Kurier Szafarski

Działy forum => Artyści i ich muzyka => Wątek zaczęty przez: Aleksias Maj 12, 2017, 00:46:16



Tytuł: William Kapell - zapomniana legenda
Wiadomość wysłana przez: Aleksias Maj 12, 2017, 00:46:16
Niniejszym otwieram wątek o Kapellu, a potem się zastanowimy, co do niego wpisać ;)

(Edit: to obcesowe entrée  nie wynikało w żadnym wypadku z braku należnego uznania dla wagi artysty, lecz
właśnie z poczucia konieczności pewnego namysłu wobec niezwykłej postaci i należnego zaprezentowania jej genialnych dokonań :))


Tytuł: Odp: William Kapell - zapomniana legenda
Wiadomość wysłana przez: Mozart Maj 12, 2017, 00:49:25
Ja poszedłbym nawet dalej: LOST (PIANO) PARADISE  ;)

William Kapell, 1922 - 1953



Tytuł: Odp: William Kapell - zapomniana legenda
Wiadomość wysłana przez: Mozart Maj 12, 2017, 00:57:14
Claudia Cassidy, w artykule w Chicago Tribune po jego tragicznej śmierci:

"Perhaps it was only just that it came, in a flood of splendor, at that same Ravinia in the summer of 1947 when he played the Third Rachmaninoff Concerto. No one who heard it will forget that performance. With it Kapell moved into the company of Horowitz and Rachmaninoff himself, who alone had conquered the citadel of that strange concerto, which is cheap unless it is magnificent. He forged the full splendor of the score from his amazing equipment of poetry and fire, of impishness and blazing technique. He conjured its curious fragrance by coaxing from the piano its loveliest songs."

[za: http://www.williamkapell.com/articles/cassidy.html]

III Koncert Rachmaninowa, Kapell, Toronto SO/MacMillan, nagranie live z 1948 r.:

cz. I
https://www.youtube.com/watch?v=4_Cb-xZd0Ac

cz. II
https://www.youtube.com/watch?v=JnYzwnSk6Sc

cz. III
https://www.youtube.com/watch?v=ZK1hFovtgRI
https://www.youtube.com/watch?v=GIHNlrGAswQ


Tytuł: Odp: William Kapell - zapomniana legenda
Wiadomość wysłana przez: Mozart Maj 12, 2017, 01:27:36
Kapell był jednym z największych chopinistów. Styl jego gry daleki jest od bardziej subtelnego podejścia wielu innych mistrzów, niemniej wśród najwspanialszych nagrań nokturnu op. 55 nr 2 musi znaleźć się i to.

Nagranie dziwne, w pewien sposób niezwykłe - sygnowane wyjątkowo miękkim jak na Kapella dźwiękiem; poetyckie, a zarazem intelektualne, z jednej strony eksplorujące formalny profetyzm tego arcydzieła, z drugiej poddające się nastrojowi kantyleny, która w delikatnym rubato wije się między meandrami nadzwyczajnej harmoniki...

Nokturny op. 9 nr 1 i op. 55 nr 2:
https://www.youtube.com/watch?v=-fEifVCwLxI



Tytuł: Odp: William Kapell - zapomniana legenda
Wiadomość wysłana przez: Mozart Maj 12, 2017, 21:30:18
Jeszcze w latach 40. dwudziestokilkuletni Kapell zarejestrował parę wybitnych nagrań z wirtuozowskiego repertuaru rosyjskiego, który był jego znakiem rozpoznawczym w okresie studiów u Olgi Samaroff. Do najefektowniejszych należą dwie zachowane interpretacje III Koncertu Prokofieva, z Doratim i Stokowskim.

Poniższa rejestracja III Koncertu jest powszechnie uważana za najlepszą w historii - za taką uznał ją m.in. Płytowy Trybunał Dwójki czy analogiczny, francuski La tribune des critiques de disques; dorównuje mu być może fantastyczna Argerich z Abbado na słynnej płycie DG. Kapell, będąc czasem przed orkiestrą, wyraźnie posuwa narrację do przodu, a w sposobie jej kształtowania nawiązuje do wzorców danych przez samego Prokofieva-pianistę. Tyle, że Kapell dzięki swoim nieograniczonym wręcz możliwościom pozwala sobie na więcej, zwłaszcza w zakresie artykulacji.

No właśnie - artykulacja zastosowana przez pianistę pochodzi, jak się wydaje, nie z tego świata. Mimo agogicznych fajerwerków brzmienie każdego, nawet najbardziej karkołomnego pasażu jest selektywne i przejrzyste. Wsłuchajmy się w ostatnią wariację części II - budzi się w niej prawdziwy demon klawiatury, który z siłą huraganu zmiata aurę medytacji wariacji IV, wykreowanej dźwiękiem tak subtelnym i abstrakcyjnym, że ledwie dostrzegalnym dla ludzkiego ucha. Kolosalne kontrasty Kapell buduje również w cz. I i finale, granym na granicy pianistycznych możliwości. Jednocześnie, mimo szalonych temp, nie gubi ani jednej nuty.

Wsłuchajmy się wreszcie uważnie w rodzaj Kapellowego touché. Artyście przypisywano raczej dźwięk chłodny i twardy; w tym nagraniu jego barwa zmienia się z częstotliwością kameleona. Perkusyjne wejścia w klawiaturę w I czy III części mieszają się z brzmieniami wysublimowanej liryki. To, jak Kapell operuje pedałem budzi nie tylko zachwyt, ale wręcz podejrzenia o udział mocy magicznych...

Reasumując, oto jedno z najważniejszych klasycznych nagrań XX wieku; literalny dowód na wielkość legendy WK.

https://www.youtube.com/watch?v=3pZaupUrw0Q&list=RD3pZaupUrw0Q#t=0


Tytuł: Odp: William Kapell - zapomniana legenda
Wiadomość wysłana przez: Mozart Maj 22, 2017, 00:01:34
Oto ulubione nagranie I Koncertu d-moll Brahmsa red. Piotra Kamińskiego. Zarejestrowano je w nowojorskiej filharmonii w ostatnim roku życia Kapella. Mimo pojawiającego się czasami braku synchronizacji między tutti orkiestry a solistą podąża się za nimi z zapartym tchem - Kapell kreuje kulminacje skrajnych ogniw z niezwykłą mocą, w pełni oddając symfoniczny z ducha, brahmsowski rozmach. Jeśli ktoś myśli, że tytaniczna koda Maestoso to emocjonalne apogeum całości, czeka go zaskoczenie - ekspresyjne, pełne żaru frazowanie części drugiej sięga szczytów autentycznego liryzmu, po mistrzowsku rozegrany zostaje wreszcie finał, w którym Mitropoulos wreszcie zdaje się prowadzić orkiestrę bardziej plastycznie, z zapałem należnym tej interpretacji. 

Kto ma uszy, niechaj słucha!

https://www.youtube.com/watch?v=IeFJ3z3oBs4


Tytuł: Odp: William Kapell - zapomniana legenda
Wiadomość wysłana przez: Mozart Październik 09, 2018, 00:52:09
Kapelliana. O Richardzie Farellu i Noelu Mewtonie-Woodzie, równieśnikach Willy'ego:

https://muzykophil.wordpress.com/2018/10/08/kapelliana-mlodzi-genialni-tragiczni-noel-melton-wood-i-richard-farell/


Polityka cookies
Darmowe Fora | Darmowe Forum

pokemonissho masterjayz-games ski blablablaxd anges