Kurier Szafarski

Działy forum => O wszystkim i o niczym => Wątek zaczęty przez: Casablanka Listopad 16, 2010, 01:47:51



Tytuł: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: Casablanka Listopad 16, 2010, 01:47:51
celowo tak zatytułowałem wątek - przeżyć.

właśnie przed chwilą skończyłem oglądać, ale przeżywać to chyba będę jeszcze dłużej

"Apartament"  oryginalny tytuł "Wicker Park" w reżyserii Paula McGuigana z roku 2004.

naprawdę warto, nic więcej nie piszę, by nie zepsuć, film o miłości.

i jeszcze jedno co na pewno docenicie, świetna muza, świetna!





Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: ewa578 Listopad 16, 2010, 23:38:51
Tak dużo tych przeżytych filmów w pamięci i sercu...
Nie wiem, czy znacie film Ice Bound  (Kanada,USA, 2003), noszący polski tytuł I będę żyć. Przepiękna, wzruszająca opowieść o zmaganiu się z chorobą, surową przyrodą i sobą samą. I doskonała rola Susan Sarandon! Ale zanim obejrzycie film, przeczytajcie książkę, która jest zapisem autentycznej historii dr Jerri Nielsen. Polecam. :)


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: ewa578 Listopad 28, 2010, 22:11:56
Na dzisiejszy wieczór polecam Joe Black`a. Wg mnie świetny film, w koncówce ktorego zawsze sobie ryknę. Dzisiaj obejrzę pod kątem ścieżki muzycznej. Z tego co pamietam,  jest nieźle. Zaraz się zaczyna, więc dobranoc i miłych wrażeń. :-*


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: aro 59 Listopad 28, 2010, 22:34:47
Świetny film
też mnie bardzo wzrusza
i głosuję na Monikę!


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: Casablanka Listopad 29, 2010, 00:40:49
mam nadzieję, że Wszyscy oglądacie "Meet Joe Black" i dlatego Was tu nie ma... :D

(http://t2.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcRKrrpBMeltFwXSboaR9R18hm4hir1SktA5-fj3w0TDEKsU2fDucQ)

i bardzo dobrze, a ja znam ten film na pamięć więc popilnuje naszego forum

(http://t1.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcSlR8kpw5a8wqsefnMJXo5vfDZrd3jO0Eh3mBppZj_0CZPt6S2-7A)

...śmierć i podatki... :D


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: Monika_Aleksandra Listopad 29, 2010, 10:00:18
Dziękuję za informacje o filmie. Przyznam, że go jeszcze nie oglądałam. Tym większa była moja przyjemność.
 Obsada aktorska wyśmienita, wiec uczta się udała. Brad Pitt okazał się świetnym aktorem. Wykazał się bardzo dobrym warsztatem i samoświadomością. Tego wymagała rola.
Zakochana śmierć...śmierć, która sprawia, że odejście jest dobre, gdy życie było i takie ...a przecież śmierć ciągle kojarzy się ze złem..

Zaraz mi się skojarzył motyw:

Kogo koli śmierć udusi,
Każdy w jej szkole być musi;
Dziwno się swym żakom stawi,
Każdego żywota zbawi.
Przykład o tem chcę powiedzieć,
Słuchaj tego, kto chce wiedzieć!
     Polikarpus, tak wezwany,
Mędrzec wieliki, mistrz wybrany,
Prosił Boga o to prawie,
By uźrzał śmierć w jej postawie.
Gdy się moglił Bogu wiele,
Ostał wszech ludzi w kościele,
Uźrzał człowieka nagiego,(...)

("Rozmowa Mistrza Polikarpa ze Śmiercią")

i jeszcze to:

Cisza

- Powiedz mi, jak ci na imię?
- Cisza.
- Powtórz, bom nie dosłyszał?
- Cisza.
- Czy to ty chodzisz po chrząstkich gałązkach wiosną?
czy o tobie słowik kląska,
gdy trawy rosną?
- Ja jestem cisza, milcz, dumny.
Zabiorę ciebie do trumny.

(W. Broniewski)


Świetny film
też mnie bardzo wzrusza
i głosuję na Monikę!

jakie głosowanie się odbyło?


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: Janusz1228 Listopad 29, 2010, 10:31:31
Świetny i mądry film, bo mimo że o śmierci - jest w nim wiele ciepła i przesłanie dla życia, które ustępujac - nigdy tak naprawdę nie przegrywa...
***
No własnie, Marku, Co to było za głosowanie?


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: Monika_Aleksandra Listopad 29, 2010, 10:59:57
Może skojarzenie z "kostuchą"? Ojej.... :o


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: Janusz1228 Listopad 29, 2010, 11:02:23
Może skojarzenie z "kostuchą"? Ojej.... :o
hmm...na Jowisza!  Czyje? i z czyją?


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: Monika_Aleksandra Listopad 29, 2010, 11:23:19
 ;) żartowałam- Marek by tak nie skojarzył na pewno. Droczę  się oczywiście  ;D


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: Janusz1228 Listopad 29, 2010, 11:26:55
;) żartowałam- Marek by tak nie skojarzył na pewno. Droczę  się oczywiście  ;D
uff... no to dobrze, bo wtedy musielibyśmy się z Markiem pojedynkować  :)


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: aro 59 Listopad 29, 2010, 11:38:00
Świetny film
też mnie bardzo wzrusza
i głosuję na Monikę!

Przepraszam, ale oglądałem w tym czasie Monikę Pyrek w finale "Tańca z gwiazdami"
i w tym czasie było 10 minut na głosowanie.

A wracając do filmu...
Dla mnie
Piękny film o miłości i przemijaniu,
Przesiąknięty miłością i zauroczeniem smakiem życia.

Film o cudnej młodości,
Film o pięknej starości, (jeśli stara się czynić tylko dobrze),
Film o spokoju śmierci…
Być może jest w dobrym człowieku spokój, (jak przedstawia film), gdy przychodzi śmierć…
Tego nie wiem… ale staram się żyć dobrze, choćby z tego powodu,
że według mnie dobre życie jest wdzięczniejsze.

Wiersz Moniki uświadomił mi, że Człowiek jest rzeczywiście nagi i nie ma się, czym zasłonić ani za czym skryć w obliczu rzeczy ostatecznych.

Dla mnie kultowy film, więc zawsze jak jest w telewizji, a dowiem się o tym
(dzięki Ewo za informację) -  to go oglądam.
Prawie każda rozmowa w tym filmie ma jakąś głębię, że może być cytowana.



Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: Casablanka Listopad 29, 2010, 18:10:40
Przepraszam, ale oglądałem w tym czasie Monikę Pyrek w finale "Tańca z gwiazdami"
i w tym czasie było 10 minut na głosowanie.


Ja i Kozioł głosujemy na Monikę_Aleksandrę!  :D (Kozioł - spróbuj się wychylić  ;D )


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: aro 59 Listopad 29, 2010, 22:10:24
uff... no to dobrze, bo wtedy musielibyśmy się z Markiem pojedynkować  :)

Janusz, w razie pojedynku, apeluję o Twoją rycerskość
i proszę przy wyborze potyczki uwzględnić moje słabości:
Na fortepianie nie gram,   
Z wiedzy o Chopinie jestem zielony jak szczypiorek na wiosnę.  :-[



Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: Monika_Aleksandra Listopad 29, 2010, 22:39:06
Casablanko- jasne, z pewnością tańcem przebiłabym Gołotę :)


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: kozioł Listopad 30, 2010, 01:13:29
Ja i Kozioł głosujemy na Monikę_Aleksandrę!  :D (Kozioł - spróbuj się wychylić  ;D )

Obiecuję, że nie będę się wychylał..bo kiedy tylko tego próbuję, to z reguły zawsze zle się to kończy :D


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: kozioł Listopad 30, 2010, 01:22:09
Casablanko- jasne, z pewnością tańcem przebiłabym Gołotę :)

Nie za bardzo rozumiem o co chodzi z tym Gołotą..Moniko. To znaczy, że co..?? Czyżby chodziło o jakiegoś "boksera" :D, czy może że Pablo-Casablanka, bądz ktoś inny trenuje dyscyplinę nazywaną "boksem"..?? ;D ;)


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: Monika_Aleksandra Listopad 30, 2010, 15:06:58
Swojego czasu w  "Tańcu z Gwiazdami", wystąpił jako uczestnik pan Gołota i, choć się tego nie można było spodziewać wytrwał dłużej niż na ringu- chyba ze trzy odcinki, jeżeli nie więcej  ;D. ale jednak tak nieśmiało sobie pomyślałam, że jednak przeciętny Polak tańczy lepiej od niego :)


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: ewa578 Grudzień 11, 2010, 21:56:03
Oglądacie film na tvn? Chyba warto go przeżyć?!


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: Goguś Grudzień 11, 2010, 22:14:31
Ostatnio na forum pojawiło się Tango z Filmu "Zapach Kobiety". Ten krótki fragment skutecznie zachęcił mnie do zobaczenia całości filmu i muszę przyznać, że jestem pod naprawdę wielkim wrażeniem.

O czym właściwie jest ten film? O młodości i o dojrzewaniu, o przełamywaniu własnych słabości, o chęci i radości życia i w końcu o tym, że warto spełniać marzenia, bo spełnienie marzeń może zmienić człowieka. Czysto "zawodowa znajomość" zmienia się w trudną, ale szczerą przyjaźń a przygotowania do śmierci dostarczają nowych powodów do życia.

Kreacja Al'a Pacino to wzór aktorstwa. Co tu dużo mówić, Pacino za tą rolę dostał Oskara.


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: Janusz1228 Grudzień 12, 2010, 20:45:32
Trochę nietypowy dla konwencji tego wątku, ale mimo to - naprawdę wart obejrzenia i refleksji...
Poszukując początków życia na ziemi coraz częściej spoglądamy w kosmos. Kto wie, może i do nas kiedyś zawitał "Animator" ?

http://www.youtube.com/watch?v=_bl-MynjnCU&feature=player_embedded


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: gandarwa Grudzień 13, 2010, 20:43:22
Januszu, świetny filmik!  :) Dzięki... Nigdy bym chyba nie trafiła na niego? Jak Ty to robisz, że wynajdujesz takie ciekawostki?

Ja przeżyłam - pierwszy raz w życiu mi się to zdarzyło, więc pamiętam to uczucie - Amadeusza (sir Marriner z Mozartem - objawienie!), potem Wszystkie poranki świata,  niedawno (ale czas strasznie leci!) "Babel"  Alejnadra Innaritu, także z Bradem Pittem... Może będziecie sie śmiać, ale lubię kino chińskie i dalekowschodnie - typu Wywieście czerwone latarnie, Przyczajony tygrys ukryty smok, albo parę tygodni temu w TV Kultura "Bohater". Te chińskie filmy maja jakąś  niezwykłą poetyke, nieuchwytny klimat... O matko, chyba sie rozgadałam...  ;) :-* Pa.


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: gandarwa Grudzień 13, 2010, 21:07:32

I dzięki także za podpowiedzi świetnych filmów - Apartamentu oraz I będę żyć.
To lubię - rzekłem - to lubię....
I powinny się teraz wyświetlić w TV!!  8)


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: aro 59 Grudzień 13, 2010, 21:11:58
Trochę nietypowy dla konwencji tego wątku, ale mimo to - naprawdę wart obejrzenia i refleksji...
Poszukując początków życia na ziemi coraz częściej spoglądamy w kosmos. Kto wie, może i do nas kiedyś zawitał "Animator" ?

http://www.youtube.com/watch?v=_bl-MynjnCU&feature=player_embedded


Janusz!
Świetny żart  :D

zawsze wynajdziesz coś cudownego
albo zabawnego.





Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: ewa578 Grudzień 13, 2010, 21:16:20
I dzięki także za podpowiedzi świetnych filmów - Apartamentu oraz I będę żyć.
To lubię - rzekłem - to lubię....
I powinny się teraz wyświetlić w TV!!  8)
Dołóż do tego zestawu "Smażone zielone pomidory", koniecznie!


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: gandarwa Grudzień 13, 2010, 21:28:09
Dołóż do tego zestawu "Smażone zielone pomidory", koniecznie!

Serdeczne podziękowiska, widziałam. Wszystkiego sie nie da przytoczyć, ale bardzo wskazana taka mini-lista dobrych filmów.
A "Zielona mila" z Tomem Hanksem? Drastyczny momentami, długo nie chcoiałam oglądać, ale kiedys jednak.. i nie żałuje.


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Grudzień 13, 2010, 21:44:10
To ja dopisuję mój ukochany film "Dzień świstaka", ale w świeta bedzie pewnie Kevin w różnych wariantach,
"Co się przydarzyło św.Mikołajowi " itp.


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: Monika_Aleksandra Grudzień 13, 2010, 23:16:57
Trochę nietypowy dla konwencji tego wątku, ale mimo to - naprawdę wart obejrzenia i refleksji...
Poszukując początków życia na ziemi coraz częściej spoglądamy w kosmos. Kto wie, może i do nas kiedyś zawitał "Animator" ?

http://www.youtube.com/watch?v=_bl-MynjnCU&feature=player_embedded


Januszu obejrzałam z przyjemnością, nawet pokazałam córce, która ostatnio coraz częściej rozmyśla na tematy egzystencjalne:)


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: Janusz1228 Grudzień 13, 2010, 23:28:48
Januszu obejrzałam z przyjemnością, nawet pokazałam córce, która ostatnio coraz częściej rozmyśla na tematy egzystencjalne:)

Moniko, to bardzo dobrze, ze asystujesz jej rozmyślaniom i że wspólnie oglądacie fajne filmy (nawet, gdy są zaledwie filmikami)  :)
Cieszy mnie, ze się spodobał...


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: Goguś Grudzień 13, 2010, 23:31:00
To ja dopisuję mój ukochany film "Dzień świstaka", ale w świeta bedzie pewnie Kevin w różnych wariantach,
"Co się przydarzyło św.Mikołajowi " itp.

Co do Kevina, nie wiem czy słyszeliście, że początkowo Polsat zdjął ten film ze świątecznej ramówki, jednak po serii komentarzy internautów (np. na portalu demotywatory.pl) stacja Soloża zmieniała program i przywróciła Kevina do łask. Jak to powiedziała Ewa w świąteczno-życzeniowym wątku ... TRADYCJA...


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: Janusz1228 Grudzień 13, 2010, 23:35:34
Januszu, świetny filmik!  :) Dzięki... Nigdy bym chyba nie trafiła na niego? Jak Ty to robisz, że wynajdujesz takie ciekawostki?

Hmm...
W życiu często bywam ciekawy prawie wszystkiego... Więc może, gandarwo, tu  po prostu sobie działa powszechne prawo wzajemnego przyciągania?  ;) i one same do mnie lgną  :D


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: kozioł Grudzień 14, 2010, 00:19:06
jak słyszę słowo TRADYCJA..to zawsze mnie jakoś rozśmiesza, może dlatego że kojarzy mi się z końcówką filmu "Miś" - kiedy to w trakcie śpiewania kolędy (bodajże Ewa Bem) pewien "dziadek", jakby w roli wodza plemiennego, zaczyna wygłaszać filozoficzną mowę na ten temat.. :D :D (ale osobiście do tradycji nic nie mam - jest niewątpliwie potrzebna)


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: kozioł Grudzień 14, 2010, 01:08:38
Casablanka


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: Allegra Grudzień 14, 2010, 10:27:44
A "Zielona mila" z Tomem Hanksem? Drastyczny momentami, długo nie chcoiałam oglądać, ale kiedys jednak.. i nie żałuje.

Ja pamiętam, że się spłakałam jak bóbr - bardzo oczyszczające!


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Grudzień 14, 2010, 11:06:14
Ja zawszę płaczę podczas jednej z końcowych scen "Blade Rannera"

....wszystkie te chwile przepadną w czasie, jak łzy w deszczu.. pora umierać

http://www.youtube.com/watch?v=a_saUN4j7Gw


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: Monika_Aleksandra Grudzień 14, 2010, 12:41:25
Generalnie nie lubię oglądać rzewnych filmów, zwłaszcza na wychodnym, kiedy to nie można poprawić sobie makijażu  ;D.
Z reguły jest jednak tak, że oglądam je wbrew sobie, bo tak są wciągające i... potem oczy jak królik


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: Janusz1228 Grudzień 14, 2010, 19:50:01
Czyżby deja vue?
Pośród moich pocztówek niedokończonych nocy - "Rozmowa"... czy aby nie zainspirowała twórców filmiku jak niżej ???
Pewno nie, bo niby skąd mieliby sposobność ją czytać? Zresztą, ujecie tematu i fabuła tak naprawdę w niewielkim stopniu jest dla obu identyczna, ale jednak...
Tak. Uważam że mają coś ze sobą wspólnego: to samo przesłanie, to samo odwołanie się do wieczności martwej natury (w zderzeniu z pięcioma minutami ludzkości), tę samą scenerię i bardzo podobne zakończenie (choć z innym morałem, w filmiku: bardziej optymistycznym)...
Jesli macie ochotę - przeczytajcie "rozmowę" a potem obejrzyjcie filmik. Czy i wy odczuwacie podobnie?

http://www.youtube.com/watch?v=DT13GuPZHMA&feature=player_embedded


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: ewa578 Grudzień 14, 2010, 21:11:39
Hmmm....


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: anelik Grudzień 14, 2010, 23:25:12
Na dziś:

"Dwa księżyce" - http://www.youtube.com/watch?v=QrvJ0cM92g0
 
Obrazek świata, którego już nie ma.


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: kozioł Grudzień 15, 2010, 02:06:48
"Tańczący z wilkami"..a to moim zdaniem jeden z najpiękniejszych momentów tego filmu - tylko ta końcówka linku jakaś dziwna..niepoważna (aż mnie to zabolało - niestety lepszej wersji nie znalazłem)

www.youtube.com/watch?v=jz6HcSNw-LM&feature=related


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: xbw Grudzień 15, 2010, 13:18:15
Pośród moich pocztówek niedokończonych nocy - "Rozmowa"...
Jesli macie ochotę - przeczytajcie a potem obejrzyjcie filmik. Czy i wy odczuwacie podobnie?

http://www.youtube.com/watch?v=DT13GuPZHMA&feature=player_embedded

Może Ty i twórcy (twórca) filmiku jesteście "pokrewnymi duszami" :) Bo podobieństwo nie ulega wątpliwości.


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: aro 59 Grudzień 16, 2010, 00:09:29
Na dziś:

"Dwa księżyce" - http://www.youtube.com/watch?v=QrvJ0cM92g0
 
Obrazek świata, którego już nie ma.

Ale te sceny są współczesne: http://www.youtube.com/watch?v=GFY8MXNtAmo&NR=1
też sama "miłość".



Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: kozioł Grudzień 16, 2010, 02:22:50
"Ben Hur"..swego czasu film ten zrobił na mnie ogromne wrażenie. Mówiący o zmienności ludzkiego losu - który w jednej chwili potrafi przemienić życie w istne piekło..Od zamożnego człowieka z zacnego semickiego rodu, do kogoś kto stracił wszystko, stając się niewolnym "galernikiem" i nędzarzem..by w końcu znów powrócić do miejsca w którym wszystko się zaczęło..i być świadkiem upadku dawnego przyjaciela-potwora, tego samego - który uczynił z jego życia koszmar..
Pózniejszy "Gladiator" - wzorowany był chyba na tym filmie z pewnymi dodatkami tła historycznego z innej świetnej produkcji "Upadek Cesarstwa Rzymskiego" (z Sophią Loren)

chyba najbardziej trzymający w napięciu "wyścig rydwanów" w historii kina :)

www.youtube.com/watch?v=jpoKdPNM10M&feature=related
 


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: Monika_Aleksandra Grudzień 16, 2010, 09:43:07
Film, który mną wstrząsnął to: Mulholland drive Davida Lyncha. nie żebym specjalnie się nim zachwycała. Powiem więcej, nawet go nie lubię. Jednak jeśli zamierzeniem reżysera było poruszyć trzewia człowieka, obudzić w nim skrywane lęki, rozedrgać, to muszę przyznać, że jest mistrzem. Filmy Lyncha, można powiedzieć, z reguły są "dziwne", chociażby "Miasteczko Twin Peaks". Ten jednak pełen jest dziwnych, niezrozumiałych scen, pomieszań czasu, osób i wydarzeń. Gubiący się człowiek w wykreowanej czasoprzestrzeni, staje się bezradny, a to wyzwala w nim lęk.
Można tego nie rozumieć i nie lubić, ale warto przeżyć.


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: anelik Grudzień 16, 2010, 20:51:20
"Wichry namiętności" ("Legends od the fall") z Sir Anthonym Hopkinsem. Świetny film, w świetnej obsadzie i ze znakomitą muzyką - zamieszczam na muzyce filowej.


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: aro 59 Grudzień 17, 2010, 23:23:14
Film, który mną wstrząsnął to: Mulholland drive Davida Lyncha. nie żebym specjalnie się nim zachwycała. Powiem więcej, nawet go nie lubię. Jednak jeśli zamierzeniem reżysera było poruszyć trzewia człowieka, obudzić w nim skrywane lęki, rozedrgać, to muszę przyznać, że jest mistrzem. Filmy Lyncha, można powiedzieć, z reguły są "dziwne", chociażby "Miasteczko Twin Peaks". Ten jednak pełen jest dziwnych, niezrozumiałych scen, pomieszań czasu, osób i wydarzeń. Gubiący się człowiek w wykreowanej czasoprzestrzeni, staje się bezradny, a to wyzwala w nim lęk.
Można tego nie rozumieć i nie lubić, ale warto przeżyć.

Zainspirowany opisem Moniki, oglądnąłem ten film.
Jest to intrygujący (od początku do końca) film.
„To jest dziwny dzień” – mówi sekretarka do reżysera. I to stwierdzenie, dobrze obrazuje ten film,
który trzyma cały czas w napięciu.
Film w przerysowany, mroczny sposób, przedstawia... 
potęgę zależności międzyludzkich (aż straszno).
Dobrze, że człowiek nie zdaje sobie do końca z tego sprawy.
Główne role w tym filmie grają młode, śliczne kobiety, (mające karminowe usta), aby uatrakcyjnić przekaz.
Na koniec miałem gęsią skórkę.
A pies, który ze mną oglądał ten film,
jest teraz przestraszony...




Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: xbw Grudzień 18, 2010, 11:50:07
"Mulholland Drive" oglądałam kiedyś w środku nocy na maratonie filmowym, w kinie. Doskonale zrealizowany, niczego mu nie brakowało, napięcie rosło do granic wytrzymałości. No i muzyka - Angelo Badalamenti. Niedawno oglądałam też kolejny film Lyncha "Inland Empire", równie doskonała realizacja, perfekcja, tyle, że dziwny. Zastanawiam się, po co. Sztuka dla sztuki. Na pewno filmy Davida Lyncha wywołują poruszenie, niepokój. Nie, nie są moimi ulubionymi. Każdy film Lyncha jest wybitnym dowodem na to, że entropia wszechświata rośnie.


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: Monika_Aleksandra Grudzień 19, 2010, 14:49:02
Zainspirowany opisem Moniki, oglądnąłem ten film.
Jest to intrygujący (od początku do końca) film.
„To jest dziwny dzień” – mówi sekretarka do reżysera. I to stwierdzenie, dobrze obrazuje ten film,
który trzyma cały czas w napięciu.
Film w przerysowany, mroczny sposób, przedstawia... 
potęgę zależności międzyludzkich (aż straszno).
Dobrze, że człowiek nie zdaje sobie do końca z tego sprawy.
Główne role w tym filmie grają młode, śliczne kobiety, (mające karminowe usta), aby uatrakcyjnić przekaz.
Na koniec miałem gęsią skórkę.
A pies, który ze mną oglądał ten film,
jest teraz przestraszony...


Aro
bardzo dobrze go odebrałeś i widzę, że Twój psiak również.
Karminowe, wyraźne usta to znak rozpoznawczy Lyncha





Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: kozioł Grudzień 19, 2010, 18:59:32
Mimo bardzo długiej tradycji, powinno się Moniczko..kategorycznie zabronić produkcji tego barwnika - chociażby ze względów etycznych, chociaż z drugiej strony - owad, to nie człowiek :)


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: kozioł Grudzień 20, 2010, 00:16:00
"Skazani na Shawshank"...Bankier niewinnie skazany za zabójstwo, przez lata realizuje genialny plan ucieczki z więzienia, jedynie przy pomocy malutkiego młoteczka do rzezbienia figurek..

I jeszcze może coś z rodzimego kina - "Żółty szalik" z Januszem Gajosem w roli głównej..
jedna z najlepszych scen tego filmu..(gorąco polecam - warto :D)

www.youtube.com/watch?v=5hcjapZ-oVQ&feature=related


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: gandarwa Grudzień 20, 2010, 00:49:47
Z Januszem Gajosem to wszystko jest świetne.  :)


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: xbw Grudzień 20, 2010, 11:17:55
Gandarwa - świetny avatar :)


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: xbw Grudzień 20, 2010, 11:34:23
I jeszcze może coś z rodzimego kina - "Żółty szalik" z Januszem Gajosem w roli głównej..
jedna z najlepszych scen tego filmu..(gorąco polecam - warto :D)

www.youtube.com/watch?v=5hcjapZ-oVQ&feature=related

Lubię Janusza Morgensterna i filmy Janusza Morgensterna, ale Żółtego szalika jeszcze nie widziałam, nadrobię.
Lubię też filmy Wojciecha Jerzego Hasa, a najlepszy alkoholik filmowy to moim zdaniem Holoubek w Pętli Hasa. Wstrząsające, przejmujące, przerażające. Doskonałe.

http://www.youtube.com/watch?v=bXYJqcJEi0U&feature=related


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: gandarwa Grudzień 20, 2010, 21:25:59
Tak, Maestro Holoubek to klasa sama w sobie. Podobnie jak Has.
A Jan Jakub Kolski? "Jancio Wodnik"? 

XBW - dzięki za ciepłe słowo. Miałam taka stronkę z cała fura fajnych obrazków, ale chwilowo przepadła. 


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Grudzień 20, 2010, 22:47:25
TfONON dardzo mi sie pododal oj supper






Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: kozioł Grudzień 20, 2010, 23:32:43
Rzeczywiście niezła ta scena z Holoubkiem..jednak chyba podszedł do tego tematu za bardzo filozoficznie.. :D


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: kozioł Grudzień 20, 2010, 23:55:33
Przyszedł mi do głowy jeszcze jeden "dobry" film, chociaż trochę się wstydzę o nim wspominać...ale co mi tam - "Los człowieka" :)
Pamiętam, że w dzieciństwie zrobił na mnie ogromne wrażenie..

szczególnie pamiętna i mocna scena:
www.youtube.com/watch?v=Q7Ckv35UjoA&feature=related


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: gandarwa Grudzień 21, 2010, 00:24:22
Taaaak, Kozioł, pamiętna scena picia wódki... Świetny film, jak zresztą cała seria ówczesnego kina rosyjskiego, obecnie niemodnego. Obejrzałam niedawno ponownie "Los człowieka" - nadal  dobry!
Szołochow, Bondarczuk...


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: ewa578 Grudzień 21, 2010, 00:35:14
Tak, Maestro Holoubek to klasa sama w sobie. Podobnie jak Has.
A Jan Jakub Kolski? "Jancio Wodnik"? 

Skoro Kolski, to koniecznie obejrzyjcie "Jasminum". Cudowny, ciepły, trochę metafizyczny film, z wielką rolą Gajosa. W moją duszę zapadł bardzo głęboko. :)


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: gandarwa Grudzień 21, 2010, 00:55:04

Oj tak, bardzo popieram, nawet zapachniało jaśminem...
Skojarzenie z życiem w klasztorze, ale zupełnie inaczej - przepiękny film, niezywkły, "Wielka cisza", niemal bez słowa, ascetyczny, jak mnisi, zamieszkujący Wielką Kartuzję.  Bliżej do filmu dokumentalnego niz fabularnego.
Metafizyka w całej pełni.  :)


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: kozioł Grudzień 21, 2010, 01:07:16
A skoro Bondarczuk, to nie sposób nie wspomnieć o mega-produkcji "Wojna i pokój"..do dnia dzisiejszego chyba jeszcze nikomu nie udało się lepiej zrealizować sceny słynnej batalii, a właściwie "hekatomby" pod Borodino..(tysiące statystów - choć nawet i tutaj niektóre ujęcia niepozbawione są pewnej sztuczności..) :)


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: gandarwa Grudzień 21, 2010, 01:44:39
Jest gdzieś, Koziołku, do obejrzenia "Wojna i pokój" może??  ??? Chętnie bym sobie odświeżyła...
Pamietam, że Rosjanie mieli skłonność do patosu, długich ujęć, może to wydawać się sztuczne...
Racja, że znakomicie oddany cały koszmar Borodina . ... Tysiace ówczesnych statystów dziś 'załatwiłby' komputer przy pomocy 6-osobowego oddziałku, całą bitwę też...  :) ;D
A "Cichy Don"? Niewiele pamietam z oryginalnego serialu. Jest w spzredaży "Cichy Don" prod. rosyjskiej, ale po angielsku.
Obejrzałam inna wielką literaturę rosyjską na ekranie - "Eugeniusza Oniegina", realizacja angielska. Hmmm, tak tylko mówię.
 


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: kozioł Grudzień 21, 2010, 02:51:41
Jeśli chodzi o całość filmu, to niestety nie wiem Gandarwo..natomiast samą bitwę chyba tak, zresztą kilka miesięcy temu oglądałem ją kawałkami na YouTube. Wystarczy, że wpiszesz w oknie słowo 'Borodino" lub "Wojna i pokój" - Bondarczuk i powinno sie pojawić kikla propozycji..
Powiem Ci, że akurat w tym przypadku nie przeszkadza mi długość ujęcia - tutaj jest ono jak najbardziej potrzebne, aby stopniowo wprowadzać widza w poszczególne fazy z jednoczesnym ukazaniem ludzkich słabości (np sposób zachowania i reakcje Bonapartego)
no i oczywiście w miarę zgodne z realiami przedstawianie samego rozległego teatru działań - szczególnie świetne sceny z lotu ptaka..Zaś co do sztuczności miałem na myśli jedynie sposób zachowania niektórych jednostek w trakcie prowadzenia walki np przy Wielkiej Reducie, czy Fleszach (tzw trzech strzałach) Bagrationa..W taki sposób nie prowadzono głębokich kolumn czworoboków ( i to w dodatku krokiem defiladowym), początkowo tak, ale potem rozwijano je..by na 50-100 m rozpoczynać frontalny szturm biegiem - a nie maszerować do końca tj aż do samych parapetów redut, jak na defiladzie.. ;)
"Cichy Don"? Coś kojarzę..ale tak jakby nieco przez mgłę, czy to aby nie o Kozakach z pozniejszym wątkiem "rewolucyjnym"? (nieszczęśliwa żona jednego z tych twardych ludzi, podejmuje nieudaną próbę samobójczą - przez co zostaje okaleczona do końca życia) ale czy to ten film, tego pewny nie jestem.. :) ;)


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: aro 59 Grudzień 21, 2010, 07:12:10
"Cichy Don" z 1957 roku
to jeden z najpiękniejszych filmów
w historii kina.

Film w sferze społecznościowej jest bardzo "życiowy",
a w sferze kulturowej
opisuje wyniszczenie przez bolszewizm
dumnego i bogatego narodu Kozaków,
i ich krainy mlekiem i miodem płynącej
znajdującej się nad tytułowym Donem.



Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: Janusz1228 Grudzień 21, 2010, 10:12:25
A ja z rosyjskich (radzieckich) filmów najchętniej wspominam przedwojenne komedie: Świat się śmieje (Wiesołaja riebiata) z doskonałą muzyką Dunajewskiego albo Wołga, Wołga. Powojenne kino rosyjskie to dla mnie przede wszystkim "'Lecą Żurawie". Jeśli ktoś jeszcze nie oglądał - bardzo, bardzo gorąco zachęcam. To jeden z najpiękniejszych filmów jakie obejrzałem w życiu. Było w zeszłym roku wznowienie na DVD. To przepiękna i mądra opowieść o miłości wpisanej w dramat wojny i dylematach moralnych kompozytora-pianisty.
W kinie radzieckim zawsze przeszkadzało mi wszechobecne ciśnienie propagandy, szczególnie doprowadzone do perfekcji w epopei filmowej "Wyzwolenie", w Żurawiach - jej praktycznie nie ma.
(A na marginesie: zachęcam do lektury mojego felietonu: "Świat się śmieje! – Lub o propagandzie słów kilka"...)


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: gandarwa Grudzień 22, 2010, 02:59:23
Jeśli chodzi o całość filmu, to niestety nie wiem Gandarwo..natomiast samą bitwę chyba tak, zresztą kilka miesięcy temu oglądałem ją kawałkami na YouTube. Wystarczy, że wpiszesz w oknie słowo 'Borodino" lub "Wojna i pokój" - Bondarczuk i powinno sie pojawić kikla propozycji..
Powiem Ci, że akurat w tym przypadku nie przeszkadza mi długość ujęcia - tutaj jest ono jak najbardziej potrzebne, aby stopniowo wprowadzać widza w poszczególne fazy z jednoczesnym ukazaniem ludzkich słabości (np sposób zachowania i reakcje Bonapartego) (...)
:) ;)
Koziołku, dzięki za wskazówke do YouTuba i plastyczne objaśnienie gier wojennych: tu Borodino - kompletnie się na tym nie znam, a teraz może uda mi sie cos zrozumieć. Długie ujęcia czy "sztuczność" - mnie to nie razi, takie spostrzeżenie jedynie podałam. Język filmu jest specyficzny, wiadomo. I stanowi o tym, że jeden film jest genialny, a inny genialny inaczej...  :)


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: gandarwa Grudzień 22, 2010, 03:10:51
"Cichy Don" z 1957 roku
to jeden z najpiękniejszych filmów
w historii kina.

Film w sferze społecznościowej jest bardzo "życiowy", a w sferze kulturowej opisuje wyniszczenie przez bolszewizm
dumnego i bogatego narodu Kozaków, i ich krainy mlekiem i miodem płynącej znajdującej się nad tytułowym Donem.

Tak mnie zainspirowałeś, Aro, że poczytałam troche o tym filmie, o powieści i Bondarczuku. Niezwykłe dzieje... Podrzucam link do ewent. lektury http://esensja.pl/film/dvd/tekst.html?id=5514, ale jest trochę materiału, zagadkowa historia ostatniej realizacji "Cichego Donu" Bondarczuka. Wypożyczyłam nawet ten film  :) :) Cóż? po angielsku.

 


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: gandarwa Grudzień 22, 2010, 03:29:52
A ja z rosyjskich (radzieckich) filmów najchętniej wspominam przedwojenne komedie: Świat się śmieje (Wiesołaja riebiata) z doskonałą muzyką Dunajewskiego albo Wołga, Wołga. Powojenne kino rosyjskie to dla mnie przede wszystkim "'Lecą Żurawie". Jeśli ktoś jeszcze nie oglądał - bardzo, bardzo gorąco zachęcam. To jeden z najpiękniejszych filmów jakie obejrzałem w życiu. Było w zeszłym roku wznowienie na DVD. To przepiękna i mądra opowieść o miłości wpisanej w dramat wojny i dylematach moralnych kompozytora-pianisty.
W kinie radzieckim zawsze przeszkadzało mi wszechobecne ciśnienie propagandy, szczególnie doprowadzone do perfekcji w epopei filmowej "Wyzwolenie", w Żurawiach - jej praktycznie nie ma.
(A na marginesie: zachęcam do lektury mojego felietonu: "Świat się śmieje! – Lub o propagandzie słów kilka"...)

No taaak,  Januszku!!  :) :) - Świat sie śmieje mogę oglądać do dziś! Wołga Wołga też - pogodne komedie muzyczne i świetne głosy bohaterów: Lubow Orłowej i Leonida Utiosowa.
Lecą żurawie z Tatiana Samojłową (Jaka piękna!) - również dołaczam się do zachęcania i oglądania.
Pamietam też "Czterdziesty pierwszy" z pięknym wówczas Olegiem Striżenowem - widziałam go znacznie później w teatrze w Odessie bodaj w Czajce, ale wrażenie już nie to... "O szóstej wieczorem po wojnie"....
I całkowicie nie rosyjski, ale w przepastnych lasach sie dziejący film Kurosawy "Dersu Uzała" - także długie ujęcia, wolna narracja, specyficzna poetyka...   
Aż się prosi teraz "przerobić" kino japońskie...  :D :D :) Też jest co przeżywać - wysoki poziom do dzis.

Acha, czy ktos wymienił może "Casablancę"?? HIT!

Januszku, koniecznie przeczytam Twój felieton, gdyz bardzo lubię Twoje pióro i to ciepło, ktore obficie rozdajesz... :) :) :)



Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: kozioł Grudzień 22, 2010, 03:32:16
Wrócę jeszcze na momencik do wspomnianego wcześniej przez kogoś ;) filmu "Wojna i pokój" Bondarczuka..mowa była o pewnej sztuczności niektórych z ujęć, a do takich można z pewnością zaliczyć, chociażby sam tylko sposób nienaturalnego zachowania Bonapartego i co ważniejszych oficerów-generałów, który w żadnej mierze nie odpowiada rzeczywistym faktom (co wcale nie oznacza, że film jest marny - gdyż jest on naprawdę wyjątkowy)
Te ruchy ciała nazbyt gwałtowne, jakby pozowane - polecenia zaś: szorstkie, krótkie, wypowiadane szybko z nad wyraz pewnym głosem..Niekiedy zatem miało sie wrażenie, jakby się oglądało jakiś stary film o japońskich samurajach.. ;)
W rzeczywistości musiało to wyglądać i zapewne wyglądało zupełnie inaczej. Bonaparte był bowiem na swój sposób "luzakiem", w dodatku nie spał całą noc przed bitwą (wątpliwości, nerwy), a co istotne od kilku dni był bardzo mocno przeziębiony - prawdopodobnie "grypa". Tak więc w trakcie trwania bitwy, już nawet przed południem, był do tego stopnia ochrypnięty że niemal całkowicie stracił głos (rozkazy wydawał na poły gestykulując, na poły mówiąc szeptem) W zasadzie cały dzień przesiedział na fotelu z nosem wtulonym w chusteczkę z daleka od bitwy..i tylko niekiedy - badz to niemrawo, badz to nagle zrywając się, przechadzał z wolna w tą i z powrotem (co w tym ostatnim przypadku, było niewątpliwie czystą grą aktorską) :)
Mój bliski kolega był w tym miejscu jakieś 2 lata temu, namawiał mnie nawet na wspólną podróż - dzisiaj żałuję, że nie wybrałem się razem z nim. Stał dokładnie w tym samym miejscu z którego "dowodził' Bonaparte..tj na niewielkim wzniesieniu szewardińskim, nieco na lewo od zdobytej poprzedniego dnia "małej redutki" i przy samym brzegu głębokiego jaru..
Tołstoj piszac swoją powieść miał rację..Z tego miejsca Bonaparte nie mógł widzieć i nie widział pola bitwy, było bowiem za daleko od głownych działań toczacych się tego dnia - zasłaniały je wzniesienia i spory lasek, za którym to dopiero rozpościerało się rozległe pozbawione jakiejkolwiek osłony (piekielne) pole usłane niezliczonymi ludzkimi ciałami, prowadzące na szczyt wzniesienia - kurhanu na którym osadzono rozwinięte wielotysięczne pułki i potęzne baterie Rosjan..
Nic nie widział..dlatego też w szczytowym momencie bitwy zawahał się użyć ostatniego elitarnego odwodu 20-sto tys - "Gwardii cesarskiej". zresztą po krótkim zdaniu "kudłatego" marszałka Bessieresa.."Panie, pamiętaj że jesteś tysiące kilometrów od Paryża". Wprawdzie chciał puścić jak zwykle Polaczków (z Legii Nadwiślańskiej) ale w końcu gestem ręki rozkaz cofnął..
W czasie tej bitwy miał i miejsce bardziej zabawny epizod..Otóż kiedy w trakcie szturmu na "wielką redutę" został ranny gen. Compans, na jego miejsce bez żadnego rozkazu ruszył wyrywny Rapp - po chwili i jego zniesiono z pola bitwy przed oblicze cesarza..
Bonaparte ujrzawszy go rzecze.."Co jest, znowuż ranny ??" Rapp z trudem zdobywa się na śmiech..Na to Bonaparte - "Aach Rapp, Rapp..Ty zawsze jesteś niepoprawny" :)
Natomiast nasz Poniatowski strasznie sie skompromitował nie mogąc przez wiele godzin przejść przez las uticki, mając na przeciw siebie jedynie stosunkowe słabe oddziały Tuczkowa - widocznie zbyt odpowiedzialne otrzymał zadanie tj obejście lewego skrzydła Rosjan, co Napoleon potraktował jako nieporadność i kompletny brak energii :D
Ogólnie jednak Bondarczuk (oczywiście jak na tamte czasy) świetnie zrealizował scenę tej wielkiej i straszliwej batalii ( liczba 80 tys zabitych i rannych, w tym 52 gen rosyjskich i 40 kilku francuskich - mówi sama za siebie)..Jeszcze nikt do tej pory lepiej od niego tego nie uczynił ;)


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: gandarwa Grudzień 22, 2010, 04:08:13
Koziołek, przepraszam pardon, ale Ty tak z głowy?  :o Jestem pod wrażeniem ;D
Całkiem nie pamiętam, czy to Tołstoj tak opisał, czy prawda historyczna taka jest, jak przedstawiłeś. Kiedys omijałam takie opisy, jak opisy przyrody  ;). Cieszę się, że historia puka na nowo i mozna inaczej spojrzeć na dawne wydarzenia.
Dzieło sztuki, jakim jest  film, i to tak świetny jak "Wojna i pokój" - ma prawo do swojej wizji bohaterów. Co to był za dowódca, który siedzi zasmarkany w fotelu i ochrypłym głosem podaje rozkazy ! Absolutnie nie-filmowy.
Mnie pozostanie scena, w której Pierre Bezuchow chodzi po polu bitwy, wśród poległych, morza poległych - świetnie zagrane. I piękna postać.
A panorame Borodino widziałeś?  :)


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: aro 59 Grudzień 22, 2010, 08:25:25
Tak mnie zainspirowałeś, Aro, że poczytałam troche o tym filmie, o powieści i Bondarczuku. Niezwykłe dzieje... Podrzucam link do ewent. lektury http://esensja.pl/film/dvd/tekst.html?id=5514, ale jest trochę materiału, zagadkowa historia ostatniej realizacji "Cichego Donu" Bondarczuka. Wypożyczyłam nawet ten film  :) :) Cóż? po angielsku. 

Gandarwo!
Dzięki za tego linka
i za takie komplementy
jakimi mnie darzysz.



Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: Monika_Aleksandra Grudzień 22, 2010, 12:19:02
Koziołku to apropos sklecenia kilu słów?
Pozostaję pod wrażeniem Twojej wiedzy :)


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Grudzień 22, 2010, 13:21:15
Nie znoszę ruskich filmów. z Wojny i Pokoju zapamiętałam tylko te grube paluchy arystokratek ;D ;D
Ale jeden film kocham nazywał sie "Nad Jeziorem". od tego filmu zaczeła się moja
miłość Do Aleksandra Błoka, kocham jego wiersze.


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: ewa578 Grudzień 22, 2010, 13:59:44
Wojna i pokój, to jedna z moich lektur ulubionych..., ale z filmu Bondarczuka pamiętam chmurki, przepływające nad rannym księciem Andrzejem i klimat mistyczny, tak go wtedy (wiele lat temu) odebrałam. Ostatnio natomiast, widziałam chyba włoski serial, dość zgrabnie zrealizowany, z akcentem na fabułę. Zupełnie inny w klimacie niż epopeja Bondarczuka.


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Grudzień 22, 2010, 14:10:19
Zapomnieliście, po której stronie była Polska, skąd te zachwyty???
Z rosyjskich poetów kocham też Cwietajewą i Mandelsztama.

http://www.youtube.com/watch?v=apBG38Qtr7A


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: ewa578 Grudzień 22, 2010, 14:24:06
Niezależnie od polityki i historii obu narodów, tworczość Tołstoja, to jednak kawał świetnej literatury i absolutna klasyka i kanon.
A i on sam, hrabia Tołstoj, był duchem niespokojnym i niezależnym.


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Grudzień 22, 2010, 15:05:51
Zgadzam sie Eunia, uwielbiam Anne Kareninę


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: Janusz1228 Grudzień 22, 2010, 15:16:53
Zapomnieliście, po której stronie była Polska, skąd te zachwyty???
Z rosyjskich poetów kocham też Cwietajewą i Mandelsztama.

http://www.youtube.com/watch?v=apBG38Qtr7A

Teresko, dajże spokój, nie mieszajmy polityki i Kultury. Chyba, ze zamiarem byłoby... uprawianie tu polityki. Uchowaj Panie Boże!


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Grudzień 22, 2010, 15:23:58
Polacy tam jednak gineli.

Ale masz racje to na weselenie

http://www.youtube.com/watch?v=8vwANIXc4iA&feature=related


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Grudzień 22, 2010, 15:45:04
Do dla Ciebie Janusz, polityka. polityką ale nie wolno nam zapomnieć


http://www.youtube.com/watch?v=aPp6CocXNcI


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: gandarwa Grudzień 22, 2010, 19:08:34
Literatura jest tylko albo zła albo dobra, jak muzyka  i cała sztuka.
Janusz, słuszna racja, nie mieszajmy tu polityki, po co??


