Kurier Szafarski

Działy forum => Artyści i ich muzyka => Wątek zaczęty przez: TeresaGrob Grudzień 16, 2010, 21:54:29



Tytuł: Ludwig van Beethoven
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Grudzień 16, 2010, 21:54:29
Dziś w urodziny Beethovena chciałabym zaproponować jedną z wczesnych sonat
dla mnie jest to czysta magia...

http://www.youtube.com/watch?v=UCn6ndo9ols


Tytuł: Odp: Warte przesłuchania
Wiadomość wysłana przez: Goguś Grudzień 16, 2010, 22:00:35
Z sonat Beethovena bardzo lubię Sonatę a-dur op. 2 nr 2

http://www.youtube.com/watch?v=JkNV-rGX6Pk



Tytuł: Odp: Warte przesłuchania
Wiadomość wysłana przez: Janusz1228 Grudzień 16, 2010, 22:23:43
moją ukochaną bethovenianką jest sonata wiosenna... to taki cukiereczek i słoneczko w jednym  :)

http://www.youtube.com/watch?v=mAcWGVC4Nqc


Tytuł: Odp: Urodziny Bethovena
Wiadomość wysłana przez: Janusz1228 Grudzień 16, 2010, 22:34:41
a z czysto fortepianowych - za wisienkę w czekoladzie polecam III cz. 17 sonaty d-moll

http://www.youtube.com/watch?v=s-SR255VGWk&playnext=1&list=PL07BD960BDC38FEEC&index=23


Tytuł: Odp: Urodziny Bethovena
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Grudzień 16, 2010, 22:39:27
Kochani, nie wiem jak to się stało, ale ja nie chciałam zakładać nowego
wątku tylko dopisać sie do "Warte przesłuchania" co jest???


Tytuł: Odp: Urodziny Bethovena
Wiadomość wysłana przez: Janusz1228 Grudzień 16, 2010, 22:42:15
Teresko, to pewno niebieskooki zadbał o porządek. Myślę, ze dobrze, bo nasze rozliczne dywagacje już tak pogmatwały wątki, że czasami nie wiem gdzie czego szukac.


Tytuł: Odp: Urodziny Bethovena
Wiadomość wysłana przez: Goguś Grudzień 16, 2010, 22:43:15
Teresko, tak pierwotnie było, dam sobie rękę uciąć, myślę, że któryś z moderatorów maczał w tym palce.


Tytuł: Odp: Urodziny Bethovena
Wiadomość wysłana przez: sułek Grudzień 16, 2010, 22:45:20
Znawcy muzyki, ale nie tylko oni, mówią, że "Beethoven to muzyka, która najbardziej udała się ludzkości". Podpisałbym się pod takim stwierdzeniem.


Tytuł: Odp: Urodziny Bethovena
Wiadomość wysłana przez: Monika_Aleksandra Grudzień 16, 2010, 22:47:42
Teresko, ponieważ mam takie możliwości wydzielania nowych wątków z przyczyn porządkowych, aby w jednym wątku nie mieściło się zbyt wielu tematów, więc skorzystałam z takiej możliwości. Sądzę, że urodziny Beethovena są godne nowego wątku :)
Mam nadzieję, że nie masz nic przeciwko.

przepraszam za literówkę, już poprawiam


Tytuł: Odp: Urodziny Beethovena
Wiadomość wysłana przez: Janusz1228 Grudzień 16, 2010, 22:51:49
Moniko, bardzo dobrze ze dbasz o porządki  ;) I chyba wszyscy musimy się bardziej zdyscyplinowac, abyś się z niebieskim nie przemęczała naszym bałaganiarstwem  :)


Tytuł: Odp: Urodziny Beethovena
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Grudzień 16, 2010, 23:04:05
Bardzo się cieszę, bo już myślałam że ze mną coś nie tak :)

Myślę,że Beethoven kochał i wierzył w ludzkość, ale już w pojedyńczego
człowieka to nie bardzo.
Nie wiem czy oglądaliście ten film Agnieszki Holland "Kopiując mistrza"
wg mnie nie jest najlepszy ale ten fragment świetny:

http://www.youtube.com/watch?v=HHld_QkcfM0


Tytuł: Odp: Urodziny Beethovena
Wiadomość wysłana przez: sułek Grudzień 16, 2010, 23:17:40
Egmont oraz Coriolan - te dwie uwertury koncertowe szczególnie często słucham. To takie tajemnicze dzieła. Dreszcze przechodzą przez całe ciało. Muzyka jakby z innego wymiaru.
http://www.youtube.com/watch?v=VP7RnuCmM00
http://www.youtube.com/watch?v=X7BPMz5pm9o


Tytuł: Odp: Urodziny Beethovena
Wiadomość wysłana przez: Janusz1228 Grudzień 16, 2010, 23:23:45
Nie znam tego filmu, ale zaufam Ci Teresko i chyba go sobie podaruję... a fragmencik jest rzeczywiście interesujący

Wracam tymczasem do beethovenianek.
Pralinką w gęstej polewie kakaowej jest dla mnie II cz. sonaty Patetycznej. Nobliwy, nośny temat jest jak apoteoza miłości, bohaterstwa i religgii

http://www.youtube.com/watch?v=DffUszzZy8k


Tytuł: Odp: Urodziny Beethovena
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Grudzień 16, 2010, 23:35:32
Warta posłuchania jest "Księżycowa" Goulda, szybsze tempo niż u innych
pianistów ale to właśnie tempo wydobywa z niej coś nowego.

http://www.youtube.com/watch?v=WD6pGV69fJI&feature=related


Tytuł: Odp: Urodziny Beethovena
Wiadomość wysłana przez: bartus Grudzień 17, 2010, 09:41:20
Kochani, wybor Waszych kawalkow Beethovena jest mi bliski.
Sonaty (wszystkie), to bezcenne klejnoty w lit.muzycz.
Podobnie jak Fugi i preludia Bacha, czy preludia Chopina.
Swietny wybor Gogusiu. Sonatka radosna, taka jakim byl Beethoven.
Postepujaca, zle leczona choroba zrobila z cierpiacego Ludwiga gnusnego, wybuchowego osobnika.
Tak naprawde slynal on z chumoru i wesolosci.
Moim najbardziel ulubionym fragmentem tworczosci Beethovena jest wolna czesc z symfonii IX.


Jaka choroba byla przyczyna smierci Beethovena?.....podobna olowica.


Tytuł: Odp: Urodziny Beethovena
Wiadomość wysłana przez: bartus Grudzień 17, 2010, 10:10:41
Tereso.
Wczesniej juz poruszalem temat tempa granych utworow (prof Kozubek).
Sposob grania, przezywania, koncepcja - to najwazniejsze elementy w wykonawstwie.
Tempo jest tylko narzedziem, ktore nalezy umiejetnie stosowac. Zle uzyte powoduje katastrofe.
W tym wypadku Gould wybral szybsze tempo rezygnujac z romantycznej (rubatowej), programowej powloki utworu
na korzysc hipnotycznej motoryki (lewa reka). Uzyskal to wlasnie za pomoca narzedzia "tempo". Sadze, ze Gould
jest przekonywujacy w swych zamierzeniach i jego wykonanie tej czesci (z wystukana,glosna szybka lewa reka)
podoba mi sie.
Ogolnie mowiac, mozna grac szybciej lub wolniej ,ale trzeba to zrobic umiejetnie.


Tytuł: Odp: Urodziny Beethovena
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Grudzień 17, 2010, 11:03:54
Oczywiście, ale co to znaczy umiejętnie. Nie wiem Bartus czy słyszałaś marsz żałobny
Chopina w interpretacji Rachmaninowa.Grany był tak szybko, że jakiś recenzent
napisał "to nie marsz, ale jakby ludzie pośpiesznie opuszczali cmentarz"brzmiało to fantastycznie.
A co sądzisz o tych przykładzikach:

Gould 8min.20 s.
Judina 5 min.20 s.

http://www.youtube.com/watch?v=3d07r_E_8Pc

http://www.youtube.com/watch?v=ULmji3DMukQ&feature=related


Mnie się wydaje, że czasem wolne wykonanie jest trudniejsze,
ciszą też trzeba umieć się posługiwać.





