  Mrugnięcie

Oto legendarny Fiodor Szaliapin (a właściwie -  Фёдор Иванович Шаляпин) w najsłynniejszej arii Mefista w dziejach (z Fausta, rzecz jasna):
http://www.youtube.com/watch?v=gzSH3OxQqDk

Zapisane

Strony: 1 [2] 3 4 5   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Polityka cookies
Darmowe Fora | Darmowe Forum

mwbrochow psp paktprzyjazni spqr life-hamster