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Grudzień 22, 2010, 20:53:02
Bo ludzie umierali Gandarfo


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: kozioł Grudzień 23, 2010, 01:59:54
Teresko..umierali i nadal będą umierać, co jest naturalnym porządkiem rzeczy..
A co do pamięci..Tak nie wolno nam zapominać, lecz nie wolno nam zapominać
nie tylko o tych co z dobrze wykalkulowaną bezczynnością wyczekiwali po drugiej stronie rzeki,
ale również i o niespotykanych dotąd okrucieństwach tych drugich, podległych wszechwładnemu
Erichowi von Bach-Zelewskiemu (?) :), który do tych potworności..i ruin własnoręcznie doprowadził.. ;)


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: kozioł Grudzień 23, 2010, 04:31:13
Koziołku to apropos sklecenia kilu słów?
Pozostaję pod wrażeniem Twojej wiedzy :)

Dzieło sztuki, jakim jest  film, i to tak świetny jak "Wojna i pokój" - ma prawo do swojej wizji bohaterów. Co to był za dowódca, który siedzi zasmarkany w fotelu i ochrypłym głosem podaje rozkazy ! Absolutnie nie-filmowy.
Mnie pozostanie scena, w której Pierre Bezuchow chodzi po polu bitwy, wśród poległych, morza poległych - świetnie zagrane. I piękna postać.
A panorame Borodino widziałeś?  :)

Pochlebia mi to Moniko..ale nie przesadzajmy. Po prostu swego czasu bawiło się trochę "napoleońskimi żołnierzykami" :D, a i interesiło co nieco barwną epoką "małego kaprala"..zresztą chyba tylko ze względu na różnorodność uniformów przyozdobionych bogatym szamerunkiem, nie pomijając kolorystyki "kit" i pióropuszy - z czak i kapeluszy ;)

Masz rację Gandarweczko..film zawsze pozostaje jedynie filmem, podobnie jak powieść powieścią. Mogą one (choc nie muszą ) iść drogą swobodnej interpretacji zaistniałych wydarzeń..zaś fakty które rzeczywiście miały miejsce, mogą być przeplatane czystą fikcją.
Tołstoj podobnie uczynił w "Wojnie i pokoju"..zas przy opisie samej batalii, niemiłosiernie filozofuje, zaczyna analizować rozkazy i kwestionować je, zarysowuje plan domniemanych "pozycji" by chwilę pózniej przejść do pozycji rzeczywistych itd itd. Wszystko to sprawia, iż odnosi się wrażenie, że mamy do czynienia z faktem i tylko faktem..mając poważny problem z odróżnieniem wydarzeń prawdziwych od tych czysto fikcyjnych..Jednak jest rzeczą pewną, że spora część przytoczonych przez niego informacji zasadniczo odpowiada zaistniałym wydarzeniom..
Wspomniał, że Bonaparte miał "katar" (chociaż pomija to w trakcie samej bitwy), podobnie też, że dowodził ze wzniesienia szewardińskiego - oddalonego od kluczowych pozycji Rosjan o chyba 2-3 wiorsty (tj jakieś 2,5-3 km), że Poniatowski miał iść jednym lasem, a Compans uderzyć przez drugi las i że swoje bateria rozłożył tak blisko, iż pociski nie dolatywały do celu (a to dlatego ponieważ wzniesienia przed nim utrudniały mu oszacowanie prawidłowej odległości..) Nie pominął również faktu "przesiedzenia" bitwy i stania twarzą w kierunku wschodzącego słońca..Wnioski zatem nasuwają się same - nie mógł znać przebiegu bitwy, krótko mówiąc - nie wiedział i nie widział tego co się działo daleko, daleko przed nim..A zatem tego nieszczęsnego dnia, był po prostu dowódcą "marnym" ;)

Niestety Gandarwo "Panoramy" (Rubo?) nie miałem okazji zobaczyć - choć widziałem ją na widokówkach i internecie. Już od dawna miałem zamiar wybrać się do miasta "tysiąca cerkwi", ale wybieram się tam jak "sójka za morze"..Ale równie podobaja mi się w tej tematyce obrazy Wereszczagina..np miejsce "dowodzenia" :D
http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/1/12/Vereshagin.Napoleon_near_Borodino.jpg

albo "Po bitwie" - widok zdobytej "wielkiej reduty" (drugi obrazek)
http://www.museum.ru/museum/1812/english/Painting/ver/index.html

ale ten jest chyba najciekawszy - kontratak rosyjskich grenadierów
http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/f/f7/Lejb_Guard_Litov_attack_at_Borodino.jpg

Przypomniał mi się jeszcze jeden wspaniały film "Doktor Żywago" z Omarem Sharifem :)


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: Janusz1228 Grudzień 23, 2010, 08:50:15

Przypomniał mi się jeszcze jeden wspaniały film "Doktor Żywago" z Omarem Sharifem :)
absolutnie genialny film z doskonałą fabułą i przepiękną muzyką, która jak efemeryda rozbudza się nie raz w mojej duszy i znika nie wiedzieć skąd, dokąd i dlaczego...

http://www.youtube.com/watch?v=kVlGVOEiTp4&playnext=1&list=PL59CE933B5655C939&index=5

a ten Żywagowy dzwoneczek wkleiłem tu specjalnie dla siebie i dla koziołka  :) i wszystkich miłośników pięknych kobiet  :D
http://www.youtube.com/watch?v=UPneuOUnKxo

Pasternak, z tego co kojarzę, chyba nic innego w życiu nie napisał,  a przynajmniej czegoś, co mogłoby być uznane choćby za popłuczyny "doktora". Jego Nagroda Nobla jest więc jak samotna gwiazda polarna nad bezkresnym, rosyjskim stepem.


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: Monika_Aleksandra Grudzień 23, 2010, 10:22:00
a kto będzie miłośnikiem niepięknych?  :-[


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: Janusz1228 Grudzień 23, 2010, 13:49:38
Laboga! Moniko, co Ty opowiadasz?! Takich po prostu nie ma!


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: ewa578 Grudzień 23, 2010, 14:41:00
Klimatyczny "Jasminum" J.J. Kolskiego, będziemy mogli obejrzeć w TVP Kultura we czwartek 30 grudnia o 17:05. Życzę miłych wrażeń. :)


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: Monika_Aleksandra Grudzień 23, 2010, 16:48:20
Ten film, to mój plaster na egzystencjalne skaleczenia.


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: gandarwa Grudzień 23, 2010, 23:10:43

O la la! serdeczne dzięki, Koziołeczku, za taki wspaniały wykład i lekcje historii zarazem. Ale napoleonidów wyglądasz także - jak (z całym szacunkiem i przeproszeniem) stary subiekt?  ;) ;D :-*
Tak nakreśliłes ten fresk o Borodino, że zanurkowałam znowu do przepastnego netu w poszukiwaniu szczegółów, bo to pytań, panie, się mnoży... Normalnie przy okazji bitew sie nie mysli o róznych detalach, a tu ważne jest nawet usytuowanie względem stron świata, czy słońce ma za sobą, czy przed sobą, czy dobrze widzi teatr wojenny czy tylko sie domyśla, co się dzieje i td. ....  Znaczy, ja nie myslę....  :-[
Pooglądałam obrazy Wereszczagina - świetne, dziękuję za linki. Tak się niegdyś malowało, że dziś mozna odtworzyć każdy szczegół ubioru, nie mówiąc o wyrazie oblicza i nastroju w grupie...Nic dziwnego, że dzisiejsze elegantki studiują stare sztychy w poszukiwaniu inspiracji do nowych kostiumów i szatek. :)
Panoramy Borodino też nie widziałam, ale lubię słuchać, jak ktoś był i coś widział ciekawego i zechce deczko powiedzieć...  :D

 Ba! Doktor Żiwago! Temat Lary... Somewhere my love... Jarre...


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: gandarwa Grudzień 24, 2010, 00:06:04
absolutnie genialny film z doskonałą fabułą i przepiękną muzyką, która jak efemeryda rozbudza się nie raz w mojej duszy i znika nie wiedzieć skąd, dokąd i dlaczego...

Pasternak, z tego co kojarzę, chyba nic innego w życiu nie napisał,  a przynajmniej czegoś, co mogłoby być uznane choćby za popłuczyny "doktora". Jego Nagroda Nobla jest więc jak samotna gwiazda polarna nad bezkresnym, rosyjskim stepem.

To ja 'taka poeta' nie jestem jak Janusz, by wyrazić duszy zakamarki... :) Ale film zaiste przedni.
Borys P. napisał swoja sztandarową książkę "Doktor Żywago", wydana zreszta we Włoszech, a dopiero 30 lat później w Rosji, ale Nobla nie odebrał - straszne czasy... Ale pisał, pisał... Nie czytałam, więc nie wiem, jak ocenić.
A powracając do muzyki z filmu - może to nie ten wątek, więc sorry - pamiętasz, Januszku,  "Michał Strogow, kurier carski"? z przystojnym wówczas Curdem Jurgensem... Tragiczny film, ale muzyka Cosmy piękna.
http://www.youtube.com/watch?v=qOfXYnoKGdw&feature=related

 


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: kozioł Grudzień 24, 2010, 01:54:37
Z tym słońcem Gandawo, chodziło mi jedynie o to, że przynajmniej do południa promienie raziły nie tylko "wodza" ale i całą armię prosto w oczy, co mogło wpłynąć zarówno na orientację jak i samopoczucie, szczególnie w pierwszych godzinach trwania bitwy..Mam tu na myśli zwłaszcza zaprawę artyleryjską ( która drogą korygowania miała stopniowo wstrzeliwać się w cel) i zaraz po nim, a w zasadzie w trakcie nieprzerywanego ognia zaporowego rażącego określone linie - potęzne frontalne uderzenia z trzech stron (nawet czterech, nie wliczając akcji Poniatowskiego)..Otóż promienie słoneczne mogły utrudniać skuteczne prowadzenie ognia i kto wie czy nie utrudniały - skoro lawina pocisków trafiała w martwe pole, a to z kolei mogło przesądzić o niepowodzeniu pierwszych uderzeń frontalnych, bowiem nie dość że baterie Rosjan nic a nic nie ucierpiały, to jeszcze mogły bez przeszkód cały swój ogień skupić tylko i wyłącznie na podążające w ich kierunku (i na dodatek atakujące pod słońce) zmasowane kolumny francuskiej piechoty.. ;)

Rosjanie doskonale o tym wiedzieli podejmując bitwę obronną..Dlatego utworzyli pozycje złożona z trzech potężnych baterii (redut) niemal w jednej linii (z jedną - środkową, lekko wysuniętą do przodu tzw "trzy strzały", ale za to położ. między odnogami koryta rzeki) - linię tą usytuowano tyłem do słońca, tak aby huraganowy ogień w połączenie z oślepiającymi promieniami wpływał na dezorganizację szeregów wroga..Można przy tym na chwilę zerknąć na sytuacyjną mapkę :)
http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/d/dd/Battle_of_1812_map.jpg

Patrząc na legendę mapy - istotna jest dług.podana w km..Na lewo, otoczony czerwonym - kwadracik, to punkt dowodzenia Bonapartego. Przed nim zakropkowane i lekko przyciemnione, to lasy i wzniesienia dzielące jego pozycję od kluczowych pozycji wroga. Dopiero po pokonaniu tych naturalnych przeszkód rozpościerały się "pola śmierci"..Do "trzech strzał" czyli fleszy Bagrationa jakieś dwa kilosy, zas nieco w górę od "trzech strzał" do najważniejszej pozycji tego dnia tj do znajdującej się za lasem "wielkiej reduty" (lub reduty Rajewskiego, składajacej się wg. różnych zródeł nawet z 200 armat) - przynajmniej 3 km..
Tak więc jak na tamte czasy, były to odległości dosyć znaczące, biorąc pod uwagę choćby podążających z meldunkami i rozkazami, w tą i z powrotem adiutantów i kurierów (zanim taki jeden z drugim stanął przed obliczem cesarza - sytuacja na danym odcinku mogła sie diametralnie zmienić, przez co meldunek był już nieaktualny)
Można zwrócić uwagę również na te małe, niebieskie prostokąciki na samem dole po lewej - to nasz Poniatowski, od którego bardzo wiele zależało w tej bitwie..Gdyby z samego rana zdobył pozycję za lasem Utickim, to obszedłby lewą flankę Rosjan. Wtedy to, prawdopodobnie "punkt dowodzenia" przemieściłby się bardziej do przodu, a Poniatowski miałby sposobność uderzenia na tyły wroga - bitwa zakończyłaby się znacznie wcześniej, a i "niepoprawny" Rapp nie musiałby odnosić 22-ej rany w swojej karierze :D..Niestety tak się jednak nie stało, mimo oczekiwań "kaprala"..

Cholercia..miało być tylko o słońcu..przepraszam Cię za to Gandawo :)


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: kozioł Grudzień 24, 2010, 02:06:42
"Michał Strogow, kurier carski" ?? - świetny film Gandawo..z przyjemnością raz jeszcze bym go obejrzał :)


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: gandarwa Grudzień 24, 2010, 02:31:07
No co Ty, Koziołku, za co przepraszasz? Wszystkie Twoje objaśnienia  są nad wyraz cenne, nawet jakbyś pisał o onucach wojskowych, które zapewne tez odgrywały niebagatelna rolę w historii wojskowości  :)... Mapka - niestetyy, nie otworzyła się, poszukam innej, albo poczekam ze 2 lata, a wtedy będzie wielce okrągła rocznica bitwy - a więc symulacje komputerowe, może odgrzeją film rosyjski, to by się znowu obejrzało... Nie ma to jak mapa.
Mam niewielka grę komputerową, raczej dla dzieci, gdzie stoja naprzeciw siebie 2 baterie - teren jest za każdym razem inny, zabawa polega na tym, żeby obliczyć tor pocisku biorąc pod uwage kąt lufy armatniej, siłe i prędkość wiatru, nierówności terenu... Widać jak na dłoni, że aby nie zmarnować pocisku trzeba dobrze liczyć... Czasem zgładziłam wrogą baterię, ale trafiło sie ślepej kurze ziarno...   
Czemu w takim razie wybrali (kto? Kutuzow?) taki teren? Chyba żeby dać wycisk Napoleonowi, czy jak? Jak strony ustawiały swoje szyki, to skąd kto wiedział, po której stronie stanąć?
Mówiłam, że pytań, panie, coraz więcej...  :D

Gotuję włoszczyznę na sałatkę.  ::)


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: Monika_Aleksandra Grudzień 24, 2010, 14:49:11
"Michał Strogow, kurier carski" ?? - świetny film Gandawo..z przyjemnością raz jeszcze bym go obejrzał :)


Och ja także. Pierwszy raz oglądałam go jako małe dziewczę i zapamiętałam, prawie, że traumatycznie. :)



Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: gandarwa Grudzień 25, 2010, 04:19:45
I jeszcze może coś z rodzimego kina - "Żółty szalik" z Januszem Gajosem w roli głównej..
jedna z najlepszych scen tego filmu..(gorąco polecam - warto :D)

www.youtube.com/watch?v=5hcjapZ-oVQ&feature=related

Dziś na TVP Historia o 14.00 = "Żółty szalik"


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: gandarwa Grudzień 25, 2010, 04:23:37
A na Kulturze o 11.55 - Śpiąca królewna, balet Kirowa.
A ja z przyjemnością obejrzę (też?) "Magiczne drzewo" (tvp1, 17.20). Przyjemnego świętowania!  :)


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: kozioł Grudzień 28, 2010, 00:00:53
"Wróg u bram" - trwa gigantyczna bitwa o Stalingrad, której zasadniczym celem jest dostęp do roponośnych pól na Kaukazie..w trakcie jej trwania dochodzi do pojedynku dwóch elitarnych snajperów - niemieckiego "arystokraty" i prostego, skromnego robotnika spod Uralu. W filmie ma również miejsce piękny wątek miłosny..
Trailer - coś wspaniałego :D

www.youtube.com/watch?v=dUVqSCH8Fho&feature=related





Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: gandarwa Grudzień 28, 2010, 01:48:17

"Czas Apokalipsy" Francisa Forda Coppoli, ze znakomitymi aktorami - Martin Sheen, Robert Duvall, Marlon Brando, samo Jądro ciemności (Conrad) współczesnego świata, jakim był Wietnam. Do tego znakomite nagrania (Carmina Burana, Cwał Walkirii) --- znakomity film, robi wrażenie na każdym. Podobno Martin Sheen jednak nie wytrzymał presji tego filmu i na jakis czas musiał się poddać leczeniu. Nie dziwie się... 

Nie wiem, czy chciałabym obejrzec jeszcze raz... :-\


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: Monika_Aleksandra Grudzień 28, 2010, 19:47:48
Gandarwo- oglądałam, ale niestety nie podobało mi się :(.


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Grudzień 28, 2010, 20:00:47
Cieszę się Gandarwo, że przypomniałaś ten film. Miałam kiedyś fijoła na jego punkcie. Nie
pamiętam ile razy go oglądałam a nie było przecież w latach 80-tych video ani
internetu.Ja i moi znajomi chodziliśmy po różnych małych salkach kinowych, gdy już zszedł z ekranów
dużych kin.Po jakimś czasie zaczeliśmy nawet rozpoznawać osoby które też tak chodziły  jak
my, a jeszcze potem zaczęliśmy się pozdrawiać.
Wracając do muzyki, na mnie największe wrażenie zrobiły obrazy palonej napalmem dżungli
przy wtórze wstrząsającej piosenki Doorsów.

http://www.youtube.com/watch?v=HXZpPW_qJyM


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: gandarwa Grudzień 28, 2010, 20:07:17

Wymieniłam ten film, Monique, gdyż jest on na pewno  znaczący w historii kina i swojego gatunku.
Ale "mój" to on też nie jest. 

Ja 'przeżyłam' "Amadeusza" - autentycznie, ale już chyba o tym pisałam.  :D


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: gandarwa Grudzień 28, 2010, 20:40:55
Tak, chodziło się po kinach -- i po teatrach po wielekroć.. Miało duzo uroku...
Wiesz, Teresko, znam kilku niewątpliwych fanów tego filmu;  z tych krótkich fragmentów na YT widzę, że robi on na mnie nadal straszne wrażenie, jak kiedyś.
Wymieniona przez Ciebie scena z muzyka Doorsów - jak dla mnie zbyt szokowe.  :o  Mnie poraziła "Carmina burana", niby niewinne śpiewy, a uzyte w tym filmie - niesamowite. :o  Podobnie jak Adagio na smyczki Samuela Barbera w filmie "Pluton" - również Wietnam, równiez znakomity film (4 Oscary), ale juz bym nie oglądała. 
Ciekawe, czy ktoś kiedyś nakręci film o Afganistanie, albo o Iraku, Iranie... Jeden o Afganistanie widziałam - "Kandahar", ciekawy film; wojna przewija się w tle; całkiem inne klimaty.


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: xbw Grudzień 28, 2010, 23:24:59
The Hurt Locker. W pułapce wojny - sześć Oscarów w 2010, w tym za najlepszy film i dla najlepszego reżysera. W reżyserii Kathryn Bigelow, żony słynnego Jamesa Camerona - o saperach w czasie wojny w Iraku, polecam, podobał mi się nawet, a niezbyt chętnie oglądam teraz filmy wojenne.


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: gandarwa Grudzień 29, 2010, 00:00:02
Dzięki, w takim razie przegapiłam te Oscary tegoroczne, może dlatego, że wojenne.
Fakt, także teraz nie oglądam wojny na ekranie. Ale będę miała oko. Babki robią dobre filmy.  :)


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: kozioł Grudzień 29, 2010, 01:12:02
"Danton" z Gerardem Depardieu i Wojciechem Pszoniakiem w rolach głównych..Moim zdaniem świetny film (oglądałem go zresztą kilkukrotnie)..Rewolucyjną Francją wstrząsa "wielki terror", a znajdująca się u sterów władzy jakobini rozpoczynają bezpardonową walkę z innymi konkurencyjnymi frakcjami..Krajowi zaczyna więc zagrażać długotrwała dyktatura "cnotliwego Maksima" :)
Jednak obsadzenie Pszoniaka w roli Robespierre'a, wydaje się być małym nieporozumieniem (raz, że Maksim tak naprawdę nie był wcale łysy - a "długowłosym" i dwa..znacząco od niego młodszym, bo straconym w wieku zaledwie 36-ciu lat)

Fenomenalna scena "obrony" Dantona przed Trybunałem Rewolucyjnym - niestety w wersji francuskojęzycznej..

www.youtube.com/watch?v=ojcRANHTo-c&feature=related



Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: kozioł Grudzień 29, 2010, 20:20:12
To może jeszcze jedna z najbardziej wstrząsających scen głośnego filmu "Danton"..Ostatnia droga człowieka zwanego "barytonem", lub "tubą" rewolucji. Scena w której to wypowiada ostatnie swoje słowa, zwracając się do kata (Samsona).."Pokaż moją głowę ludowi, jest tego warta..". Ginie więc, tak samo młodo (34 lata) jak niespełna 4 miesiące pózniej - jego prześladowca..Jakże dokładnie zatem, sprawdza się jego wcześniejsze, równie słynne powiedzenie iż - "rewolucja jest jak Saturn, który pożera własne dzieci"..
W scenie tej, na krótko, widoczna jest również postać słynnego malarza Davida - wówczas zagorzałego jakobina, spokojnie bez emocji, szkicującego postać podążającego na szafot "wielkiego" Dantona.. :) ;)

www.youtube.com/watch?v=69jUnyvJtr8&feature=related


 


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: gandarwa Grudzień 29, 2010, 22:46:40

Koziołku, co za zbieg okoliczności?! czytam to o Dantonie i rewolucji francuskiej, a na dwójce gra Awdiejewa sonatę b-moll z marszem żałobnym... Uf!
Tak, "Danton" świetny film, według sztuki teatralnej "Sprawy Dantona" Stanisłąwy Przybyszewskiej. Wajda lubił literaturę, sporo jej nakręcił. Mnie tu Pszoniak nie przeszkadza, a przeglądajac kilka rycin mozna uchwycić nawet podobieństwo Maxima i Wojtka P. Wszak nosiło się w tamtych czasach peruki... Poza tym to widzenie Przybyszewskiej i Wajdy... Ten Robespierre w "Dantonie" jest przerażony tym, co się zadziało, śmiercia Dantona, swoja odpowiedzialnościa za to, co się zadziało... to przykrywanie się białym giezłem... nie chcę tego widzieć, przecież mnie tez to czeka, może już nie żyję? 
Ostatnia wybrana przez Ciebie scena - dramat! I dobrze, że zwróciłeś uwage na tego malarza Davida, granego zresztą przez prawdziwego i tez słynnego malarza Franciszka Starowieyskiego (przynajmniej na oko)..
Okropne są te wszystkie rewolucje, wojny, bitwy... Kiedyś sie to oglądało, faktycznie nawet po kilka razy - ja to miałam z teatrami, mogłam codziennie chodzić do teatru i oglądać to samo, zwłaszcza opery! Teraz te dramatyczne filmy są dla mnie w odbiorze trudne, że ograniczę się tylko do tego sformułowania. Bardziej natomiast zastanawiam się nad tym, jak  ludzie są przemyślni w zadawaniu sobie bólu, obmyślania rytuałów śmierci....  :o :o
Masz, Koziołeczku,  jakiś ładny film, ale mniej wyrazisty?? Bo "21 gramów" o rewolucji nie jest, ale też poruszający... Alejandra Inarritu. Jego równiez "Babel" - piękny film, piękne plenery... Jakimże jesteśmy puzzlem w niesamowitej układance świata!  :) :) ;)




Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Grudzień 30, 2010, 00:12:41
Film, żadne wielkie arcydzieło choć ja go lubię,
ale ta pierwsza scena Bach i Barysznikow...

http://www.youtube.com/watch?v=mF3_UZHaVjY


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: kozioł Grudzień 30, 2010, 02:59:24
Film, żadne wielkie arcydzieło choć ja go lubię,
ale ta pierwsza scena Bach i Barysznikow...

http://www.youtube.com/watch?v=mF3_UZHaVjY

Niesamowity ten Barysznikow..Teresko. W ogóle sama choreografia - doprawdy coś wyjątkowego..tylko ta końcówka chyba jednak nazbyt tragiczna.. :) ;)


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: gandarwa Grudzień 30, 2010, 03:19:01
Barysznikow - świetny. Pamietam te Białe noce, ale jak przez mgłe. Głownie Barysznikowa... Ten fragment ot "Młody człowiek i śmierć", ta eteryczna wiotka dziewczyna na żółto i w czarnych rękawiczkach - to śmierć. Niezwykłe zestawienie partity Bacha i takiej opowieści... Może znajdę Jorje Dona z baletu Bejarta - to było powalające! Tańczył adagietto Mahlera, ale  w teatrze.  Zdaje się, że troche skręcam...  :) :) ;) 


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: gandarwa Grudzień 30, 2010, 03:44:01
Nie z filmu, ale na kanwie Barysznikowa...
Jorge Donn i Adagietto z V symfonii Mahlera
http://www.youtube.com/watch?v=YCxs-AVKZbE
Chyba jest gdzieś wątek baletowy, to przeniosę...  :)


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: kozioł Grudzień 30, 2010, 04:22:32
Gandarwo zgadzam się z Tobą..Robespierre w "Dantonie" Wajdy (zwłaszcza w końcowym epizodzie) całkowicie odbiega od tamtego - prawdziwego, rzeczywistego w owych dramatycznych chwilach..Musiał być i był szczęśliwy na współ ze swoim nieodłącznym doradcą (mającym na niego przemożny wpływ) "aniołem śmierci" jak zwykło się wówczas nazywać, młodego 27 letniego Saint-Justa..będącego dla przyjaciół przyjacielem, a dla wrogów "ufryzowanym potworem"..Wszak pozbyli się bodaj największego kłopotu spośród innych kłopotów.. :)
Masz rację noszono w tamtych czasach peruki, jednak jak patrzy się na te przerzedzone "włosinki" Wojtka - to czuje się mimo wszystko pewien niesmak (mogli go przynajmniej bardziej ucharakteryzować) W biografii "Robespierre" Baszkiewicza..widziałem kiedyś zdjęcie maski pośmiertnej Maxima - długie, ciemne pióra z przedziałkiem po środku..głowa zaś obwiązana bandażem, podtrzymującym szczękę roztrzaskaną od kuli pistoletowej. Jedni twierdzą, że rana powstała w wyniku próby samobójczej, inni że w wyniku strzału oddanego przez żandarma Meda (lub Merda :)) - spór do dzisiaj nierozstrzygnięty..

Dla mnie jednak w roli Robespierre'a dużo bardziej przekonywującym był Andrzej Seweryn w filmie "Rewolucja Francuska"..
Oto scena świetnie ukazująca bieg wydarzeń 4 miesiące po straceniu Dantona..pełen realizm przewrotu 9 termidora:

www.youtube.com/watch?v=GDLCm42AQjE&feature=related

i jeszcze jedna..tak samo dramatyczna jak w przyp. "Dantona" (do 2:30 min)..W rzeczywistości stracono ich wówczas 22-ch min Saint-Justa, młodszego brata Robespierre'a - Augustyna, zaś sam Maxim poszedł jako przedostatni (w dalszych dniach kolejnych 70-ciu)..Podobno kiedy w ostatniej chwili kat zerwał mu z twarzy bandaż, rozległ się potworny krzyk "Nieee", który slychać było aż na końcu rozległego placu.. ;)
www.youtube.com/watch?v=lVCjPYl9Ez0&feature=related

Gandarwko..o tym "21 gramów" coś słyszałem, ale niestety jeszcze nie oglądałem - trzeba więc będzie nadrobić zaległości :) ;)  


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: aro 59 Grudzień 30, 2010, 09:39:28
A ja oglądałem wczoraj coś lżejszego,
film z gatunku filmów świątecznych,
film rodzinny, film dramat,
film jak piękne marzenie senne,
opowiadający o sile przyciągania się ludzi i sile pasji,
akurat w tym filmie pasji do muzyki, film wypełniony muzyką:
TVP1  20: 25 film „August Rush”
 :)
Wczoraj oglądałem też reportaż o
niepełnosprawnej narciarce Katarzynie Rogowiec:
TVP Kraków 19: 00
Film z przesłaniem, że niepełnosprawni to tacy sami ludzie
jak "pełnosprawni" i trzeba im udostępnić normalne miejsce
w społeczeństwie i każdy powinien o to walczyć
bo każdego może spotkać własna niepełnosprawność.
 :)




Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Grudzień 30, 2010, 12:13:38
Nie wiem koziołku czy czytałeś książkę Anny Bojarskiej "Pięć śmierci" jeden z rozdziałów poświęcony
jest właśnie śmierci Robespierre'a i okolicznościom które ją poprzedziły.Autorka opisuje tam moment
gdy wóz wiozący Robespierre'a na gilotynę przejeżdzał koło domu rodziny która użyczyła mu gościny
i opiekowała się nim podczas całego jego pobytu w Paryżu.Poprzedniego dnia tłum oblał ściany i
drzwi krwią zwierzęcą. Ale R. o tym nie wiedział i pewnie pomyślał że ci tak serdeczni dla niego
ludzie zostali zabici. Musiała to być ciężka dla niego chwila.
Książkę polecam. Są tam również rozdziały o śmierci Kościuszki, Wilde'a, Cwietajewej i Ognia.


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: kozioł Grudzień 30, 2010, 19:10:20
A ja oglądałem wczoraj coś lżejszego,
film z gatunku filmów świątecznych,
film rodzinny, film dramat,
film jak piękne marzenie senne,
opowiadający o sile przyciągania się ludzi i sile pasji,
akurat w tym filmie pasji do muzyki, film wypełniony muzyką:
TVP1  20: 25 film „August Rush”
 :)

Marco..wczoraj również oglądałem "Augusta Rusha" - całkiem dobry film..początkowo trochę niewyrazny, jednak w miarę rozkręcania wszystko zaczęło się układać w spójną całość, tworząc zgrabną fabułę. Ogólnie muzyka - ciekawa, wiolonczelistka - super..gitarzysta ujdzie :D ;). Natomiast Robin Wiliams zaprezentował się tym razem jako postać wybitnie negatywna..(chyba coś nowego), bo zawsze kojarzyłem tego aktora z przesympatycznym belfrem ze "Stowarzyszenia umarłych poetów".. :) ;)


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: kozioł Grudzień 30, 2010, 20:50:25
Nie wiem koziołku czy czytałeś książkę Anny Bojarskiej "Pięć śmierci" jeden z rozdziałów poświęcony
jest właśnie śmierci Robespierre'a i okolicznościom które ją poprzedziły.Autorka opisuje tam moment
gdy wóz wiozący Robespierre'a na gilotynę przejeżdzał koło domu rodziny która użyczyła mu gościny
i opiekowała się nim podczas całego jego pobytu w Paryżu.Poprzedniego dnia tłum oblał ściany i
drzwi krwią zwierzęcą. Ale R. o tym nie wiedział i pewnie pomyślał że ci tak serdeczni dla niego
ludzie zostali zabici. Musiała to być ciężka dla niego chwila.
Książkę polecam. Są tam również rozdziały o śmierci Kościuszki, Wilde'a, Cwietajewej i Ognia.

"Pięciu śmierci" niestety nie czytałem Teresko, ale z tego co tu piszesz wydaje się być ciekawą "książeczką", więc trzeba będzie kiedyś na nią trafić (o ile znajdzie się w tych "gigantycznych" zbiorach naszej Biblioteki Miejskiej :D)
Tak Ci szczerze powiem - trochę żal mi tego R. (za mało jest bowiem zródeł, aby tą w sumie też tragiczną postać, tak jednoznacznie oceniać..). Myślę, że w gruncie rzeczy nie był to do końca "zły" człowiek..po prostu w pewnym momencie zbłądził, uległ wpływowi chwili która wyniosła go na sam szczyt (by po krótkiej chwili spaść z owego szczytu na samo dno), zgubiła go żądza władzy - którą na krótko zachłysnął się w stosunkowo młodym wieku..(nie dotyczy to zresztą jedynie jego - rewolucję "zrobili" młodzi ludzie) Tak więc postać z całą pewnością złożona. Z jednej strony wspaniały mówca, inteligentny, niewiarygodnie skromny, "cnotliwy", a wręcz ascetyczny - do końca mieszkający w wynajmowanym malutkim pokoiczku..Z drugiej zaś.."nieprzekupny", podejrzliwy, okrutny, niemiłosierny.. :D
Sądzę też, że chyba niesprawiedliwym jest zrzucanie całej odpowiedzialności do jednego "worka" z napisem Robespierre..był on pod wpływem (ulegał wpływom) chorego z ambicji młodzika Saint-Justa, który prawdopodobnie jako jeden z najbliższych współpracowników ingerował w większość jego postanowień (jeżeli tak było w istocie..to tym samym obraz R. mógł w istocie wygłądać nieco inaczej)..
Szkoda mi też trochę jego młodszego (o 5 lat) brata Augustyna - dwóch rodzonych braci ginących niemal w tym samym momencie, to dopiero tragedia..oczywiście z czysto ludzkiego punktu widzenia. A to w końcu po części dzięki Augustynowi, mało znany wówczas kapitan Buonaparte (po Tulonie) otrzymał awans na generała brygady i dowództwo artylerii. Byli ponadto przyjaciółmi, a nawet "spryciarz" Korsykanin nawiązał romansik z byłą jego kochanką..Wszystko to potem mogło go drogo kosztować, jednak w tej burzliwej epoce gdzie czas płynął z prędkością mongolskiej strzały, szybko o tych związkach z jakobinami zapomniano..

PS. Cholercia..np "mongołów" do tej pory uważa się za barbarzyńców gdyż tysiącami ścinali głowy..a tu wychodzi na to, że nie tylko oni tak czynili.. :D ;) 


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: kozioł Grudzień 30, 2010, 23:42:56
Zmiana epoki i klimatu.."Imię róży" z Seanem Connery.. ;)


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: gandarwa Grudzień 31, 2010, 02:41:01
 ;) O la la... Bez ponownego obejrzenia pamietam tak sobie... Ale najpierw była książka Umberto Eco, dla mnie rewelacyjna
(wyd. polskie 1987 r.). Początek XIV wieku, tajemnicze opactwo, mnisi, biblioteka (prawie w roli głównej!), inkunabuły, wątek kryminalny, teologiczny i inne ...  cała genialnie skonstruowana  pozorna gmatwanina... Książkę mam stale pod ręką, podobnie jak "Sto lat samotności" Garcii Marqueza, czego chyba jeszcze nikt nie sfilmował... Sam Umberto Eco - w czasach braku autorytetów jeden z niewielu autentycznych autorytetów i myślicieli naszej trudnej epoki.
Film wówczas zrobił na mnie wrażenie "gorszące", gdyż znacznie odbiegał od książki wyciągając głównie wątek kryminalny.
A w mojej ówczesnej ocenie - prawie dyskwalifikacja.   :D
Ciekawe, jak rozwinie się nasz wątek...  ??? 
 


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: gandarwa Grudzień 31, 2010, 03:32:41
A ja oglądałem wczoraj coś lżejszego,
film z gatunku filmów świątecznych,
(...), film wypełniony muzyką:
TVP1  20: 25 film „August Rush”
 :)
Wczoraj oglądałem też reportaż o
niepełnosprawnej narciarce Katarzynie Rogowiec:
TVP Kraków 19: 00
Film z przesłaniem, że niepełnosprawni to tacy sami ludzie
jak "pełnosprawni" i trzeba im udostępnić normalne miejsce
w społeczeństwie i każdy powinien o to walczyć
bo każdego może spotkać własna niepełnosprawność.
 :)

Nie oglądałam, Aro, tego filmu; widziałam jego reklamy i jakos przeszedł... Czy Robin WIlliams nie poszedł aby na łatwiznę?
Ja też go pamiętam ze "Stowarzyszenia" i innych dobrych filmów. Tak jak Tom Hanks, nie brał negatywnych ról.
Tom Hanks chyba się nadal dobrze trzyma...

Natomiast co do niepełnosprawnych,   to temat jest mi zawsze bliski i ze wzruszeniem i chętnie ogladam
reportaże, filmy i in. Od wielu lat mam przyjazne kontakty z różnymi osobami o róznym stopniu uposledzenia
 - to przepiękne istoty o dużej wrażliwości. Piękny temat. 
Pamietasz może "Moja lewą stopę"?  A Christopher Reeve? - Superman, który uległ ciężkiemu wypadkowi,
a mimo to nie poddawał sie i zagrał niejako siebie w filmie, którego tytułu teraz nie pomnę...
 


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: aro 59 Grudzień 31, 2010, 09:07:33
Robin Williams zagrał już psychopatę w filmie „Bezsenność” z 2002 roku.
Jego postać- na pozór spokojna, wzbudzająca sympatię,
w rzeczywistości jednak fałszywa, brutalna.
Jest fenomenalny w tej roli.  :)



Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Grudzień 31, 2010, 10:17:14
Chyba Ci chodzi Gandarwo o "Okno na podwórze" taki remake filmu Hitchkocka.Jak oglądałam
"Moją lewą stopę" to nie znałam jeszcze Daniela Day Lewisa i myślałam że głównego bohatera
gra prawdziwy niepełnosprawny tak genialnie to było zagrane (Oscar chyba)
"Bezsenność" to też świetny film z Alem Pacino, tak?


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: gandarwa Grudzień 31, 2010, 14:40:18
Robin Williams zagrał już psychopatę w filmie „Bezsenność” z 2002 roku.
Jego postać- na pozór spokojna, wzbudzająca sympatię,
w rzeczywistości jednak fałszywa, brutalna.
Jest fenomenalny w tej roli.  :)


Dzięki, Aro, chyba nie pamiętam tego filmu... a może nie chciałam sie straszyć, bo jak fenomenalna rola, to jak stanąć obok i powiedzieć sobie -- oj, to tylko film...  :)


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: gandarwa Grudzień 31, 2010, 15:00:04
Chyba Ci chodzi Gandarwo o "Okno na podwórze" taki remake filmu Hitchkocka.Jak oglądałam
"Moją lewą stopę" to nie znałam jeszcze Daniela Day Lewisa i myślałam że głównego bohatera
gra prawdziwy niepełnosprawny tak genialnie to było zagrane (Oscar chyba)
"Bezsenność" to też świetny film z Alem Pacino, tak?

O tak, Teresko, tak, chyba ten film, myslałam, że zmieniony tytuł, a to tylko trochę realia zmienione:
 James Stewart u Hitchcocka jest fotografem, który złamał nogę, a Christopher R. architektem,
 który uległ ciężkiemu wypadkowi...
Pamietasz 'Rainmana" z Dustinem Hofmanem? On tez bardzo drobiazgowo przygotowywał się do tej roli
łącznie z przebywaniem wśród osób z autyzmem. Genialnie zagrał, prawda? Jest trochę dobrych filmów
poruszających problemy niepełnosprawnych..

"Bezsenność"? coś mi świta... Jak takie dwie gwiazdy graja, Al Pacino i Robin W., to musi być świetny film. Ktoś mi opowiadał, ale sama nie oglądałam.


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: xbw Grudzień 31, 2010, 15:18:30
W filmie "Bezsenność" (Insomnia) to właściwie grają trzy gwiazdy, bo jeszcze Hilary Swank. Na początku filmu nalatuje na widza wielki samolot :) Rzecz dzieje się na Alasce, przepiękne widoki, choć sfilmowane częściowo w Kanadzie. W trakcie akcji filmu ani razu nie zapada ciemność, przez co Al Pacino, główny bohater, cierpi na bezsenność, całkowitą, nie śpi w ogóle. Bardzo dobrze się ogląda i nie nudzi przy powtórkach. Także polecam, ten film po prostu ma w sobie to "Coś" :)


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: gandarwa Grudzień 31, 2010, 19:20:15
W takim razie wypada obejrzeć... Serdeczne dizęki za słowa zachęty.  ;D


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: kozioł Styczeń 02, 2011, 20:32:27
Na dzisiejszy wieczór polecam wszystkim dwie świetne mega produkcje..Pierwsza na TVN7 (godz 20:05) "Wróg u bram" - pojedynek dwóch snajperów (niemieckiego i sowieckiego) na tle bitwy "giganta" - Stalingrad..dawno nie widziałem czegoś podobnego ;)
I druga równie świetna na TVP1 (godz 21:10) "Wichry namiętności" - szczególnie pamiętna scena obwieszczająca rozpoczęcie natarcia, przy użyciu "gwizdka" i kopnięcia "piłki" wysoko w górę..ale chyba najbardziej zapamiętałem słowa odnoszące się do Tristana na samym końcu filmy.."miał dobrą śmierć" :) ;)


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: Janusz1228 Styczeń 02, 2011, 21:54:18
Dzięki koziołku za przypomnienie. 'Wichry namiętności" raz kolejny obejrzę z wielką przyjemością...


z kolei moim Filmem, który od kilkunastu lat przy każdym seansie jednakowo mnie wzrusza jest nagrodzona trzema Oscarami  produkcja Roberta Benigniegoi  „Życie jest piękne”. 
Jedyny film, jaki znam, który wg mnie jest jednocześnie niezwykle wzruszającą komedią, bezwzględnym dramatem, filmem wojennym i… romantyczną perełką.

Jest w nim opowiedziana przejmująca historia żydowskiego księgarza obdarzonego niezwykłym poczuciem humoru, zakochującego się w pięknej mieszczańskiej „princepessie”. Gdy przychodzi wojna, z uwagi na pochodzenie żydowskie, zostaje zesłany z synem do obozu koncentracyjnego. Ukrywając synka w baraku, w obawie przed odebraniem mu jego, a jednocześnie chcąc mu oszczędzić traumatycznych przeżyć, rozpoczyna z nim szczególną grę, wmawiając synkowi, iż ich nowa rzeczywistość jest fikcyjna, a oni sami uczestniczą w zawodach, w których można wygrać wielką nagrodę po zdobyciu tysiąca punktów. W tym świecie niezwykłej gry strażnicy obozu muszą być okrutni, ponieważ im także zależy na uzyskaniu nagrody, więc chcą zniechęcić konkurentów do rywalizacji. Pod koniec filmu jego mały synek "zdobywa" nagrodę i zarazem traci ojca.

Oprócz wzruszającej, niebanalnej fabuły - wielką wartością filmu jest przepiękna muzyka Nicola Piovaniego.
Pod linkiem jak niżej – trailer (tu: niestety w wersji hiszpańskiej)
http://www.youtube.com/watch?v=P2odqS5oNvM&feature=related
Niezwykłą i bardzo przejmującą  rolę w filmie odgrywa także piękna muzyka barkaroli Offenbacha
http://www.youtube.com/watch?v=pWC8v-evDyQ&feature=related


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: anelik Styczeń 02, 2011, 23:58:34
Powróciłam wreszcie z oparów Sylwestra i nadrabiam zaległości.
Tołstoj - dobre, bardzo dobre. Ale filmami generalnie byłam zawiedziona. W żadnej adaptacji nie odnalazłam właściwie Tołstoja. Nawet rosyjskie adaptacje nie miały tego czegoś, tego tołstojowskiego ziela, którym przyprawiał swoje pisanie tak, że jego bohaterowie ożywali natychmiast w wyobraźni. Sentymentem darzę "Wojnę i pokój" Vidora, choć tylko z uwagi na Audrey Hepburn.
"Czas Apokalipsy" - muzykę zamieszczałam już na wątku muzyki filmowej - film, który kaleczy ego. Może dlatego, że filozofia Kurtza w jakiś potworny sposób jest logiczna. W konfrontacji Kurtz - Willard wygrywa ten pierwszy.  Film o wykrzywionej rzeczywistości. Literatura obozowa miała swojego człowieka zlagrowanego - tego, który nauczył się żyć w piekle obozu zagłady i nienormalne uznał za normę. Film Coppoli pokazał człowieka wojny, dla którego zabijanie jest normą. Nie budzi w nim sprzeciwu ani żadnych etycznych problemów. Wśród pożogi znajduje fale dla surferów i zachwyca się zapachem napalmu. "Czujesz synu? ... Lubię zapach napalmu o poranku."
"Świat się śmieje" - cudo! Pewnie dlatego, że to wspomnienia dzieciństwa, kiedy to rodzice delegowali się na sylwestrowy ubaw a ja najpierw z babcią a potem z i siostrą co roku oglądałyśmy zwierzaki, które niczym Hunowie siały zniszczenie w willi Eleny i wyrzuconą na bruk Aniutę, chroniącą się pod całkiem dziurawą parasolką. Niedawno obejrzałam po raz kolejny - dalej mnie to bawiło, choć już nie tak, jak to było wiele lat temu.
Z rosyjskich filmów zresztą najbardziej kochałam bajki. Cały rok czekałam na wigilijną "Królową śniegu", "Morozkę" , "Baśń o dwunastu miesiącach". Pewnie gdyby nadawali oglądałabym.  Piękne były.
http://www.youtube.com/watch?v=ofZO0vYhdmc


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: ewa578 Styczeń 03, 2011, 14:32:52
Taaak... A pamiętasz film o dziadku mrozie? Jest taka scena, jak zła siostra uróżowana buraczkiem, gryzie soczystą cebule, a potem szumią wiosenne brzozy. Niestety nie pamiętam tytułu tego filmu, ale doskonale pamiętam wrażenie, jake na mnie zrobił.


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: kozioł Styczeń 04, 2011, 00:00:57

z kolei moim Filmem, który od kilkunastu lat przy każdym seansie jednakowo mnie wzrusza jest nagrodzona trzema Oscarami  produkcja Roberta Benigniegoi  „Życie jest piękne”. 

Oprócz wzruszającej, niebanalnej fabuły - wielką wartością filmu jest przepiękna muzyka Nicola Piovaniego.
Pod linkiem jak niżej – trailer (tu: niestety w wersji hiszpańskiej)
http://www.youtube.com/watch?v=P2odqS5oNvM&feature=related


Najlepsze jest to z koniem w 0:45 ;D..wjechał niczym boski Kaligula-mesiah do Senatu..i oczywiście króciutka scenka dokładnie w 1:48.. ;)
Wybacz Januszu..ale jak dla mnie, to ogólnie jednak film nie za bardzo..to zdecydowanie nie jest temat na komedię. Gdybym był pochodzenia semickiego i oglądał ten film, z pewnością poczułbym się mocno dotkniętym. Jednak pewna granica powinna być zachowana, granica której nie powinno się przekraczać, nawet jeżeli nie miało się zamiaru nikogo urazić..Raz chyba tylko go obejrzałem i muszę Ci powiedzieć, że byłem wprost wstrząśnięty..Miejsce które zazwyczaj powinno się kojarzyć każdemu jako miejsce kazni, śmierci, zagłady setek tys ludzi, sprowadzone zostało tutaj do groteski, jakiejś komediowej karykatury...Niee Januszu, ten film zdecydowanie mnie się nie podoba..noo może oprócz niektórych scen, chociażby tych jak wyżej.. :) ;)

a może "Wichrowe wzgórza" z Juliette Binoche..przejmująca muzyka, ale i świetna gra Ralpha Fiennesa w roli "Heathcliffa"..Do tej pory mam przed oczami obraz, nawet tylko samej jego końcówki wraz z wypowiadanymi słowami.."niektórzy zaklinają się na Biblię, że wciąż jeszcze widują Heathcliffa chadzającego po wrzosowiskach.."

www.youtube.com/watch?v=N6POrPiK3FY&feature=related

Z Ralphem Fiennesem podoba mi sie również "Czerwony smok", nie wspominając już o doskonale znanej każdemu "Liście Schindlera".. :) ;)
 


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: gandarwa Styczeń 04, 2011, 00:51:54
Anelikowi - Najczęściej filmy nie dorównują swoim literackim pierwowzorom - literatura to literatura, a film to film.
Wreszcie to 'odkryłam" i jakoś się godzę z adaptacjami, no chyba że już straszna papka. Jedynym - jak dotąd - filmem,
który był lepszy od opowiadania, był film "Sniegi Kilimandżaro" według Hemingwaya. Oczywiście, jeśli koniecznie
"muszę" porównywać   :D

"Życie jest piękne" - mnie zaskoczył ten film innym sposobem przedstawiania rzeczy niesamowitych. Akceptuję, podobał mi się.
Myślałam, że wyłaczę po 10 minutach, a obejrzałam cały! Jest w nim jakaś nadzieja, romantyka - bliskie mi jest zdanie Janusza.
Zycie jest piękne, póki się żyje. Znam osoby, które przeżyły tę gehennę dzięki  niezwykłemu hartowi ducha - może cos z tego
jest i w tym filmie?