Tytuł: Odp: Urodziny Beethovena
Wiadomość wysłana przez: Bodek1 Grudzień 17, 2010, 11:06:40
Moją ulubioną sonatą Beethovena jest sonata "Patetyczna". Grałem ją w wieku maturalnym w całości (w stanie wojennym 8)). Szczególnie pamiętam jak zawzięcie ćwiczyłem tryle tematu 2 z cz.I sonaty:
http://www.youtube.com/watch?v=FL0u9QXNvEg
Dzisiaj jestem tylko w stanie zagrać Cz. 2  ;) http://www.youtube.com/watch?v=5cELMIRPiZw&feature=related
Za to o cz. 3 http://www.youtube.com/watch?v=LKtfLwvEmZo&feature=related pisałem na egzaminie z form muzycznych (zapisałem chyba 5 stron A4 ;)). Część ta ma niesamowitą budowę - jest to rondo z elementami allegra sonatowego. Ja bym zagrał tę cz. dużo wolniej niż GG z podkreśleniem każdego tematu, aby bardziej podkreślić fantastyczną złożoność budowy tej sonaty. Pozdrawiam


Tytuł: Odp: Urodziny Beethovena
Wiadomość wysłana przez: bartus Grudzień 17, 2010, 11:59:17
Tereso.
Dobre pytanie. Co to znaczy "umiejetnie".
Mysle, ze umiejetnie uzyte tempo musi wspoldzialac z artykulacja, barwa dzwieku, przecinki, kropki i itd.
Umijetnie; gdyz pociaga za soba caly arsenal ktorym dysponuje wykonawca.
Oczywiscie sa to odczucia subiektywne.
Rezultatem koncowym jest zadowolenie podczas sluchania.

Przyklady, ktore podalas sa swietne.  Tempo, to nie swieta krowa, ktorej nie mozna ruszyc.
Znakomite wykonanie Goulda (masz racje,  tempa b. wolne sa trudne do utrzymania).
I cholernie interesujace wykonanie Marii Yudiny ze zmianami tempa, niemalze ja recytatywy w operze.


Tytuł: Odp: Urodziny Beethovena
Wiadomość wysłana przez: bartus Grudzień 17, 2010, 12:03:40
Bodziu, to jestes gosciu.
Sonata Patetyczna jest piekielnie trudna.
Tez moj ulubiony kawalek.
Tak, 3 cz. moze byc wolniejsza, choc GG tez przekonuje, ale osobiscie slyszalbym to wolniej.


Tytuł: Odp: Urodziny Beethovena
Wiadomość wysłana przez: Janusz1228 Grudzień 17, 2010, 13:15:03
Moją ulubioną sonatą Beethovena jest sonata "Patetyczna". Grałem ją w wieku maturalnym w całości (w stanie wojennym 8)). Szczególnie pamiętam jak zawzięcie ćwiczyłem tryle tematu 2 z cz.I sonaty:
http://www.youtube.com/watch?v=FL0u9QXNvEg
Dzisiaj jestem tylko w stanie zagrać Cz. 2  ;) http://www.youtube.com/watch?v=5cELMIRPiZw&feature=related
Za to o cz. 3 http://www.youtube.com/watch?v=LKtfLwvEmZo&feature=related pisałem na egzaminie z form muzycznych (zapisałem chyba 5 stron A4 ;)). Część ta ma niesamowitą budowę - jest to rondo z elementami allegra sonatowego. Ja bym zagrał tę cz. dużo wolniej niż GG z podkreśleniem każdego tematu, aby bardziej podkreślić fantastyczną złożoność budowy tej sonaty. Pozdrawiam
Ja kiedys grałem II i III cz. tej sonaty, ale I częsci - mimo próśb, modlitw i szykan - moja głowa, łapy i paluchy odmówiły posłuszeństwa. Od tej pory - mają ze mną na pieńku :P


Tytuł: Odp: Urodziny Beethovena
Wiadomość wysłana przez: kozioł Grudzień 17, 2010, 19:33:14
Właściwie wszystkie najlepsze "numery" zostały już wymienione.."cholercia" :), włącznie z ulubioną cz.3 "patetycznej"..
O słynnej "V" nie ma nawet co wspominać, wszyscy doskonale znają charakterystyczny motyw - trzech krótkich i opadającej tercji. Sam Beethoven miał ponoć o nim mawiać "To przeznaczenie stukające do drzwi"..Swego czasu nawet alianci posługiwali się nim w alfabecie Morse'a, zapisując jako 3-y kropki i kreskę - stanowiące symbol zwycięstwa
Równie piękna jest też cz.3 tej symfonii:
www.youtube.com/watch?v=u4RTbF-s4Rk&feature=related
i cz.4 - zaś sama jej końcówka, to istny huragan..
www.youtube.com/watch?v=tXnn5aGRgoc&feature=related

Często słucham również - koncertu potrójnego C-dur (świetne partie skrzypiec)..tu cz.1
www.youtube.com/watch?v=e8GfJA8vjk4&feature=related


Tytuł: Odp: Urodziny Beethovena
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Grudzień 17, 2010, 19:48:12
To się ucieszysz Koziołku że w drugi dzień świąt w PR2 o 16 Koncert Potrójny i VII Symfonia Beethovena.

Posłuchajcie proszę Appasionaty w wykonaniu Goulda, zazdroszczę tym którzy posłuchają tego
pierwszy raz, ja pamiętam o mało co nie spadłam z krzesła.


http://www.youtube.com/watch?v=GXjM2hrqO54


Tytuł: Odp: Urodziny Beethovena
Wiadomość wysłana przez: kozioł Grudzień 17, 2010, 19:59:33
Dzięki za info Teresko..istotnie zacząłem się cieszyć :) Masz za to buziaka :-*


Tytuł: Odp: Urodziny Beethovena
Wiadomość wysłana przez: kozioł Grudzień 17, 2010, 20:26:33


Posłuchajcie proszę Appasionaty w wykonaniu Goulda, zazdroszczę tym którzy posłuchają tego
pierwszy raz, ja pamiętam o mało co nie spadłam z krzesła.


http://www.youtube.com/watch?v=GXjM2hrqO54

Jak słychać..i tutaj, zresztą nawet wielokrotnie, wykorzystywany jest osławiony motyw - alianckich "3-ech kropek i kreski" ;)


Tytuł: Odp: Urodziny Beethovena
Wiadomość wysłana przez: ewa578 Grudzień 17, 2010, 20:50:32
A na Viasat History dwuczęściowy film o Beethovenie:
http://www.teleman.pl/prog-18726758-w-poszukiwaniu-beethovena.html


Tytuł: Odp: Urodziny Beethovena
Wiadomość wysłana przez: bartus Grudzień 17, 2010, 21:02:33
Ewko
Czy viasat to telewizja internetowa?


Tytuł: Odp: Urodziny Beethovena
Wiadomość wysłana przez: bartus Grudzień 17, 2010, 21:05:29
Chyba nie, bo na stronce nic sie nie otwiera.


Tytuł: Odp: Urodziny Beethovena
Wiadomość wysłana przez: ewa578 Grudzień 17, 2010, 21:07:18
Ja mam w kablówce, a zamieściłam link do opisu tegoż miniserialu, na stronie telemana.


Tytuł: Odp: Urodziny Beethovena
Wiadomość wysłana przez: bartus Grudzień 17, 2010, 21:13:56
Za to wykonanie Gould powinien przeprosic BEETHOVENA.
Lubie innowacje, zmiany, indywidualizm, ale kompozytora nalezy szanowac i przynajmniej
starac sie odczytac tekst. Gould pozmienial rytmy, tym samym zaburzyl caly ped utworu,
ktory wplywa na emocje (dla mnie radosne) podczas sluchania.


Tytuł: Odp: Urodziny Beethovena
Wiadomość wysłana przez: bartus Grudzień 17, 2010, 22:03:29

Beethoven - Appassionata.
Swietna gra ukrainskiej dziewczyny:
http://www.youtube.com/watch?v=xz7usUEPWsc&feature=rec-LGOUT-exp_fresh+div-1r-2-HM


Tytuł: Odp: Urodziny Beethovena
Wiadomość wysłana przez: bartus Grudzień 17, 2010, 22:15:29
Zauwazylem, ze muzyka "powazna" cieszy sie coraz wiekszym zainteresowaniem w YouTube.
Z komentarzy wynika, ze zainteresowanymi jest czesto  mlodziez, ktora nie ma nic wspolnego z muzyka jako
profesja. To jest budujace.
Np pianistka, o ktorej mowilem ma powyzej 400 000!! wyswietlen.




Tytuł: Odp: Urodziny Beethovena
Wiadomość wysłana przez: aro 59 Grudzień 18, 2010, 00:04:32
Beethoven - Appassionata.
Swietna gra ukrainskiej dziewczyny:
http://www.youtube.com/watch?v=xz7usUEPWsc&feature=rec-LGOUT-exp_fresh+div-1r-2-HM

Bartus!
Według mnie ona pięknie gra

i wierzę Ci jako profesjonalnemu znawcy,
że to właśnie najwyższy kunszt jej gry,
przyciąga młodzież,
do słuchania, w jej wykonaniu
muzyki klasycznej.


Tytuł: Odp: Urodziny Beethovena
Wiadomość wysłana przez: aro 59 Grudzień 18, 2010, 00:07:42
To
na pewno
będzie dzisiaj muzyka kołysząca mnie
uroczo do snu...



Tytuł: Odp: Urodziny Beethovena
Wiadomość wysłana przez: kozioł Grudzień 18, 2010, 00:09:29
Tak Bartos..ma to wpływ na emocje, dla jednych mogą być one radosne, dla innych niepozbawione pewnego rodzaju drapieżności (myślę tu o sobie :))a dla jeszcze innych momentami wręcz agresji (chociaż to być może za dużo powiedziane)
Wcześniej po wysłuchaniu Goulda, również podobnie jak Ty pociągnąłem tą Ukrainkę - rzeczywiście świetna pianistka.
Być może Gould zagrał w ten sposób celowo, jakie były jego zamierzenia i co chciał przez to powiedzieć - trudno cokolwiek stwierdzić, można jedynie snuć domysły.. ;)


Tytuł: Odp: Urodziny Beethovena
Wiadomość wysłana przez: kozioł Grudzień 18, 2010, 00:25:27
Ja mam w kablówce, a zamieściłam link do opisu tegoż miniserialu, na stronie telemana.

Yes Ewka, ten program jest na kablówce..w sumie jest niezły, chociaż nazbyt często powtarza się w nim repertuar (tak co 3-4 tygodnie, zamiast zaciekawić widza czymś konkretnym - to oni w kółko jedno i to samo..i tak przez najmniej 1/2 roku -..cwaniaczki) :) ;)


Tytuł: Odp: Urodziny Beethovena
Wiadomość wysłana przez: Bodek1 Grudzień 18, 2010, 00:35:56
Tak się zastanawiam czy słusznie Beethovena zalicza się do klasyków. Był on reformatorem ówczesnej muzyki. Wprowadził do cyklu symfonicznego scherzo zamiast menueta, nowe instrumenty i chór w IX Symfonii. W jego utworach słychać romantyczny nastrój i uczucia ("sonata księżycowa", "Dla Elizy") czy nawet zapowiedź neoromantyzmu (programowa 5cz. symfonia pastoralna, V Symfonia z motywem przewodnim). Na pewno Beethoven to geniusz wyprzedzający swoją epokę...Pozdrawiam


Tytuł: Odp: Urodziny Beethovena
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Grudzień 18, 2010, 01:38:39
I ja pozdrawiam, dobranoc

http://www.youtube.com/watch?v=LQTTFUtMSvQ


Tytuł: Odp: Urodziny Beethovena
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Grudzień 18, 2010, 01:42:43
Przepraszam, teraz naprawde dobranoc

http://www.youtube.com/watch?v=yAsDLGjMhFI&feature=related


Tytuł: Odp: Urodziny Beethovena
Wiadomość wysłana przez: kozioł Grudzień 18, 2010, 01:46:09
Tak Bodku..wyprzedzał, wyprzedzał - niektórzy nawet zastanawiali się, czy po Beethovenie jest jeszcze cokolwiek do zrobienia w muzyce (chyba Schubert)..Wyprzedzał i był tego doskonale świadom..i jak żaden z innych kompozytorów, był przekonany o pełnieniu jakiejś szczególnego rodzaju misji, wyrażając przy tym ogromną wiarę w potęgę muzyki (nawet nieco ją przeceniając) :)

Miał też świadomość tego kim jest i gdzie jest jego miejsce, potrafiąc nawet książętom odpowiadać w taki oto sposób:
"Książę, jesteś tym kim jesteś, tylko dzięki przypadkowi wynikającemu z urodzenia. Ja zaś jestem tym kim jestem, dzięki sobie samemu. Książąt jest i będzie tysiące. A BEETHOVEN jest tylko jeden" :) ;)


Tytuł: Odp: Urodziny Beethovena
Wiadomość wysłana przez: bartus Grudzień 18, 2010, 10:32:27
Cytuj
Przepraszam, teraz naprawde dobranoc

http://www.youtube.com/watch?v=yAsDLGjMhFI&feature=related

I takie wlasnie popularne, proste utwory obnazaja umiejetnosci wykonawcy.
Valentina pokazala klase.
Bardzo mi sie to podoba.


Tytuł: Odp: Urodziny Beethovena
Wiadomość wysłana przez: bartus Grudzień 18, 2010, 11:04:28
c
Cytuj
ak Bartos..ma to wpływ na emocje, dla jednych mogą być one radosne, dla innych niepozbawione pewnego rodzaju drapieżności (myślę tu o sobie )a dla jeszcze innych momentami wręcz agresji (chociaż to być może za dużo powiedziane)
.

Koziolku.

Sztuka, ktora wzbudza agresje nie jest moja definicja SZTUKI.
Dzielo powinno:
     - dawac mocny impuls do kreatywnej pracy
     - wysylac pozytywne wibracje.
     - dodawac energie i sile fizyczna (nieosiagalna dla nas w normalnych warunkach)
     - "spowodowac, ze zrobie cos dobrego dla sasiada"
     - dac spokoj i rownowage wewnetrzna wtedy, kiedy ja potrzebujemy (swietnym lekarstwem jest Bach preludia i fugi)

A tak prawde mowiac wszystko sprowadza sie do lozka  :)
   

Na zakonczenie C.K NORWID:

Bo piekno (sztuka) jest po to, by zachwycalo do pracy, a praca, by sie zmartwychwstalo (to piekno).

Jak duzo w tym prawdy!!



Tytuł: Odp: Urodziny Beethovena
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Grudzień 18, 2010, 20:33:20
Ukochana sonata Goulda tzw. Pastoralna. I to się chyba słyszy.Tu GG wytłumił swoją stałą
chęć "doklejania wąsów do fotografii" i zagrał pięknie.Uwielbiam taki spokój w muzyce.

http://www.youtube.com/watch?v=L5a8XRaRbgc

Bartus dziękuję za Walentinę.


Tytuł: Odp: Urodziny Beethovena
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Styczeń 08, 2011, 12:25:10
A może jutro będzie taki bis:

http://www.youtube.com/watch?v=-u8TICvjI0E


Tytuł: Odp: Urodziny Beethovena
Wiadomość wysłana przez: fille007 Czerwiec 14, 2011, 11:08:12
Beethoven nie był ulubionym kompozytorem Fryderyka; Chopin uważał, że u Beethovena "namiętność nazbyt często zbliża się do kataklizmu".
Kiedy bylam mała Ludwig był dla mnie absolutnie number 1. Nie tylko dlatego, że poszukiwał nowych form ekspresji i "uwolnił" muzykę od gorsetu konwencji.
Gdy jakiś czas temu przeżywałam bardzo ciężkie chwile, nie znalazłam jednak w jego muzyce pocieszenia i sily. Ten patos, power - wszystko to mnie drażniło, a "Oda" zdała mi się tylko pustym frazesem. "Przytulilam" się wtedy do Mozarta, szczególnie do koncertów i sonat fortepianowych i do oper  :), odzyskałam dawną "moc" i pokonałam wszystkie trudności  :)Teraz już nie oceniam Beethovena tak "ostro", ale jednak jego muzyka nie jest mi już tak bliska jak kiedyś, jest jak język obcy, którego się nie używało kilka dobrych lat.


Tytuł: Odp: Urodziny Beethovena
Wiadomość wysłana przez: bartus Czerwiec 14, 2011, 18:10:53
fille007.

Na moje dolegliwosci pomogl mi Bach (preludia i fugi). Jak najlepsze lekarstwo.
Beethovena uwielbiam.
Patos (power), o ktorym wspominasz istnieje, ale nie jest uciazliwy (jak np. Penderecki). Raczej budujacy zdrowe emocje.  Dziwi mnie, ze pominelas Adagio molto e cantabile z dziewiatki.    http://www.youtube.com/watch?v=Kri2jWr08S4
Bardzo uzdrawiajace. Drugie czesci z roznych sonat (np. skrzypcowe) sa dalekie od patosu. Beethoven byl bardzo pogodnym czlowiekiem.
Niestety choroba zmieniala stopniowo jego charakter. Byl po prostu wkurzony, ze nie moze sie cieszyc zyciem jak dawniej (przed choroba). Facet bardzo cierpial.