Ale "Wichrowe wzgórza" - no miodzio, Koziołku! Angielskie "kawałki" moge oglądać non-stop, nawet jeśli jest to remake "Sagi rodu Forsyetów", którą niedawno pokazywały Style.  Wszystkie produkcje BBC maja ten niepowtarzalny klimat, wyrafinowana elegancję, tajemnice snujące się po kilometrowych korytarzach zamczyska, dopięty każdy szczegół, wrzosowiska, Szekspirowscy aktorzy (często)..
Ralpha F. widziałam ostatnio w "Eugeniuszu Onieginie" - chyba wspominałam gdzieś tutaj wcześniej. Juliette Binoche baaaardzo lubię.  :)
Będzie może kiedys do obejrzenia???  ???


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: Aleksias Styczeń 04, 2011, 17:45:39
A to jeden z moich ukochanych filmów. Poruszający, zmuszający do myślenia. O miłości, śmierci, godzeniu się z utratą tych, któych kochamy, i wielu innych sprawach. Hopkins, którego kocham:) Niepowtarzalna atmosfera miejsca, w którym bardzo chciałabym studiować:)
 I ta muzyka:))))
http://www.youtube.com/watch?v=shevrKTXGI4&feature=&p=EC48DCCB82383B3A&index=0&playnext=1


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: aro 59 Styczeń 04, 2011, 17:51:24
Dzięki koziołku za przypomnienie. 'Wichry namiętności" raz kolejny obejrzę z wielką przyjemością...

z kolei moim Filmem, który od kilkunastu lat przy każdym seansie jednakowo mnie wzrusza jest nagrodzona trzema Oscarami  produkcja Roberta Benigniegoi  „Życie jest piękne”...

http://www.youtube.com/watch?v=pWC8v-evDyQ&feature=related


Nie oglądałem dawno filmu,
ale wiem jedno:
Dzieci się lubią śmiać,
lubią się śmiać z nas dorosłych,
wtedy ten straszny świat dorosłych wydaje im się bardziej przystępny,
chętniej wykonują obowiązki, zakazy i nakazy.



Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: kozioł Styczeń 05, 2011, 03:14:48
Asiu..skoro Anthony Hopkins to i "Milczenie owiec" z jego pamiętnym psychopatyczno-hipnotycznym spojrzeniem, albo "Okruchy dnia" - gdzie wciela się w rolę majordomusa, który poświęca tej zaszczytnej funkcji "idealnego sługi", całe swoje życie :) ;)


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: gandarwa Styczeń 05, 2011, 03:52:46
"Milczenia owiec" nie oglądałam niejako programowo, wystarczyło mi przeczytać książke, ale "Okruchy dnia" obowiązkowo - angielski!! Świetne role, sytuacje, aktorzy - delikatny cień miłości jak to w Anglii - niedomówienia, pół gestu starcza za całe zdania, wymowne spojrzenia...  :o :)


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: gandarwa Styczeń 05, 2011, 03:56:43
A to jeden z moich ukochanych filmów. Poruszający, zmuszający do myślenia. O miłości, śmierci, godzeniu się z utratą tych, któych kochamy, i wielu innych sprawach. Hopkins, którego kocham:) Niepowtarzalna atmosfera miejsca, w którym bardzo chciałabym studiować:)
 I ta muzyka:))))
http://www.youtube.com/watch?v=shevrKTXGI4&feature=&p=EC48DCCB82383B3A&index=0&playnext=1

"Cienista dolina" - Ten Oxford, sir Hopkins... oglądałam dawno, ale pamietam bardzo dobry film angielski! Stateczny profesor, piękna miłość...  Poszukam, może jeszcze raz da sie obejrzeć. Dzieki, Aleksias.  
I życzę tego studiowania w tym magicznym miejscu!


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: aro 59 Styczeń 05, 2011, 20:29:11
Polecam na dzisiejszy wieczór - TVP Kultura  :)

film o zwykłych ludziach: "Pod dobrą gwiazdą" 20:10


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: gandarwa Styczeń 05, 2011, 20:50:39
O, dziękuję bardzo, Aro, chętnie obejrzę dobry film.
  :) :D


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: Casablanka Styczeń 05, 2011, 20:55:55

z kolei moim Filmem, który od kilkunastu lat przy każdym seansie jednakowo mnie wzrusza jest nagrodzona trzema Oscarami  produkcja Roberta Benigniegoi  „Życie jest piękne”. 
Jedyny film, jaki znam, który wg mnie jest jednocześnie niezwykle wzruszającą komedią, bezwzględnym dramatem, filmem wojennym i… romantyczną perełką.


„Życie jest piękne” jest arcydziełem.

nie tylko nam się podoba:   http://www.filmweb.pl/Zycie.Jest.Piekne/awards

pamiętam jak nikt nie chciał się wypowiedzieć z obawy o reakcję Izraelczyków, ludzie osłupieli, bo jak można śmiać się z pogromu Żydów, dopiero kiedy Mer Jerozolimy uznał,
że to wartościowy film posypały się nagrody (On też przyznał jakąś własną nagrodę).





(a świat się zmienia: Żydzi wojują, Polacy handlują a Niemcy gwarancją pokoju w Europie  :D )


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Styczeń 05, 2011, 21:53:32
Dziś i jutro(powtórzenie) "Maria Antonina" Sofii Coppoli, może ktoś widział?? warto??


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: kozioł Styczeń 05, 2011, 23:54:27
„Życie jest piękne” jest arcydziełem.

nie tylko nam się podoba:   http://www.filmweb.pl/Zycie.Jest.Piekne/awards

pamiętam jak nikt nie chciał się wypowiedzieć z obawy o reakcję Izraelczyków, ludzie osłupieli, bo jak można śmiać się z pogromu Żydów, dopiero kiedy Mer Jerozolimy uznał,
że to wartościowy film posypały się nagrody (On też przyznał jakąś własną nagrodę).

(a świat się zmienia: Żydzi wojują, Polacy handlują a Niemcy gwarancją pokoju w Europie  :D )


Nie noo..Casablanka, nie oszukujmy się - powiedzmy że jest średni..i tylko ze względu na Janusza (którego za talent muzyczny, wyszukany dowcip i ogromną wiedzę darzę wielkim szacunkiem :)) można by zakwalifikować go do produkcji "znośnych"..no jakby się uprzeć, mooże nawet nieco wyżej - tj dosyć dobrych..Ale w żadnym wypadku nie jest to arcydzieło..po prostu niezła komedia umiejscowiona w nieco dziwnej jak na komedię lokacji.. :) ;)   


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: gandarwa Styczeń 06, 2011, 00:01:39
"Maria Antonina" - mozna obejrzeć, piekne kostiumy, piękne wnętrza, oni oboje młodzi bardzo, muzyka rockowa,
trochę inne spojrzenie na królowanie.

"Pod dobrą gwiazda" - obejrzałam na Kulturze; prawie jak zwykle dziwny polski tytuł! Nie wiem, kto przetłumacza te tytuły.
To nie chodziło o "dobrą gwiazdę", tylko o Satrurna - jedna z bohaterek zajmowała się astrologia... Saturn ma swój charakterystyczny pierścień, który niejako wyznacza granice planety. Film dzieje się pzrewaznie we wnetrzach - wnetrza, wnętrza, nawet okien niewiele, wnętrza.... a w tych wnętrzach bohaterowie, ściśnięci,. ograniczeni do swoich ról życiowych i wzajemnych ustalonych relacji. Dopiero jak głowny bohater wyjdzie poza ten krąg, znajdzie się na otwartej przestrzeni - popłynie z niego ukrywane uczucie. Więc nie wiem , co z tą dobrą gwiazdą...  :(


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: Casablanka Styczeń 06, 2011, 00:32:50
Nie noo..Casablanka, nie oszukujmy się - powiedzmy że jest średni..i tylko ze względu na Janusza (którego za talent muzyczny, wyszukany dowcip i ogromną wiedzę darzę wielkim szacunkiem :)) można by zakwalifikować go do produkcji "znośnych"..no jakby się uprzeć, mooże nawet nieco wyżej - tj dosyć dobrych..Ale w żadnym wypadku nie jest to arcydzieło..po prostu niezła komedia umiejscowiona w nieco dziwnej jak na komedię lokacji.. :) ;)   

obejrzyj ten film jeszcze raz, - proszę   ;)

biorąc pod uwagę zalew badziewia w świecie filmu to ten film jest prawdziwą perłą

i choć śmiejesz się przez cały film, to na pewno nie jest to komedia, ja się raczej spłakałem

(potrafisz tak chronić dzieci przed okropnościami?)

Sorry Kozioł, ale dobro trzeba chronić, gdyby była to tylko dobra komedia, nie dostałaby, aż tylu nagród



Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: aro 59 Styczeń 06, 2011, 12:39:58
"Pod dobrą gwiazda" - obejrzałam na Kulturze; prawie jak zwykle dziwny polski tytuł! Nie wiem, kto przetłumacza te tytuły.
To nie chodziło o "dobrą gwiazdę", tylko o Satrurna - jedna z bohaterek zajmowała się astrologia... Saturn ma swój charakterystyczny pierścień, który niejako wyznacza granice planety. Film dzieje się pzrewaznie we wnetrzach - wnetrza, wnętrza, nawet okien niewiele, wnętrza.... a w tych wnętrzach bohaterowie, ściśnięci,. ograniczeni do swoich ról życiowych i wzajemnych ustalonych relacji. Dopiero jak głowny bohater wyjdzie poza ten krąg, znajdzie się na otwartej przestrzeni - popłynie z niego ukrywane uczucie. Więc nie wiem , co z tą dobrą gwiazdą...  :(

Film „Pod dobrą gwiazdą” (Saturno contro) – ja przetłumaczyłbym - „Na przekór Saturnowi”.
(Saturn – w horoskopie - planeta utożsamiana z początkiem i końcem, cyklem życia. Saturn jako dawca życia, jest równocześnie zapowiedzią śmierci. Stoi na straży równowagi życia i śmierci, pilnując odwiecznego cyklu narodzin i śmierci.)
Film o grupie prawdziwych przyjaciół, zwyczajnych ludzi, którzy bardzo się różnią, ale znają się jak „łyse konie”, nikogo nic nie dziwi, wspierają się wzajemnie, martwią się o siebie, zabiegają tylko o swoje szczęście nawzajem bo bardzo im na sobie zależy, którzy przeżywają wspólne chwile, dążą do status quo, które tylko momentami jest osiągalne, ale daje im poczucie szczęścia.


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: ewa578 Styczeń 06, 2011, 13:14:01
obejrzyj ten film jeszcze raz, - proszę   ;)

biorąc pod uwagę zalew badziewia w świecie filmu to ten film jest prawdziwą perłą

i choć śmiejesz się przez cały film, to na pewno nie jest to komedia, ja się raczej spłakałem

(potrafisz tak chronić dzieci przed okropnościami?)

Sorry Kozioł, ale dobro trzeba chronić, gdyby była to tylko dobra komedia, nie dostałaby, aż tylu nagród


Zgadzam się, do tego filmu trzeba się przekonać, więc koniecznie obejrzyj Koziołku jeszcze raz! Ja chyba wylalam wiecej łez, niż bylo mi do śmiechu. :)


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: Janusz1228 Styczeń 06, 2011, 13:56:53
Kochani, przy okazji tej mini dysputy nad filmem Benigniego uwypuklił się znowu problem: jak przekaz Sztuki może być różnie oceniany przez odbiorców. Oto podczas Konkursu Chopinowskiego najwybitniejsze w świecie pianistyki jury wydało werdykt, z którym do dziś polemizujemy. W przypadku "Pięknego życia" - członkowie ekskluzywnej, niekwestionowanej amerykańskiej Akademii Filmowej honorują go aż 3 Oscarami. I podobnie jak to miało miejscu w naszym  Konkursie Chopina - i tu pojawiały się wątpliwości, rozdźwięki, zniesmaczenia... Nasz koziołek jest ich sztandarowym posłańcem.

Nie będę więc przekonywał koziołka, żeby  pokochał i mądrze "przeżył" ten film. Żadna Sztuka nie musi, a nawet nie powinna trafiać do każdego. Gdyby tak było, przestałaby być Sztuką - a imperatywem, lub jak kto woli: estetyczną procedurą, gdzie ludzka wrażliwość i poczucie piękna ustępuje miejsca chłodno kalkulującym komputerom.

Dla mnie - to był i jest film przepiękny. Może dlatego, ze podobnie jak tytułowy bohater pokochałem życie i jak tylko mogłem najlepiej, wychowałem  moich synów pomimo...
Koziołku, prawdopodobnie jako historyk jesteś fabułą filmu zniesmaczony. I trudno się z Tobą, historykiem, nie zgodzić (np: amerykańskie czołgi wjeżdżające do Oświęcimia i inne brewerie) Dołączam się jednak do głosu Pawła i Ewy - obejrzyj ten film jako opowieść o ojcu chroniącym swoje dziecko przed okropnościami... Może wówczas ujrzysz w nim zupełnie coś dla siebie nowego?


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: anelik Styczeń 06, 2011, 14:44:43
W przypadku "Pięknego życia" - członkowie ekskluzywnej, niekwestionowanej amerykańskiej Akademii Filmowej honorują go aż 3 Oscarami.

Cóż co do Oskarów hm... Nagrodzili Oskarami także "Angielskiego pacjenta". Dlaczego - nie wiem do dziś. Obejrzałam ten film kilkakrotnie, bo sądziłam że coś mi umyka, że jest tam coś szczególnego ale nie dopatrzyłam się.
Masz jednak rację Janusz - może dobrze, że odbieramy inaczej sztukę pisaną obrazem, dźwiękiem lub i tym i tym jednocześnie. Życie ma więcej barw. Inna rzecz, że czasem ktoś pokazuje nam rzecz, do której sami nie dotarliśmy i wtedy często odkrywamy coś ponownie. To fantastyczne uczucie "przeczytać" coś inaczej, na nowo.


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Styczeń 06, 2011, 16:19:51
Filmu Begniniego nie oglądałam, bo ten aktor nigdy mnie nie śmieszył, ale wobec
tak odmiennych zdań obejrzę, nawet może dzisiaj.
Eluniu masz rację każdy z nas odbiera sztukę i nie tylko bardzo indywidualnie.
Ile ja się nasłuchałam na temat tej komedii, że chyba jestem nienormalna że mi się to podoba i
mnie śmieszy

http://www.youtube.com/watch?v=xp3TnBMw1TI&feature=related

są gusta i guściki


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: ewa578 Styczeń 06, 2011, 20:55:51
Cóż co do Oskarów hm... Nagrodzili Oskarami także "Angielskiego pacjenta". Dlaczego - nie wiem do dziś. Obejrzałam ten film kilkakrotnie, bo sądziłam że coś mi umyka, że jest tam coś szczególnego ale nie dopatrzyłam się.
Masz jednak rację Janusz - może dobrze, że odbieramy inaczej sztukę pisaną obrazem, dźwiękiem lub i tym i tym jednocześnie. Życie ma więcej barw. Inna rzecz, że czasem ktoś pokazuje nam rzecz, do której sami nie dotarliśmy i wtedy często odkrywamy coś ponownie. To fantastyczne uczucie "przeczytać" coś inaczej, na nowo.
Hmm... Przeczytaj powieść i obejrzyj film, wtedy dopiero zobaczysz co reżyser chciał powiedzieć. :)


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: aro 59 Styczeń 06, 2011, 22:09:08
"Nasza klasa"
Estoński film z 2007



Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: kozioł Styczeń 06, 2011, 22:52:36
W takim razie Ewo, Pawle, Januszu..obejrzę ten przepiękny komediowy film raz jeszcze.. :)
Pamiętam, że za pierwszym i tym samym ostatnim razem..początkowo wręcz zanosiłem się ze śmiechu, jednak w miarę trwania filmu..śmiech począł z wolna ustępować miejsca uśmiechowi, bądz w coś co można by nazwać uśmiechem - z lekka wykrzywiającym twarz w sposób jak gdyby wymuszony :)..aż w końcu niemal całkowicie zanikł. W jego miejsce natomiast pojawiło sie coś, co na dobrą sprawę trudno jest zdefiniować (szok, zdziwienie, zniesmaczenie - doprawdy sam nie wiem)..Prawdopodobnie musiałem go zle zrozumieć :)...Zobaczymy może tym razem zrozumiem do właściwie - wpierw śmiejąc się, a potem w milczeniu płacząc obficie.. :D ;)

A co powiecie na polsko-rosyjska produkcję z lat 60/70 tych - "Zapamiętaj imię swoje"..ten film istotnie mnie wzruszył (choć dzisiaj pamiętam go już jedynie przez mgłę)..


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: gandarwa Styczeń 06, 2011, 23:44:10
"Saturno contro" - a ja zrozumiałam, że poza Saturnem. Pamiętasz, jak Davide wyszedł w swojej posiadłości
 za ogrodzenie na stromy brzeg morza... stanął nad przepaścią, cofnął się i uchwycił tę barierkę stojąc przodem do morza
, mając ogrodzenie za plecami... I wtedy dopiero "puściło" mu całe napięcie, wyraził swój bezbrzeżny żal, tęsknotę, miłość...
Mnie się zdaje, że w tym filmie głównie chodziło o to, że nie wyrażamy swoich prawdziwych uczuć, rysujemy wokół siebie
ten pierścień Saturna, sami siebie ograniczamy... Sama to wiem po sobie... i pracuję nad tym, że łatwo nie jest.

A ja lubię filmy Bolly (no tysz!) i nikt mnie nie przekona, że to kicz.  ;D ;D ;D


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: kozioł Styczeń 06, 2011, 23:56:42
"Nasza klasa"
Estoński film z 2007

W pierwszej chwili myślałem że masz na myśli..Portal  :D :D

Filmu Begniniego nie oglądałam, bo ten aktor nigdy mnie nie śmieszył, ale wobec
tak odmiennych zdań obejrzę, nawet może dzisiaj.
Eluniu masz rację każdy z nas odbiera sztukę i nie tylko bardzo indywidualnie.
Ile ja się nasłuchałam na temat tej komedii, że chyba jestem nienormalna że mi się to podoba i
mnie śmieszy

http://www.youtube.com/watch?v=xp3TnBMw1TI&feature=related

są gusta i guściki

Już sam tylko skrawek "odcinka" od 0:15 - 0:53 powalił mnie z nóg.. ;D


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Styczeń 07, 2011, 00:27:08
Fajnie koziołku, cieszę się :) :)


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: aro 59 Styczeń 07, 2011, 10:58:11
"Saturno contro" - a ja zrozumiałam, że poza Saturnem. Pamiętasz, jak Davide wyszedł w swojej posiadłości
 za ogrodzenie na stromy brzeg morza... stanął nad przepaścią, cofnął się i uchwycił tę barierkę stojąc przodem do morza
, mając ogrodzenie za plecami... I wtedy dopiero "puściło" mu całe napięcie, wyraził swój bezbrzeżny żal, tęsknotę, miłość...
Mnie się zdaje, że w tym filmie głównie chodziło o to, że nie wyrażamy swoich prawdziwych uczuć, rysujemy wokół siebie
ten pierścień Saturna, sami siebie ograniczamy... Sama to wiem po sobie... i pracuję nad tym, że łatwo nie jest.(...)

gandarwo!
„Saturno contro”. W tym filmie problemy z wyrażaniem uczuć ma ta najmłodsza i boi się też popatrzeć na śmierć.
Ale to normalne dla wieku młodości.
Ta scena nad morzem przedstawia to, że człowiek jest w stanie "przeżyć" cierpienie tylko w samotności.

Natomiast „Nasza klasa” pokazuje jakie napięcia są w dzisiejszej szkole i gdy nauczyciele nie potrafią ich rozpoznać
lub je bagatelizują to doprowadza to do tragedii zresztą coraz częstszej nawet już w krajach Europy.




Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: kozioł Styczeń 09, 2011, 01:03:19
Wczoraj odszedł wybitny aktor i reżyser, ambasador ludzi chorych - Krzysztof Kolberger..niezapomniany z wielu ról filmowych i teatralnych. Niestety przegrał walkę z długoletnią chorobą..Jego odejście, to z pewnością ogromna strata dla polskiej kultury. Za wcześnie, zdecydowanie za wcześnie..


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: gandarwa Styczeń 09, 2011, 02:53:20
Krzysztof Kolberger --To był piękny, mądry i dobry człowiek, wielkiego hartu ducha, świetny aktor na światowym poziomie... Możemy uczyc sie od niego godzenia sie z nieuchronnością, trwania do końca i ilu jeszcze życiowych postaw...! Duża strata, duża... (*)


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: gandarwa Styczeń 09, 2011, 16:19:23
A może francuski film "Les Choristes" z piękna bardzo muzyką Bruno Coulais? Niezwykła historia przyszłego uznanego
kompozytora, który wspomina swego "Pana od muzyki" (pol. tytuł). Wzruszający film; na YT widziałam odcinki z polskim lektorem.
A chóry i pieśni przepiękne.
http://www.youtube.com/watch?v=gQkLe2PR_eM
Pozdrawiam ciepło.


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: aro 59 Styczeń 09, 2011, 23:14:37
Dziękuję gandawo!
Świetny film na niedzielę wieczór mi poleciłaś!
"Pan od muzyki" stosował motywację, czyli wzbudzanie w uczniach poczucia, że już są blisko mety, przez to oni cieczą się z każdego małego zwycięstwa – reagują zachwytem.
Taka zachęta jest niezbędna, ponieważ dodaje sił.
Dzieci idą naprzód i nabierają coraz większej pewności i wiary w swoje umiejętności dążenia naprzód.
Nauczyciel tworzy dla każdego jasny zestaw celów, które są w zasięgu.
Kiedy osiągają małe, widoczne (nie odległe) cele, nabierają przekonania, że może im się udać. Przełamują nawyk przegrywania i wyrabiają w sobie nawyk zwyciężania.
Popychając uczniów w kierunku osiągania szeregu małych, widocznych celów, daje im siłę rozpędu na zasadzie, że małe zwycięstwo zmniejsza powagę sprawy, zmniejsza oczekiwania i poprawia zdanie na temat własnych umiejętności.
Ta zasada działa tak, że planowaną zmianę w człowieku celowo się zmniejsza, by sprawić, by umożliwiała pewne zwycięstwo, a to dopinguje do dalszej pracy nad sobą, która owocuje zdobywaniem szczytów.
A z dyrektorem i innymi dorosłymi radzi sobie jak dorosły z dorosłymi, czyli na równym poziomie – argumentami. Każdy dorosły zrozumie przecież argumenty.
A sprawy sercowe? Niestety nie z każdym w którym się kocha człowiek się żeni. O tym decyduje jeszcze wiele innych czynników…

Podobny w wymowie jest amerykański film „Trener” z 2005 roku z Samuel L. Jacksonem w roli głównej.



Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: gandarwa Styczeń 10, 2011, 02:54:50
Wspaniale, Aro, cieszę się, że Ci się podobał ten film. Mnie urzekła rola muzyki, znakomita postać nauczyciela, który
nie mówił dzieciakom, że są wyrzutkami i nic nie potrafią, tylko wzbudzał w nich poczucie własnej wartości, co Ty
także zauważyłeś...
... Wspaniałe melodie, świetny chór, i przepiękny film, uwielbiam go:) Francuska odpowiedź na "Stowarzyszenie umarłych poetów" - przynajmniej do pewnego stopnia, bo tam - szkoła dla elity, tu - wręcz przeciwnie. Ale postać pana Mathieu fantastyczna:)

Aleksias ciekawe porównanie dała z tym "Stowarzyszeniem umarłych poetów"... A Tobie skojarzył sie "Trener" - nie widziałam tego filmu... Interesujace jest, jak każdy po swojemu patrzy.  :D ;)


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: aro 59 Styczeń 10, 2011, 14:22:50
Cytaty z fragmentu filmu "Trener":

Jason: My jesteśmy drużyną, a tylko pana widziałem w TV. Jak się pan staje sławny, i ma z tego wielką przyjemność.

 Trener: Tylko tyle widzicie?

Drużyna: Dokładnie tak.

 Trener: Powiem wam, co ja widzę.
Widzę system, który jest tak zrobiony, abyście zawiedli.
Wszyscy uwielbiacie statystyki, podam wam parę liczb. Tylko 50% uczniów Richmond kończy szkołę. A z tych, którzy skończą szkołę, 60% idzie na studia.
To znaczy, że jak idę korytarzem i zaglądam do jakiejś klasy, możliwe, że tylko jedna osoba z tej klasy pójdzie na studia.

Damien: Trenerze Carter, jak nie pójdę na studia, to co do cholery będę robił?

 Trener: To jest bardzo dobre pytanie. Odpowiedź, dla młodych afro-amerykańskich mężczyzn brzmi... przypuszczalnie pójdziecie do więzienia.
W tym regionie 33% czarnoskórych mężczyzn w wieku od 18 do 24 lat ląduje w więzieniu. Proszę spojrzeć na kolegę z lewej.
A teraz na kolegę z prawej. Jeden z was wyląduje w więzieniu.
Prawdopodobieństwo pójścia do więzienia w Richmond jest 80% wyższe, niż pójścia na studia. To są prawdziwe liczby. To było parę statystyk dla was.
Chciałbym, abyście poszli do domu i przemyśleli swoje życie. I życie swoich rodziców. A potem zadajcie sobie pytanie „czy chcę mieć lepsze życie?”
Jeśli odpowiedź brzmi „tak”,
to jutro się tu spotykamy. I obiecuję wam...
I obiecuję wam, że zrobię wszystko co leży w mojej mocy, abyście poszli na studia. I żebyście mieli lepsze życie.
I panowie, kto zwycięży tu w środku, zwycięży również na zewnątrz.

 
 fragment wiersza Marianne Williamson:
"Naszym największym strachem nie jest to, że jesteśmy słabi.
Nasz największy strach stanowi siła,
której nie można przyjść z odsieczą - To nasze światło,
a nie nasza mroczność nas przeraża.
Uważając się za nic nie wartego
nie działasz na korzyść świata."

 Trener: Nie ma w sobie nic światłego, wspaniałomyślnego postawa pomniejszania siebie, po to tylko, aby inni nie czuli się zagrożeni w twojej obecności.
Urodziliśmy się po to, by przejawić chwałę Boga, który jest w nas. Jest ona we wszystkich!
Kiedy pozwolimy własnemu światłu zabłysnąć, mimowolnie pozwalamy innym ludziom na zrobienie tego samego.
Kiedy uwalniamy się od swojego strachu, nasza obecność automatycznie wyzwala innych!





Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Styczeń 10, 2011, 16:07:10
Podoba mi się, bardzo to nietzscheańskie Marku :)


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: aro 59 Styczeń 11, 2011, 20:46:40
"Ecce bombo" reż. Nanni Moretti
Komediodramat (Ecce bombo), Włochy, 1978,
22:55 Noc z filmem, TVP Kultura wtorek, 11 stycznia 2011
wyk. Nanni Moretti, Luisa Rossi, Lina Sastri

Dziesięć lat po rewolcie studenckiej z 1968 roku grupa rzymian, studentów i absolwentów różnych uczelni żyje już tylko wspomnieniami tamtego wydarzenia dając wyraz własnej frustracji i zagubieniu. Wśród nich jest Michele (Nanni Moretti), niegdyś działacz studencki. Chłopak staje się teraz świadkiem próby okupacji szkoły zorganizowanej przez jego młodszą siostrę i jej kolegów na znak protestu przeciwko drobnomieszczańskiej moralności włoskiej inteligencji. Strajk jednak kończy się równie szybko jak się zaczął, bo akurat nadeszły wakacje. Michaele organizuje klub dyskusyjny dla młodzieży, gdzie oprócz polityki omawiane są także sprawy prywatne. Okazuje się, że osobiste związki stanowią dla Michale'a jak i większości innych powód do rozczarowań na równi z problemami społecznymi. Remedium na całe zło ma być dla członków klubu życie w hipisowskiej komunie, ale na dłuższą metę i ten sposób na życie im nie odpowiada.

Film zyskał miano filmu kultowego, pokoleniowego manifestu. Nanni Moretti to jeden z najoryginalniejszych twórców włoskiego kina.
Film ukazuje z niemal z dokumentalną wnikliwością problemy współczesnego społeczeństwa włoskiego.




Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: kozioł Styczeń 13, 2011, 02:51:59
"Ja, Klaudiusz" z Derkiem Jacobi - właściwie serial, a jeszcze właściwiej serial przypominający spektakl teatralny ;)..Zrealizowany na podstawie dwuczęściowej powieści Gravesa. Książka wydaje się jednak o niebo lepszą ( czyta się to dosłownie jednym tchem)..Jest w zasadzie fikcyjną autobiografią - cesara Klaudio..ukazującą władcę Imperium jako człowieka niezwykle łagodnego, dobrodusznego - co w żadnej mierze nie pokrywa się z prawdą. Bowiem nawet szalony Kaligula panujący zaledwie przez 3,5 roku (i ginący w wieku bodaj 28 lat) miał na swoim koncie wielokrotnie mniej ofiar, niż długo panujący cesar Klaudiusz..

najlepsze jest to od 2:00 - 6:12..i od 8:15 - 10:17  :D

http://www.youtube.com/watch?v=2pHsFJgIxwc&feature=related

zaś ta scena przebija chyba wszystkie pozostałe..(od 3:50 - 5:20)

http://www.youtube.com/watch?v=qZDY1b3OPlE&feature=related



Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: anelik Styczeń 13, 2011, 11:31:24
Ja Klaudiusz!!!!!!!!! W ogóle nie wymaga żadnych komentarzy. Można go konsumować wielkimi łyżkami - co ja mówię - chochlami i to tymi do żołnierskiej grochówki.

"Ósmy dzień tygodnia" - stary film, długo nie pokazywany. Obraz innego świata, epoki. Udało się Fordowi nie uronić nic z Hłaski.


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: gandarwa Styczeń 14, 2011, 00:03:34
Tak samo jak Anelik co do ,Ja, Klaudiusza'... To były złote czasy, kiedy na każdy odcinek czekało się niecierpliwie... Uwielbiałam ten serial - ze Stanisławem  Brejdygantem (w polskiej wersji językowej, jako Klaudiusz). Każde ujęcie - majstersztyk, co teraz podziwiałam w linkach Koziołka. Znakomity, świetny serial, nawet jeśli się rozmija z historią - trudno, ale świetny!  :)

Podobnie - Elżbieta, królowa Anglii z Aleksandrą Śląską! Saga rodu Forsytów - ze Zdzisławem Tobiaszem jako Soamsem... I Rodzina Straussów - ale szczegółów juz nie pomnę...  ::)


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: kozioł Styczeń 14, 2011, 00:39:50
Masz 100% racji Gandarwo. Znakomity, świetny serial..i pal licho z historią - ważne, że wybornie się go oglądało.. :)  Każda scena to istne dzieło sztuki..Szczególnie polecam końcówkę 3 części i początek 4 - odcinka 12 (ostatniego). To chyba jedna z najbardziej kontrowersyjnych scen tego filmu i całej tej tragicznej historii (zresztą odpowiadająca prawdzie..) - młodociany, przyszły cesar Nero w sposób ewidentny cierpiący..na kompleks Edypa. :D ;)


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: Maxim212 Styczeń 14, 2011, 00:50:33
"Ja Klaudiusz"? Pewnie, że film nie do zapomnienia.
Tak samo jak "Matka Joanna od aniołów" z Winnicką i Voitem w głównych rolach. Powieść Iwaszkiewicza, oględnie mówiąc, taka sobie, ale ekranizacja jest majstersztykiem....


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: aro 59 Styczeń 15, 2011, 12:22:25
Dziwię się, że Anelik
nie zarekomendowała tego filmu:
"Cudowny świat Pocahontas".


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: aro 59 Styczeń 15, 2011, 20:02:00
"Śniadanie na Plutonie" - komediodramat (Breakfast on Pluto), Irlandia/Wielka Brytania, 2005
reż. Neil Jordan, wyk. Cillian Murphy, Liam Neeson, Morgan Jones

Dziś wieczorem, 20:10 TVP Kultura
Jednym z głównych atutów filmu, obok brawurowej gry aktorskiej Murphy'ego, jest
muzyka, na którą składają się hity z lat 60 i 70 glamrocka i punkrocka:
"Sugar Baby Love" The Rubettes, "Feelings"  Morrisa Alberta, czy "Children of the Revolution" Marca Bolana i T-Rex
oraz "Rock Your Baby", "Fly Robin Fly", "Fuck The British Army".
Mieszkający na prowincji Patrick Braden (Cillian Murphy) od najmłodszych lat sprawia opiekunom sporo problemów.
Dorastając dochodzi do wniosku, że mimo iż jest mężczyzną,
w głębi duszy czuje się kobietą.
Niestety w jego rodzinnym miasteczku wszelka odmienność budzi kontrowersje...

Bohater Kicia Braden przypomina niekiedy doskonale znanego przez wszystkich Forresta Gumpa.
Podobnie jak on zostaje bowiem wrzucony w środek burzliwych wydarzeń historycznych
i mimo otaczającej go brutalności i niesprawiedliwości zachowuje niezmienny dystans do świata.

"Śniadanie na Plutonie"  to dwie godziny doskonałej i inteligentnej rozrywki.
Brawurowo zagrany przez Cilliana Murphy'ego główny bohater,
przebojowa ścieżka dźwiękowa,
oraz olbrzymia dawka humoru sprawią, że długo o tym filmie nie zapomnicie. :-)

A może się mylę?



Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: xbw Styczeń 15, 2011, 23:12:34
Wspomniany tu już wcześniej film 21 gramów pokazuje kanał Ale Kino, w systemie powtórkowym. Był dzisiaj, następna okazja w czwartek 20 stycznia o 22.05.

"kiedy spłonęła pustka, zazieleniły się pola kukurydzy"
(pues cuando ardio la perdida reverdecicron sus maizales)

La tierra giró para acercarnos
giró sobre sí misma y en nosotros,
hasta juntarnos por fin en este sueño

The earth turned to bring us closer,
it spun on itself and within us,
and finally joined us together in this dream

Ziemia drgnęła by nas do siebie zbliżyć
zakręciła sama i w nas aż sprawiła,
że obydwoje znaleźliśmy się w tym śnie

(fragment wiersza Eugenio Montejo)


Sean Penn - Naomi Watts - Benicio Del Toro - brak słów do oddania ich mistrzostwa w tym filmie. Całość jest trochę trudna, potrzeba czasu, by zorientować się, o co chodzi, chronologia jest przemieszana. W całości kręcony z ręki. Ostatnie ujęcie filmu - strasznie piękne.

UWAGA!
Obejrzenie skutkuje poważnymi rozważaniami na tematy trudne.

21 gramów (21 Grams)
Reż. Alejandro Gonzalez Inarritu
USA 2003

21 gramów to podobno ciężar duszy..


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: anelik Styczeń 16, 2011, 00:04:34
Podobnie - Elżbieta, królowa Anglii z Aleksandrą Śląską! Saga rodu Forsytów - ze Zdzisławem Tobiaszem jako Soamsem... I Rodzina Straussów - ale szczegółów juz nie pomnę...  ::)

Ha! Rodzina Straussów z Derekiem Jacobi w roli Lannera.

Aro! Nie oglądałam "Cudownego świata Pocahontas".

A wszystkim polecam "Ród Antonii" (Antonia`s Line). Cudowny, pełen dramatów a przecież ciepły film.


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: gandarwa Styczeń 16, 2011, 03:29:19
Ach tak! to Derek Jacobi był Lannerem! Znakomity aktor!  Ze "Straussów" pamiętam samego Johanna młodszego - lekko crazy, włos rozwiany, charakter nieokiełznany... No i muzyka... Dzięki za przypomnienie, Aneliku. "Ród Antonii" - może kiedyś się obejrzy.

"21 gramów" - świetny film, bardzo mi Alejandro Inarritu zapadł w pamięć. Jaka gmatwanina losów i postaw ludzi... Takie filmy zostawiają niezatarty ślad. Skąd jest ten wiersz, XBW?
Tegoż Inarritu jest też "Babel", jakoś cicho przeszedł u nas,  a to taki niezwykły film - też pokazuje nasżą (ludzką) zależność, powiązania, wszystko, co robimy, zostawia ślady i kiedyś się odezwie, gdzieś hen!, ale się odezwie. Świetni aktorzy - Brad Pitt i Cate Blanchett... Lubie jego kino, choć niespecjalnie dramaty - tyle ich naokół... Również ciekawym twórcą jest Shamalayan, Chińczycy  - już się wypowiadałam, nie chcę się powtarzać.

 Aro, nie gniewaj się, ale tego "Sniadania na Plutonie" nie zjadłam. ;) Wpadłam "w sidła" "Deszczowej piosenki" - co za miły film, przyjemnie się ogląda w kolorach, dobra muzyka, tańce... Także ostatnie pokłosie oglądowe - "Sounds of Music", Dźwięki muzyki z muzyka Rodgersa i Hammersteina II, z Julie Andrews i młodym i pięknym austriackim kapitanem morskim Christopherem Plummerem.... Wprawdzie świat nie jest bajką z happyendem, ale takie filmy pomagaja znieść rózne wyzwania... Kino muzyczne zawsze mnie pociągać będzie. :)  :) :-*
 



Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: anelik Styczeń 16, 2011, 14:35:27
"Dom dusz" lub jak kto woli "La casa de los espiritus" .
Obsada - marzenie każdego reżysera - Glenn Colse, Meryl Streep, Winona Ryder, Vanessa Redgrave, Jeremy Irons, Antonio Banderas. Z muzyką (zamieszczam na muzyce filmowej) samego Hansa Zimmera (Gladiator, Król Artur, Król Lew, Piraci z Karaibów itd.itp.). W reżylerii Billie August. Film niezwykle plastyczny, pełen dramatutgii, z niesamowitą atmosferą.


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: Maxim212 Styczeń 16, 2011, 15:12:00
A pamiętacie "Śniadanie u Tiffany'ego"  ("Breakfast at Tiffany's")?
I muzyka i gra aktorów na najwyższym poziomie...
Piosenka "Moon river" skomponowana przez Manciniego (tego, który zasłynął tematem do "Różowej pantery) jest nie do zapomnienia
Podsuwam link do wersji orkiestrowej w wykonaniu Orkiestry Mantovaniego
Moon river (http://www.youtube.com/watch?v=GLvGcQ6i7Pk)


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: gandarwa Styczeń 16, 2011, 15:16:40
Tak, tak, "Dom dusz" -- pomyślałam o nim w tej kolekcji filmów niezwykłych, bardzo dobzre, że wspomniałas, Aneliku. Oglądałam ze dwa razy, jak nie więcej, całkowicie niezwykły i zaskakujący! Wszystkie role znakomite. Bardzo gdony polecenia, jesli ktoś lubi takie kino... Racja, że niesamowita atmosfera... Waga słów, waga milczenia - bardzo dużo skojarzeń i warstw.  


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: xbw Styczeń 16, 2011, 16:31:24
"21 gramów" - świetny film, bardzo mi Alejandro Inarritu zapadł w pamięć. Jaka gmatwanina losów i postaw ludzi... Takie filmy zostawiają niezatarty ślad. Skąd jest ten wiersz, XBW?

Oba fragmenty ('kiedy spłonęła pustka..." i "ziemia drgnęła...") były cytowane w filmie 21 gramów, spisałam je, film mam na płytce i oglądałam kilkakrotnie.


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: gandarwa Styczeń 16, 2011, 16:33:33
Maxim, kto by nie pamiętał takiej klasyki....! A orkiestra Mantovaniego chyba jakiś renesans przeżywa, czy co? Od kilku lat mam sporo mp3 tej orkiestry i nawet w komórce mam ich rózne utwory...  :D :D  Muszę sobie odświeżyć pamięć co tej orkiestry i samego Mantovaniego. Dzięki. Za poprzedni utwór też.


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: xbw Styczeń 19, 2011, 20:18:57
Sam (I Am Sam) - niesamowity film o upośledzonym umysłowo ojcu bystrej zdrowej dziewczynki, walczącym o zachowanie ojcostwa, które "system" próbuje mu odebrać dla "dobra dziecka". W roli Sama Sean Penn, w roli małej Lucy Diamond rewelacyjna Dakota Fanning. Znerwicowaną, zagubioną panią adwokat w sumie nawet dość dobrze zagrała Michelle Pfeiffer. Uwaga, sporo Beatelsów :)

Do obejrzenia dziś o 20.00 na TVN7.


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: aro 59 Styczeń 19, 2011, 20:30:17
Oglądałem ten film.
Rzeczywiście warto!


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: aro 59 Styczeń 19, 2011, 23:37:56
Sam (I Am Sam) - niesamowity film o upośledzonym umysłowo ojcu bystrej zdrowej dziewczynki, walczącym o zachowanie ojcostwa, które "system" próbuje mu odebrać dla "dobra dziecka". W roli Sama Sean Penn, w roli małej Lucy Diamond rewelacyjna Dakota Fanning. Znerwicowaną, zagubioną panią adwokat w sumie nawet dość dobrze zagrała Michelle Pfeiffer. Uwaga, sporo Beatelsów :)
Do obejrzenia dziś o 20.00 na TVN7.
Jakże często zdarza się, że obcy ludzie i instytucje decydują o odebraniu praw rodzicielskich
i oddaniu nie swoich dzieci do np. domu dziecka
zamiast prawdziwie pomóc takiej rodzinie potrzebującej tylko pomocy.
Świat stoi na głowie!
Jest jednak nadzieja:
Sam nauczył już jak (pokazał jak się to robi) kochać ludzi a szczególnie dzieci - adwokat Ritę.




Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: Aleksias Styczeń 22, 2011, 22:59:35
Anelik, zgadzam się co do Klaudiusza:) Genialny jest:)) W dużej mierze dzięki niesamowitej roli Jacobiego.
A przy okazji, on gra też główną rolę w innym ciekawym serialu, też historycznym - tylko tu rzecz dzieje się
w dwunastowiecznym klasztorze. Kroniki brata Cadfaela, mnicha, byłego rycerza, średniowiecznego Holmesa:)
Bardzo mi się podobał. Muzyka też ładna:)
http://www.youtube.com/watch?v=jcUFSgOmMIY


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Styczeń 22, 2011, 23:09:11
Jako wielbicielka kryminałów lubiłam te książki Ellis Peters, ale o tej ekranizacji
nie słyszałam.


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: kozioł Styczeń 23, 2011, 01:04:38
Wcześniej Maxim wspomniał o "Matce Joannie od aniołów" - świetny film, jedna scena do dnia dzisiejszego robi na mnie wrażenie (od 7:30 - 8:55) Scena o niezwykłej sile wyrazu - wprost doskonała..zwłaszcza moment przemieszczania się wzdłuż klasztornej ściany.. :D
http://www.youtube.com/watch?v=bpRi5zkXBZA&feature=related

"Pasażerka" z Aleksandrą Śląską w roli obozowej strażniczki z kobiecych formacji SS (miejsce akcji - nie pamiętam chyba Oświęcim)
I może jeszcze "Pamiętnik Anny Frank" - produkcja z 2009 (niedawno wyświetlana) z Ellie Kendrick..Przejmująca historia żydowskiej dziewczynki ukrywającej się wraz z rodziną przez blisko 2 lata w kryjówce-narzędziowni (Amsterdam)..To wszystko zaś co ich spotkało, co sama widzi, co ją wokół otacza - opisuje w swoim zeszyciku..Wstrząsająca końcówka filmu - bowiem swoje krótkie życie (wraz ze starszą siostrą) kończy umierając na tyfus w obozie koncent. Bergen-Belsen.. Kto tego filmu nie oglądał, to powinien obejrzeć..


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: kozioł Styczeń 24, 2011, 00:06:30
Anelik, zgadzam się co do Klaudiusza:) Genialny jest:)) W dużej mierze dzięki niesamowitej roli Jacobiego.

http://www.youtube.com/watch?v=jcUFSgOmMIY


Przepraszam Asiu..w sumie to nieistotne, ale pragnąłbym w tym miejscu przypomnieć..że to "ja" pierwszy wspomniałem o tym filmie.. :D ;)


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: kozioł Styczeń 24, 2011, 00:32:56
"Miasto kobiet" Felliniego z rewelacyjnym Mastroiannim..Kobieciarz w mieście pełnym kobiet, a to oznaczać może tylko jedno - zarówno przyjemności jak i kłopoty..Film jakkolwiek trochę dziwny, niemniej jednak mnie urzekł - fabuła na wskroś przesiąknięta erotyzmem..Z jednej strony tym "zdrowym" erotyzmem, z drugiej zaś..baaardzo dziwnymi fantazjami.. :) ;)


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: Aleksias Styczeń 24, 2011, 21:05:24
Przepraszam Asiu..w sumie to nieistotne, ale pragnąłbym w tym miejscu przypomnieć..że to "ja" pierwszy wspomniałem o tym filmie.. :D ;)

Oj, to w takim razie ja bardzo przepraszam, Konradzie, jeśli Cię pominęłam :D  Akurat oko me padło na zachwyt Elżbiety:)) Ale jako że tak czy inaczej Wam obojgu się Klaudiusz podobał, to też i tobie i Eli, i Teresie, bardzo polecam braciszka Cadfaela:) Na chomiku jest w polskiej wersji:) Atmosfera niczym w "Imieniu róży", wspaniała sceneria - pięknie odtworzone nie tylko codzienne życie klasztoru w rozkwicie średniowiecza, ale i przekrój całej ówczesnej społeczności. I pieśni mnichów odbijające się echem od klasztornych murów:) No i sam Derek Jacobi świetny w roli niekonwencjonalnego zakonnika.
Ach, skojarzył mi się przy okazji jeszcze jeden serial, powiedziałabym wręcz, że kultowy:) Ale on chyba powinien pójść do wątku z muzyką filmową:) Strasznie skomplikowany jest układ wątków filmowo-muzycznych na naszym forum:))


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: anelik Styczeń 24, 2011, 23:38:23
Oglądałam swego czasu przygody braciszka Cadfaela. Tak sobie dumam, że Derek Jacobi mógłby zagrać nawet krzesło i byłby z pewności w tej roli znakomity. Polecam jego rolę w sumie niewielką w "Henryku V" Shakespeare wg Kenetha Branagha - o którym już się pisało. Gra tam nasz Derek rolę chóru - rola statyczna, żadnych z pozoru fajerwerków a jednak - ech po prostu obejrzyjcie, choćby fragmenty, bo całość nie jest aż tak porywająca. No może jeszcze scena, gdzie Emma Thompson "paple" po francusku - rólka malutka ale zupełnie niezwykła.