Tytuł: Odp: Urodziny Beethovena
Wiadomość wysłana przez: bartus Czerwiec 14, 2011, 18:20:28
http://www.youtube.com/watch?v=aRGPQ8i-RQU&feature=related


Tytuł: Odp: Urodziny Beethovena
Wiadomość wysłana przez: bartus Czerwiec 14, 2011, 18:27:40
Przy fortepianie pierwszy zwyciezca konkursu Chopina  Lew OBORIN


Tytuł: Odp: Urodziny Beethovena
Wiadomość wysłana przez: fille007 Czerwiec 14, 2011, 19:06:34
Bartusie, ja Beethovena nadal cenię i wiem, że patos nie jest jego jedynym znakiem firmowym  ;) W symfonii "Pastoralnej" op. 68 czy sonacie "Wiosennej" op. 24 patos jest ostatnią rzecza, którą można by było znaleźć. Pendereckiego słucham w celach  stricto sensu poznawczych  ;) Antypatia ludzi do Pendereckiego i awersja do poznawania jego dzieł ma także swoje źródło w jego co tu ukrywać, megalomanii  ;)


Tytuł: Odp: Urodziny Beethovena
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Czerwiec 21, 2011, 11:11:29
Beethoven może się nieźle przydać w ciężkich chwilach.
Oczywiście trudno się do tej muzyki przytulić.
Ale może dać niezłego kopa do działania, mnie zwłaszcza podnosi na duchu
"Egmont" szczególnie zakończenie: ścięcie bohatera, potem chyba najkrótszy w
historii muzyki marsz żałobny i wspaniały zryw do walki.
Kiedyś sułek już prezentował ten utwór, ale co szkodzi jeszcze raz?

http://www.youtube.com/watch?v=DPID2gwQSXM&feature=related


Tytuł: Odp: Urodziny Beethovena
Wiadomość wysłana przez: jaccol55 Czerwiec 21, 2011, 17:19:21
Dzisiaj o 19:00 w Radiowej Dwójce zostaną retransmitowane recitale z jakiegoś festiwalu, na którym została wykonany między innymi IX Symfonia na 2 fortepiany w opracowaniu Liszta.

http://www.polskieradio.pl/8/22/Artykul/389105,Marta-Argerich-na-letnim-festiwalu-w-Lugano


Tytuł: Odp: L. van Beethoven
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Lipiec 26, 2011, 13:40:54
Sonata Kreutzerowska.. albo sonata mulattica per il Mulatto Brischdauer.
Gidon Kremer&Marta Argerich:

http://www.youtube.com/watch?v=zsWdfh95urc


Tytuł: Odp: Ludwig van Beethoven
Wiadomość wysłana przez: Bodek1 Sierpień 04, 2011, 12:45:14
Słuchając muzyki Beethovena stwierdzam, że Ludwig oddawał w niej z dużą ekspresją swoje uczucia i jak mało kto odzwierciedlał w niej dziejące się wtedy społeczno-polityczne przemiany. Po wybuchu rewolucji Francuskiej pojawiły się nowe idee, do głosu doszli bogaci mieszczanie, przedsiębiorcy, zaczęły upadać monarchie - narodził się ustrój kapitalistyczny i pierwsze demokracje. L v B "zrewolunicjował" cykl symfoniczny - wyrzucił z niego "dworskiego" menueta, a wprowadził scherzo, które wbrew nazwie nie zawsze jest żartobliwe, a za to żywsze i b. dynamiczne od menueta. Świetnie to słychać w "Eroice", którą zadedykował początkowo Napoleonowi - ale dedykację zmienił gdy ten z bohatera-rewolucjonisty przemienił się w Cesarza:
http://www.youtube.com/watch?v=IBv8l_X7NHs&feature=related
 :-*
 


Tytuł: Odp: Ludwig van Beethoven
Wiadomość wysłana przez: Mozart Wrzesień 04, 2011, 23:13:08
Słuchamy za mało Beethovena? Tak rzadko sięgamy do tego watku.  :D  Agnieszka mnie wyprzedziła, ale może powrocimy do Kreutzerowskiej?

"Sonata mulattica”, napisana dla ciemnoskórego skrzypka goszczącego we Wiedniu, Bridgetowera. Równie ekscentryczna (zwłaszcza w niesamowitej, przebogatej partii skrzypiec) co – ponoć – sam pierwszy wykonawca. Zadedykowana później innemu skrzypkowi  Rudolfowi Kreutzerowi z Francji (grób na P-L w Paryżu) .  9. Sonata na skrzypce i fortepian op. 47, w A-dur z 1803 r. to dzieło w jakimś sensie przełomowe, nowe, otwierające nowe horyzonty w kameralistyce.  Bardzo różni się od skomponowanej kilkanaście lat wcześniej ostatniej sonaty Mozarta i owe porównania obu A-durowych sonat są dla mnie nie do końca zrozumiałe. Beethoven dowodzi w sonacie Kreuzterowskiej, że jest gigantem-nowatorem, pragnącym naruszać klasyczny porządek. Wykorzystuje nowe zdobycza techniki skrzypcowej, partia  skrzypiec jest zatem wymagająca, bardzo rozbudowana, współcześni mogli powiedzieć – po prostu ‘dziwna’, nietypowa. No i rozmiary dzieła – całość zamyka się w 2 do 3 kwadransach!

Oryginalna polifoniczna introdukcja skrzypcowa zapowiada słuchaczom, że mają do czynienia z arcydziełem zupełnie nowym i jedynym w swoim rodzaju. Część I jest genialnym wytworem inwencji Beethovena – ile tu tematów, jaki żar i namiętność fraz, rozmach fortepianowych akordów! Wielkie beethovenowskie przetworzenie i do tego pod koniec  - powrót adagiowej myśli z początku. I choć sonata jest w A-DUR, to część I utrzymana jest zasadniczo w a-moll. Część II rozpoczyna się pięknym tematem w F-dur, rozbudowana została do ogromnych rozmiarów kilku wariacji, pełnych kontrastowych i dramatycznych emocji. Finał-rondo zaś - zaczerpnięty z innej sonaty (z op. 30) - zamyka utwór w A-dur; to wirtuozowska tarantella, wydaje się - najmniej nowatorskie i zaskakujące ogniwo. 

Do wielkiej (bo to sonata rzeczywiście WIELKA, tak w twórczości Beethovena jak i w całej historii muzyki) Kreutzerowskiej trzeba mieć inny stosunek, niż do sonaty A-dur KV 526 W.A.M. Wymagają podobnego skupienia, koncentracji – Beethoven jednak, mimo wszystko chyba nie jest tak spójny jak Mozart, może zniechęcać dłużyznami, niezrozumienia pewnych ‘zbyt pompatycznych’ fragmentów. Mozart zaś zbytnim optymizmem, zbytnią pogodą. Tych dzieł trzeba słuchać wielokrotnie, by w końcu pokochać je w całości. 


http://www.youtube.com/watch?v=Dkkn-X45UbM
etc.


Tytuł: Odp: Ludwig van Beethoven
Wiadomość wysłana przez: ewa578 Wrzesień 05, 2011, 12:39:24
Za mało słuchamy? Mam nioeodparte wrażenie, że przede wszystkim za mało znamy! Mówię to oczywiście o sobie, chociaż dopiero niedawno doszłam do takiego wniosku. Na stare lata, przyszło mi rozkochać się w niektórych utworach, które jakoś wcześniej przelatywały mi przez uszy zostawiając tylko przyjemne wrażenie. Ostatnio wsłuchuję się w różne wykonania IV Konceru fortepianowego i Sonaty Waldsteinowskiej a moja miłość i fascynacja tymi utworami rośnie i rośnie, i rośnie.... ;D


Tytuł: Odp: Ludwig van Beethoven
Wiadomość wysłana przez: Aleksias Wrzesień 20, 2011, 15:02:54
Pat, może faktycznie zbyt mało w porównaniu do Chopina i Mozarta:) Ja generalnie trochę nieśmiało się zabieram do wypowiedzi o Beethovenie - nie mam wobec niego tak wielkiego poczucia bliskości, jak wobec Wolfiego czy Fryderyka, która, choć czuje się wielkość i blask geniuszu, ośmiela do bardziej bezpośredniego kontaktu:) Może w ich blasku więcej jest ciepła?
On jest - no właśnie, nie tak bliski, choć równie wspaniały. Ale jest to wspaniałość nie tak łatwo i bezkonfliktowo dająca się pokochać:) Raczej czcić i podziwiać z nieco większego dystansu. Ale może to jest właśnie to, co mówi Ewa? Może to wrażenie, ten dystans słabnie, gdy pozna się go naprawdę dobrze. I przecież prócz tych chwil, kiedy z jego muzyki bije patos, dramatyzm i moc, są takie momenty, kiedy przemawia lekko i czule do serca, jak promień światła (jak choćby "natchnione Adagio sostenuto w cis" :D).

Jeśli chodzi o porównanie, to też odnoszę wrażenie większej spójności dzieł Wolfiego; one zdają się być wręcz organiczną całością,
i każda z części w naturalny sposób wyrasta z poprzedniej, jak kolejny pęd wzrastającej do słońca rośliny. Wspomniałeś, że Beethoven przekleił jedną z części sonaty A-dur z innego utworu. Mozartowi chyba się to nie zdarzało? Może dlatego, że on od razu słyszał w całości to, co chciał przelać na papier? BTW, Wolfi nigdy mnie nie zniechęci optymizmem;)) Dzięki za fantastyczną analizę; jak zawsze uchylasz drzwi do tajnego laboratorium, w którym niczym w pracowni alchemika z przemian dźwięków, rytmów, temp, tonacji, pod dotknięciem geniuszu w magiczny sposób powstaje Muzyka:)

Kilka dni temu słuchałam w FP kwartetu op. 18 nr 1. W niezłym wydaniu, choć na YT znalazłam lepsze:) Podobno Beethoven bardzo był z tego utworu zadowolony, twierdząc, że teraz wreszcie wie, jak się pisze kwartety:) I chyba nie można się mu dziwić, bo jest on naprawdę piękny:)
Fantastyczne Allegro:
 http://www.youtube.com/watch?v=KKFzy7tEXu4
A oczywiście tradycyjnie dusza mi najbardziej skrzydlato zatrzepotała podczas Adagio:
http://www.youtube.com/watch?v=hfrC6C_hM7s&feature=related
Ale i to Allegro było porywające; choć te harmonie jakoś inne, niż Mozartowskie
http://www.youtube.com/watch?v=Qy3xcKPYBQU&feature=related


Tytuł: Odp: Ludwig van Beethoven
Wiadomość wysłana przez: Mozart Luty 14, 2012, 00:47:03
Na YT znalazłem jedną z najwspanialszych, moich ulubionych interpretacji VI Symfonii F-dur. W niedzielnej audycji w Dwójce debatowano chyba nad najlepszymi współczesnymi nagraniami słynnej Pastoralnej. Nagranie Berlińczyków pod batutą Karajana to klasyczne arcymistrzostwo, mimo zmian i nowych kierunków w wykonawstwie zapisało się ono na wieki w historii interpretacji beethovenowskiej symfoniki. Co za niesamowita charyzma Maestro Karajana...! 