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: anelik Styczeń 24, 2011, 23:49:50
A czy podobał się Wam "Malowany welon" Johna Currana? Świetna rola Diany Rigg jako matki przełożonej. Fabuła może i błaha ale znakomicie "oprawiona" plastycznie (pejzażyści na widok niektórych zdjęć zawyliby z zazdrości) i muzycznie. Zwłąszcza muzycznie. Muzyka współtworzy klimat - pozorny spokój z gotującymi się tuż pod powierzchnią emocjami głównych bohaterów, nawet tych drugoplanowych. Polecam. A muzykę zamieszczam na muzyce filmowej.


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: Monika_Aleksandra Styczeń 25, 2011, 10:39:44
A ja wciąż powracam myślami do tego:

http://www.youtube.com/watch?v=47qkF-0hAjE

Żeby było więcej takich reżyserów i takich polskich, współczesnych filmów, bylibyśmy w czołówce światowego kina.


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: aro 59 Styczeń 25, 2011, 13:31:06
A ja wciąż powracam myślami do tego:
http://www.youtube.com/watch?v=47qkF-0hAjE
(...)
Ha, ha, ha, ha, ha, …urocze!


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: kozioł Styczeń 26, 2011, 01:24:42
Moniko..bomba - najlepsze to "a co się dziwisz" x2 i "..tym razem w klasztorze z dziwakami" :D :D dosłownie mnie powaliło. Jeszcze nie oglądałem, więc trzeba będzie po tą produkcję sięgnąć..


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: kozioł Styczeń 26, 2011, 02:09:33
Trochę z innej beczki - "Lawrence z Arabii"..powstanie przeciw Turkom, Anglik bohaterem Arabów i próba zjednoczenia wszystkich plemion arabskich w jedną państwowość - wielowiekowe marzenie tych dzielnych ludów pragnących stworzyć państwo podobne do tego, które było dziełem ich wybitnych średniowiecznych dowódców - Amra i Halida..Ale film ten, to również obraz człowieka którym targają wątpliwości - człowieka, który z dnia na dzień stając się bohaterem innego narodu, ma kłopoty z określeniem własnej tożsamości..Musi więc dokonać trudnego wyboru - czy wybrać ojczysty kraj, czy swoich beduińskich przyjaciół.. ;)


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: Monika_Aleksandra Styczeń 26, 2011, 09:39:19
koziołku koniecznie obejrzyj, jeśli nie dla przepojonej tajemnicą i mistycyzmem historii, jeśli nie dla bezpośredniej Gieni, dla której życie jest proste i oczywiste, jeśli nie dla wyjątkowej estetyki filmu, to chociaż dla wspaniałych kreacji aktorskich, zwłaszcza Janusza Gajosa.


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: ewa578 Styczeń 26, 2011, 22:51:48
Moniko..bomba - najlepsze to "a co się dziwisz" x2 i "..tym razem w klasztorze z dziwakami" :D :D dosłownie mnie powaliło. Jeszcze nie oglądałem, więc trzeba będzie po tą produkcję sięgnąć..
Sięgnijcie, naprawdę rewelacja! Film zapada głęboko w duszę.
A teraz z innej beczki: serdecznie polecam "Jak zostać królem" z Collinem Firthem. 12 nominacji do oscara! Film bardzo przejmujący, zresztą oparty na faktach z życia króla Jerzego VI. Zastanawia mnie tylko, dlaczego telewizja reklamuje film jako komedię?! ???


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: kozioł Styczeń 26, 2011, 23:35:31
(...) przepojonej tajemnicą i mistycyzmem..

 :D..to jednak trzeba będzie obejrzeć



Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: aro 59 Styczeń 27, 2011, 21:17:14
Bardzo, bardzo, bardzo ciepły film.
Zaskakujące zakończenie!
Puenta.
W sumie film
spokojny, kolorowy, zapachowy,
(w pewnym momencie miałem aż wrażenie, że pojawił się zapach, który komponowała jedna z głównych bohaterek),
pogodny.



Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: aro 59 Styczeń 27, 2011, 21:33:11
Obejrzę dziś na TV 4 o 21:00 Romeo i Julia w amerykańskim wydaniu.
Może się zawiodę?
Muszę sprawdzić sam.


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: kozioł Styczeń 27, 2011, 22:45:44
"Aviator" z Leonardo DiCaprio w roli Howarda Hughes'a..Ten film, to barwna opowieść o życiu ekscentrycznego wynalazcy-milionera, ale i o kimś kto został oszukany przez własny umysł, cierpiącego na przedziwne fobie (np picie mleka jedynie w białych rękawiczkach, czy noszenie własnych mydełek..), a w końcu na coraz bardziej rozwijającą się chorobę psychiczną..Jedno co jest niezwykłe w tym filmie, to zapierające dech w piersiach akrobacje lotnicze.. 


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: anelik Styczeń 27, 2011, 23:00:21
A ja i tak zawsze tęsknię do wersji według Franco Zeffirellego z prześliczną Olivią Hussey i pełnym chłopięcego uroku Leonardem Whitingiem. I do tego zajwiskowa wręcz muzyka Nino Roty.

http://www.youtube.com/watch?v=IN5OuTxZjPU&feature=related

Inna rzecz, że najlepiej  Romea zagrał tylko Krzysztof Kolberger.

O!!! Właśnie włoska para sportowa (Mistrzostwa Europy w łyżwiarstwie na Eurosport) tańczy do ścieżki dźwiękowej z "Romea i Julii".


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: kozioł Styczeń 27, 2011, 23:39:48
Cudowna melodia Elu..czy to czasem nie ta aktorka grała Matkę Boską w "Pasji" (chociaż mogłem pomylić z innym filmem o podobnej tematyce).. ;)


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: aro 59 Styczeń 30, 2011, 21:27:44
Przed chwilą oglądałem pełen mądrości, pełen życiowych dylematów, pełen poezji
polski film "Tętno"
na podstawie autobiograficznej powieści „Opowieść dla przyjaciela”
Haliny Poświatowskiej
w roli której
Ewa Jendrzejewska.


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: Janusz1228 Luty 01, 2011, 08:51:04
12 nominacji do Oscara, lata 30 XX w. prawdziwa historia o wstydliwym felerze króla Angli Jerzego VI.
"Jak zostac królem"... Tytuł bardzo dziwny, bo to wcale nie o zostawaniu królem film, a moim zdaniem piekny i inteligentnie wyreżyserowany film o przyjażni prawdziwego króla ze zwykłym człowiekiem, bez wykształcenia, ale z wielkim darem przekonywania i mądrością życiową. To film o tym, jak obaj do sibie nie pasują, a jednoczesnie jak pasuja, jak jeden (król) pozwala w sobie cos zmienić...
Obejrzałem film w niedzielę. Polecać - chyba nie muszę nikomu. O tym filmie mówi się dużo. To jeden z największych faworytów tegorocznej galii Oscarów.

http://www.youtube.com/watch?v=mMeIr7j7rCE&feature=fvst


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: kozioł Luty 03, 2011, 02:15:57
"Leon zawodowiec".. :D - opowieść o płatnym zabójcy, samotniku i "dziwaku"..którego jedynym przyjacielem jest roślinka doniczkowa, o którą stara się dbać, troszczyć się - tak jakby była żywą istotą..Pewnego dnia przychodzi jednak moment, iż nieoczekiwanie zmuszony jest zaopiekować się prawdziwą istotą ludzką - nastoletnią dziewczynką..która na domiar złego poczęła traktować tytułowego "zawodowca" - niczym kogoś w rodzaju "kochanka".. :) Od tej chwili jego życie zmienia się diametralnie, zaczyna nabierać nowego sensu..

Krótka scenka odnosząca się poniekąd do muzyki klasycznej - specjalna sekcja operacyjna i jej dowódca - policjant (najprawdopodobniej meloman) z wyraźnymi problemami natury emocjonalnej i nie tylko.. :D :D od 2:30 - 3:45 (dalej jednak odradzałbym oglądanie ze względu na drastyczność sceny..noo może jeszcze od 5:20 - 6:40..Ogólnie jednak powinno się zakazać kręcenia takich rzeczy..)

http://www.youtube.com/watch?v=ebEPN2q0uQ8&feature=related

najciekawsze jest to, ze ten sam aktor (zresztą w tym samym roku) istotnie wcielił się w rolę tegoż właśnie kompozytora.. :)


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: Allegra Luty 03, 2011, 14:03:11
"Billy Elliot" - przejmująca, ale nie sentymentalna opowieść o narodzinach miłości do tańca w zaskakująco niesprzyjających warunkach (górnicza rodzina, Wielka Brytania lat 80.) + fantastyczne tło muzyczne rockowo-punkrockowe. Pamiętam, że lata temu film ten zaskoczył mnie pozytywnie w kinie.


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Luty 03, 2011, 14:29:17
Zgadzam się, oba filmy warte obejrzenia.
Za "Leona " Gary Oldman zasługuje na Oscara,a losami Billy'ego tak się przejełam że cały film przesiedziałam
na krawędzi krzesła.


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Luty 03, 2011, 14:44:21
Tu Gary Oldman jako Beethoven

http://www.youtube.com/watch?v=d2e5Siu8E1k

nie był z tej roli zadowolony, powiedział kiedyś 'tu grała moja peruka"

Aha, a propos podobno uczeni (nie wiem czy amerykańscy :D) uważają , że odkryli kto był "Nieśmiertelną
Ukochaną" Beethovena. To podobno Antonia Brentano.


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: aro 59 Luty 03, 2011, 16:10:02
Nie oglądałem tego filmu Imortal Beloved,
ale Gary Oldman, aktor,
(uważam go za jednego z najlepszych ze współczesnych aktorów i aktorek)
zawsze będzie mi się kojarzył z rolami
psychopatów...
a Beethoven
nie był psychopatą.
Może
stąd jego
niezadowolenie z roli?


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: Monika_Aleksandra Luty 03, 2011, 16:13:01
Gary to człowiek, którego mogłabym się bać. Jego kreacje tak szczelnie przylegają do osoby, że trudno z tychże wyłuskać samego Oldmana. Cóż zdaje się, że tak mają prawdziwie wielcy aktorzy.


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: aro 59 Luty 03, 2011, 17:40:35
"Billy Elliot"  przejmująca, ale nie sentymentalna opowieść o narodzinach miłości do tańca w zaskakująco niesprzyjających warunkach (Wielka Brytania lat 80) + fantastyczne tło muzyczne rockowo-punkrockowe. (...)
Allegro!
Aleś mnie zainspirowała do oglądnięcia tego filmu.
Teraz jak najszybciej go obejrzę.


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: xbw Luty 04, 2011, 00:09:32
Ostatnia scena z filmu Billy Elliot jest jedną z najpiękniejszych, jakie widziałam w życiu:

http://www.youtube.com/watch?v=C5BSyJ_vlHo

Nieustająco wspominam przy niej Wacława Niżyńskiego.

W roli Billego, dorosłego tancerza, wystąpił Adam Cooper, angielski tancerz i choreograf.


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: kozioł Luty 04, 2011, 00:17:25
Skoro Gary Oldman..to i "Air force One" w roli nie pomnę - rosyjskiego, bądź kazaskiego patrioty ( zaś wg strony przeciwnej fanatyka-terrorysty.. :D) - Iwana Korsunowa w brawurowej akcji porwania amerykańskiego samolotu..rzecz jasna z prezydentem na pokładzie..
Podobno w trakcie kręcenia zdjęć Harrison Ford miał powiedzieć Gary'emu..aby ten zadawał mu nie markowane, lecz prawdziwe, naturalne ciosy we wszystkich scenach z walką...Zatem nieźle wczuł się w rolę :)

Świetnie też zagrał legendarnego władcę Transylwanii - Wlada III "Palownika" tj Drakulę..

Taka mała ciekawostka.. Ten okrutnik rzeczywiście istniał i był spokrewniony z naszą dynastią Jagiellonów - bowiem jego matką był nikt inny jak rodzona siostra samego księcia Witolda (brata Jagiełły).. :)

Kto więcej w tym temacie ciekaw, temu polecam przeczytać poniższy artykuł:
http://www.wspolczesna.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20100221/MAGAZYN/27826229


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: kozioł Luty 04, 2011, 00:31:05
Sorry - oczywiście kazachskiego.. ;)


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: aro 59 Luty 04, 2011, 22:14:59

Dzisiaj Sejm przyjął ustawę o ustanowieniu Narodowego Dnia Pamięci "Żołnierzy Wyklętych".

W myśl jej postanowień 1 marca ma stać się Narodowym Dniem Pamięci "Żołnierzy Wyklętych"
i świętem państwowym, nie ma to jednak być dzień wolny od pracy.

Dzień Pamięci w hołdzie "Żołnierzom Wyklętym" - bohaterom Powstania Antykomunistycznego,
którzy w obronie niepodległego bytu Państwa Polskiego, walcząc o prawo do samostanowienia
i urzeczywistnienia dążeń demokratycznych społeczeństwa polskiego,
z bronią w ręku przeciwstawili się sowieckiej agresji i narzuconemu siłą reżimowi komunistycznemu.

Film/Teatr, który pewnie oglądaliście, ale który warto przeżyć:
"Inka 1946- Ja jedna zginę"
http://www.youtube.com/watch?v=LJFMCdL1oNs




Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: Aleksias Luty 04, 2011, 23:15:46
Ostatnia scena z filmu Billy Elliot jest jedną z najpiękniejszych, jakie widziałam w życiu:

http://www.youtube.com/watch?v=C5BSyJ_vlHo

Nieustająco wspominam przy niej Wacława Niżyńskiego.

W roli Billego, dorosłego tancerza, wystąpił Adam Cooper, angielski tancerz i choreograf.

Uwielbiam tę scenę:) Kilkadziesiąt sekund. Wszystko. :)
A tu trochę więcej Billy'ego:) to znaczy Coopera :D
http://www.youtube.com/watch?v=kIwzT-EGSws&feature=fvw


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: xbw Luty 07, 2011, 13:42:47
Uwielbiam tę scenę:) Kilkadziesiąt sekund. Wszystko. :)
A tu trochę więcej Billy'ego:) to znaczy Coopera :D
http://www.youtube.com/watch?v=kIwzT-EGSws&feature=fvw

Rewelacja, dodaję do ulubionych.


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: xbw Luty 07, 2011, 13:59:26
Dziś na TVP Kultura Hayao Miyazaki.

20:25 Animacja Studia Ghibli - Nausicaa z Doliny Wiatru

Filmu nie widziałam, ale polecam w ciemno, po wcześniejszych kontaktach z Miyazakim, oglądaliśmy z synem wielokrotnie inne jego produkcje: Podniebna poczta Kiki, Księżniczka Mononoke, Spirited Away: W krainie bogów, Ruchomy zamek Hauru, Ponyo. Jesteśmy zachwyceni, oboje. Mimo, że animacje, to są filmy uniwersalne.

We środę 9 lutego o 20.10 Laputa - zamek w chmurach (Laputa podniebny zamek).
W czwartek 10 lutego o 20.10 Mój sąsiad Totoro.


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: ewa578 Luty 07, 2011, 14:05:21
Obejrzałem film w niedzielę. Polecać - chyba nie muszę nikomu. O tym filmie mówi się dużo. To jeden z największych faworytów tegorocznej galii Oscarów.

Cieszę się, że poszedłeś za moją radą i obejrzałeś ten piękny, przejmujący, choć typowo angielski film.
Powiedz mi Januszu, czy znalazłeś w nim jakieś elementy komedii?


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: Janusz1228 Luty 07, 2011, 14:24:43
Cieszę się, że poszedłeś za moją radą i obejrzałeś ten piękny, przejmujący, choć typowo angielski film.
Powiedz mi Januszu, czy znalazłeś w nim jakieś elementy komedii?
Dobre pytanie, Ewo... Byc może dla mamucuioskórnych odbiorców problem, wokół którego osnuta jest fabuła, to komedia, bo niby jak to ktoś tak ważny, jak Król, może miec kłopoty z wysławianiem? Być może celne riposty nauczyciela noszą znamiona humoru (z iście angielską podszewką), a być może za komedjne ktoś uznał zakończenie filmu (dobro i wytrwała praca w finałowej scenie zwycięża)
Jakby jednak nie rachować - to wg mnie film ten ma tyle wspólnego z komedią, co tytułowe jego zapytanie z fabułą filmu


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: Allegra Luty 07, 2011, 15:31:55
Januszu, trafiłeś w dziesiątkę. Aż się chce założyć wątek: najbardziej nietrafione, kłopotliwe, najgłupsze tłumaczenia tytułów filmów. Chyba założę :)


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: Janusz1228 Luty 07, 2011, 19:50:17
Januszu, trafiłeś w dziesiątkę. Aż się chce założyć wątek: najbardziej nietrafione, kłopotliwe, najgłupsze tłumaczenia tytułów filmów. Chyba założę :)

Popieram  :D
Jestem pewien, ze wkrótce ze znalezionych "kwiatków" wystroimy całkiem śliczny ogródek ;)


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: kozioł Luty 09, 2011, 00:12:28
To może raz jeszcze w formie przypomnienia. Świetna, nakręcona z rozmachem rosyjska produkcja z 2007r "Mongoł".. Niewolnik, który po latach staje się wolnym, lokalny wódz jednego z wielu mongolskich plemion, który z czasem wzniesi się na sam szczyt - stając się twórcą i władcą największego w dziejach Imperium..Szczególnie polecam - warto obejrzeć ten film..coś wspaniałego :D

Scena "pojedynku" pomiędzy dwoma plemiennymi wodzami, dawnymi "braćmi krwi" - Dzhamuk-ha (zwanego mądrym ) i Temudjina (zw Czyngis-chanem)

http://www.youtube.com/watch?v=wHno62B6c7w&feature=related

A jak już jesteśmy przy pojedynkach, to nie sposób nie wspomnieć o równie klimatycznym "Rob Roy" z Nieesonem, fenomenalną Jassicą Lange i oczywiście Tinem Rothem w roli złego, ale świetnie zagranego "Archibalda". Szkocja, góry, duma narodowa, honor i do tego wszystkiego wyjątkowa muzyka..
http://www.youtube.com/watch?v=cYPsQP_H9y8&feature=fvw

Trzymające do końca w napięcie ostatnie minuty filmu - pojedynek twardego szkockiego górala i sprawiającego począt. wrażenie jakby nieco zniewieściałego Anglika - za to b.dobrze przygotowanego "technicznie".. :D (doprawdy mistrzowski pokaz fechtunku)

http://www.youtube.com/watch?v=27M5KWI_q50

W zbliżonej tematyce skojarzył mi się jeszcze jeden film o dosłownym tytule "Pojedynek" (z 1977)..Europa doby napoleońskiej - pomiędzy dwoma francuskimi oficerami (huzarami) dochodzi do pojedynku, ktory na dobrą sprawę ciągnie się całymi latami..ostatni akt ma miejsce pośród śniegów Rosji, podczas pamiętnego odwrotu spod Moskwy..
http://www.youtube.com/watch?v=g8nGgvepXCk
..i Russia 1812
http://www.youtube.com/watch?v=07z9bhPLdvQ&feature=related


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Luty 16, 2011, 17:08:26
Dziś na kanale PolsatFilm "Obywatel Kane". Wstyd sie przyznać, ale nigdy tego filmu nie widziałam.
A może ktoś film ten specjalnie lubi i jakoś mógłby naskrobać coś o nim od siebie??

A w niedzielę "Zycie jest piękne" na TVP Kultura.


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: xbw Luty 16, 2011, 17:31:56
Orson Welles był aktorem i reżyserem teatralnym, Obywatela zrobił zaledwie w wieku 26 lat, scenografia filmu mocno przypomina teatralną. Obejrzałam wielokrotnie i uważam, że to jeden z najlepszych filmów, nie do zdarcia, nie do znudzenia. Głównie, jeśli chodzi o stronę wizualną. Najlepiej oglądać na jak największym ekranie.

Agnieszko, jeśli temat Cię wciągnie mogę pożyczyć książkę "Różyczka", to próba analizy filmu. Film też zresztą mogę pożyczyć, nasze pierwsze dvd :)


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: aro 59 Luty 16, 2011, 23:02:07
Dziś na kanale PolsatFilm "Obywatel Kane". Wstyd sie przyznać, ale nigdy tego filmu nie widziałam.
A może ktoś film ten specjalnie lubi i jakoś mógłby naskrobać coś o nim od siebie??
Ten film poza specjalistami mało kto oglądał.
Choć od lat film niezmiennie znajduje się w pierwszej dziesiątce filmów wszech czasów
(nierzadko zresztą na pierwszym miejscu).


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Luty 16, 2011, 23:28:30
Dzięki kochani, no to obejrzę, dobrze Beatko że napisałaś o stronie wizualnej- przygotuję
patrzałki :)


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: Monika_Aleksandra Luty 16, 2011, 23:40:00
Mnie jakoś ten film specjalnie nie zachwycił.


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: kozioł Luty 17, 2011, 01:10:21
Moniko, a może ten Cię zachwyci - film pt "Ćma" z Romanem Wilhelmi w roli dziennikarza radiowego prowadzącego nocny "radiotelefon"..

świetny fragment od 0:00 - 1:00..
http://www.youtube.com/watch?v=z4ec8Nv7v_w&feature=related

to też jest dobre (od 0:00 - 1:14)
http://www.youtube.com/watch?v=LM_CRh0wsq4&feature=related

..i to od 3:08 - 5:36..ale najlepsze zaczyna się dopiero od 7:07 - 8:42 (zwłaszcza w ostatniej minucie.. :D - niesamowity to był aktor)

http://www.youtube.com/watch?v=dGHdg_9SRus&feature=related



Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Luty 17, 2011, 02:57:36
Nie wiem dlaczego (pewnie z głupoty) przyjełam kiedyś założenie, że skoro film jest stary
i uznany za arcydzieło, to musi być nudny.
Jakże niesłusznie okazało się dzisiaj.
Bardzo mi się "Obywatel Kane" podobał. Oczywiście wizualnie  wysmakowany, może czasem
za bardzo. Ale ogląda się go znakomicie, żadnych dłużyzn, świetne dialogi i gra aktorów.
Z tym, że wątku "Różyczki" to nie bardzo zrozumiałam.
Tak że Beato, chętnie pożyczę od Ciebie książkę (dzięki :)), bo myślę, że w końcu na jakimś
koncercie się spotkamy??

Koziołku, Romana Wilhelmiego uwielbiam, gdyby był Amerykaninem zdobyłby sławę
jednego z największych aktorów świata.
Widziałam go wiele razy na scenie Teatru Powszechnego i Ateneum, np. w "Locie nad kukułczym
gniazdem"."Ćma" oczywiście świetna rola.
Ale i role komediowe super: Anioł, Dyzma i taka super rólka w "Upiorze w kuchni".
Dżizas, dlaczego ja nie śpię??


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: aro 59 Luty 17, 2011, 09:02:25
Chodzę do teatru w Bielsku-Białej i na festyny gdzie aktorzy z tego teatru umilają czas granymi scenami przygotowanymi specjalnie do zabawy gości i uważam,
że na żywo wszyscy aktorzy teatralni są wspaniali, prezentują swój bogaty warsztat gry aktorskiej, a bezpośredni kontakt z nimi i ich grą zachwyca.
Jest szalenie wiele wspaniałych aktorek i aktorów teatralnych, którzy grają zjawiskowo, ale tylko garstka z tych aktorów gra w filmach i dlatego tych znamy bardziej.
A scena teatralna to dla mnie inny świat, świat bajeczny...


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: aro 59 Luty 19, 2011, 23:41:28
W sobotni wieczór oglądnąłem film lekki thriller erotyczny:
"Swimming pool" (Basen) - film z 2003 roku
"Świntuszenie", ale w doborowej obsadzie.


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: kozioł Luty 20, 2011, 00:45:52
Trochę z innej beczki - "Hydrozagadka"..dziwny, wręcz zwariowany film, jakby pozbawiony jakiegokolwiek ładu - ciężki do zrozumienia.. :D, ale było w nim kilka ciekawych momentów - jak choćby sama tylko czołówka..
http://www.youtube.com/watch?v=HlCsbKPRIoM

to też jest bombowa scena (szczególnie końcówka)
http://www.youtube.com/watch?v=jVEZPyV3fJs

Zas tego kultowego filmu chyba nikomu nie trzeba przedstawiać - jedna z najlepszych scen z udziałem dwóch świetnych aktorów polskiego kina..
http://www.youtube.com/watch?v=Z9VQ089v9VQ&feature=related

To może jeszcze krótka scenka z innego filmu (może trochę niesmaczna..ale co tam, kiedy gra dwójka tak wielkich aktorów nie może być mowy o czymś podobnym.. :))
http://www.youtube.com/watch?v=D7fYDMmLJ-Q&feature=related


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Luty 20, 2011, 01:14:08
Pierwszy raz dziś sie roześmiałam, polscy aktorzy są wspaniali ;D ;D ;D ;D


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: aro 59 Luty 20, 2011, 12:18:16
Dzisiaj
bardzo dobry film o tym
jak posiadanie władzy psuje moralność człowieka.

W tym filmie,
tymi wykorzystującymi przywileje władzy są
ludzie z nomenklatury partyjnej PRL,
jest więc też ten film
dokumentem socjalizmu
z lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku.

„Kontrakt”
20:10 TVP Kultura niedziela, 20 lutego 2011
dramat obyczajowy Polska, 1980 reż. Krzysztof Zanussi
Występują bardzo znani i bardzo lubiani aktorzy z tych lat.


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: xbw Luty 20, 2011, 18:56:20
Kontrakt to jeden z moich ulubionych filmów Zanussiego, nigdy nie zapomnę roli Mai Komorowskiej ("tańczmy") i w ogóle tej atmosfery życia w WILLI, tej kleptomani, kociej kupy, doskonale wszystko uchwycone, jakby to było sfilmowanie autentycznego wydarzenia.


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: Janusz1228 Luty 20, 2011, 19:16:39
Kontrakt to jeden z moich ulubionych filmów Zanussiego, nigdy nie zapomnę roli Mai Komorowskiej ("tańczmy") i w ogóle tej atmosfery życia w WILLI, tej kleptomani, kociej kupy, doskonale wszystko uchwycone, jakby to było sfilmowanie autentycznego wydarzenia.
to chyba był medalik nie koci, a małego pieska (francuskiego) :)
Mi, z kolei, najbardziej utkwiła w pamięci kreacja Łomnickiego - lekarza (profesora) - ojca Pana Młodego, funkcjonującego w typowych dla II Rzeczpospolitej "wymiarach", z jednej strony: na usługach prawdziwej nauki, z drugiej: typowego PRL-owskiego noworyżca świetnie zakotwiczonego w pajęczynie układów i powiązań ze światem VIP-ów


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: kozioł Luty 20, 2011, 22:59:46
A ktoś pamięta może serial "Korzenie" z 77 r..traktujący o pokoleniowym niewolnictwie w Ameryce Płn - zawsze z niecierpliwością wyczekiwało się na każdy następny odcinek..

Słynna scena "złamania" - nie mogącego pogodzić się z utratą wolności Kunty Kinte..
http://www.youtube.com/watch?v=H_A2o8ICcIQ

i coś jakby trailer..
http://www.youtube.com/watch?v=a5JP0IFqkGQ&feature=related

Przypomniał mi się jeszcze jeden film (o troche zbliżonej tematyce) chyba produkcji japońskiej, ale nie pomnę w tej chwili tytułu - rzecz się miała o tym, jak to zubożały japoński chłop (czy może lepiej poddany) sprzedaje swoją córkę Oszin, czy Osin - za kilka "koku" ryżu.. :D ;)


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: xbw Luty 20, 2011, 23:04:43
Korzenie miały fajny motyw muzyczny :)


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: Janusz1228 Luty 20, 2011, 23:06:56

Przypomniał mi się jeszcze jeden film (o troche zbliżonej tematyce) chyba produkcji japońskiej, ale nie pomnę w tej chwili tytułu - rzecz się miała o tym, jak to zubożały japoński chłop (czy może lepiej poddany) sprzedaje swoją córkę Oszin, czy Osin - za kilka "koku" ryżu.. :D ;)
To był, koziołku, serial japoński. Cała Polska oglądała go prawie tak jak Niewolnicę Izaurę. Pamiętam, że po serialu zrobiono wywiad dla TV z japońską aktorką. Był bardzo zaskoczona popularnością swoja w naszym kraju...


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: kozioł Luty 21, 2011, 02:01:27
No własnie Januszu..i to chyba tylko dlatego tak mi zapadł w pamięci ( szczegól. te "koku" ryżu.. :D)


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: xbw Luty 24, 2011, 21:15:36
Animowany film dla wszystkich Ruchomy zamek Hauru, animacja Studia Ghibli, reżyseria Hayao Miyazaki. Nominacja do Oscara. Ciekawa zaskakująca historia, nieograniczona fascynująca wyobraźnia twórców. Dziś o 20.30 na Kulturze, powtarzany jutro o 15.25. Bardzo polecam, oglądałam i na pewno jeszcze kilka powtórek przede mną.


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: xbw Luty 24, 2011, 21:58:49
http://www.youtube.com/watch?v=PfcfUxt4F0s


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: aro 59 Luty 26, 2011, 11:56:19
"Był sobie dziad i baba" TVP Kultura sobota,
26 lutego 2011 godz. 16:15
DRAMAT OBYCZAJOWY (Żili-byli starik so staruchoj), ZSRR, 1965

Film o tematyce: pogmatwanych spraw ludzkich.
Umiejscowiony: we współczesności.
W scenerii: groźnego, polarnego świata.

A wiosna: nie przychodzi.
A tak jak mówi tytułowy "dziad" do młodzieży
na zebraniu w klubie:
"Uczucie szczęścia jest tylko w ulotnych chwilach".

Film powstał w okresie "odwilży"
i jest swoistym manifestem "odwilży", że można mówić wszystko
taki pluralizm.


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: kozioł Marzec 09, 2011, 00:46:36
"Szwadron" - trwa Powstanie Styczniowe (właściwie jego końcowa faza). Do jego tłumienia skierowany zostaje pułk kawalerii, a ściślej tytułowy szwadron, w skład którego wchodzi wielu Polaków służących dobrowolnie w armii carskiej..(zresztą powstanie było tłumione przez b.wiele podobnych jednostek). Szwadron z powierzonych zadań wywiązuje się sumiennie, odznaczając się przy tym niemałym okrucieństwem.. Świetna rola Jana Machulskiego, który wcielił się w postać jednego z powstańczych dowódców..oraz Janusza Gajosa w roli majora (?) Dobrowolskiego - dowódcy szwadronu rosyjskich dragonów..Dobry film dający wiele do myślenia oraz świetna muzyka.. :)

http://www.youtube.com/watch?v=2XQ5U_RIZPU


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: aro 59 Marzec 11, 2011, 11:00:49
Wstrząsające doniesienia z Japonii
http://wiadomosci.onet.pl/raporty/trzesienie-ziemi-w-japonii/,1,4207572,wiadomosc.html


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: kozioł Marzec 11, 2011, 20:32:44
Nie wiem Marku, czy jest to odpowiedni wątek do umieszczania takich informacji..

Coś wstrząsającego..aż trudno uwierzyć co się na tej naszej małej planecie wyprawia - w życiu nie widziałem czegoś podobnego..To chyba najsilniejsze trzęsienie ziemi w dziejach Japonii (7-me co do wielkości w historii..)
Jak się patrzy na taką tragedię, to dopiero wtedy człowiek uświadamia sobie jak kruche jest jego życie..i jak maluczcy i bezsilni jesteśmy wobec ogromu sił, potęgi natury..Pocieszającym może być jedynie (o ile w ogóle mozna użyć takiego słowa) stosunkowo niska liczba ofiar w porównaniu np z ich liczbą po wstrząsach i tsunami w Indonezji (200-300 tys), czy Haiti (też ponad 200 tys).. Japończycy sa jednak dobrze zorganizowani i co najistotniejsze, doskonale do takich sytuacji przygotowani.. Gdyby coś takiego spotkało Europę, to aż strach pomyśleć jaka byłaby skala zniszczeń i ludzkich ofiar..


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: kozioł Marzec 12, 2011, 12:51:50
Japonia - sytuacja niestety zaczyna się komplikować i co gorsza prawdopodobnie wymykać spod kontroli.. Dzisiaj po równie silnych wstrząsach wtórnych doszło do eksplozji reaktora w jednej z elektrowni atomowych (odnotowano 20-krotnie większy poziom radioaktywności od normalnego), w powietrze unosi się chmura pyłu - z terenów zagrożonych skażeniem (okrąg średnicy ok 10 km) błyskawicznie ewakuowano 45 tys ludzi, akcja przebiegała nad wyraz sprawnie (słowa uznania dla stopnia zorganizowania społeczeństwa japońskiego)..

..i w żadnym razie nie jest to jedynie jakiś tam film, lecz cała rzecz dzieje się niestety na jawie.. 


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: aro 59 Marzec 12, 2011, 20:11:56
Przed chwilą
oglądnąłem film "Moskwa nie wierzy łzom" piękna współczesna bajka rosyjska
w tym tytule sparafrazowano powiedzenie
"świat nie wierzy łzom" (czyli nikt nie przejmuje się nieszczęściem drugiego)
ale w tym filmie (inaczej niż w "Był sobie dziad i baba")
po bardzo, bardzo długiej zimie
przychodzi wiosna
i wszystko rozkwita
i jak mówi główna bohaterka
"życie (wspaniałe) zaczyna się po czterdziestce".


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: gandarwa Marzec 12, 2011, 21:46:02
Bardzo lubię rosyjskie filmy, tę "Moskwę..." jak przez mgłę pamiętam...
I na pewno życie zaczyna się po czterdziestce --- jak nie później  :) ;D

Ale tak bardzo przejmuje mnie ten film w realu (jak to młodzież mawia), który dzieje się w Japonii....
Telewizje ostatnio włączam rzadko i od Ciebie, Marku, dowiedziałam się o tym dramacie japońskim....
To jest ponad wszelkie pojęcie. Niebywała tragedia i spokój ludzi, maleńkich dzieci... Wielka lekcja dla świata.
Wielki hołd dla społeczeństwa Japonii. 


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Marzec 12, 2011, 22:48:54
Nie cierpię rosyjskich filmów, całą podstawówkę i liceum katowano mnie ruskimi
filmami, uważam, że są w większości fatalne...
Ale dzięki temu filmowi (też zresztą fatalnemu) zawdzięczam moją miłość do Aleksandra Błoka..i do
tego wiersza, film pt." Nad jeziorem" poemat "Scytowie":

http://www.youtube.com/watch?v=jgPMQ_BjSCA&feature=related



Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: aro 59 Marzec 14, 2011, 21:43:10
"Dekalog 1" z 1988 roku
problemy moralne
i Wojciech Klata jako dziecko 11 letnie
a dziś reżyser teatralny i telewizyjny.



Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: aro 59 Marzec 16, 2011, 09:35:35
Film „Europa, Europa” Agnieszki Holland

poruszający sprawy moralności w czasie wojny
jest dla mnie tak samo dobrze zrobiony jak
„Życie jest piękne” Roberto Benigni
i „Kabaret” Bob Fosse.


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: Aleksias Marzec 17, 2011, 01:42:31
Jednym z najbardziej wzruszających filmów, jakie oglądałam było "Stowarzyszenie umarłych poetów" Petera Weira
ze wspaniałym Robinem Williamsem w roli niezwykłego nauczyciela, przekazującego swoim uczniom piękno poezji,
jej ducha, rozwijającego ich wyobraźnię, a przede wszystkim - umiejętność samodzielnego myślenia

https://www.youtube.com/watch?v=R_zsMwCOoEs

http://www.youtube.com/watch?v=tpeLSMKNFO4&feature=related

co mu się udaje.

I tu zawsze płaczę... :)
https://www.youtube.com/watch?v=j64SctPKmqk
http://www.youtube.com/watch?v=s8UL_9R_W-Y

O Captain my captain...
Jakie to szczęście mieć takiego nauczyciela:) Jakie szczęście być takim nauczycielem:)


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: bartus Marzec 17, 2011, 09:57:33
Cytuj
Jakie to szczęście mieć takiego nauczyciela:) Jakie szczęście być takim nauczycielem:)

Mnie tez to ruszylo.
Zdewaluowana pozycja NAUCZYCIELA w obecnym swiecie jest wina systemow i swiadomosci ludzi (wynika to z chciwosci i glupoty).
Wiekszosc z nas nie pojmuje, ze dobry nauczyciel, to rozwiazanie na wszelkie problemy spoleczne i osobiste.
Dobry nauczuciel potrafi przeksztalcic zlodziejaszka w wartosciowego, kreatywnego i wrazliwego czlowieka.
Podobno kazdy czlowiek ma ta wrazliwosc w srodku. Trzeba ja po prostu uaktywnic.
Dlaczego rodzice tego nie pojmuja?

W swoim zyciu napotkalem na trzech nauczycieli, ktorzy otworzyli mi klapki na pewne, wowczas skomplikowane sytuacje.
I do dzis dziekuje im za to i mysle o nich.
Nie kazdy nauczyciel dociera do nas . Nawet Ci ciezko pracujacy i zaangazowani (wg. to bardzo wazne zdanie)
Do nauczania trzeba miec niewiarygodny talent.
System powinien zdecydowanie podniesc uposazenie i selekcje dla nauczycieli (chciwosc i glupota ludzi do tego nie dopusci).
Studia pedagogiczne powinny byc trudne, a w hierarchii studiowania najwyzej usytuowane.
Obecnie pedagogike studiuja na ogol odrzutki, ktore nie dostaly sie na inne "wazne" wydzialy

Przez to,ze mamy slabych, nieutalentowanych "oredownikow wiedzy" chodzenie do szkoly dla wiekszosci naszych dzieci  jest zmora, zlem koniecznym.
 
SZTUKA NAUCZANIA jest bardzo zlozona. Wymaga ona, oprocz wiedzy teoretycznej rowniez talentow psycho-analitycznych i umiejetnosci IMPROWIZOWANIA (kotrolowanego) oraz REFLEKSU. Kazdy uczen powinien byc traktowany inaczej w zaleznosci od jego charakteru i rowniez sytuacji.


P.S.
Jako fragment mojej kariery zawodowej moge zaliczyc nauczanie w dwoch szkolach w Anglii.
Jedna, w Londynie w dzielnicy Hackney (szkola dla mlodocianych przestepcow), druga natomiast poza Londynem - ekskluzywna szkola z internatem. Uczylem tam muzyki (skrzypce) i uwierzcie nauczanie jest fascynujace, ale zabiera spora czesc twojej energii.






Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: xbw Marzec 17, 2011, 13:47:35
No proszę, Bartus - Pan od Muzyki :)

Szkoda, że mój syn trafiał na nauczycieli, w znakomitej większości, o niskim zaangażowaniu w sprawy uczniów. Pani od muzyki na koniec podstawówki wystawiła mu na świadectwie ocenę 2, bo nie potrafił grać na flecie (zmiana szkoły w trakcie półrocza), podczas kiedy już na początku podstawówki zgarnięty został na jakimś przesłuchaniu i przez rok chodził do grupy przygotowawczej warszawskiego chóru chłopięcego... To tylko jeden przykład naszych perypetii, w polskich szkołach zero indywidualnego traktowania (jeden wyjątek się nam zdarzył).


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: Aleksias Marzec 17, 2011, 23:41:12
Macie rację, to u nas nie wygląda zbyt wesoło. Chociaż pojawiają się jaskółki:)
Znalazłam taki artykuł:
http://kielce.gazeta.pl/kielce/1,47262,7273183,_Taki_jak_Mozart___czyli_gonimy_Europe.html
Tylko ile szkół, ilu uczniów może mieć szczęście i trafić na takie programy, tak przygotowanych nauczycieli.
A uczeń, który wykracza ponad przeciętną bywa bardziej problemem, niż dumą dla nauczyciela, bo nie wiadomo,
co z nim robić:)) Teraz może już jest z tym chociaż trochę lepiej. Jak ja poszłam do szkoły pisząc coś w rodzaju
wierszyków i z Chatą Wuja Toma pod pachą, to pani specjalnie się tym nie zainteresowała, tylko czekała,
aż inni mnie szczęśliwie dogonią:)) Jak wszyscy mieli demokratycznie ćwiczyć kółeczka i laseczki, to wszyscy, i już:)))


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: xbw Marzec 18, 2011, 01:08:01
Asiu, to i tak miałaś dobrze, bo mnie jeszcze dodatkowo przetrzymano rok w przedszkolu, żeby mi "dzieciństwa nie marnować"  :( >:( Przez rok czytałam dzieciom bajki, a pani przedszkolanka urywała się w tym czasie na ploteczki.


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: Monika_Aleksandra Marzec 18, 2011, 09:08:45
Bartusie, chciałabym mieć nauczyciela muzyki z prawdziwego zdarzenia. Jest o nich tak trudno. Mówię o tych prawdziwych, a nie o paniach nauczania początkowego, które przekwalifikowały się na nauczanie muzyki.
Dla mnie lekcje muzyki były koszmarnie nudne, zwłaszcza że nauczycielki niewiele o muzyce, tak naprawdę wiedziały. Każdy z Was zjadłby je z kopytkami na śniadanko :)
Koszmarne lekcje- " dziewczęta- na maskę, na maskę" i "Lulajże Jezuniu " na flecie i ukradkowe uśmieszki z nauczycielki, która udawała, że umie grać na skrzypcach gamę.



Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: xbw Marzec 18, 2011, 13:58:21
Moja pani od muzyki w szkole podstawowej była ok, bardzo zaangażowana, na dodatek prowadziła chór, w którym śpiewałam.

Film Pan od muzyki (Los Choristes)

http://www.filmweb.pl/Pan.Od.Muzyki

http://www.youtube.com/watch?v=anh7Enari2U&feature=related

http://www.youtube.com/watch?v=dQg-3wkzJ3s


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: aro 59 Marzec 18, 2011, 14:20:26
Ja też śpiewałem w chórze (na początku lat siedemdziesiątych),
który prowadził mój nauczyciel muzyki.
Kto jest z Krakowa
to może go znać
Rafał Marchewczyk.


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: aro 59 Marzec 18, 2011, 14:30:19
A nauczycielkę polskiego
w szkole podstawowej (w okresie szalejącego "komunizmu")
miałem
jeszcze przedwojenną ("ktoś" przeoczył, czy jednak Polacy zachowali rozsądek)
Leokadia Soczyńska
która doprowadzając nas do 8 klasy
przeszła na emeryturę.



Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: aro 59 Marzec 18, 2011, 16:00:00
(...)Teraz może już jest z tym chociaż trochę lepiej. Jak ja poszłam do szkoły pisząc coś w rodzaju
wierszyków i z Chatą Wuja Toma pod pachą, to pani specjalnie się tym nie zainteresowała, tylko czekała,
aż inni mnie szczęśliwie dogonią:)) Jak wszyscy mieli demokratycznie ćwiczyć kółeczka i laseczki, to wszyscy, i już:)))
Asiu, to i tak miałaś dobrze, bo mnie jeszcze dodatkowo przetrzymano rok w przedszkolu, żeby mi "dzieciństwa nie marnować"  :( >:( Przez rok czytałam dzieciom bajki, a pani przedszkolanka urywała się w tym czasie na ploteczki.
Już najwyższy czas na zmiany, jakie powinna przejść polska szkoła.
Rodzice sami powinni tworzyć dla swoich dzieci szkoły, które sprostają wyzwaniom dzisiejszego świata i ich talentom.
To już zaczyna w niektórych gminach (podkrakowskie Słomniki) raczkować.


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: aro 59 Marzec 18, 2011, 18:55:52
Polska
polskość
symbolizm
Wyspiański
Wajda
„Wesele”
http://www.youtube.com/watch?v=SLwmmy5lr_U


z dedykacją dla gandarwy za dyskusje o filmach.
Z przeprosinami, że nie wymieniłem we wczorajszej dedykacji.


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: aro 59 Marzec 18, 2011, 21:25:27
Ten film z dedykacją dla Izabeli  :)  (gandarwa)
 za zachwycanie się filmami
                                     Marek


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: kozioł Marzec 18, 2011, 23:03:14
A nauczycielkę polskiego
w szkole podstawowej (w okresie szalejącego "komunizmu")
miałem
jeszcze przedwojenną ("ktoś" przeoczył, czy jednak Polacy zachowali rozsądek)
Leokadia Soczyńska
która doprowadzając nas do 8 klasy
przeszła na emeryturę.

Działałeś w "podziemiu" Marku..??  :D :D ;)

Natomiast mój nauczyciel od muzyki - pseudonim "mjuzik", był bardzo uciążliwym, trudnym we współżyciu człowiekiem.. Wprawdzie nieźle grał na pianinie, ale cierpiał jakby na jakąś manię prześladowczą. Lubił np zamiast nazwisk, czy imion używać przezwisk lub numerów (z dziennika), a nieraz i porządnie wytargać za uszy.. Często też zwykł obserwować otoczenie myśląc, że robimy sobie z niego podśmiechujki.. :) (bo i w istocie tak było) Pamiętam pewną sytuację z zepsutym dźwiękiem w pianinie..dosłownie padaliśmy ze śmiechu. Lekcje wygladały tak, że najpierw grał i śpiewał jakąś piosenkę, a my mieliśmy razem za nim powtarzać - potem zaś na wyrywki osobno..I tak gra gra i śpiewa i nagle dźwięk BĘĘŁ (zepsuty klawisz)..zerkał na klasę nie przerywając - niektórzy zaczynali się już lekko trząść ze śmiechu, a on dalej gra gra i znów BĘĘŁ..coraz więcej trzęsących. Nagle przerywał i siedząc, bądź zrywając się wskazywał palcem - "Ty ty..synek WSTAŃ !! numer..??!! masz minus.." - trzy takie minusy oznaczały dwóję.. :)


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: xbw Marzec 26, 2011, 17:01:17
Krąży po krajowych kinach nowy rosyjski film Jak spędziłem koniec lata (Kak ya provel etim letom), podobno bardzo dobry, podobno pięknie sfotografowany. W zalewie nowych filmowych produkcji upatrzyłam sobie właśnie ten film o odludziu, północnym chłodzie - akcja dzieje się na Czukotce, na stacji badawczej. Już się nie mogę doczekać obejrzenia :)

http://www.youtube.com/watch?v=tCXTvPtsP5Y
http://www.filmweb.pl/film/Jak+spędziłem+koniec+lata-2010-558588


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: aro 59 Marzec 30, 2011, 20:29:29
Super film zaczyna się na TVP Kultura.


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: xbw Marzec 30, 2011, 20:40:18
Tak Aro, film super, potwierdzam :)
Czarny Lód (Musta jää), fiński, specyficzny, o ZEMŚCIE. O zemście w oczach kobiety. Zaskakująca akcja, diabelski pomysł, niespodziewane zakończenie. Finlandia, fiński - też na f, jak fortepian. Do tego okazja do posłuchania melodii języka fińskiego (fascynujące :) ).


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: kozioł Marzec 31, 2011, 23:58:28
"ZEMSTA jest moja - mówi Pan"..jak podaje Pismo  :D (i apokryfy). Nie wiem co Wy w tym filmie widzicie, obejrzałem chyba z 30 min w końcówce - kompletna lipa.. :) ;)


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: kozioł Kwiecień 01, 2011, 01:50:14
Wcześniej była mowa o filmie rosyjskim - było kilka ciekawych produkcji, które przeszły do historii kina..przykładowo wspomniane przez Gandarwę filmy Bondarczuka, ale i dużo wcześniej (chociaż niekiedy niepozbawione zabarwienia propagandowego) Weźmy taki "Pancernik Potiomkin" Eisensteina z 1925..ze słynną sceną "ataku białych" na schodach w Odessie.. :)

http://www.youtube.com/watch?v=DLEE2UL_N7Q&feature=related

Albo inny i równie słynny film Eisensteina "Aleksander Newski" z muzyką Sergieja Prokofiewa..Jest rok 1242 (a więc w rok po najeździe tatarskim na ziemie polskie) Dochodzi do wielkiej bitwy z Zakonem Krzyżackim na zamarzniętym jeziorze Pejpus..a wł.Zakonem Inflanckim, zwanym Kawalerów Mieczowych, który połączył się z Krzyżakami - różnili się od Krzyżaków czerwonym krzyżem nad czerwonym mieczem..
Taka ciekawostka.. Oba zakony dążyły do połączenia również terytorialnego, poprzez podbicie Żmudzi - doprowadziło to do szeregu wojen z Litwą, a w konsekwencji do sojuszu polsko-litewskiego..i osadzeniu Jagiełły na tronie polskim.. :)

http://www.youtube.com/watch?v=yDLYO5KA3DQ

..a tu taki reklamo-żarcik.. :)
http://www.youtube.com/watch?v=A3ExQkVFGJw&feature=related

Podobał mi się również "Tak tam cicho o zmierzchu" - dramat wojenny (podobnież oparty na faktach)..Niewielki kobiecy oddział (którym dowodzi jedyny w grupie facet) dzielnie stawia czoła liczniejszej niemieckiej jednostce desantowej - poruszający film..szkoda że wszystkie dziewczyny zginęły, przynajmniej jedna (np ta blondynka) mogła się ostać.. :(

http://www.youtube.com/watch?v=Orfe7hYjl3w

W ostatnich latach też zrobili kilka niezłych i dużych produkcji, zwłaszcza o tematyce historycznej (chociażby "Rok 1612", "Mongoł", czy nawet 'Kryptonim zvezda" i "9 kompania"..)
"Rok 1612" trailer..
http://www.youtube.com/watch?v=jFkJq6kuhpo
http://www.youtube.com/watch?v=-9x5ADYWXeo&feature=related




Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: xbw Kwiecień 01, 2011, 16:18:14
Aleksander Newski bardzo dobry, można obejrzeć w całości tutaj:

http://www.iplex.pl/filmy/aleksander-newski,404

Jest też inny ponoć ciekawy film Eisensteina, Październik, ale nie widziałam jeszcze:

http://www.iplex.pl/filmy/pazdziernik,510

Koziołku Drogi, Czarny lód trzeba w całości, żeby ogarnąć perfidię intrygi.


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: kozioł Kwiecień 01, 2011, 17:22:05
Dzisiaj na tvp1 o 20:25..1/2 część Czesko-Polsko-Słowacko-Węgierskiego filmu "Janosik.Prawdziwa historia" Agnieszki Holland - podobno niezły, więc trzeba będzie obejrzeć..
W filmie poruszane są ponoć wątki dotyczące walk o niepodległość Węgier - powstanie Rakoczego (zwane też kuruców) przeciw austriackim Habsburgom..zaś nasz (nie nasz  ;)) Janosik, to wg Holland uczestnik tegoż powstania..Ciekawie się zatem zapowiada.. :)


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: xbw Kwiecień 08, 2011, 22:20:15
Weronika postanawia umrzeć (Veronika Decides to Die)

Coś pięknego, czytałam kiedyś książkę, więc znałam zakończenie.
Jeśli nie znacie treści, nie próbujcie jej poznać przed obejrzeniem.
Film idealnie wpasowujący się w Ruch na Rzecz Spowolnienia :)
Właśnie skończyłam oglądać, jestem zachwycona.

http://www.youtube.com/watch?v=Uys5onjQTsg&feature=related


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Kwiecień 08, 2011, 23:02:48
Pozostaję przy swoim zdaniu, Nie gniewasz Się???


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: xbw Kwiecień 09, 2011, 09:27:43
A za co miałabym się gniewać, też nie jestem fanatyczną wyznawczynią P. C. Ale kilka pozycji przeczytałam, a film zaskoczył mnie pozytywnie, co rzadko się zdarza, kiedy już znam wersję pisaną.


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: kozioł Kwiecień 19, 2011, 02:08:11
"Wejście smoka".. :D - kultowy film z mistrzem kung-fu Bruce Lee.. W krótkich odstępach czasu przeżyłem go chyba z siedem razy.. :)

Słynna scena konfrontacji z bliskim współpracownikiem Hana (władcy absolutnego wyspy) - O'harrą..
http://www.youtube.com/watch?v=8voT8m_BzfU&feature=related

Tu z kolei (między innymi) mistrzowski popis władania przyrządem o nazwie "nunchaku" - kiedyś miałem nawet okazję trzymać w ręku podobne narzędzie..było dość ciężkie i wykonane z twardego drewna (czy tworzywa - już nie pomnę), w środku zaś chyba wypełnione ołowiem - to wbrew pozorom bardzo niebezpieczna "biała broń", bo przy najmniejszych "próbkach" z machaniem - nawet samemu sobie można z łatwością zrobić krzywdę.. :) ;)
http://www.youtube.com/watch?v=4KiKIc7UCN8&feature=related

a to tak w formie ciekawostki.. :)
http://nunchaku.one.pl/budowa.jpg
http://www.apexresourcegroup.com/images/Laser_Dragon_Black_Martial_Arts_Nunchaku.jpg






Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: gandarwa Kwiecień 19, 2011, 17:12:49
Ten film z dedykacją dla Izabeli  :)  (gandarwa)
 za zachwycanie się filmami
                                     Marek

Marku Aro, bardzo bardzo ciepło dziękuję za życzliwą pamięć... Musiałam sie wyłączyć z Kuriera,
za dużo obowiązków - coś trzeba było wybrać (milcz, serce!).
"Wesele" należy do moich absolutnie ulubionych dramatów polskich - kwintesencja tego, co polskie,
a czego nie zrozumie nikt. Film Wajdy znakomity!
Jeszcze raz - dzięki z serca!!


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: gandarwa Kwiecień 19, 2011, 17:56:26
Wcześniej była mowa o filmie rosyjskim - było kilka ciekawych produkcji, które przeszły do historii kina..przykładowo wspomniane przez Gandarwę filmy Bondarczuka, ale i dużo wcześniej (chociaż niekiedy niepozbawione zabarwienia propagandowego) Weźmy taki "Pancernik Potiomkin" Eisensteina z 1925..ze słynną sceną "ataku białych" na schodach w Odessie.. :) (...)

... i wózek dziecinny na tych schodach... Widziałam te schody - genialnie zbudowane!
Eisenstein i Pudowkin  - filary historii kina rosyjskiego.
Podobnie jak stare filmy niemieckie dały początek świetnym filmom Herzoga z Klausem Kinsky'm.
Czy ktoś pamięta może? - Portier z hotelu Atlantic, czy starszy - Gabinet doktora Caligari?
Te filmy wracaja w nowych oprawach artystycznych... Jest szansa obejrzeć... 
  Filmami Wernera Herzoga tez się zachwycałam, choc nie wszystkie widziałam - nawet wówczas były za mocne w swojej wymowie...

A że wyjątkowe święta blisko ...  "Mistrz i Małgorzata" zawsze robi na mnie to samo niezwykłe wrażenie - książka, film,
balet (znakomity balet Borysa Eifmana!) - jest tyle realizacji, że aż nie wiem, którą wybrać...
Pozdrawiam wszystkich wiosennie i przedświąteczne  :)


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Kwiecień 19, 2011, 19:11:38
Cieszę się Izuniu, że napisałaś polecając Mistrza..wyjątkowe święta blisko.
Otóz obejrzałam wczoraj film, który bardzo mnie poruszył, trochę wahałam się czy o nim napisać ale
właśnie..wyjątkowe święta blisko.
Film ma tytuł "Dowcip" i jest o śmierci a dokładniej o umieraniu. Główna bohaterka grana genialnie przez
Emmę Thompson (jestem przekonana ,że żadna aktorka nie sprostała by tej roli) dowiaduje się że jest
śmiertelnie chora na raka.
Trudno to sobie wyobrazić, takie rzeczy przecież zdarzają się innym.Ten film to jakby taka droga bohaterki
od niewiary do akceptacji.Wiele w nim mądrości i mimo tak poważnej tematyki jest tu miejsce na ironię,
 autoironię i nawet dowcip. np. świetny opis obChodu lekarskiego albo takie zdania:
Spytano mnie, kiedy wracałam z 4-godzinnej operacji, z rurką w każdym możliwym
otworze ciała: "jak się masz?"- czekam na moment, kiedy mnie o to spytają, a ja już będę wtedy martwa.
Trochę mi szkoda, że to przegapię.
Polecam, to taki film, którego się nie zapomina i po obejrzeniu na pewne rzeczy patrzy się inaczej.Bedziecie płakać, śmiać się a jak film się skończy zostaniecie ze ściśniętym sercem i słowami Johna Donne'a(bohaterka jest specjalistką od poezji metafizycznej)"śmierci, śmierć cię czeka".
Aha muzyka Henryk Mikołaj Górecki, Szostakowicz m.in.


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: gandarwa Kwiecień 19, 2011, 19:31:39
Dzięki, Tereniu droga,  :) coś słyszałam o tym filmie, ale - niestety - nie widziałam! Emmę Thompson bardzo lubię!
Może w wypożyczalni będzie, to na świeta akurat! Takie klimaty tez mi bardzo odpowiadają...
Znajomi polecili mi z kolei niedawno inny film - "Ludzie Boga". Opowieść o cystersach w Algerii osnuta na zdarzeniu autentycznym. Podobnie jak "Wielka cisza" (film bez słów!)  tak i ten film jest "nie z tego świata". Zmusza do wielu pytań i odpowiedzi zarazem, bardzo delikatny mimo trudnych sytuacji społecznych... Czytałam różne recenzje - wydaje mi się, że zbytnio nie umiemy rozmawiać o sprawach naszych wewnętrznych. A przecież one są...
Jest kilku reżyserów, którzy poruszają takie delikatne tematy...  :)
Przy okazji Świąt -- można zrobić mały przegląd...


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Kwiecień 19, 2011, 20:03:16
Zapraszam do mojego chomiczka ściągnełam sobie ten film. Przycisk poniżej.


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: gandarwa Kwiecień 19, 2011, 22:12:29
Zapraszam do mojego chomiczka ściągnełam sobie ten film. Przycisk poniżej.
Aguś, a jeszcze nic nie chomikowałam......  ::) Nie mam pojęcia, jak się zabrać, gapa jakaś!
I co? szukac "Dialog"?


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: gandarwa Kwiecień 19, 2011, 22:18:54
Dobra, w wolniejszej chwili dam radę...  :) Dzięki za zaproszenie...


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Kwiecień 19, 2011, 23:52:51
Coś pokombinuję, żeby łatwiej było znależć


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: xbw Kwiecień 21, 2011, 17:21:53
Podobnie jak stare filmy niemieckie dały początek świetnym filmom Herzoga z Klausem Kinsky'm.
Czy ktoś pamięta może? - Portier z hotelu Atlantic, czy starszy - Gabinet doktora Caligari?
Te filmy wracaja w nowych oprawach artystycznych... Jest szansa obejrzeć... 
Filmami Wernera Herzoga tez się zachwycałam, choc nie wszystkie widziałam - nawet wówczas były za mocne w swojej wymowie...
A że wyjątkowe święta blisko ...  "Mistrz i Małgorzata" zawsze robi na mnie to samo niezwykłe wrażenie - książka, film,
balet (znakomity balet Borysa Eifmana!) - jest tyle realizacji, że aż nie wiem, którą wybrać...

Gandarwo, filmy Herzoga widziałam niemal wszystkie, niektóre już wielokrotnie. Są specyficzne i zawsze muszę się zebrać mocno przed kolejnym seansem, ale warto! Najbardziej chyba przemówił do mnie Stroszek i Zagadka Kaspara Hausera. Lubię też dokumenty Herzoga, są doskonałe!

http://www.youtube.com/watch?v=0zdh1--slw0

Co do ekspresjonizmu niemieckiego i innych filmów z początku (już ubiegłego) wieku, to miałam okazję jeszcze w czasach studenckich, w niezbyt "legalny" sposób obejrzeć sporo filmów w kinie w "Riviera-Remont" w ramach Akademii Filmowej. To była magia, nieporównywalne do oglądania teraz na niewielkim ekranie telewizora czy komputera.
Na balecie Borisa Ejfmana byłam dwa razy, niestety Mistrza i Małgorzaty nie widziałam, ale może kiedyś :)


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: gandarwa Kwiecień 22, 2011, 22:51:42
A na "Kulturze" idzie włąśnie "Wielka cisza" - co za film! Bez słów... ale już chyba niebawem koniec - szkoda.


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: xbw Kwiecień 24, 2011, 12:27:55
Portier z hotelu Atlantic, 1924 rok (w 6 częściach)
http://www.youtube.com/watch?v=JpR2Nl9lWpU

Gabinet doktora Caligari, 1920 rok (w całości)
http://www.youtube.com/watch?v=xrg73BUxJLI

Berlin: Symfonia wielkiego miasta, 1927 rok (w 7 częściach)
http://www.youtube.com/watch?v=o-0p96gdjHc

Nosferatu, 1922 rok (w całości)
http://www.youtube.com/watch?v=rcyzubFvBsA&feature=related


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: gandarwa Kwiecień 24, 2011, 18:08:44
XBW, bardzo piękna prezentacja - ale masz rację, że te filmy inaczej się ogląda na ekranie w kinie, a nie na
komputerze... Ja też je oglądałam na studiach, ale u nas to było w programie. 
Herzogów wszystkich nie widziałam, ale dzięki za inspirację. Przypominam sobie pomału...

A "Psa andaluzyjskiego" oglądaliśmy? Okropne sceny, ale tacy byli ci Hiszpanie... Dali, Bunuel - i stąd (??)
potem miłość do nich...  Czasy własnych odkryć zawsze są ciekawe.  :) :D
Czasy przypomnień też....  :D

 


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: kozioł Kwiecień 26, 2011, 01:37:59
"Barabasz" z Anthonym Quinnem z 1961 r.. :)
Słowo "Barabba" (czy Bar-abbas) nie było typowym imieniem, lecz bardziej przydomkiem (kto wie, czy nie użytym celowo przez autorów ewangelii) - znaczącym dosłownie "syn ojca"  :), zaś wg św.Hieronima (IVw) - "syn ich nauczyciela".. W NT przez jednego z ewangelistów tj Jana, określany jako "zbrodniarz" - natomiast przez pozostałych jako osoba uwięziona wraz z innymi buntownikami, za udział w jakichś zamieszkach (?) i zabójstwie.. Ciekawą interpretację przedstawił również obecny papież Benedykt XVI..
http://pl.wikipedia.org/wiki/Barabasz

Filmowy Barabasz to raczej hulaka i kobieciarz - jest jak gdyby ofiarą okoliczności..noszącym na barkach poczucie winy, że on żyje w zamian za Tego drugiego. Prześladuje go fatum, przekleństwo towarzyszące mu w zasadzie przez całe życie - stając się kolejno niewolnikiem, potem gladiatorem..by na powrót pozostać wolnym człowiekiem. Kiedy zaś jest juz wolnym, po raz kolejny i tym razem ostatni prześladuje go pech - będąc świadkiem pożaru Rzymu, jest przekonanym że na zawsze odchodzi "stary świat' i nadchodzi nowe obiecane królestwo. Chwyta więc za pochodnię i podkłada to tu, to tam ogień :D - myśląc że tym sposobem toruje drogę na ponowne przyjście "Króla królów"..I tak przyłapany, w końcu sam ginie na krzyżu wraz z setkami innych chrześcijan..
..i te pamiętne jego ostatnie słowa (choć nie jestem pewien czy dokładnie cytuję) - "ciemności..tobie jeno oddaję siebie - ja Barabasz".. :) ;)

http://www.youtube.com/watch?v=HezN030TdZE&feature=related


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: kozioł Maj 02, 2011, 00:13:30
"Sztuczki" film z 2008 r - to opowieść po części o miłości, a po części o tym jak można rzucić wyzwanie losowi..oszukać go, nierzadko przekupić, lub po prostu starać się zagrać vabank z przeznaczeniem. Polecam.. :)

http://www.youtube.com/watch?v=jq3sgOyZevo


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: aro 59 Maj 07, 2011, 18:52:30
„Dziwna kobieta”
ZSRR, 1977
Film
podobnie jak wcześniejszy „Moskwa nie wierzy łzom”
opisuje uczuciowe perypetie kobiety
 i ich konsekwencje
we współczesnym
pędzącym ze zmianami we wszystkich sferach życia
świecie,
a szczególnie w sprawach damsko-męskich.


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: aro 59 Maj 07, 2011, 19:15:07
Z powyższego filmu cytat:
Gienija (wym. Żenia) -
„(…)dawniej jak byłyśmy niewolnicami wynoszono nas na piedestał, a teraz gdy jesteśmy równorzędnymi partnerkami, odmawia nam się takiego traktowania(…)”
 - mówi to z wyrzutem do swojego ukochanego,
który w sprawach uczuciowych traktuje ją jak partnera, podobnie jak traktuje się partnera do biznesu, czy partnera do gry w szachy…
nie rozróżniając tych sfer i dlatego to ją boli.


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: aro 59 Maj 07, 2011, 19:29:28
"Sztuczki" film z 2008 r - to opowieść po części o miłości, a po części o tym jak można rzucić wyzwanie losowi..oszukać go, nierzadko przekupić, lub po prostu starać się zagrać vabank z przeznaczeniem. Polecam.. :)

http://www.youtube.com/watch?v=jq3sgOyZevo
Oglądnąłem ten film
dobry
lubię takie filmy.
Tytułowe sztuczki
mają zaklinać sprawy życiowe stosujących je ludzi i prowadzić do upragnionych celów.
Wszyscy je stosujemy mniej lub bardziej świadomie
i ten film dobrze to pokazuje.
Poza tym
w swojej głównej wymowie
film jest smutny.


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: kozioł Maj 08, 2011, 14:47:17
Właśnie na tvp1 leci film "Marco Polo" - to 2-odcinkowa opowieść o tym słynnym weneckim kupcu i podróżniku..W odcinku pierwszym, Marco Polo przybywa na dwór (wnuka Czyngis-chana) - Kubiłaja, wielkiego chana mongolskiego i pierwszego cesarza Chin z dynastii Yuan..Jest na co popatrzeć. Polecam.. :)


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: gandarwa Maj 08, 2011, 15:27:20
Wielkie dzieki, Koziołku... Chętnie obejrzę taki ciekawy film!  :) :D
"Sztuczki" też - od kilku lat się "zbieram"...  :o ;) :)


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: Monika_Aleksandra Maj 11, 2011, 16:29:55
Widzę, że zeszliście na filmy prawie offowe.

XBW, mimo, że jestem szalonym wielbicielem starego kina ( w szczególności polskiego), ale jakoś Nosferatu nie przypadł mi wcale do gustu.
Kiedyś był to horror, teraz jest raczej komedią...


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: xbw Maj 11, 2011, 19:15:37
Nosferatu Herzoga jest straszny, mój ulubiony.

http://www.youtube.com/watch?v=AxE4yITfRLo


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Maj 14, 2011, 11:16:10
Chciałabym zachęcić do obejrzenia filmu, który wyświetli dziś Zone Europa
"Góry Księżycowe".
To historia wyprawy podjętej w 1857 roku przez dwóch angielskich podróżników Richarda Burtona i
Johna Speke'a która miała na celu odkrycie źródeł Nilu.
Kapitan Richard Burton to w ogóle bardzo ciekawa postać.Był żołnierzem, podróżnikiem, lingwistą(znał kilkadziesiąt
języków)Był pierwszym europejczykiem, który (w przebraniu)dotarł do Mekki. Był pierwszym tłumaczem
Kamasutry i Księgi 1001 nocy
Ten film to także dzieję przyjaźni zawartej w ekstremalnych warunkach. Bo pokazana w tym filmie Afryka
to nie ta z bajeczek o Indianie Jonesie czy innych Bibliotekarzach.To dziki kraj w którym biały człowiek
był po prostu intruzem.Niestety przyjażń bohaterów nie przetrwała po powrocie do cywilizacji, czemu winni byli inni ludzie ale i także oni sami.
Świetny film, doskonale zrobiony , doskonale zagrany.
Polecam.
A dla Koziołka, jeśli nie oglądał, lektura obowiązkowa :)

Dla zachęty trailer:
http://www.youtube.com/watch?v=Vt7Bgp-ORds&feature=feedwll&list=WL


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: gandarwa Maj 14, 2011, 11:36:00
Bardzo zachęcająca recenzja... i zwiastun... ale film o 1.00 w nocy. Mozna tez oglądać 18 maja o 23.45!
Jak zwykle, dobre filmy w środku nocy.  ;)
Dzięki, Teresko, za informację.  :)


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Maj 14, 2011, 11:52:56
Masz rację Izuniu, ale my starsza młodziez powinniśmy być do tego
przyzwyczajeni, wszak muzykę klasyczną kiedyś można było usłyszeć tylko o tak
egzotycznych porach. Pamietam "Tristana i Izoldę" która to opera kończyła się o 4.00 .
A prezentujący ją Bogusław Kaczyński namawiał do głośnego słuchania "niech się Państwo nie
przejmują sąsiadami oni też chętnie posłuchają" ;D


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: gandarwa Maj 14, 2011, 12:31:19
Tak, jaka piękna konkluzja!!  ;D ;D ;D
A ja się kiedyś nie mogłam nadziwić moim znajomym, co to w mieście Paryżu byli w czasach słusznie minionych i opowiadali, że filmy tam ciekawe serwowano w ichniej tv do obejrzenia, ale... po nocy... I oni, psy na kulturę, drzemkę sobie ucinali, nastawiali budzik na odpowienia godzine i oglądali...
Hmmm, też jest jakiś pomysł...
A "Parsifal" tez potrafił się kończyc ok. 2.00, a na rano do pracy było trza....  :o


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: kozioł Maj 14, 2011, 15:03:27
A zatem Terenia, lekturę trza będzie obowiązkowo zaliczyć - uwielbiam takie klimaty, przypomina mi to trochę "Lawrenca z Arabii", no ale tam to jednak nieco inna tematyka i terytoria państwowo-plemienne.. :)

Nie wiem, czy już czasem nie było..
http://www.youtube.com/watch?v=IDF0at7sC0M



Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: gandarwa Maj 14, 2011, 21:48:58
"Lawrence z Arabii" chyba nie był... ale faktycznie super-klimaty... Nie mówiąc o Peterze O'Tool.... i cała plejada znakomitości, co daje niezrównany film... Dzięki za przypomnienie, Koziołeczku!

Ale jak tu ma być lektura obowiązkowa, to nie ma przebacz!
A że dzisiaj noc muzeów, to można odwrócić zagadnienie - że mnie będzie oglądał film jako eksponat muzealny
(ten eksponat to ja, nie film)!  ;D ;D ;D   


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Maj 14, 2011, 22:33:11
Tak a propos jeszcze Lawrence'a to może widzieliście taki film o nim "Niebezpieczny człowiek".Był kiedyś w TVP.
Główna rolę grał Ralph Fiennes i to tak wspaniale, że na drugi dzień poleciałam do wyp.publ. ,
wypożyczyłam "Siedem filarów mądrości" i przeczytałam od deski do deski a wierzcie mi to niezła cegła :)


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Maj 14, 2011, 23:22:43
Wszyscy ludzie marzą, ale nie wszyscy tak samo.
Ci, którzy śnią nocami w zakurzonych zakamarkach duszy, budzą się rankiem, stwierdzając, że to daremne. Niebezpieczni są ci, co marzą za dnia, ponieważ mając oczy szeroko otwarte, mogą urzeczywistnić swoje marzenia. /E.T.Lawrence/

http://www.youtube.com/watch?v=dFAzzEYmnm4


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: aro 59 Maj 17, 2011, 08:15:57
Ciekawy film:
 „Konopielka”

Film, w skumulowany sposób, traktuje o zderzeniu w powojennej społeczności polskiej wsi
 
pomiędzy
kulturą ludową i mentalnością tradycyjną, która nakazuje życie zgodnie z rytmem natury
a
postępem cywilizacji, nowoczesnością i nowościami wobec których chłopi są nieufni i niechętni.

Wszystkie te zmiany mieszkańcy, żyjący dotąd w symbiozie z naturą, we wszystkich sferach życia
przyjmują niechętnie,
ale nowości bardzo kuszą...


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: gandarwa Maj 17, 2011, 11:10:05
To jeszcze "Awans" Janusza Zaorskiego, według powieści tego samego autora,
co "Konopielka" - Edwarda Redlińskiego... 1974 rok... magister Marian Opania, głucha wieś
i zabobony... i koniecznie nowoczesność...  :) :) :)


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: kozioł Czerwiec 03, 2011, 23:01:39
"Tora, Tora, Tora" (czyli tygrys, tygrys, tygrys) - film z 1970 r..flota cesarstwa Japonii, decyduje się na realizację ryzykownego planu uderzenia w samo serce amerykańskiej floty, stacjonującej na Pearl Harbor. I tak pamietny dzień 7 grudnia 1941 stał się więc, bodaj największym dramatem w całej historii USA.. :)

Zrealizowany z wielkim rozmachem, obraz tej spektakularnej operacji uderzeniowej (przez całkowite zaskoczenie - typowy wschodni styl walki  ;)), dokonanej przy użyciu myślistwa standardowego i nurkującego (w tym słynne Mitshubishi "zero")

http://www.youtube.com/watch?v=sFYWpr5FNE8
http://www.youtube.com/watch?v=-o2vIpCV6os&feature=related


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: xbw Czerwiec 11, 2011, 16:26:50
William Wharton napisał powiesc, Alan Parker ja sfilmował, Peter Gabriel napisał muzyke.

Ptasiek (Birdy), goraco polecam, najlepsza scena (moim zdaniem) ponizej - Lot Ptaska:

http://www.youtube.com/watch?v=OYUGIEzyWCk


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: xbw Czerwiec 11, 2011, 17:00:18
Życie ukryte w słowach (La Vida secreta de las palabras), film w rezyserii Isabel Coixet, producentem filmu jest między innymi Pedro Almodóvar. Jeden z piekniejszych, jakie widziałam, mimo pozornej brzydoty zachwyca. Mozna powiedziec, ze jest o samotnosci, albo o wojnie, albo o okrucienstwie, o cierpieniu. Albo o zyciu na platformie wiertniczej. Albo o miłosci w roznych odsłonach. Film objał mnie w posiadanie dwa lata temu i nadal nie puszcza.

Opis akcji nic tu nie da, pozornie nie dzieje się zbyt wiele. Sedno sprawy tkwi w tych nielicznych, z rzadka wypowiadanych słowach. Każda z postaci jest samotna, łącznie z gęsią i krzaczkami bazylii. Samotny jest kosz do gry i samotna platforma wiertnicza. Barwą dominującą jest stal falującego morza, pozostałe kolory są w odcieniach smutno szarych. Nawet helikopter jest czarny. I tak to "coś" narasta aż do kulminacji, jak morska fala która płynie łagodnie, z pozoru leniwie, niespiesznie, aż zamienia się w wielką grozę...

Film ma dedykację, przesłanie, misję pamiętania. Jest WSTRZĄSAJĄCY. Z całą pewnością należy do moich ulubionych, niektóre sceny mogłabym oglądać wielokrotnie, są tak wiele mówiące, że kto wie, ile jeszcze można w nich dostrzec. Jest tu trochę symboli i wieloznaczności. I nie ma większego znaczenia, że występuje tu Tim Robbins, tego filmu nie ogląda się dla aktora.

Gorąco polecam, kino nierozrywkowe, ale wysokich lotów. Uprzedzam, że łzy prawie na pewno każdemu popłyną. I gwarantuję, że każdy znajdzie coś, co go głęboko poruszy...

http://www.youtube.com/watch?v=RG1gTpw-bhw



Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: kozioł Czerwiec 11, 2011, 18:56:30
William Wharton napisał powiesc, Alan Parker ja sfilmował, Peter Gabriel napisał muzyke.
Ptasiek (Birdy), goraco polecam, najlepsza scena (moim zdaniem) ponizej - Lot Ptaska:
http://www.youtube.com/watch?v=OYUGIEzyWCk

Beatko, a zatem koniecznie trzeba będzie tego "Ptaska" obejrzeć..Na filmiku wygląda to bardziej na paniczną ucieczkę, niż lot ptaka (zwłaszcza w początkowej fazie) - ucieczkę przed kim, bądź przed czymś. Juz sama tylko ta scena, podoba mi się - dobre.. :)


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: xbw Czerwiec 11, 2011, 19:02:22
Koziołku, koniecznie :) Paniczna ucieczka - i owszem, prawidłowe skojarzenie, bohater wszak siedzi w psychiatryku. Mnostwo scen do smiechu, ale czasem az serce sciska... Przy okazji - jeszcze bardziej warto przeczytac.


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: ewa578 Czerwiec 11, 2011, 20:55:24
Źycie ukryte w słowach obejrzałam dwa dni temu, niestety nie w całości. Ale i tak, ta część, którą widzialam zrobiła na mnie ogromne wrażenie, powiedziałabym... dojmujące... Ten film zostawił we mnie jakiś dziwny ból, niepokój, wrażenie bezsilności w stosunku do historii, sama nie wiem jak to nazwać. Pomimo ogromnej chęci zobaczenia go w całości, chyba jeszcze przez jakiś czas się na to nie odważę. Ale również polecam!!!!!!!!!!


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: kozioł Czerwiec 13, 2011, 23:20:34
Kino włoskie - "Włóczykij" z 1961 r..Film opowiada o historii młodego człowieka, pochodzącego z biednej dzielnicy na przedmieściach wiecznego miasta Rzymu - człowieka obracajacego się w środowisku lumpenproletariatu i żyjącego na koszt tutejszej prostytutki..Los mu nie sprzyja, naznaczony jest fatalizmem - sam jest bowiem przekonany, iż przyszłość, wszystko co ma się wydarzyć, jest już z góry ustalone..i nie może być zmienione przez żadne działanie pojedynczej ludzkiej jednostki...

http://www.youtube.com/watch?v=4ZZX4G_iTNg
http://www.youtube.com/watch?v=zX--HwKW8o4&feature=related


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: gandarwa Czerwiec 14, 2011, 02:46:13
William Wharton napisał powiesc, Alan Parker ja sfilmował, Peter Gabriel napisał muzyke.
Ptasiek (Birdy), goraco polecam, najlepsza scena (moim zdaniem) ponizej - Lot Ptaska:
http://www.youtube.com/watch?v=OYUGIEzyWCk

Świetny film, xbw ; jak to sie dzisiaj mówi - kultowy. Oglądałam ponownie stosunkowo niedawno "w nadziei", że się zestarzał i emocje nie będą tak silne, ale były. Nie umiem sobie powiedzieć: "hej, ty tylko film, oni tam na to pracowali, żebyś sie wzruszała, denerwowała, itd..." Nicolas Cage (nie przepadam za tym aktorem) bardzo dobry!
Aż dziwne, że nie dostał żadnej "szanującej się" nagrody...
 :(
A tego drugiego filmu, Beatko, nie znam, ale jak Ty polecasz, to musi być mocny, ale b. dobry.   :-*

Koziołku - "Tora, Tora, Tora" (czyli tygrys, tygrys, tygrys) - film z 1970 r.. - dobrze się oglądało, choć opisuje
tragiczne wydarzenie; kolejny film wojenny , z tym, że w innej części swiata! Amerykanie, którzy raczej pomników nie stawiają, by upamiętnić to wydarzenie, jednak postawili "memoriał" 
http://pl.wikipedia.org/wiki/Pomnik_USS_Arizona
Podobno gdy przyjeżdżaja na Hawaje wycieczki, i amerykańskie i japońskie, dopiero tam sie dowiadują, że w ogóle USA i Japonia były w stanie wojny i zadaja pytania "kto wygrał?"  :o :o
"Włoćzykija" nie pamietam, choć twórczość Pier Paolo Pasoliniego jak najbardziej...
 :D


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: xbw Czerwiec 16, 2011, 22:58:31
FC Venus
"Mężczyzna czasami musi stawać przed niezwykle trudnymi wyborami w życiu, od których zależy jego przyszłość. Pewna młoda kobieta, Anna, poznaje Pete'a. Jest zachwycona młodym partnerem, do czasu kiedy okazuje się, że jest coś ważniejszego w życiu Pete'a niż ona sama. Młody mężczyzna jest niezwykle zafascynowany piłką nożną i to jest właśnie jego największa miłość. Choć sam, jest kiepskim piłkarzem, to jego ogromna ambicja pokona wszystkie przeciwności. Zrozpaczona zamiłowaniem chłopaka, Anna postanawia wziąć sprawy w swoje ręce. Szuka innych kobiet, które, tak jak ona, ucierpiały na rzecz futbolu. Kiedy znajduje odpowiednie kandydatki postanawia założyć żeńską drużynę FC Venus."

Film moze nie tyle do głebokiego przezycia, co do serdecznego posmiania sie, a polecam, bo finski i o piłce noznej kobiet, a tu mi przed chwila mecz sie skonczył w tutejszej tv, Niemki "kopały" z Norwezkami :)


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: kozioł Czerwiec 16, 2011, 23:47:12
To może być niezwykle interesujący film Beatko - a zatem trzeba będzie obejrzeć  :)


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: kozioł Czerwiec 17, 2011, 00:36:54
"Kamikaze - Boski Wiatr" - japoński film z 2007 r..To historia jednej z jap. jednostek szturmowych, zwanych "boskim wiatrem" (utworzonych w 1944 r). Myliłby się jednak ten kto by sądził, że jest to film wypełniony krwawymi podniebnymi pojedynkami - nic z tych rzeczy (dlatego też różne są opinie na jego temat)..To głównie obraz ukazujący dramat tych ludzi i ich rodzin, ich przeżycia, wyznania.. Jest to właściwie pamiętnik kobiety, która prowadziła bar obok miejsca stacjonowania jednostki pilotów-samobójców..i ktora w pewnym sensie sprawowała nad tymi śmiałkami opiekę..Ale faktem jest też, ze film jest trochę przydługi i nieco nużący, zwł.dla wielbicieli filmów wojennych, gdzie walka trwa non stop - bo tu akurat ma ona miejsce jedynie przy samym końcu.. :)

Końcowa scena filmu - jednostka "boski wiatr" przystępuje do akcji..biegnące dziecko żegnające na zawsze (być może swojego brata), w myślach i na twarzach pilotów rysują się wątpliwości, piekielny obstrzał naziemny i walka w powietrzu, po kolei ginący koledzy...i niesłyszalny, ostatni krzyk rozpaczy głównego bohatera - do tego wszystkiego niezła muza w tle (moim zdaniem). Już tylko ze względu na ta scenę, myślę że warto obejrzeć ten film - przynajmniej w kawałkach.. :) ;)

jeżeli nie zadziała link, po prostu kliknął na "podkreślenie"..
http://www.youtube.com/watch?v=czAwsE7yLBc&feature=related

i trailer..
http://www.youtube.com/watch?v=i4w4nDTN0Q0&feature=related

p.s.To było dopiero bohaterstwo..tzn niezdrowe bohaterstwo, w dużej mierze związane z fanatyzmem i najzwyklejszą głupotą..ale nie zmienia to faktu, że ci młodzi ludzie ginęli w przeświadczeniu, ze giną za swoją ojczyznę..



 


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: xbw Czerwiec 17, 2011, 17:29:56
Koziołku, nowy film kreca, jakby specjalnie dla Ciebie :)

http://www.filmweb.pl/film/Bitwa+pod+Wiedniem-2011-617280


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: ewa578 Czerwiec 17, 2011, 17:37:20
Skoro już o Japonii mowa, nie można nie przytoczyć Ostatniego Samuraja. Film doskonały, i chociaż tego typu filmy nie są moimi ulubionymi, ten stanowi wyjątek. Oglądałam go już wiele razy.


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: kozioł Czerwiec 17, 2011, 18:34:47
Koziołku, nowy film kreca, jakby specjalnie dla Ciebie :)
http://www.filmweb.pl/film/Bitwa+pod+Wiedniem-2011-617280

 :D


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: xbw Czerwiec 18, 2011, 21:19:51
Fahrenheit 451 - doskonały.
Wielka Brytania, 1966
Rezyseria - François Truffaut.

"451 stopni Fahrenheita to temperatura z jaką pali się papier a palenie książek należy do obowiązków straży pożarnej działającej w bliżej nieokreślonej przyszłości. Film jest adaptacją doskonałej powieści Raya Bradbury'ego i opowiada o strażaku, który sprzeciwia się obowiązującemu prawy i wbrew swoim przełożonym stara się ocalić jak najwięcej książek od zniszczenia. Film jest przestrogą przed tym jaki może stać się świat, jeżeli ludzie pozwolą sobie kierować i zgodzą się aby ktoś inny za nich decydował."

Do obejrzenia w całosci tutaj, w oryginale, po angielsku (nie ma zbyt wielu dialogow):

http://www.youtube.com/watch?v=aWFmKt9NVMw


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: ewa578 Czerwiec 19, 2011, 16:31:29
Uwielbiam Johna Cleese a ten film wyłącznie dla tej sceny!
http://www.youtube.com/watch?v=7oCbrXf3ZFE&feature=related


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: aro 59 Czerwiec 20, 2011, 08:04:18
Oglądałem wczoraj wieczorem film z 1999 roku w reżyserii Andrzeja Wajdy
„Pan Tadeusz”
według poematu Adama Mickiewicza.
Bardzo dobrze streszczony poemat.
Bardzo dobrzy aktorzy i ich świetna gra pod dyktando wyobraźni reżysera.
Bardzo dobrze pokazane charaktery ludzi, charakter Polaków. 


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Czerwiec 21, 2011, 11:37:19
A ja chciałabym przypomnieć film Altmana "M.A.S.H" niedawno obejrzałam
go po raz kolejny po długiej przerwie i byłam zachwycona, nic się nie
zestarzał.
Scena samobójstwa Bezbolesnego:

http://www.youtube.com/watch?v=BVUXPjFWfX4&feature=related


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: ewa578 Czerwiec 24, 2011, 20:18:54
Smutna wiadomość : zmarł Peter Falk.


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: bartus Czerwiec 24, 2011, 20:28:22
Cytuj
Smutna wiadomość : zmarł Peter Falk.

Wielka szkoda. Lubialem tego aktora.


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: Mozart Czerwiec 24, 2011, 20:30:23
Porucznik Colombo nie żyje? Szkoda, szkoda...


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: Aleksias Czerwiec 25, 2011, 00:08:11
Lubiłam go... Niepozorny, roztargniony, w wygniecionym płaszczu, z zabawnym psem - i ostrym jak brzytwa, genialnym umysłem:))
Pozornie niegroźny, aż tu... "... just one more thing...":))

http://www.youtube.com/watch?v=KGRGDD8t-48&feature=related


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: kozioł Czerwiec 29, 2011, 23:21:03
"Miasto ruin" (film krótkometrażowy) - wiosna 1945 r, liberator przelatujący nad ruinami Warszawy...Z lotu ptaka obserwujemy poszczególne dzielnice, niemal całkowicie zrównanego z ziemią miasta - najpierw mosty na Wisle, potem Starówka, "jałowa ziemia" getta..itd itd - naszym oczom ukazuje sie wstrząsający obraz tamtych dni..

Trailer
http://www.youtube.com/watch?v=nBM3h7zANlg&feature=related

i najprawdopodobniej w pełnej wersji..
http://www.youtube.com/watch?v=Grkoyh-L1Zs&feature=related



Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: Janusz1228 Lipiec 01, 2011, 09:13:37
Znalzałem stronkę, na której wg renomowanego brytyjskiego magazynu Empire przedstawiono ranking nalepszej pięcsetki filmów wszech czasow.
Ot, taka ciekawostka...

Zamyka ją (nr 500) - "Ocean's Eleven", a otwiera "Ojciec Chrzestny". Moje ukochane "Przeminęło w zwiatrem nie mieści się nawet w pierwszej trzydziestce. Z polskich akcesntów jest m.in. w pierwszej setce Kieslowski (Trzy Kolory) i Polańskiego "Córka Rose Mary"

http://www.empireonline.com/500/1.asp


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: ewa578 Lipiec 01, 2011, 09:27:31
Wczoraj na Ale Kino obejrzałam niezapomniany Świat według Garpa. Takie fimy się nie starzeją!


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: Aleksias Lipiec 01, 2011, 23:05:21
Słuchałam Możdzera - a przy okazji, tyle wielkich, legendarnych filmów przypomniano w jednej, krótkiej migawce...:)
Między innymi ten, jeden z moich ukochanych, chyba jeden z najlepszych filmów o miłości:)
Do widzenia, do jutra. Rok 1960.
Prawdziwa historia, pięknie opowiedziana na tle autentycznych programów słynnego teatrzyku studenckiego "Bim Bom" w Gdańsku. Film subtelny, delikatny, promieniejący magiczną aurą.
Aby go wam przypomnieć, wklejam znalezione w sieci opracowanie ważniejszych dialogów, dobrze oddających jego atmosferę.

"Cześć!
Co słychać?
Nic?
U mnie bardzo wiele, ale nie wiem, czy warto to opowiadać.
Co? No powiedz, że warto. Przecież widzisz, że na to czekam. Dziękuję.
Ty powinnaś to zrozumieć. Ciągle jesteś sama w pokoju. Nikt na Ciebie nie patrzy. Nie potrzebujesz wstydzić się marzeń, tego, co u ludzi dorosłych wywołuje ironiczny uśmiech.
Czego się złościsz?
Aaa... że ja filozofuję zamiast opowiadać?
A więc dobrze...
Widzisz, są takie chwile, kiedy człowiek chce być zupełnie sam. Stroni od ludzi nie dlatego, że ich nie lubi, a przeciwnie - dlatego, że jest do nich za bardzo przywiązany.
Zaczęło się to tak, jak zaczynają się tego rodzaju historie - najzwyklej na świecie..."


"-Jaques, o czym myślisz?
- O niczym...
- Jak można myśleć o niczym?
- O Tobie. Za wcześnie?
- Za późno..."


"- Ludzie patrzą.
- Nie widzą nas, deszcz nas zasłania..."

On - student, nadwrażliwy romantyk, żyjący jednocześnie w dwóch światach, świecie realnym i marzeń, z zatartą pomiędzy nimi granicą.

"Nie, nie jestem sam...
Za siedmioma górami, za siedmioma rzekami stoi stary zamek. Ludzie mówią tam sobie: "dzień dobry" i śpiewają piosenki.
Każdą wolną chwilę spędzam w swoim zamku i cieszę się, że jest takie miejsce na ziemi gdzie mądrość i dobroć zeszły z ołtarzy.
Grające kuranty i stare mury opowiadają legendy. Dzieci zawsze mówią prawdę i trwa wieczny karnawał."

Ona - młodziutka Francuzka, obywatelka świata, córka przebywającego w Polsce dyplomaty. Żyjąca w ekskluzywnym świecie bankietów i proszonych kolacji. Dla niej wszystko jest proste i oczywiste bo przecież życie po to tylko jest żeby pożyć.

"- Stoisz tu obok mnie ale wydaje mi się, że Cię nie ma. Czy Ty w ogóle istniejesz?
- Chyba nie. Nie przy tej furtce, nie przy Tobie. To nie jest moje istnienie ten świat poza furtką. Może dlatego wydaje mi się piękny. I cieszy mnie.
- Czy na długo?
- A która radość trwa długo? Po jakimś czasie staje się przyzwyczajeniem. Jak godziny posiłków. Jednostajne, codzienne. Nie, nie... Wierz mi; to nieistnienie jest najpiękniejszą rzeczą jaką mogę Ci ofiarować."

Ona zachwyca Go swą bezkompromisową, dziewczęcą prostotą. On Ją, swym niepowtarzalnym i nieprzewidywalnym romantyzmem.

"- A co byś zrobił gdybym zaginęła?
- A szukałbym Ciebie. Zaglądałbym w oczy wszystkim dziewczynom. Jedne by miały Twoje oczy, drugie usta, a trzecie włosy. Jedne byłyby bardzo poważne, inne znów w doskonałym humorze. Inne grałyby w tenisa lub ciągle spieszyły się na kolację, ale żadna nie byłaby Tobą.
I pomyślałbym, że Cię Ukradli. I ogłosiłbym we wszystkich gazetach świata. Na wszystkich murach i słupach ulicznych świata, że Cię poszukuję. I wyznaczyłbym wielką nagrodę ale... nikt by mi nie uwierzył, bo nikt nigdy zakochanych nie traktuje na serio."

"- Będziemy zawsze razem, Ty i ja, rozumiesz?
- Zawsze? Nie bardzo. Teraz dobrze, ale później nudno. Ja będę brzydka, brzydsza. Jaques! Nie mów: zawsze!"

Różnice pomiędzy nimi można opisać jednym zdaniem; Ona żyje, On przeżywa.
Które z nich znalazło lepszy sposób na życie, lepszy sposób na szczęście ?
Ale czy można porównywać poziom szczęścia dwóch różnych osób ?

"- Przecież mówiłam, że jesteś dla mnie jak mały książę z innej planety. I nagle przeszłam na Twoją.
Śmieszne. Jaques!
Uśmiechnij się!
Co mam zrobić żebyś się uśmiechnął?
- Zostać na mojej planecie. Porzucić swój biały zamek i przenieść się do mojego. Chcę uwierzyć, że naprawdę istniejesz.
- Jaques, nigdy nie będziemy razem.
- Mylisz się. Jeżeli tylko zechcesz, zabiorę Cię do swojego zamku, a wtedy uwierzę we wszystko. Mój zamek jest wspaniały. Stoi na wysokiej górze. Ma tysiące lat. Ja znam tam każdy kamień, każdy kamień, każdy kamień..."