Wielcy ludzie pochodzą z Salzburga.  :D

Finał (ogniwo piąte), Hymn ku czci Natury
http://www.youtube.com/watch?v=EloXCsR6Cno&feature=related


Tytuł: Odp: Ludwig van Beethoven
Wiadomość wysłana przez: emoll Luty 28, 2012, 00:10:00
Spośród wszystkich kompozytorów muzyki klasycznej Beethoven jest chyba tym, w którego muzyce jest największa siła. Jedną nogą jest to oczywiście klasycyzm, piękno, harmonia, ale z drugiej strony potrafi powiać grozą! No proszę państwa, już pierwsze dźwięki takiego Egmonta są po prostu GROŹNE! Nadchodzi jakiś ktoś bardzo straszny i ciemny (właściwie w kolorze popielatej ołowianej chmury) i niesie zniszczenie, a uciec od niego nie można.

I ma Beethoven wiele momentów, które całkiem już romantycznie szarpią emocje, co tak wspaniale udało się wykorzystać w tytułowej scenie filmu "King's Speech", gdzie - przy całej sympatii do tego filmu - druga część VII symfonii stała się zdecydowanie jego najlepszym elementem. Aż człowiek miał ochotę stanąć na baczność i z łzami cieknącymi po policzku śpiewać hymn czy coś, chociaż to angielski król przemawiał z podkładem austriackiego kompozytora.


Tymczasem chciałem się podzielić dwoma doświadczeniami z Beethovenem w warszawskiej filharmonii, które akurat nie były ani romantyczne, ani groźne. Najpierw była to sonata kreutzerowska i chyba nie tylko, ale nie pamiętam. Miało to miejsce może ze dwa lata temu (ale nie na festiwalu beethovenowskim, tylko na osobnym koncercie). Była to moja pierwsza wizyta w Filharmonii od dość wielu lat i byłem ogólnie podekscytowany... ale samo wykonanie mnie nie porwało, wydało się pozbawione pazura (w domu słucham Kremera z Martą A. i to jest całkiem inna bajka - mój kolega żartuje, że Marta Argerich to jest w ogóle pianistka rockowa a swoją drogą Kremer też gra z niemałą fantazją!). Było to bardzo ładne i byłem zadowolony, ale raczej w kategoriach relaksu i miłego spędzenia czasu, niż głębszego przeżycia.

A jakoś w zeszłym roku trafiliśmy na VIII symfonię. E tam, niektórzy mówią, taka tam ósma symfonia, pitu pitu, pomiędzy Wielką Siódmą a Wielką Dziewiątą, i szczerze mówiąc nigdy wcześniej mi też w uszy nie wpadła. Natomiast na żywo - super! Każda z części podobała mi się bardzo, wpadała w ucho i cieszyła serce, potem przyszedłem do domu i dalej jej słuchałem, i okazało się, że w domu jest równie fajna! Nie ma ona w sobie specjalnego ciężaru gatunkowego, jest raczej bezpretensjonalna i "rozrywkowa", jeżeli można się tak wyrazić - w jakimś sensie słuchało mi się jej podobnie, jak walców Straussa na koncercie noworocznym. Pewnie nadal wolę V, VII czy IX, ale przyjemnie jest tak odkryć coś, co niby się znało od lat i wydawało się nie mieć drugiego dna - a jednak!


Tytuł: Odp: Ludwig van Beethoven
Wiadomość wysłana przez: Mozart Marzec 07, 2012, 22:03:46
W czwartek 15.03 - retransmisja portugalskiego recitalu Davida Fraya na antenie PR II. Fray grał słynną 21. Sonatę fortepianową C-dur (Waldsteinowską) Beethovena oraz Sonatę D-dur KV 311 i jedną z fantazji Mozarta. Warte wysłuchania.  ;)


Tytuł: Odp: Ludwig van Beethoven
Wiadomość wysłana przez: Janusz1228 Kwiecień 11, 2012, 15:42:39
V symfonia na gitarze? Czemu nie... Okazuje się, ze brzmi całkiem interesująco

http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=q7l1QJWLWXE#!


Tytuł: Odp: Ludwig van Beethoven
Wiadomość wysłana przez: xbw Kwiecień 15, 2012, 21:59:34
Wszystkie koncerty Ludwiga w jednym miejscu. Czuję że żyję w 21 wieku.

http://www.youtube.com/watch?v=Mg97Gptg628&feature=relmfu


Tytuł: Odp: Ludwig van Beethoven
Wiadomość wysłana przez: anelik Kwiecień 15, 2012, 22:47:58
Wszystkie koncerty Ludwiga w jednym miejscu. Czuję że żyję w 21 wieku.

http://www.youtube.com/watch?v=Mg97Gptg628&feature=relmfu

Cudny link!  :) Ludwika lubiłam grywać. Lubiła go też moja pani profesor i choć zdecydowanie wykraczało to poza program szkoły muzycznej I st. - pozwalała mi Mistrza grać. Jego muzyka rodziła obrazy, które jak pokaz slajdów przewijały się pod powiekami. Niektóre z tych obrazów miały nawet zapach. Nigdy nie potrafiłam określić co jest główną cechą jego muzyki, potem przestałam się nad tym zastanawiać. Zawsze fascynowała mnie VII symfonia. I znalazłam ją w całości!
http://www.youtube.com/watch?v=1DG7aTuRjSM


Tytuł: Odp: Ludwig van Beethoven
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Maj 07, 2012, 13:32:25
Niedawno wychwalałam Paula Lewisa w wątku schubertowskim,
polecam także jego Bethoveena, nagrał komplet sonat i wszystkie koncerty.
Świetna interpretacja V Koncertu, doskonała też tu orkiestra, może ktoś wie kto dyryguje?

http://www.youtube.com/watch?v=paIwbG1NHP8


Tytuł: Odp: Ludwig van Beethoven
Wiadomość wysłana przez: Aleksias Maj 20, 2012, 17:36:34
Służę Ci, Agnieszko :)

http://imgartists.com/artist/stphane_denve


Tytuł: Odp: Ludwig van Beethoven
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Maj 20, 2012, 17:55:57
Dziękuję uprzejmie droga Asiu!!!


Tytuł: Odp: Ludwig van Beethoven
Wiadomość wysłana przez: Aleksias Maj 20, 2012, 21:26:09
Bardzo romantyczna fryzura:)) Przypomina mi trochę mojego ukochanego Levine'a :)

http://www.youtube.com/watch?v=yMPJl_qzlTc
(Przy okazji - to też piękny kawałek, nieprawdaż?:))

Przyznaję, że nie słyszałam o nim przedtem, a na pewno warto było usłyszeć:)


Tytuł: Odp: Ludwig van Beethoven
Wiadomość wysłana przez: bartus Maj 21, 2012, 11:01:21
Bardzo romantyczna fryzura:)) Przypomina mi trochę mojego ukochanego Levine'a :)

http://www.youtube.com/watch?v=yMPJl_qzlTc
(Przy okazji - to też piękny kawałek, nieprawdaż?:))

Przyznaję, że nie słyszałam o nim przedtem, a na pewno warto było usłyszeć:)

Troche przeszkadza mu brzuszek w dyrygowaniu.
Caly czs mam obawe, ze batuta zahaczy o ta gore tluszczyku.
Mimo wszystko Levin jest sprawnym dyrygentem.
Czy go lubie? Wole innych.


Tytuł: Odp: Ludwig van Beethoven
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Czerwiec 04, 2012, 14:43:48
Dziś wieczorem będzie można posłuchać V Koncert w wykonaniu Helene Grimaud.Retransmisja z Wiednia.!!!

http://www.br.de/radio/br-klassik/programmkalender/sendung299436.html


Tytuł: Odp: Ludwig van Beethoven
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Listopad 05, 2012, 13:56:40
Już niedługo bo w najbliższą sobotę będziemy mogli posłuchać "Fidelia" w wersji koncertowej.
Transmisja z Teatru Champs-Elysees o 19,30 w radiu France-Musique.
Wspaniała obsada: Jonas Kaufmann, Waltraud Meier i polski bas-baryton Tomasz Konieczny.
Bardzo lubie tę opere i zawsze chciałam kiedys zobaczyć ją na scenie.
Fragment dla zachety:

http://www.youtube.com/watch?v=6O6skr8YYk4&feature=youtu.be

Uwielbiam tych piratów z YT!!!


Tytuł: Odp: Ludwig van Beethoven
Wiadomość wysłana przez: Janusz1228 Listopad 22, 2012, 15:21:46
...Ciekawe, co by powiedział sam Ludwig van Beethoven na tak nowoczesne wykonanie jego utworu? Na pewno byłby to dla niego szok.

Zespół Georgia Robots and InTelligent Systems Laboratory (znany jako GRITSlab) stworzył grupę robotów zwaną swarm robots. Są to proste roboty zaprogramowane tak, aby zachowywały się jak rój owadów. Wykonują one głownie zadania polegające na dotarciu do konkretnego miejsca w ściśle określonym czasie.

Grupa GRITSlab została namówiona, aby jej roboty zostały wykorzystane do gry na fortepianie. Zespół robotów wykonał cover miniatury fortepianowej „Dla Elizy”. Posłuchajcie, z jakim efektem   ;D

http://youtu.be/YigAzrFoN3E


Tytuł: Odp: Ludwig van Beethoven
Wiadomość wysłana przez: aro 59 Listopad 22, 2012, 20:51:17
Zabawka swoich czasów. Kiedyś była katarynka i szafa grająca  :)


Tytuł: Odp: Ludwig van Beethoven
Wiadomość wysłana przez: Mozart Grudzień 28, 2012, 01:05:26
94 lata temu.

Ignacy Jan Paderewski, Księżycowa

http://www.youtube.com/watch?v=YtZUP7HyD3Y


Tytuł: Odp: Ludwig van Beethoven
Wiadomość wysłana przez: Aleksias Grudzień 30, 2012, 01:47:47
 :D
No tak, Amade, zasadniczo to jest "Księżycowa", ale nie ta, którą byśmy mieli na myśli ;) To znaczy film, ale jeszcze nie sonata:))

A tu już Maestro w "Księżycowej" gra Księżycową:))

http://www.youtube.com/watch?v=n6HifkKSyJ4

Zresztą posłuchajmy i reszty:

http://www.youtube.com/watch?v=JFKSdVqIOuQ

Księżyc wciąż jeszcze w pełni... kiedy jest lepszy czas, by słuchać tych zaczarowanych tonów, niż w takie noce, gdy srebrny blask zagląda do okien, światło które kołysze oceany, jest pożywieniem czarodziejek i daje natchnienie poetom.:) Te dźwięki przenoszą nas na księżycowe łąki... do bajkowej krainy, gdzie ponoć zgromadzone jest wszystko to, co zgubiono na ziemi: stracony czas, niewykorzystane szanse, niespełnione marzenia.



Tytuł: Odp: Ludwig van Beethoven
Wiadomość wysłana przez: Mozart Luty 21, 2013, 01:36:36
sonata:))

Tak, sonata! Każdy z 31 beethovenowskich cykli jest warty naszej uwagi, jednakże koroną tej potężnej spuścizny są dla mnie - i nie będę chyba osamotniony w tej opinii - ostatnie sonaty, które nie tylko zainspirowały Schuberta, Schumanna, Chopina, Brahmsa..., ale również XX wiek (niewątpliwie wpłynęły na samego Szostakowicza, po tylu latach od powstania!). Do 29. Sonaty, w B-dur, przylgnął przydomek Hammerklavier, jako że sam autor dedykując ją Arcyksięciu Rudolfowi zapisał na pierwszej stronie wydania: Große Sonate für das Hammerklavier. Patrząc na rozmiary (time), można ją nazwać odpowiednikiem Kreutzerowskiej, jednak dzięki swojemu rozmachowi fakturalnemu i koncepcji stoi jeszcze wyżej. Beethoven pracował nad nią wiele miesięcy (1817/1818), nie komponując w tym czasie wielu utworów. Stworzył opus jedyne w swym rodzaju, pianistyczną Eroikę (vide A. Einstein), wyniósł medium (fortepian) na nowy poziom możliwości technicznych i interpretacyjnych.

Bardzo cenię Ch. Eschenbacha (występującego w wielu rolach - od akompaniatora po solistę), oto fragm. op. 106:

http://www.youtube.com/watch?v=l0M4GQY2-ms


Tytuł: Odp: Ludwig van Beethoven
Wiadomość wysłana przez: Aleksias Luty 22, 2013, 03:43:55
Wspaniała rzecz... i jaka oryginalna ilustracja plastyczna :D Zapewne aluzja do rewolucyjnego charakteru beethovenowskiej twórczości;)
To chyba też jest niezłe:
http://www.youtube.com/watch?v=lo4WrLc_BNk


Tytuł: Odp: Ludwig van Beethoven
Wiadomość wysłana przez: fille007 Marzec 13, 2013, 15:08:12
Ostatnio chodzi za mną  ;) 12 Wariacji G-dur WoO45 Beethovena na wiolonczelę i fortepian na temat See the conquering hero comes z oratorium Judas Maccabaeus HWV 63 (1746) Händla:

http://www.youtube.com/watch?v=DFfLO7pcujM


Tytuł: Odp: Ludwig van Beethoven
Wiadomość wysłana przez: Aleksias Kwiecień 13, 2013, 00:37:21
Wiosna idzie, już pąki strzelają na wiwat... :D
O wiosennym świtaniu przypominam sobie wiosenną sonatę Beethovena. W tym wspaniałym wykonaniu, które chyba można gorąco zarekomendować. Jak również cały komplet sonat Beethovena. Augustin Dumay i Dobra Czarodziejka Maria Pires w magicznym wykonaniu magicznego utworu. Czyż nie czujemy, jak wiosna, bujna, tętniąca pełnią sił i życia, rodzi się nam w sercach wraz z brzmieniem tej muzyki?:)

http://www.youtube.com/watch?v=Bbco39ISASU

Edit:
https://www.youtube.com/watch?v=WLvw0l9-WYU



Tytuł: Odp: Ludwig van Beethoven
Wiadomość wysłana przez: fille007 Listopad 16, 2013, 16:37:25
Wariacje na temat walca Diabellego op. 120 w genialnej interpretacji Piotra Anderszewskiego. Jak wiemy, to właśnie ten utwór obok Wariacji op. 27 Antona Weberna grał Anderszewski w półfinale pamiętnego Międzynarodowego Konkursu Pianistycznego w Leeds w 1990 r.; do finału nie dotarł, bo dokonał autodyskwalifikacji  ;) schodząc ze sceny w trakcie wykonywania ostatniej wariacji Weberna.

http://www.youtube.com/watch?v=EC5sNolSy9g



Tytuł: Odp: Ludwig van Beethoven
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Listopad 16, 2013, 16:45:34
A podobno część jurorów nawet sie nie zorientowała ;)


Tytuł: Odp: Ludwig van Beethoven
Wiadomość wysłana przez: Mozart Grudzień 20, 2013, 21:51:44
Parę dni temu miała miejsce kolejna rocznica urodzin Beethovena - nie jest zresztą wcale łatwo ogarnąć temat dokładnej daty przyjścia na świat mistrza z Bonn; ochrzczono go 17 grudnia, prawdopodobnie nazajutrz po narodzinach.

Jednym z jego najwcześniejszych utworów jest muzyka baletowa Musik zu einem Ritterballet WoO 1. Przedstawienie zostało wystawione w nieszczęsnym 1791 r. w Bonn, patronem przedsięwzięcia był jeden z pierwszych "oczarowanych" geniuszem Beethovena, Ferdinand Ernst von Waldstein. Dzieło było właściwie nieznane aż do II poł. XIX w. Należy do jego pierwszych dużych dzieł - obok np. okolicznościowej kantaty na śmierć Józefa II i kantaty z okazji wyboru cesarza Leopolda. Symfoniczny rozmach typowy dla dojrzałej twórczości Beethovena miesza się tu z wpływami muzyki Mozarta i Haydna.

http://www.youtube.com/watch?v=zzAUVWksk68


Tytuł: Odp: Ludwig van Beethoven
Wiadomość wysłana przez: Mozart Grudzień 20, 2013, 21:58:11
I jeszcze wspomniane dzieło na kwartet solistów i orkiestrę, Kantate auf die Erhebung Leopold II zur Kaiserwürde WoO 88 z 1790 r., 6-częściowy utwór do słów 20-letniego wówczas Antona Severina Averdonka.

http://www.youtube.com/watch?v=1GQndYPklYI


Tytuł: Odp: Ludwig van Beethoven
Wiadomość wysłana przez: Aleksias Grudzień 21, 2013, 11:50:36
Piękne:) I faktycznie podobne do mozartowskich arii. 
Ale prócz żałobnych elegii pisanych na zamówienie, Ludwigowi zdarzyło się w tych czasach pisać także
muzykę z osobistej potrzeby serca po stracie przyjaciela.