"Widzisz, opowiedziałem Ci zwykłą historię, która się skończyła właśnie tak, jak historie tego rodzaju... Ani trochę inaczej.
Czemu się tak zamyśliłaś ? Co? Uśmiechnij się... No...
Przecież to się mogło nigdy nie zdarzyć. Może to tylko marzenie... bajka..."
http://www.youtube.com/watch?v=oGIDYopeR1s

 


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: kozioł Lipiec 07, 2011, 00:42:58
"Melancholia"  :D ;), film katastroficzny, a właściwie dramat psychologiczny w reż. "prowokatora" Larsa von Tiera - trwają uroczystości weselne, radość jednak szybko pryska. Świat gestu, rytuału momentalnie rozpada się niczym domek z kart - do Ziemi niebezpiecznie zbliża się bowiem inna planeta, grożąc końcem świata..Koniec jest nieuchronny, pojawia się przygnębienie, niepewność, różne zachowania w obliczu śmierci..Pojawiają się również pytania: jak wykorzystać dany im jeszcze czas..?? czy w zgodzie ze słowami weselnego toastu "Bawcie się! póki jeszcze możecie" - przecież dosłownie już za chwilę, za moment..i tak wszystko ma obrócić się w nicość.. :) ;)

http://www.youtube.com/watch?v=XUL-qik2odE


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: kozioł Lipiec 11, 2011, 01:41:56
"Siedem" thriller kryminalny z 1995 r z Bradem Pittem i fenomenalnym Kevinem Spacey'em w roli psychopatycznego mordercy - siedem dni, siedem morderstw i siedem grzechów głównych..

1. Pycha
2. Chciwosć
3. Nieczystość
4. Zazdrość
5. Nieumiarkowanie
6. Gniew
7. Lenistwo

(a tak przy okazji - pieknie ukazuje to jeden z obrazów madryckiego muzeum Prado, autorstwa Boscha - warto zerknąć..)
http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/2/26/Hieronymus_Bosch_095.jpg

ale powracając - dochodzi do serii dziwnych morderstw, a każda z tych zbrodni jest swoistą karą za jeden z kolejnych grzechów głównych..i tak np grzech nieumiarkowania (łakomstwa) zostaje ukarany w okrutny sposób śmiercią z przejedzenia (aż ofiara pęknie z przejedzenia  :)); lenistwo - no to ofiara przykuta do łoża aż do powolnej śmierci głodowej, nieczystość - więc ginie prostytutka, zaś pycha - więc modelka szczycąca się swoją urodą po uprzednim potwornym okaleczeniu..Psychopatyczny morderca działa niczym sędzia, a zarazem kat na usługach "boskiej sprawiedliwości", jest przy tym na tyle inteligentny że zawsze wyprzedza o krok działania detektywów, przez co niezwykle trudno przewidzieć jaki będzie jego nastepny ruch..On sam zaś to co czyni traktuje jak naukę, a siebie jak kogoś w rodzaju kaznodziei  :D (ostatnią ofiarą ma sie okazać żona jednego z policyjnych detektywów prowadzących sprawę..) Atmosfery fatalizmu dodają jeszcze brudne i ciemne zaułki, zabłocone ponure mieszkania pełne karaluchów..i nieustannie padający deszcz, a w nim skąpane wielkie Miasto Aniołów (Los Angeles)..Naprawdę świetny film warty obejrzenia  :)

http://www.youtube.com/watch?v=7fAf4wmN8Bw&feature=related
http://www.youtube.com/watch?v=F7J02CRoYUk&feature=related


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: ewa578 Lipiec 11, 2011, 10:04:24
Widziałam ten film wiele lat temu, ale pomimo doskonałej o nim opinii, wrócić do niego jakoś nie mogę. Zbyt dużo w nim okrucieństwa.


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Lipiec 11, 2011, 12:51:40
Jakoś nigdy nie mogłam zrozumieć tych grzechów.Dlaczego jest tak niewinny
grzeszek jak lenistwo, a nie ma np.okrucieństwa??


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: Janusz1228 Lipiec 11, 2011, 13:06:29
Jakoś nigdy nie mogłam zrozumieć tych grzechów.Dlaczego jest tak niewinny
grzeszek jak lenistwo, a nie ma np.okrucieństwa??

Zgadzam się z Terenią. Poza tym lenistwo to w moim pojęciu nie grzech - a cnota, która sprawiła, ze człowiek został zachęcony do kombinowania i myślenia, i ułatwiania sobie życia na wszelkie mozliwe sposoby. Co w tym złego?


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: ewa578 Lipiec 11, 2011, 13:09:59
No właśnie, powinno być nie lenistwo, a gnuśność! To zupełnie co innego! :D


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: bartus Lipiec 11, 2011, 14:56:37
Cytuj
Poza tym lenistwo to w moim pojęciu nie grzech - a cnota, która sprawiła, ze człowiek został zachęcony do kombinowania i myślenia, i ułatwiania sobie życia na wszelkie mozliwe sposoby. Co w tym złego?

Cale szczescie, ze Chopin tak nie myslal.
Mielibysmy wowczas napisanego 1 mazurka i pol koncertu.

Leniwi kombinatorzy zawsze wykorzystuja prace innych.
Wyobrazmy sobie, ze swiat zamieszkuja tylko i wylacznie ci "zaradni".. i co? nie ma nic.

Nie lenistwo a chec sprawniejszej pracy  jest motorem dla wynalazczosci.

Takie jest moje zdanie




Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: Janusz1228 Lipiec 11, 2011, 15:37:07
Pytanie, przyjacielu, co wcześniej: jajko czy kura?

Czy, jako piszesz - "sprawniejsza praca" celem w sobie? - czy chęć ulżenia sobie w pracy, którego patronem lenistwo? Jako inżynier co nieco mógłbym tu podeliberować ;D

Twój przykład, zaś, z kompozytorami - jest kompletnie chybiony, bo mieszasz w jednym tyglu zwykłe złodziejstwo z własną inwencją autora. To nie lenistwo. To nazywa sie, bartusie, kryminał. Ponieważ sam miewasz zakusy w kierunku kompozycji - dobrze, abyś miał tę świadomość.

A Chopina, wybacz, nie wciagajmy w takie spory i wywody. Bo to trochę tak, jakby przeliczać geniusz jego duszy i rozumu, głębię jego serca, inspirację i natchnienie - na kilowaty a może nawet mechaniczne konie. Nie tędy droga, przyjacielu...

I jeszcze odnośnie Twej wyobraźni w kreowaniu porównań... słówko. Po raz kolejny ona jest, pozwól że użyję tu twej semantyki - "niesprawna". Przyjacielu! - nigdy życie nie rozgrywa się w punktach biegunów, a na całej sferze zjawiska. Nie czyń więc więcej podobnych porównań, bo w ten sposób trywializujesz i urągasz logice.


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: bartus Lipiec 11, 2011, 15:46:18
Gdybys to napisal innymi slowy bylbym wdzieczny.


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: Janusz1228 Lipiec 11, 2011, 15:53:56
Innymi słowy?... Nie wiem, jakimi? Sadzę, ze napisałem jasno i mam nadzieję, że nie masz o nie do mnie żalu.
Mogę, a nawet powinienem natomiast za twoim przykładem dodać: Takie jest moje zdanie. Co niniejszym czynię


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: ewa578 Lipiec 11, 2011, 17:41:57
Absolutnie zgadzam się z Januszem, co więcej uważam, że solidność i dokładność (żeby nie użyć brzydkiego słowa pedanteria) wynikają z lenistwa. Bo co to za robota, którą trzeba ciągle poprawiać? Gdzie wtedy czas na błogie leniuszkowanie? Trzeba zrobić raz a dobrze! Albo co to za dolce far niente, kiedy nad głową wisi Ci jak miecz Damoklesa, jakiś newypełniony obowiązek i gniecie okropnie w sumienie?


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: Janusz1228 Lipiec 11, 2011, 17:57:44
...uważam, że solidność i dokładność (żeby nie użyć brzydkiego słowa pedanteria) wynikają z lenistwa. Bo co to za robota, którą trzeba ciągle poprawiać? Gdzie wtedy czas na błogie leniuszkowanie? Trzeba zrobić raz a dobrze! Albo co to za dolce far niente, kiedy nad głową wisi Ci jak miecz Damoklesa, jakiś newypełniony obowiązek i gniecie okropnie w sumienie?

Ciekawe, spostrzeżenie, Ewo... I (moim zdaniem) słuszne. :)
Podsumowując - podpisuję się też pod jak niżej  ;D

No właśnie, powinno być nie lenistwo, a gnuśność! To zupełnie co innego! :D


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: kozioł Lipiec 11, 2011, 22:25:58
Widziałam ten film wiele lat temu, ale pomimo doskonałej o nim opinii, wrócić do niego jakoś nie mogę. Zbyt dużo w nim okrucieństwa.
Jakoś nigdy nie mogłam zrozumieć tych grzechów.Dlaczego jest tak niewinny
grzeszek jak lenistwo, a nie ma np.okrucieństwa??

Mówicie okrucieństwo..zapewne tak, no ale nie jest to znowuż produkcja chocby jak "Pianista", czy "Lista Schindlera" - w końcu to przecież tylko siedem ofiar.. :D ;)

p.s. cholera..tak coś mi sie widzi, że chyba niepotrzebnie wstawiłem ten film, bo zdaje się że wywołało to..wyraźnie "sporną" dyskusję  :) ;)


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: kozioł Lipiec 11, 2011, 22:46:30
i pomimo że Ewa, jest mu nieco niechętna (ze zrozumiałych względów  ;)), naprawdę wszystkim szczerze polecam ten film - trzyma w napięciu dosłownie do ostatniej minuty, zresztą to chyba jeden z najlepszych thrillerów kryminalnych (obok "Milczenia owiec") jaki miałem okazję oglądać w życiu.. :)


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: Monika_Aleksandra Lipiec 11, 2011, 22:47:28
Gorąco tu, jak przystało na porę roku.
Swoją drogą zastanawiające, że właśnie lenistwo zajęło Wasze myśli i słowa najbardziej. Czyżby ten grzech był grzechem pierwotnym?

Wszak, gdyby Adam, nie był na tyle leniwy, aby samemu zerwać sobie owoc, nie popadły w dalszą "kałabanię".To tak, na rozładowanie atmosfery  ;D


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: bartus Lipiec 12, 2011, 23:40:09
Janusz1228 napisal
Cytuj
Poza tym lenistwo to w moim pojęciu nie grzech - a cnota

bartus napisal
Cytuj
Cale szczescie, ze Chopin tak nie myslal.
Mielibysmy wowczas napisanego 1 mazurka i pol koncertu.

Leniwi kombinatorzy zawsze wykorzystuja prace innych.
Wyobrazmy sobie, ze swiat zamieszkuja tylko i wylacznie ci "zaradni".. i co? nie ma nic.

Nie lenistwo a chec sprawniejszej pracy  jest motorem dla wynalazczosci.

Takie jest moje zdanie


Janusz1228 napisal
Cytuj
Pytanie, przyjacielu, co wcześniej: jajko czy kura?

Czy, jako piszesz - "sprawniejsza praca" celem w sobie? - czy chęć ulżenia sobie w pracy, którego patronem lenistwo? Jako inżynier co nieco mógłbym tu podeliberować

Twój przykład, zaś, z kompozytorami - jest kompletnie chybiony, bo mieszasz w jednym tyglu zwykłe złodziejstwo z własną inwencją autora. To nie lenistwo. To nazywa sie, bartusie, kryminał. Ponieważ sam miewasz zakusy w kierunku kompozycji - dobrze, abyś miał tę świadomość.

A Chopina, wybacz, nie wciagajmy w takie spory i wywody. Bo to trochę tak, jakby przeliczać geniusz jego duszy i rozumu, głębię jego serca, inspirację i natchnienie - na kilowaty a może nawet mechaniczne konie. Nie tędy droga, przyjacielu...

I jeszcze odnośnie Twej wyobraźni w kreowaniu porównań... słówko. Po raz kolejny ona jest, pozwól że użyję tu twej semantyki - "niesprawna". Przyjacielu! - nigdy życie nie rozgrywa się w punktach biegunów, a na całej sferze zjawiska. Nie czyń więc więcej podobnych porównań, bo w ten sposób trywializujesz i urągasz logice.

bartus napisal
Cytuj
Gdybys to napisal innymi slowy bylbym wdzieczny.

Janusz napisal
Cytuj
Innymi słowy?... Nie wiem, jakimi? Sadzę, ze napisałem jasno i mam nadzieję, że nie masz o nie do mnie żalu.
Mogę, a nawet powinienem natomiast za twoim przykładem dodać: Takie jest moje zdanie. Co niniejszym czynię

ewa578 napisala
Cytuj
Absolutnie zgadzam się z Januszem, co więcej uważam, że solidność i dokładność (żeby nie użyć brzydkiego słowa pedanteria) wynikają z lenistwa. Bo co to za robota, którą trzeba ciągle poprawiać? Gdzie wtedy czas na błogie leniuszkowanie? Trzeba zrobić raz a dobrze! Albo co to za dolce far niente, kiedy nad głową wisi Ci jak miecz Damoklesa, jakiś newypełniony obowiązek i gniecie okropnie w sumienie?



Januszu.

Nie mam zalu. Trudno odniesc sie do tekstu, ktorego sie nie rozumie.
Przeciez prowadzisz dialog ze mna, a nie ze soba samym.
Twoja agresja w tekscie " o kompozytorach.. kryminale...itd." jest "ni w piec, ni w dziewiec".
Pomyliles sie w czytaniu. W moim poscie mowie o "kombinatorach" a nie o "kompozytorach".
Tak prawde mowiac "zerowanie na cudzej pracy" wsrod kompozytorow mogloby miec cechy pozytywne - np. zapozyczanie tematow w relacji Bach - Vivaldi.
Oburzenie w zwiazku z Chopinem rowniez jest bzdurne. Moj atak na osobe mistrza jest chyba wynikiem Twojej zanadto "sprawnej" wyobrazni.


PS 1

Nadal przeciwstawiam sie Twojemu twiedzeniu - "lenistwo jest cnota".
Lenistwo, to NIECNOTA.
Praca jest procesem. Ten proces sam w sobie jest pieknem, ktory bezustannie chcemy doskonalic.
Dlatego szukamy roznych metod. Przejscia na skroty nie sa wynikiem lenistwa a checia usprawnienia mechanizmu.


Jeszcze jedno, na zakonczenie. Poslugujesz sie w wiekszosci stylem naszych pradziadkow.
Czy to nie jest dziwne, zeby sie tak komunikowac z ludzmi w XXI wieku, ale to jest tylko moja refleksja.




PS 2

Ewo, ja tez lubie sobie blogo poleniuchowac. Solidnosc, dokoladnosc i "brzydka" pedanteria nie maja nic wspolnego z lenistwem lecz
ze skutecznoscia w pracy. Widze, ze traktujesz swoja prace jak kule u nogi. No coz, nie zawsze ma sie to szczescie, by robic , to
co sie naprawde kocha.




Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: Janusz1228 Lipiec 13, 2011, 08:21:16
Bartusie, cieszy mnie Twoja skrupulatność w analizowaniu naszych wypowiedzi (świadczy o szacunku i odpowiedzialności za słowo), ale z drugiej strony: dajże trochę na luz, przyjacielu i nie czyńże tego z taką belferską swarą.
Skoro jednak koniecznie chcesz postawić mnie pod ścianą - stawiaj! a ja pokornie już spuszczam uszy po sobie i odszczekuję ;D.
Tak! bartusie, oczywiscie, lenistwo nie jest cnotą i tylko osoby bez wyobraźni będą wznosić na jego cześć peany. Jeśli kilkoro z nas „pobawiło się” tą od wieków ośmieszaną przywarą (funkcjonującą w niezliczonych fraszkach, dowcipach, kupletach, ba! - nawet w sztukach teatralnych i filozoficznych traktatatach) – to bynajmniej, jak sądzę, czyniło to z lekkim przymrużeniem oka. Jak widać - chyba jednak ze zbyt dużym przymrużeniem, skoro nasz przyjaciel bartus odniósł się do takich deklaracji ze śmiertelną powagą.

A co do mojego pisania w stylu... pradziadków – muszę Ci podziękować  :D przyjacielu, za ten jakże piękny i wzruszający, ale jednak uważam - niezasłużony honor. Gdzie mi tam do sztuki epistologii naszych prababci i pradziadków!!  ???  Piszesz dalej, że to dziwne... Cóz, bartusuie, ja z kolei dziwię się, ze dożylem czasów, w których co czwarty młody człowiek nie zdaje matury. Być może jest tak daltego, ze współczesna młodzież coraz niefrasobliwiej polega jedynie na osiągnięciach starożytnych cywilizacji, dla których podstawową formą komunikowania się były obrazki i symbole. Żywię jednak przeświadczenie, że dla wyrównania tendencji – może tacy jak ja - ci "dziwni" , których, na szczęście, nie jest mało (a na naszym Forum wręcz zatrzęsienie) będą dobrą przeciwwagą i kulturową polisą chroniącą nas wszystkich od powrotu, w konsekwencji, do epoki zamieszkiwania na drzewach, w lepiankach i w jaskiniach.  :)


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: Janusz1228 Lipiec 13, 2011, 08:26:07
Co do "leniwych" kombinatorów, kompozytorów i wszelakiej maści „żerowników na cudzej pracy” – to temat sam w sobie ciekawy...
Ja - postawię tu nawet dużo odważniejszą tezę: żerowanie takie - to nic złego, to jest wręcz podstawowa zasada napędzająca od zawsze rozwój każdej cywilizacji i kultury. Tylko bowiem Minerwa narodziła się z głowy Zeusa całkowicie ukształtowana i samoistnie doskonała. Wszyscy (nawet Chopin) zanim doszli do „swego” – uczyli się i czerpali od innych garściami. A i nawet będąc już ukształtowanymi twórcami - nierzadko ulegali wpływom, modom i tendencjom epoki...
Problem leży gdzie indziej|: na ile korzystając z owocu prac poprzedników wzbogacamy ich dorobek swoją własną inwencją, a na ile dopuszczamy się z pełnym wyrachowaniem plagiatu/złodziejstwa "cudzego". Kryminałem jest oczywiście świadoma, czyniona z premedytacją kradzież. Ale, bartusie, lenistwo nie ma tu nic do rzeczy. Kradnie się z chciwości, zawiści, z zaborczości, z zazdrości…
Kraść z lenistwa?! – czynią tak tylko głupcy. O takich - przeciez nie warto tu deliberować.


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: ewa578 Lipiec 13, 2011, 10:16:31
Wyciągnąłeś Bartusie mylny wniosek, bardzo lubię moją pracę zawodową, ale w tym miejscu w ogóle nie ma mowy o lenistwie! Miałam na myśli raczej obowiązki domowe, bo to jest czasem głupiego robota, jak wkółko robisz te same rzeczy a efektu i tak za chwilę nie widać (patrz: wycieranie kurzu, gotowanie itp.). Co również nie znaczy, że nie lubię tego robić... no może bardziej lubię jak wszystko jest już dopięte na ostatni guzik. Wtedy dopiero pozwalam sobie na lenistwo, tzn. zajmowanie się tym co sprawia mi ogromną przyjemność: słuchaniem muzyki, czytaniem, robótkami, grzebaniem w książkach i internecie, etc. etc. Niestety, a raczej na szczęście, od zarania wpojono mi maksymę, że najpierw obowiązki a potem przyjemności.
Bo właściwie co to jest lenistwo?! Leżenie do góry brzuchem?


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: jaccol55 Lipiec 13, 2011, 11:10:14
A czy Wy (Janusz, Ewa) nie mylicie przypadkiem odpoczynku z lenistwem?  ;) Ewa, jak dla mnie, poprzednim postem jasno powiedziała, że chodzi jej o odpoczynek, a nie lenistwo.  :)


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: Janusz1228 Lipiec 13, 2011, 11:19:48
Rozumiem, Jakubie, ze Ty dysponujesz doskonałą miarką wedle ktorej odtąd dotąd - to odpoczynek, a krztynka dalej - lenistwo. :D
Spoko wodza, przyjacielu. Lenistwo - to przecież przywara, o której wypowiedziałem się 4 posty wyżej. Nie dajmy się zwariować i nie dzielmy włosu na czworo. ;)


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Lipiec 13, 2011, 11:53:49
Pisząc, że moim zdaniem okrucieństwo jest gorszym grzechem niż lenistwo,
nie twierdziłam, że lenistwo jest cnotą. Ale moim zdaniem w pewnych momentach jest
zbawienne.Ja trochę współczuje dzisiejszej młodzieży, że tak wcześnie
staje do wyścigu często już na studiach, pracuje w wakacje(oczywiście nie mam namyśli tych
którzy ze względów finansowych muszą)Ja też jak Ewa byłam nauczona, że najpierw
obowiązek a po tym przyjemność ale teraz uważam, że dziury w niebie nie będzie
jak nie posprzątam bo mi się nie chce.Czasem dobrze sobie zafundować chwile luzu,
poczytać do rana, pospać do południa. :)
Co do sposobu pisania Janusza to Bartku nie bardzo rozumiem.Cóż nasze
pokolenie w szkole jeszcze miało tzw.wypracowania, teraz są tylko testy. :'(


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: bartus Lipiec 13, 2011, 15:42:32
Cytuj
ale z drugiej strony: dajże trochę na luz,

Zrozumialem i wyluzowalem :)


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: Monika_Aleksandra Lipiec 15, 2011, 12:19:21
Mam przyjaciela, który jest szalenie pracowitą osobą, a co najśmieszniejsze uważa, że jest strasznie leniwą osobą, dlatego dokłada sobie wiele obowiązków, żeby tą cechę w sobie zwalczyć i wciąż nie może. I tak od lat pracuje i pracuje, jak szalony i wciąż uważa się za leniucha. Paradoks, nieprawdaż?

Więc gdzie zaczyna się lenistwo? Chyba w głowie jednak :)


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: aro 59 Lipiec 27, 2011, 22:00:13

Według mnie film do refleksji.

"Opowieści o zwyczajnym szaleństwie" TVP Kultura
czwartek 28 lipca godzina 20:20 (100 min.)

Petr Zelenka,
reżyser i autor scenariusza do "Opowieści o zwyczajnym szaleństwie",
podkreśla, że
"... to nie jest film o szaleństwie.
Zmieniłbym tytuł, gdyby udało mi się
wymyślić lepszy."
 


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: aro 59 Lipiec 28, 2011, 09:43:51


Wywiad z Petrem Zelenką

http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=27691



Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: xbw Lipiec 28, 2011, 22:59:10
Najnowszy film Wima Wendersa, Pina.
http://www.filmweb.pl/video/trailer/nr+1-23854
Mój ulubiony reżyser, taniec, muzyka, Wuppertal - nie sposób pozostać obojętnym.

http://www.pina-film.de/de/


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: kozioł Lipiec 29, 2011, 00:11:09
Pina, na pierwszy rzut oka robi wrażenie...chyba więc trzeba będzie się "poświęcić" i obejrzeć  :)


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: aro 59 Lipiec 29, 2011, 08:43:09
Beatko,
zwiastun zamurowuje
z szeroko otwartymi oczami.

Biegnę do wypożyczalni.


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: xbw Lipiec 29, 2011, 12:57:23
Nie biegnij, Aro, premiera światowa była w lutym, ale filmu w Polsce JESZCZE nie ma NIGDZIE. Na DVD pewnie poczekamy miesiące lub lata. Mam gorącą prośbę do Wszystkich o cynk, jeśli ktoś ten film w jakikolwiek sposób "namierzy".

Przy okazji polecam Wendersa jako takiego, on robi same "cuda i dziwy" :)


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: aro 59 Lipiec 29, 2011, 23:24:07
W Wadowicach od 1,5 roku
jest kino cyfrowe i 3D
to może jeszcze w tym roku
ten film się ukaże.


Oczywiście wakacje, wszyscy oglądają film „Pułapka” na TVP Kultura.


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Sierpień 12, 2011, 12:43:43
Czytając wczorajszą dyskusję nt. zamieszek w Anglii przypomniał mi się doskonały film, który
ostatnio co parę dni można obejrzeć na TV1000.
Nosi tytuł "Podkręć jak Beckham" i opowiada o młodej Hindusce, która wraz z bardzo tradycyjną rodzina
mieszka w Wielkiej Brytanii. Idolem Jess jest David Beckham a że dziewczyna ma talent do grania
w piłkę nożną wkrótce wstępuje do dziewczęcej drużyny futbolowej. Oczywiście bardzo to się jej
konserwatywnej rodzinie nie podoba.
Film jest przesympatyczny, uroczy, miejscami bardzo zabawny, ale zawierający ważne społeczno-obyczajowe
treści.Reżyserka Gurinder Chandha jest zresztą Angielką hinduskiego pochodzenia, film ten jest częściowo
autobiograficzny i pokazuje jak trudno imigrantom jest się odnaleźć w obcym społeczeństwie.


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: aro 59 Sierpień 12, 2011, 13:52:02
Pozostaje mi tylko
 
wypożyczyć film  :)


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: aro 59 Sierpień 13, 2011, 18:23:06
Jutro o 9:40 na TVP 1
oglądnę ten film:

Ekranizację powieści Elizy Orzeszkowej "Nad Niemnem"

http://www.teleman.pl/tv/Nad-Niemnem-4-Ost-263165


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: aro 59 Sierpień 22, 2011, 19:28:11
TVN7
dzisiaj 22 sierpnia 2011 godzina 20:00
"Guzikowcy"
czeski film
reżyseria Petr Zelenka


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: Monika_Aleksandra Sierpień 22, 2011, 21:19:20
Aro widzę, że jesteś na bieżąco z programem :). Nie oglądałam tego :)


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Sierpień 29, 2011, 14:13:12
Beatko, zerknij proszę:

http://www.placdefilad.com/w/56264/qpinaq-film-3d--iii-dni-sztuki-tanca-teatr-wielki

niestety nie podali ceny biletów :'( :'( :'( :'(


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: xbw Sierpień 29, 2011, 14:19:08
No właśnie widziałam reklamę w gazecie i zdziwiłam się trochę. Bilety 230, 130 i 80 czy jakoś tak. Totalnie bez sensu, przecież to tylko film.
http://www.teatrwielki.pl/repertuar/inne_wydarzenia/kalendarium/pina_premiera_filmu_3d_brw_ramach_iii_dni_sztuki_tanca.html?kid=804


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: xbw Wrzesień 01, 2011, 15:44:17
Pina wejdzie na ekrany polskich kin 21 października 2011 roku.


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: aro 59 Wrzesień 02, 2011, 07:54:28
Dzięki za wiadomość!


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: ewa578 Wrzesień 02, 2011, 09:01:16
Jeśli jeszcze ktoś nie widział, polecam:
 Iluzjonista
DRAMAT KOSTIUMOWY (The Illusionist), USA/Czechy, 2006 reż. Neil Burgerod 16 latKoniec XIX wieku. Ubogiemu stolarzowi rodzi się syn. Chłopiec (Aaron Johnson) od najmłodszych lat oczarowuje wszystkich magicznymi sztuczkami. Jego urokowi ulega również córka arystokraty (Eleanor Tomlinson). Młodzi zaprzyjaźniają się, lecz rozdziela ich ojciec dziewczyny. Rozczarowany chłopak opuszcza rodzinne miasto i wyrusza w świat. Na życie zarabia uprawianiem kuglarskich sztuczek. Po kilku latach już jako znany czarodziej o pseudonimie Eisenheim (Edward Norton) podbija sceny słynnych wiedeńskich teatrów. Popularność iluzjonisty drażni pretendenta do austriackiego tronu, księcia Leopolda (Rufus Sewell). Postanawia on za wszelką cenę skompromitować zręcznego magika. Jednak nasłany przez księcia inspektor policji (Paul Giamatti) jak większość ludzi ulega fascynacji talentem Eisenheima. Dlatego podczas jednego z występów Leopold posyła na scenę swoją narzeczoną Sophie (Jessica Biel), która ma przyłapać iluzjonistę na oszustwie. Magik rozpoznaje w dziewczynie czarującą przyjaciółkę z dzieciństwa.

niedziela (4 września) 21:25 (104 min.) - TVP 1
 ;D ;D ;D


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: Aleksias Wrzesień 02, 2011, 22:57:26
Ewuniu, ja widziałam, ale chętnie obejrzę jeszcze raz:) Ten film ma w sobie szczególny urok, magię. I to przesłanie - miłość, która pokona wszystkie przeszkody, łącznie z materią tego świata :)


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: ewa578 Wrzesień 03, 2011, 08:08:36
Ja też widziałam niejednokrotnie! Często wracam do tego filmu, do jego szczególnego klimatu i atmosfery, dlatego właśnie polecam ten film. Wszyscy czujemy podobnie, więc myślę, że ten seans sprawi również Wam przyjemność. :)


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: xbw Wrzesień 03, 2011, 10:14:04
Nic osobistego (Nothing Personal), film holendersko - irlandzki polskiej reżyserki Urszuli Antoniak. W niedzielę 4 września, o 21.00 na TVP Kultura, powtórka dnia następnego o 14.15.

Byłam na tym w małym ciekawym kinie na Starówce, dodatkowy walor projekcji, klimat całości niesamowity. Film o samotności z wyboru. Młodziutka dziewczyna wędruje przez Irlandię, natrafia na dom na odludziu, nie ma zawrotnej akcji, filmowe życie toczy się powoli, w ciszy, ale napięcie dramatyczne wzrasta.


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: Janusz1228 Wrzesień 03, 2011, 10:46:44
Nie zgadzam się, zeby młodziutkie dziewczyny (a tam! wszystkie dziewczyny, kobiety, niewiasty  ;) )podążały przez karuzelę życia w samotności. W ramach buntu podjąłem decyzję, że filmu tego nie obejrzę. ;D


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: Aleksias Wrzesień 03, 2011, 16:59:59
Samotność, jeśli jest wyborem, nie jest zła. nie gorsza chyba, niż uciążliwe towarzystwo:) W końcu wśród ludzi także najczęściej jesteśmy samotni. A w samotności mamy szansę w pełni nawiązać kontakt z samym sobą:)

Niekoniecznie też nasza odporność na cienie samotności związana jest z płcią, a jeśli już, chyba nawet mężczyźni czasem znoszą ją ciężej. Choćby z tego powodu, że nadal są gorzej przygotowywani do stawiania czoła codzienności.:)

Czasem samotna wędrówka kończy się źle.

Wszystko za życie - nominacja do Oskara, niesamowita historia oparta na faktach. Poruszający film o pragnieniu wolności, poszukiwaniu prawdy i esencji życia, i cenie, jaką można za to zapłacić.
http://www.youtube.com/watch?NR=1&v=WcJakJMkEiI

Tu oczywiście kojarzy się słynny cytat Henry'ego Davida Thoreau z "Waldena": "Zamieszkałem w lesie, albowiem chciałem żyć świadomie, stawać w życiu wyłącznie przed najbardziej ważkimi kwestiami, pragnąłem żyć pełnią życia i wysysać z niego całą kwintesencję, aby wykorzenić wszystko, co nie jest życiem, abym w godzinie śmierci nie odkrył, że nie żyłem"
Ha, by to osiągnąć, warto ryzykować zapłatę takiej ceny... jednak próba wymaga ogromnej odwagi. No i jednak chyba większego przygotowania, niż je miał Chris McCandless:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Christopher_McCandless


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: kozioł Wrzesień 06, 2011, 16:54:31
Jeśli jeszcze ktoś nie widział, polecam:
 Iluzjonista
niedziela (4 września) 21:25 (104 min.) - TVP 1
 ;D ;D ;D

Fajnie że poleciłaś Ewo, warto było obejrzeć..bardzo dobry film - ten człowiek faktycznie czynił "cuda"..


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: kozioł Wrzesień 06, 2011, 20:38:19
Dzisiaj w wieku 89 lat odszedł wybitny reżyser i producent filmowy Janusz Morgenstern, był autorem m.in filmów: "Potem nastąpi cisza"; "Trzeba zabić tę miłość"; "Godzina W"; "Żółty szalik"..oraz kultowych seriali "Stawka większa niż życie"; "Kolumbowie"; "Polskie drogi" - to ogromna strata dla naszej kultury..ale taka jest niestety kolej rzeczy, to samo czeka bez wyjątku każdego z nas..


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: bartus Wrzesień 06, 2011, 21:20:48
Cytuj
Dzisiaj w wieku 89 lat odszedł wybitny reżyser i producent filmowy Janusz Morgenstern, był autorem m.in filmów: "Potem nastąpi cisza"; "Trzeba zabić tę miłość"; "Godzina W"; "Żółty szalik"..oraz kultowych seriali "Stawka większa niż życie"; "Kolumbowie"; "Polskie drogi" - to ogromna strata dla naszej kultury..ale taka jest niestety kolej rzeczy, to samo czeka bez wyjątku każdego z nas..


I tym optymistycznym akcentem.....

A tak na serio.
 Janusz Morgenstern jest moim ulubionym polskim rezyserem.
Szkoda, ze nic nowego nie powstanie z pod jego reki.


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: xbw Wrzesień 07, 2011, 14:53:57
Pana Janusza i jego żonę poznałam parę lat temu osobiście, miałam z nimi przez jakiś czas kontakty zawodowe. Przemili, przesympatyczni oboje, bardzo fajni ludzie, wspaniale spędzony wspólny czas, jak z bliskimi członkami rodziny. Nigdy nie zapomnę tej serdecznej, spokojnej i miłej atmosfery towarzyszącej zawsze spotkaniu z nimi.


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: kozioł Wrzesień 08, 2011, 19:23:15
To może w formie przypomnienia fragment jednego z filmów świetnego Janusza Morgensterna..

"Żółty szalik" z 2000 r z Januszem Gajosem w roli głównej..

http://www.youtube.com/watch?v=5hcjapZ-oVQ&feature=related



Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: bartus Wrzesień 10, 2011, 10:41:22
Inne spojrzenie na sztuke.
"Untitled" (2009)
http://www.youtube.com/watch?v=DD5eIBfW7N0


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: kozioł Wrzesień 13, 2011, 18:44:38
"Dzień Szakala" (1973) ze świetnym Edwardem Foxem w roli głównej - w 1961 r powstaje Organizacja Tajnej Armii (OAS), zaliczajaca się do skrajnie prawicowych grup terrorystycznych, zwalczających idee przyznania niepodległości Algierii, będącej kolonią francuską..Po wojnie algierskiej w 54 r, która kosztowała życie 180 tys ludzi..i akceptacji ogłoszenia niepodległości Algierii dochodzi do buntu wojskowego (generałów), który upada po 4 dniach - w odpowiedzi na upadek i fakt odkrycia na tych terenach bogatych złóż ropy naftowej, członkowie powstałej OAS (przewaznie franc.wojskowi z obszaru Algierii), domagajacej się zachowania władztwa na teych terenach, ale i w której zaczął przeważać nurt monarchistyczny i fundamentalizm katolicki - rozpoczeli akcje terrorystyczne i zabójstwa..zaś jednym z ich najważniejszych celów miało być zorganizowanie zamachu na samego prezydenta Charles de Gaulle'a..To tyle jeśli chodzi o fakty - w filmie powstałym na kanwie powieści Forsytha, do wykonania tej akcji zostaje wynajęty zawodowy morderca, Anglik posługujący się pseudonimem "Szakal"..

Najlepsze sceny.. :)

"kalibracja" celownika optycznego..
http://www.youtube.com/watch?v=mdU8UkIhw64&feature=related

inwalida-weteran..
http://www.youtube.com/watch?v=C5i-JvLyD3o&feature=related

..i słynne "pudło"  :D
http://www.youtube.com/watch?v=vbGuoKG-2Lc&feature=related


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: kozioł Wrzesień 14, 2011, 20:52:57
Na tvp1 własnie leci "Pacyfik", podobno niezłe - chociaż ja wolałbym raz jeszcze obejrzeć "Pearl Harbor"  :) (miał być..a może coś mi się pomyliło..)


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: ewa578 Wrzesień 18, 2011, 08:01:25
Kopia Mistrza DRAMAT BIOGRAFICZNY (Copying Beethoven), USA/Niemcy/Węgry, 2006 reż. Agnieszka Holland
Niezwykle zdolna studentka konserwatorium muzycznego Anna Holtz (Diane Kruger) trafia na staż do ekscentrycznego Ludwika van Beethovena (Ed Harris). Mistrz coraz bardziej odcina się od świata, co jest wynikiem pogłębiającej się utraty słuchu. Jego stan zdrowia opóźnia ukończenie IX symfonii. Anna ma zajmować się tylko przepisywaniem nut, często jednak także je poprawia. Początkowo Beethoven jest wrogo nastawiony do dziewczyny, z czasem zaczyna darzyć ją przyjaźnią i zaufaniem. Anna ma jednak własne ambicje - chce za wszelką cenę osiągnąć artystyczną samodzielność.

Dziś 13:35 na Ale Kino.

Na pewno widzieliście nie raz, ale pewnie warto znów! ;)


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: aro 59 Wrzesień 24, 2011, 20:08:40
"Forrest Gump" Polsat teraz  :)


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: kozioł Październik 07, 2011, 19:33:51
Co prawda Bogdan wspominał o tej produkcji w "Muzyce filmowej", ale nie zaszkodzi i w tym miejscu o niej nadmienić - to pierwszy polski i bodaj pierwszy w Europie film zrealizowany w technologii 3d - popatrzmy zatem na zwiastuny filmu "Bitwa Warszawska 1920..trzeba przyznać że robi wrażenie nawet bez 3d, a co będzie nas czekać w trakcie oglądanie w "okularkach'?? można sobie to tylko wyobrazić.. :)

starałem się wybrać te najlepsze (oczyw.w moim odczuciu)

http://www.youtube.com/watch?v=rbx5-uGGHOI

http://www.youtube.com/watch?v=08FwwSrJbl0&feature=related

http://www.youtube.com/watch?v=3RNz7Mzrl1E&feature=related


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: kozioł Październik 07, 2011, 19:51:42
Ups..chyba w pierwszym wkradł się malutki błądzik, a zatem replay..;)

http://www.youtube.com/watch?v=rbx5-uGGH0I


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: bartus Październik 07, 2011, 20:05:28
Cytuj
Ups..chyba w pierwszym wkradł się malutki błądzik, a zatem replay..

Z ciekawosci, jaki?


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: kozioł Październik 08, 2011, 00:15:36
Chodziło o błędne zapisanie linku Bartku, tylko linku ;)..chociaż nie wiem, tzn zastanawiam się co do samych szarż kawaleryjskich - czy faktycznie aż tak wielkie szarże polskiej kawalerii miały tam miejsce (była to czysta bitwa obronna, z momentami kontrataku sił polskich, jednak chyba głównie piechoty). Ale na pewno szarże takie wykonywali bolszewicy (tj nie sami Rosjanie, lecz wielonarodowościowi, również byli tam Polacy ;)) - prawdopodobnie 3 Korpus Kawalerii, nazywany Złotą Ordą Gaj-chana (w skład którego wchodziły 10 i 15 Dyw Kawalerii tzw "czubki" (czapki) :), dowodzony przez Gaika Bżyszkjana-Gaja (Ormianina)..

Ciekawostką natomiast może być wiek głównodowodzących w tej bitwie, a właściwie różnica wieku między nimi. Piłsudski w chwili rozpoczęcia bitwy miał 53 lata, zaś dowodzący armiami bolszewików Frontu Zach.(bo one tylko brały udział w tej bitwie, pozostałe fronty to inna sprawa) Michail Tuchaczewski liczył sobie zaledwie 27 lat, więc był od naszego wodza dwa razy młodszy - w ogóle była to armia 18-19 latków majaca za sobą przeszlo 600 km marsz - nie umniejsza to jednak polskiego zwycięstwa...ale co trzeba przyznać, młodość zwykle potrafi rwać sie do walki..

Co prawda istniało jeszcze jedna samodzielna grupa kawalerii bolszewickiej - 1 Armia Konna Budionnego (też "czubki"), jednak oni zajęci byli na Froncie Połud. - może więc na filmie chodzi o bitwę pod Komorowem (zupełnie niezależną od Warszawskiej, chyba (?)) - była to typowa bitwa kawaleryjska, między 1K a Polską Dywizją Jazdy dowodzoną przez Rommla..."czubki" Budionnego otoczeni przez dwie polskie armie, ponieśli duże straty i zmuszeni zostali do wycofania się - nie przedostali się więc w stronę Warszawy..(potem, bo 1923 wsławili się jeszcze bojami na Ałtaju w Mongolii i Mandżurii - walki z "białymi" armiami)..

No ale co do tych filmowych szarż, też mogłem coś pomylić...słabo znam przebieg Bitwy Warszawskiej - wstyd..;)


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: Monika_Aleksandra Październik 08, 2011, 09:37:49
To nie jest flim dokumentalny, dopuszczane jest, aby dla potrzeb filmu coś zmienić, jeśli to nie zmienia sensu, naturalnie.
W każdym razie, film dotyka tematów tak bardzo mi bliskich, że nawet zwiastun powoduje mocne wzruszenie. jestem strasznie płaczliwa.


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: kozioł Październik 08, 2011, 16:40:58
Racja Moniczko, kiedy ogląda się nawet już tylko te zwiastuny, chwyta człowieka coś takiego za serducho że zaczyna odczuwać wzruszenie - podobnie jak Ty jestem b.wrażliwy :)

Dla mnie jednak Hoffman, to jak do tej pory tylko i wyłącznie "Pan Wołodyjowski" - chyba najlepsza z jego produkcji..pozostałe wg mnie nieco odbiegają poziomem od tej pierwszej, no ale teraz zobaczymy jak to będzie z "Bitwą Warszawską" - inne czasy, inna technologia, inne pieniądze..moze więc przebije "małego rycerza" ;)

Nawet teraz mam przed oczami bodaj jedne z najlepiej, pod wzgl. rozmachu, zrealizowanych scen w historii polskiego kina..
Szturm za szturmem, zaprawionych w bojach Janczarów i oczyw. bohaterska obrona polskiej załogi..(pamietam jak za małolata wzorowałem się na tym motywie w zabawach żołnierzykami, robiąc im czapki z plasteliny i doklejając do ich tułowi białe papierki - aby sprawić wrażenie ogólnej "białości"..wyniki zmagań były różnorakie :D)

najlepiej od 1:12..nawet jeszcze dziś robi wrażenie
http://www.youtube.com/watch?v=IMxOpH_mRzw

tu z kolei od 0:30 i sama końcówka "Basiu, nic to.."
http://www.youtube.com/watch?v=pwVRJM2kBcg&feature=related

to też niezłe, choć momentami może nieco tendencyjne ;) ("pojedynek" na przedpolu warowni - scena z wersji serialowej)
http://www.youtube.com/watch?v=4KLzKDcei7w&feature=related

A tutaj artykuł jak wyglądało to w rzeczywistości, są tam opisane momenty które potem stały sie inspiracją dla Sienkiewicza w swojej powieści..m.in wzmianka o wybuchu prochów w basztowni (ekspozji takich w trakcie oblężenia były 3-y) - można się też dowiedzieć jak w istocie zginął dowódca artylerii zamkowej, niejaki major Heiking (sienkiewiczowski szlachcic kurladzki, Ketling) i sam Wołodyjowski - jednak wyglądało to zupełnie inaczej, niż znamy to z opisu Sienkiewicza..

http://Lastinn.info/artykuly-historyczne/6800-obrona-kamienca-podolskiego-1672-a.html

Dodam, że nieco więcej światła na tą sprawę, daje jeszcze inne źródło - tj list biskupa kamienieckiego...z dok.wynika, iż był to albo nieszczęśliwy wypadek, albo coś w rodzaju zemsty majora Heikinga..:) cyt:

"Pan Major artylerii miał disgust, że go karano o to, że wiele nierządu było i mankamenta w cekhauzie. Zawarłszy się w wieży gdzie było wiele beczek prochu, te zapalił i zamek wszystek zrujnował, i ludu około 500 zgubił"

Tak więc, wynikałoby z tego że wychodzący z twierdzy garnizon został wprost zmasakrowany przez eksplozję własnych prochów  :D ;)...i w tym to momencie ginie również Wołodyjowski, któremu kartacz trafia, bądź urywa głowę - no ale powieść, to przecież tylko powieść..nie musi odpowiadać rzeczywistym faktom.
Tu troche na temat tego autentycznego "Pana Wołodyjowskiego', czyli nie Michała, lecz Jerzego..i okolicznościach jego śmierci..
http://pl.wikipedia.org/wiki/Jerzy_Wołodyjowski

   


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Październik 16, 2011, 13:58:07
Obejrzałam właśnie (i przeżyłam) film Jane Campion "Jaśniejsza od gwiazd".
Bardzo polecam, choć na pewno nie dla wszystkich.Miłość Johna Keatsa i Fanny Brawne pokazana jest tu
w sposób bardzo subtelny,delikatny, raczej poprzez gesty i niedomówienia niż jakąś wartką akcję.
Przecudowne malarskie kadry, które można długo kontemplować jak obrazy w muzeum.
Wyciszona i powściągliwa gra świetnych młodych angielskich aktorów.
Muzyka Bradshawa także taka trochę "minimalistyczna":

http://www.youtube.com/watch?v=EvmqOUZyJqM


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: Janusz1228 Październik 17, 2011, 10:25:28
Wciąż nie byłem na "1920 - Bitwa Warszawska", może w przyszły weekend się nadarzy... ale przyznam, recenzje jak niżej bardzo zniechęcają.

http://film.onet.pl/recenzje/1920-bitwa-warszawska-polski-szeregowiec-ryan,1,4856108,wiadomosc.html


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: aro 59 Październik 17, 2011, 17:13:12
I rzeczywiście Januszu pewnie jest prawda w tej recenzji
bo ludzie nie chodzą na ten film
ani żądni ambitnego kina pełnego podtekstów i refleksji
ani żądni filmowej rozrywki i filmowych fajerwerków  :)


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: Monika_Aleksandra Październik 19, 2011, 19:28:44
Byłam na filmie Hoffmana, napiszę za chwilę parę słów na temat filmu, który wart jest recenzji na różnych płaszczyznach.
Gdybym miała ocenić go jednym słowem, najbardziej pasuje mi słowo: "pulsacyjny"


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: aro 59 Październik 21, 2011, 11:41:50
Czy był już ktoś na na filmie "Pina"?


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: Monika_Aleksandra Październik 21, 2011, 19:24:29
Gdyby ktoś się pytał o film: Bitwa warszawska i gdyby rozważał pójście do kina , odpowiem krótko- pójść.