Stąd pełna smutku pieśń - Elegie auf den Tod eines Pudels :)

http://www.youtube.com/watch?v=EGc3oHWBzxs


Tytuł: Odp: Ludwig van Beethoven
Wiadomość wysłana przez: Mozart Styczeń 21, 2014, 16:55:59
Warto przypomnieć nagrania koncertów fortepianowych Beethovena, których dokonał znakomity włoski duet Pollini - Abbado. Jedne z najwyżej cenionych interpretacji tego cyklu.

IV Koncert G-dur op. 58, Abbado dyryguje Orkiestrą Festiwalową z Lucerny:

http://www.youtube.com/watch?v=AVUMHTcb_Oc


Tytuł: Odp: Ludwig van Beethoven
Wiadomość wysłana przez: xbw Marzec 07, 2014, 20:23:09
Stephen Hawking powiedział, że gdyby poczuł nadchodzącą śmierć posłuchałby trzeciej części Kwartetu smyczkowego Beethovena op. 132

http://youtu.be/YrZBG2wfg5o
http://youtu.be/gsHMH7Fmv98


Tytuł: Odp: Ludwig van Beethoven
Wiadomość wysłana przez: Aleksias Marzec 09, 2014, 02:30:00
W czwartek oczarowała mnie w Dwójkowym koncercie Anne Gastinel przepięknym dźwiękiem wiolonczeli.
Sięgnęłam także do innych jej nagrań.
A nagrała między innymi sonaty wiolonczelowe Beethovena (towarzyszy jej też fantastyczny pianista - Francois Frederic Guy)

Adagio z II Sonaty:
http://www.youtube.com/watch?v=lV8sTaCigSQ

Właściwie należałoby ich także umieścić pod wątkiem muzyki francuskiej - jako dwie jasne gwiazdy francuskiego wykonawstwa:)


Tytuł: Odp: Ludwig van Beethoven
Wiadomość wysłana przez: Aleksias Marzec 23, 2014, 00:23:20
Dzisiaj - z okazji nadejścia wiosny - radosny beethovenowski akcent :)

To wykonanie jest wyjątkowe pod wieloma względami. Można by je od biedy umieścić w wątku operowym, bowiem oprócz oryginalnego wykonania wielkiego dzieła kompozytora możemy też podziwiać kunszt wokalny wykonawcy:)) A może też zasługiwać na zainteresowanie ze względów czysto językowych:))) Myślę, że może być źródłem nieustającej radości nie tylko filologów germańskich:)))

Oda do radości w absolutnie niezwykłym wykonaniu :) Oto Beethoven i "distinghuished British baritone":)))
Przyszła wiosna - radujmy się :D :D

http://www.youtube.com/watch?v=oWGZdYNpaSo


Tytuł: Odp: Ludwig van Beethoven
Wiadomość wysłana przez: Mozart Marzec 23, 2014, 01:47:29
Najbardziej wiosenna sonata ever, Wiosenna op. 24 w naszym ulubionym kurierowym wykonaniu; enjoy The Spring!

http://www.youtube.com/watch?v=1YaAH9ybfV4

Groźny Beethoven zerka i podsłuchuje!

Edit:
https://www.youtube.com/watch?v=osjxPf4wPcQ


Tytuł: Odp: Ludwig van Beethoven
Wiadomość wysłana przez: Mozart Czerwiec 02, 2014, 20:55:20
Kosmiczne Sanctus & Benedictus (Mit Andacht - "w skupieniu") z Missa solemnis D-dur Beethovena. Być może najbardziej romantyczny fragment tej niezwykłej, jedynej w swoim rodzaju mszy, pełen długich orkiestrowych interludiów i z ekspresyjnym, skrzypcowym solo, rozpostartym na na całe ogniwo.

http://www.youtube.com/watch?v=cbw4z0oc57c


Tytuł: Odp: Ludwig van Beethoven
Wiadomość wysłana przez: bartus Czerwiec 03, 2014, 09:33:50
Kosmiczne Sanctus & Benedictus (Mit Andacht - "w skupieniu") z Missa solemnis D-dur Beethovena. Być może najbardziej romantyczny fragment tej niezwykłej, jedynej w swoim rodzaju mszy, pełen długich orkiestrowych interludiów i z ekspresyjnym, skrzypcowym solo, rozpostartym na na całe ogniwo.

http://www.youtube.com/watch?v=cbw4z0oc57c

MUZYKA!! - samo piekno.
I te biedne skrzypeczki graja cudnie, ale niestety sa slabiutko slyszalne.
Czyzby blad w instrumentacji pana Ludwiga?
Albo jeszcze cos innego.
Mam swoja teorie.

P.S.
Znalem Colina Daviesa. Czesto prowadzil ECO.
Byt typowym angielskim gentelmenem.
Troche snobistycznym, zabawnym, ale z umiarem.
Na poczatku mialem watpliwosci co do jego dyrygowania.
Tak prawde mowiac nie lubialem jego techniki.
Potrafil jednak sobie przyporzadkowac orkiestre (czasami bardzo kaprysna i wiecznie niezadowolona)
i w sposob doskonaly ujezdzic jak konia.
Mial swoje triki i metody. Momentami ponizej pasa.
Ale czegoz sie nie robi, zeby odniesc skutek.
Juz nie zyje. Przykro


Tytuł: Odp: Ludwig van Beethoven
Wiadomość wysłana przez: bartus Czerwiec 03, 2014, 09:41:17
Mial swoje ulubione zwierzatko domowe - IGUANE :)


Tytuł: Odp: Ludwig van Beethoven
Wiadomość wysłana przez: bartus Czerwiec 03, 2014, 09:46:36
Solo skrzypcowe
sza, usza, rusza, wzrusza.

P.S.
Przykre jest to, ze skrzypek nie jest nawet uwieczniony w opisie.
Taki sobie anonimowy artysta.


Tytuł: Odp: Ludwig van Beethoven
Wiadomość wysłana przez: Mozart Czerwiec 03, 2014, 19:21:24
I te biedne skrzypeczki graja cudnie, ale niestety sa slabiutko slyszalne.
Czyzby blad w instrumentacji pana Ludwiga?

Absolutnie nie, w innych nagraniach, choćby imho najlepszym - Orchestre Révolutionnaire et Romantique pod Gardinerem - ich epicka opowieść jest zdecydowanie na pierwszym planie i w swej niebywałej ekspresji wręcz drąży mózg (choć zdarzają się niedociągnięcia intonacyjne).

O tak, bART, interpretacje sir Davisa mają w sobie nobliwość angielskiej arystokracji, ale i nieraz pewną flegmę, co słyszę czasem w jego nagraniach np. symfonii Mozarta, które nie do końca mi odpowiadają (bardzo za to cenię muzykę sakralną - świetna płyta z Kyrie d-moll KV 341). Beethoven Davisa jest dla mnie na wskroś romantyczny.

7. Symfonia A-dur, 1961 r.
http://www.youtube.com/watch?v=1zsqiB2rbZI


Tytuł: Odp: Ludwig van Beethoven
Wiadomość wysłana przez: xbw Czerwiec 03, 2014, 22:34:38
Zagadka (słaba, ale zawsze) - co to jest:
http://www.elistmania.com/images/articles/221/Original/Ludwig_Van_Beethoven.jpg


Tytuł: Odp: Ludwig van Beethoven
Wiadomość wysłana przez: bartus Czerwiec 04, 2014, 09:22:58
Zagadka (słaba, ale zawsze) - co to jest:
http://www.elistmania.com/images/articles/221/Original/Ludwig_Van_Beethoven.jpg

Czy czesc odpowiedzi zanajduje sie w nazwie linku, ktory podalas?


Tytuł: Odp: Ludwig van Beethoven
Wiadomość wysłana przez: xbw Czerwiec 04, 2014, 11:29:01
Czy czesc odpowiedzi zanajduje sie w nazwie linku, ktory podalas?

Owszem, a także w tytule wątku.


Tytuł: Odp: Ludwig van Beethoven
Wiadomość wysłana przez: bartus Czerwiec 04, 2014, 12:31:49
Owszem, a także w tytule wątku.

Hm... ?
.... ??? Nie wiem


Tytuł: Odp: Ludwig van Beethoven
Wiadomość wysłana przez: bartus Czerwiec 05, 2014, 09:00:08
Absolutnie nie, w innych nagraniach, choćby imho najlepszym - Orchestre Révolutionnaire et Romantique pod Gardinerem - ich epicka opowieść jest zdecydowanie na pierwszym planie i w swej niebywałej ekspresji wręcz drąży mózg (choć zdarzają się niedociągnięcia intonacyjne).

O tak, bART, interpretacje sir Davisa mają w sobie nobliwość angielskiej arystokracji, ale i nieraz pewną flegmę, co słyszę czasem w jego nagraniach np. symfonii Mozarta, które nie do końca mi odpowiadają (bardzo za to cenię muzykę sakralną - świetna płyta z Kyrie d-moll KV 341). Beethoven Davisa jest dla mnie na wskroś romantyczny.

7. Symfonia A-dur, 1961 r.
http://www.youtube.com/watch?v=1zsqiB2rbZI



Zrozumialem, ze "..Absolutnie nie..." odnosi sie do instrumentacyjnego bledu Beethovena.
Otoz masz racje, bledu nie ma, chociaz to genialne solo skrzypcowe w tym zestawie instrumentow
nie brzmi, jak powinno brzmiec. Jest po prostu za ciche.
Moim zdaniem instrumenty dete za czasow Beethovena brzmialy troche inaczej.
Nie byly az tak glosne. Posiadaly miekka barwe.
Skrzypek, solista z latwoscia mogl sie przedrzec przez puzony i klarnety.
A wiec, rownowaga zostala zachowana.

Rowniez mysle, ze styl spiewania w owych czasach nie byl az tak wrzeszczacy, ekspansywny jak obecnie.
Zwracano uwage bardziej na artykulacje i fraze, a nie na petarde w glosie.
Za glosno, za ostro bylo w odczuciu naszych poprzednikow cecha wulgarna.
Zreszta umiar i pokora, czesto przewijaja sie w literaturze jako cnoty ludzkie.


Tytuł: Odp: Ludwig van Beethoven
Wiadomość wysłana przez: bartus Czerwiec 05, 2014, 09:10:18
Zagadka (słaba, ale zawsze) - co to jest:
http://www.elistmania.com/images/articles/221/Original/Ludwig_Van_Beethoven.jpg

Ciekaw jestem, jak w owych czasach robiono takie maski posmiertne.
Zdjecie przeslane przez Ciebie robi kolosalne wrazenie.
Mozna sobie wyobrazic, jak dokladnie wygladal mistrz Beethoven.

Zamiast twarzy umeczonej i wychudzonej przez chorobe widze swoja wyobraznia Beethovena
radosnego, pelnego wigoru i sily.
Szkoda, ze nie mamy zebow i oczu. Dwoch bardzo waznych cech w wygladzie.

P.S.
Troche podobny do Beethovena jest  Fischer-Dieskau.


Tytuł: Odp: Ludwig van Beethoven
Wiadomość wysłana przez: xbw Czerwiec 05, 2014, 12:34:24
Bartus - gratuluję rozwiązania mojej trochę makabrycznej zagadki.
Tutaj trochę więcej innych masek: http://www.elistmania.com/still/20_death_masks_of_famous_people/showall/

Procedura by Dan Brown ("Inferno", str. 219):

       - Krótko po śmierci - opowiadał Langdon - zmarłego kładziono na płaskiej powierzchni, a jego twarz polewano oliwą. Następnie nakładano na nią cienką warstewkę gipsu, przykrywającą wszystko: usta, powieki, nos. Sięgała od linii włosów aż po szyję. Gdy odlew stwardniał, można go było bez trudu zdjąć i wykorzystać jako formę, do której nalewano świeżego gipsu. Z niego powstawał idealna kopia twarzy zmarłego.


Tytuł: Odp: Ludwig van Beethoven
Wiadomość wysłana przez: Mozart Czerwiec 06, 2014, 22:48:40
Moim zdaniem instrumenty dete za czasow Beethovena brzmialy troche inaczej.
Nie byly az tak glosne. Posiadaly miekka barwe.

Z pewnością proporcje brzmienia były inne. Dziś sekcje smyczkowe orkiestr symfonicznych rozrosły się często do niebagatelnych rozmiarów i w olbrzymim składzie wykonują nawet symfonie Beethovena, podczas gdy kiedyś kwintet smyczkowy liczył najczęściej kilkunastu instrumentalistów. Słynnym wyjątkiem była np. wspominana tu wielokrotnie orkiestra mannheimska (Hofkapelle), która w XVIII w. liczyła nawet 50 - 60 muzyków. Instrumenty dęte, zwłaszcza waltornie, trąbki i puzony z łatwością mogły się więc wyróżniać na tle smyczków, zauważamy to zresztą dzisiaj, słuchając symfonii Haydna, Mozarta i Beethovena na instrumentach historycznych (HIP). Bardzo lubię to aksamitne, soczyste brzmienie dawnych dęciaków.

Na pewno znasz, Bartku, nagrania Scottish Chamber Orchestra.  Na moje ucho wyważenie brzmień poszczególnych sekcji instrumentalnych w interpretacjach sir Mackerrasa jest niemal doskonałe. Mówiąc inaczej, ta muzyka pewnie tak właśnie brzmiała w czasach wielkich mistrzów  ;)


Tytuł: Odp: Ludwig van Beethoven
Wiadomość wysłana przez: bartus Czerwiec 09, 2014, 17:46:56
Widze, ze aro51 jest zalogowany.
Witaj brachu.
Troche czasu uplynelo.


Tytuł: Odp: Ludwig van Beethoven
Wiadomość wysłana przez: Mozart Czerwiec 13, 2014, 00:30:26
Missa solemnis w wizji Ph. Herreweghe.

Solo skrzypcowe w Benedictus: Alessandro Moccia  ;)

Wgniatające w fotel Agnus Dei zaczyna się w 1:00:53.

https://www.youtube.com/watch?v=8Fd_siX9dw4


Tytuł: Odp: Ludwig van Beethoven
Wiadomość wysłana przez: Mozart Listopad 02, 2014, 16:27:52
Beethoven okolicznościowy - cykl 3 equali na kwartet puzonów skomponowany z okazji dnia Wszystkich Świętych 1812 r.

http://www.youtube.com/watch?v=K4lVJIeq9VQ


Tytuł: Odp: Ludwig van Beethoven
Wiadomość wysłana przez: Aleksias Maj 23, 2015, 23:57:56
Ronald Brautigam gra na historycznym fortepianie:

"Natchnione Adagio sostenuto w cis"... :) I ciąg dalszy Sonaty nr 14.

https://www.youtube.com/watch?v=nDQnpgEoRNI

To brzmienie, to kopia Waltera z roku 1795 z pracowni Paula McNulty'ego.



Tytuł: Odp: Ludwig van Beethoven
Wiadomość wysłana przez: TeresaGrob Grudzień 16, 2015, 10:24:49
Dziś Międzynarodowy Dzień Beethovena w 245 rocznicę urodzin kompozytora

Historyczne nagranie w którym słychać odgłosy bombardowania Berlina, trudno o bardziej symboliczny, antywojenny przekaz:

https://youtu.be/EY7lvuVjjX4


Tytuł: Odp: Ludwig van Beethoven
Wiadomość wysłana przez: Aleksias Grudzień 18, 2015, 03:57:20
Za pięć lat to dopiero będzie feta w taką okrągłą rocznicę :)

Na cześć Ludwika:
Takacs Quartet: Opus 131
https://www.youtube.com/watch?v=6Ztn9VJtDhQ
Trudno o bardziej genialną muzę;)


Tytuł: Odp: Ludwig van Beethoven
Wiadomość wysłana przez: Aleksias Marzec 22, 2016, 22:10:45
Jeden z najwspanialszych utworów, jakie napisano.
Kwintesencja ducha Europy.
Dziewiąta Symfonia, część czwarta.
Leonard Bernstein i Wiedeńczycy.

https://www.youtube.com/watch?v=QDViACDYxnQ


Tytuł: Odp: Ludwig van Beethoven
Wiadomość wysłana przez: Aleksias Kwiecień 02, 2017, 22:47:38
Ech, jak uwielbiam Siódemkę! :) I ten taneczny motyw kiełkujący radośnie po całkiem
 niewinnym początku; i skupione, misteryjne Allegretto, i ten szaleńczy, wirujący korowód w finale...
Tak, to Dionizje. Muzyka uderza do głowy i naprawdę zdaje się niemal materializować
jak wino, można ją niemal pić, ściskać w garści jak winne grona, jak skroplone słońce,
esencję, apoteozę życia... Euoe!  :D

https://www.youtube.com/watch?v=2Sw97NzvvsE
Nie ma na YT przykładu w wykonaniu dzisiejszych wykonawców z Filharmonii Narodowej,
inaugurujących Festiwal Beethovena -
Ale są choćby mistrzowie z Amsterdamu i wspaniały Carlos Kleiber :)
Jednak II część chyba jeszcze mocniejsza pod ręką Furtwanglera? (wykonana w niemal równie dramatycznych
okolicznościach, co Siódma Szostakowicza...)
https://www.youtube.com/watch?v=-CNrGqHKoa8


Tytuł: Odp: Ludwig van Beethoven
Wiadomość wysłana przez: Mozart Czerwiec 02, 2018, 16:02:26
Kto jest Waszym ulubionym anglosaskim interpretatorem koncertów Beethovena? Tu parę słów o Gouldzie, Solomonie, Fleisherze, Kapellu, Serkinie...

https://muzykophil.wordpress.com/2018/06/02/beethoven-in-english/


Polityka cookies
Darmowe Fora | Darmowe Forum

galaxyace js2210sanok college gamescrack faon