Zrobienie dobrego filmu w Polsce to nie lada sztuka zważywszy na budżet, jakim może dysponować reżyser i producent. W zaistniałej sytuacji Hoffman jest specjalistą od rzeczy niemożliwych, osobą której udaje się, choć nie bez ale, porywanie z motyką na słońce.
Filmu, w mojej opinii, nie da się ocenić, wystawiając mu jedną ocenę. Należy go ocenić wielopłaszczyznowo.
Hoffman porwał się na gatunkowo ciężki temat. Wydarzenia historyczne, jeszcze nie tak zaszłe, budzą do dziś spory historyków, co zapewne przyzna Koziołek.
Nie był to film stricte historyczny, a więc nie ma co z niego młodzieży uczyć historii, chyba, że bardzo pobieżnie.
Kanwą na której zawisł ten ciężar była jakaś tam mdła historyjka, banalna, przewidywalna. W ówczesnym czasie znalazłoby się setki ciekawszych. Historyjka owa nie udźwignęła tematu I wojny światowej.
Umieszczenie jej rozumiem w pełni. Jak zachęcić młodzież, lub odbiorcę mniej wymagającego, który lubi lekkie tematy do ciężkiego i trudnego tematu w dziejach Polski? Najlepiej zapewnić dobre nazwiska. Aktorów wziętych, popularnych, lubianych, kochanych. Oni to mieli swoimi nazwiskami przyciągnąć widza i szerszą publikę.
Wydaje mi się, że to zadziałało, strategia na ocenę celującą. Wszak tak się robi kasowe przeboje.
Przypięła bym się do przedstawienia przedwojennego kabaretu, mojego konika. Nie trzymał sie realiów epoki. Urbańska była taką samą Urbańską z 2011 roku, pomimo fryzury z epoki i dobrego wrażenia estetycznego.  Brak zachowanych detalów, charakteru kabaretu przedwojennego mnie irytowało.

Sceny batalistyczne, z których Hoffman jest już sławny, wyszły bardzo ciekawie i przejmująco. Widać w nich mistrza, który zjadł zęby na szarżach bitewnych. Jeśli bym miała się przyczepić to tylko do efektów 3D, które wydały mi się zbyt amerykańskie i pod publiczkę np: padający żołnierz, bryzgający krwią na ekran.
W scenach batalistycznych odpoczywałam od nudnego wątku miłosnego.

Należy docenić ogromne zaangażowanie Daniela Olbrychskiego w kreację roli Piłsudskiego, choć wydaje mi się, że Marszałek na te czasy powinien być młodszy. Jednak Daniel starał się naśladować akcent, charakter, sposób mowy, chodu Marszałka.

By oddać okrucieństwo wojny, po horyzont pełno było trupów i krwi. Niepotrzebna scena użynania ręki żołnierzowi. Każdy w domyśle mógłby sobie to okrucieństwo wojny dopowiedzieć.

Pierwszy film 3 D polski- trzeba zobaczyć.


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: krynia Październik 21, 2011, 22:44:28
Czy był już ktoś na na filmie "Pina"?
Witam ! Tak byłam i nie zapomnę nigdy! po dwudziestu minutach siedziałam wciśnięta w fotel i tak do końca.Tyle emocji i piękna...a to był tylko taniec.
A kciuki trzymam za Erzhana
 


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: Janusz1228 Październik 21, 2011, 22:53:08
byłam i nie zapomnę nigdy! po dwudziestu minutach siedziałam wciśnięta w fotel i tak do końca.Tyle emocji i piękna...a to był tylko taniec.
 
Kryniu! Dziękuję za tę autentyczną recenzję. Kilkoma słowy sprawiłaś, ze na pewno ten film obejrzę :)


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: Janusz1228 Październik 21, 2011, 23:03:25
Gdyby ktoś się pytał o film: Bitwa warszawska i gdyby rozważał pójście do kina , odpowiem krótko- pójść.
Moniko, właściwie skoro to Ty rekomendyujesz - powinienem pójść. Ale nie pójdę. Od filmów Hoffmana zawsze odstręczała mnie krew i sceny okrucieństw. Jak potwierdzasz - w tym filmie ich znowu nie brakuje. Więc sorry, panie Reżyserze, zabraknie za to mnie.
Dziękuję Ci Moniko za obszerną recenzję. Wiesz... właściwie to mogę uznac, że dzięki Tobie i za sprawą Twych słów i emocji - ja ten film już zdążyłem obejrzeć. Za zaoszczędzone pieniążki za kupno biletu - pozwól zaprosić się kiedyś na kawę  :) :D


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: gandarwa Październik 22, 2011, 01:13:42
Nie wiem, czy to dobre miejsce, ale w poniedziałek w teatrze telewizji  "Boska" z Krystyną Jandą.

Anons z Tele Magazynu: Komedia o Florence Foster Jenkins (1868-1944), okrzykniętej "najgorszą śpiewaczką na kuli ziemskiej".
Mimo że Jenkins nie miała talentu, jej występy cieszyły się ogromną popularnością. Podczas licznych tournee
sale koncertowe były wypełnione po brzegi. Mając pokaźny majątek, Florence mogła bez przeszkód realizować marzenia.
 http://www.youtube.com/watch?v=ZrU5SPLsGOU

Od siebie dodam, że gdy sporo lat temu pierwszy raz usłyszałam tę panią w audycji radiowej Dwójki, myslałam, że ktoś sobie robi niezłe żarty, więc szybko nagrałam i rozpowszechniłam wśród koleżeństwa w pracy. Płakałyśmy z radości. Dotrwa ktoś do końca
słuchając jak Florence morduje Mozarta?
http://www.youtube.com/watch?v=qtf2Q4yyuJ0

Jak dla mnie - lektura obowiązkowa


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Październik 22, 2011, 08:28:24
Pisaliśmy tu trochę o tej śpiewaczce. Janusz oglądał ten spektakl z Jandą na żywo i bardzo
chwalił. Ja obejrzę na pewno. Dzięki za informację Izuniu.


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: Monika_Aleksandra Październik 22, 2011, 12:41:49
Moniko, właściwie skoro to Ty rekomendyujesz - powinienem pójść. Ale nie pójdę. Od filmów Hoffmana zawsze odstręczała mnie krew i sceny okrucieństw. Jak potwierdzasz - w tym filmie ich znowu nie brakuje. Więc sorry, panie Reżyserze, zabraknie za to mnie.
Dziękuję Ci Moniko za obszerną recenzję. Wiesz... właściwie to mogę uznac, że dzięki Tobie i za sprawą Twych słów i emocji - ja ten film już zdążyłem obejrzeć. Za zaoszczędzone pieniążki za kupno biletu - pozwól zaprosić się kiedyś na kawę  :) :D

Ponieważ to był film 3D, a więc i bilet droższy niż zwykłe kino, to pomyślałam sobie, że starczy nawet na kawałeczek "czarnego lasu" i nie omieszkam  ;D


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: aro 59 Październik 24, 2011, 10:55:54
Izo,
dzięki za polecenie "Boskiej"
oglądałem zwiastuny
zachwycające  :) 


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: aro 59 Listopad 06, 2011, 10:01:32
Witam ! Tak byłam i nie zapomnę nigdy! po dwudziestu minutach siedziałam wciśnięta w fotel i tak do końca.Tyle emocji i piękna...a to był tylko taniec.
(...) 
„Pina”, tak  :)
Taniec,
film o tańcu.
Tańcem opowiedziana osoba Philippine "Piny" Bausch,
jej wizja tańca, jej dzieła.
Słowa tego nie oddadzą tak jak ten taniec.  :)


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Listopad 06, 2011, 12:41:37
Wrzuciłam "Pinę" na swojego chomika, nie wiem jaka jakość, bo jeszcze nie
ogladałam. Wiem, że film jest w HD także pewnie przez komputer to nie to samo,
ale jakby ktoś miał ochotę..


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: chingate Listopad 06, 2011, 19:44:38
"Jabłka Adama", to mną wstrząsnęło

http://www.youtube.com/watch?v=PVQN3lahpJA


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: gandarwa Listopad 07, 2011, 19:23:48
Wstrząsnęło, Panie Musamannie? :o  Piękny film o Niepojętym, o miłości - tej z najwyższej pólki... o transformacji, jaka człowiek przechodzi, jak chce... i nawet upiecze szarlotkę! A nie piękna i znacząca ta ostatnia piosenka, którą śpiewaja Bee Gees w samochodzie "How deep is your love"... Przypomina mi ona Beatlesów "All you need is love"... I to jest to.   :)


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: gandarwa Listopad 07, 2011, 19:24:42
Och, okropnie sorry za przekręcenie nicka - Musammanie....


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: Janusz1228 Listopad 17, 2011, 16:38:28
wynik ankiety na najpopularniejsze polskie filmy historyczne...
Wszystkich na naszym Forum prawdopodobnie ucieszy wiadomość, ze wygrał film "Pianista"

http://histmag.org/?id=6109


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: Bodek1 Listopad 18, 2011, 11:10:06
Ja wybrałem się na "Listy do M" okrzykniętego chyba niesłusznie filmem roku - skorzystałem z promocji świątecznej (bilet za 11zł - chętnych było b. dużo i byłem szczęśliwy, że siedziałem w drugim rzędzie - za to moja głowa po seansie mniej... ;)). Czułem się zawiedziony - bo nastawiłem się na komedię - a momentów śmiesznych było mało. W czasie tego filmu zaśmiałem się może ze 2 razy - najśmieszniejszy był "Mikołaj" z supermarketu który nie lubi dzieci (olewa swoją robotę), złazi po rynnie (nie było komina ;)) uciekając przed mężem gdy zrobił sobie "przerwę" w pracy...Za to "komedia" okazała się wigilijnym romansidłem...Bardzo wzruszyła mnie scena, gdy Tosia - dziewczynka z domu dziecka wprasza się na wigilię do bogatego domu bezdzietnego małżeństwa (Malajkat) - przerywa rytualne słuchanie nagrania "S. Naht" i śpiewa po Polsku "a capella" Cicha noc, Święta noc...Dobrze, że znajoma podratowała mnie chusteczką - udałem nagły atak kataru... ;). Nie wątpię, że film będzie przebojem świątecznym w tvp - może zastąpi wreszcie Kevina...a jak ktoś chce się pośmiać w kinie to polecam "Wyjazd integracyjny"...Mnie na razie wystarczy "przebojów" kinowych - bo szykuję się już na grudniowe koncerty w Koszalinie: 2.12 Beethoven - koncert fort. c-moll a 9.12 balet "Dziadek do orzechów"...dziś Niesiołowski poprowadzi wieczór z mało popularną muzyką Polską o czym napiszę w dziale Filharmonia Koszalińska...Zapraszam  :)   


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: xbw Listopad 20, 2011, 14:35:14
Do pośmiania się, bardzo dobra czeska komedia, gorąco polecam. Uprzedzam: nie jeść, nie pić - grozi zakrztuszeniem.
Pupendo, do obejrzenia w całości za darmo tutaj:
http://www.iplex.pl/filmy/pupendo,518


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: Janusz1228 Listopad 20, 2011, 15:04:02
Przy okazji obejrzę  :)
Z kolei odradzam inny film z tego portalu, pt: "Latający mnich" . Zasnąłem na nim, za nim zrozumiałem o co chodzi  ::)


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: aro 59 Grudzień 09, 2011, 10:30:27

dzisiaj (9 grudnia) 21:00 - TVP Kultura

"Misja"(The Mission) - dramat historyczny,

Wielka Brytania, 1986 reż. Roland Jofféod.
Występują: Jeremy Irons i Robert De Niro.

Przejmujący film ze wspaniałymi zdjęciami Chrisa Mengesa i muzyką Ennio Morricone.




Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: aro 59 Grudzień 09, 2011, 17:39:52
wczoraj (8 grudnia) 23:20 - TVP Polonia stereo
dzisiaj (9 grudnia) 15:50 - TVP Polonia powtórka stereo
noc pt./sob. (9 na 10 grudnia) 4:45 - TVP Polonia

Historia Kowalskich
DOKUMENT FABULARYZOWANY, Polska, 2008


Konstrukcja filmu oparta jest na relacjach naocznych świadków tragedii, a także fabularnej inscenizacji tamtych wydarzeń.
Realizatorzy przedstawiają kulisy zbrodni, jakiej dopuścili się Niemcy na mieszkańcach niewielkiej wsi Ciepielów koło Radomia 6 grudnia 1942


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: aro 59 Grudzień 10, 2011, 11:19:22
Oba filmy pokazują pogardę,
która była wtedy i
która dalej rządzi światem


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Grudzień 29, 2011, 16:28:11
Ponieważ w święta jak co roku w tv filmowa posucha, udałam się do pirata i
obejrzałam bardzo ciekawy film."When Nietzsche Wept" czyli "Kiedy Nietzsche płakał" to film oparty na
powieście Irwina Yaloma wydanej także u nas.
Nikomu nie znany filozof Fryderyk Nietzsche i słynny psychiatra Józef Breuer spotykają się za sprawą
przyjaciółki Nietzsche'go Lou Salome.
Breuer ma leczyć Nietzschego z depresji, ale wkrótce sytuacja ulega zmianie i to Nietzsche pomaga lekarzowi m.in
przedstawiają mu swą teorię "wiecznego powrotu".Nietzsche uważał, że ponieważ wszechświat jest nieskończony
a liczba atomów tym wszechświecie jest skończona to jego dzieje będą się ciągle powtarzały.
Dotyczy to także każdego pojedyńczego życia.Z jednej strony jest to teoria bardzo pesymistyczna. Jeśli raz przeżyte nasze życie będzie się powtarzać w nieskończoność to nie  mamy wpływu na nic. Z drugiej natomiast strony powinniśmy wobec tego starać sie aby nasze życie było warte aby je przeżywać w nieskończoność, abyśmy w każdej chwili mogli powiedzieć to jest życie jakie wybrałem i wybrałem dobrze.Zrozumienie tej teorii będzie miało wpływ na losy doktora.
W tle pojawia się także postać Zygmunta Freuda i pytanie czy filozofia Nietzschego miała wpływ na teorię psychoanalizy.
Choć Freud zawsze zastrzegał się, że nigdy Nietzschego nie czytał to podobieństwa są uderzające.
Oczywiście mogło się zdarzyć, że dwa wielkie umysły swojej epoki doszły oddzielnie do takich samych wniosków.
Podobno książka Yaloma jest znacznie lepsza od filmu, ale niestety dla mnie chwilowo poza zasięgiem.
Mały fragmencik z filmu Nietzsche, Breuer i Czajkowski:

http://www.youtube.com/watch?v=hikODa1HuPo


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: xbw Styczeń 02, 2012, 21:45:24
Film niezwykle niezwykły, piękny, rozległy.
Słony i wilgotny, o zapachu morskich wodorostów.
Pojawił się obok mnie stałą drogą, polecony przez syna.

-Obejrzyj.
-Krótki?
-Krótki.
-OK.

Łódź rybacka, stara, poobdrapywana i PIĘKNA.
Młoda dziewczyna, prosta, przepełniona azjatyckim urokiem.
Stary.
Wróżby.
Cisza i szepty.
Głośny był jedynie śmiech
i świst strzał z ŁUKU.
Budda i huśtawka.
Młody.

I wszystko jest coraz bardziej niezwykłe.
Muzyka - lekka jak otaczające łódź fale, przesycona wielkim kręgiem słońca.
Film polecam bez zastrzeżeń każdemu kto lubi KINO NIEZWYKŁE.

Reżyseria: Kim Ki-duk
Produkcja: Japonia, Korea Południowa 2005
Dziś o 21.00 na FilmBox


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Styczeń 07, 2012, 18:54:01
Zrobiłam wczoraj pierwsze podejscie do filmu o którym dużo słyszałam, na naszym forum także.
Zaczełam ogladać "Pinę" Wima Wendersa.
Niestety poniosłam wielką klęską >:(
Przede wszystkim muzyka. Wspólczesna, która nie tylko mnie nie poruszyła ale po jakimś czasie doprowadziła mnie do
potwornego bólu głowy. Przeszło mi dopiero po 2 paracetamolach i pięknym koncercie Phillipe'a na TVP Kultura.
Na balecie w ogóle a szczególnie na tym współczesnym niewiele się znam. Może i choreografia Piny Bauch, to znaczy
na pewno jest genialna, ale ja tego chyba nie pojmuję. Bardzo jestem na siebie wściekła i za jakiś czas na pewno
spróbuję jeszcze raz, zwłaszcza, że nie doogladałam do końca.
Żeby tak zupełnie się nie dołowac, myślę, że może nie byłam wczoraj w nastroju :(


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: ewa578 Styczeń 07, 2012, 23:44:26
Na uspokojenie i powrót uśmiechu polecam lekki łatwy i przyjemny (choć nie bez przesłania), nowy film Woody Allena "O północy w Paryżu". Naprawdę warto. Paryż jest przepiękny, niezależnie od epoki i pory dnia. ;D


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: Janusz1228 Styczeń 08, 2012, 10:20:21
Nie taki nowy, Ewuniu. Obejrzałem go w kinie chyba z rok temu. Na uwagę zasługuje mała rólka, jaką ma w nim małżonka prezydenta Francji. A tak poza tym - faktycznie: lekki, łatwy i przyjemny, że aż trąci banałkiem  :)


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: ewa578 Styczeń 08, 2012, 11:19:34
Jesli chodzi o Allena, na razie nic nowszego nie ma. Dlatego napisałam, że nowy. Poza tym, od końca sierpnia nie minęło aż tak dużo czasu! :D :D :D


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: xbw Styczeń 08, 2012, 15:40:04
O północy w Paryżu - polska premiera 26 sierpnia 2011, światowa premiera 11 maja 2011. Słowo "nowe" jest bardzo względne. Jeśli ktoś coś ogląda po raz pierwszy, nawet jeśli ma kilka, kilkanaście, kilkadziesiąt lat, to jest to coś nowego, dla tej osoby. Nie sposób we współczesnym świecie być na absolutnym topie, nawet w dziedzinie nowości kinowych, chyba że jest się krytykiem filmowym albo moim synem  ;D

Nero Fiddled - to BĘDZIE najnowszy film Allena, dla odmiany o Rzymie :) Może następna w kolejce będzie W-wa?  ;)

Tak czy inaczej, filmy W. Allena zawsze warto zobaczyć, są w zasadzie ponadczasowe.


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: Janusz1228 Styczeń 08, 2012, 19:51:24
W przeciwieństwie do standardowych i zwykle pozytywnych ocen kina proponowanego przez Allena - ja bywam rzadko jego produkcjami usatysfakcjonowany. O pólnocy w Paryżu, reklamowany jako najlepszy ze wszystkich jego dzieł (swoją drogą, który to raz z rzędu marketingowcy Allena używają tego fortelu?) nic w mej opinii nie zamieszał. Ot, taka komedyjka jakby rodem z taśmy produkcyjnej sprawnego rzemieślnika. Za to bardzo sympatycznie wspominam 'Krystynę w Barcelonie". Ciekawe dialogi, pomysł, wartka akcja, piękne dziewczyny...
A przed chwilą wróciłem z 'W ciemności" - Agnieszki Holland. Flm zaiste mroczny i nomen omen przez praktycznie całą akcję rozgrywający sie w ciemności... lwowskich kanałów (podczas niemieckiej okupacji miasta). Jak to u mistrzyni Holland - film z jednej strony naturalistycznie okrutnie-prawdziwy i nie stroniący od brutalno-obskurnych scen - z drugiej, chwytajacy za serce. W jakimś sensie jest to bliźniak "Pianisty" (ave mistrzu Polański!), ale bynajmniej nie jednojajowy. Po skończonej projekcji z chęcią wyczłapałem szybko na świeże powietrze, bo mroki i duchota tego filmu - były aż nadto dla mnie cięzkawe...
I jeszcze jedno. W całym filmie 2 razy pojawiła sie muzyka klasyczna: raz - jakaś żydowska orkiestra grała Nad pięknym modrym dunajem i dwa... ni stąd ni zowąd przez 20 sek. pobrzemiewała w środku filmu etiuda f-moll Chopina op. 25 bez jakiegokolwiek kontekstu.


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: xbw Styczeń 08, 2012, 20:42:15
Allen to kino intelektualne, co niesie zagrożenie niezrozumienia wszystkich intencji autora, ale za to nawet najsłabszy film tego reżysera jest dobry i o wiele bardziej wartościowy niż inne nawet uznane produkcje, zwłaszcza, jeśli sztukę filmową potrafimy odbierać wielopłaszczyznowo.

Film Agnieszki Holland też jest reklamowany jako jej najlepszy  ;)

A ja sobie odczekam, zatrą się w pamięci nachalne reklamy filmów, egzaltowane o nich opinie sławnych, i obejrzę sobie na spokojnie, bez dobrodziejstwa inwentarza obrazy filmowe we w miarę czystej postaci. Choćby już wtedy nie były nowościami.


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: chingate Styczeń 08, 2012, 22:18:36
Holland i "kino intelektualne"?? Proszę bez żartów, żadna propaganda michnikowsko-czekowska nie nic wspólnego z intelektem!!!


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: Janusz1228 Styczeń 09, 2012, 10:04:33
Allen to kino intelektualne...

Ciekawe, co Beatka rozumie pod hasłem kina intelektualnego?
W moim przekonaniu, aby kino miało etykietę intelektualnego - powinno odwoływać się do subtelnych "smaczków". Powinno raczej stronić od dynamiki, szybkości i wartkości akcji, błyskotliwych dialogów i ciętych ripost. Za to powinno być kinem pogłebionych treści, kinem sytuacyjnym, kinem dialogu intelektu w sferze wartości i kontropwersyjnych tez.
Tymczasem Woody Allen, tak naprawdę i de facto - to produkt dla mas. Nie stroni od populizmów, "chwytnych" tematów. Bywa rubaszny i przewidywalny.
Jego kino - to dla mnie weekendowa papka (przyznam: znakomicie serwowana na wykwintnych platerach), którą chętnie niekiedy spozywam, bo nie wymaga elganckiego posługiwania się sztućcami.


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: aro 59 Styczeń 09, 2012, 10:36:01
Lubię bardzo filmy niebanalne.
I tu już nie gra roli czy jest to film irański, czeski, włoski, szwedzki, fiński…
czy amerykański.
Jednym z filmów, który połechtał mój intelekt jest „Senność”
polski film dramatyczny z 2008 roku
według scenariusza Wojciecha Kuczoka,
w reżyserii Magdaleny Piekorz.


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: xbw Styczeń 09, 2012, 17:05:25
Kino intelektualne - kino tworzone przez intelektualistę  :)

powinno odwoływać się do subtelnych "smaczków" - no i przecież się odwołuje!

Powinno raczej stronić od dynamiki, szybkości i wartkości akcji, błyskotliwych dialogów i ciętych ripost ... - ależ jedno drugiego nie wyklucza.


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: xbw Styczeń 09, 2012, 17:10:00
Aro, oglądałam Senność, film ciekawy, ale nie wytrzymałam napięcia i przed końcem wyłączyłam (zatłuc kolesia, bo jest gejem). No i nie wiem, jak się skończył...


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: aro 59 Styczeń 09, 2012, 19:08:48
Zdradzający biznesmen został wyrzucony z domu, a wraz z tym odeszła choroba jego żonie.
Pisarz odchodzi od żony a umiera spokojnie na łożu szpitalnym w ramionach żony biznesmena.
Partner przyjeżdża z walizką do domu rodzinnego lekarza, gdy spożywa on obiad ze swoimi rodzicami.
Ojciec lekarza wychodzi czegoś doglądnąć.

Moim zadaniem ten film "Senność" mógłby mieć tytuł, który poniżej wytłuściłem,
a który jest fragmentem zdania, które wypowiedziała w połowie filmu żona do swojego męża biznesmena:
 „Jak się okazuje, wszystkim nam coś dolega.”

Film dobrze przedstawia nasze podskórne życie we wspólnotach ludzkich
i dobrze przedstawia swoisty koloryt Górnego Śląska (wątek lekarza).


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: xbw Styczeń 22, 2012, 16:04:35
"Musimy porozmawiać o Kevinie" - chyba pozycja obowiązkowa dla każdego współczesnego rodzica.

http://www.youtube.com/watch?v=TGjjK5SMbJA


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: xbw Styczeń 25, 2012, 17:17:43
W lipcu 2010 roku byłam w Jaskini Raj i pomyślałam sobie będąc tam, intensywnie, że powinien tu nakręcić film Werner Herzog, nawet rozmawiałam z przewodnikiem, czy w jaskini były kiedyś kręcone jakieś filmy. Nigdy. Mniej więcej w tym czasie Herzog kończył albo skończył kręcić film w innej jaskini, francuskiej, o czym nie wiedziałam.

Jaskinia zapomnianych snów (Cave of Forgotten Dreams), reżyseria Werner Herzog
http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=dHyhr-nyT0Y

I te krokodyle albinosy na końcu  :)


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: aro 59 Styczeń 27, 2012, 08:37:05
Oglądałem wczoraj premierę na antenie TVP2:
należący do ambitnego kina amerykańskiego film „Duchy Goi
Miloša Formana z 2006 roku.

Film pokazuje jak ludźmi władają religie (idee), żądze, i instynkty
(uprzedzenia akurat w tym filmie nie są poruszane).
Wstrząsający film … i (według mojego osądu) nic się nie da z tym zrobić.
 
Można to tylko uświadamiać ludziom co rządzi nimi w życiu,
że w momentach głębokiej refleksji będą łapali siebie na tym,
że władają nimi pobudki, które są poza ich świadomością.

Ale wiedząc też, że refleksja moralności (refleksja wyboru) ludzi unieszczęśliwia,
(bo przypomina im ich złe czyny),
a tylko zadaniowość,
(bo na bieżąco rozwiązuje problemy, daje poczucie sprawstwa, panowania nad swoim życiem, które)
daje poczucie szczęścia,

więc ludzie uciekają od refleksji.


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: Reginka Styczeń 28, 2012, 21:48:08
film pozostawia niepokój, że zapędzając się w żądzy, nienawiści można nie czuć więzi z własną córką...


Oglądałem wczoraj premierę na antenie TVP2:
należący do ambitnego kina amerykańskiego film „Duchy Goi
Miloša Formana z 2006 roku.

Film pokazuje jak ludźmi władają religie (idee), żądze, i instynkty
(uprzedzenia akurat w tym filmie nie są poruszane).
Wstrząsający film … i (według mojego osądu) nic się nie da z tym zrobić.
 
Można to tylko uświadamiać ludziom co rządzi nimi w życiu,
że w momentach głębokiej refleksji będą łapali siebie na tym,
że władają nimi pobudki, które są poza ich świadomością.

Ale wiedząc też, że refleksja moralności (refleksja wyboru) ludzi unieszczęśliwia,
(bo przypomina im ich złe czyny),
a tylko zadaniowość,
(bo na bieżąco rozwiązuje problemy, daje poczucie sprawstwa, panowania nad swoim życiem, które)
daje poczucie szczęścia,

więc ludzie uciekają od refleksji.


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: aro 59 Luty 07, 2012, 09:31:13
Film psychologiczny „Rozstania i powroty” z 2006 roku, Wielka Brytania/USA, 2006 reż. Anthony Minghella

W pigułce 100 minutowego filmu przedstawiono
ogromną ilość świadomych i nieświadomych
powiązań wewnętrznych i zewnętrznych
determinujących, konstruujących nasze życie, manewrujących naszym życiem,
ile każdy ma trosk, powikłań, udręk, zdarzeń złych, dobrych, itd.
Życie w pigułce.

http://www.teleman.pl/tv/Poniedzialek-z-Gwiazdami-Rozstania-i-Powroty-666758


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: xbw Luty 25, 2012, 20:05:56
Biała Masajka (Die Weisse Massai)

http://www.youtube.com/watch?v=hbaPfp8tNhM

Film w oryginalnej wersji językowej, ale jest tak wymowny, że tłumaczenie nie jest bezwzględnie konieczne.

Oparty na faktach. Szwajcarka wyjeżdża do Kenii i zakochuje się w Masaju.


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: aro 59 Luty 25, 2012, 21:10:11
Beatko  :)
Bardzo ekscytująco i
na ładny
zapowiada się ten film.


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: xbw Luty 25, 2012, 21:12:25
Marku, wiedziałam, że spodoba się akurat Tobie :)


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Luty 25, 2012, 23:04:30
Czy ktoś może teraz oglada po raz 9999999 "Amadeusza" :)


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: Mozart Luty 25, 2012, 23:31:32
No jak myślisz.  :D 


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Luty 26, 2012, 00:04:01
 :D


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: chingate Luty 28, 2012, 00:01:07
Obejrzałem "Amadeusza", wstyd przyznać, po raz pierwszy. Cóż mogę rzec.... nie chcę urazić żadnego z wielbicieli tego obrazu, ale dla mnie jest to po prostu głupi film. Przede wszystkim to nie jest film o Mozarcie- ten chichoczący, kretyński błazen z filmu to NA PEWNO nie jest Mozart, jakiego znamy z przekazów historycznych. Forman cynicznie wykorzystał nazwisko Mozarta, jego muzykę i sławę geniusza do prowokacyjnego opowiedzenia starej legendy o chorobliwej zazdrości Salierego, która wcześniej stała się popularna za sprawą opery Rimskiego- Korsakowa. Gdyby nie muzyka Mozarta, to ten film nie miałby z nim absolutnie nic wspólnego. To ja już wolę po stokroć Carlosa Saurę i jego świetne dzieło "Ja, Don Giovanni", w którym muzyki Mozarta jest jeszcze więcej, ale oprócz tego jest tam i sam Mozart i jest niezwykła aura niezniszczalnej KULTURY EUROPEJSKIEJ, cywilizacji łacińskiej, której wszak Wolfgang był jednym z najważniejszych twórców.


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: fille007 Marzec 04, 2012, 13:11:18
W obu tych filmach o Wolfgangu (filmowy) Mozart nosi chyba najbardziej szałowe peruki spośród wszystkich męskich postaci. Jest takim fashion trendsetterem  :D


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: chingate Marzec 04, 2012, 19:38:50
To prawda, Pani Śliczna Poliglotko  :)


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: fille007 Marzec 04, 2012, 19:58:31
Czy śliczna - de gustibus non est disputandum    :D


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: Janusz1228 Marzec 04, 2012, 21:31:23
Z pewnym wstydem przyznam się Wam, ze poszedłem sobie w weekend na film o wstydliwie brzmiącym tytule "Wstyd". Wielki przegrany tegorocznych Oscarów zaciekawił mnie famą, która krążyła od czasu jego przed-premiery, wedle której to najbardziej bulwersujący i odważny obyczajowo obraz współczesnego amerykańskiego kina.
Nie znam się na kinie amerykańskim, nie potwierdzę więc i nie zaprzeczę FAMIE, z całą jednak odpowiedzialnością opowiadam się, zeby filmy tegoż rynku o podobnej tematyce smiało i w ciemno sprowadzać na nasze podwórka.
Dlaczego tak uważam? Bo to był dobry i mądry film. To był pierwszy mój amerykański film, w którym nie walono się po mordach, nie ścigano samochodami, nie walczono z kosmitami ani nawet nie ocalano ludzi od niechybnie nadciągających kataklizmów i końców świata. To był film o tuzinkowym człowieku, bardzo chyba samotnym, którego jedyną treścią życia była praca i seksoholizm. Ta pierwsza symbolicznie wpisana w jego codzienność, i której scenarzysta poswięcił  tylko tyle czasu, by pokazać, że istnieje, to drugie - jako nałóg redukujący ludzkie odczucia bohatera i jego zachowania do zrutynizowanych procesów, zmechanizowanych odruchów, wypatroszonych od jakichkolwiek oznak wrazliwego serca i romantyzmu  duszy. Podglądajac bohatera, podążajac za jego drogą w labiryncie codzienności dostrzegałem w nim wiele znamion współczesnego pokolenia, coraz częściej gubiącego  się w swym systemie wartości, którego naczelna zasadą jest brak zasad, alienacja i powyginane więzi rodzinne. To był madry film, bo w mym przekonaniu uczciwie pokazujacy rzeczywistość, w której coraz częsciej i coraz liczniej my sami odnajdujemy kawałki własnej osobowości a nawet własnego sumienia.

To był, mimo prowokacyjnego(?) tytułu, a juz z pewnoscią prowokacyjnych zapowiedzi film bardzo purytanski, w którym erotyzm(?! - raczej soft-pornografia), tj. męsko-damskie sceny nie wychodziły poza przyjęte kanony filmów obyczajowych (szczególnie tych amerykańskich), a w porównaniu do niejdnej produkcji ze starego kontynentu - wręcz prezentowały się jako niewinne, banalne etiudy. I jesli miałbym tylko do czegos doczepić łatkę, to chyba do tytułu, jakoż wstydze sie bowiem Wam przyznac, ze kompletnie jego nie rozumiem. Bohater tego filmu (a razem z nim scenarzysta i rezyser) naprawde nie musza się wstydzic. To jest dobry film. Uczciwie wiec polecam.


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: aro 59 Marzec 08, 2012, 09:09:05
Seksmisja – polska komedia science fiction z 1984 roku

opowiadająca historię zahibernowanych w 1991 roku Maksa Paradysa i Alberta Starskiego,
którzy budzą się w roku 2044,
w świecie pozbawionym mężczyzn.

Film o podziemnym państwie kobiet,
które rozmnażają się przez partenogenezę
dzięki czemu od dawna rodzą same dziewczynki.

Komedia jest aluzją do realiów życia w państwie totalitarnym,
w tym przede wszystkim socjalistycznym
nawiązującą do życia w PRL.


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: aro 59 Marzec 08, 2012, 09:26:07
Na pytanie Maksa (Jerzy Stuhr) - Jaki dzisiaj jest dzień?
Doktor Berna (Beata Tyszkiewicz) odpowiada - 8 marca.  :)


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: xbw Marzec 08, 2012, 11:29:11
Seksmisja – polska komedia science fiction z 1984 roku

"Jutro też wam uciekniemy" ;D

"Bocian, bocian!"  ;D  ;D  ;D


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Marzec 08, 2012, 13:29:27
"Chodźmy na wschód, tam musi być jakaś cywilizacja" ;D ;D ;D


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: Janusz1228 Marzec 17, 2012, 19:06:40
taki fajny krótki filmik akcji na weekend

http://vimeo.com/38591304


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: p.Joanna Maj 17, 2012, 19:57:08
Byłam na „Pięciu dniach wojny”. Zostałam zachęcona zwiastunem i postanowiłam przełamać schematy, w które, mam wrażenie coraz silniej, jesteśmy jako naród wpychani.
Bardzo Wam polecam. Nie dlatego, że jako Polacy poczujecie się docenieni. W filmie ani razu nie pada nazwisko Kaczyńskiego, nie ma żadnego kadru z polską flagą, ani razu nie pada słowo Polska a z przemówienia Saakaszwilego wynika, że w przeszłości z rosyjską dominacją walczyli Finowie, Czesi i Węgrzy. Polecam, bo rzadko (ja do tej pory nigdy) można zobaczyć jak zabija się film.
Film zresztą bardzo dobry. Ogromne pieniądze przeznaczone  na efekty  nie zostały zmarnowane, film ma doskonałą obsadę, fantastyczny jest Andy Garcia jako Prezydent Gruzji (a jego amerykański z gruzińskim akcentem dowodzi aktorskiej klasy).
Rozpoczyna się zgodnie z przepisem Hitchcocka trzęsieniem ziemi, by potem nabrać tempa. Naprawdę świetny, wojenny, sensacyjny dramat. I nagle, na 10 minut przed końcem dostaje strzał w plecy. Konstrukcja oparta na przedstawieniu tej wojny z punktu wiedzenia Gruzinów, mająca na celu pokazanie rosyjskiej perfidii, manipulacji i okrucieństwa, w ciągu kilku minut traci kompletnie sens, zakończenie jest najgłupsze, jakie można wymyślić. Niemający naszej wiedzy o wydarzeniach widz światowy nie może zrozumieć dlaczego nagle Rosjanie porzucają walkę (mając na talerzu wszystkich filmowych wrogów), skąd nagle pojawiają się sceny wiecu w Tbilisi, co za ludzie stoją za prezydentem Saakaszwilim na trybunie. Jakby twórcy filmu otrzymali tuż przed skończeniem filmu „propozycję nie do odrzucenia” aby usunąć wszystkie sceny i wątki mówiące o Polsce i ewentualnej roli Kaczyńskiego w doprowadzeniu do zakończenia konfliktu.
Wiem, że trudno w to co piszę uwierzyć, ale zobaczcie sami, od razu będziecie wiedzieć, w którym momencie nastąpiła „interwencja”.
Ten film to papierek lakmusowy naszej rzeczywistości.
Dedykacja dla Kaczyńskiego na początku (polskie tłumaczenie zupełnie innego tekstu po angielsku) i sceny z Nim dodane na końcu to żenująca próba udobruchania polskiego, „zaangażowanego” widza.


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: aro 59 Maj 17, 2012, 21:25:26
Ależ zafrapowałaś mnie tą recenzją Joanno.
Dawno nie byłem tak recenzją filmu poruszony.


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: Janusz1228 Lipiec 27, 2012, 14:33:40
"Piękny umysł" to film, ku któremu zawsze wracam z namaszczonym pietyzmem.
Przypomnę - film jest oparty na biografii profesora, Johna Nasha Jr – amerykańskiego matematyka i ekonomisty, noblisty i twórcy pojęcia równowaga Nasha.
Ten film - to wspaniała, prawdziwa opowieść o tragedii człowieka omotanego przez chorobę umysłu, cierpiącego w szponach schizofrenii i który dzięki wytrwałemu poświęceniu bliskiej osoby wraca do przyjaciół, odnosi swój największy życiowy sukces: akceptację społeczeństwa i sukces trochę "mniejszy" - laur Nagrody Nobla...
Na letnie, długie wieczory - wspaniała, filmowa uczta!


Będę go oglądał w najbliższą sobotę wieczór. Może ktoś chce się do mnie przyłączyć? Zapraszam!
(dla tych, którym do Babic daleko - podaję link do pełnej wersji na YT:  http://youtu.be/Pe94Uz1oT98  )

 


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: Goguś Lipiec 29, 2012, 22:35:00
Witajcie.

Ostatnio czytam pamiętnik Jerzego Stuhra. Idzie mi bardzo powoli, głównie z powodu zwyczaju który posiadłem czytając tą książkę. Otóż pan Jerzy w swoich wspomnieniach nawiązuje do swoich ról - filmowych i teatralnych - i natychmiast po przeczytaniu nadrabiam swoje filmowe zaległości. W ten sposób obejrzałem "Amatora" a obecnie szukam w sieci filmu "Duże Zwierze" - kiedyś go oglądałem ale doszedłem do wniosku, że po paru latach warto go odkryć na nowo.

Ale nie o tym - jedną z ostatnich ról pana Jerzego jest rola rzecznika prasowego w filmie "Habemus Papam - Mamy papieża". Jest to komediodramat przedstawiający Watykan w krzywym zwierciadle robiąc to od tzw. kuchni. Ten wątek należy potraktować z przymrużeniem oka, niemniej zamknięci w Watykańskich murach na czas konklawe kardynałowie w towarzystwie sprowadzonego do najmniejszego państwa świata psychoanalityka  potrafią rozbawić do łez. Drugim ważnym wątkiem filmu jest psychologiczna rozterka człowieka, któremu powierzono niezwykle trudne zadanie - kierowanie kościołem katolickim - i którego z tego powodu ogarnia lęk, obawia się, że temu zadaniu nie sprosta, boi się utraty "ludzkości" na rzecz niezwykle doniosłej funkcji którą ma sprawować. Jak potoczy się jego historia, czy poradzi sobie ze strachem i czy przyjmie na siebie obowiązki głowy kościoła? Dowiecie się oglądając tą włoską produkcję w której wystąpił znakomity polski aktor.

Polecam.


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: Aleksias Lipiec 31, 2012, 00:58:42
Januszu - bardzo, bardzo lubię film o Nashu i staram się go sobie co jakiś czas przypominać - ten cichy heroizm walki z własnymi demonami o obronę - naprawdę pięknego - umysłu, o utrzymanie kontaktu ze światem, o ratowanie miłości wprawia w podziw. Nie wiadomo czy piękniejszy ten umysł ze względu na niezwykłość matematycznego geniuszu, czy na fakt, że mu się udało zwyciężyć. Niesamowite, wzruszające zakończenie.

Piotrze - Stuhr jest absolutnie kultowy:) Chodząca legenda. Jeśli ogarniasz całą filmografię, zdecydowanie nie może pójść Ci szybko:) Amator jest dobry, Wodzirej też robi wrażenie. Seksmisja (wspominaliśmy powyżej) jest kultowa do kwadratu, Kingsajz takoż :D I Deja vu :D Bardzo mi się podobały Historie miłosne, z kolei wyciszone, metafizyczne, filozoficzne, zupełnie z innej bajki. Jednak ostatnich jego filmów nie oglądałam. Na pewno komediodramat pasuje do aktorskiego emploi Stuhra, i może być to okazja do zbudowania dobrej psychologicznej kreacji. Rozejrzę się, gdzie to można obejrzeć.

Ja ostatnio też odkurzyłam sobie kilka evergreenów, do których z przyjemnością się powraca. Siedem lat w Tybecie (ta muzyka, te krajobrazy, te niesamowite klimaty), Mansfield Park itd... (wiadomo, Austen :D). Buntownika z wyboru (uwielbiam Williamsa, zresztą dostał za tę rolę Oscara, Matt Damon również jest tu dobry - nominacja) też na pewno z czystym sumieniem mogę polecić jako godziwą rozrywkę. Tu problem trochę może podobny do Pięknego umysłu, choć tu nie sam umysł dźwiga się ku światłu, a raczej toczy się dramatyczna walka o to, by zechciał się w stronę światła odwrócić.


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Sierpień 02, 2012, 21:09:39
50 najlepszych filmów wszechczasów.Ciekawe zestawienie, ale trochę kontrowersyjne.
"Zawrót głowy" na 1 miejscu?wyreżyserowany perfekcyjnie, ale intryga kryminalna banalna.

http://www.bfi.org.uk/news/50-greatest-films-all-time


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: Bodek1 Październik 04, 2012, 09:34:48
Byłem wczoraj na filmie "Jestem Bogiem"...naturalnie nie jestem fanem hip-hopu (nawet nie nazywam tego muzyką - bo brakuje mi tu podstawowego elementu muzyki tj. melodii ;) )...raczej poszedłem zrozumieć fenomen młodzieżowej popkultury...Film jest b. prawdziwy i trzeba się przygotować na dużą dawkę przekleństw oraz "niekulturalnych" tekstów i zachowań, ale tak to jest u naszej młodzieży...Film jest poświęcony legendarnemu liderowi Paktofoniki "Magikowi" który będąc u szczytu popularności (po wydaniu pierwszej płyty) popełnił samobójstwo w 2000r. - nie wytrzymał ciśnienia ( nie on pierwszy i ostatni  :( ) - pozostawiając w wielkim smutku swoich kumpli z zespołu, fanów, rodzinę...smutne ale prawdziwe. Jego twórczość choć jak wspomniałem na wstępie nie uważam za muzykę też mnie zafascynowała bo był bardzo prawdziwy, zaangażowany w to co robił, w swój przekaz dla młodych -  pomimo braku perspektyw na szerokie rozpowszechnienie w mass mediach i co za tym idzie na większy szmal...
Pozdrawiam Wszystkich


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: Lawendynka Październik 05, 2012, 13:20:04
ja nieustannie polecam przyjaciołom i znajomym film "Wszystko, co kocham" - opowieść o młodych ludziach, ich fascynacjach muzycznych, pierwszych miłościach, dzikości, nonkonformizmie, buncie przeciwko rzeczywistości... film o trudach dorastania w PRL-u.
film o czasach mojej młodości, może dlatego tak mnie zachwycił ;)

http://www.youtube.com/watch?v=_O-rn7rWvs4


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: aro 59 Październik 11, 2012, 11:31:25
Wczoraj oglądałem dobry film „Rendition” (Transfer), produkcji USA w 2007 roku.
Jedną z głównych ról gra w nim Reese Witherspoon, co miło mnie zaskoczyło,
bo film należy do kina zaangażowanego, a
jest manifestem przeciwko tajnym więzieniom CIA poza granicami USA.



Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: xbw Październik 11, 2012, 12:21:21
Z refleksem szachisty korespondencyjnego, oglądając po raz drugi, zachwyciłam się filmem "Mamma Mia!". Jakoś nie potrafię podążać na fali zachwytów wraz z resztą świata, wolę trochę odczekać i wyrobić sobie "niezanieczyszczoną" opinię własną, czasem to moje "trochę" trwa lata. Wczoraj Merylka Streep ścięła mnie z nóg autentycznością, spontanicznością, żywiołowością, absolutną wszechstronnością, zresztą po części pozostali "główni" aktorzy także. Nie trawię wszelkich filmów śpiewanych, nie lubię łączeń i miksów. Ale "Mamma Mija!" jest dziełkiem wyjątkowym, warto wznieść się poza niechęć do formy, zaakceptować daną formę i docenić całość. Rewelacja.


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: aro 59 Październik 11, 2012, 13:54:01
Ja też Beatko zakochałem się w tym filmie,
muzyka przyjemna, doskonale dopasowana fabuła do utworów śpiewanych,
w dodatku wspomnienie dla mnie moich lat nastolatka, gdy ta muzyka królowała,
i rzeczywiście Meryl Streep gra kobietę która ma dorosłą córkę,
i kobieta w tym wieku taka właśnie jest.


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: aro 59 Październik 12, 2012, 08:27:08
"Click" (Klik: I robisz, co chcesz) produkcji USA w 2006 roku.

Mimo, że nie lubię komizmu Adama Sandlera i w tym filmie też jest wiele jego głupkowatych gagów, ale
spod tego humoru przebija coraz bardziej - im dłużej ogląda się ten film - poważny przekaz dotyczący codziennego życia, bo
porusza poważne sprawy, o których napisała Beatka w wątku o zagrożeniach

(…) wielu problemów współcześnie żyjących jednostek, coraz bardziej uwikłanych i zakleszczonych pomiędzy rozwojem cywilizacyjnym a pierwotnymi instynktami, odruchami.

Natura mówi: weź drewno, zbuduj sobie schronienie, upoluj, zerwij albo wykop sobie pożywienie i żyj długo i szczęśliwie.
Cywilizacja mówi: weź kredyt w banku na dom, samochód i wakacje w tropikach, idź do niewolniczej pracy i spłacaj raty z chorymi odsetkami, pocąc się w niewygodnych butach, garsonkach, garniturach, krawatach, ale za to z kolekcją najnowszych gadżetów.

zagonionego życia współczesnego człowieka, który nie ma czasu dla żony, dzieci i w ogóle dla swojego prywatnego życia, bo
ważne chwile w jego życiu przewijane są szybko do przodu, że w ogóle ich nie przeżywa,
choć tego nie chce.


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: aro 59 Październik 13, 2012, 20:11:55
Oglądacie "The Age of Innocence" (Wiek niewinności)?
teraz
na Tele5
:)


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: Lawendynka Październik 14, 2012, 18:54:06
najpierw obejrzałam film - Emma i Dexter spędzają ze sobą noc tuż po imprezie kończącej ich studia, a potem spotykają się przez wiele lat. z tych spotkań oglądamy sobie każdego roku jeden dzień - 15 lipca, rocznicę tamtego pierwszego... spotkania :) patrzymy na ich przyjaźń, podsłuchujemy ich długie rozmowy telefoniczne, obserwujemy ich kolejne związki i kariery zawodowe, wzloty i upadki, rodzącą się i trwającą przyjaźń, czasem piękną, czasem trudną.
i wcale nie jest to banalny film, żadna tam komedia romantyczna. niczego nie próbuje udowadniać, ani do niczego przekonywać. pokazuje, jak zmieniają się ludzie i świat wokół nich, jak wybory, których dokonują, wpływają na ich życie i życie bliskich im osób.
polubiłam tych dwoje, trzymałam za nich kciuki, czekałam na kolejne zdarzenia z ich życia :)

a potem przeczytałam książkę Davida Nichollsa, i chociaż wiedziałam, co się stanie, co będzie na następnej stronie, to czytałam z zapartym tchem, wzruszałam się, uśmiechałam i znowu trzymałam kciuki :)
i wcale mi nie przeszkadzało, że Emma w mojej wyobraźni miała twarz Anne Hathaway, a Dexter uśmiechał się, jak Jim Sturgess :)

i wcale mi nie przeszkadzało, że to babski film i babska książka ;) czasem potrzeba mi takich wzruszeń i wiary, że kobieta i mężczyzna mogą być przyjaciółmi, i nawet miłość im w tym nie przeszkodzi ;)

http://www.youtube.com/watch?v=39ewuxRh0es&feature=fvst


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: Janusz1228 Październik 14, 2012, 19:29:28
czasem potrzeba mi takich wzruszeń i wiary, że kobieta i mężczyzna mogą być przyjaciółmi, i nawet miłość im w tym nie przeszkodzi ;)

http://www.youtube.com/watch?v=39ewuxRh0es&feature=fvst

piękne słowa  :)

I dziękuję za bezpretensonalną, ciekawą recenzję  :)


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: xbw Październik 15, 2012, 09:17:58
Lawendynko, dlaczego czasem używasz dużych liter, a czasem nie?


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: Lawendynka Październik 15, 2012, 09:36:27
Nie wiem... czasem, jak piszę, to się nad tym nie zastanawiam. Ale skoro to przeszkadza, to postaram się pamiętać o wielkich literach.


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: bartus Październik 15, 2012, 09:42:39
To taki maly tumiwisizm
Lawenda dziala uspakajajaco, rozleniwiajaco, rozleniwia.....rozleniw.........rozl.........ro......................


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: xbw Październik 15, 2012, 09:45:08
Nie przeszkadza, tak z ciekawości pytam, lubię różne dziwne formy, ale lubię tez wiedzieć, z czego wynikają.

Pewnie też sięgnę po książkę, ostatnio trochę "umartwiam się" literaturą amerykańską. Już nigdy nie zrobię odwrotnie, tzn. najpierw film, potem książka.


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: Lawendynka Październik 15, 2012, 09:49:41
Akurat w przypadku tego filmu i tej książki kolejność nie miała szczególnego znaczenia :) na ogół też wolę najpierw czytać, potem oglądam.


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: chingate Październik 15, 2012, 09:55:31
Bartusie, czy brak polskich znaków diakrytycznych w Twoich tekstach to też "tumiwisizm"?


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: bartus Październik 15, 2012, 09:56:25
Mow po polsku


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: bartus Październik 15, 2012, 10:04:44
Bartusie, czy brak polskich znaków diakrytycznych w Twoich tekstach to też "tumiwisizm"?

A tak na serio. nie wiem jak sie pisze polskie literki. Brakuje mi chyba jakiejs bibllioteki?? Nie wiem


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: Lawendynka Październik 15, 2012, 10:40:53
Tumiwisizmem bartusa jest brak kropek kończących zdanie.


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: Janusz1228 Październik 15, 2012, 10:57:05
Tumiwisizmem bartusa jest brak kropek kończących zdanie.
Ufff... Alez z Ciebie ortograficzna pedantka  8)


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: xbw Październik 15, 2012, 11:00:29
Mam lekką "alergię" na styl sms-owy, gdyby na tym forum powszechnie zapanował, co z pewnością się nie stanie, musiałabym się stąd ewakuować.


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: bartus Październik 15, 2012, 11:01:04
Ufff... Alez z Ciebie ortograficzna pedantka  8)

Dobrze, ze nie pedalka.


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Październik 15, 2012, 11:29:54
Obejrzałam wczoraj pierwszy odcinek.REWELACJA!!Bardzo polecam.

http://bookznami.pl/?p=1646


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: Bodek1 Październik 18, 2012, 09:13:25
Byłem wczoraj na "Bitwie pod Wiedniem". Liczyłem na wielkie sceny batalistyczne z udziałem naszej Husarii...owszem były ale raczej małe, skrócone i mocno krwiste (taka jest chyba teraz moda filmowa ;) ). W filmie przedstawiono ogromny wkład w tę "Wiktorię" Jana III Sobieskiego wraz z 20tys. husarii (pięknie się nasze "chłopaki" prezentowali) oraz włoskiego księdza Marko, który zorganizował "Święte przymierze" w efekcie 60 tys. armia rozgromiła 300tys. armię turecką - naturalnie decydujący o losach bitwy był wspaniały i przemyślany atak Naszych ;D. Wcześniej nic nie wiedziałem o udziale owego księdza, który "namówił" tchórzliwego i komicznego cesarza Leopolda Habsburskiego  (świetna rola P. Adamczyka) do zorganizowania odsieczy Wiednia i tym samym uratowania całej Europy...ciekawe co na to nasz Forumijny historyk - Konrad ;). W sumie film jest godny obejrzenia (nawet uważam, że to nasz "Patriotyczny obowiązek") i spodobał się mojej pani, która obawiała się, że będzie to nudnawy film historyczny, a było w nim dużo wątków starcia się dwóch kultur , obrony wiary, piękne stroje, bogate uzbrojenie, wnętrza pałacowe - naprawdę polecam...Smutne tylko, że na seansie było chyba z 10 osób - może powodem był seans środowy (tuż po meczu Polska-Anglia) - ja korzystam z promocji: 2 bilety w cenie 1 i to, że film ma dużo krytycznych recenzji ???. Smutne też, że Sobieski nie wykorzystał swojego wspaniałego zwycięstwa, a było to bodaj ostatnie nasze wielkie zwycięstwo, potem to już tylko klęski, rozbiory...chyba nie potrafimy uczyć się na błędach...Pozdrawiam wszystkich :)


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: kozioł Październik 18, 2012, 22:19:39
Bodku jeszcze nie oglądałem filmu, jedynie krótkie urywki (świetne stroje, ekwipunek -nie tylko tych naszych, na mnie ogromne wrażenie robią stroje, uzbrojenie, strateg/tactik prowadzenia walki armii otomańskiej -już nawet tylko po samych trailerach) Trzeba będzie wybrać się na czasie, jak obejrzę całość to wtedy szerzej się wypowiem...Ogólnie dobra bitwa (szarża naszych) na podmęczonego Turka -nieustanne dwumiesięczne szturmy w czasie oblężenia kosztowały niemało sił, to też trzeba wziąć pod uwagę --->zdobyto wysunięty baston Ravelin, i 2 bastiony boczne, szykowano sie więc do zadania ciosu decydującego -przełamania murów i zajęcia miasta, a tu nagle bach..uderzenie w plecy...No i przede wszystkim własciwy dobór punktu dowodzenia na górze Kahlenberg (Łyba góra) skąd Sobieski dowodził "tą fazą" bitwy ;)

http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/9/91/Festung.png


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: kozioł Październik 19, 2012, 19:57:56
sorka, Łysa Góra..u nas grają chyba do 25/26, więc pewnikiem produkcję zalicze ;)


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: aro 59 Listopad 18, 2012, 22:13:32
Jutro o 20:00 w TVN7 "Biała Masajka" dramat obyczajowy Niemcy, 2005


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: Janusz1228 Listopad 25, 2012, 00:46:03
Tołstoj mógłby być dumny. Znów na afiszach kin jego „Anna Karenina” – kolejna ekranizacja ponadczasowego dzieła o miłości kobiety, która wiedziona porywem uczuć idzie za głosem serca. Łamie zasady epoki, w której żyła: odchodzi od wysoko postawionego w ministerialnej hierarchii męża, pozostawia dziecko, przyjaciół, a wszystko po to, by znaleźć szczęście w ramionach młodego, szarmanckiego hrabiego. Swój dramatyczny wybór przypłaca ceną najwyższą…

Z niepokojem szedłem na ten film. Za każdym razem, gdy kolejny twórca kina podejmuje temat wielokrotnie eksponowany przez poprzedników zastanawiam się, co i czy w ogóle coś nowego może dopowiedzieć do wyeksploatowanego dzieła? I tym razem nie było inaczej. Mając we wspomnieniach genialną kreację Grety Garbo z hollywoodzkiej wersji z 1935 roku, ale i do dzis żywo wspominając Sophie Marceau brylującą w przepięknych wnętrzach autentycznych pałaców Moskwy i Petersburga (utrwaloną przez Bernarda Rose w filmie sprzed kilkunastu lat, którego znakomitym dopełnieniem była muzyka Rachmaninowa!) – obawiałem się, na ile Keira Knightley – tytułowa odtwórczyni – zdobędzie sympatię widzów. I chyba moja obawa była słuszna. Mojej, Keira Knightley, raczej nie zdobyła. Jej gra aktorska pozbawiona była choćby krztyny tak bardzo tu wskazanego sentymentalizmu (w pozytywnym znaczeniu) a chwilami nawet i uwodzicielskiego sexapilu. Być może to subiektywna sprawa mego gustu, dlatego, całkiem mozliwe, mogę być w takiej ocenie odosobniony. Z usprawiedliwionym i z całkowitym nieobiektywizmem stwierdzam natomiast, ze pomysł uplasowania filmu w konwencji quasi-teatralnej (większość scen wyprowadzana była ze scenerii desek teatru, by następnie w konwencji surrealistycznej przenosić się w rzeczywiste pejzaże i pałacowe salony) był interesującym, reżyserskim trickiem na odklasycyzowanie, uatrakcyjnienie dzieła. I chyba dla konstrukcji zamysłu reżysera (ale i widza) było to  i trafne, i ciekawe posunięcie. Przy okazji nie obeszło się bez typowej dla dziewiętnastowiecznej Rosji symboliki: ośnieżonych aż do absurdu wagonów, równie zasypanych śniegiem sapiących parowozów, przepych pałaców, mizeria i surowe wnętrza mieszczańskich izb. I surrealizm zastygających w bezruchu postaci, które towarzysząc czołowym bohaterom w kluczowych momentach uwypuklały i podkreślały takim irracjonalnym bezruchem  ich centralne znaczenie dla fabuły filmu.

Skoro zaś mowa o fabule: film, w przeciwieństwie do poprzedników – miał dwa równoległe watki. I jak to u Tołstoja – jeden był kontrastem dla drugiego. Ten pierwszy – to oczywiście los Anny - żony hrabiego Karenina - podążającej jak ćma ku płomieniom świecy za głosem serca, ten drugi – to wątek przyjaciela rodziny, szlachcica odnajdującego sens życia u boku skromnej i mądrej kobiety z dala od pałacowych przepychów i "wielkiego świata".

Czy warto wybrać się na ten film? Warto! To przecież, jakby nie było, wielka klasyka w kolejnej swej filmowej odsłonie. Dla tych, którzy pamiętają poprzednie wersje – ciekawe studium do porównań i odnajdywania nowych treści dzieła, dla młodego widza (niechybnie stroniącego od przepastnych tomów literackiego pierwowzoru) – znakomite zilustrowanie jednej z najpopularniejszych love story w całej literaturze europejskiej, a szczególnie tej z okresu drugiej połowy XIX wieku.

Summa summarum – film dobry na jesienno-zimowe wieczory. Naprawdę polecam!


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: aro 59 Listopad 26, 2012, 12:57:30
Filmu jeszcze nie oglądałem, ale z Twojego opisu podejrzewam, że film jest zrobiony na dzisiejszy sposób.
Wypowiadam się ogólnie o teraźniejszej kinematografii. No cóż, czasy, a wraz z nimi style się zmieniają.
Film jak każdy film jest nowym zmierzeniem się z tematem.
O ponadczasowości dzieła Tołstoja świadczy, że i dziś jest ekranizowany,
ale wyraża się ona tylko w podejmowanym temacie i spostrzeżeniach,
a nie w sposobie konstruowania zdań, czy technice filmowej (podobno plenery są cyfrowymi).
Z tego powodu też, każde pokolenie ma swoich ulubionych aktorów.
Pewnie Keira Knightley urodzona w 1985, swoim sposobem grania, jest takim samym idolem dla dzisiejszych nasto i dwudziestolatków,
tak jak dla mojego taty Elizabeth Taylor, a dla mnie Monica Bellucci i Sophie Marceau,
ale niekoniecznie jej styl aktorski będzie zadowalał moje gusta Januszu.  :)


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: Janusz1228 Listopad 26, 2012, 13:29:08
...No cóż, czasy, a wraz z nimi style się zmieniają.
Film jak każdy film jest nowym zmierzeniem się z tematem.
O ponadczasowości dzieła Tołstoja świadczy, że i dziś jest ekranizowany,
ale wyraża się ona tylko w podejmowanym temacie i spostrzeżeniach,
a nie w sposobie konstruowania zdań, czy technice filmowej (podobno plenery są cyfrowymi).
Z tego powodu też, każde pokolenie ma swoich ulubionych aktorów.
Pewnie Keira Knightley urodzona w 1985, swoim sposobem grania, jest takim samym idolem dla dzisiejszych nasto i dwudziestolatków...
Niewątpliwie, Marku, masz rację.
Aby zainteresować bywalców kin nową ekranizacją kultowego dzieła - reżyser musi sięgać po nowe środki wyrazu. Inaczej - czemu miałby słuzyć jego trud? Rownież gra aktorska, a w szczególności sposób kreowania roli, nie może powielać nawet najlepszych wzorcy - a próbowac szukać "własnego". Być drugą Sophie Marceau albo Gretą Garbo - po co? Nie lepiej być pierwszą i oryginalną Keirą Knightley? W takim wiec ujeciu najnowsza adaptacja "Anny Kareniny" nadąża za potrzebami wspólczesnego, młodego i pewno nie tylko młodego widza. Bo ptroponuje coś nowego? Ale czy to nowe jest lepsze? Czy  warte rewizji własnych przemysleń nt. adaptacji? To już każdy powinien ocenić sam.


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: aro 59 Listopad 26, 2012, 14:43:27
Reżyser Wright krytykowany jest za to w tym filmie,
 że przedkłada styl nad treścią i
dba o olśniewający wygląd a nie o ukazywanie skomplikowanych charakterów.


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: Lawendynka Listopad 26, 2012, 15:24:26
Obawiam się, że problem formy i treści dotyczy większości współczesnych filmów... Przerost formy nad treścią, niestety.
Jest to poniekąd wymuszone przez wiekszość współczesnych odbiorców, którzy patrzą głównie, jak kto wygląda, ale nie bardzo słuchają i rozumieją, co kto mówi. Szczególnie, gdy rzecz dotyczy uczuć i dylematów w podejmowanych życiowych wyborach, przewidywania ich konsekwencji.


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: Janusz1228 Listopad 26, 2012, 17:11:35
I znowu nie pozostaje mi nic innego, a tylko zgodzic się z Basią.
Czasy, w których żyjemy, jak żadne wcześniej preferują epatowanie formą, kosztem jakości treści. Najlepszym tu przykładem są liczne fora, na których język wypowiedzi w przeważającym stopniu sprowadza sie do buziek i obrazków, w którym nie ma czasu na polemikę i wymianę myśli, a już szczególnie myśli formułowanych zdaniami podrzędnie złożonymi. Szybko, krótko, zwięźle - to maksyma współczesnego tuzinkowego internauty  / konsumenta Kultury bynajmniej nie tylko spod dużego "K".

Ale... nie winiłbym za ten stan nikogo. Takie nasze postepowanie - jakie czasy. Zasypywani zewsząd informacjami, reklamami, komunikatami, sugestiami, prośbami, wnioskami, perswazjami - uodparniamy sie na różnorodność otoczenia i jak zwykły darwinowski zwierzak, znajdujemy dla siebie niszę, okopujemy sie by było nam w niej bezpiecznie. I tyle. Nie mamy czasu na analizy, dywagacje na temat tego, co po zewnątrznej stronie ogrodka - nadrabiamy ten niedostatek bezkrytyczną, szybką i miałką konsumpcją, albo przypadkowymi, naprędce formułowanymi  osądami (decyzjami). Jakość - zastępuje ilość.

Pocieszamy sie myślą: iloczyn pozostaje bez zmian...


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: xbw Listopad 26, 2012, 23:33:39
Nie przepadam za Keirą Knightley, jakoś dotychczas nie przekonała mnie rolami, które widziałam. Ona nie ma nosa! ;)


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: xbw Grudzień 15, 2012, 16:29:48
Polecam wszelkie filmy przyrodnicze, zwłaszcza te podwodne - moja najnowsza namiętność ;)

Żółwik!

http://www.youtube.com/watch?v=gB2xpUK4VsM
http://www.youtube.com/watch?v=0ymrrzjaDIQ


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: Aleksias Grudzień 16, 2012, 01:47:10
Ależ fantastyczne to drugie ujęcie! Jak bliskie spotkanie "twarzą w twarz";)w głębinach oceanu:)

Bardzo się cieszę, Beatko, że dołączasz do grona osób zauroczonych wspaniałościami Matki Natury. Zamknięci w naszych miejskich enklawach, czasem zapominamy, jaka jest niezwykle piękna. Marzyłam kiedyś o takich bajecznych podwodnych wyprawach i nagrywaniu podobnych filmów. Ocean jest przepastny i niezgłębiony, wciąż pozostaje dla nas wyzwaniem i tajemnicą, prawie jak przestrzeń kosmosu. I kryją się w nim tysiące wciąż nieznanym nas stworzeń.

Jeśli już mówimy o fantastycznych filmach ukazujących piękno naszej planety, to oczywiście klasą samą w sobie jest BBC, sir David Attenborough i Planet Earth. Niezwykła produkcja ukazująca nam "Ziemię, jakiej jeszcze nigdy nie widzieliście":) W całym nieprzebranym bogactwie i różnorodności. Cykl na płytach właśnie kusi w Empiku przedświątecznie obniżoną  ceną:)
Wieloryby i delfiny:
http://www.youtube.com/watch?v=45_bfQgy7Tc
Śpiewające wieloryby:) I ich niepewna przyszłość...
http://www.youtube.com/watch?v=SFgdMhiV0uE&playnext=1&list=PL2D4E40037F79E4B8&feature=results_video

I to spojrzenie z góry na planetę jest wspaniałe. Cały nasz Dom - tak rzadko widywany od zewnątrz:)
http://www.youtube.com/watch?v=lwwioJhQzeg


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: xbw Grudzień 16, 2012, 12:00:57
No właśnie, głębiny :) Najbardziej fascynuje dno morskie i te wszystkie stwory różnorodne, bajeczne, ludzka wyobraźnia nie wymyśliłaby, udające, zamaskowane (że niby jestem skałą), a najwspanialsze i tak sea turtles :)

http://www.youtube.com/watch?NR=1&feature=fvwp&v=fmGJqTd0Qt8
http://www.youtube.com/watch?v=HG4c8d2C88A


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: fille007 Grudzień 16, 2012, 12:11:23
Melduje się kolejna miłośniczka podwodnego świata  :D A jakie kosmiczne stwory  :o żyją w abysalu - najgłębszej części oceanu, pogrążonej w zupełnych ciemnościach i bardzo zimnej! Wiele żyjących tam stworzeń wykorzystuje zjawisko bioluminescencji ;)


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: Monika_Aleksandra Grudzień 16, 2012, 12:14:58
Przypominają mi się moje podwodne wędrówki. Chociaż takiego miłego żółwika nie spotkałam.


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: xbw Grudzień 16, 2012, 12:52:47
Jest taki film Wernera Herzoga "Spotkania na krańcach świata" (Encounters at the End of the World), między innymi o nurkowaniu na Arktyce pod lodem, całość ekstremalna, jak to u Herzoga.

Polecam film w całości, a szczególnie fragment podwodny, z piękną muzyką ludową.

http://www.youtube.com/watch?v=Kc9tdLNafws


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: xbw Grudzień 17, 2012, 16:17:49
Zbieram się w sobie, by obejrzeć "Katyń".

Znalazłam film w całości, więc chyba już się nie mogę dłużej migać.

"Katyń" Andrzeja Wajdy, z muzyką Krzysztofa Pendereckiego.

http://www.youtube.com/watch?v=rFGIHK6N_rI




Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: aro 59 Grudzień 17, 2012, 20:30:46
Dziękuję Beatko.


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: aro 59 Grudzień 19, 2012, 12:30:23
"Sportowiec mimo woli"
Środa 19.12.2012  godzina 21:15 TVP Historia


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: xbw Grudzień 19, 2012, 12:36:46
A kto nie ma tv albo TVP Historia może tę przedwojenną polską komedię, doskonałą zresztą, obejrzeć w "odcinkach" na YT. Dorzucam się do polecenia :)

http://www.youtube.com/watch?v=CEdmEHKGHwg


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: Lawendynka Styczeń 14, 2013, 08:58:24
"Róża" Wojtka Smarzowskiego!
Dawno nie widziałam filmu o historii Polski zrobionego w ten sposób.
Nasza historia pokazywana jest w kinie albo przez pryzmat wielkich wydarzeń, albo niezwykłego heroizmu, albo martyrologii, albo przygodowo, albo "na śmiesznie".
A Smarzowski nie bawi sie w żadne konwenanse, pokazuje prosto i prawdziwie aż do bólu.
Nie mogę napisać, że film jest piękny, ale z pewnością jest niezwykły, zapadający w głowie i sercu.
Ja nie mogę przestać mysleć o tej opowieści!


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: xbw Styczeń 26, 2013, 14:37:13
Jedna z najlepszych komedii, jakie w życiu oglądałam.

Osobennosti Natsionalnoj Rybalki - Ciekawostki rosyjskiego wędkowania

http://www.youtube.com/watch?v=H_cRJBgqB6Q

http://www.filmweb.pl/film/Butelka+na+haczyku-1998-1378


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: bartus Styczeń 26, 2013, 18:43:12
zobaczym, uwidim.


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: aro 59 Luty 26, 2013, 13:23:28
W piątek oglądałem pierwszy odcinek rosyjskiego serialu biograficznego o Annie German.
Film zrobił na mnie ogromne wrażenie. Dawno tak dobrego filmu historycznego nie oglądałem.


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: aro 59 Kwiecień 04, 2013, 11:12:59
Wczoraj o 20:00 na TVN7
oglądałem film „Druga szansa”( things we lost in the fire),
bardzo piękny film o miłości.
Zagrany przez bardzo dobrych aktorów
bardzo prawdziwie.


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: xbw Kwiecień 04, 2013, 14:23:47
Tak, Aro, bardzo dobry film, mądry, wyważony.
A Benicio Del Toro to mój ulubiony aktor.


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: aro 59 Kwiecień 04, 2013, 14:56:59
Ta opowieść filmowa
pokazuje jak jesteśmy od siebie nawzajem zależni i
jak kochający się ludzie w sposób naturalny opiekują się sobą nawzajem.


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: aro 59 Kwiecień 23, 2013, 20:50:18
Miasto gniewu (CRASH) 2004 r.

http://youtu.be/durNwe9pL0E


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: Lawendynka Kwiecień 24, 2013, 08:05:07
To świetny film. Jeden z tych, w których historie nieznanych sobie ludzi w niezwykły sposób łączą się, zbiegają w jednej chwili.


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: aro 59 Kwiecień 24, 2013, 09:19:20
Film pokazuje prawdę o ludziach żyjących w środowisku, które ma wiele aspektów.
Bohaterowie filmu nie są jednowymiarowi, bo oprócz rozumu rządzą nimi emocje,
a wręcz o czynach w danej chwili decydują tylko emocje.
I tak będący altruistą w jednej scenie w drugiej okazuje się przestępcą i na odwrót.

(Robot wyposażony w sztuczną inteligencję może być pod wieloma względami znacznie sprawniejszy od człowieka.
Ale nigdy nie będzie człowiekiem, bo dla człowieczeństwa poza rozumem konieczne są również emocje,
które pełnią niesłychanie ważną rolę dla przeżycia i adaptacji.)

Film jest koprodukcją niemiecko – amerykańską i
wydaje mi się, że to właśnie europejskie spojrzenie na sprawy amerykańskie
pomogło być wartościowym temu filmowi.


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: xbw Maj 03, 2013, 21:06:18
Dokument Petera Josepha "Zeitgeist. Świat jutra" (Zeitgeist: Moving Forward).

http://youtu.be/4Z9WVZddH9w

http://www.filmweb.pl/film/Zeitgeist.+Świat+jutra-2011-608482


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Maj 20, 2013, 14:04:51
Dziś na TVP Kultura opowieść o Davidzie Helgott'cie czyli "Blask".


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: kati Maj 20, 2013, 16:03:23
Można powiedzieć, że dzięki temu filmowi zaczęła się "moda" na III koncert Rachmaninowa...Lub ładniej mówiąc: został on "odkryty" dla zwykłych zjadaczy chleba i chyba tym samym spopularyzowany.

http://www.youtube.com/watch?v=BXTH0QIC1LE 

Dziś o 20:20


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: Janusz1228 Maj 20, 2013, 22:13:41
Miałem domowy dylemat: teatr telewizji na TVP1 (Machulskiego), czy film na TVP Kultura. Moja Pani wybrała Teatr, ja w sąsiednim pokoju zaliczałem "Blask". Nie wiem, czy moj wybór był najlepszy, jakoż film "Blask" spodobał mi się średnio. Prawdy o katorżniczych godzinach spędzanych przy instrumencie - prawie nic. Muzyki - bardzo niewiele. Refleksji i prawd o zyciu artysty - trochę. Filmu chyba nie będę zazarcie polecał tym, którzy nie obejrzeli. 


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: xbw Maj 21, 2013, 14:49:28
Blask (Shine)

Przepiękna, zachwycająca muzyka klasyków przewijająca się niemal przez cały film, same arcydzieła, bez muzyki "dokomponowanej" na potrzeby tego filmu. Z lekką domieszką klasyków muzyki "rozrywkowej", między innymi mojego ukochanego The Troggs z sympatycznym a nieżyjącym już Regiem Presleyem.

Jedyny znany mi przypadek, choć pewnie jest ich więcej, kiedy film poświęcony jest jednemu utworowi muzycznemu. Chyba jest to jedyny przypadek osnucia wątku filmu wokół jednego koncertu fortepianowego.

Historia wypaczonej, niewłaściwie pojętej miłości ojcowskiej, przykład totalnego zdemolowania psychiki i osobowości syna w imię utrzymania status quo rodziny, w imię tradycji, w imię "bo tak zdecydował, postanowił ojciec, głowa rodziny, bezwzględny tyran i dyktator, zastępca Pana Boga do spraw ziemskich i rodzinnych".

Ojciec od maleńkości wpaja synowi umiłowanie muzyki, zwłaszcza Rachmaninowa, zwłaszcza III koncertu fortepianowego, po czym nie pozwala mu na edukację muzyczną, rzuca kolejne, coraz grubsze kłody pod nogi. Dał mu skrzydła, nauczył latać, po czym związał, uwiązał i zakazał wznoszenia ponad poziom podwórka, na odległość postronka. Czy może być bardziej wymyślna i okrutna tortura dla młodego, wrażliwego, rozbudzonego artystycznie umysłu?

Jednak chłopak, David, po długich zmaganiach z sobą samym postanawia się zerwać z ojcowskiego uwiązania. Despotyczny ojciec wyrzeka się dziecka, wypisuje z przynależności do rodziny. Młody jedzie w świat, uczy się, bierze udział w konkursach fortepianowych. Jest wolny ale wyklęty, nie daje rady nieść tej swojej wolności wbrew woli ojca. Całkowicie wycofany ląduje w psychiatryku, bez zdiagnozowanego konkretnego schorzenia psychicznego. Nawet wtedy ojciec wymownym milczeniem odtrąca. Zwierzęcość człowieka rozumnego. Odegnanie od stada. David, bezdomny, samotny, mając gdzieś tam w odległym tle bardzo kochającą i zżytą rodzinę, utrzymywaną na dystans ojcowskim postanowieniem, spędza lata całe w izolacji od normalności, życia, muzyki, fortepianu.

Wielki kontrast, Davida spotyka bezinteresowna życzliwość i pomoc obcych przypadkowych ludzi, od ojca zwierzęcość, od obcych człowieczeństwo. Dzięki pomocy dorosły już mężczyzna wraca do normalnego życia, odradza się jako człowiek i muzyk-pianista. Spotyka Gillian, mądrą otwartą kobietę, która odrzuca uporządkowane życie i wskakuje w nurt życia u boku Davida.

Oparcie na faktach, świadomość, że historia wydarzyła się naprawdę, potęguje wydźwięk filmu. Ale takie sytuacje dominacji i zniewolenia w najbliższej rodzinie zdarzają się i dziś, na całym świecie, podejrzewam, że na niewyobrażalną skalę.

Przeczytałam dziś u Mirona Białoszewskiego: "To, co w dzieciństwie nie zdąży być wytępione, w dorosłości buduje charakter". Bardzo ten fragment komponuje się z "Blaskiem".

Ten film to między innymi manifest, protest, wezwanie do buntu, do wyzwolenia. Przeciwko rodzicielskiemu zniewoleniu i dyktatowi w imię niezrozumiałej dominacji dla dominacji, ale i w ogóle przeciwko jakiejkolwiek formie zniewolenia, które jest ślepą uliczką.

David po latach bezmyślnego tłamszenia go uwalnia się stopniowo, kolejne sceny filmu to symboliczne schody, po których się wznosi, chodzi nago, biega w deszczu, pływa godzinami, w basenie, w oceanie, zalewany wielkimi falami, skacze na trampolinie - pięknie filmowo pokazane wyzwalanie się z traumatycznego dziecięcego uwikłania.

Doskonałe aktorstwo wszystkich odtwórców postaci Davida (Alex Rafalowicz, Noah Taylor, Geoffrey Rush).

Film - perełka, kondensacja emocji, wielkie piękno kontra wielka psychiczna, poniekąd nieodwracalna krzywda. Film głęboki, wielowarstwowy, poruszający w widzu wrażliwość na kilku poziomach, piękne ujęcia, do wielokrotnego oglądania i przeżywania.


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: Janusz1228 Maj 21, 2013, 16:05:17
Blask (Shine)
...muzyka klasyków przewijająca się niemal przez cały film...

Niemal przez cały film?   Dziwne  ???...
Hmm... dosłuchałem sie kilku fragmentów III kocertu Rachmaninowa (w sumie: góra 10-15 min) oraz dwukrotnie po 1-2 min. preludium Chopina (28/15 Des-dur). I może jeszcze jakieś ze dwa bardzo krótkie bliżej niesprecyzowane kawałki klasyki.  :(
Przypuszczalnie mam oto dowód, ze mój słuch się nieźle przytępił i niewiele już co słyszę.  :-[

ps
jak to dobrze, gdy w sprawach odbioru Sztuki powstaje dwugłos. Postronny słuchacz (czytelnik) doświadcza wówczas lepszego odczucia głębi przestrzeni. Rzecz jasna: duchowej.


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: xbw Maj 21, 2013, 19:53:53
Polecam ścieżkę dźwiękową: http://www.imdb.com/title/tt0117631/soundtrack

Fragmenty kilku utworów nie są zbyt wyeksponowane, fakt, ale nastrój z nich przesiąka, film nasiąka tymi urywkami.

A najpiękniejszy muzyczny fragment filmu to "Nulla In Mundo Pax Sincera"

http://youtu.be/KdCAfK_CN8U

Nie polecam "zaliczania" filmów typu "Blask". Albo się do nich "przystępuje", albo lepiej je sobie darować.


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: Janusz1228 Maj 27, 2013, 14:29:57
"Wielki Gatsby" - Cannes 2013

O legendarnej postaci Wielkiego Gatsbiego - tytułowego bohatera kultowej powieści amerykańskiego pisarza  Scotta Fitzgeralda z 1925 roku chyba mało kto nie słyszał.

Słyszeć to jedno – a kojarzyć i przytoczyć losy bohatera – to całkiem co innego. Zaliczam się to tych, którym legenda amerykańskiej literatury nie spędzała snu z powiek przez całe moje czytelnicze życie. Korzystając jednak z głośno ostatnio obtrąbianej (był jednym z faworytów niedawno zakończonego festiwalu w Cannes) najnowszej ekranizacji Gatsbiego udałem się do kina – by choćby w sfabularyzowanej namiastce uzupełnić swoje zaległości.

Poszedłem wiec nie na ekranizację, a na film. Film, od razu dodam – zrealizowany z pompą, z dbałością o szczegóły, w technologii 3D, z doskonała obsadą (DiCaprio, Carey Mulligan czy Tobey Maguire) ze wspaniałymi efektami zdjęciowymi (najazd kamery z kilometrowej oddali pod sama twarz postaci itp., itd.) a jednocześnie film bardzo konserwatywny, tradycyjny, co do środków wyrazu, mocno osadzony w realiach i epoce (Nowy York w latach dwudziestych). Dla miłośników czasów prohibicji i amerykańskiego stylu życia okresu międzywojnia – wspaniała duchowa strawa! Dla mnie, prozaicznego zjadacza chleba znad Wisły – liczyło się co innego: na ile opowieść amerykańskiego prozaika przedstawiona za pomocą kamery i ekranu wniesie we współczesne realia nowe przesłania i odżywcze zanęty do celuloidowego świata, jakże już wyeksploatowanego w obszarze, któremu na imię: Love Story.

Poszedłem więc na film napompowany nadziejami i żądny nowinek – wyszedłem wyżęty, znudzony i zblazowany. Balonik – pękł! Wielki Gatsby okazał się całkiem taki niewielki. Taki zwyczajny, tuzinkowy, bez wyrazu, bez zaskakujących zwrotów fabuły, bez inteligencji scenarzysty, która czasem sprawia, ze dla kilku fajerwerków warto film przeżyć wiele razy. Piękne zdjęcia, fajna muzyka (sporo Gershwina, ale przede wszystkim utworki XXI-wiecznych artystów jak Jay-Z czy Lana del Rey) to trochę za mało, jak na wielkie zapowiedzi i rozbudzone oczekiwania.

Mówiąc krótko: filmu nie polecam. A co do książki… i tak aktualnie nie dostaniemy  w księgarniach  ;)


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Maj 27, 2013, 16:53:04
Dzięki Januszu, jakos tę najnowsza ekranizację Gatsby'ego przeoczyłam.
A chetnie porównam ją z wielkim hitem sprzed chyba trzydziestu lat tym z Redfordem i Mią Farrow.


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: Janusz1228 Maj 29, 2013, 08:41:33
...chetnie porównam ją z wielkim hitem sprzed chyba trzydziestu lat tym z Redfordem i Mią Farrow.
O, dzięki! Przpomniałas mi, Aga, o tym głośnym filmie. Bo to chyba dzieki niemu postać Wielkiego Gatsbiego błakała mi się gdzies tam w pamieci i zachęciła do zmierzenia się z aktualną ekranizacją.


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: Mozart Maj 29, 2013, 22:31:28
Januszu, mnie takie historie w jakiś niezwykły sposób nie fascynują - znając dobrze historię niepoprawnego marzyciela, szedłem do kina ciekawy, na co producenci wydali ponad 100 mln dolarów. Film mnie nie zaskoczył - ani pozytywnie, ani negatywnie; po prostu, dramatyczna, hollywoodzka produkcja z wielkim rozmachem i nutą melancholii... Natomiast MUZA na imprezach u Gatsby'ego - współczesne bity "zremiksowane" z Gershwinem (plus ogromne organy w jego pałacu) - ha, tym mnie kupili  :D


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Listopad 03, 2013, 17:33:23
Chciałabym polecić film , który właśnie obejrzałam.
"Kwartet" w reżyserii Dustina Hoffmana to urocza komedia, której akcja dzieje sie w Domu Starości
dla emerytowanych muzyków.
Wielkie aktorstwo, dużo muzyki i ważne przesłanie: nigdy nie jest za późno.

http://www.youtube.com/watch?v=cNYJZbci31c


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: Janusz1228 Grudzień 02, 2013, 15:33:14
To jest ładny film. Czarno-biały. Filozoficznie zaś – obraz wielobarwny, bo w sensie charakterów i wyrazistych postaci zachwyca kolorową tęczą. Film nie wydumany, a boleśnie uczciwy, w którym niełatwa prawda o skomplikowanych losach romskich pokoleń zderza się z regułami apodyktycznego państwa. To film o tragedii narodu, przez stulecia mamionego i sponiewieranego przez licznych władców, skazanego na wyginięcie przez Hitlera, a po wojnie mierzącego się ze swą skomplikowaną, coraz mniej akceptowaną przez Polaków kulturą. To film o trudnym życiu cygańskiej poetki piszącej nie dla publikacji, ani tym bardziej dla sławy, a z potrzeby duszy. To film o polskim „misjonarzu” natchnionym powołaniem do utrwalenia cygańskiej kultury, w której „wczoraj” i „jutro” - to samo opisuje słowo... To wreszcie film o miłosnym wielokącie, którego krawędzie znaczone są nie scenami seksu, i nie epatują zmysłowością – a szacunkiem i fascynacją. To piękny film, choć tylko czarno-biały. Tak jak i czarna bywała cygańska dola, a białą - naiwne, niecygańskie nadzieje… Tytuł filmu: Papusza. Polecam.


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: Mozart Grudzień 05, 2013, 00:32:54
Hm... Pamiętacie?

http://www.youtube.com/watch?v=1b2pyEvp8ls


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Marzec 28, 2014, 00:12:20
Własnie obejrzałam film "Frankenstein", który jest ekranizacja spektaklu nagranego w londynskim Royal National Theatre.
Wyrezyserował go słynny Danny Boyle, autorem jest Nick Dear, który oczywiscie oparł swa sztuke na powieści Mary Shelley.
Oryginał czytałam tak dawno,że nie umiem powiedziec co Nick Dear dodał od siebie, ale wydaje mi sie,ze niewiele.
Opowieść o doktorze Frankensteinie, który jako pierwszy bohater literacki zaingerował w prawa natury lub w prawa boskie
jest aktualna i żywa po dzisiejsze czasy.Wprawdzie sama historia o tym jak powstał potwór jest juz troche anachroniczna, jednak ciągle żywa jest dyskusja
do jakiego stopnia człowiek moze ingerowac w dzieło stworzenia (in vitro, klonowanie) i w jaki sposób jest za to odpowiedzialny.
Az dziwne,że tak wielowatkowa , pełną filozoficznych pytan powieśc napisała młoda, niespełna 20-letnia dziewczyna.

Dwie głóne role, doktora Frankensteina i Potwora grają Benedict Cumberbatch i John Lee Miller, którzy zreszta
na deskach teatralnych wykonywali swoje role na zmianę.Dziś Wiktorem Frankensteinem był Benedict.

Chciałabym podziekować naszej  forumowiczce Ewie za możliwośc obejrzenia tego doskonałego filmu i przemiłe towarzystwo!! :-* :-* :-*


https://www.youtube.com/watch?v=gLA_ZMPOOfI


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: xbw Marzec 28, 2014, 09:14:59
Właśnie przeczytałam "Frankensteina", obejrzałam też wszystkie trzy filmy, jakie zostały nakręcone, opowiadające o okolicznościach powstania tego utworu ("Gothic", "Remando al viento" i "Haunted summer"). Na koniec wczoraj przyśnił mi się Benedict Cumberbatch i stwierdziłam, że sen niechybnie wzywa mnie do obejrzenia wersji teatralnej, spektaklu zarejestrowanego na deskach National Royal Theatre w Londynie. Uległam. Obejrzałam.

Podobnie jak Agnieszka byłam zachwycona. Oprawą, scenografią, efektami, oświetleniem, obrotową sceną, pomysłami na pokazanie tematu no i oczywiście grą aktorów. Najbardziej Millera. Obaj odtwórcy głównych ról grają także Sherlocka Holmesa, nie wiem, czy to był klucz wyboru właśnie ich do obsady sztuki? Jonny Lee Miller to Sherlock z "Elementary", Benedict to Sherlock z "Sherlocka".

Wzrok na scenie przyciągał głównie Jonny Lee Miller w roli Potwora. Był bardziej ludzki i mniej potworny niż jego stwórca Wiktor Frankenstein, który był w stosunku do swojego dzieła coraz bardziej okrutny. Gra Lee Millera - mistrzostwo świata, pełny zachwyt. Benedict też był OK :) Sztuka przejmująca, Monstrum - wzruszające, całość zachwycająca. Historia wielkiej samotności i niepowstrzymanej potrzeby miłości i bliskości, pytania o granice naukowego eksperymentu. Temat "Frankenstein" nadal jak najbardziej aktualny.


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: Mozart Kwiecień 28, 2014, 01:01:05
Wlasnie teraz w TVP1 - 'Czarodziejski flet' K. Branagh'a ;)


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: Janusz1228 Maj 05, 2014, 11:39:23
Na niedawno mającą swój premierowy pokaz  „Imigrantkę” poszedłem z niemałym zaciekawieniem. Już to za sprawą zmysłowej Marion Cottilard – odtwórczyni roli głównej, już za sprawą szumnych posterów reklamujących obraz jako wysokobudżetowy  amerykański melodramat nominowany do Złotej Palmy w Cannes.
Ciekawość moją dodatkowo podsycił zwiastun intrygującej, chyba dla każdego Polaka, fabuły, opowiadającej historię naszej rodaczki ze Śląska, która w latach prohibicji przybyła do Ameryki w poszukiwaniu lepszego życia. W szumnych zapowiedziach prezentowało się więc wszystko ciekawie, a najbardziej, oczywiście, samo odbicie naszej narodowej traumy (zniewolenie, emigracja za chlebem) i naszej polskiej, drobnomieszczańskiej obyczajowości  w scenariuszu skrojonym przez amerykańskiego reżysera pod potrzeby międzynarodowego widza.
Jakie zatem moje wrażenia?

Nieczęsto się zdarza, aby zagraniczna aktorka odgrywając rolę Polki mierzyła się na poważnie z naszym językiem. Zdarzyło się tak właśnie w przypadku Marion Cottilard. Jak sama wyznała w jednym z wywiadów, było to zadanie karkołomne, ponad jej możliwości i sama do końca nie wie, na ile i czy w ogóle sprostała? Skoro mam okazję ocenić, stwierdzę tak: dla potrzeb zagranicznego widza jej polski był bez zarzutu.  Dla widza polskiego – niestety! - Nieporadny,  sztuczny, obcobrzmiący,  a już na pewno daleki od śląskiej gwary (którą prawdopodobnie miała naśladować).  Po co więc było rzucać się z szypułką na słonia? Nie wiem! (A propos: pamiętacie film Zanussiego „Z dalekiego kraju?” Nawołujące się w języku angielskim na polach polskie chłopki wcale nie irytowały, zaś dla zagranicznego widza, jako chłopki tak czy siak były wiarygodne). Nie obyło się i bez innych grzeszków: odmawiania pacierza przy użyciu lewej ręki (w naszej narodowej tradycji oznaka oddziaływań co najmniej Szatana), słabej i mało przekonującej kreacji w scenach quasi-erotycznych (zresztą, erotyki sensu stricto, ani nawet, jak to sie kiedyś mawiało: „momentów” - w tym filmie po prostu nie było, i to pomimo cenzurki „dla widzów od lat 18”!) i co najgorsze: ciągnącej się przez dwie godziny fabuły rozgrywanej w ciasnych pomieszczeniach, w mrocznych zaułkach, w cieniu szarej zatoki i w plenerach Nowego Yorku zupełnie ograbionego z iluminacji. Gdzież ta wysokobudżetowość filmu, aż chciałoby się spytać…

Czy zatem film polecam? Niekoniecznie… Z drugiej strony: nierzadko się zdarza, aby zagraniczny producent na bohaterkę naznaczył dzielną, prostą, polską niewiastę… i na kanwie jej losu naszkicował obraz z przeznaczeniem dla wielkiego festiwalu. Może jednak więc  warto zobaczyć?


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: amelia98 Czerwiec 05, 2014, 11:49:52
HMMM długo zastanawiałam się czy iść na film, który recenzjujesz, film jak pisałeś intrygował ponieważ opowiadał historię naszej rodaczki i to w głównej mierze zachęcało.. sam film mi przypadł do gustu, fabuła ciekawa i wciągasz się w film no może rzeczywiście ten język głownej aktorki nie do końca wypadł tak jak powinien..

od siebie mogę polecić dwa filmy, które oglądałam, w sumie nowe pozycje na rynku polskim
1. czarownica - z angeliną jolie - fantasty, ciekawa fabuła - wciągająca
2. milion sposobów jak zginąć na dzikim zachodzie - mocna komedia, świetne teksty i świetna gra aktorów, film mega:D polecam


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: xbw Wrzesień 15, 2014, 19:18:01
Niespodziewanie obejrzałam ciekawy dokument o Marcie Argerich, na TVP Kultura, tytuł "Bloody Daughter", więc nawet nie wiedziałam o czym będzie. Film nakręciła jej córka, Stéphanie Argerich. Zaskakująco dobry, złożony.

http://www.youtube.com/watch?v=CHWYofrfPak
http://www.filmweb.pl/film/Argerich-2012-684295


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: xbw Listopad 17, 2015, 22:23:54
Odwyk - rewelacyjny polski film krótki, 23 minuty, na podstawie anegdoty o Konstantym Ildefonsie Gałczyńskim. Genialna rola Wojciecha Solarza, dobre zdjęcia - Łukasz Żal. Dodam, że komedia. Obejrzałam niedawno i teraz Gałczyński za mną chodzi.

http://www.youtube.com/watch?v=8vcmmwnwXYM
http://www.filmweb.pl/film/Odwyk-2011-622688

 Przecie nie dla mnie spokój ksiąg lśniących wysoko
 i wiosna też nie dla mnie, słońce i ruń wonna,
 tylko noc, noc deszczowa i wiatr, i alkohol—
 serwus, madonna.

 Byli inni przede mną. Przyjdą inni po mnie,
 albowiem życie wiekuiste, a śmierć płonna.
 Wszystko jak sen wariata śniony nieprzytomnie—
 serwus, madonna.


Tytuł: Odp: Filmy, które warto przeżyć
Wiadomość wysłana przez: ulung123 Maj 21, 2018, 12:53:22
A jak polecam film Sztuka Kochania - świetna produkcja


Polityka cookies
Darmowe Fora | Darmowe Forum

ski cyganie links black-for superliga